Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uwaga bo tu biją !!!

Featured Replies

Napisano

Akcja wczoraj na Roździeńskiego w Katowicach. Przewężenie, z 3 pasów robią się 2, zamknięty lewy pasy. 50 m do końca pasa, goście w golfie blokują lewy pasy co by powstrzymać tych, którzy nie mogą wcześniej zmienić pasa. Za nimi gość w transicie (baaardzo mu spieszno było, albo był nawalony bo tak jakoś dziwnie ten jego pojazd się poruszał), bardzo chciał się przecisnąć jeszcze po trawniku przy barierkach. Goście z golfa go blokują. I tak się podjeżdżają z 3 razy. Nagle wyskakuje pasażer z golfa i napieprza kierownika transita. Coś mu kierownik dostawczaka musiał głupiego powiedzieć, bo zdenerwowany pasażer golfa (bez włosów i w dresie), przemieścił się pod okno kierowcy i przylutował kierownikowi transita.

Jaki z tego morał??? Takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca i nie możemy zezwalać na takie chamstwo, ale może gdybyśmy się kultury jako kierowcy nauczyli, to mniej agresji byłoby na drogach.

Napisano

Na drodze jak na odpuscie albo w remizie hmm.gifno.giffaint.gif

Napisano

z drugiej strony dresiarskie wciskanei sie przed kolumne grzecznie czekajacych aut chodnikiem trawnikiem itp tez niezle podnosi adrenaline...

dzis jadac do pracy driver na oko 10 letniego audi zjechal sobie przy przystanku autobusowym na chodnik i pomknal przed siebie do centrum 40-50 lm/h chodnikiem.

lodz ul zachodnia przy skrzyzowniu z limanowskiego godz ok. 8.00

Napisano
  • Autor

> Ehhhh znowu te dresy z Golfa

No sorrrry, ale nie jest to wymysł mojej wyobraźni, a opis pana ktory wysiadl z golfa grinser006.gif

Napisano

apel adresowany do dresów w golfach czy do kacikowiczów?

ufff, tym razem sie upiekło BMW

Napisano
  • Autor

> Na drodze jak na odpuscie albo w remizie

Noooo, niestety tak nisko już upadamy.

Napisano
  • Autor

> apel adresowany do dresów w golfach czy do kacikowiczów?

To nie apal, tylko opis sytuacji. Sorki,że trafiło na golfa i dresiarza. No tak wyszło.

Napisano

zdarza sie czasem tacy narwancy smile.gif jak dla mnie koles z transita i dres z golfa byli siebie rowni 270751858-jezyk.gif jeden ze chcial sie na sile wepchnac a drugiego troche poniosly emocje hehe ( chlopaki zyja w stresie bo kazdy sie ich czepia 270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif )

Napisano
  • Autor

> zdarza sie czasem tacy narwancy jak dla mnie koles z transita i dres

> z golfa byli siebie rowni jeden ze chcial sie na sile wepchnac

> a drugiego troche poniosly emocje hehe ( chlopaki zyja w stresie

> bo kazdy sie ich czepia )

Hehehehe grinser006.gif

Napisano

Dla mnie największym palantem jest facet "blokujący", czy to nie podchodzi pod blokowanie ruchu?

Jak jeden pas się kończy, to się jedzie do końca i dopiero się zmienia pas. Taki pan bloker sam

nie pojedzie a drugiemu nie da?

Mam w drodze do pracy dwa takie miejsca, całe szczęście jedno jest na tyle szerokie że blokowaczy

można wyminąć normalnie drogą, w drugi miejscu wysepką. I w jednym i w drugim przypadku droga

dwupasmowa robi się jednopasmówką. W pierwszym przypadku są namalowane strzałki oznaczające

koniec pasa, w drugim jest znak pas dla autobusów.

Panowie blokowacze powodują że kupa aut z dwupasmówki zostaje na skrzyżowaniu i blokuje tych

którzy na nastepnym cyklu chcieliby przejechać prosto (droga prostopadła do zwężonej), więc

przepraszam bardzo, ale tylko palantem nazywam owych samozwańczych pilnowaczy porządku.

Mam wrażenie że w psychice szczególnie starszych kierowców nadal gdzieś jest uraz "kolejkowy"

gdzie trzeba było pilnować żeby nikt się nie wepchnął. W cywilizowanych krajach jest znak

"zamka błyskawicznego" regulujący ruch "złączny" w imho najrozsądniejszy z możliwych sposobów.

