Zawartość dodana przez romano11
-
Flekownik/sękownik/wiertło do czopów
Skoro tak, to czemu nie chcesz mu dać zarobić? Zrobił źle? Może jego usługa będzie tańsza, niż szukanie, zakup specjalistycznego narzędzia... Żeby napić się mleka, nie potrzebujesz przecież krowy, a niekiedy wywarzasz otwarte drzwi...
-
Tarcze hamulcowe - do wymiany?
ZTCW to ciągniki siodłowe (te zwykłe, polne też ) standardowo nie miewają alufelg. Jak Ty zauważyłeś te tarcze przed wyjazdem?
-
Kabel energetyczny nad posesją?
Słup stoi na Twojej działce, ale jego właścicielem nie jesteś? Skoro stoi, to były do niego doprowadzone już jakieś przewody napowietrzne (splotka), czy jest zasilany kablem ziemnym?
-
Terma elektryczna pojemnosciowa
Jak już kolega maras77 napisał - to taki kompromis pomiędzy dostępną mocą, a chęcią korzystania z ciepłej wody. Z w/w powodu (instalacja 1f, zbyt duża odległość od pieca łazienkowego, który jest... w kuchni ) zdecydowałem się na wytwarzanie ciepłej wody do umywalek w łazience i (oddzielnym) WC przy pomocy bojlerków Ariston-a: SG 10 http://www.ceneo.pl/275905#tab=spec Pojemność 1o litrów, moc 1,2kW. Efekt? Oba po niecałych trzech latach, w odstępie dwóch tygodni (cóż za precyzja produkcji ) zaczęły przeciekać. Zbiornik, owszem, emaliowany, anody magnezowej jeszcze zostało, ale zbiornik (składający się z dwóch połówek) w mojej ocenie jest najpierw emaliowany, a następnie dopiero zgrzewany... oba zaczęły popuszczać na zgrzewie właśnie Gwarancja - owszem, jest, ale... aby z niej skorzystać (5 lat), należało przed upływem drugiego roku dokonać wymiany anody magnezowej zintegrowanej z grzałką (odpłatnie, koszt (wg serwisu): jedynie 200zł ). Nauczony doświadczeniem... zakupiłem kolejny taki sam bojlerek (ale już tylko do łazienki) i na wstępie zrezygnowałem z gwarancji, malując dwukrotnie podkładem antykorozyjnym zgrzeinę od wewnątrz zbiornika - czy pomoże, to się okaże. Odnośnie kosztów: ponieważ na bieżąco monitoruję zużycie mediów (EE, woda, gaz), to wyszło mi, że rezygnacja z bojlerka w WC (przypominam: pojemność 10l, 1,2kW, użytkowanie - no jak to w WC - w razie potrzeby rodzina 2+2) to spadek zużycia EE o 25kWh/m-c (obserwacja na przestrzeni 6 m-cy). Decyzja należy do Ciebie
-
Będziesz Miał Wydatki
Może to wpływ poziomu wolnych obrotów?
-
Tarcze hamulcowe - do wymiany?
Chyba się jeszcze taki nie urodził... nie przeceniaj ich
-
DiY Stoli z felgi
Jest sposób, by w ogóle obyć się bez kleju, ale to też zależy od konstrukcji samej felgi. Otóż jeśli tylko środek felgi jest niżej, niż rant (w pozycji pokazanej na fotce ), to można by na rancie, przy pomocy tokarki, wykonać "rowek" czy też "bazę" pod szybę takiej głębokości, jak gruba ma być szyba. Wtedy ciasno dopasowana szyba była by zlicowana od góry z rantem felgi, wpuszczona do niej, nie wylata, można ją wyjąć celem umycia, nie widać kleju, bo go nie ma
-
Ustawienia przepustnicy ...
A 90* to 100%? Jeśli tak, to te 14% to chyba trochę dużo, jak na wolne obroty...
-
Skret w lewo w ulice o 3 pasach.
Ale co tu ma do rzeczy wyznaczenie, bądź nie wyznaczenie, pasów? Jeśli pasy są nieoznaczone, to ich nie ma? Art. 2.7. Skoro podnosisz argument o braku wyznaczonych pasów, czyli wg Ciebie ich nie ma, to dlaczego ma mieć zastosowanie przepis dot. zmiany pasa ruchu? Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, - to fragment przepisu, mający zastosowanie dla pojazdu po prawej stronie, np. na prawym pasie, który wg Ciebie może z prawego skrajnego przebić się na lewy i dostanie za to medal od drogówki... oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. - to fragment mający zastosowanie, kiedy ze skrajnych pasów pojazdy chcą wjechać na środkowy (przy 3. pasach). Być może źle interpretuję przepisy, ale skoro robi tak zdecydowana większość, to coś musi być na rzeczy...
