Jak napiszesz że 1 właściciel a w https://historiapojazdu.gov.pl wyjdzie że była zmiana właściciela to Otomoto nie da ci oznaczenia że auto jest sprawdzone (jest takie cudo), poza tym nic się nie stanie. Ja zawsze daję bezwypadkowe, a jak miało robioną jakąś obcierkę czy coś w tym stylu, to nie wypadek przecież, z premedytacją nie zamieszczam też informacji o takich naprawach, dopiero przez telefon informuję jak klient pyta. (oczywiście nie dotyczy to ogłoszeń na AK - na AK opisuję jak na spowiedzi BTW, klienci to kosmici, uważają że jak jest szkoda na 15 tys. w aucie za 30 tys. to znaczy że pół auta było wymieniane... A wszyscy wiemy ile naprawy z OC w ASO kosztują. Ja ostatnio likwidowałem szkodę na prawie 2000 Euro (mojej córce drzwi w Austrii porysowali), a trzeba było je tylko pomalować... Najczęściej większych szkód nigdzie nie znajdziesz bo albo za granicą nikt tego nie zgłosił albo firma leasingowa sprzedała auto rozbite, kupił Mietek i pokleił w garażu na gumie i trytkach, taka prawda. A jak jest lakierowany błotnik czy drzwi to już katastrofa i auto na złom chcą klienci wysyłać.