Szkoda że nie jeżdże golfem tylko BMW, bo czasem naprawdę chętnie porozmawiał z panem

ulatwiaczem, tak by wyjaśnić mu jakie utrudnienia sprawia conajmniej dwóm grupom kierowców:

za nim na jego pasie oraz na skrzyżowaniu wszystkim którzy próbują przejechać.

Napisano

> Akcja wczoraj na Roździeńskiego w Katowicach. Przewężenie, z 3 pasów

> robią się 2, zamknięty lewy pasy. 50 m do końca pasa, goście w

> golfie blokują lewy pasy co by powstrzymać tych, którzy nie mogą

> wcześniej zmienić pasa. Za nimi gość w transicie (baaardzo mu

> spieszno było, albo był nawalony bo tak jakoś dziwnie ten jego

> pojazd się poruszał), bardzo chciał się przecisnąć jeszcze po

> trawniku przy barierkach. Goście z golfa go blokują. I tak się

> podjeżdżają z 3 razy. Nagle wyskakuje pasażer z golfa i

> napieprza kierownika transita. Coś mu kierownik dostawczaka

> musiał głupiego powiedzieć, bo zdenerwowany pasażer golfa (bez

> włosów i w dresie), przemieścił się pod okno kierowcy i

> przylutował kierownikowi transita.

> Jaki z tego morał??? Takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca i nie

> możemy zezwalać na takie chamstwo, ale może gdybyśmy się kultury

> jako kierowcy nauczyli, to mniej agresji byłoby na drogach.

no to pieknie.... ale widizalem juz kilka razy podobna sttuacje.... porazka sciana.gif

Napisano

> Dla mnie największym palantem jest facet "blokujący", czy to nie

> podchodzi pod blokowanie ruchu?

> Jak jeden pas się kończy, to się jedzie do końca i dopiero się

> zmienia pas. Taki pan bloker sam

> nie pojedzie a drugiemu nie da?

> Mam w drodze do pracy dwa takie miejsca, całe szczęście jedno jest na

> tyle szerokie że blokowaczy

> można wyminąć normalnie drogą, w drugi miejscu wysepką. I w jednym i

> w drugim przypadku droga

> dwupasmowa robi się jednopasmówką. W pierwszym przypadku są

> namalowane strzałki oznaczające

> koniec pasa, w drugim jest znak pas dla autobusów.

> Panowie blokowacze powodują że kupa aut z dwupasmówki zostaje na

> skrzyżowaniu i blokuje tych

> którzy na nastepnym cyklu chcieliby przejechać prosto (droga

> prostopadła do zwężonej), więc

> przepraszam bardzo, ale tylko palantem nazywam owych samozwańczych

> pilnowaczy porządku.

> Mam wrażenie że w psychice szczególnie starszych kierowców nadal

> gdzieś jest uraz "kolejkowy"

> gdzie trzeba było pilnować żeby nikt się nie wepchnął. W

> cywilizowanych krajach jest znak

> "zamka błyskawicznego" regulujący ruch "złączny" w imho

> najrozsądniejszy z możliwych sposobów.

> Szkoda że nie jeżdże golfem tylko BMW, bo czasem naprawdę chętnie

> porozmawiał z panem

> ulatwiaczem, tak by wyjaśnić mu jakie utrudnienia sprawia conajmniej

> dwóm grupom kierowców:

> za nim na jego pasie oraz na skrzyżowaniu wszystkim którzy próbują

> przejechać.

Po to chyba sa znaki jakies 500 metrow przed informujace o konczacym sie pasie aby zaczac sie przygotowywac do zmiany pasa po co na ostatnia chwile sie pchac jak dzika swiania w pomidory

Napisano
  • Autor

> Mam wrażenie że w psychice szczególnie starszych kierowców nadal

> gdzieś jest uraz "kolejkowy"

> gdzie trzeba było pilnować żeby nikt się nie wepchnął. W

> cywilizowanych krajach jest znak

> "zamka błyskawicznego" regulujący ruch "złączny" w imho

> najrozsądniejszy z możliwych sposobów.