-
Skret w lewo w ulice o 3 pasach.
Ale zmieniając pas, ustępuję pojazdowi, który już tym pasem jedzie... Nadintertpretujesz: w-w przepis dotyczy sytuacji, gdy masz 3 pasy i pojazdy z pasow skrajnych chca zajac pas srodkowy.
-
Skret w lewo w ulice o 3 pasach.
Podeprzesz to jakimś wiarygodnym przepisem, czy będziesz teoretyzował tak, jak w wątku o przejściu dla pieszych?
-
Skret w lewo w ulice o 3 pasach.
Może wjechać na skrajnie lewy skąd: z prawego? No to nie wiem, zastosował bym ogólnie znane zasady stosowane przy zmianie pasa ruchu.
-
podciekanie z filtra oleju
Generalnie tak, jeśli tylko filtr jest powyżej linii lustra oleju (w moim 2oo filtr jest akuratnie poniżej miski olejowej).
-
Jakie dzienne LED okrągłe ? kto co poleca ?
Automaty, mikroprocesory, algorytmy... Chcesz powiedzieć, że w nowszych rozwiązaniach są już 4 przewody? Wystarczy przecież minus, plus pozycyjnych (do zgaszenia DRL), plus po zapłonie (do zapalenia DRL) i jeden zwykły przekaźnik i działa ! ! !
-
Skret w lewo w ulice o 3 pasach.
Uściślijmy: skręcał z lewego skrajnego i chciał od razu na prawy skrajny? Coś mu dobrze świtało z tym "ruchem prawostronnym", tylko nie do końca wiedział, co... W/w manewr może ofkors wykonać pod warunkiem, że przepuści wszystkie pojazdy znajdujące się po jego prawej stronie. Sam w takim przypadku z lewego skrajnego celuję w lewy skrajny, wtedy pojazd po mojej prawej może zając pas środkowy lub prawy. Brak linii prowadzących być może ma tu jakieś znaczenie, ale sam 2x doświadczyłem, ze ich istnienie niektórym w niczym nie pomaga i nie stanowi "przeszkody" w ułomnym pokonaniu skrzyżowania, gdzie 2 pasy skręcają w 3 - domyślnie jest wymalowane: lewy z tych dwóch na lewy, prawy na prawy lub środkowy... ale cóż za problem zignorować oznakowanie? Poniżej: skrzyżowanie Wrocławskiej i Strzelców Bytomskich (obok aresztu śledczego) w Bytomiu.
-
Stół warsztatowy
Ale solidność może iść w parze z mobilnością Skoro nie potrzebujesz konstrukcji pancernej, to wystarczy (moim skromnym zdaniem) użycie kątownika "50" na nogi, jeśli jesteś estetą, to profil zamknięty 50x50 Konstrukcja "ramiaka" też może być wykonana z w/w kątownika, ew. profilu zamkniętego 50x30 lub innego wg upodobań. Do tego jakieś zastrzały, stężenia i będzie OK. Co do mobilności: jeśli nie masz idealnie poziomej posadzki w warsztacie, to dobrym posunięciem może być użycie jedynie trzech nóg - wtedy stół nie ma prawa się chwiać, niezależnie od nierówności podłoża. Dalej: by nie dźwigać stołu, można zastosować odpowiednio dobrane do środowiska kółka. Widział bym je zamocowane tak, by w pozycji "PRACA" były minimalnie nad posadzką. Uniesienie stołu po jednej stronie (stronie jednej nogi, o ile będą trzy) do pozycji "RUCH" czy też "JAZDA" powodowało by kontakt kół z podłożem i możliwość ruchu. W miarę prosto i skutecznie
-
Długość śrub do kół
Taka, by skutecznie przykręcić koło, nie krótsza, niż grubość piasty i tarczy/bębna razem wzięta, ale też nie wiele dłuższa, gdyż i tak to nic nie da, a można coś "przetrącić" (przy bębnach np. cylinderek, szczęki). Mi też się wydaje, że 1,5mm to dość mało, aby przykręcić koło... ile to jest: jeden zwój? półtora? Jeździłeś już na tym zestawie felgi + śruby, czy to była dziewicza operacja? Jeśli chcesz wiedzieć, czy konieczne są dłuższe śruby, to za pomocą np kawałka drutu z zakrzywionym końcem (może być pod kątem 90* ) zbadaj, jak głęboko kończy się otwór z gwintem w piaście od powierzchni, gdzie mocuj się koło. Może to być np. 1,5cm albo 2cm. Wtedy będziesz wiedział, czy potrzebujesz inne śrubki. Jeśli zaś już jeździłeś na tym zestawie, to znaczy, że nic się nie stało, być może nic się nie stanie, albo też długość jest wystarczająca. Sprawdzić nie zaszkodzi
-
Sprowadzenie nowego motocykla?
