Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wadliwy Passat z Turbo Kamera na TVN Turbo

Featured Replies

Napisano

> ciekawie jest poczytać twoje dywagacje na ten temat, które zapewne są

> prawdziwe, niestety chyba za mało doceniasz polski naród i jego

> pomysłowość

> nie wiele mnie interesuje jakie są procedury itp, prawda jest taka że

> osobiście wiem że kilka-kilkanaście pogwarancyjnych turbin

> trafiało na lewe konta allegro .................... co ciekawe

> właśnie z 2,0 TDI

> podobnie dzieje się z innymi tajlami takimi jak xenony, pompy

> wtryskowe itp.

bo to poprostu jest teoria, a zycie jest zyciem i roznie bywa niestety.

generalnie klienta nie oddajacego samochod do serwisu gwarancyjnego nie powinno obchodzic co sie spsuło, powinien oczekiwac usuniecia usterki, w ww. przypadku jest to poprostu zbywanie klienta

Napisano

> ciekawie jest poczytać twoje dywagacje na ten temat, które zapewne są

> prawdziwe, niestety chyba za mało doceniasz polski naród i jego

> pomysłowość

Ależ doceniam.

Ja nigdzie nie powiedziałem, że system jest 100% szczelny.

Ale nie jest też tak, jak zasugerowano, że jest wolna amerykanka.

Napisano

> bo to poprostu jest teoria, a zycie jest zyciem i roznie bywa

> niestety.

> generalnie klienta nie oddajacego samochod do serwisu gwarancyjnego

> nie powinno obchodzic co sie spsuło, powinien oczekiwac

> usuniecia usterki, w ww. przypadku jest to poprostu zbywanie

> klienta

bo gwarancja to po części pic na wode..............

aby wogóle działała musisz jeździć na dwukrotnie droższe przeglądy i nie możesz przy aucie nic kopać

a jak już zacznie się coś sypać na ostro to ogromny koncern mający dobrych prawników wyprze się wszystkiego

Napisano

> Czytałem.

> Inny poziom społeczeństwa, inne oczekiwania (u nas wbrew pozorom

> wyższe).

tutaj mogłbym sie spierac, wystarczy przesledzic za jakie pierdoły ludzie "tam" podaja firmy do sadu, i najlepsze wygrywaja

>

> Ależ ja tak właśnie uważam,

> Ale argument "bo ja kupiłem auto za tyyyyyyle kasy" a tu na ekranie

> prozaiczny pasek, to sory...

> Rozumiesz co mam na myśli ?

nie mowie o szczegolnym traktowaniu klienta, ale o zwykłej sumiennosci i checi zatrzymania klienta przy danej marce.

jezlei mnie ktos zlewa to ja majac poparzone łapki tez zleje firme X. a raczej w obecnych czasach mało kto stosuje dewize bierz co daja albo wypad.

Napisano

> bo gwarancja to po części pic na wode..............

> aby wogóle działała musisz jeździć na dwukrotnie droższe przeglądy i

> nie możesz przy aucie nic kopać

> a jak już zacznie się coś sypać na ostro to ogromny koncern mający

> dobrych prawników wyprze się wszystkiego

zgadza sie, notabene w obecnych czasach w wiekszosci aut nic sie nie dzieje w okresie gwarancji, no chyba ze trafi sie na wyjatkowo felerny egzemplarz jw.

Napisano

> tutaj mogłbym sie spierac, wystarczy przesledzic za jakie pierdoły

> ludzie "tam" podaja firmy do sadu, i najlepsze wygrywaja

Jednostkowe przypadki.

U nas bierze się je za normę, a to błąd.

> nie mowie o szczegolnym traktowaniu klienta, ale o zwykłej

> sumiennosci i checi zatrzymania klienta przy danej marce.

> jezlei mnie ktos zlewa to ja majac poparzone łapki tez zleje firme X.

> a raczej w obecnych czasach mało kto stosuje dewize bierz co

> daja albo wypad.

Mi tego nie musisz akurat tłumaczyć :-)

Pierwszy samochód sprzedaje sprzedawca, każdy następny - serwis.

Powtórzę - IMO serwis powinien się bardziej do tematu przyłożyć, zwłaszcza, że nie jest to jakiś posrajdany seat, który najbliższe przedstawicielstwo producenta ma het paręset km na Zachód, (ale za to naklepki 'ałdi bręd gróp' są :-) ) tylko ma dostęp do know-how praktycznie od ręki.

Napisano

Ja znam serwis Hondy od tyłu i tam mają zdaje się 3 miechy trzymać, jak się nie uwidzi nikomu sprawdzić to części idą na złom.

Napisano

> Ja znam serwis Hondy od tyłu i tam mają zdaje się 3 miechy trzymać,

> jak się nie uwidzi nikomu sprawdzić to części idą na złom.