No wlaśnie, i gdyby tak kierowcy robili to było by oki. Chaos rowniez dobrze pisze, że zwężenie jest oznakowane i może ta złta zasadę zamka wprowadzić na tyle wczesniej, aby nie powodowala utrudnień i wstrzymań ruchu. I wszystko było by oki. Ale jak ja patrze na palantow, ktorzy jada do samego końca, a potem nie umieją/nie mogą sie właczyć do ruchy, tylko sie zatrzymują, i czekają az ktos sie zatrzyma i ich wpusci to jestem za blokerami grinser006.gif

Wszystko trzeba umiec wyważyć i podejśc do tego z odrobina rozsądku.

Napisano

a mnie wlasnie wkurzaja tacy co jada do konca pasem ktory jest zamkniety i pozniej sie na chama wpychaja slinka.gif a oznaczenie jest ze za iles tam pas sie zweza i trzeba zjechac......to niee najlepiej przycfaniakowac i pojechac do konca a pozniej sie wepchnac przed kogos biglaugh.gif to mnie tak samo wkurza jak ludzie omijajacy caly korek pasem do skretu w prawo a pozniej pakujacy sie przed pasami na srodkowy do jazdy na wprost

Napisano

> a mnie wlasnie wkurzaja tacy co jada do konca pasem ktory jest

> zamkniety i pozniej sie na chama wpychaja a oznaczenie jest ze

> za iles tam pas sie zweza i trzeba zjechac......to niee

> najlepiej przycfaniakowac i pojechac do konca a pozniej sie

> wepchnac przed kogos to mnie tak samo wkurza jak ludzie

> omijajacy caly korek pasem do skretu w prawo a pozniej pakujacy

> sie przed pasami na srodkowy do jazdy na wprost

skoro pas sie jeszcze nie skonczyl to czemu mam szukac juz miejsca, mnie denerwuja ludzie ktorzy maja przed soba jeszcze 100m takiego pasa a juz kierunek daja i sie zatrzymuja i czekaja az ich ktos wpusci, przez takich tworza sie wlasnie korki

Napisano

skoro wiesz ze sie pas niedlugo konczy to po co wogole nim jedziesz ?;> nie moglbys przed skrzyzowaniem zmienic pas i jechac w ciagu innych samochodow ?;> tylko jedziesz do konca i tylko denerwujesz ludzi ze jedzie kolejny ktory sie zaraz bedzie wpychac zamiast jechac tak jak wiekszosc?

Napisano

> skoro wiesz ze sie pas niedlugo konczy to po co wogole nim jedziesz

> ?;> nie moglbys przed skrzyzowaniem zmienic pas i jechac w ciagu

> innych samochodow ?;> tylko jedziesz do konca i tylko

> denerwujesz ludzi ze jedzie kolejny ktory sie zaraz bedzie

> wpychac zamiast jechac tak jak wiekszosc?

po to jest pas otwarty zeby nim jezdzic

Napisano
  • Autor

> skoro pas sie jeszcze nie skonczyl to czemu mam szukac juz miejsca,

> mnie denerwuja ludzie ktorzy maja przed soba jeszcze 100m

> takiego pasa a juz kierunek daja i sie zatrzymuja i czekaja az

> ich ktos wpusci, przez takich tworza sie wlasnie korki

Ojjj kolego kolego, poobserwuj kiedys dokładnie.

A jak stanie na końcu tego pasa, to się wtedy korki nie tworzą??? A nie mozna by tak płynnie, jak wszyscy w ruchu są??? Bez zatrzymywania??? Bez wkurzania innych???

Napisano

> Ojjj kolego kolego, poobserwuj kiedys dokładnie.

> A jak stanie na końcu tego pasa, to się wtedy korki nie tworzą??? A

> nie mozna by tak płynnie, jak wszyscy w ruchu są??? Bez

> zatrzymywania??? Bez wkurzania innych???

no tak wlasnie sie powinno robic, ale to bardzo optymistyczna wersja patrzac na niektorych kirowcow, a skoro juz tak nie mozna to przynajmniej by innych nie blokowali

Napisano

> Dla mnie największym palantem jest facet "blokujący", czy to nie

> podchodzi pod blokowanie ruchu?

podchodzi... na obwodnicy Krakowa, ktora jest w remoncie tez sa tacy "porzadkowi"... nie dalej jak w piatek przed przewezeniem staneli panowie w niebieskich mundurach i zapraszali na pas awaryjny co bardziej gorliwych "pilnowaczy" po czym wreczli kwit oplaty za wlasnie takie zachowanie...

pozdr.

