Zawartość dodana przez koyotee
-
Kubica znowu na trasie :)
> tez tak mysle czytając te wszystkie komentarze ma sie wrazenie, jakby wszyscy byli super > "rehabilitantami" i wiedzieli, co w takiej sytuacji jest najlepsze ;P Tu już nie chodzi o rehabilitację. Tu chodzi o wybieranie komuś miejsca pracy. Ja się nie mieszam. Pan Robert może sobie jeździć nawet w wyścigach ciągników rolniczych z bronami jeśli stwierdzi, że to go rajcuje bardziej niż F1.
-
Kubica znowu na trasie :)
> Szkoda, bo IMO torowe auto byłoby dla niego bardziej odpowiednie. Pozwólmy mu może wybrać to co będzie dla niego odpowiednie
-
Mazda RX8- cool czy ból?
> mam całkowicie odmienne odczucia. mx5 to genialne auto. nawet 1.6. Sporo w tym prawdy ale z tym 1,6 to bym się nie zapędzał To nie jedzie. Nawet jak na dupowóz po mieście to nie jedzie strasznie. >a dach to dodatkowy smaczek. No... kumplowi już pocięli > ale skoro Ty mierzysz frajdę z jazdy ilościami zdziwionych przechodniów... to pewnie dlatego
-
znika płyn chłodniczy
Miałem tak kiedyś.Pół dnia roboty, wymienione dwa oringi za 5PLN przy nagrzewnicy i jak ręką odjął. Żeby to wymienić trzeba mieć na prawdę dużo czasu i cierpliwości.
-
Torowe Porsche 924 by Walenda Motorsport
> slicznie polosie tylko w polowie trysniete ? jakie półosie? Przecież tu nigdzie ich nie widać.
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
bogatsze=cięższe im cięższe tym więcej powietrza musi się mieścić w oponie przy założonym ciśnieniu. Jeśli dobrze kombinuję to ta opona ma wymiary 225/45/17 czyli... wysokość profilu jest taka sama jak w oponach 205/50. A taki współczynnik jest moim zdaniem idealny do szybszej jazdy. moje auto waży 1200kg. Opona 205/50/16 jest wręcz idealna do tego. Gdyby ważyło 1400 i miało odrobinkę szersze nadkola to bym już celował w 225/45/17.
-
chleb razowy na zakwasie
> Prababcia robiła z drożdżami, babcia robi z drożdżami i chleb jest pyszny ale razowy, żytni?
-
chleb razowy na zakwasie
> Babcia mówi: > "No twardy będzie jak się da za dużo mąki, ciasto ma być "wolne", trzeba jak sie miesi wyczuć. > Ciasto ma być w ręku takie jak na pierogi wolne, a nie twarde. " U mnie to było takie "wolne" że łyżką wyrabiałem. I wyszło
-
chleb razowy na zakwasie
> Agatka ma na swojej stronie kilka przepisów, jeszcze nie robiłem ale wyglądają przepysznie:-) adres?
