Zawartość dodana przez camel00
-
Zakup używanego samochodu - kompromisy...
> Miałem ostatnio takich negocjatorów - każdy został spuszczony na drzewo. Gdyby zaproponowali > rozsądną kwotę (5-10% od ceny wywoławczej) to pewnie przyjąłbym propozycję. Kupiła 3 osoba > która zadzwoniła, gość nawet nie pytał się o cenę przez telefon tylko negocjował dopiero po > obejrzeniu pojazdu. Dlatego ja nie negocjuje. Proponuję kwotę, ktoś chce sprzedać, dogadamy się. Woli sprzedawać, jego wybór > Jeśli sprzedający zgadza się na obniżkę 20-25% lub rozpoczyna rozmowę po takiej propozycji to moim > zdaniem z autem jest coś nie tak (pod warunkiem że nie jest to wynalazek). Tutaj ustosunkowałem się do ceny wyjściowej zawyżonej o 7k zł w stosunku do oferty rynkowej. Wiadomo, że proponowanie komuś 2/3 wartości samochodu może spotkać się z odmową
-
Zakup używanego samochodu - kompromisy...
> 2. Cena wywoławcza jakieś 7tys wyższa od innych z tego rocznika, z tym, że te inne to kot w worku, > w którego trzeba dla świętego spokoju troszkę doinwestować (rozrząd, wszelkie płyny itd.). Tu > otrzymujemy auto pewne, w którym nawet nie ma potrzeby zmiany oleju, bo niedawno był > zmieniany. > Szukacie dalej tego, co założyliście na początku, czy rozważacie zakup pewniaka ale z nieco innej > bajki niż chcieliście? Wszystko zależy od tego czy to ja chcę kupić samochód czy sprzedający go sprzedać. Generalnie, rzucam propozycję kupna za cenę minus wspomniane 7 klocków* i czekam na decyzję. Wówczas, to nie ja, ale sprzedający ma temat do rozkminy. Jeśli się uda, nie żałuję, że kupiłem pewne auto za dobrą cenę; jeśli nie, nic się nie stało bo i tak szukałem czegoś innego. Zasady są dwie: Towar jest warty tyle, ile ktoś jest w stanie za niego wyłożyć. Pierwszego klienta trzeba szanować, bo drugiego może już nie być. *Tak na prawdę, to zawsze rzucam jakąś absurdalnie niską kwotę, żeby mieć dobry punkt wyjścia do targowania, więc zacząłbym pewnie od: cena minus 10k zł Samochód to nie dożywocie. Kupisz, pojeździsz, nie przypasuje to zmienisz.
-
Do czego służy SUV??
> A ile razy coś takiego jest potrzebne? Jak jest dobry sezon to codziennie Trasa z górkami na której lubią się zatrzymać ciężarówki. Alternatywna droga prowadzi przez las. Bywa, że sam wyjazd z podwórka po nocy opadów albo dniu bez odśnieżania jest praktycznie niemożliwy. Myślę, że każdy kto mieszkał kiedyś w domu, wie o czym piszę.
-
Do czego służy SUV??
> Tylko pierwsze jest prawdą. Jeśli chodzi o masę to współczesna klasa D waży podobnie lub więcej. > Wyżej posadzony kierowca wcale nie gwarantuje większego bezpieczeństwa. Chyba że siedzi w > TIRze. W teorii Smart otrzymał wyższą notę w testach zderzeniowych niż Kia Sorento. W czym wolałbyś siedzieć podczas wypadku? Patrząc na to czym jeździsz - chyba już wybrałeś > To samo da Ci jakiekolwiek podwyższone auto z porządnymi oponami. Nie musi być nawet 4x4. Nie zgodzę się. z autopsji wiem, że napęd 4x4 przydaje się nie tylko w celu podjechania "pod bramę" standardową drogą, ale zapewnia możliwość jej ominięcia w przypadku kiedy jest nieprzejezdna. > Też nieprawda. Elementy często są te same (mówimy o tanich SUVach) co w ich normalnych > odpowiednikach. Natomiast dochodzi wyższe spalanie, wyższa cena zakupu i chociażby większe > opony. Polityka producentów jest taka, że te same części do SUVa są droższe. W przypadku np. SX4 części będą standardowe, ale w typowym SUV amortyzator czy wahacz powinien wytrzymać trochę dłużej. Inna sprawa, że samochodów tego typu nie kupuje się dla oszczędności. jak ktoś chce tanio to wybiera Fabię. Z drugiej strony, nie podejrzewam, żeby części do np. RAV4 były droższe niż do BMW serii 3 albo Audi A4.
