Zawartość dodana przez koyotee
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> to znaczy firma w garazu korzystajaca z 10 letnich i starszych opon nalewa na nie gume ze starych > sprasowanych erosow o biezniku jak jakas nowa opona i konsystencji gumy jak niewiadomo co. bo > co oni nalewaja? zimowke czy letnia? jak wiecej durexow to letnia jak wiecej unimila to > zimowka? > a wszystki badania i fabryki producentownopon to bzdura i oszukiwanie mas Nie. Mieszanki do wulkanizacji biorą od "dużych" producentów. Kwestia ustawienia odpowiedniej wajchy w prasie i temperatury. Z reguły to nie są najnowsze mieszanki i nie są najbardziej trwałe. Powiedzmy sprzed kilku sezonów.
-
Opóżniona reakcja na dodanie gazu.
było tak zawsze czy tak się stało?
-
Do upalania zimą, budżet do 6kzł.
> Jeden na zachętę Podobuje mi się. Widać, że jak dokręcone to nawet jedzie. Trzeba iść grubo
-
Na czym polega w praktyce obniżanie zawieszenia?
> Dobrze kombinuję, że niższe sprężyny + inne amortyzatory? Czy jeszcze inaczej? do niedużych obniżeń nie potrzebujesz zmiany amortyzatorów (patrz wersje usportowione niektórych aut obniżone o 20-30mm przez producenta). > Co w przypadku nietypowego auta (prawdopodobnie brak niższych zamienników) - cięcie spręzyn, to już > druciarstwo, czy normalna praktyka? To musi być na prawdę bardzo wynalazkowe auto żeby na e-bay nie znaleźć niższych sprężyn. Zawsze można sprężyny zrobić na zamówienie. I nie jest to jakoś strasznie drogie. http://pospring.pl/
-
Wkoncu spadlo troche sniegu [Kilka fotek]
> tu nie chodzilo o ekologie tylko o moc bo wtedy sie placilo od mocy auta a nie pojemnosci > zobacz sobie ze bardzo duzo niemiecich aut ma podobne moce mino roznych kostrukcji silnikow np > 60km 75km 90km 136 km 150km 170km 195km itp No właśnie. Ekologia i podatki słabsze=bardziej ekologiczne według tych przepisów.
-
Markowa solidarność na drodze
> Też tak macie, pewnego rodzaju solidarność z właścicielami aut tej samej marki co Wasze? > Ja na przykład jak widzę Volvo to zawsze wpuszcze, ustąpie itp. Solidarność w BMW objawia się nieco inaczej niż w Alfie czy innym fjordzie. Ludzie stają obok, patrzą na auto, patrzą na koła (opona i hamulec) i zastanawiają się czy dadzą radę objechać
-
Wkoncu spadlo troche sniegu [Kilka fotek]
Do tego jest BMW Jak tak sobie jeżdżę po mieście i patrzę na tych biednych ludzi ciągnących za ręczny to mi się podły uśmieszek włącza
-
Wkoncu spadlo troche sniegu [Kilka fotek]
> strasznie kiepski musi być ten fabryczny kolektor skoro jego zmiana daje 20KM ekologia panie. w E30 M42 też można łatwo moc podnieść bo mapy paliwa są zrobione tak, żeby 100kW nie przekroczyć
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> i tak bym nie kupił opony całorocznej. Przy mojej jeździe pewnie kiepsko by sie to w zimie > skończylo. nie na takich kartoflach się jeździło Grzesiek dał radę wczoraj na slicku to ty nie dasz?