-
chleb razowy na zakwasie
> Wrzuć przepis, proszę. Ja robiłem razowy, żytni, bez drożdży. Zakwas robi się tak: woda plus mąka i temperatura Znaczy bierzesz dwie części mąki, dwie części wody (letnia, ale nie gorąca). Mieszasz na papkę w garnku albo misce (spore musi być to naczynie, najlepiej przeźroczyste i z pionowymi ściankami, pojemność min 1,5l). Ja pojechałem po bandzie i pierwszy dzień to było 200g mąki żytniej razowej typ 2000 i 200ml ciepłej ale nie gorącej wody. Woda nie może być chlorowana, Ma być czysta ale nie za czysta. Najlepsza ze studni albo oligocenka z lekko brudnego kranu. Odstawiasz to w suchym... chłodnym.... WRRRÓĆ! Ciepłym, wilgotnym miejscu pod przykryciem grubszej ściereczki (zakwas ma sobie pobierać z powietrza co trzeba ale lepiej żeby nie wysychał). Po 12h mieszasz z grubsza. Po kolejnych 12h dosypujesz 100g mąki i 100ml wody jak wyżej. kolejne 12h i mieszanko kolejne 12h i mąka z wodą Kolejne 12h... I tak dopóki ci się nie znudzi. Najlepiej to z 5 dni. Ja robiłem 4 dni co mi pochłonęło w sumie 500g mąki. W pewnym momencie zakwas będzie mocniej pracował (bąbelki) i sporo urośnie (dlatego wspomniałem o tym większym garnku). Zakwas mi trochę miejscami przysychał na brzegach, nie trzymałem się terminarza ze stoperem w ręku, nie zaglądałem, nie przeszkadzałem... niech se tam kwasi No i po tym pewnego pięknego wieczora (albo poranka) oddzielasz sobie od tego zakwasu tak ze szklankę rzadkiej papki i stawiasz w lodówce. Do reszty śmierdzącej papki sypiesz zamiast 100g mąki aż pół kilo (i pół litra wody). Mieszasz, odstawiasz na 12h. Potem sypiesz pół kilo mąki, lejesz szklankę ciepłej wody z solą (łyżeczka albo dwie, zależy czy czubate ). Wyrabiasz ciasto w misce, dosypujesz co tam chcesz (nasionka, suszone owoce, etc.). Kładziesz tego pół foremki (foremkę dobrze wysmarować jakimś olejem/oliwą i podsypać suchą mąką), potem foremkę kładziesz w ciepłym miejscu, przykrywasz ściereczką i czekasz aż sobie to podrośnie. Może urosnąć x2 ale podobno lepiej żeby do tego nie dopuścić. to trwa 3-5h (zależy na pewno od temperatury i pewnie czegoś jeszcze). Im więcej dasz dodatków tym mniej wyrośnie więc trzeba na to poprawkę wziąć jak chcesz mieć po upieczeniu chleb "unijnej" wielkości. Jak już masz wyrośnięte to nacinasz skórkę kilka razy po skosie (dzięki temu nie pęknie podczas pieczenia) i smarujesz wrzątkiem (nie wiem czy to coś daje ale raczej nie szkodzi). Potem wstawiasz do rozgrzanego piekarnika (kolejny trick: rozgrzewasz piekarnik na max możliwości, wstawiasz chleb i od razu skręcasz na 200 stopni). W trakcie pieczenia sypiesz garść lodu na dno piekarnika żeby skórka się zrobiła chrupiąca. Pieczesz godzinę, wyciągasz z formy i kładziesz do góry kołami na desce albo ścierce (spód odparuje i też będzie chrupiący). Podsumowanie: -nie trzymałem się żadnego przepisu tak na prawdę a mimo tego chleb wyszedł zajesmaczny -robiłem to pierwszy raz bez żadnego przygotowania i wyszło -chleb po wyjęciu z piekarnika pachnie i smakuje lepiej niż cokolwiek co można dostać w sklepie -nie bać się zakwasu, to po prostu sfermentowana pasza dla kur. Serio... pachnie identycznie -na różnych forach wypisują jaki to ma niby mieć zapach ten zakwas jak nie jest zepsuty. Moim zdaniem to wali jak porozlewane piwo kilka dni później. -polecam zielone, silikonowe formy za 16zł z Auchan -nie bać się jak sypniesz pół grama więcej mąki niż w przepisie "na oko" też wyjdzie -nie używać stopera do robienia zakwasu Przy kolejnym wypadzie po słoiki pobieram wór mąki żytniej z młyna
-
chleb razowy na zakwasie
> Przepis babci na chleb pszenno-żytni (tzw biały chleb) > 1 L letniej wody > 5 dag drożdży I tu ucinamy. Bez drożdży
-
chleb razowy na zakwasie
> Nie wiem czemu, ale mnie zawsze taki chleb na zakwasie wychodził > bardzo twardy Możliwe, że zakwas miałeś wujowy. Trzeba ten od ciotki brać podobno. Im starszy tym lepszy. Jak wino
-
chleb razowy na zakwasie
> W Biedronce zaraz jak wejdziesz masz góra pięć metrów na regale po lewej leży ze słonecznikiem i > bez. Na Ciebie można zawsze liczyć
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Dlaczego zakładasz, że to producent opon jest winny odklejeniu się dolanego bieżnika? Nie winiłbym > producenta opony tylko producenta dolewki bieznika. Opona wydaje się być ok, nie rozsypała się > tylko gówniany bieznik odpadł. Producent w tym przypadku=firma robiąca nalewkę. Fajnie by było wiedzieć która firma się nie przykłada(ła) do kontroli jakości swoich produktów.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Odkopując zabytek Znalazłem na kompie zdjęcie opon znajomej. Miała nówki sztuki bieżnikowane > Dzięki nim samochód do kasacji poszedł Poproszę o podanie nazwy producenta tych opon.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Do roweru bym tego nie zalozyl Dobrze kombinujesz Taki rozmiar do roweru raczej nie wejdzie.
