Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TDI

Featured Replies

Napisano

Witam,

Jako że jest to mój pierwszy TD, proszę o informację jak go sprawnie użytkować.

Wiem, że zbyt niskie obroty zle wpływają na silnik i inne podzespoły, teraz pytanie przy jakich wartościach obrotomierza zmieniać bieg ( jazda normalna) ?

Czy jeśli turlam się 40 km/h to mogę zapiać 3 czy jeszcze za wolno hmm.gif

Aha auto to 1,9 TDI 110 KM

Napisano
  • Autor

zmieniaj biegi tak, żeby nie spadały poniżej ~1600 PO zmianie.

Napisano

> Witam,

> Jako że jest to mój pierwszy TD, proszę o informację jak go sprawnie

> użytkować.

Nie deptać odrazu po odpaleniu na zimnym silniku (do ostrzejszej jazdy odczekać do uzyskania odpowiedniej temp. silnika).

> Wiem, że zbyt niskie obroty zle wpływają na silnik i inne podzespoły,

> teraz pytanie przy jakich wartościach obrotomierza zmieniać bieg

> ( jazda normalna) ?

Myślę, że między 2.5 - 3 tyś obr/min.

> Czy jeśli turlam się 40 km/h to mogę zapiać 3 czy jeszcze za wolno

> Aha auto to 1,9 TDI 110 KM

EDIT: Aha po ostrzejszej jeździe odczekać 30 - 50 sek. przed zgaszeniem silnika.

Napisano

> to nie benzyna

Ale to obr. w momencie zmiany biegu... rzecz jasna, że po wrzuceniu na wyższy bieg obroty spadną.. smile.gif

Napisano

> Ale to obr. w momencie zmiany biegu... rzecz jasna, że po wrzuceniu

> na wyższy bieg obroty spadną..

3000 w tym silniku to już jazda sportowa grinser006.gif

zmiana przy 2000-2500 przy normalnej jeździe w zupełności wystarczy - tak jak napisałem wyżej, po zmianie ma nie spadać poniżej ~1600... tym się jeździ inaczej niż benzyną zlosnik.gif

Napisano

> 3000 w tym silniku to już jazda sportowa

> zmiana przy 2000-2500 przy normalnej jeździe w zupełności wystarczy -

> tak jak napisałem wyżej, po zmianie ma nie spadać poniżej

> ~1600... tym się jeździ inaczej niż benzyną

A tak racja, między 2 a 2.5 do normalnej jazdy (podobnie miałem w JTD smile.gif

Mam poprostu znajomych którzy golfa TDI kręcą do 2.5 - 3 i myślałem że tak ma być, więc wprowadziłem niepotrzebnie w błąd.

Napisano

> Myślę, że między 2.5 - 3 tyś obr/min.

to juz na sportowo. Do normalnej jazdy to imho przy 2 tys mozna juz machnac zlosnik.gif

Napisano

Koledzy już w zasadzie wszystko napisali. Dodam żebyś od czasu do przedmuchał go porządnie, tzn na trasie przyciśnij do podłogi. Zapobiegniesz w ten sposób zapiekaniu kierownic turbo.

Napisano

przy 2 tys mozna juz machnac

dokładnie, niedawno w tvn turbo mówili że diesel do 2 tys a benzyna do 2,5 tys i następny bieg wpinać

Napisano

> Witam,

> Jako że jest to mój pierwszy TD, proszę o informację jak go sprawnie

> użytkować.

> Wiem, że zbyt niskie obroty zle wpływają na silnik i inne podzespoły,

> teraz pytanie przy jakich wartościach obrotomierza zmieniać bieg

> ( jazda normalna) ?