M.

PS

i popieram skoro pas nie jest wylaczony z ruchu to jest po to zeby nim jezdzic a jak sie konczy to ladnie zjezdzac a nie cudowac...

M.

Napisano

> skoro wiesz ze sie pas niedlugo konczy to po co wogole nim jedziesz

> ?;> nie moglbys przed skrzyzowaniem zmienic pas i jechac w ciagu

> innych samochodow ?;> tylko jedziesz do konca i tylko

> denerwujesz ludzi ze jedzie kolejny ktory sie zaraz bedzie

> wpychac zamiast jechac tak jak wiekszosc?

I przez takie głupie myślenie mamy coraz większe korki. I takie obrazki na ulicach: 3 pasy, ale wszyscy stoją na prawym, bo pozostałe 2 kończą się za kilometr sciana.gif

Napisano
  • Autor

> no tak wlasnie sie powinno robic, ale to bardzo optymistyczna wersja

> patrzac na niektorych kirowcow, a skoro juz tak nie mozna to

> przynajmniej by innych nie blokowali

Prawda jest o tyle smutna, że jak nie zablokuje, to się cała droga zakorkuje. I niestety tak to w praktyce wygląda. Przejeżdżam przez takie przewęzenia 4 razy i niestety, jak sie porządkowy nie znajdzie to wszystko stoi. A jak sie znajdzie, to jedzie. Być tak nie powinno, ale tak jest niestety.

Napisano

korki to sa przez takich ktorzy na chama sie wciskaja do konca i pozniej wstrzymuja caly ruch, bo on wielki pan jedzie i musi wjechac slinka.gif typowy kierowca ktory mysli tylko o sobie nono.gif i nikt tu nie mowil o kilometrze z tego co sobie przypominam biglaugh.gif

Napisano

> Prawda jest o tyle smutna, że jak nie zablokuje, to się cała droga

> zakorkuje. I niestety tak to w praktyce wygląda. Przejeżdżam

> przez takie przewęzenia 4 razy i niestety, jak sie porządkowy

> nie znajdzie to wszystko stoi. A jak sie znajdzie, to jedzie.

Sytuacja - któą opisałem to dwa pasy, skrzyżowanie, po 30metrach pojawiają się strzałki że pas

prawy się kończy. Widzisz - z moich obserwacji wynika ze porządkowy powoduje ze ruszając ze

skrzyżowania i wjeżdżając w takie zwężenie nie wiadomo ile pojazdów się zmieści. Jeden będzie

stał przy pierwszej strzałce migał kierunkiem i za nim trzy auta, a reszta pojazdów utknie na

środku skrzyżowania z trzypasmówką. Następnie pojawi się jakiś jeden i drugi pan praworządny

co to nie wpuszcza cwaniaków i gotowe. Światła się zmieniają, klaksony trąbią, skrzyżowanie

zatkane, a ktoś ma satysfakcję że "cwaniaka nie puściłem"

Panowie - zwracam uwagę że opisuję konkretne skrzyżowanie i konkretną sytuację. Mówię o jeździe

jak najbardziej zgodnej z przepisami. Każdy ma swój obraz takich miejsc i proszę o ich zweryfikowanie

podczas komentowania.

Ani słowem nie wspomniałem o zamkniętym pasie. Mówię o jeździe zgodnie z przepisami. Czyli jak prawy

się zamienia w buspas, mam pełne prawo stanąć przed znaku i próbować zmieniać pas. Mam w p00pie

że na lewym pasie stoi 100/200 metrów innych aut. Jest bus pas to staję przed znakiem i kierunek +

czekam zgodnie z przepisami.

Jak są strzałki to jadę do oporu i próbuję włączyć się tak szybko jak możliwe a nie przy już przy pierwszej

(dopiero przy ostatniej) strzałce.