-
Szpera do e36 2,8 cabrio...z czym to sie je...
> kup sobie jeden i zaspawaj najlepsze wyjscie a gdy juz pojezdzisz na zaspawanym to nigdy niewrocisz > do seryjnego, niesluchaj madraskow bo maja gula ze masz dobry motor i bedzie fun kiedy ostatnio jeździłeś po mieście z pospawanym dyfrem? Zdarzyło ci się po śliskim na elektroszperze polatać? Jak wrażenia z jazdy po rondzie w gęstym ruchu?
-
chleb razowy na zakwasie
Podrzućcie jakieś (dokładne) przepisy. Najlepiej "czysty" chleb bez dodatków. Zakwas zrobiłem sam. Pachnie dobrze, wygląda jak rzadka kupa (podobno tak ma być) i mam go dużo po spuchł Muszę zrobić sporo chleba Poproszę tez o podanie temperatur pieczenia i czasów.
-
Szpera do e36 2,8 cabrio...z czym to sie je...
> Jak wyglada sprawa zalozenia czy jest problem i z czego pasuje?? z każdego E36 oprócz compacta będzie pasować. Kwestia dobrania przełożenia i sprawdzenia czy to mała czy duża głowa. Nawet od innych modeli może pasować jak się uprzesz i będziesz obudowy przekładał. > I co myslicie o spawaniu dyfra?? Myślę, że to doskonały pomysł. Razem z tym polecam obcięcie sprężyn o połowę i założenie felg od Jelcza. Prowadzenie się nie poprawi ale szacun na dzielni będzie. Pytanie: do czego ma być ta fura? Strzelam, że raczej nie do driftu skoro to cabrio
-
e36 2,8 nie dogrzewa sie...spada temp...
> Panowie jak najlepiej odpowietrzyc:) Najlepiej to według mądrych książek I nie zdziw się jak z nowym termostatem temperatura otwarcia będzie wyższa o kilka stopni niż na starym. Wskazówka może być leciuteńko poza połową. W pewnym momencie BMW zmieniło termostaty Edit: też mam Wahlera. Jak na razie rok działa bez zarzutu w M42. A ma co robić
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Znam przypadek pierwszej zmiany oleju w samochodzie po bodaj ośmiu latach od jego zakupu (nie > pamiętam dokładnie). Auto jeździ i ma się świetnie. Znam przypadek, gdzie auto po skończeniu się gwarancji jeździło (dość dużo) przez dwa lata bez zaglądania do czegokolwiek. Olej się skończył. Silnik stanął.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
A gdzie Lexus?
-
ET 31,5 a 43
> -- a przypadkiem nie odwrotnie ? Porownujac obydwie, nowa była "wyższa" w środku od starej tak tak... po piffku byłem, źle rozszyfrowałem to co napisałeś > -- tylko ET, pozostałe parametry są te same no to lipa. Chyba, że dasz dystans ale to już kombinowanie. > -- :/ , znowu 200 w plecy Stalówka? Drogo. Przecież tę możesz sprzedać
-
ET 31,5 a 43
masz felgę jakby z założonym dystansem 12mm. Bardziej wystaje z nadkola. Auto przez to jedzie lekko skoszone. Czy tylko ET jest inne czy szerokość felgi też? Zmień felgę
-
Dacia Sandero Stepway
> zdajesz sobie sprawę, że to jest tylko samochód ? zdajesz sobie sprawę, że otrzepanie butów ze śniegu znacznie wpływa na komfort podróży? Zwłaszcza jak robisz krótkie trasy i nie zdążysz odpowiednio nagrzać auta i wysuszyć dywaników.