Zawartość dodana przez PawelW
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> Fucktycznie nie ma, a wydawało mi się, że jest ten zakaz. > Ale mimo wszystko, skoro DDR prowadzi wzdłuż trasy wiodącej do centrum miasta i tylko na chwilę > odbija od głównego szlaku z racji bezpieczeństwa samych rowerzystów to mimo wszystko nie mają > jednak obowiązku jazdy nią? Nie, nie mają. Żeby był obowiązek to ścieżka musi prowadzić wzdłuż drogi, albo należy postawić na drodze odpowiedni zakaz i wtedy jest jasna sytuacja. Jeśli ścieżka nagle się oddala od drogi to skąd jej użytkownik ma wiedzieć że nie wyprowadzi go w maliny? Zresztą uważam że zakaz powinien być umieszczany zawsze jeśli intencją projektantów jest skierowanie rowerzystów na DDR, a ścieżka znajduje się w nieoczywistym miejscu np po drugiej stronie ulicy albo trzeba dojechać do niej jakoś bokiem. To wyeliminowałoby problem z tego wątku czyli "jak blisko drogi ma być ddr żeby jazda nią była obowiązkowa".
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> U mnie to jest nagminne na Moście Pionierów, ścieżka rowerowa omija ten most i prowadzi innym obok, > a ci skracają sobie drogę... a szczególnie nerw bierze jak jadą w mroku lub półmroku, gdy ich > oświetlenie jest mało wydajne Abstrahując od rozsądku takich rowerzystów - jeśli tak jak piszesz na moście nie ma ścieżki i nie stoi zakaz wjazdu rowerów (ewentualnie nie jest to ekspresówka) to formalnie mają pełne prawo się takim mostem poruszać. To że gdzieś indziej prowadzi jakaś DDR nie ma w tym przypadku znaczenia.
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> Kierunek jazdy a położenie DDR po prawej lub lewej stronie jezdni to nie jest to samo. Tak samo > jakby TIR-owcy walili przez centrum miasta, bo obwodnica idzie południową stroną (jadąc na > zachód), czyli de facto po ich lewej stronie. Tyle że obwodnica dla tirowca jest zwykle dobrze oznakowana, a tirowiec może na nią bez problemu skręcić. Rowerzysta często musi się domyślać że gdzieś z chodnika po drugiej stronie ulicy wyodrębniono kawałek DDR, a jeśli jedzie ulicą dwujezdniową to może nawet nie mieć możliwości wjazdu na ścieżkę po przeciwnej stronie. > Kompletnie nie rozumiem zachowania rowerzystów- pobudowali im ścieżki rowerowe to się pchają na > jezdnie na siłę. To po co było te ścieżki budować? Rowerzyści bardzo chętnie korzystają ze ścieżek o ile są zbudowane z sensem: da się na nie wjechać, zjechać, przebieg jest logiczny a nawierzchnia równa. Gdyby ktoś zbudował w polu kawałek obwodnicy znikąd donikąd, nie oznaczył go, a sama droga byłaby np z płyt betonowych, to wiadomo że nikt by z niej nie korzystał i pojawiłoby się oskarżenie o marnowanie pieniędzy. A drogi dla rowerów takie właśnie bywają. Na szczęście coraz częściej projektanci zaczynają używać mózgu, choć efekt też bywa różny
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> DDR po lewej stronie - o ile jest wyznaczona dla kierunku ruchu w którym się porusza rowerzysta, to > - zgodnie z logiką - jest wyznaczona dla kierunku ruchu w którym się porusza rowerzysta. Ale > jeżeli taka ddr jest wyznaczona, to rowerzysta ma obowiązek się nią poruszać. A skąd rowerzysta ma wiedzieć że po przeciwnej stronie ulicy akurat zaczyna się ddr? Rowerzysta jest normalnym uczestnikiem ruchu i w związku z tym powinien zwracać uwagę na obowiązujące oznakowanie drogi, a tak się składa że generalnie obowiązują znaki znajdujące się po prawej stronie. Nie ma obowiązku uczenia się na pamięć sieci DDR i tego jak na którą z nich wjechać.
