Zawartość dodana przez iwik
-
Czy istnieje taki "dynks"?
> chce sobie zrobić "mokre sprzęgło" ? Napisał, że automat, więc może nie brnijcie w stronę sprzęgła.
-
Akcja "Zwolnij"
No dobrze, ale ta akcja dotyczy nie 'kamikadze' czy 'tępych dzid' tylko ludzi, którzy prawidłowo przechodzą na pasach i są z nich zdejmowani przez tępaka, dla którego 50 w centrum miasta to zdecydowanie za wolno.
-
Jakie wygodne auta miło wspominacie?
> megane I ph II Potwierdzam, jakość tapicerek (welury) niespotykana w dzisiejszych autach budżetowych. Bardzo wygodnie się tym jeździło. Miał natomiast kilka wad, które dyskwalifikowały go w moich oczach jako auto "w trasy": po pierwsze mój nie miał klimy, po drugie miał bardzo wkurzającą cechę - w najmniej odpowiednim momencie potrafił po prostu nie odpalić, bo taki miał kaprys. Po 3cim "kaprysie" zmieniłem go na lacetti.
-
Akcja "Zwolnij"
> Myślę, że te reklamy powinny być > skierowane raczej do pieszych. Bo większość z nich żyje tylko dla tego, że kierowcy myślą za > nich. Jak widzę jak większość kierowców "myśli" za kierownicą to długiego życia tym pieszym nie wróżę,,, Większość jednak ma instynkt samozachowawczy i jednak spojrzy w bok przed wejściem na pasy. Są natomiast przypadki gdzie ktoś się zagapi, czy zajęte zabawą dziecko wbiegnie na pasy. Za tych też trzeba myśleć i jechać na tyle wolno żeby mieć szansę na reakcję, Tych, którzy jeżdżą po 90-100 po drogach osiedlowych ja bym z automatu pozbawiał prawka na kilka miesięcy, bo są na tyle emocjonalnie nie rozwinięci, że nie powinni prowadzić auta. Podobnie tych którzy omijają na pasach auta przepuszczające pieszych - nie myślisz za innych, nie masz wyobraźni - nie nadajesz się do prowadzenia auta.
-
Nowe Clio.
Clio ładne, ale IMO trochę drogawe jak na podstawowy silnik. Porównywalna 208ka będzie parę tyś. tańsza (też 1.2) A za te same pieniądze kupiłbym 301 1.6 HDI, (ale to nie spełnia warunku "ładne" ) lub Aveo 1.3 dieselka. Jeszcze Fiesta ecoboost ze względu na "fun" z jazdy, choć z zewnątrz nie podoba mi się.
-
Lacetti diesel 2.0 - olej do silnika
> Lałem tego Mobila 0W40 i co? I nic. Może źle to ująłem pisząc "trzeba"... powinno się lać olej 5W40 lub lepszy, więc nie 5W30... 0W40 będzie OK. Natomiast kolega założyciel wątku napisał, że dexos GM występuje tylko jako 5W30, co nie jest prawdą. Jest też 5W40 .
-
Lacetti diesel 2.0 - olej do silnika
> Brzmi trochę jak reklama ... Marketing szeptany (lub "szemrany") Może skupmy się na zdaniu, "każdy leje co chce..." Moim skromnym zdaniem Mobil wcale nie jest lepszy a sporo droższy od GM 5W-30 i trudno będzie bez długodystansowych testów to obalić. A do diesla trzeba chyba lać dexosa 5W-40 (jest taki olej też pod marką GM) a nie 5W-30
-
Segment D - co kupić ?
Ja bym jeszcze spojrzał na Volvo S60 D4 (5-cylindrowy diesel)
-
Trzeszczące kokpity Lacetti
U mnie brzęczy ramka głośnika wysokotonowego/klamki w prawych drzwiach (pewnie głośniczek się odkleił bo robiłem na klej z pistoletu), ale nie chce mi się tego teraz rozbierać... zresztą obecnie zona jeździ a jej nie przeszkadzają takie drobiazgi
-
[KzAK] Qashqai ?
Mając do wyboru 3latka za 50k PLN lub nowkę za 63k chyba kupiłbym nowy... zwłaszcza jeśli można na 4x25% lun 50/50.
