Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Ściemnianie" przed policją, czyli...

Featured Replies

Napisano

... co by było gdyby.

Załóżmy, że pan Kowalski wali sobie NIEWIELKIEGO kielicha.

Wsiada potem za koło, na pierwszym skrzyżowaniu haltuje go drogówka, wyciąga alkotest i rzecze "dmuchaj pan".

Pan Kowalski wie, że jest LEKKO "dziabnięty", więc ODMAWIA dmuchania, prosi, aby go odwieziono na badanie krwi (ważne!). Powiedzmy, że mu religia nie pozwala i dmuchać może tylko żonę, tudzież do ust nie bierze, zwłaszcza od mundurowych :-).

Przekomarzanki trwają, itd, w końcu policja transportuje delikwenta na komendę, gdzie Kowalski potulnie poddaje się badaniu krwi na zawartość trunków wyskokowych.

Badanie wykazuje 0,19 promila alkoholu we krwi - pan Kowalski mieści się w normie.

ALEEEEEEEEEEE

Od momentu przyłapania, do momentu pobrania próbki krwi upłynęły np 2 godziny (dyskusje o pośladkach maryśki, dojazd na komendę, dobudzenie lekarza itd).

Ergo - Kowalski miał czas się trochę wywietrzyć, więc 0,19 promila to NIE jest tak naprawdę wynik z chwili, gdy jechał, można domniemywać, że w momencie zatrzymania spełniał "wymogi" jazdy na bańce.

Co wówczas ?

Czy Policja wystąpi do sądu/powoła biegłego/w inny sposób będzie dochodzić do tego, że Kowalski jednak jechał na bańce, czy też jest to "świetny" sposób na redukcję (jak się Kowalski wywietrzy z 0,51 na 0,49 promila to automatycznie z przestępstwa spada na wykroczenie), lub zniesienie zarzutów (jak się wywietrzy na w/w 0,19)?

Edit - się mi przypomniało (dla utrudnienia): Policja (czy szpital - łotewer) pobiera zazwyczaj 2 próbki krwi w odstępie powiedzmy 0,5 h i różnica między próbką A i B jest widoczna -> można ustalić, czy kolo trzeźwieje, czy wręcz przeciwnie - nabiera rumieńców ;-), a jeśli trzeźwieje, to teoretycznie w jakim tempie...

W przypadku "ducia", jeśli pierwszy promil wykazuje, że pacjent jest "dodatni", to też robi się repetę po pewnym czasie...

/edit

Powyższe ma charakter czysto teoretyczny, powstało na okoliczność wieczornej konsumpcji truskaweczek obficie adwokatem podlanych ;-)

Napisano

ważne jest to co pokazał pomiar - masz 0.19 - idź z bogiem.

Napisano

> Pan Kowalski wie, że jest LEKKO "dziabnięty", więc ODMAWIA dmuchania,

Niestety coraz więcej Kowalskich tak postępuje no.gif

Napisano

1. Nie na komendę a do szpitala.

2. Jeśli w badaniu wyjdzie 0,39 to uznaje się, że jest poniżej 0,2 wynika to z tolerancji pomiaru.

3. Właśnie dlatego się przedłuża wink.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> 1. Nie na komendę a do szpitala.

> 2. Jeśli w badaniu wyjdzie 0,39 to uznaje się, że jest poniżej 0,2

> wynika to z tolerancji pomiaru.

> 3. Właśnie dlatego się przedłuża

> Pozdrawiam BAS

chyba cos nie tak z matamatyka zlosnik.gif

Napisano

zaraz po 'niewielkim kielichu' bedzie mial % w wydychanym powietrzu, ale nie bedzie jeszcze mial we krwi. z uplywem czasu maleje % w wydychanym, a rosnie we krwi. pozniej spada we krwi i jestesmy trzezwi. wiec w sumie albo na jedno wyjdzie, albo moze sobie nawet zrobic krzywde.

pozdro

Napisano

> zaraz po 'niewielkim kielichu' bedzie mial % w wydychanym powietrzu,

> ale nie bedzie jeszcze mial we krwi. z uplywem czasu maleje % w

> wydychanym, a rosnie we krwi. pozniej spada we krwi i jestesmy

> trzezwi. wiec w sumie albo na jedno wyjdzie, albo moze sobie

> nawet zrobic krzywde.