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
> wycena samego samochodu > pozostaje zwykle z dnia zawierania umowy AC. Który ubezpieczyciel jest taki hojny?
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
> Która oferuje naprawy bezgotówkowe w aso dla starszych aut. Trzeba tylko pamiętać że wariant serwisowy AC dla starszego samochodu jest bronią obosieczną, ponieważ bardzo łatwo wtedy o szkodę całkowitą.
-
Elektryka dla poczatkujacych.
> Zaczne od elektryki. Bo podstawy to mialem na Fizyce szmat czasu temu. Docelowo chce sam zbudowac > wzmacniacz anologowy. To może to poogladaj: RS elektronika
-
ciągłośc polisy OC
> No właśnie nie mogę tego ogarnąć - jeżdżą całe życie bez OC i się śmieją, a my trzęsiemy dupami, > kiedy przytrafi się chwila przerwy w tym ubezpieczeniu a wręcz haraczu (bo trudno nazwać > ubezpieczeniem opłatę obowiązkową bez względu na to, czy auto pojawia się na drodze). Ilu znasz takich co jeżdżą całe życie bez ubezpieczenia? To jest margines. Znając polską mentalność gdyby nie obowiązek i dotkliwe kary byłoby ich znacznie więcej. Bo np "panie ja tylko raz na miesiąc koło domu jeżdżę to po co mam wykupować". > Baza UFG > wydaje się być kompletna co najmniej od początku 2006 r. Czyli jak ktoś kupił auto wtedy lub > później i nie przerejestrował na siebie, może bezkarnie jeździć bez OC do chwili zatrzymania > przez policję? Nie do końca, bo ten pojazd mimo wszystko gdzieś figuruje i system może wychwycić brak ubezpieczenia. Chyba że mówimy o jakimś struclu który nie jest ubezpieczany od 20 lat. >Czy w takiej sytuacji za OC jest nękany poprzedni właściciel, jeśli nie zgłosił > sprzedaży w urzędzie? Teoretycznie tak. > Dlaczego tak represyjne wobec obywateli państwo, nie jest w stanie > dobrać się do tyłków cwaniakom, którzy jeżdżą, a nie płacą? Przecież to "dzięki" nim płacimy > coraz wyższe składki! Bez przesady, dochody UFG to raptem 0,7% składki od ubezpieczycieli plus właśnie kary od osób złapanych na braku ubezpieczenia. A wyższe składki płacimy przez wzrost kosztów odszkodowań spowodowany np tym że każdy chce teraz samochód zastępczy. Liczba cwaniaków bez OC nie ma na to wpływu. > Kara ma być chyba odwrotnie proporcjonalna do przewinienia. Komuś, komu > auto od lat gnije na podwórku, za dwa tygodnie zwłoki dowalą taką karę, że się nie wypłaci, a > taki, co bez OC rozjedzie po pijaku kilka osób, dostanie "karę" w zawieszeniu. Wystarczy, że > ma odpowiednie powiązania polityczne (inny by się zresztą nie odważył). Jak rozjedzie po pijaku to nie ma specjalnego znaczenia czy miał OC czy nie, bo i tak ostatecznie będzie płacił poszkodowanym z własnej kieszeni. To jest niezależne od ewentualnej kary w zawieszeniu (bądź normalnej).
-
ciągłośc polisy OC
> jaki ? Quote: Od 1 stycznia 2015 r. wysokość opłaty z tytułu niespełnienia obowiązku ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, obowiązującej w każdym roku kalendarzowym (w sytuacji braku polisy przez więcej niż 14 dni), stanowi dla: - samochodów osobowych - równowartość dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2015 r. - 3500 zł), - samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów - równowartość trzykrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2015 r. - 5250 zł) , - pozostałych pojazdów - równowartość jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2015 r. - 580 zł). W przypadku posiadaczy pojazdów mechanicznych, którzy nie spełnili obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych istnieje gradacja opłat uzależniona od okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej w każdym roku kalendarzowym i wynosi: 1) 20 % pełnej opłaty - w przypadku gdy okres ten nie przekracza 3 dni; 2) 50 % pełnej opłaty - w przypadku gdy okres ten nie przekracza 14 dni; 3) 100 % opłaty - w przypadku gdy okres ten przekracza 14 dni. LINK
-
ciągłośc polisy OC
> Co zrobić: Ubezpieczyć jak najszybciej, bo za przerwę do 3 dni jest najniższy wymiar kary.
