Zawartość dodana przez lukasz1t
-
Nietypowe pytanie... wielkość motocykla
Są niższe i lżejsze motocykle w tej klasie, np. Honda Hornet A jak koniecznie chce Bandita i miałaby problem z dosięganiem do ziemi to jeśli zna angielski niech poczyta to, tam kilka ciekawych wskazówek jest
-
po prostu Ferrari
> Co do tego pompowania gaźników. To normalne w gaźnikowcach? Jeździłem maluchem i tam tego nie było. > Ojciec w Trabancie o ile pamiętam odkręcał jakiś kranik żeby paliwo zleciało do gaźnika, ale > nic na 100% nie pompował (w Trabim chyba nie było pompki paliwa, tylko leciało grawitacyjnie z > baku) > W tym Ferrari są podobno 3 gaźniki (przynajmniej właściciel na filmie tak twierdził), ale czy to > dlatego taka procedura startowa? No i na końcu nie czekał aż dopompuje benzyny, tylko > przekręcił rozrusznik jak jeszcze pompki chodziły Raczej to nie jest normalna procedura, szczerze powiedziawszy to nie wiedziałem, że coś takiego jest. Ręczne pompki bywają np. w Ładach (ja akurat mam taką założoną), ale nie ma potrzeby z niej korzystać. Tak naprawdę to po dłuższym postoju, jak paliwo z pompki odpłynie, z gaźnika wyparuje, to można jej użyć żeby rozrusznika i akumulatora nie męczyć, ale dałoby radę i bez tego. Poza tym taka pompka pomocna jest przy odpalaniu silnika z korby - bez niej trzeba byłoby się trochę namachać
-
po prostu Ferrari
> Czyli widoki, dzwieki i rytual. I niemal czuc zapach benzyny i smarow . Rytuał przy odpalaniu identyko jak u mnie, tylko że ja paliwo muszę pompować sam
-
Sesja :-)
> rysy to pół biedy ale wgięcia pod wpływem ciężaru.. tego obawiałbym się bardziej Spoko, to Łada, ma blachy sporo grubsze niż współczesne auta. Nic jej się nie stanie
-
Pierwsze moto...
> zgłaszam się O popatrz A nic w profilu nie napisane ani skąd, ani czym jeździ...
-
Pierwsze moto...
Też bym pośmigał, ale trochę mam do was daleko W mojej okolicy jakoś brakuje kącikowiczów na jednośladach...
-
Spoty Youngtimer Warsaw
> Takim sprzętem można/wypada się pojawić? Myślę, że jak najbardziej To coś czarnego przyczepionego do drzwi to pasy bezpieczeństwa?
-
Dobra wiem że molędzę ale...
> modeka jest ok, retbike nie > wpadnij do motorismo na modlinska Modeka jest w porządku, generalnie ma dobre opinie, ale jest raczej stosunkowo droga. Ja mogę poza tym polecić firmę RST, w Motorismo jest dostępna (przynajmniej u mnie)
-
Do fizyków? Ciężka felga...
> A pytanie jest takie- zakładając taką samą oponę- zawieszenie bardziej dostaje na dziurach na > ciężkiej czy lekkiej feldze? Wg teorii szybciej zawieszenie powinno się zużyć w przypadku cięższych felg. Natomiast jaka byłaby różnica w praktyce, to trudno powiedzieć, być może nawet pomijalna... > Na trasie auto spali mniej na lekkiej czy ciężkiej feldze? W teorii powinno być mniejsze, aczkolwiek w praktyce nie sądzę żeby udało się uzyskać jakieś mierzalne różnice. > (Pamiętam ze gdy do roweru złożyłem ultralekkie koła, bardzo łatwo było go rozpędzić, ale szybko tą > prędkość wytracał ale może to moje mylne wrażenie) Proste - mniejszą masę łatwiej rozpędzić, ale ma ona też mniejszą bezwładność, więc przy tych samych oporach toczenia szybciej się zatrzyma
-
kurs doszkalający
> u mnie organizują cosik takiego: klik i zastanawiam sie czy sie wybrać. 250zł nie majątek a > zawsze czegoś sie człowiek dowie. Ktoś przerabiał? Ja przerabiałem Akurat nie w tym ośrodku, ale z tego co spojrzałem na plan, to punkty bardzo podobne. Generalnie jak najbardziej mogę coś takiego polecić, w przeciągu tych 8 godzin nauczyłem się wielu ciekawych rzeczy, do których dochodzenie we własnym zakresie (nawet z literaturą) zajęłoby pewnie dobre parę tysięcy km. Rób, nie pożałujesz, nawet jeśli masz już spore doświadczenie. Ja robiłem w zasadzie tuż po odebraniu prawa jazdy
-
[GnA]Fiat 126 HappyEnd 0347 - 2000r
Dla mnie bomba! Przy takiej dbałości o szczegóły potem szkoda będzie na ulice wyjechać
-
[GnA]Wybrakowany Maluch - 1991r
> super maluszek, ale lepiej wyglada na stalowych felgach z kolpakami niz na alu z cinquecento Popieram A najciekawsza jest ta wersja "2000"
-
JRowy 126p
> I już w domu... Mój po przejażdżce w niedzielę podobnie wyglądał, zewnętrzne reflektory trochę było widać, bo śnieg się na nich topił od ciepła wytwarzanego przez żarówki (długich akurat nie używałem), reszta była zaklejona śniegiem
-
[GnA]Polski Fiat 126p ST/FL - 1986r
> Powoli bo powoli, ale ciągle do przodu: > Masowanie szczelin (będzie w Maluszku cicho jak w Elegancie): We wcześniejszych wersjach tego nie robiono? Rzeczywiście tak to wycisza wnętrze? Fajna sprawa, chciałbym zrobić coś takiego mojemu rupieciowi
-
Poradnik tokarza - kompendium na YT
> Jest tam więcej tych odcinków, gościu również z nich korzysta i je omawia, a podstawy są chyba te > same Z mojego szczątkowego rosyjskiego rozumiem tyle, że naprawdę szeroko i łopatologicznie > tłumaczy temat Fajne, szkoda że nie ma jakichś podpisów (choćby po angielsku), bo widać, że gość tłumaczy dokładnie na czym to polega Ja niestety nic nie rozumiem, jedynie mogę obrazki pooglądać
-
nowe kółka do Zagłady
> nie bardzo było jak i gdzie cisnąć ale słychać jak chodzi A co to za taki "zlot" z jedną Ładą?