-
Lacetti jako dzieciowóz
> Jeszcze pytanie jak wygladaja koszty podstawowych przegladow w wypadku chewy oraz rozrzadu? Przegląd standardowy w niezależnym warsztacie będzie kosztował dokładnie tyle co w przypadku skody, fiata czy opla: Olej 100 zl za bańkę 5W30 GM filtry w sumie 100 zł (oleju, powietrza, klimy) robocizna 150 zł (OT) > Piszecie o braku zamiennikow, faktycznie jest zle z tym?? Wszystkie części eksploatacyjne występują również w zamiennikach (klocki, tarcze, sprzęgło, rozrząd, części zawieszenia, etc.) Oryginały GM są drogie tylko w ASO, ale można kupić te same np. w Potaku 2/3x taniej - wtedy kosztują circa tyle samo co markowe zamienniki. Z zamiennikami może być problem tylko w przypadku nietypowych części, typu osprzęt silnika 1.8 (który jest mało popularny w PL), elektryka, etc.
-
Lacetti jako dzieciowóz
Kombi nie występowało chyba z silnikiem 1.4, więc tą (zła) opcję masz automatycznie z głowy.
-
H7 Philips Xtreme vision +100% Nie Polecam
> Podrabiaja zarowki? > Kupilem w tanim sklepie motoryzacyjnym ktory znalazlem kiedys przez allegro. > Placilem 90 za komplet. Na allegro od 60. W feuvert 128 (to juz zlodziejstwo). Jeśli ktoś jest w stanie zapłacić prawie stówę za 2 zwykłe żarówki, to jest to wyraźna zachęta do sprzedaży podróbek... Ja tam nie bardzo widzę różnicę w świeceniu tych zwykłych H7 Narva za 10zł/szt i tych +srylion % (kiedyś kupiłem jakieś +50% markowe w ramach eksperymentu - kosztowały 2x tyle co "zwykłe" świeciły tak samo jasno, tylko trochę krócej). A przy cenie 20 parę zł/kpl jest mniejsza szansa na kupienie podróbki.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Ale rozwidlenie dróg pojawia się w momencie, gdy już taki nabywca sobie w domu usiądzie, weźmie do > ręki kwitek oc, zobaczy, że tam jest np. napisane 1800zł/rok , podrapie się po głowie i > stwierdzi, że on sobie pójdzie po re kalkulację i JESZCZE NA TYM ZAROBI. A jak wezmę ten kwitek w domu (choć lepiej to zrobić przed zakupem auta) i będzie tam stawka 300zł i wyjdzie mi, że po rekalkulacji mam dopłacić 500 to sprzedający ma mi oddać? > Jedni są tego świadomi (takiej opcji) inni nie. Jedni umieją czytać inni nie... nie zamierzam "cierpieć za milijony". Jak ja umiem zrobić odliczenie w swoim PITi dostać zwrot podatku, a sąsiad nie to też mam mu rozumiem oddać ze swojego... > Ale bez względu na świadomość - jak już wziąłeś zwrot to oddaj byłemu wł. OK, tylko pod warunkiem, że tak się umówimy podczas transakcji... > albo w ogóle nie > występuj o re kalkulację, Jasne, dlaczego mam mieć lepiej od kogoś innego... jak ktoś nie ma nogi to się samookaleczę też.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> a jak zainkasujesz nadpłatę za OC poprzednika to nie będzie Cię to jakoś uwierało? Że skasowałeś > powiedzmy 1,000zł za przeproszeniem za damski .....? > Skoro jesteś taki akuratny, że zbijasz z ceny za stare opony, radio, OC, to bądź konsekwentny i > oddaj pieniądze sprzedającemu za to, że miał wyższą , niż ty składkę i zapłacił Ci za rok z > góry, a Tobie to zwrócili. No właśnie oddaję mu to w cenie samochodu, który od niego kupuję. Za auto z OC zapłacę więcej niż za auto bez OC, więc za co mam mieć moralniaka? Mam przepraszać sprzedającego, że kupuję od niego auto? Nie bardzo rozumiem.