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> hmm, ale jak sobie radzą na torze w ekstremalnych warunkach, to dlaczego mają sobie nie poradzić na > ulicy ? odpowiem za nalewkowych sceptyków: "BO TAK". Wczoraj przewiozłem jednego kolegę z kącika moim padłem na nalewkach. Był zdziwiony, że to tak trzyma. Podobno RWD na śniegu szło lepiej niż jego hąda z "normalnymi" zimówkami. I znowu nic nie wybuchło. Jak znajdę drugi komplet felg to specjalnie dla AK zrobię test nalewka vs. Goodyear UltraGrip 7. Oba komplety o tej samej wartości rynkowej.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Czepiłeś sie tej kraksy jak pijany płota. Koledze chodziło o to ,że dębica navigator słado sobie > radzi zrówno na suchym jak i na śniegu. Jest to opona o bardzo marnej mieszance i acrhaicznym > wzorze bieżnika. Jeśli mielibyśmy robić porównanie navigatora i dobrej nalewki to gwarantuje > Ci ,że nalewka bije dębice na głowe.Jest to opona załoroczna stworzona do polonezów 20 lat > temu.Gdyby navigator był tańszy niż nalewka to i tak bym go nie kupił bo jest to poprostu > opona ,która wg mnie sobie nie radzi. jest jeszcze navigator dwójka. Podobno dużo lepszy niż jedynka Ludzie chwalą
-
Do upalania zimą, budżet do 6kzł.
1. mocy brak 2. piękne tam macie drogi 3. dobrze to żre ten śnieg 4. chyba jeszcze trochę bieżnika trzeba zużyć żeby się przyzwyczaić do czterołapa? Bo miejscami bardzo fajnie ale jakoś tak mało płynnie 5. na prostych kołach spróbuj driftować, za głęboką kontrę zakładasz i cię gwałtownie prostuje miejscami Niestety przyzwyczajenia z FWD wychodzą.
-
Przednia szyba zamarza, w środku...
> Jak na tak krótkich odcinkach jeździ to przysłonić 1/3 chłodnicy od dołu, Jeśli termostat jest sprawny to w czym to pomoże?
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> po miescie ten bieżnik do miasta to nie jest najlepsze wyjście. To jest na kopny śnieg. Będzie ciężko na suchym i mokrym asfalcie. Szukaj czegoś mniej hardkorowego.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> http://realmoto.pl/index.php?strona=opona&id=59109 > 126zł Zdajesz sobie sprawę z tego, że ta opona jest a) w nieodpowiednim rozmiarze b) dość kiepska ? > albo 175/65/14 załóż > http://www.sklepopon.com/kormoran-impulser-b2,p-23916 Jak wyżej.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Bo nalewki są lepsze Nie są lepsze. Są tańsze.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> Nalewka nadaje się IMO na odbojnice na molo. a może jakiś argument? Bo to nie HP.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> A w czym problem, żebyś kupił komplet nowych opon jakiegoś budżetowego producenta. > Po cholerę kupować jakiś ulep? w tym problem, że będzie dużo drożej. Komplet nalewki w tym rozmiarze to 400zł. Komplet opon budżetowego producenta to 700zł (i to na wyprzedaży). Dołożysz mu te 300zł czy ma sobie kupić pięcioletnie używki?
-
Będe miał BMW.....
> Poleci mi ktoś dobry sklep żeby kupić gustowny dresik najlepiej z paskami jesteś do tyłu z modą. teraz sie nie jeździ w dresie. Dres do beemek już nie pasuje.
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Miałem fabryczne alu w Skodzie i jeżdziłem na nich przez 5 zim. Po umyciu były jak nówki. > Teraz 3 zimy przejeździłem na Dezentach i zniszczeniu ulegają tylko plastikowe kapselki na środku. > mar00ha Wniosek z tego może być tylko jeden. Fiat się nie nadaje nawet do stania w pokrzywach.
-
będą dopłaty czy nie?
> No tu jestem to mówię, co widzę. > A całkiem wypasioną S-classe też dziś widziałem. To była jedna S-klasse. A za nią i przednią przejechało stado golfów trójek i czwórek, passatów B5, mondeo MK2 czy innych fjordów Fokusów mk1 i jeden fiat panda holowany przez BMW E36. > Lokalne nr rej. > Czy fakt, że to był to W220 oznacza, że to biedafura? No szau pau normalnie wypas na maksa i bentlej się chowa. W220 > Ta no nie wiem. > Popatrz na fury z rejestracjami LKR :- a panie tam... przeca to same bogacze tam mieszkajo... Taki Konstancin pod Lublinem prawie
-
będą dopłaty czy nie?