-
Do czego służy SUV??
> Stała tam piękna Toyota RAV4. > Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe?? Wygodniej się wsiada, lepsza widoczność drogi, bezpieczniejszy ze względu na masę i wyżej posadzonego kierowcę. Mieszkając pod miastem, nie trzeba rano odkopywać podjazdu, wieczorem można wrócić do domu. Koszty eksploatacyjne nie są większe, bo podzespoły są przygotowane do większych obciążeń więc przy niewysilonym użytkowaniu wytrzymają dłużej. Akurat RAV4 prowadzi się względnie neutralnie. Trochę brakuje kontaktu z drogą, ale nie jest to tak zauważalne jak np. w Jeep GC.
-
Perełka z otomoto
> Wnętrze i dach na pewno Czyli nie przód więc argument o nienagannie serwisowanej jednostce napędowej można oddalić.
-
Perełka z otomoto
> Pomijam sam przekręt, ale jestem przekonany, że nowy nabywca będzie szczęśliwym posiadaczem i trafi > mu się auto w nienagannym stanie technicznym Biorąc pod uwagę, że to był radiowóz to > mechanicznie może być w niezłym stanie technicznym. Pytanie, który z nich był radiowozem
-
Auto wybryk?
> To tworzymy dluga liste. Moze byc ze zdjeciem Alfa Romeo Spider ~1988r. Saab 900 cabrio ~1988r. Oba da się kupić poniżej 15k, są sprzed 1990r więc można jeździć na rajdy klasyków, mają sporą szansę zyskać na wartości w najbliższym czasie. Osobiście myślę, że Saab będzie mniej problematyczny w utrzymaniu. Pierwsze z brzegu ogłoszenie.
-
Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)
> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej U mnie zasada wyboru samochodu jest prosta: ma być nowszy, większy, szybszy, bezpieczniejszy i mieć jakiś 'ekstra bonus' którego nie miał poprzednik. Dosyć mocno zastanawiałem się nad RAM'em Hemi z giełdy 4x4 który poza rocznikiem spełnia większość wymagań, ale stanąłem ostatnio koło takiego na parkingu i się opamiętałem
-
Odessanie paliwa - jak?
> Takie coś ? > http://www.jula.pl/przewod-paliwowy-zpompka-650280 Zżera ciekawość, jaki może być cel zakupu pompki za 35zł w celu odessania 3 litrów ON z samochodu i przelania ich do innego Każdą z sensownych opcji które przychodzą mi do głowy można rozwiązać szybciej i taniej w inny sposób. - kupując paliwo na stacji - jeśli jest potrzebne paliwo w samochodzie numer 2. Kanister kosztuje kilka zł, pusta butelka jest za darmo. - zalewając ON większą ilością Pb - jeśli samochód numer 1 nie jest diesel'em. - odkręcając bak z paliwem i odzyskując je wówczas bez kombinowania - jeśli chcesz rozkręcić pojazd numer 1 - złomując samochód z paliwem - myślę, że kombinowanie dla 15zł jest stratą czasu. Przecież w samych przewodach paliwowych jest ze 2 litry (strzelam)
-
[KZAK] Segment C, D , łańcuch
> - sedan lub kombi lub liftback > - rocznik - 2001+ > budżet ~18 000 zł > Mój obecny faworyt w tej chwili to e46 320d 150KM . W zeszłym roku kupiłem Hondę FR-V 2.0Pb (150KM) z 2006r za 18.500zł Tylko specyfika pojazdu trochę odbiega od faworyta
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> powiedział to właściciel opla astry II ?? Ty masz nastoletnie BMW a mimo to potrafisz ułożyć względnie zrozumiały ciąg wyrazów. Też mamy Ci to wytykać?
-
V50 i co dalej, czyli nierealne wizje przyszłości...
> AR 159 to dobre auto, zabezpieczenie antykorozyjne na wysokim poziomie, Ładne, względnie bezawaryjne (jak na Alfę) ale strasznie ciasne w środku (miejsca z tyłu brak, z przodu średnio) i nisko zawieszone (miska oleju) > silniki diesla znane nie tylko z AR i Fiata ale także z Opla i Saaba. Nie wiem czy można dać gorszą rekomendację
-
zmiana auta z nowszego... + i -
> Pytanie.... > Opłaca mi się to wymieniać? > tzn. sprzedaje swoje punto i kupuje VW... Jesteś na dnie, a mimo to, usłyszałeś pukanie od spodu Moim zdaniem - samochód to nie żona, warto od czasu do czasu zmienić go dla sportu. Zwłaszcza, że piszemy o pojazdach za średnią krajową. Ryzyko wtopy zerowe. Najwyżej wydasz kilka zł na zezłomowanie. Czy się opłaca? Jeśli nie zapuścisz Passata to za kilka lat z pewnością będzie warty więcej niż Punto.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Z jednej strony przebieg ogromny Ile kosztuje zakup/wymiana silnika na egzemplarz z przebiegiem <100k km ?