-
AC w aucie >>10 letnim
> all risk przy zniesionym udziale własnym Tyle że "all risk" przy tej wartości pojazdu sprowadza się w zasadzie do kradzieży lub szkody całkowitej przy dowolnej stłuczce. Ale za te pieniądze też bym brał
-
Armatura Grohe / Hansgrohe
> Bartycka ... no ale cóż, może się bujnę, Thx Przy całej mojej niechęci do tej ulicy to akurat w tej firmie naprawdę sporo kupiłem i jestem zadowolony ze współpracy. Możesz napisać maila zaczepnego o co Ci chodzi, nawet teraz, jeśli przez ostatni rok nic się w tej firmie nie zmieniło to jutro ktoś Ci odpowie i ocenisz czy warto w ogóle jechać. Jak pojedziesz to się nie przestrasz bo "salon" (w rzeczywistości bardziej biuro) ma oszałamiające 20m2 i nic tam raczej na ekspozycji nie pooglądasz.
-
Armatura Grohe / Hansgrohe
Tak z rok temu sporo rzeczy do łazienki (m.in. właśnie Grohe) brałem w Aqua Arte. Dużo gratów mieli dostępnych od ręki w dobrych cenach, jak się pojedzie to siedzą tam całkiem konkretni ludzie i myślę że będą w stanie też doradzić. Dodzwonić się tam ciężko, ale na maile zawsze mi odpisywali bardzo szybko Dokładnie naprzeciwko nich jest serwis Grohe, który mnie również zadziwił bo kupiłem tam od ręki element do 10-letniej już dawno nie produkowanej baterii
-
Zamarzająca klamka
> Ale jak otwieram od środka to problemu nie ma,więc czy to linka? Od środka otwierasz inną linką, do której nie leci woda z zewnątrz.
-
Nie mogę od czasu do czasu zapalić
> Witajcie, > myślałem że problem powoduje "popuszczający" reduktor LPG, jednak problem występuje również po > zakręceniu dopływu gazu. A mianowicie... od czasu do czasu nie mogę zapalić. Auto kręci > normalnie, akumulator naładowany, błędów nie zgłasza. Nie wiem o co chodzi? > Co o tym myślicie? U mnie było to coś z przepustnicą, bo jak tak czasem kręcił bezskutecznie to pomagało wciśnięcie pedału gazu, wtedy od razu łapał. Problemu nigdy nie zdiagnozowałem ani nie wyeliminowałem, przejechałem tak 60kkm i zdarzało się sporadycznie, zawsze na ciepłym silniku np po tankowaniu na stacji. Nawet czyszczenie przepustnicy na to akurat specjalnie nie pomogło. W pewnym momencie olałem, jak widziałem że za długo kręci to gaz w podłogę i wio
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> tzn jakich anomalii i po co miałby znać nr biegu ? Nie zna numeru biegu, ale wie jakiej prędkości może się spodziewać przy danych obrotach silnika. Jeżeli prędkość jest inna to znaczy że np ślizga się sprzęgło albo jest awaria czujnika prędkości i trzeba odłączyć tempomat.
-
Czy komputer "wie" o aktualnym przełożeniu?
> W moim aucie, jest wskazanie biegu, ale to automat. W manualu ECU posiada tylko info o: luzie (do > tempomatu), wstecznym oraz zapietym reduktorze. > imho w manualu nie ma potrzeby, zeby ecu znal bieg. Bezpośrednio nie zna, ale może mieć zakodowane przełożenia które sobie oblicza z prędkości i obrotów. Przydać się może w wykrywaniu anomalii działania tempomatu / asr / esp.
-
A Golf z Francji był ?