> Jeżeli mówimy o samochodzie za 30 kpln - uważam, że Twoja teza jest BARDZO trudna do obronienia. > Jeżeli lecimy z ceną (mocno) w górę - mogę zacząć się zgadzać. nowe auto za 30k to Panda. Koniec. 10-letnia panda to 7-8k jeśli ma być z takim samym "wypasem" Wyobraź sobie, że mój brat ma taką bieda wersję miśka z 2003r. Miałem ją wcześniej przez rok: -komplet hamulców razem z przewodami i płynem (najwypaśniejsze jakie znalazłem) 500zł -wymiana oleju, filtrów, uszczelnienie dekla pod głowicą- 200zł -naprawa silnika wycieraczki: 20zł -wentylator: 100zł -kilka żarówek: 50zł -piasta: 200zł -sprzęgło: 400zł -rozrząd: 200zł -jakieś gumki zawieszenia: pewnie ze 200zł Spisuję z dwóch lat. Sporo tych rzeczy robione na raz więc auto nie robiło przestojów. Teraz trzeba głowicę wyremontować bo się zawory nie schodzą z gniazdami. No i... 500zł? Liczmy "na grubo" całość przez te 2 lata to jakieś 2-3 tys. zł. Przez 3 lata daje nam to (z rezerwą na remont silnika) 5000zł. Strata wartości 10-;etniej zadbanej w ten sposób pandy przez 3 lata to... 1000zł? Albo nawet nie, bo ten egzemplarz był kupiony za 4000zł (słownie: cztery tysia), auto po PH Całkowity koszt z 3 lat licząc kupiłem-wsadziłem-część odzyskałem to 6000zł przy kilku grubych awariach. ile nówka traci na wartości przez 3 pierwsze lata? Allegro podpowiada, że prawie połowę wartości początkowej. A olej zmieniać też trzeba. I żeby mieć gwarancję (na auto w którym nie ma co się popsuć przez 3 lata) na przeglądy trzeba dymać. Za darmo tego nie robią. Wiem, że auto nowe ma dużo plusów, ale w przypadku nówka vs. 10-letnie tym plusem nie jest koszt eksploatacji.
-
będą dopłaty czy nie?
> Aktualnie piszę z okolic Szydłowca. > Powiat dotknięty NAJWYŻSZYM strukturalnym bezrobociem - 30+% ludzi bez pracy. > Chono, poka no mię te fury za dyszkę tu. > I nie liczę fur, którymi na owo'ż posiedzenie zjechaliśmy - mówię o autochtonach... > Wbrew pozorom jest lepiej, niż Ci się wydaje... Ty sobie chyba jakąś dziwną grupę docelową wybrałeś w tym Szydłowcu. W okolicy, z której pochodzę aut o wartości powyżej 20k jest jak na lekarstwo. Większość tego co jeździ ma wartość wypasionego roweru.
-
będą dopłaty czy nie?
> A to nowy samochód na gwarancji, nie zużyty jest droższy w serwisowaniu niż paździur włóknisty? Nie w serwisowaniu a w ogólnym koszcie użytkowania. I nie zmienisz tego. Nowe auto z tym samym wyposażeniem co 10-letnie będzie droższe niż to stare w całości rozliczenia po sprzedaży. Zakładając powiedzmy 3 lata użytkowania obu egzemplarzy. > Ofc zakładam, że samochód serwisujemy, a nie doprowadzamy do stanu padliny "bo ja wymieniam olej, > przejadę przez ścieżkę diagnostyczną na SKP, czysta złoty i jedziemy". tak.
-
Bieżnikowane: Ecoopony czy Markgum
> ile dmuchasz w oponki do jazdy po torze? Nie pamiętam ile w końcu ustawiłem. Coś koło 2,5 chyba.