Napisano

> korki to sa przez takich ktorzy na chama sie wciskaja do konca i

> pozniej wstrzymuja caly ruch bo wielki pan jedzie i on musi

> wjechac :/ i nikt tu nie mowil o kilometrze z tego co sobie

> przypominam

nikt nie mowi o wstrzymywaniu ruchu tylko wlasnie o mozliwosci jazdy takim konczacym sie pasem tak daleko jak tylko sie da i w miare mozliwosci plynne wlaczenie sie na sasiedni pas

Napisano

> korki to sa przez takich ktorzy na chama sie wciskaja do konca i

> pozniej wstrzymuja caly ruch bo on wielki pan jedzie i musi

> wjechac typowy kierowca ktory mysli tylko o sobie i nikt tu

> nie mowil o kilometrze z tego co sobie przypominam

pojeździj chwilę w jakimś cywilizowanym kraju to zobaczysz jak tam się to robi "na suwak" ok.gif

Napisano

Sam codziennie smigam ta trasa 2 x dnia i musze przyznac ze chamstwo jest tam totalne, wiekszosc stoi i czeka a te gamonie jada skrajnym lewym zeby sie wpychac, albo lepiej pasem awaryjnym z prawej i wciskaja się. Ktoś wczesniej napisał ze po to jest ten pas zeby nim jechac, ale gdyby wszyscy jechali zgodnie nie i nie wpychali sie, to ruch moglby byc wolny ale ciagly np. 20 km/h, a nie przez takie szumowiny 10 m i stop bo któryś sie wepchał. Porazka kiedy my dogonimy Europę, a taką jazdą i chamstwem to jeszcze długo nie.

A propos remont ma potrwać do końca przyszłego roku.

Napisano

> korki to sa przez takich ktorzy na chama sie wciskaja do konca i

> pozniej wstrzymuja caly ruch bo on wielki pan jedzie i musi

> wjechac typowy kierowca ktory mysli tylko o sobie i nikt tu

> nie mowil o kilometrze z tego co sobie przypominam

Nie masz pojęcia o jeździe w korkach sick.gif Zapytaj bardziej doświadczonych albo chociaż google co to jest suwak i jak prawidłowo wykorzystany działa.

Napisano

> Nie masz pojęcia o jeździe w korkach Zapytaj bardziej doświadczonych

> albo chociaż google co to jest suwak i jak prawidłowo

> wykorzystany działa.

ostatnio bylem w szoku jak na jednej ulic w Warszawie zadzialal "suwak" - 100% kierowcow sie zastosowalo do tego i NIE BYLO korka

Napisano

> Nie masz pojęcia o jeździe w korkach Zapytaj bardziej doświadczonych

> albo chociaż google co to jest suwak i jak prawidłowo

> wykorzystany działa.

czlowieku nie rozsmieszaj mnie bo chyba nie za bardzo przeczytales o czym ja pisze ( a pisalem o tym co mnie wkurza u innych) a jazda na zakladke czy jak wy to piszecie suwak by byla idealem ale moze ja zyje w jakims innym swiecie bo jakos nie widze zeby u nas to dzialalo....i nie pisalem tu o tym ze ktos jedzie pasem ktory sie konczy i sie plynnie wlacza tylko o takich ktorzy sie z konczacego pasa wlaczaja tak ze reszta za nimi musi gwaltownie hamowac;/ i masz racje Łódź w godzinach 15-16 wcale nie jest zakorkowana i wogole nie mam o tym pojecia biglaugh.gif pozdrrro

Napisano

> Na drodze jak na odpuscie albo w remizie

Ta zgoda takie rzeczy ti Tylko w POLSCE hehe.gifcrazy.giffrown.gif

Ale WSTYD angryfire.gifsciana.gif

Napisano

> podchodzi... na obwodnicy Krakowa, ktora jest w remoncie tez sa tacy

> "porzadkowi"... nie dalej jak w piatek przed przewezeniem

> staneli panowie w niebieskich mundurach i zapraszali na pas

> awaryjny co bardziej gorliwych "pilnowaczy" po czym wreczli kwit

> oplaty za wlasnie takie zachowanie...

Prawidłowo. Czasu komitetów obywatelskich już (na szczęście) mineły.

Napisano

> Nie masz pojęcia o jeździe w korkach Zapytaj bardziej doświadczonych

> albo chociaż google co to jest suwak i jak prawidłowo

> wykorzystany działa.

wedlug tego co piszesz to wszyscy powinni stac w kolejce (korku) a ktorys z bocznych pasow ma byc sobie pusty ta?? smirk.gif

pomysl tylko gdzie by siegal wtedy korek

Napisano

> skrajnym lewym zeby sie wpychac, albo lepiej pasem awaryjnym z

Czy dobrze rozumiem że wpychanie się to takie zmienianie pasa, gdy nikt cię nie chce puścić?

