Ale tu chyba chodzi o co innego. Masz zwykły Line Assist, który jest obowiązkowy od kilku lat i w zasadzie to jest takie średnie, choć w niektórych autach działa całkiem dobrze i nie jest nachalne. Np w Maździe 2 poprzedniej gen Żona jeździ z włączonym nonstop, bo po zbliżeniu do linii delikatnie koryguje kierownicą i wibruje, ale nie jest stanowczy i nie szarpie się z kierowcą. W Golfie trochę mocniej szarpie, dlatego póki co jeżdżę na wyłączonym. Drugi podobny system, to asystent pasa ruchu, który trzyma auto na środku pasa i cały czas kręci fajerą, przejeżdża sam zakręty, ronda z odpowiednią prędkością i to jest przydatny system nie po to, by ślepić w telefon, bo i tak trzeba po ponad 20 sekundach dotknąć na moment kierownicy, tylko po to, żeby trzymając choćby jedną ręką mieć swobodę wzroku, nie gapić się 100% czasu na pustą autostradę, tylko np sięgnąć coś ze schowka, napić się, przeklikać coś w infotainment itp. Ten bajer mi się w Golfie podoba, działa niezależnie od Line Assist, daje ogromny komfort prowadzenia na S i A, a w połączeniu z ACC pozwala wręcz na relaks przez kilka godzin jazdy.