Zawartość dodana przez wald0
-
Kuchenka gazowa - producenci dołączają dysze do propan-butanu?
Ja też, ale to nie dla mnie kuchenka. A o płytach bez płomnienia solgaz oczywiście niejednokrotnie czytałem na wykopie A tutaj ma być w miarę prosta kuchenka 50-tka z piekarnikiem elektrycznym. Bez szaleństw.
-
Kuchenka gazowa - producenci dołączają dysze do propan-butanu?
Dzięki. A propos "podłączenia". To jest wymiana starej na nową. Kupię też nowy reduktor z wężykiem. W ogóle na prośbę żony babci. Wymagana dla gwarancji "pieczątka" z podłączenia przez osobę uprawnioną psuję mi całą logistykę. Tak, to bym gdzieś kupił stacjonarnie, przy okazji kuchenkę wrzucił do auta, zawiózł do babci w dogodnym mi momencie, wstawił, dysze zmienił, wyregulował powietrze i git - no ale brak pieczątki.... A czekać na "przywózkę" cały boży dzień... Albo fachowca umawiać i też czekać... Bo raczej nie chcę babci samej z tym zostawiać.
-
Kuchenka gazowa - producenci dołączają dysze do propan-butanu?
Potrzebuję kupić kuchenkę, najchętniej przez net. Pytanie - czy dołączanie do kuchenki dysz z mniejszą średnicą (do gazu z butli) jest standardem wśród producentów? Dzwoniłem na infolinię sklepu ole-ole i facet powiedział ,że do końca nie wie, Amica raczej na 100% ale pytałem o Indesit i nie wiedział. Może ktoś ostatnio kupował?
-
Jest jakiś domowy sposób na test akumulatora?
Napięcie spoczynkowe (ale nie mierzyem po długim postoju ani pod obciążeniem) i napięcie ładowania są w normie. Chodzi mi raczej o pojemność. Z mierzeniem napięcia to jest średnio. W żony aucie było tak, że akumulator był trup, napięcie spoczynkowe miał normalne (12 z kawałkiem, nie pamiętam dokładnie) ale po włączeniu świateł spadało do 8V. Więc raczej pod obciążeniem by wypadało, pod obciążeniem znanym oporem, co w przypadku żarówki może być utrudnione bo napięcie będzie spadać więc i słabiej świecić więc i mniejszy opór stawiać. Nie wiem na ile to jest pomijalne a na ile istotne, pewnie da się to wszystko wyliczyć, scałkować i po prostu pytam w tym wątku czy nie ma jakiegoś testu-gotowca typu "podłącz żarówkę 55W, mierz napięcie co 15 minut aż spadnie poniżej x V, szacunkowa pojemność równa się takiej a takiej funkcji od czasu w jakim się rozładował do napięcia X"
-
Jest jakiś domowy sposób na test akumulatora?
czyli nie ma domowego sposobu?
-
Jest jakiś domowy sposób na test akumulatora?
Zaryzykuję tezę, że z czasem akumulatory się zużywają - chyba prawda, nie? Mam w aucie Centra Futura w wieku nieokreślonym, na pewno powyżej 5 lat, realnie może i 8 albo 9. Teoretycznie nie sprawia żadnych problemów. Auto jeździ zasadniczo codziennie, zawsze sporo kilometrów, jest ciepło, silnik benzynowy, zatem nawet akumulator w stanie bliskim złomu dałby radę, ale przed wakacyjnymi wyjazdami, a już na pewno przed zimą wolałbym się upewnić czy już nie trup. Zimy ostatnio nie było więc też nie było porządnej sposobności na sprawdzenie. Załóżmy, że mam miernik (taki tam, tani ale nie najtańszy), jakiś testowy odbiornik (np żarówka p21w, albo kilka równolegle) Powiedzmy, że odłączę akumulator, podładuję go, potem podłączę stałe konkretne obciążenie na jakiś czas (np godzina, dwie, trzy) i będę mierzył napięcie na klemach - czy taki test coś powie o stanie akumulatora? Choćby zgrubnie pozwoli oszacować realną jego pojemność? Może są jakieś wzory na to? Przez "długi weekend" auto stało i nie jeździło, po otworzeniu elektronika alarmu zachowała się niestandardowo, sądzę że mogło spaść napięcie, stąd ten wątek i obawa o stan aku.
-
lotos synthetic plus 5w40 z allegro
A to ja tam nie wiem, Opla nie mam i wymieniam częściej olej niż Opel zaleca przy dexos2 W każdym razie do obydwu moich aut spełnia wszelkie normy.
-
lotos synthetic plus 5w40 z allegro
O! Dzięki za ten konkret !
