Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.12.2025 w Odpowiedzi

  1. To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy. Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7. Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny). Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość. HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. Konkrety: Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi: "Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie." A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu. A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. Dobra, plusy. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. Podsumowując: Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. Chętnie odpowiem na pytania wszelakie.
  2. Szukając czegokolwiek nowego dla siebie staram się wyciągnąć jak najwięcej informacji od użytkowników i mi osobiście bardzo brakuje takich opisów, stąd ten mini artykuł.
  3. Podsumowanie subiektywne: Audi A5 B10 w tej konfiguracji rozczarowuje jako następca A4 – widać wyraźne oszczędności w wykończeniu, bardzo słabe wyposażenie jak na segment premium oraz kompletnie nietrafiony silnik 35 TFSI, który przy tej masie auta zapewnia jedynie stateczne przemieszczanie się. Największe minusy to brak keyless, dramatyczne audio, irytująca elektronika i asystenci, głośna praca zawieszenia na gorszych drogach oraz liczne niedopracowania ergonomiczne. Z drugiej strony auto świetnie prowadzi się w zakrętach, ma bardzo dobre fotele, poprawną wyciszoną jazdę autostradową przy wyższych prędkościach i praktyczne nadwozie kombi. Czy użytkownik jest zadowolony? Nie. Docenia kilka mocnych stron i fakt, że to samochód służbowy, ale prywatnie nie wydałby na ten model własnych pieniędzy i uznaje go za wyraźny krok wstecz względem poprzedniego A4.
  4. Ja nie twierdzę, że to są obiektywnie złe auta, tak samo jak np. chińskie telefony złe być nie muszą. Ale twierdzę, że - dokładnie jak w przypadku telefonów - ta cena nie wzięła się z niczego.
  5. No więc dzisiaj założyłem. BTW zderzak można zdejmować i nic się nie rozkalibruje, bo radar jest na sztywno mocowany (w sensie na śrubach) do belki pod zderzakiem, ale miejsca na łapy tyle, że wolałem to zrobić na aucie bez demontażu. Z siatki, którą kupiłem potrzebowałem tylko niecałą połowę, dwa prostokąty o wymiarach 10x37 cm. Dobrze się tnie szlifierką, taki pasek włożyłem do jednego boku złapałem na 4 trytytki, odgiąłem na środku ok 10 cm długości i wetknąłem za radar (między radar i jego mocowanie ładnie się zaparło). To samo na drugi bok atrapy. Wizualnie stojąc przed autem, w ogóle nie widać, że coś jest zmienione, bo siatka jest głęboko pod atrapą. Z bliska wygląda tak: Teraz uważam, że w najbardziej newralgicznym miejscu, czyli dolnej części zderzaka jest odpowiednio zabezpieczony skraplacz.
  6. zmieniłem dilera i poszło na 1.2 mildhybrid wersja extreme. w piątek jadę podpisywać papiery.
  7. Dokładnie tak jest. Plaskacze jeżdżą lepiej, ekonomiczniej, są cichsze, przestronniejsze, lepiej wyposażone i wykończone. Małe i średniej wielkości SUVy to maszynka do zarabiania kasy dla producentów i to co w nich najważniejsze to modniejszy wygląd, łatwiejsze wsiadanie dla starszych ludzi lepsza widoczność w mieście ale co z tego, kiedy zwyczajnie się nimi gorzej jeździ.
  8. Jednak te chińczyki to niedopracowane takie. Aż dziw bierze, że kupili Wam takie buble. No ale jednak ccc. Mogli Wam kupić jakieś niemieckie premium ale jak zwykle po taniości. A jak ktoś nie ma żony z szalem? To dopiero można się wqrić 😁
  9. Czyli kolejne potwierdzenie ze vag opracowując nowy model nadrzednie zalozyl ze ma byc przede wszystkim tańszy w produkcji od poprzednika, a niekoniecznie lepszy od poprzednika.
  10. To sie nazywa zdolność wnioskowania... Ja regularnie testuję różne wynalazki, zeby właśnie nie zostać z reka w nocniku ze swoimi uprzedzeniami... I za każdym razem jest tak samo - części składowe sa świetlne (bo nie wchodzę w byle-co). Niestety całość zdecydowanie gorsza, niz suma tych części... Naprawdę, nie przekonasz mnie na tą chwile do Chińskiej motoryzacji. Chyba, ze ta chińskość polega na tłuczeniu tego, co w Europie czy USA zaprojektowane zostało. Poprzedniej generacji iX3 jest swietne. Nowy Mini Cooper E i SE sa genialne...