> pozdro

Mały kielich tj. powiedzmy max 50 ml wódki.

Czyli podobnie co jedno piwo, no może odrobinę więcej. Czyli w większości kowalskich nie powinno przekroczyć 0,5 promila. Krzywdy chyba sobie nie zrobi ...

Napisano

ja tak troche OT ponizej 0.2 to jest nic pomiedzy 0.2 a 0.5 to wykroczenie i tylko mandat a powyzej 0.5 grzywna sad itp?

pytam bo sie nie znam nigdy nie wsiadam i nie wsiade po jakimkolwiek alkoholu do auta

Napisano

Historia przykładowego Kowalskiego, choć mocno przez Cię fabularyzowana zlosnik.gif, jak najbardziej realna ... wot przywilej demokracji, ma prawo obrony, a rozstrzygnięcia funkcjonariusza Policji nie są bezwzględne, można je podważyć / się od nich odwołać ok.gif

Napisano
  • Autor

> Historia przykładowego Kowalskiego, choć mocno przez Cię

> fabularyzowana , jak najbardziej realna ... wot przywilej

> demokracji, ma prawo obrony, a rozstrzygnięcia funkcjonariusza

> Policji nie są bezwzględne, można je podważyć / się od nich

> odwołać

Że jest realna to ja wiem, mnie tylko zastanawia, czy policja ma na taką technikę jakąś inną technikę.

Bo z jednej strony nie jest to akcja typu "oddalił się cichcem z miejsca zdarzenia, poczem skruszony (i wysuszony) stawił się dzień później, gdzie alkomat wskazał 0,00 promila", a z drugiej pewne pole do nadużyć.

Napisano
  • Autor

> ja tak troche OT ponizej 0.2 to jest nic pomiedzy 0.2 a 0.5 to

> wykroczenie i tylko mandat a powyzej 0.5 grzywna sad itp?

> pytam bo sie nie znam nigdy nie wsiadam i nie wsiade po jakimkolwiek

> alkoholu do auta

0,00 - 0,20 promila - tzw "norma fizjologiczna"

0,20 - 0,50 promila - jazda "w stanie wskazującym" - grzywna, lejce w dyby

0,50+ - przestępstwo - nawet odsiadka + lejce w dyby.

Napisano
  • Autor

> zaraz po 'niewielkim kielichu' bedzie mial % w wydychanym powietrzu,

> ale nie bedzie jeszcze mial we krwi. z uplywem czasu maleje % w

> wydychanym, a rosnie we krwi. pozniej spada we krwi i jestesmy

> trzezwi. wiec w sumie albo na jedno wyjdzie, albo moze sobie

> nawet zrobic krzywde.

> pozdro

Załóżmy do celów teoretycznych, że chwilę przesiedział i ma tendencję spadkową jeszcze przed startem...

Napisano
  • Autor

> Niestety coraz więcej Kowalskich tak postępuje

No właśnie ciekawi mnie, czy jest to skuteczne postępowanie, czy też bezpotrzebne bicie piany, bo i tak wyliczą na podstawie różnic, że kolo był dziabnięty jak jechał...

Napisano

> No właśnie ciekawi mnie, czy jest to skuteczne postępowanie, czy też

> bezpotrzebne bicie piany, bo i tak wyliczą na podstawie różnic,

> że kolo był dziabnięty jak jechał...

Tak tyle że wyliczenia będą szalenie nieprecyzyjne....

Dlaczego?