-
lotos synthetic plus 5w40 z allegro
No ja też ostatnio kupiłem w makro, ale nie chce mi się jeździć, szukać gdzie teraz w dobrej cenie. Ani po gazetkach szukać Zerknąłem tylko na gazetkę makro, ale tam tylko widzę promocję na Semi 10w40 Chyba ze w stałej ofercie gdzieś jest w umiarkowanej cenie? Bo na stacjach paliw kupować olej to czyste frajerstwo takie tam ceny mają A allegro wygodne, czasu człowiek nie ma, a tu pod nos przywiozą. Byle nie podróbę. Stąd pytanie z tematu.
-
lotos synthetic plus 5w40 z allegro
Potrzebuję ~10l oleju jak w temacie. Czy allegro to jest dobre źródło? Podrabiają w ogóle oleje marki Lotos?
-
Kupuj z AK: Laguna 2 FL czy Citroen C5 2 FL
Laguna 2 szczególnie po lifcie jest ładniejsza od C5 MKI czy C5 MKII. Ja kupiłem C5 MKI ze świadomością, że jest brzydki - jeśli to jest dla Ciebie problem, to nie kupuj, bo będziesz potem niezadowolony - serio piszę. Dla mnie to nie problem, przyzwyczaiłem się Jak się pod odpowiednim kątem spojrzy to nawet ujdzie :D
-
[KzAK] do 6-7tys
Ależ ja się nie oszukuję. Po co miałbym to robić. Powtórzę: owszem, część BBm-ów miała duże problemy z rudą (progi dziurawe jak durszlak) tak, wiem, widywałem takie. Ale nie wszystkie. Więc nie ma reguły. 4 lata temu sprzedałem Bravkę ze zdrową budą. Rocznik 1997. Zero rdzy zarówno na wierzchu jak i w podłodze, progach. Ponieważ sprzedałem znajomemu, to jeszcze zeszłego lata ją oglądałem. Czyli 18 letnie auto. Cała zdrowa i progi też. Co poradzę? Może po lifcie coś sknocili? A może po prostu nie było reguły? EDIT: tak, była z importu, oryginalnie jeździła we Włoszech. Nigdy nie bita (choć miejscami przetrącony lakier do podkładu, wgniotek na rogu itp itd). Maska zmatowiała. No ale już wiele lat (i zim) w Polsce. I nic. Rdzy nie ma. A i pamiętam jak dzisiaj, że 8 lat temu mnie ostrzegano, że rdza w progach w Bravie na pewno jest najwyżej jeszcze może nie wylazła na wierzch. No to po kolejnych 8 latach nadal nie wylazła? Po prostu jej nie ma.
-
[KzAK] do 6-7tys
BBM-y w sporej części nie miały żadnych problemów z rudą. Ale fakt, niektóre egzemplarze miały - od czego do zależy - nie wiem, czy od rocznika, czy od miejsca produkcji, czy od dnia tygodnia
-
czy tylnych kół nie trzeba wyważać
Mam podejrzenie, że jak się nie przesunie świeżo po montażu (świeże mazidło na rancie opony) to potem nie ma szans się przesunąć.
-
[KzAK] do 6-7tys
Znajomy miał Stilo 5d, tylko że diesla. Jedyne usterki dotyczyły silnika (uroki diesli). Absolutne zero rdzy w nastoletnim aucie. Silnik benzynowy 1.6 16V znam z Bravy (ten sam) nie do zajechania. Ale paliwożerny. Jak najbardziej do gazu.
-
[KzAK] do 6-7tys
Prawda tylko cześciowo. Nie ma dramatu pod tym względem z Megane II albo Clio II. Ale też idealnie nie jest. Na Twoim miejscu preferowałbym segment C. Nie będzie droższy w zakupie niż B. Xsara, 306, Stilo ?
-
[KzAK] do 6-7tys
Da się, ale będzie trudno. Bardzo bardzo bardzo trudno. Albo będziesz miał mega fart, albo stracisz nerwy i czas na obejrzenie dziesiątek aut i w końcu się trafi, albo wybierzesz coś w co w miarę niedużo będzie do ogarnięcia. Wiele osób szuka sprawnych starych małych aut z klimą. A jeszcze więcej osób oferuje stare małe auta, które są zużyte, zaniedbane i pół rzeczy w nich nie działa. Marka i model bez większego znaczenia, liczy się egzemplarz. Aczkolwiek bez względu na stan, wyposażenie itd niemieckie i japońskie będą droższe niż francuskie i włoskie.
-
czy tylnych kół nie trzeba wyważać
Właśnie miałem to pisać - nie wiem z czego to wynika. Tylko z rozmiaru koła? Ujeżdżałem 2 maluchy, przy czym ten drugi nierzadko na trasach, ganiany nie raz po 100km/h Nigdy nie wyważałem tam kół, nic nie trzęsło, jechał równo tylko trochę głośno (wycie silnika i skrzyni) Dętki plus opony. A weź nie wyważ w czymkolwiek innym...