  11. tania siła robocza, tania energia, skala i jeszcze może jakieś rządowe bonusy Nie są to idealne auta. Ale które takie jest? Dla przykładu osobiście jakbym miał wybierać między dusterem a chinolem to jednak china by wygrała. Jakbym miał na chinola wywalić 150k to już bym dwa razy się zastanowił bo można znaleźć ciekawe europejskie auta. Co do premium to nadal bym china nie zaryzykował.
  12. 1.0 zostal wycofany z oferty i zastapiony 1.2
  13. Jeżeli jest tańsze vs EU czy Korea to brać i jeździć ze świadomością, ze to jest dużo gorsze. Za moment jak Chiński rząd się weźmie za kreatywna księgowość może okazać się ze z dnia na dzień marka była i jej nie ma Ale to kupsko i tyle.
  14. Znowu ten tam motyw sie przewija - na papierze: tabelce, prospekcie czy katalogu - wyglada wyśmienicie.
  15. Ja mam jedną główną awersję do Suvów. Są za drogie względem plaskaczy. Miałem kilka terenówek i spoko się nimi jeździło ale to nie był kompromis. Wiadomo, że słabo skręcały czy hamowały za to w terenie bajka. Suv wiadomo to jest bardziej zwykły podniesiony samochód z wyższą bryłą. Zawias sztywniejszy, hamulce lepsze. W miarę praktyczny. Oczywiście Suv zazwyczaj ma ten prześwit 20cm ale często zdarzają się takie co mają tylko 16cm. No i nie ma bata, ze względu na wyższy środek ciężkości trochę się to giba bardziej na zakrętach. W kompaktach to różnie ale ceed np bardzo ładnie chodzi w szybkim zakręcie. BMW też . Najbardziej boli ta cena. Jak poszedłem do salonu Kia to za 70k miałem do wyboru Kia Stonic lub Kia Ceed kombi. No Stonic małe auto, w środku wykończeniowo biedniejsze. Naprawdę aż tak wyższa cena to przesada. W tej samej cenie był jeszcze Duster, już większy w środku ale Bieda przez duże B pomimo wyposażenia na max na każdym kroku oszczędności. Dlatego cieszę się, że mogę jeszcze kupować zwykłe auta taniej fajnie wyposażone.
  16. Dawno mnie tu nie było, ale mam i ja pierdzidelko
  17. Ale co tutaj dorabiać ideologię? Jest czerwone, to się nie pcham na przejście, przejazd czy inne skrzyżowanie. Zmyliło go pewnie, że na lewym pasie samochody stały, ale to żadne wytłumaczenie.
  18. Tutaj słowo klucz to zapewne opony. Rodzaj, rozmiar i klasa. W A4 też było tak jak opisujesz, działał tak jak powinien. Nie rozumiem jak można tego nie chcieć. Zazdroszczę. Podstawa w A4 grała lepiej niż to z subem i wzmacniaczem w A5. W zasadzie tego w A5 nie da się słuchać, chyba że jesteś fanem techno. U mnie jest fizyczny przycisk, też dotknięcie wyłącza. Ale to nie problem. To jest problem i to nie działa. A powinno, wg. instrukcji. 202000 PLN
  19. Ta siatka jest tak miękka, że doskonale się tnie nożycami do blachy.
  20. 1 punkt
    4000 K byłyby w sam raz do łazienki. Miałem ciepłe, ale w salonie.
  21. Jak chcesz to napisz na PRV. Ostatnio załatwiłem kumplowi Bigstera. Taniej niż u warszawskiego dealera o ok 4000zł., lepsze finansowanie i wyposażenie. Dużo nie dużo, zawsze lepiej mieć niż wydać Dealer z Katowic i to jedyny problem, że trzeba auto stamtąd odebrać.
  22. Jak chcesz by była jednakowa szybkość nagrzewania to tak, warto zrównoważyć hydraulicznie instalację. Jeżeli ta podłogówka ma być zasilana pompą ciepła to daruj sobie takie sterowanie. Pompa ciepła uwielbia jak najprostsze sterowanie z jak najmniejszymi oporami przepływu. Jeżeli zład wystarczający to żadne bufory, dodatkowe pompki nie są potrzebne. Zyskasz na sprawności pompy, oszczędzisz prąd i materiały, zyskasz też komfort stałej temperatury. Podłogówka w nowym, oszczędnym domu ma taką bezwładność że to sterowanie nie zwiększy komfortu i sprowadzi się do urządzenia typu on/of daną sekcję. Jak chcesz jednak wydać trochę więcej kasy to ewentualnie zainwestuj w zład w podłodze. W rurki większej średnicy 18, w większą ilość krótszych pętli.
  23. Aa. Zwinność, lekkość i prostota w codziennym prowadzeniu i jeździe po Krk korkach. Puma się też fajnie jeździ, wieksza, wypasiona itp. Ale na codzien, do szybkiego przemieszczania się po zatłoczonych ulicach, cotigo jest dla mnie the best.