To chyba z tego by logicznie wynikało że korek powodowany jest nie przez tych co się wpychają

tylko tych którzy powodują konieczność wpychania (zamiast zmiany pasa), czyli tych co nie

wpuszczają.

Napisano

> czlowieku nie rozsmieszaj mnie bo chyba nie za bardzo przeczytales o

> czym ja pisze

Wcale mnie to nie dziwi, bo piszesz tak nieskładnie i chaotycznie, że mogłem zrozumieć na opak no.gif

> ( a pisalem o tym co mnie wkurza u innych) a jazda

> na zakladke czy jak wy to piszecie suwak by byla idealem ale

> moze ja zyje w jakims innym swiecie bo jakos nie widze zeby u

> nas to dzialalo....

Jak ma działać jak połowa nie ma pojęcia jak suwaka używać?

> i nie pisalem tu o tym ze ktos jedzie pasem

> ktory sie konczy i sie plynnie wlacza tylko o takich ktorzy sie

> z konczacego pasa wlaczaja tak ze reszta za nimi musi gwaltownie

> hamowac;/

Bo jak tak nie wjedzie to nikt go nie wpuści. Tu jest potrzebne myślenie dwóch kierowców.

> i masz racje Łódź w godzinach 15-16 wcale nie jest

> zakorkowana i wogole nie mam o tym pojecia pozdrrro

O języku polskim też nie bardzo ok.gif

Napisano

> Następny Wegług tego co piszesz nie potrafisz czytać ze zrozumieniem

sorki zlosnik.gif

nie ten cytat spineyes.gif

Napisano

> Jaki z tego morał??? Takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca i nie

> możemy zezwalać na takie chamstwo, ale może gdybyśmy się kultury

> jako kierowcy nauczyli, to mniej agresji byłoby na drogach.

Wiesz... jak ktoś z domu/ze szkoły nie wyniósł kultury i podstaw dobrego wychowania to go droga tego na pewno nie nauczy cfaniaczek.gif

Napisano

no tak nie ma sie czego przyczepic to sie przyczepimy o spacje........ojj panie admin..... biglaugh.gif to jeszcze poprosze co takiego nieskladnego bylo w mojej wypowiedzi......moze pan mod komus wypomina brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem a sam jej nie posiada ?????? cool.gifcool.gif i co do tej zakladki to jednak wiem co to jest, wiec nie wiem skad te sady ze nie mam o tym pojecia, nie znamy sie wiec nie uprawnia cie to zbytnio do wydawania opinii na moj temat ;> zyjesz w swoich wielkich kielcach radzisz sobie w korkach i chwala Ci za to...... zlosnik.gif

Napisano

> Po to chyba sa znaki jakies 500 metrow przed informujace o konczacym

> sie pasie aby zaczac sie przygotowywac do zmiany pasa po co na

> ostatnia chwile sie pchac jak dzika swiania w pomidory

zgadzam się, a potem wręcz na bezczela na Twoje auto pcha i czeka czy odpuścisz czy nie no.gif

Osobiście nie robię problemu żeby kogos wpuścić przed siebie ale z zauważyłem, że jak już kogoś wpuszczasz to znajdują się zaraz za nim tabuny, dlatego jest jak jest i zasada "suwaka" u polskich kierowców jeszcze długo sie nie przyjmie sick.gifsick.gif

Napisano

> Ta zgoda takie rzeczy ti Tylko w POLSCE

> Ale WSTYD

Mógłbyś swoją teorię poprzeć swoim doświadczeniem lub innymi dowodami?

Napisano

> Dla mnie największym palantem jest facet "blokujący", czy to nie

> podchodzi pod blokowanie ruchu?

> Jak jeden pas się kończy, to się jedzie do końca i dopiero się

> zmienia pas. Taki pan bloker sam

> nie pojedzie a drugiemu nie da?

U nas wszystko co się robi to akcjami, więc tak sobie myślę, że brakuje akcji pt. "Jedź i daj przejechać innym". Propagowanie teorii zamka błyskawicznego podanej przez Ciebie w mediach byłoby najbardziej wskazane, bo u nas pokutuje teoria, że ten co jedzie pasem, który się kończy na pewno chce się wepchnąć.