> Czy jeśli turlam się 40 km/h to mogę zapiać 3 czy jeszcze za wolno

> Aha auto to 1,9 TDI 110 KM

TDI jest troche dziwne, bo gdy jeździsz nim delikatnie to zaczyna szwankować (głównie kierownice turbiny się zapychają)

proponuje zachować 3 podstawowe zasady:

- nie pałować na zimnym

- nie gasić odrazu po pałowaniu

- nie jeździć "pizdowato" i raz na jakiś czas dać mu mocno w palnik aby wydmuchać wszystkie syfy z turbiny

Napisano

> dokładnie, niedawno w tvn turbo mówili że diesel do 2 tys a benzyna

> do 2,5 tys i następny bieg wpinać

to głupoty gadali bo diesel dieslowi nie równy

Napisano

> Wiem, że zbyt niskie obroty zle wpływają na silnik i inne podzespoły,

Zbyt niskie obroty + obciazenie (gaz w podloge) zle wplywaja. Najwazniejsza jest zaleznosc miedzy obrotami, biegiem i polozeniem pedalu gazu. Pierwszego biegu mozna uzywac bez gazu, drugiego podobnie, a nawet trzeciego w wiekszych silnikach. I powiedzmy, ze jedziemy na trojce bez gazu i chcemy przyspieszyc. To zeby nie mscic sie na panewkach, wcisnac gaz minimalnie i czekac jak beda rosly obroty...

Zasada jest identyczna dla kazdego silnika i manualnej skrzyni. Dokladne wartosci z obrotomierza zaleza od konkretnego egzemplarza, obciazenia pojazdu i nachylenia drogi.

> teraz pytanie przy jakich wartościach obrotomierza zmieniać bieg

> ( jazda normalna) ?

Normalnie to do 2000 obr./min. Na zimno nizej...zeby nie budzic gwaltownie turbo.

> Czy jeśli turlam się 40 km/h to mogę zapiać 3 czy jeszcze za wolno

Przy 40 km/h wrzucam IV w benzynowym 1.8.

Ja sprobuje zobrazowac liczbami zasade. Oczywiscie nie wolno sie tego sztywno trzymac.

Warunki idealne, droga rowna, jedna osoba na pokladzie.

Start z I biegu, tuz przed momentem pelnego sprzegniecia (konczy sie sprzeglo slizgac) wrzucamy II bieg. W 100% puszczamy sprzeglo, wciskamy gaz do 1500 rpm, wrzucamy III bieg, wciskamy gaz w stopniu takim samym lub mniejszym (nie wiekszym) do 1750 rpm, wrzucamy IV bieg, wciskamy gaz w stopniu takim samym lub mniejszym do 2000 rpm, wrzucamy V bieg i decydujemy z jaka predkoscia chcemy jechac. Jesli niska, muskamy gaz i predkosc utrzymujemy. Jesli wieksza wciskamy powoli, ale gleboko pedal gazu do momentu osiagniecia upragnionej predkosci.

Czyli:

I --> od razu II --> 1500 III --> 1750 IV --> 2000 V

> Aha auto to 1,9 TDI 110 KM

110-ka ma chyba 240 czy 250 Nm przy 1750 rpm wiec mozna nawet nizej.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Przy 40 km/h wrzucam IV w benzynowym 1.8.

> Ja sprobuje zobrazowac liczbami zasade. Oczywiscie nie wolno sie tego

> sztywno trzymac.

> Warunki idealne, droga rowna, jedna osoba na pokladzie.

> Start z I biegu, tuz przed momentem pelnego sprzegniecia (konczy sie

> sprzeglo slizgac) wrzucamy II bieg. W 100% puszczamy sprzeglo,

> wciskamy gaz do 1500 rpm, wrzucamy III bieg, wciskamy gaz w

> stopniu takim samym lub mniejszym (nie wiekszym) do 1750 rpm,

> wrzucamy IV bieg, wciskamy gaz w stopniu takim samym lub

> mniejszym do 2000 rpm, wrzucamy V bieg i decydujemy z jaka

> predkoscia chcemy jechac. Jesli niska, muskamy gaz i predkosc

> utrzymujemy. Jesli wieksza wciskamy powoli, ale gleboko pedal

> gazu do momentu osiagniecia upragnionej predkosci.