Bo wg medycyny sądowej człowiek w zależności od masy ciała i "indywidualnej sprawności" wątroby, a nawet w zalezności od "dnia" i samopoczucia.. "obniża" poziom alkoholu na godzinę od 0,05 do 0,2 promila...

A od "wielkiego dzwonu można spotkać ludzi wykazująch jesze większe różnice...

I jak wyliczyć ile spadło?

Napisano

> ... co by było gdyby.

> [...]

Znam przypadek skazania kierowcy na podstawie wyłącznie zeznań policjantów, bez żadnego pomiaru alkomatem. Był mocno nadziabany, słaniał się na nogach, było wyraźnie czuć woń alkoholu. Ergo Kowalski pewnie czuć się nie może. zlosnik.gif

Napisano

> Że jest realna to ja wiem, mnie tylko zastanawia, czy policja ma na taką technikę jakąś inną technikę.

Zauważ, że tu nie tyle technika, co tryb postępowania "prawa do obrony" siada oslabiony.gif

Napisano

> Edit - się mi przypomniało (dla utrudnienia): Policja (czy szpital -

> łotewer) pobiera zazwyczaj 2 próbki krwi w odstępie powiedzmy

> 0,5 h i różnica między próbką A i B jest widoczna -W przypadku

> "ducia", jeśli pierwszy promil wykazuje, że pacjent jest

> "dodatni", to też robi się repetę po pewnym czasie...

> /edit

Moim zdaniem nie ma szans na udowodnienie ile dokladnie mial w momencie zatrzymania.

Chocby dlatego, ze jak ktos juz wczesniej zauwazyl, poziom alkoholu we krwi po wypiciu rosnie przez jakis czas i potem zaczyna malec.

Wiec nawet jesli wezma od delikwenta 2 probki w odstepach pol godziny i najpierw wyjdzie 0.19 a potem 0.16 to wsumie nic nie bedzie znaczylo.

Bo gosc moze powiedziec, ze strzelil sobie tuz przed jazda i mu caly czas poziom rosl. Urosl do 0.19 i w tym momencie zaczal spadac - dlatego przy drugim pomiarze 0.16

> Powyższe ma charakter czysto teoretyczny, powstało na okoliczność

> wieczornej konsumpcji truskaweczek obficie adwokatem podlanych

> ;-)

Tego ci zazdrosze - i wcale nie adwokata, tylko truskawek.

U mnie nie dosc ze sa cholernie drogie (5 euro za 200g) to jeszcze do tego smakuja jak woda a nie truskawki passed_out.gif

Napisano

> Moim zdaniem nie ma szans na udowodnienie ile dokladnie mial w

> momencie zatrzymania.

Mało tego, nawet jak w momencie zatrzymania wydmucha 0,5 i nie zgodzi się z tym wynikiem, po czym będzie "ściemniał", mdlał, wstawał, zapominał okularów, kluczyków i w końcu po trzech godzinach dojdą z nim na badanie krwi, to właśnie wynik tego badania będzie wiążący biglaugh.gif

Napisano

Powiedzmy, że

> mu religia nie pozwala i dmuchać może tylko żonę, tudzież do ust

> nie bierze, zwłaszcza od mundurowych :-).

gorzej jak trafi na cwaniaczkow z alkomatem ktorego do dzioba nawet nie trzeba brac... ok.gif

Napisano

> Powiedzmy, że

> gorzej jak trafi na cwaniaczkow z alkomatem ktorego do dzioba nawet

> nie trzeba brac...

Skanuje siatkówkę oka? icon_eek.gifhehe.gif

Napisano

> Że jest realna to ja wiem, mnie tylko zastanawia, czy policja ma na

> taką technikę jakąś inną technikę.