  24. 1 punkt
    Wpisałem w wyszukiwarkę BJ 40 i coś się jednak na AK znalazło. Dziś przyjechał. Muszę powiedzieć, że to pierwszy chińczyk, który mnie zainteresował. Zobaczymy jak wypadnie na przeglądzie.
  25. Rozumiem, te oferty co podesłałem to z placu z hakiem już ale jak typowo na lasy ma to być to raczej duster wydaje się lepszy
  26. 1 punkt
    Jak producenci trochę 'okrzepną' ze swoim optymizmem cennikowym to pewnie będzie z 5k euro w dół od tych cen. 20k euro za podstawkę to jest moim zdaniem max akceptowalna przez klientów cena za takie miejskie autko (drożej tylko wersje mocniejsze typu gti)
  27. A co się tłumaczysz. Opis dobry. Takie streszczenia jak dał @PawelWaw to mamy wszędzie. A chodzi właśnie o różne małe detale, które punktowałeś.
  28. Akurat to jest raczej zrozumiale dla kazdego kto lubi auta-co moze byc fajnego w perfekcyjnym SUVie? To wlasnie to pewne nieokrzesanie daje fun z jazdy.
  29. Dla każdego co innego. Jeden to czuje udając starego pierdziela, którego nic nie cieszy po internetach, drugi może - tak jak np. ja - mieć mnóstwo frajdy z jazdy zupełnie nieprowadzącym się pikapem. A mam porównanie i gdybym miał zostawić sobie tylko jeden samochód to wbrew logice zostawiłbym właśnie pikapa. I nikt by tego nie potrafił zrozumieć.
  30. Ja mogę każdemu zaproponować żeby się przejechał po krętej drodze moimi autami. Jag jest jednym z najlepiej prowadzących się aut tej klasy na świecie a Ranger nie służy do skręcania w ogóle, bardziej ekstremalnych różnic chyba nie będzie. I już po kilku zakrętach czuć, że w miejscach gdzie Jag przejeżdża chętnie i lekko lub w ogóle nie zauważasz zakrętu Forda trzeba zmuszać żeby skręcał zamiast pojechać prosto a on będzie i tak wyraźnie dawał do zrozumienia, że wcale mu się to nie podoba. To tak jakbyś jechał z przyczepą - ciągle musisz mieć w głowie czym jedziesz, w Jagu możesz niemal zapomnieć jak kręta jest droga i jaką masz prędkość.
  31. Ja nie wiem czy 1.0 nadaje się do holowania czegokolwiek. Chyba że hak ma być na rowery. Nadal jednak chyba warto pomyśleć o 1.2 skoro wyjdzie finalnie tylko 5% drożej.
  32. 1 punkt
    Ogrzewanie nie działa razem z klima. Jak pada deszcz w listopadzie to albo parują szyby albo marzniesz. Ogrzewanie jest bardzo mało wydajne. Wszystko robi się na ekranie i np żeby włączyć światło we wnętrzu to klikasz 3x jak małpa a później po 30s zgaśnie Wycieraczka nie sięga całej szyby a z tylu nie ma wogole. Plastiki rysują się od patrzenia. Wyjący głośnik przy małych prędkościach. Systemy nie działają ale na szczęście po udpate można wyłączyć jednym przyciskiem. Co ciekawe nie może być dwóch zdarzeń jednocześnie. Jak wykryje cos w martwym polu to jest dźwięk, star z przyczepa się zmieści to jade ale kierunkowskach się wyłącza bo pika alarm od martwego pola. Generalnie to jest straszne kupsko ale place za to 250zl używam na krótkich dystansach wiec wsiadam zawsze do ciepłego. Także jeżdżę bo jest tanie. Alternatywa dla niego był Jeep z plastikowa kierownica wiec tez bez szalu.
  33. Bo takich klientów co zbierają oferty może być w Dacii sporo podejrzewam. A realnie zainteresowanych doradca na pewno z chęcią szybko obsłuży. Po prostu dzwoń a nie pisz. To nie są kłody tylko zapewne nadmiar obowiązków przed końcem roku. Jak z lokalnym salonem jest słaba komunikacja to masz przecież jeszcze 70 innych dealerów w całej Polsce. PS. Temat jest jakoś zaszyfrowany czy prostu pisałeś zmęczony?
  34. Chociazby na bazie innych produktow chinskich marek, z ktorymi mialo sie doswiadczenia praktyczne. Dodatkowo ceny chinskich auta nie sa na tyle atrakcyjne, zeby podejmowac ryzyko zostania beta-testerem.