> Czyli:

> I --

> 110-ka ma chyba 240 czy 250 Nm przy 1750 rpm wiec mozna nawet nizej.

przecież przy takich V silnika to nawet turbo sie nie załaczy na dobre hmm.gif

Napisano

> Czy jeśli turlam się 40 km/h to mogę zapiać 3 czy jeszcze za wolno

Sam to wyczujesz. Zmieniać biegi tak, żeby po zmianie auto się nie męczyło - słychać wtedy inną pracę silnika wink.gif Ale tak ogólnie to te 40km/h i trójka będzie mniej więcej okej.

Napisano

> Koledzy już w zasadzie wszystko napisali. Dodam żebyś od czasu do

> przedmuchał go porządnie, tzn na trasie przyciśnij do podłogi.

> Zapobiegniesz w ten sposób zapiekaniu kierownic turbo.

skąd wiadomo, ze sie przycinają, zapychają? Jaki jest tego objaw?

Napisano

> skąd wiadomo, ze sie przycinają, zapychają? Jaki jest tego objaw?

brak mocy. Moze sie pojawiac na chwile lub dluzej.

Napisano

> skąd wiadomo, ze sie przycinają, zapychają? Jaki jest tego objaw?

Najczęściej przy mocnym przyspieszaniu następuje nagły spadek mocy (tzw notlauf) samochód zaczyna jechać jakby ciągnął za sobą kotwicę. Ustępuje po wyłączeniu stacyjki i ponownym włączeniu. Ale jest to denerwujące bo co jakiś czas trzeba resetować.

Napisano

> skąd wiadomo, ze sie przycinają, zapychają? Jaki jest tego objaw?

Jak kupisz TD od dziadka, który stosował jedynie PSJ, to po jednej trasie z gazem do dechy można zrobić akuku silnikowi - chyba ktoś na AK nawet opisywał taki przypadek.

Napisano

> a benzyna

> do 2,5 tys i następny bieg wpinać

glupoty gadają skromny.gifgrinser006.gif

Napisano

> Sam to wyczujesz. Zmieniać biegi tak, żeby po zmianie auto się nie męczyło

No własnie - to miałem napisac. Przecież to się czuje nie patrząc na obrotomierz... niewiem.gif

Przesiadłem się z 16v noPb na klekota i nie maiłem wiekszych problemów ze zmianą sposobu jazdy.

Oczywiście, człowiek się przyzwyczaja do pewnych zachowań auta, ale doskonale czuć, kiedy auto się męczy (za niskie obroty) lub "nie jedzie" (za wysokie). wink.gif

Napisano

Przeczytałeś chociaż co napisałeś?? icon_eek.gif

Życzysz koledzy szybkiego remontu silnika? Przy takich obrotach silnik najbardziej jest pałowany. Jeśli chcesz odciążyć silnik na zimnym to kręcisz go wolniej ale podobnie wysoko.

Nie wmawiaj nam kolego że przyspieszanie i zmiana biegu daleko przed 2000 rpm w TDI itp. jest dobra dla silnika. W Ciężarowce owszem, ale nie w małym, wysilonym silniku.

Napisano

Ja nigdy jakoś nie miałem problemu bo pół roku po zdaniu prawka już dieslami jeździłem z wielkimi traktorami włącznie zlosnik.gif

Mój ojciec natomiast na początku robił dobre odchyły od średniego spalania zlosnik.gif Mi wychodziło niecałe 6 a jemu czasem pod 8 zlosnik2.gif

Trzeba było przeprowadzić mały instruktarz użytecznych obrotów silnika. wink.gif

Napisano

> przy 2 tys mozna juz machnac

> dokładnie, niedawno w tvn turbo mówili że diesel do 2 tys a benzyna

> do 2,5 tys i następny bieg wpinać

jezeli przelacze w swoim przy 2 tys,to obroty spadna do 1,5 tys-a ja dopiero przy 1800 obr mam max moment ,a turbina zaczyna dzialac przy ok.2 tys.gdybym stosowal taka technike,to przyspieszenie musialbym mierzyc kalendarzem hehe.gif

takie cos to chyba w wolnossacych silnikach oraz w sprzecie pow.3,5 tony.

