Zawartość dodana przez Ozarek
-
z czego co przed kominkiem?
> Z plytkami jest taki problem, ze musza sie ladnie komponowac z caloscia, a u mnie ciezko cos > dopasowac do reszty. Pierwotnie mialem po prostu wykleic fragment plytkami ceglanymi, jak > kominek, ale to jest klinkier (nie wiem, czy to sie tak nazywa) kladziony na piasku, wiec > sporo sie go sypie. przy odrobinie wkładu czasowego znajdziesz płytki imitujące drewno w odpowiednim kolorze. Ułożenie tego we wzór jaki masz i powinno grać optycznie i użytkowo.
-
punto evo 1.4 8v regulacja zaworów
> jak masz zamiar jeździć tym autem jeszcze, to osobiście proponuję robić jednak sprawdzenia co > 20-30 tys km. ale samemu, nie polegałbym na ocenie warsztatów bo koszty są niewspółmierne do ilości roboty. Ja w swoim zawory regulowałem chyba raz, zresztą tylko 2szt., a na gazie przelatałem >60kkm. U Ciebie też chyba raz tylko była potrzebna korekta?
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
ja tylko trochę krytycznie co do formy prezentacji, bo autko ma potencjał, tylko musisz uważać jak je pokazujesz; 1. zdjęcia z profilu odpadają IMVHO, przód i tył nie gadają linią w takim ujęciu i wygląda to trochę pokracznie. Jeżeli chcesz linię boczną pokazywać to zdecydowanie zdjęcia z 30-45* kątem będą najlepsze vide 3. zdjęcia, które wstawiłeś teraz. 2. wrzuć dystanse, bo chowające się koła źle wyglądają. 3. tył musi dostać lotkę, ten parapet jest za duży i z lotką przestanie przytłaczać. Samo autko ma potencjał, pomysły z elektryką też nie są pozbawione sensu. Działaj, ja trzymam kciuki za powodzenie projektu
-
punto evo 1.4 8v regulacja zaworów
wg jednej szkoły przy LPG regulacja zaworów powinna się odbywać 2x częściej niż przy jeździe na noPb wg drugiej tylko ''częściej'', ale nie koniecznie aż 2x częściej. Co do samego problemu zaworów, to największy* wpływ na kasowanie luzów ma styl jazdy, przy normalnej jeździe w średnim zakresie obrotów zawory trzymają ustawienia. *zakładamy naturalnie, że skład mieszanki jest prawidłowy i nie ma oszczędzania 'na siłę'
-
Wypowiedzenie ubezpieczenia
> Panowie dołączę się do tematu, obecnie mam wykupiona polise OC ważna do maja nastepnego roku, ale > będę chciał zmienić ubezpieczyciela. Załóżmy ze ta obecna kończy się 20.05.15, 21.05 wykupuje > u innego ubezpieczyciela - czyli ciągłość zachowana czy u starego ubezpieczyciela musze > zgłaszać jakieś wypowiedzenie czy polisa sama się unieważni jeśli u nich nie przedłużę ? jeżeli Ty wykupiłeś polisę to się przedłuża = musisz wypowiadać. Nową polisę musisz wykupić najpóżniej w dniu wypowiedzenia/zakończenia starej. Czyli jeżeli kończy się 20. to najpóźniej 20. musisz wykupić nową, która będzie działała od 21. Jak wykupisz 21. to bardzo prawdopodobne, że: 1. wystartuje 22. 2. wyłapie Cię automat UFG i dostaniesz karę.
-
Przepływowy podgrzewacz wody
> O bojlerze myślałem... ale czy bojler nie wyjdzie drożej w eksploatacji niż taki podgrzewacz? ilość energii potrzebna do podgrzania wody jest stała czy to w bojlerze czy w podgrzewaczu. Bojler ma tą zaletę, że ma lepszą wydajność wypływu, dobrze dobrana wielkość do zużycia musi lepiej działać. Straty ciepła przy obecnych izolacjach są tak małe, że nawet po kilku dniach bez grzania (wyjazd) można spokojnie wziąć prysznic.
