Zawartość dodana przez rallyrychu
-
Zagadka. Ciekawostka
Nie znam się, ale nie podoba mi się, że na górze łańcuch opiera się bezpośrednio o dwa metalowe bolce. Chyba powinno tam być takie czarne coś, jak jest na dole
-
Picowanie lakieru
Możesz robić jak chcesz, najwyżej trwałość będzie mniejsza. Mnie się ostatnio nie chciało i po usunięciu kropek smoły i glinkowaniu, gdy lakier był już gładziutki, to psiknąłem tylko QD AngelWax QED. Co mnie zaskoczyło, to bardzo ładne kropelki przez prawie 3 tygodnie. Teraz w czwartym tygodniu dalej widać, że coś tam leży, a auto nieumyte i od 3 tygodni nie widziało garażu, bo najpierw wyjazd, a potem brukowanie podjazdu i ciągle musi stać pod chmurką. Jak na takie warunki, to jestem zaskoczony trwałością AngelWax QED. Glinkowałem ostatnio kawałkiem 30g. W zależności od zabrudzenia auta zużyjesz ten kawałek, albo możesz go zostawić na później, jeśli się mocno nie zabrudzi.
- Rejestrator-sens zakupu
-
Rejestrator-sens zakupu
Jak kupiłem na wiosnę i sobie nagrywa - tak na wszelki wypadek... Zimą podjeżdżałem do ronda, auto przede mną wjechało na rondo, a ja jakoś wyjątkowo nie podjechałem od razu na jego miejsce, tylko się powoli toczyłem i wtedy przejechała ciężarówka i z naczepy spadł lód - dokładnie w miejsce gdzie już powinienem stać, ale się wyjątkowo nie spieszyłem Wtedy pomyślałem jak wyglądałoby załatwianie sprawy bez nagrania i z nagraniem z kamerki. Doszedłem do wniosku, że zaryzykuję te całe 250PLN i sprowadzę jakiś wynalazek prosto z Chin
-
Jak sprzedać Passata?
A jeszcze jedno - zmień przebieg z 241 000 na 241km. Ludzie zawężają w wyszukiwarce do 200 000 i nie widzą Twojego ogłoszenia A tak, może ktoś obejrzy i się skusi...
-
Jak sprzedać Passata?
Zdecydowanie brakuje formułki, że nic nie stuka i nie puka
-
Złe obyczaje ASO.
ASO Kia działa na zasadzie: tak, tak - zrobimy, zgłosimy do centrali, zadzwonimy i jakoś nie dzwonią... Zgłaszałem tak uszkodzenie pianki fotela na przeglądzie w zeszłym roku - nie zadzwonili. W tym roku też zgłosiłem i też nie dzwonią. Trzeba się do nich pofatygować. Zgłaszałem, że amortyzatory nie do końca podnoszą klapę. popatrzył, posłuchał i stwierdził, że prawy przepuszcza. Pytam czy to gwarancja obejmuje. Ok - dowie się. Podobno dzwonił do innego serwisu do Torunia i oni jeszcze takiej rzeczy nie wymieniali... a centrala mu nie odpowiedziała przez jakieś 3 tygodnie... Chyba trzeba będzie im w tym ASO awanturę zrobić, ale jakoś nie mam na to ochoty Przy przeglądzie kiedyś pytali czy umyć, mimo że auto czyste. Jak powiedziałem, że mają nie myć, to się upierali, że muszą, bo to potrzebne do okresowego sprawdzenia powłoki lakierniczej i muszą umyć. Chyba tylko zmoczyli, żeby sobie na fakturze napisać przegląd lakieru z myciem (w sumie wychodził u nich przegląd auta i przegląd lakieru taniej niż w innych serwisach, więc już się nie kłóciłem jak to sobie zafakturują) Najlepsze to rzeczywiście było serwisowanie Daewoo z pakietem przeglądów na 3 lata Można było stać obok auta, wszystko widziałem, wiedziałem co robią i robili porządnie. A na koniec wpis do KG i brak płacenia :D
-
Kraków-Karpacz?
Ale chodzi o wjazd do Nysy z drugiej strony rzeki, więc przejazd bokiem Słowiańską i Poniatowskiego się w tym przypadku nie przyda
-
Kraków-Karpacz?
Na autostradzie między Opolem a Wrocławiem był jakiś remont i jazda jednym pasem. Nie wiem czy to jeszcze trwa, ale jeśli to może się przy większym ruchu zakorkować. Jeśli chodzi o powrót i pobór opłat to przed Wrocławiem, to kiedyś trafiłem na korek, który postanowili rozładować tak, że stał koleś między autami z wydrukowanymi biletami i je rozdawał, żeby było szybciej
-
Kraków-Karpacz?