Napisano

> TDI jest troche dziwne, bo gdy jeździsz nim delikatnie to zaczyna

> szwankować (głównie kierownice turbiny się zapychają)

> proponuje zachować 3 podstawowe zasady:

> - nie pałować na zimnym

> - nie gasić odrazu po pałowaniu

> - nie jeździć "pizdowato" i raz na jakiś czas dać mu mocno w palnik

> aby wydmuchać wszystkie syfy z turbiny

W JTD to samo , musi dostać od czasu do czasu w palnik, kręcenie do 4tys to nic nadzwyczajnego , inaczej się zamula silnik, kolektor dolotowy zarasta syfem z egr. Poza tym na bardzo niskich obrotach, m.in. wał korbowy dostaje w du.. Nawet w instrukcji jest napisane, że jazda na niskich obrotach jest szkodliwa.

Napisano

> dopiero przy 1800 obr mam max moment ,a turbina zaczyna dzialac

> przy ok.2 tys.

co?

albo ja czegos nie rozumiem, albo Ty mijasz sie z prawda.

zawsze myslalem, ze stosunkowo wysoki moment w dieslu jest uzyskiwany tylko dzieki turbinie

to jak to w koncu jest?

Napisano

> zawsze myslalem, ze stosunkowo wysoki moment w dieslu jest uzyskiwany

> tylko dzieki turbinie

> to jak to w koncu jest?

Kiedyś jak jeździłem dostawczakami bez turbosprężarki to dało sie zauważyć nieco lepsze odpychanie na niskich obrotach, może to subiektywne odczucie wink.gif

Napisano

> przecież przy takich V silnika to nawet turbo sie nie załaczy na

> dobre

I wlasnie dlatego nigdy nie kupilbym uzywanego turbo diesla... crazy.gif Przepraszam, to tak na marginesie.

Ale po co sie ma wlaczac turbo na dobre? Jak dojdziesz do najwyzszego biegu w optymalny, ekonomiczny sposob to potem uzywaj turbo do woli i smialo 200 km/h.

Jednak faktycznie, znam duzo przykladow wlasnie takiej jazdy: gaz 2000 turbo daje kopa, glowa w zaglowek, 2500 obr., sprzeglo, glowa na szybie i kolejny bieg i powtorka. A potem na kaciku: "2.0 TDI juz nie jest taki dobry bo dwumasowe kolo zamachowe pada". No ciekawe jak ma wytrzymac 300-niutonometrowe kopy idace w miliony razy. spineyes.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> I wlasnie dlatego nigdy nie kupilbym uzywanego turbo diesla...

> Przepraszam, to tak na marginesie.

> Ale po co sie ma wlaczac turbo na dobre? Jak dojdziesz do najwyzszego

> biegu w optymalny, ekonomiczny sposob to potem uzywaj turbo do

> woli i smialo 200 km/h.

> Jednak faktycznie, znam duzo przykladow wlasnie takiej jazdy: gaz

> 2000 turbo daje kopa, glowa w zaglowek, 2500 obr., sprzeglo,

> glowa na szybie i kolejny bieg i powtorka. A potem na kaciku:

> "2.0 TDI juz nie jest taki dobry bo dwumasowe kolo zamachowe

> pada". No ciekawe jak ma wytrzymac 300-niutonometrowe kopy idace

> w miliony razy.

> Pozdrawiam.