Jedyne co zostaje w takich sytuacjach to ładnie dziękować, gdy Cię wpuszczą i samemu wpuszczać gdy ktoś chce zjechać.

Napisano

dzis w Raszynie na objeździe korka stałem grzecznie w sznurku samochodów na dość wąskiej uliczce, na lewym poboczu zaparkowany duży osobowy merc. Z przeciwka zaczyna piłować Cytryna Picasso i jedzie dziwnie blisko swojego prawego krawężnika, będzie bum w mercedesa jak nic icon_eek.gif Cytryna napiera i jak mija mesia widac tylko zmniejszającą się szczeliną między lusterkiem, a bokiem osobówki, no i nagle łup smirk.gif Spoglądam w lusterko wsteczne - picasso odjezdza ;-/ W tej samej chwili wyskakuje faciu z mesia i łapie sie za głowę... faktycznie, od polowy boku już ciągnie się rysa. Robie szybką nawrotkę na wąskiej uliczce i daje za faciem. Skrecam w uliczke gdzie wydawalo mi sie, ze skrecił i.... jest smile.gif stoi sobie spokojnie na awaryjnych, noooo piana mi skoczyla, zatrzymalem mu sie przed maską na srodku drogi i do facia, ze to tak nie ladnie i w ogole banned.gif na co faciu z miną niewinnego: ale nie wiem nawet o co chodzi icon_eek.gif No to ja mu znowu wykład co gdzie i jak angryfire.gif Na co odpowiedź, że on nawet nic nie poczuł icon_rolleyes.gif No to ja mu dalej wyklad, ze skoro ja slyszalem zdrowe JEB, siedzac w samochodzie oddalonym o kilka metrow, z zamknietymi szybami i włączoną muzyką, to chyba kufa cos było na rzeczy. No i znowu jakis text, ze niby ma zacme, wiec niemal sie wydarlem, ze albo grzecznie wraca ze mną, alebo dalej nie pojedzie i dzownie po policial.gif No i tu Pan wymiękł, poturlał się za mną i na miejscu zaczelo mu sie juz cos przypominac spineyes.gif Rysa na mesiu najpierw delikatna i na koncu slady po skladajacym sie czarnym lusterku (jakby kredka świecową zamalował trochę samochodu). Moze duzych usterek nie bylo, ale dobrze bylo widac wszystko na dluuugiej (jak sie okazalo świeżo pomalowanej niedawno) karoserii samochodu....

Napisano

powiem krotko zlosnik.gif Ci co chca niech sobie stoją spokojnie w kolejkach a ja nadal bede wykorzystywał wolna przestrzen na drodze cfaniak.gif

pzdr

Napisano

> Po to chyba sa znaki jakies 500 metrow przed informujace o konczacym

> sie pasie aby zaczac sie przygotowywac do zmiany pasa po co na

> ostatnia chwile sie pchac jak dzika swiania w pomidory

Tak, masz rację, ale to się sprawdza jak ruch na niekończącym się pasie jest w miarę płynny. Jeżeli niekończący się pas stoi to powinno się jechać na zamek. A tak ktoś się wepchnie w środku, ktoś go wyminie i wjedzie przed nim, kolejny jeszcze przed nim itd. Efekt jest taki że kończący się pas jedzie, a niekończący w ekstremalnych przypadkach stoi.

Zauważ. Gdyby w powyższym przypadku wszyscy czekali ze zjazdem do końca i zjeżdżali na zamek, to:

1) pojazdy na obu pasach poruszałyby się z przybliżoną prędkością

2) "cwaniaczki" nie miałby miejsca żeby cwaniakować

Efekt: dużo większa płynność ruchu, a tak.. Cóż... pomarzyć dobra rzecz. crazy.gif

Napisano

.

> Jaki z tego morał???

a morał jest taki że jeden był zapewne wart drugiego! frown.gif

jeden nie ustapił drugiemu puściły nerwy no i mamy taki cyrk na drogach! zolta.gif

ot rzeczywiscośc IV RP grinser006.gif

Napisano

> powiem krotko Ci co chca niech sobie stoją spokojnie w kolejkach a

> ja nadal bede wykorzystywał wolna przestrzen na drodze

> pzdr

Pewnie kolega w sklepie też się wpieprza do kasy bez kolejki wykorzystując wolną przestrzeń? Chociaż pewnie nie bo w sklepie można łatwiej w dziub zaliczyć.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.