-
Zabranie dowodu, a nieprzerejestrowany pojazd
> Najpierw pojdziesz na komisariat i wytlumaczysz, ze zglosiles do WK, potem sprawdza czy mowisz > prawde Pieczątka i podpis pani urzędniczki na umowie jest
-
Zabranie dowodu, a nieprzerejestrowany pojazd
> w WK tak ale nie w CEPiK Czyli jakby nie patrzeć to i tak lepiej po kupnie przerejestrować
-
Poldek Dowgirda
> Powiedział posiadacz Łady Bądźmy szczerzy, jeśli chodzi o podwozie, silnik i napęd to Łada jednak jest lepsza, poza tym idzie do niej dostać części, które ją jeszcze usprawnią. A Polonez? Pozostaje tylko klepać resory, ciąć sprężyny, zaspawać most, wymienić silnik na tego DOHC-a a i tak zostanie w tyle za Ładą... Buda Poloneza sama w sobie nie jest zła, ale wszystko co jest do niej przymocowane już takie rewelacyjne nie jest
-
Zabranie dowodu, a nieprzerejestrowany pojazd
> i bardzo dobrze > sprzedaj maszynę głąbowi który nie przerejestrował i zacznij biegać z umowami na komisariat i > tłumacz się, że to nie Ty jechałeś autem Dlatego warto zawsze sprzedaż zgłosić do WK i do ubezpieczyciela Wtedy na 99% nie powinni ciągać po komisariatach, bo w WK będą mieli adnotację, kto jest nowym właścicielem.
-
sezon uwazam za otwarty
> Do autora wątku: gaźniki masz zasilane grawitacyjnie? Jeśli tak, a zamiast ssania wolisz dmuchanie > to wytworzenie nadciśnienia w baku powinno też zalać gaźniki, aż zaworki iglicowe > zadziałają. Dobrze myślę? > Bo akurat u mnie bak jest poniżej gaźników i dlatego mam elektryczną pompkę paliwa, która po > zimowym śnie przy włączeniu zapłonu robi TRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR... i gotowe - jazda! Nie jest grawitacyjnie, tylko na podciśnienie W każdym razie jak odpalanie będzie wyjątkowo opornie szło to trzeba będzie chyba ten myk z zaciąganiem powietrza zastosować Z drugiej strony to zastanawiam się, czy jednak takie dłuższe kręcenie na rozruszniku po dłuższym postoju nie byłoby wręcz korzystne dla silnika, bo tak to jest szansa na nabicie ciśnienia oleju jeszcze przed odpaleniem, a po tych kilku miesiącach to jednak dawno wszystko do miski spłynęło...
-
sezon uwazam za otwarty
> ... niestety tylko jazdę testową nowym sprzętem, który kupowałem. > Przejechałem z 2km ale już nie miałem ochoty z niego zsiadać Już drugi w UKP, który ma VFR Też się nad taką zastanawiałem, tylko odrobinę starszą i w białym kolorze W każdym razie gratuluję, Hondy są najlepsze
-
sezon uwazam za otwarty
> Jaki masz kranik? Ma tam ustawienie: "PRI", czyli zalewanie gaźników np. po zimie? Sęk w tym, że nie mam. U mnie jest tylko "ON, "OFF" i "RES"...
-
sezon uwazam za otwarty
> Mój Vulcan odpalił przy pierwszym kręceniu rozrusznikiem. Tylko, że ja mam silnik na wtrysku... > Jeśli silnik ma problemy z uruchomieniem po zimie, to po pierwsze naładuj ako do pełna i przed > uruchamianiem od razu podłącz swój akumulator z akumulatorem samochodowym. Duży prąd rozruchu > pomoże obudzić się z zimowego letargu . Generalnie to nie wiem, czy silnik ma problemy z uruchomieniem po zimie, bo go jeszcze po zimie nie uruchamiałem Po miesięcznym postoju (w sezonie) odpalił bez problemu. Chodzi mi tylko o to, że teraz po prostu gaźniki są puste (bo przed zimą spuściłem paliwo) i trzeba będzie pewnie trochę pokręcić żeby zassało paliwo z baku do gaźników Zastanawiałem się czy jest ewentualnie jakiś myk żeby go łatwiej odpalić. W samochodach to się np. wlewało benzynę do gaźnika albo jak ktoś ma ręczną pompkę paliwa to można sobie dopompować. W motocyklu takiej opcji nie widzę...
-
sezon uwazam za otwarty
Ja pewnie też niedługo otworzę sezon, może w przyszłym tygodniu Macie jakiś patent na odpalenie maszyny po zimie? Paliwo w listopadzie zostało spuszczone z gaźników i teraz przy uruchomieniu i ustawieniu kranika na "ON" trzeba będzie trochę akumulator pomęczyć... Jest na to jakiś sposób, czy trzeba baterię dobrze naładować?