Wiesz moment obrotowy pojawia się już przy 1 rpm, więc o jakich kopach ty piszesz?

Napisano

> Wiesz moment obrotowy pojawia się już przy 1 rpm, więc o jakich

> kopach ty piszesz?

popatrz sobie na wykres momentu obrotowego w tdi to będziesz wiedział o jakich...

Napisano

> Wiesz moment obrotowy pojawia się już przy 1 rpm, więc o jakich

> kopach ty piszesz?

Pisze pewnie o tym jak sprężarka zasysa i dmucha w kulminacyjnym momencie od jej startu czyli w większości granice 2 k rpm

Napisano

> popatrz sobie na wykres momentu obrotowego w tdi to będziesz wiedział

> o jakich...

No raczej różnica momentu przy 2000 i 2500 obrotów nie będzie zbyt wielka

Napisano

> No raczej różnica momentu przy 2000 i 2500 obrotów nie będzie zbyt

> wielka

pewien jesteś?

Napisano

> pewien jesteś?

W Google wpisałem "wykres tdi", kilka pierwszych z brzegu zobaczyłem i widzę róznice na poziomie ~20NM dla serii i do 60NM dla tdi po chipie. No i przy zmianie biegu na wyzszy obroty maleja i wg tych wykresow moment rowniez*

* wg producenta max moment najczesciej <2000 jest, a wykresy pokazuja, ze najczesciej o jakies 500obr dalej przesuniety max

Napisano

> W Google wpisałem "wykres tdi", kilka pierwszych z brzegu zobaczyłem

> i widzę róznice na poziomie ~20NM dla serii i do 60NM dla tdi po

> chipie. No i przy zmianie biegu na wyzszy obroty maleja i wg

> tych wykresow moment rowniez*

> * wg producenta max moment najczesciej

60Nm to już nie jest tak mało, a w dłubanych tdi te różnice czasami są znacznie większe.

Napisano

> A potem na kaciku:

> "2.0 TDI juz nie jest taki dobry bo dwumasowe kolo zamachowe

> pada". No ciekawe jak ma wytrzymac 300-niutonometrowe kopy idace

> w miliony razy.

> Pozdrawiam.

No nie tak do końca.

Akurat najbardziej dobijająca dla dwumasu jest praca na (bardzo) niskich obrotach, zwłaszcza pod obciążeniem.

Oczywiście pałowanie, strzały ze sprzęgła itd też, ale mówimy o normalnej eksploatacji, a nie poradniku "jak zarżnąć sprzęta".

Akurat sporo jeżdżę dieslami i IMVVHO użyteczny zakres pracy sensownego współczesnego diesla zaczyna się od 1750 rpm i kończy ... różnie, ale ze względów ekonomicznych ja zmieniam @2500 w małych i @2200 w większych.

Co do sprężarki, to akurat po to jest, żeby nią pierdzieć - praca w stanach nieustalonych, czyli głównie podczas startów jest najbardziej niefajna, a takie "lekkie pierdzenie" to już w ogóle.

Przykład spektakularnej detonacji turbospreżarki jaką widziałem, miał miejsce właśnie podczas pracy nieustalonej (zaraz po zmianie biegu).

Popatrz, jaką trwałość mają turbosprężarki (a także silniki) pracujące praktycznie wyłącznie w stanach ustalonych - agregaty, silniki kolejowe, marynistyczne etc

Tak więc - IMVVVVHO - przykazania "ecodrivingu", czyli praktyczne ciśnienie na pracę silnika w zakresie optymalnym pod względem efektywności są tu wyznacznikiem tak sensownego spalania, jak i zużycia silnika.