-
systemy zabudowy szaf i wnek
> chyba coś znalazłem, tylko skąd teraz wziąć szuflady i/lub kosze takiej długości? Popatrz sobie na produkty Elfa Plusy: - łatwa dostępność (m.in. Leroy Merlin), spory wybór elementów, solidne wykonanie - budując szafę (300/250cm) wywierciłem 6 dziur, reszta to klocki. Czas operacji 15-20min. Minusy - myślałem, że w tysiaku zrobię podstawę; przy 3 600 przestałem liczyć. Oczywiście piszę o samych półkach.
-
Białe auta z czarnymi dachami
> Czy to ma jakiś specjalny cel? Tylko jeśli jest z karbonu (np. BMW M3). > czy po prostu tak dla picu/świru ? W większości przypadków tak.
-
wyciek "nova Škoda coupe"
> czy to jest case pasata cc? zrobimy to samo, tylko w innej budzie i skasujemy +15 tys PLNów.... Raczej: wykorzystamy stare linie produkcyjne, skasujemy -15k pln, ale przynajmniej zarobimy dwa razy na tym samym.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> Nie przejmuj się, camel00 sam zrobił błędy w każdym ze swoich trzech zdaniań Uniosłem się. Mój błąd.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> A pisząc, że gardzisz "moim dziennikarstwem" Chodzi mi o tym typ e-dziennikarstwa rodem z gazeta.pl
-
Fiat 500L - mój mini test!
> Zdaję sobie z tego sprawę. Chodziło mi o to, że dużo mniejsze auto, gorzej wyposażone kosztuje > podobnie do Fiaciora. Nie chciałem nic pisać, bo pracuję z tekstem i kulturą dziennikarstwa które prezentujesz zwyczajnie gardzę. Ale do wafla - nie dość, że adaptujesz zasady interpunkcji podług swoich "nawyków" to jeszcze piszesz głupoty jak wyżej. Całego tekstu nie przeczytałem bo już początek ocieka wydzieliną. <--nie używam tej ikonki zbyt często, ale tutaj jest w pełni uzasadniona.
-
opony.com.pl opinie
Ja ostatnio brałem z sklepopon, mieli najniższe ceny modelu który chciałem kupić (Michelin Primacy HP 205/55/16 91W - 305zł/szt) więc może znajdziesz to czego szukasz.
-
VW Phaeton - warty zainteresowania ?
> (...)Tuareg to sztandarowe przykłady, jak marka masowa usiłuje wepchnąć się do niszy > (...) wręcz wykreowanej (Touareg vs Cayenne) przez marki premium. A to nie jest trochę tak, że Porsche produkuje Cayenne na liniach VW, wykorzystując modę na samochody typu SUV; a sam model okazał się finansowym sukcesem koncernu ze Stuttgartu? W skrócie - czy jest przypadkiem dokładnie odwrotnie do tego co piszesz? Marka Premium sięgnęła do portfela klasy średniej.
-
NOWY OD DEALERA | Super Auto Sp. J. - o co chodzi?
> firma to nie będąc dealerem ma pełno ogłoszeń z nowymi samochodami wszystkich marek...maja taki > zalew ogłoszeń,że aby się dokopać to oferty dealera trzeba na 2 albo 3 stronę ogłoszeń > zaglądać. Opcje są dwie - robisz chamską reklamę - firma jest pośrednikiem między sprzedawca zza (wschodniej?) granicy a klientem końcowym w Polsce.
-
Jaki regał do garażu/piwnicy ?
> hesus maria - > ... > ludzie- przecież kuźwa na słoiki, stare opony czy inne kartony nie trzeba mebli z ikei No widzisz, ja kupiłem wałek, hobok białej farby, regały z Ikea, pędzelek i lakier do drewna. Nie wiem ile mnie to kosztowało, ale odświeżenie piwnicy zajęło jedno popołudnie i wchodząc do niej teraz, nie mam wrażenia przebywania w graciarni. Tylko jak dla mnie, piwnica służy do przechowywania rzeczy z których kiedyś skorzystam; kontener na śmieci stoi przed blokiem