Odcinek Kedzierzyn-Prudnik-Nysa-Kłodzko w sumie jedzie się dość przyjemnie, ale Nysa lubi się mocno zakorkować, bo tam jest w sumie jeden most na całe miasto. Kiedyś tam na długo utknąłem, dlatego teraz robię zawsze okrążenie i jadę na drugi mniej obciążony ruchem. Z Kłodzka do Wałbrzycha też już drogę poremontowali, więc da się jechać. Musiałbyś obserwować na jakiejś mapie bieżące natężenie ruchu i korki na autostradzie i wtedy zdecydować, czy jechać szybko czy bardziej widokowo-krajoznawczo
-
Kia Ceed - problemy z lakierem
Ptasia kupa może odbarwić i w skrajnych przypadkach zostawić trwałe ślady, ale bez przesady. Na drugim zdjęciu widać spękanie lakieru, żadnego odbarwienia wokół, to jak to niby miało powstać od ptasiej kupy. Sam mam ślad, jak się przypatrzeć, na dachu Kii po ptasiej kupie, ale bez przesady, żeby lakier od tego popękał.
-
Miejsce dla służb ratunkowych.
Ludzie na jednym pasie sytuacji nie ogarniają, a co dopiero na kilku http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,40659,wypadek-z-karetka-w-golejowie-gliwicka-nieprzejezdna.html
-
Dwa pasy wlotowe na rondo jednojezdniowe
Oglądam ten filmik z linka, analizuję linie i znaki, bo też nigdy nie miałem 100% pewności jak to rondo przejechać. No i zrozumiałem tą całą argumentację o pasach ruchu, że prawy to w pewnym momencie tylko na wprost - wszystko ok. Ale włączyłem google maps i "jeżdżę" po rondzie i właśnie się zastanowiłem co będzie jeśli pojadę wolno wewnętrznym na wprost (zgodnie ze znakiem pionowym), ale na pasie obok nie będzie jechał inny samochód od tego samego wjazdu co ja, tylko wskoczy na niego auto z kolejnego wjazdu - ma w tym momencie wg znaków możliwość jechania w prawo, bądź na wprost, czyli prosto we mnie @@damianb - fajnie, że właśnie dokładnie rozrysowałeś sytuację, o którą mi chodzi W tym przypadku, jak już samochód poruszający się zieloną linią wjechał na rondo, to już nie obowiązuje go znak ustąp pierwszeństwa, jedzie prosto swoim pasem... I trzeba teraz jednak zastosować reguły poruszania się po rondzie i ustąpić przy zmianie pasa jadąc niebieską linią. W sumie zawsze tak się starałem jeździć, przyznaję że jeżdżę tam okazjonalnie, na szczęście w dniach mniejszego ruchu i staram się na wszystkich uważać, tak że nawet znaków f-10 nie zauważyłem. I w sumie dobrze, bo jakbym teraz pobieżnie przeanalizował tekst z linka i nabrał złudnego przekonania, że jadę prawidłowo, prosto wg znaków, to mogłoby się to skończyć kolizją z autem wyjeżdżającym z kolejnego wjazdu... Ach, tylko dlaczego u nas nie może być normalnie, tylko na każdym kroku jakieś pułapki na kierowców Kiedyś byłem w okolicach Brzeska. Zbudowali tam kawałek nowej drogi na jakimś zadupiu i oczywiście rondo, ale z pierwszeństwem dla wjeżdżających - tak, żeby chyba ciekawiej było i blacharz w okolicy zarobił.
-
Co sądzicie o tej CRV-ce
Auto robiło ogromne przebiegi na benzynie, a jak zaczęło jeździć "w koło komina" to założyli mu gaz.... Ktoś chyba za bardzo chciał na nim oszczędzać - zakładanie gazu przy takim przebiegu to raczej średni pomysł, tanie opony.
-
myjka ciśnieniowa budżetowa do mycia auta
Nie widzisz różnicy między pianownicą, a opryskiwaczem bo używasz piany, która się nadaje do mycia maszyn budowlanych i traktorów - pH=14! To oczywiste, że ona w miarę dobrze umyje, ale też ściągnie z lakieru każdy wosk. Wpływ piany o takim pH na uszczelki, plastiki itp. też na pewno nie jest obojętny. W całym tym myciu chodzi właśnie o znalezieniu równowagi między zabezpieczeniem auta i potem myciem go tak, żeby było czyste i nie trzeba było woskować po każdym myciu Ale każdy robi jak chce Dziwię się tylko, że kupiłeś polecaną pianownicę, ale pianę już zwykłą i dlatego nie ma efektu śniegu na aucie. No ale nie będę Cię przekonywał teraz do zakupu lepszej piany, bo skoro używasz takiego killera, to dobra chemia nawet jak się ładnie spieni i poleży dłużej na aucie, to go nie domyje tak ja to czego używasz PS: Nie wykręcasz reflektorów do mycia.... Hmmm, ja dziś myłem kołpaki, które trzeba było odkręcić, bo są przykręcane razem z kołem. Dodam, że od środka myłem. To się liczy jak odkręcanie reflektorów?