Napisano

> Start z I biegu, tuz przed momentem pelnego sprzegniecia (konczy sie

> sprzeglo slizgac) wrzucamy II bieg. W 100% puszczamy sprzeglo,

> wciskamy gaz do 1500 rpm, wrzucamy III bieg, wciskamy gaz w

> stopniu takim samym lub mniejszym (nie wiekszym) do 1750 rpm,

> wrzucamy IV bieg, wciskamy gaz w stopniu takim samym lub

> mniejszym do 2000 rpm, wrzucamy V bieg i decydujemy z jaka

> predkoscia chcemy jechac. Jesli niska, muskamy gaz i predkosc

> utrzymujemy. Jesli wieksza wciskamy powoli, ale gleboko pedal

> gazu do momentu osiagniecia upragnionej predkosci.

> Czyli:

> I --> od razu II --> 1500 III --> 1750 IV --> 2000 V

> 110-ka ma chyba 240 czy 250 Nm przy 1750 rpm wiec mozna nawet nizej.

> Pozdrawiam.

Zaczynam rozumieć, dlaczego niektórym kierowcom rozpędzenie samochodu do głupich 50 km/h przy stracie spod świateł zajmuje ponad 20 sek. wpysk.gif, czyli co najmniej 4 razy więcej niż powinno tongue.gif. A potem na jednym cyklu sygnalizacji przejeżdża 5, a nie 15 samochodów no.gif

Ja jestem wyznawcą teorii, że albo eco albo driving - tego się nie da pogodzić biglaugh.gif.

Napisano

> Tak więc - IMVVVVHO - przykazania "ecodrivingu", czyli praktyczne

> ciśnienie na pracę silnika w zakresie optymalnym pod względem

> efektywności są tu wyznacznikiem tak sensownego spalania, jak i

> zużycia silnika.

ok.gif

A tak BTW u mnie w instrukcji obsługi CRDI 2,0 pisze:

Quote:

Beim Dieselmotor liegt der ideale Drehzahlbereich zwischen 2000 und 4000 l/min


Jeżdżę praktycznie pomiędzy 2000 a 2500 (i szczerze mówiąc inaczej "się nie da", to znaczy w ogóle da się ale.. wiecie o co mi chodzi)

Jeśli chodzi o wyłączenie silnika w instrukcji mam napisane: jazda poniżej 80km/h można wyłączać od razu, 80 i około - odczekać ok. 20 sek., powyżej 80 - odczekać ok. 1 min.. Dłuższa jazda z prędkością powyżej 100 km/h - odczekać ok. 2 min.

Trzymam się tego, choć mam wrażenie, że ważniejsze są obroty i np. nigdy nie wyłączyłbym od razu silnika, po jeździe 60 km/h na wysokich obrotach.

Napisano

> popatrz sobie na wykres momentu obrotowego w tdi to będziesz wiedział

> o jakich...

... przeciez tam wykres momentu jest czesto od okolo 1750 obr/min bliski plaskiemu ...

... jezdze TDi i zrobilem kilkadziesiat tys CDTi i tam jest podobnie ...

Napisano

> A tak BTW u mnie w instrukcji obsługi CRDI 2,0 pisze:

> Quote:

> Beim Dieselmotor liegt der ideale Drehzahlbereich zwischen 2000 und

> 4000 l/min

Znaczy do kiłki nawet polskiej instrukcji nie dają ? ;-)

> Trzymam się tego, choć mam wrażenie, że ważniejsze są obroty i np.

> nigdy nie wyłączyłbym od razu silnika, po jeździe 60 km/h na

> wysokich obrotach.

No nie do końca.

Najważniejsza jest temperatura i tu związek z prędkością jest generalnie dość luźny.

Bo inaczej będzie to wyglądało, jak dajesz w palnik mocno, po czym zjeżdżasz z trasy 100 metrów, mocne hamowanie i od razu stop, a inaczej, jak dajesz w palnik, zjeżdżasz z trasy i dotaczasz się dłuższą chwilę spokojną jazdą na miejsce.

Mimo, iż jedziesz, turbosprężarka nie pracuje z pełną mocą (niekoniecznie znaczy to, że się wolno kręci), obciążenie cieplne nie jest duże i gasić można praktycznie od razu.