> Bo z jednej strony nie jest to akcja typu "oddalił się cichcem z

> miejsca zdarzenia, poczem skruszony (i wysuszony) stawił się

> dzień później, gdzie alkomat wskazał 0,00 promila", a z drugiej

> pewne pole do nadużyć.

wóda w organiźmie długo siedzi wbrew pozorom wink.gif

możesz walnąć wieczorem na cyku dzwona dać noge wrócić rano na badanie alkomatem i mieć zero. Ale własnie- mistrza na krew się wiezie, a potem to już biegli męczą się- sa w stanie stwierdzić kiedy i ile wyżłopałeś ale ja jestem cienki z tematu fizjologii człowieka wink.gif

Częste sa przypadki, że pijus walnie i da noge do chaty- przyłazisz i czujesz % od niego, a on mówi, że po wypadku był w szoku i sobie golnął. Po badaniach i innych cudach wychodzi, że klient już w trakcie zadrzenia miał śrubę wink.gif

Napisano

IMHO moga mu skoczyc ile "spalasz" alko w odstepie czasu jest kwestia osobowa...

Napisano

> Mało tego, nawet jak w momencie zatrzymania wydmucha 0,5 i nie zgodzi

> się z tym wynikiem, po czym będzie "ściemniał", mdlał, wstawał,

> zapominał okularów, kluczyków i w końcu po trzech godzinach

> dojdą z nim na badanie krwi, to właśnie wynik tego badania

> będzie wiążący

Chyba niekoniecznie. zlosnik.gif

Przypadek sprzed kilku lat: policja zatrzymała delikwenta, było dmuchanie, następnie badanie krwi. W pierwszym przypadku wyszło coś, w drugim - zero. Sprawa była nagłośniona w mediach lokalnych, dokładnego tła już nie pamiętam - ale pamiętam, że sędzia, który w tej sprawie orzekał (i uznał winę kierowcy) przepytywany w radio stwierdził, że jeśli są dwa różne wyniki badania, to nic nie obliguje go do tego, by jeden konkretny uznać, a inny zignorować: wynik pierwszego badania wydał mu się bardziej wiarygodny w połączeniu z zeznaniami świadków, więc orzeczenie było takie a nie inne mimo korzystnego dla kierowcy wyniku badania krwi.

Napisano

> Skanuje siatkówkę oka?

nie icon_eek.gif dmucha sie z odleglosci okolo 2 cm w strone takiego mikrofona zlosnik.gif

Napisano

> ... co by było gdyby.

Z praktyki, pan K. do obiadu wali sobie 2 lampki wina, zatrzymuje go policial.gif i mówi dmuchaj pan. Pan K mówi, że w związku z chorobą nie jest w stanie nadmuchać takiego urządzenia, na potwierdzenie wyciąga reklamówkę z lekarstwami. policial.gif wiezie pana K do szpitala, tam pobierają mu krew i wychodzi 0.18 promila. Pan K jest głupi i wnosi skargę na policial.gif, że się spóźnił do pracy a oni go niesłusznie oskarżyli. Po 3 kontroli pod domem zamienia się z żoną samochodami i już go nie kontrolują. Skarga jest oddalona.

Pan K. przy następnej kontroli zastosował tą samą śpiewkę a policial.gif powiedział "a jedź pan w cholerę".

Napisano

> nie dmucha sie z odleglosci okolo 2 cm w strone takiego mikrofona

przynajmniej na wymiennych ustnikach oszczedza zakrecony.gif

Napisano

> Z praktyki, pan K. do obiadu wali sobie 2 lampki wina, zatrzymuje go

> i mówi dmuchaj pan. Pan K mówi, że w związku z chorobą nie jest

> w stanie nadmuchać takiego urządzenia, na potwierdzenie wyciąga

> reklamówkę z lekarstwami. wiezie pana K do szpitala, tam

> pobierają mu krew i wychodzi 0.18 promila. Pan K jest głupi i

> wnosi skargę na , że się spóźnił do pracy a oni go niesłusznie

> oskarżyli. Po 3 kontroli pod domem zamienia się z żoną

> samochodami i już go nie kontrolują. Skarga jest oddalona.