-
Muszki owocówki
> Nie karze mu psikać do buzi. Nie wiesz jak się tego prawidłowo używa? no właśnie sęk w tym, że doskonale wiem co to za cholerstwo i ile jest zachodu z prawidłowym użyciem. 1h izolacji pomieszczenia, potem 1h wietrzenia, a na końcu powinno się umyć wszystkie powierzchnie płaskie - wcześniej schować wszystko co ma styczność z jedzeniem.
-
Muszki owocówki
> muchozolem wytruj a przy okazji się zatruj, świetne
-
Dlaczego ASO wyłączają klimę?
> Zapewne takie mają procedury. Ale po co? > I jeszcze coś - w VW miałem automatyczne światła (dzienne/mijania). Po wyjeździe z ASO zawsze > przełącznik świateł był na "0" zamiast na "auto", mimo że i tak dzienne się nawet na "0" > świeciły. > mar00ha pewnie oświetlenie warsztatu albo jakiegoś dojazdu powodowało ''miganie'' światłami przy 'Auto'.
-
Obrobiona śruba w syfonie umywalki
> Niezła myśl. > sitko jest plastikowe - powinno się dać je wyciąć. > Nie mam tylko odpowiedniego narzędzia. > próbować nożem ? jak to plastik to złap kombinerkami i przekręć strzeli szybciej niż myślisz
-
Obrobiona śruba w syfonie umywalki
rozwierć łeb, albo jak sitko nie jest bardzo twarde to wytnij środek cęgami.
-
Przerejestrowanie auta
> Jest na to jakaś podstawa prawna? > Miałem wymienianą szybę, stara naklejka jest zniszczona i przeglądu nikt mi nie podbije. nikt na naklejkę nie zwraca uwagi, ale lepiej żeby jej nie było jeżeli wygląda na przeklejaną
-
Połączenie włącznika podwójnego do światła
> Dokładnie taki przełącznik. Nie wiem czy jest tam taki schemat. > Elektryk nie kładł przewodów. > Czyli błąd myślenia że zasilanie to niebieski ? > Biorę latarkę i próbuję . i to gruby błąd bo ogólnie przyjęty schemat to niebieski jest dla N brąz to faza i żółto-zielony uziemienie
-
stłuczka how to...?
> A teraz przyszedł mi do głowy jeszcze jeden problem? Auto ma 6 lat czy przypadkiem ubezpieczyciele > nie potrącają za amotryzację? bo skoro naprawiałbym w ASO to części tez chciałbym "fabryczne" > a nie zamienniki. I jeżeli przyjdzie mi np dopłacić 30% wartości naprawy to jakoś nie jestem > tym zainteresowany... czy też moje obawy sa bezpodstawne? nie mogą potrącać amortyzacji, choć czasem próbują. Dobre ASO na takie zabiegi się nie nabiera i radzi sobie z nimi bez Twojej wiedzy nawet. Jeżeli auto nie było wcześniej uszkodzone i naprawiane na zamiennikach to nie mają żadnych podstaw to manipulacji. Nawet jeżeli było to też musieliby udowodnić, że zyskałeś na naprawie. De facto do 100% wartości przed szkodą TU sprawcy stoi na przegranej pozycji przy zaniżaniu wartości naprawy.
-
stłuczka how to...?
zgłaszasz szkodę, odstawiasz auto do ASO, bierzesz zastępczaka. Prowadząc DG jesteś na lepszej pozycji niż osoba fizyczna. Co do utraconych zarobków przy zgłaszaniu informujesz o utraconych dochodach i to jest osobna szkoda. Jak rozumiem jesteś lekarzem, więc masz banalną sytuację, zwyczajnie przedstawiasz anulowane wizyty z dnia szkody.