-
myjka ciśnieniowa budżetowa do mycia auta
A to jednak nie żartowałeś? Poważnie uważasz, że dobrą pianę można kupić za 50 zł i jeszcze nanosić ją opryskiwaczem na auto? 5l dobrej piany kosztuje ok. 200zł, np. Angelwax Fastfoam, Autobrite Magifoam Ponieważ nanosimy pianę, to pianownicę można zrobić za ok. 60zł., ale temat jest o myjce ciśnieniowej, więc podałem ile kosztuje porządne akcesorium do myjki.
-
myjka ciśnieniowa budżetowa do mycia auta
Dobry żart
-
myjka ciśnieniowa budżetowa do mycia auta
Myjką można spłukać brud z auta na którym jest położony świeży wosk/sealant, a najlepiej powłoka kwarcowa/ceramiczna itp. Dodatkowo trzeba mieć porządną aktywną pianę i pianownicę za ok 150zł, a nie takie zabawki jak dołączają do myjek. I wtedy jest szansa dość dobrego umycia samochodu bezdotykowo myjką. O umyciu zasyfionego auta, bez powłoki, samą wodą z myjki możecie zapomnieć. Takie rzeczy to tylko w reklamach
-
Parę pixów o tym jak traktujemy auta...
Na trzecim zdjęciu to widać, że auto nawet na zimówkach i to nie całkiem łysych :D Czyli mogło być znacznie gorzej
-
co oznaczają tak namalowane linie?
Miałem na myśli, że chcieli wyznaczyć ścieżkę od krawędzi drogi i za pierwszym razem wyszła im za wąska, wiec malowali jeszcze raz. Ale muszę przyznać, że Twoja propozycja o wiele lepsza!
-
co oznaczają tak namalowane linie?
Może ścieżkę rowerową chcieli wyznaczyć? Namalowali linie i wyszło, że ścieżka za wąska, to spróbowali namalować drugą zaraz obok. A potem się plany zmieniły i już tak zostało
-
Gość twierdzi, że uszkodziłem mu auto, co byście zrobili?
No to niech leci na tą policję. Przyjadą do Ciebie zobaczyć samochód - nie ma żadnych uszkodzeń potwierdzających jego wersję, więc sami go spławią. Jak zaparkuje znów blisko bramy rób mu zdjęcia przez kilka dni, a potem zadzwoń na policję, że jego pojazd utrudnia wyjazd z posesji. Za utrudnianie wyjazdu też można dostać mandat. Nie ma na ulicy znaku strefa zamieszkania? Bo jak jest, to można parkować tylko w wyznaczonych miejscach - tym gorzej dla niego
-
tablica-rejestracyjna.pl - 2 pytania
Ostatnio tu sprawdzałem sprawcę stłuczki: https://www.ufg.pl/infoportal/faces/pages_home-page?_afrLoop=4692631751173521&_afrWindowMode=0&_adf.ctrl-state=12k3nddc83_36 Pokazało mi markę, model i dodatkowo pojemność oraz wersję Co tam o twoim aucie piszą? Może ktoś tam sprawdził i przepisał do portalu tablica rejestracyjna.
-
Kolizja na parkingu, sprawca odjechał...
Też nie potrafię wyjść z podziwu nad ich umiejętnościami Widocznie skoro facet nie mieszka pod adresem zameldowania podanym przy rejestracji auta, to już ich to przerasta....
-
Kolizja na parkingu, sprawca odjechał...
Ojciec zostawił samochód po sklepem. Przychodzi a tam świadek daje mu numery kierowcy, który przywalił w przedni zderzak (pęknięcie i zarysowanie) Wydawało mi się, że sprawa jest prosta - policja, ustalenie sprawcy, mandat, numer polisy OC i likwidacja szkody. No ale policja gnoja nie znalazła... Bezsensownie dzwonili nawet z komisariatu, żeby zapytać jakie są opony w samochodzie, a sprawcy ustalić to już nie potrafią. Za chwilę to już będzie za późno na zgłoszenie tego z AC. Co się robi w takim wypadku? Jest szansa na likwidację z OC sprawcy na podstawie jakiejś notatki policyjnej uwzględniającej zeznanie świadka?