> Pan K. przy następnej kontroli zastosował tą samą śpiewkę a

> powiedział "a jedź pan w cholerę".

Pan K mówi że nie podda sie dobrowolnie badaniu, a lekarza pozwie jeśli go tknie... potrzebny jest nakaz prokuratora...z tym że mogą go chyba wystawić nastepnego dnia z datą wsteczną

Napisano

Pierwszy pomiar: 0,19

Następnie czekamy 0,5h czy ile tam i robimy drugi. I teraz:

a) wychodzi >0,21 - robimy trzeci pomiar żeby wykazać, że pierwszy był błędny. Dlaczego? Bo jeśli nie podważymy tego pierwszego to mamy na papierze dowód, że kierowca NIE PROWADZIŁ po pijanemu. Gdyż JESZCZE nie był pijany w momencie zatrzymania.

b) wychodzi <0,20 - przepraszmy, do widzenia.

Napisano

> No właśnie ciekawi mnie, czy jest to skuteczne postępowanie, czy też

> bezpotrzebne bicie piany, bo i tak wyliczą na podstawie różnic,

> że kolo był dziabnięty jak jechał...

Nie wyliczą. Bo na tej samej podstawie w przypadku wzrostu % można by twierdzić że NIE BYŁ dziabnięty gdy jechał. Bo było to pół godziny temu i już dawno by do domu dojechał.

Napisano

> Pan K mówi że nie podda sie dobrowolnie badaniu, a lekarza pozwie

> jeśli go tknie... potrzebny jest nakaz prokuratora...

Z rozporządzenia nie wynika jasno jaki organ może wydać polecenie pobrania krwi pomimo sprzeciwu osoby podejrzanej, ale choćby w oparciu o art. 308 kpk można przyjąć, że może to być Policja. I jeżeli będzie sporządzona na tę okoliczność notatka, a pobrania dokona upoważniona osoba to Pan K może policjantom skoczyć. palacz.gif

Napisano

> Pan K mówi że nie podda sie dobrowolnie badaniu, a lekarza pozwie

> jeśli go tknie...

urban legends: [LiNK]

Napisano

> urban legends: [LiNK]

Podsumowując: można odmówić "dmuchania", zabierają na badanie krwi, a tam wystarczy zadeklarować, że jest się chorym na hemofilię. Potem można sobie przypomnieć, że nie była to hemofilia, tylko homofobia i dać sobie pobrać krew, która po kilku ładnych godzinach już jest czysta wink.gif

Napisano

> Podsumowując: można odmówić "dmuchania", zabierają na badanie krwi, a

> tam wystarczy zadeklarować, że jest się chorym na hemofilię.

mysle, ze to za slaby argument i lekarze wiedza, jak sprawdzic pacjenta na okolicznosc klamstwa.

laik, ktory przeczyta taka rade w necie, bedzie za zielony, zeby sie wybronic. jak powie, ze ma, to musi wiedziec jakie ON ma objawy, a nie sadze, zeby wiedzial i to tym bardziej po pijaku...

legitymacji tez przy sobie miec nie bedzie mial, wiec nic tylko sluchac takich porad w ynternecie...

Napisano

> Podsumowując: można odmówić "dmuchania", zabierają na badanie krwi, a

> tam wystarczy zadeklarować, że jest się chorym na hemofilię.

Tyle, że taka deklaracja nic nie daje.

§5 Rozporządzenia Ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organiźmie:

Quote:

> (...)

> 5. W razie powzięcia uzasadnionego podejrzenia, że pobranie krwi spowoduje zagrożenie życia lub zdrowia,
decyzję o dokonaniu zabiegu podejmuje lekarz.

6. W razie odmowy osoby, o której mowa w § 1 pkt 1, poddania się zabiegowi pobrania krwi należy przystąpić do pobrania krwi mimo braku zgody tej osoby, o czym należy ją uprzedzić.