Wszystko zależy od konkretnych warunków - po prostu trzeba myśleć i mieć odrobinę wyobraźni.

Napisano

> Ja jestem wyznawcą teorii, że albo eco albo driving - tego się nie da

> pogodzić .

Obawiam się, że nie masz pojęcia o ecodrive.

Napisano

> Zaczynam rozumieć, dlaczego niektórym kierowcom rozpędzenie samochodu

> do głupich 50 km/h przy stracie spod świateł zajmuje ponad 20

> sek. , czyli co najmniej 4 razy więcej niż powinno . A potem na

> jednym cyklu sygnalizacji przejeżdża 5, a nie 15 samochodów

> Ja jestem wyznawcą teorii, że albo eco albo driving - tego się nie da

> pogodzić .

o nie nie, kolega turbo dieslem nie jeździ, przy tych obrotach t diesel odjeżdża w miarę sprawnie. Przynajmniej ten co jeździłem tak miał.

Napisano

> Wszystko zależy od konkretnych warunków - po prostu trzeba myśleć i

> mieć odrobinę wyobraźni.

Mam wrażenie że skrajny ecodriving, jest szkodliwszy od butowania.

Ogólnie zamulanie też szkodzi.

Wniosek.

Jazda normalna ze wskazaniem na stosunkowe częste odmulanie.

A to najlepiej na trasie.

Napisano

> Mam wrażenie że skrajny ecodriving, jest szkodliwszy od butowania.

> Ogólnie zamulanie też szkodzi.

> Wniosek.

> Jazda normalna ze wskazaniem na stosunkowe częste odmulanie.

> A to najlepiej na trasie.

I jeszcze pojedź z tekstem o "wybijających się panewkach" i inszych "szlamach" i "nagarach" itp.

Aaa i jeszcze o "zarzucaniu świec". :-)

Czasem mam wrażenie, że niektórzy zatrzymali się na etapie dużego fiatixa odziedziczonego po przodkach poległych w kampanii wrześniowej...

Każda skrajność wpływa negatywnie, ale nie dajmy się zwariować - OSZCZĘDNA jazda, a nie duszenie każdej kropli jeszcze żadnego auta nie zabiła.

Zwłaszcza współczesnego, które by definition jest (dość) idiotoodporne

Napisano

> TDI jest troche dziwne, bo gdy jeździsz nim delikatnie to zaczyna

> szwankować (głównie kierownice turbiny się zapychają)

> proponuje zachować 3 podstawowe zasady:

> - nie pałować na zimnym

> - nie gasić odrazu po pałowaniu

> - nie jeździć "pizdowato" i raz na jakiś czas dać mu mocno w palnik

> aby wydmuchać wszystkie syfy z turbiny

Do czego siem stosujem i uzywajem.

Amen.

Posiadacz TDI 110 PS AFN w aftomacie. zlosnik.gif

Napisano

> I jeszcze pojedź z tekstem o "wybijających się panewkach" i inszych

> "szlamach" i "nagarach" itp.

> Aaa i jeszcze o "zarzucaniu świec". :-)

Fantazja mnie nie poniosła.

> Czasem mam wrażenie, że niektórzy zatrzymali się na etapie dużego

> fiatixa odziedziczonego po przodkach poległych w kampanii

> wrześniowej...

> Każda skrajność wpływa negatywnie, ale nie dajmy się zwariować -

> OSZCZĘDNA jazda, a nie duszenie każdej kropli jeszcze żadnego

> auta nie zabiła.

> Zwłaszcza współczesnego, które by definition jest (dość)

> idiotoodporne

Człowiek który potrafi jeździć i "czuje" samochód, silnik. Wie jak jeździć.

Gorzej u osobników którzy poczytają to i tamto, a następnie stosują to w praktyce, z tym że nie doczytali wszystkiego, albo zapominają że teoria nie zawsze z praktyką idzie w parze.