> może dla Ciebie nie ale ja bym nie chciał zakupić takiego samochodu , wolę dopłacić kasę i jak coś > to mieć bez jakiś jaj W jaki sposób chcesz rozpoznać taki pewny samochód, zakładając że znaczny odsetek stłuczek można naprawić poprzez wymianę uszkodzonych elementów na nowe? Będziesz rozmontowywał auto na części przed zakupem analizując stan zużycia spinek oraz łebki śrub i wkrętów, a polakierowane drzwi potraktujesz jako próbę oszustwa? Jeśli kupujesz od drugiego albo kolejnego właściciela to może on nawet nie mieć pojęcia jakie przygody auto miało wcześniej, zakładając że szkody nie były znaczne i zostały dobrze naprawione. Naprawdę nie każdy kupując samochód skacze przy nim z miernikiem lakieru.
-
Wycena szkody
> ale wy mnie straszycie przecież to sąsiad > mówicie że ludzie to aż takie sku.. ? Sąsiad nie sąsiad, wygląda na to że coś zaczyna kombinować i warto to ubić w zarodku.
-
Wycena szkody
> sąsiad chce to załatwić w przyszłym roku bo nie wie czy ma to iść z AC służbówki czy z jego OC. Twoja szkoda pójdzie z OC pojazdu którym tą szkodę zrobił i tu nie ma na co czekać. Nie dawaj się wrobić w jakieś kombinowanie.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Rozróżnij zawarcie umowy ubezpieczenia od opłacenia składki. jeśli nie wypowiesz umowy OC przed jej > upływem to ulega ona automatycznie przedłużeniu. Żaden przepis prawa nie uzależnia jej > przedłużenia od opłacenia całości wcześniejszej składki. koniec kropka. Ależ uzależnia! Dokładnie art. 28 ust 2. którego nie przytoczyłeś. > Art. 28 [Wypowiedzenie umowy] > 1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 > miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, > nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta > następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2. (...) 2. Zawarcie następnej umowy nie następuje, pomimo braku powiadomienia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli: 1) nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy lub w przypadku cofnięcia zakładowi ubezpieczeń zezwolenia na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych albo 2) w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń, ogłoszenia lub zarządzenia likwidacji zakładu ubezpieczeń albo oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub umorzenia postępowania upadłościowego, w przypadku, o którym mowa w art. 98 ust. 2.
-
Wypadek Przypadek :(
> To prawda - "szkoda całkowita" przy OC to 100%, a nie np. 70% jak w AC Dodatkowo w większości przypadków w AC koszt naprawy do celu szkody całkowitej liczy się wg cen oryginalnych części i stawek robocizny z ASO. To nic że masz warsztat który spokojnie naprawi to na fakturę za połowę tej kwoty, oni se tak napisali w OWU i masz spadać na drzewo, całka i koniec Sam się ostatnio na to nadziałem. Przy OC liczy się tylko rzeczywisty koszt naprawy.
-
[Generali] Wycena i co dalej?
> Ale że co - co się dzieje z autem? Nic się nie dzieje. Możesz wg swojego uznania naprawić, sprzedać, zezłomować itp - w końcu to Twoja własność. Szkoda całkowita oznacza tylko sposób rozliczenia odszkodowania jako wartość pojazdu minus wartość pozostałości.
-
Foto za czerwone światło.
> A to czemu? Nie każdy ma ochotę płacić od ręki i prawo daje taką możliwość. Znam osobę która z > automatu nie płaci tylko czeka aż US ściągnie sobie co roku ze zwrotu podatku. Większe koszty > tej operacji nie grają roli. Można się zdziwić bo czasem US nie czeka do zwrotu podatku tylko zajmuje pensję albo konto bankowe. Odcięcie od kasy na kilka dni może być uciążliwe.
-
Silnik Multijet 120 KM vs. JTD 115 KM
> W Cromie i Vectrze C był ten sam silnik 120KM, podejrzewam, że w AR147 też. > Pozdrawiam BAS Dodam jeszcze Sedici i Suzuki SX4.