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> nie, to nie pakiet. Nie zgadzam się - to dla mnie to jest pakiet. Nie kupuję pomnika, tylko urządzenie do przemieszczania się. Żeby mogło się przemieszczać po drogach publicznych potrzebuję OC, jeśli ma i jest opłacone, jest to dla mnie plus i ważny czynnik wpływający na cenę. Tak samo jak dodatkowy komplet kół, nowe sprzęgło, etc. wpływają na wyższą wartość auta. Wszystko co muszę na "dzień dobry" wyłożyć żeby jeździć, więc opony, radio, przegląd, rejestracja, naprawy, OC obniżają w moich oczach jako kupującego wartość kupowanego samochodu.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Kupujesz samochod to zadbaj o ubezpieczenie. Mnie to juz nie obchodzi. sprzedałem samochód, wiec > nie bede płacił za kogoś. > W tym > w umowie nic nie pisałem, ze dostaje OC na nastepne 20 lat. A co jakby OC konczyło sie za tydzień? Termin gdy kończy się ubezpieczenie jest wyraźnie zaznaczony na kwicie OC, który dostaje z samochodem. Może kończyć się następnego dnia - nie ma problemu. Natomiast mówię o sytuacji, gdzie kupujesz auto z "opłaconym" OC, bo tak wynika z kwitu, po czym dostajesz z TU wezwanie do zapłaty... Moim zdaniem prawo powinno regulować to w ten sposób, że umowa zawarta przez daną osobę na nią nakłada obowiązek wywiązania się ze spłat. A jak wynika z dyskusji - tak nie jest... moim zdaniem nielogicznie.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Bzdura, nic więcej nie płacisz, tylko ratę, którą ściągnęli przed sprzedażą auta. A na kwitku z polisą OC była informacja, że płatność jest w ratach? Jeśli nie to kupujący auto wraz z OC "w dobrej wierze" możesz nie wiedzieć, że pozostałe raty składki są nieopłacone. W tym przypadku moim zdaniem TU powinno ścigać gościa zawierającego polisę OC o zapłacenie pozostałych rat, bo kupujący auto jak wcześniej pisano zapłacił za pełne OC w cenie auta.
-
[L] Plecionka, tłumiki , jakie skąd za ile?
No to u mnie trochę taniej. 60zl plecionka + 50zl wymiana (też mam rachunek z warsztatu z VATem dla Vincenta)
-
[L] Plecionka, tłumiki , jakie skąd za ile?
> A jakie wymiary i gdzie kupowałeś? Ile dałeś za wspawanie? Kurdę, nie wiem, zostawiłem na przegląd i oddali zrobione, kojarzę tylko że 60/80 zł za plecionkę (nie wiem ile wymiana). Poszukam w domu rachunku, ale raczej tam wymiarów nie będzie.
-
[L] Plecionka, tłumiki , jakie skąd za ile?
> No więc lacetti zaczęło gadać basem I to dość nagle (od wczoraj). Dźwięk dochodzi spod silnika > więc obstawiam plecionkę U mnie była plecionka właśnie. Coś koło 80zł dałem.
-
[KzAK] 5d htb do 50kzł
Można jeszcze obejrzeć Nissana Note - stary model znajdziesz pewnie w bogatej wersji za te pieniądze, nowy - pewnie podstawowa wersja. Z ciekawszych aut - Renault Captur. Pewnie zimą pojawia się promocje na rocznik 2013 i zmieścisz się z ceną w zakładanych widełkach.
-
Co to za urządzenie i do czego służy.
Jeśli pod tym plastikowym kapturkiem jest zamek na kluczyk to obstawiam jakąś syrenę lub centralkę alarmu
-
[KzAK] Czy jest fura która spełnia wymagania
> dające frajdę z jazdy (a frajdę daje mi albo moc auta albo wielkość/komfort i fajny dźwięk) Volvo 850 T5
-
[orlando] automat świateł dziennych
> Rumunia podpisała konwencje wiedeńską o ruchu drogowym w 1980 > i nigdy jej nie wypowiedziała czyli wciąż musi przestrzegać, > więc ten szkieł to mógł wam tylko pokiwać. Nie takie hop do przodu. Czym innym jest Konwencja regulująca wyposażenie pojazdu, a czym innym są przepisy ruchu drogowego - w każdym kraju mogą obowiązywać inne. Gdzieś widziałem odpowiedź autriackiego konsula w kwestii zapasowych żarówek, kamizelek odblaskowych etc. z której wynikało, że właśnie nie należy mieszać tych spraw.