7. W razie niepobrania krwi z przyczyn wymienionych w ust. 5 lub utrudniania pobrania krwi przez badanego należy o tym zamieścić wzmiankę w protokole.

8. O pobraniu krwi bądź odstąpieniu od pobrania sporządza się protokół.


Czyli jeśli lekarz zdecyduje, że badania można dokonać, odmowa nie ma żadnego znaczenia. A zapewniam Cię, że lekarz głupi nie jest.

Napisano

oczekujesz od policji zbyt wielkiego zaanagażowania palacz.gif

Napisano

> Pierwszy pomiar: 0,19

> Następnie czekamy 0,5h czy ile tam i robimy drugi. I teraz:

Ile czasu czeka się na wynik badania krwi?

Napisano

> Czyli jeśli lekarz zdecyduje, że badania można dokonać, odmowa nie ma

> żadnego znaczenia. A zapewniam Cię, że lekarz głupi nie jest.

ale siłą chyba nikomu nie pobiorą krwi...

natomiast jestem pewien, że dla sądu taka odmowa, przy zeznaniach policjantów będzie wystarczającą okolicznością obciążającą.

Napisano

> ale siłą chyba nikomu nie pobiorą krwi...

> natomiast jestem pewien, że dla sądu taka odmowa, przy zeznaniach

> policjantów będzie wystarczającą okolicznością obciążającą.

Ale jeżeli sąd nie będzie miał wyniku pomiaru zawartości alkoholu, to sam fakt, że "oskarżony był pod wpływem" jest nic nie wart. Nie można nikogo skazać na takiej podstawie.

Napisano

> ale siłą chyba nikomu nie pobiorą krwi...

Nie byłbym taki pewny. Ustawa mówi tak:

Quote:

Art. 47. 1. Jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, w szczególności zabiegowi pobrania krwi. Zabiegu pobrania krwi dokonuje fachowy pracownik służby zdrowia.

2. Minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z Ministrem Sprawiedliwości, ministrem właściwym do spraw wewnętrznych oraz ministrem właściwym do spraw pracy, w drodze rozporządzenia, określa warunki i sposób dokonywania badań, o których mowa w ust. 1 i art. 17 ust. 3.


Wspomniane rozporządzenie wspomina o przypadku, kiedy osoba podejrzana odmawia poddania się badaniu:

Quote:

6. W razie odmowy osoby, o której mowa w § 1 pkt 1, poddania się zabiegowi pobrania krwi należy przystąpić do pobrania krwi mimo braku zgody tej osoby, o czym należy ją uprzedzić.


Choćby sam prof. Marian Filar pisze: "Pobranie krwi od osoby podejrzanej może odbyć się także bez jej zgody, a nawet przy jej sprzeciwie - również wówczas, gdy istnieje wobec niej konieczność zastosowania przymusu bezpośredniego, którego celem będzie techniczne umożliwienie takiego pobrania w sytuacjach, w których sprzeciw osoby podejrzanej przybiera formy fizyczne uniemożliwiające prawidłowe medyczne takie pobranie".

Z drugiej strony są głosy uznające regulacje tego rozporządzenia za niekonstytucyjne ale to już niekoniecznie dyskucja na ten kącik. zlosnik.gif

Napisano

> nie dmucha sie z odleglosci okolo 2 cm w strone takiego mikrofona

Dmuchanie do takiego "mikrofona" zlosnik.gif jest tylko orientacyjną informacją dla busted.gif

Dowodem w sprawie może być późniejsze badanie delikwenta na stacjonarnym alkometrze lub wyniki analizy krwi na zawartość alko zlosnik.gif

Napisano

> Ale jeżeli sąd nie będzie miał wyniku pomiaru zawartości alkoholu, to

> sam fakt, że "oskarżony był pod wpływem" jest nic nie wart. Nie

> można nikogo skazać na takiej podstawie.