Napisano

> Gorzej u osobników którzy poczytają to i tamto, a następnie stosują

> to w praktyce, z tym że nie doczytali wszystkiego, albo

> zapominają że teoria nie zawsze z praktyką idzie w parze.

No to już jest to ich problem.

Przez kieszeń do głowy - się nauczą.

Napisano

> 60Nm to już nie jest tak mało, a w dłubanych tdi te różnice czasami

> są znacznie większe.

no u mnie po czipsie i po wtrysku moment skoczył z seryyjnych 202nm na 311nm w tdi na vp

Napisano

Tak się mi przypomniało, że na forum tdi-tuning było dziesięć przykazań dla diesla. Stare ale chyba nadal aktualne.

1) Nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie

które nie wie co to liczba cetanowa w oliwie ,

Lej za to wszystko co czyste łącznie z opałem ,

by traktor twój pędził z pociągu zapałem.

Lepiej samemu napchać się tanim żarciem

Niźli w swój wehikuł zapuścić kiepskiej ropy na starcie

2) Przed zimą sprawdź kable i stan akumulatora ,

a także stan świec żarowych, rozrusznika i alternatora ,

a i kąt wtrysku może u zegarmistrza nastroisz

wtedy rozruchów w żadną zimę się nie boisz.

3) Czcij turbinkę swą i szanuj , jako najcenniejszą na świecie ,

albowiem po dłuższej jeździe zawsze studzić ją będziecie .

A na zimnym silniku niech się noga trwoży

nie deptać z buta mocno bo silnik się wyłoży .

Ciskać zaś możesz rozgrzanego potwora ,

bo konie twe lubią ciepłego traktora .

4) Miarkę oleju będziesz miał często w ręce ,

bo motor twój bez oleju jest w wielkiej udręce

a i postrzegać będziesz częstej jego zmiany

bo na cóż ci stary olej po zatarciu rozlany

Lepsza bowiem niewierność małżeńska ,

niźli wielka w twym dieslu rozterka .

5) Zimą lej dużo uszlachetniaczy paliwa

aby parafina obca twojemu zbiornikowi była.

Zmarznięta ropa w kaszkę zrobić się może

i wtedy nawet kopciuch Ci nie pomoże.

6) Dbaj o wtryski swej Niuni albowiem zaprawdę

odpalanie zimą łatwiejsze będzie naprawdę

a i chmura dymu za twym Ciągnikiem

zniknie jak za zgaśniętym płomykiem .

Wtryski w twym aucie ważniejsze są czasem

niźli za panną latanie z gołym kuta..m

7) Pamiętaj że szczelność przewodów z turbiny

ważniejsza niźli prędkość twojej machiny ,

bo rumak twój zacznie kopcić samą smolą

a konie twe w moment do lasu pogonią ,

Momentu również Ci na pewno zabraknie

gdy turbina w powietrze pompować zacznie.

8) Twa bryka jak człowiek potrzebuje dużo tlenu

wymieniaj często filtr powietrza aby nie było problemu

bo zaprawdę powiadam Ci powietrze nieczyste

autko pchnie do piekieł a z koni zrobi czystkę

9) Pilnować będziesz wymian paska rozrządu

niczym kobietę swą od popełnienia nierządu .

Przy wymianie zdobądź dobrego magika ,

dla którego nieobca traktorowa mechanika,

bo gdy źle do kupy rozrząd Ci założy

to Cię za to traktor nieźle wybatoży ,

Stanie w środku lasu z rysą w silniku

a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku".

10) Jak braknie Ci wody w twym gorącym silniku

nie lej weń zimnej nie mądry człowieku

gdyż bloki twej machiny nie są z tytanu

i takim traktowaniem będziesz miał je łatane

powered by baskecior / modyfikation maxpoll

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.