W takim przypadku... instrukcja obsługi w języku germańskiego najeźdźcy...
-
Podwójne przejścia dla pieszych
Też mam w swojej wiosce takie "pozostałościowe" przejścia. A co do braku "podwyższenia" - wysepki pomiędzy jezdniami, to jest to (w moim odczuciu) likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych (szczególnie na wózkach): cóż mi po obniżonym do minimum krawężniku drogi, skoro na środku będzie wysepka?
-
Intercars - zwrot akumulatora.
Dzięki za wyjaśnienie. Pozostaję w nadziei, że nie będę musiał sprawdzać w realu działanie tego scenariusza
-
Intercars - zwrot akumulatora.
No i gdzie miał bym się podziać z moim aku, w razie "W"?
-
Kto ma pierwszeństwo na tym rondzie
W tym konkretnym przypadku są linie P-3b, tak, masz rację, ale nie rozumiem, dlaczego mam się doszukiwać w nich analogii do linii P-1d ? Gdyby ktoś chciał namalować te ostatnie, to by je namalował, ale są inne i nimi się zajmijmy. Skoro w dalszym ciągu twierdzisz, że czerwony nie zmienia pasa (mimo, że przekracza linię rozdzielającą pasy), to może należało by uzupełnić malowanie w miejscu zajmowanym przez czarnego o znaki P-13 ? Wtedy już nie powinno być wątpliwości, co malarz - tapeciarz miał na myśli, sięgając po pędzel...
-
Intercars - zwrot akumulatora.
Też nie zawsze. Kupiłem aku w specjalistycznym punkcie sprzedaży stacjonarnej gwarancja 2 lata. Co prawda nie musiałem z niej korzystać, ale jeszcze w czasie jej trwania zaszła potrzeba zakupu innego aku, a tu sklep zlikwidowany...
-
Wyprzedzanie pojazdów wolnobieżnych
Debilizm w najczystszej postaci... Przykład z lokalnego podwórka: przez jakieś 30 lat na osiedlowej drodze nie było żadnych wymalowań, poza przejściami dla pieszych. Ktoś wpadł na pomysł i pojawiła się linia przerywana. Kilka lat później powstał nowy pomysł, co zrobić z nadmiarem farby i już jest podwójna ciągła, która - jeśli by ściśle przestrzegać przepisów - skutecznie sparaliżuje ruch w kilkanaście minut... Jeśli jadę rowerem, to 4oo jeszcze może by się mieściły na pasie, ale już żaden zbiorkom nie ma takiej możliwości. Przepisy sobie, a życie sobie...
-
Kto ma pierwszeństwo na tym rondzie
Tak twierdzę, nawet, gdyby to nie było 5, a 0,5m. Jeśli jest inaczej, podaj przepis mówiący o tym, że pojazd, który minął A7 ileś tam metrów temu jest nadrzędnym w stosunku do pojazdu, który taki znak minął 5 metrów wstecz. Inaczej nie umiem określić tak pokrętnego tłumaczenia. Czyli twierdzisz, że: - czerwony nie zmienia pasa, bo ma linie prowadzące (których ciągłości ja nie widzę, no ale nic...); - czerwony jest na drodze z pierwszeństwem - czarny, mimo tego, że jest na tej samej "wysokości" co czerwony, jest podporządkowany. OK, to teraz określ, proszę, czy czarny jest już na rondzie, czy nie jest, bo sam się już w tym gubię... Co uważają i robią okoliczni mieszkańcy, średnio mnie obchodzi do momentu, gdy nie zachodzi "konflikt interesów". Interesuje mnie jeszcze "orzecznictwo" policji (pewnie też lokalnej ), kto okazuje się winnym ew. kolizji...? Edit: odnośnie linii na tym "rondzie": są to linie P-3: 4. Znak P-3 „linia jednostronnie przekraczalna” oznacza zakaz przejeżdżania przez tą linię od strony linii ciàgłej i najeżdżania na nią, z wyjątkiem powrotu po wyprzedzaniu na położony przy linii przerywanej pas ruchu zajmowany przed wyprzedzaniem. No to jak: jest zmiana pasa, czy jej nie ma...?