  35. nie mam żadnych. Tak samo jak z 99% innych aut. Widzę na ulicy, czasem zajrzę do salonu, czasem się czymś przejadę, żeby mieć własną opinię, czasem oglądam testy i recenzje. I wnioski mam takie, na podstawie własnych doświadczeń, że ogólnie jakość aut i jakość obsługi (w sensie np. czekania na naprawy) dramatycznie spada, a ceny dramatycznie rosną, co nie ma żadnego odzwierciedlenia w produkcie który się otrzymuje. I jestem pewny że w chińskich markach nie będzie z tym gorzej. A poniżej test Jaecoo 7 łącznie z testem hamowania mniej więcej w 8:20 minucie
  36. To naprawde nie rozumiem, w jakim celu z uporem maniaka prowadzisz jakas pro-chinska krucjate na AK... Pojezdzij, wyrob wlasne zdanie i wtedy bedzie to wiarygodne
  37. A ty masz pozytywne? Z tym konkretnym jednym nie. Ale mam dziesiątki innych doswidczen, i mam te 10 pkt inteligencji zeby tego nie tykać.
  38. A ty masz, ze hamuje? Jezdziles juz w ogole jakims chinczykiem?
  39. wujek. Jaecoo 7 ma dwutłoczkowe zaciski z przodu (pokaż mi europejskie auto w tej klasie z takimi hamulcami) i całkiem duże tarcze. Wydajność tego układu jest naprawdę dobra, zwłaszcza że na innych rynkach silnik nie jest zdławiony i ma prawie 200KM, więc hamulce też muszą być skuteczne.
  40. Mam takie obok fabryki. Autobus wjeżdża na zielonym a przystanek jest ~ 50m za światłami. I jak nikt nie czeka z poprzedniego cyklu, to dochodzę do tych świateł jeszcze na zielonym dla autobusu, a i tak przez Puławską nie przejdę na tym cyklu, mimo iż auta w poprzek jadą Chyba muszę do ZDM napisać by przycisk już na przystanku dołożyli
  41. z jednego salonu tylko oferte brales ? jak juz masz cala konfiguracje to poswiec 2h i wyslij mailem do wszystkich salonow z PL z prosba o oferte. zobaczysz jaka magia sie zadzieje
  42. Objechałem kilka salonów i ta 💩 okazała się nienajgorsza w sumie. Zamówiony
  43. 1 punkt
    T03 nie polecam. Niech kupią jakiegoś normalnego elektryka używkę. Chyba że chcą to wynająć na dwa lata wtedy ok.
  44. Ale są sytyacje, że aż się prosi zignorować. Stoję wczoraj godz 23.30 na skrzyżowaniu I chce w lewo jechać. Już dojeżdżając widzę, że jest czerwone, jazda wprost ma zielone w obu kierunkach. Zatrzymuje się. Wokół żywego ducha, zero ludzi, zero aut. Czekam, czekam, mijają kolejne minuty. Zadnych zmian w światłach. Pojawił się pieszy, wcisnal guzik, kierunek na wprost dostał czerwone, pieszy przeszedł, światła wróciły do poprzedniej pozycji a ja dalej czerwone Dopiero kolejna iteracja uwzględniła mój kierunek. Kurna, po uja światła w środku nocy
  45. 1 punkt
    Wypasione felgi, koniecznie odnawiaj i raportuj o postepach To beda z pewnoscia bardzo dobrze wydane $$$
  46. ale naprawdę nie widzisz różnicy w prowadzeniu? Przecież to czuć nawet w takim i30. Przede wszystkim te wszystkie budżetowe SUVy czy crossovery mają trwardsze zawieszenie niż ich niższe odpowiedniki. W efekcie na progach zwalniających, torach tramwajowych czy zwykych dziurach wszystko bardziej czuć. A muszą być twardsze, żeby sie w teście łosia nie przewracały. Zwykły kompakt jest bardziej komfortowy na nierównościach, do tego lepiej się prowadzi. Wystarczy zjazd z autostrady, ślimak, nawet bez szaleństw, normalnie, kompaktowe auto daje poczucie stabilności, zapasu i większej lekkości w prowadzeniu. Kompaktowy crossover dociska przednie zewnętrzene koło, walczy, jakoś jedzie, dzięki temu twardszemu zawieszeniu sobie radzie, ale już czuć że jakby trzeba coś nagle ominąć, albo gwałtownie hamować, to dużego zapasu nie będzie. Ja mam takie wrażenia z porównania zwykłej Astry z Qashqaiem. A ten Nissan imho i tak nieźle się prowadzi jak na klocka. Taki Tucson na przykład jest imho jeszcze gorszy.
  47. 1 punkt
    Czyli Wrangler i Defender z Aliexpress
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.