-
Olej na gwincie swiec + zielony nalot
Mógłbyś rozwinąć tę hipotezę?
-
Eurovan II 3.0 wymiana skrzyni automatycznej na manual.
No nie dotyczy tylko 2.2HDI, tylko taka specyfika tego rodzaju budy. Ogólnie silnik siedzi tam pod podszybiem ze wszystkimi konsekwencjami. Dla przykładu C8 z silnikiem 2.0 EW10 - też dorobiony drugi wlew oleju i beznadziejny dostęp np. do cewki/świec i w zasadzie wszystkiego innego
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
No bo cudów nie ma. Xm przy wpadnięciu w identyczną studzienkę lepiej się zachował? Może miał wyższy profil opon.
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
XM-a nie miałem osobiście i słabo pamiętam wrażenia. Osobiście miałem BX, starą Safranę i teraz starego C5. Wszystkie 3 były komfortowe w zawieszeniu, ale jednak BX > C5 >>>>>> Safrane. Na pewno wielkość auta ma duże znaczenie. XM i Safrane to był segment E, C5 jest chyba nieco mniejszy. Tak jak wspominałem, charakterystyka hydro nie musi kazdemu odpowiadać. Ja uważam, że jest warta dopłaty. Mnie odpowiada. Długa jazda nie męczy. Część wybojów (nie wszystkie) przestaje być odczuwalna na tyłku. A jak komuś za mało, to może zamienić sfery na komforty.
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
Ale co chcesz powiedzieć? Że nie rozpoznałbym który jest hydro a który nie - po samym zachowaniu podczas jazdy po dowolnie nieidealnej drodze? Rozpoznałbym na 100% Hydro wybiera nierówności inaczej niż sprężynowiec. A że nie zapewni bezobjawowego przejazdu przez wyrwę - to chyba nikt tego ne oczekuje, bo cudów nie ma.
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
Mój C5 ma 13 lat i 280kkm przebiegu i żadnej choinki nigdy nie było. Akurat zawieszenie i elektronika nie sprawiają problemu. Problemy "elektryczne" miałem dwa: 1) słynny włącznik świateł (upalone ścieżki wodzika włącznika - poprawione) 2) szwankujące domykanie szyb - jak się okazuje wystarczyło rozebrać włącznik szyb i przeczyścić styki spirytusem. Z hydro-zawieszeniem problemów zero Natomiast innych mankamentów trochę było, od silnika (wymieniona cewka, wymienione pierścienie) poprzez nieszczęśliwe rozwiązania hamulców, do głupiej wymiany linek od dźwigni do skrzynki biegów. Do tego urwana klamka wewnętrzna, zużyte łożysko podpory półosi i jeszcze by coś się znalazło z typowych rzeczy jak łączniki stabilizatora czy jakiś silentblock. Mowa oczywiście o starym C5. Auto nieidealne, ale nie "elektronicznie" ani nie "zawieszeniowo". Jak się parę rzeczy ogarnie/dopilnuje, to jeździ i jeździ i jeździ.
-
Citroen C5 II czy Renault Laguna III?
Nie no, przesada. Różnica jazdy sprężynowcem a C5 jest, aczkolwiek subtelna i niekoniecznie odpowiadająca każdemu. Owszem XM czy BX były bardziej miękkie, większy efekt "pływania balią" Jak ktoś nastawi się na spektakularne efekty hydro, że "unosi się bez drgnięcia" nad każdego rodzaju wybojami - to się zawiedzie. Użytkując na codzie hydro, szybko się przyzwyczajam "do dobrego", dopiero kiedy przejadę się sprężynowcem - widzę tę różnicę. Myślę, że największe wrażenie współczesne C5 robi przy większych niż miejskie prędkościach, na drogach o średnim stanie nawierzchni. Drugą sytuację jest przejazd przez progi zwalniające - ale nie każde, te w miarę niskie i łagodne przejażdża się czasem jakby ich nie było. Mówię to na podstawie tego kiedy słyszałem od pasażerów słowa typu "fajnie płynie" albo "chyba następny kupię sobie hydro". Inne zalety to prostota konstrukcji, bezawaryjność i bezobsługowość, trzymanie parametrów (brak zmian charakterystyce tłumienia i sprężynowania mimo przebiegu), stały prześwit bez względu na załadowanie. Jest to nieźle dopracowane (patrząc u mnie po BX a C5, gdzie w BX były jeszcze elementy mechaniczne z czasem zużywające się - pompa, konżektor, był mineralny płyn hydrauliczny wymagajacy wymian, nie wiem też jak to zrobili, ale w C5 nie zużywają się sfery, auto nie siada na postoju) Możliwość "podniesienia" to gadżet jaki wynika "przy okazji".