Problem w tym, że wyroki takie były. Choćby ten, o którym wspominałem, gdzie Sąd opierał się jedynie na zeznaniu funkcjonariuszy, że kierowca bełkotał, słaniał się na nogach, waliło od niego alkoholem i w ogóle zachowywał się jak nabity. zlosnik.gif

Napisano

> Problem w tym, że wyroki takie były. Choćby ten, o którym

> wspominałem, gdzie Sąd opierał się jedynie na zeznaniu

> funkcjonariuszy, że kierowca bełkotał, słaniał się na nogach,

> waliło od niego alkoholem i w ogóle zachowywał się jak nabity.

To nie jest dziwne w kraju, gdzie za morderstwo można dostać rok w zawiasach albo dożywocie hehe.gif. Za jazdę po pijaku "widełki" też są spore, zależy komu trzeba przywalić zlosnik.gif

Napisano

> Problem w tym, że wyroki takie były. Choćby ten, o którym

> wspominałem, gdzie Sąd opierał się jedynie na zeznaniu

> funkcjonariuszy, że kierowca bełkotał, słaniał się na nogach,

> waliło od niego alkoholem i w ogóle zachowywał się jak nabity.

No to gość chyba nie miał żadnego papugi, gdyż zachowywał się jak typowy cukrzyk z nieleczonym wysokim poziomem cukru - czuć "alkohol" (a dokładnie aceton) , słania się na nogach, bełkocze.

Napisano

> ale siłą chyba nikomu nie pobiorą krwi...

poczytaj posty z linka, ktory wkleilem...

Napisano

> Ile czasu czeka się na wynik badania krwi?

To nie ma znaczenia. Można od razu założyć, że będą trzy pomiary, pobrać krew w półgodzinnych odstępach i spokojnie czekać na wyniki.

Napisano

> To nie ma znaczenia. Można od razu założyć, że będą trzy pomiary,

> pobrać krew w półgodzinnych odstępach i spokojnie czekać na

> wyniki.

Nie wiem kiedy miałeś ostatni raz pobieraną krew do takich badań badań, bo AFAIR krew pobierają raz do dwóch próbówek. Właśnie po to, żeby nie było problemów z "niedokładnością" pomiarów.

Napisano

> Nie wiem kiedy miałeś ostatni raz pobieraną krew do takich badań

> badań, bo AFAIR krew pobierają raz do dwóch próbówek. Właśnie po

> to, żeby nie było problemów z "niedokładnością" pomiarów.

Nigdy nie miałem, nie jeżdżę po alkoholu.

Krwi nie mogą pobrać raz bo chodzi o to, żeby były pobrania w różnym czasie.

Gdy będą tylko dwa wyniki, jeden pozytywny i jeden negatywny to nie masz żadnego dowodu dopóki nie zdobędziesz trzeciego.

Napisano

> Nigdy nie miałem, nie jeżdżę po alkoholu.

Nie trzeba jeździć po alkoholu, żeby odmówić "dmuchania w alkomat" i zażądać badania krwi. Wystarczy mieć problemy z trzustką (cukrzyca) i trochę pojęcia o zasadzie działania alkomatu i to wszystko.

> Krwi nie mogą pobrać raz bo chodzi o to, żeby były pobrania w różnym

> czasie.

> Gdy będą tylko dwa wyniki, jeden pozytywny i jeden negatywny to nie

> masz żadnego dowodu dopóki nie zdobędziesz trzeciego.

No to niestety nie masz praktyki w tym względzie ....

Napisano

> Nie byłbym taki pewny. Ustawa mówi tak:

Zgadza się i tak to wygląda w praktyce. Pobiera się krew bez zgody.

Napisano

Albo pobiera się mocz.

Jak się nie zgodzi, to duuuużym cewnikiem zeby.GIF

> Zgadza się i tak to wygląda w praktyce. Pobiera się krew bez zgody.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.