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> To są argumenty i to mocne. Od Ciebie wyszły jak na razie same bzdety o jakimś gromadzeniu się syfu > po nasmarowaniu. Skąd to wiesz jak nigdy nie smarowałeś? warto korzystać z doświadczeń innych, nie każdy musi się uczyć na swoich błędach > Na nasmarowanej prowadnicy klocek > rusza się po całej długości i można go ręką wyjąć. Klocki na nienasmarowanych prowadnicach z > reguły się wybija młotem ... ta najlepiej 5. albo nawet 10.kg... Klocek chodzi tyle ile powinien, całej prowadnicy naraz to mu nie potrzeba > To że osobiście u Ciebie bez smarowania nic się nie dzieje to > luz, w większości przypadków smarowanie jest konieczne lub co najmniej zalecane. Co do Fiata > to we wszystkich serwisówkach jakie widziałem jest smarowanie klocków i prowadnic ... wiesz co, swego czasu na kąciku punto serwisowaliśmy sami sobie kilkanaście aut na przekroju ok 5-8.lat Od 2-3. latków po takie, które miały już 10. i więcej, pkt odniesienia mam nie tylko do jednego auta
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Postaw auto na 2 tygodnie to zobaczysz te dyrdymały. Czyszczenie posmarowanych prowadnic sprowadza > się do przejechania szmatą. Czyszczenie niesmarowanych to walka ze szczotką i skrobakiem - > usuwanie twardego syfu i rdzy. Ale skoro nigdy nie smarowałeś to skąd to możesz wiedzieć ... słabe te argumenty. Auto było drugim w rodzinie przez kilka lat, robiło zimą jakieś 100km/mc tylko po to żeby je przegonić i jakoś nic się nadal nie zapiekało, a wiosną do hamulców nie trzeba było zaglądać. Parkowało pod blokiem, żebyś nie wymyślił, że w suchym garażu.
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> no i co? a z czym? chodziło o fakt chronicznego zapiekania klocków w w/w co prawdą nie jest
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
> Są > układy w starszych autach bez dodatkowych blach (np. seicento, punto) gdzie bez smarowania > klocki poruszają się w jarzmie może przez miesiąc. Później jest szuranie, popiskiwanie i > ściąganie przy hamowaniu. Po odczyszczeniu i smarowaniu takie auta przejeżdżają roku bez > dotykania. Ale każdy wie swoje ... co Ty za dyrdymały opowiadasz? 10. lat puntem przejeździłem X kompletów klocków, zawsze sam wymieniałem i porządne czyszczenie, bez smaru, zawsze wystarczało. Nigdy nic się nie klinowało. Tylko czyszczenie to nie jest szczotka ręcznie i parę machnięć tylko trzeba się faktycznie przyłożyć i usunąć ten syf.
-
Pierwszeństwo pieszego na pasach
> Ja wiem, że jest PoRD i zgadzam się ze złamał jakiś paragraf. Ale jest też coś takiego, jak życiowe > spojrzenie na przepisy i sytuację, która w danej chwili nastąpiła (wieczór, zero ruchu). ''ja wiem, że tu jest 50kph, ale środek nocy, pusta droga to można przycisnąć...'' to też wyznajesz?
-
Pierwszeństwo pieszego na pasach
> przepraszam ze co ? > daj no jakiegos linka Quote: PoRD Art. 14 Zabrania się: 4. przebiegania przez jezdnię;
-
Montaż klocków hamulcowych bez pasty na ich prowadnice
czyszczenie bez smaru. Nie potrzebuję tam ''kleju'' na syf.
-
Obcierka tylnego zderzaka oraz uszkodzony czujnik parkowania
> troszkę to przejechałem + zaprawki i nie ma tragedii ale jednak widać że coś jest nie tak to napraw czujnik i przywyknij tragicznie to nie wygląda, jak się zaprawki przybrudzą i trochę wypalą słońcem to przestaniesz zwracać uwagę.
-
Obcierka tylnego zderzaka oraz uszkodzony czujnik parkowania
> Jest sobie taka mała szkoda > Co dalej? Czy malować cały zderzak? Nie będzie różnicy w odcieniach zderzak/karoseria? > http://i61.tinypic.com/2z99umc.jpg jak bardzo głębokie ślady walki zostawił ten betonowy jegomość to raczej cały.
-
Zainteresowanie F1
> W sumie jakby nie te limity, to mogłoby sie okazać, ze baki bolidów są za małe, a FIA chce uniknąć > niebezpiecznych tankowań. > Kiedyś słyszałem, że bez paliwomierza można by uzyskać chwilową moc rzędu 2000km > Troche mogło by to chłopaków poniewierać akurat przepływka jest zrozumiała, ale po co do tego dokładać limit na wyścig.