Mówię - wszystko zależy co, gdzie, jak.

Procedury są ścisłe, bo jak widzisz jest co "doić".

Napisano

A tu się w pełni zgadzam, ale medal ma dwie strony. Często usterka jest drobna, ale klient ma rację i nie raz ASO dokłada do imprezy, wymieniając części na gwarancji żeby klient był zadowolony. Nieraz importer z powodu głupoty się wypina na klienta i zostajesz z ręką w nocniku.

Napisano

Odpowiem tak:

Mam instrukcję serwisową do Lanosa - ponad 600 ztron, 2 tomy.

Każdy objaw jest wypisany i jest tabelka postępowania w celu diagnozy i usunięcia usterki.

Każdy błąd silnika jest wypisany, opisany, jest schemat danego podsystemu i jest tabelka, jak postępować w przypadku jego wystąpienia -łącznie ze sprawdzaniem kabli, czujników, części mechanicznych itp.

Ale jak wiele razy byłem w ASO Daewoo to nigdy nie widziałem, żeby ktoś jej użył hehe.gif

Napisano

> Można powiedzieć, że "taka uroda tego rozwiązania".

To, ze auto kilka razy dziennie w nieoczekiwanym momencie traci moc jest wg Ciebie normalne???

Bo ja bym nie chcial tego doswiadczyc w momencie wyprzedzania ciezarowki...

Napisano

Za forum passata.

Quote:

Czy układ hamulcowy w PASSACIE jest w wyposażeniu??

Witam!

Posiadam Passata B6 2.0 TDI 140KM z kwietnia 2007r, odkąd go mam źle sypiam, ponieważ zastanawiam się z jaką usterką teraz odwiedzę ASO.

Może opisze te z którymi już byłem:

-a więc po ok tygodniu użytkowania od nowości, padł mi układ hamulcowy a dokładnie pompka, za pierwszym razem gdy poczulem, że nie mam pod nogą hamulca, mialem na liczniku jakies 120km/h i staralem sie schować miedzy samochody w trackcie manewru wyprzedzania.Naszczescie podpompowalem troche noga i hamulec zlapal. Pomyslalem sobie wtedy ze to moze moja wina i zignorowalem, leczy gdy dwa dni pozniej nie mogelm zahamowac na czerwonym swietle z tego samego powodu, strasznie sie zdenerwowalem i udalem do ASO. Tam wymieniono mi pompke na nowa gdyz auto mialo tydzien i bylo na gwarancji.

- kolejna rzecza byl wadliwy czujnik paliwa, rowniez wymieniony na gwarancji,

-kolejna rzecza byla plytka od hamulca recznego, rowniez wymieniona na gwarancji,

- potem padl wyswietlacz od NAVI, rowniez naprawiony na gwarancji,

-az w koncu w zacny piatek 26 pazdziernika 2007r. jadac moim "paskiem" o malo nie zabilem kobiety, ktora przechodzila sobie normalnie po pasach. Przyczyna byla awarian tym razem definitywna układu hamulcowego. Na szczescie ani kobiecie ani mi nic sie nie stalo ucierpial samochod podczas bliskiego spotkania z murem.

Tym razem na prawde sie wsciekłem i udalem do SALONU VW. Nie wiem jak Panstwo ale ja nie mam ochoty jezdzic samochodem ktory jest wadliwy, a tym bardziej jesli jego wada jest brak hamulcow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o mało nie stracilem życia, nie mowiac juz o osobach ktore moglem zabic :/

Pozatym kupilem sobie to autko gdyz slyszac o jego niezawodnosci myslelem ze tak bedzie i do salony bede udawal sie tylko na przeglady, niestety kupujac nowego PASSATA trzeba liczyc sie z tym,ze minimum raz na miesiac odwiedzicie panstwo Salon VW. Nigdy prze nigdy nie chce miec juz stycznosci z tym modelem i nawet zmiana marki przychodzi mi do glowy.

teraz licze na oddanie pieniedzy z nieudany zakup i w Salonie robia co koga by to zrobic.

co do dalszych poczynan bede informowal na bieżąco.

Pozdrawiam

ANTYPASSAT

niestety antypassat nie ze swojej winy

Wlasnie jestem po wizycie w salonie!!! Dealer Kazal mi sobie zabrac auto gdyz wymienil rzeczy zwiazane z usterka i auto jest sprawne i gotowe do jazdy! jestem w szoku i wchodze na droge sadowa ze (...), nie spodziewalem sie, że tak postapia jest mi przykro, ale nie chce wiecej slyszec o VW PASSAT i bede robil wszystko zeby zwalczc nieuczciwych (...)
passed_out.gif
nawet przez mysl by mi nie przeszlo, ze tak moga sie zachowac. No coż mamy wiec proces sądowy!!! Dalej bede informowal jak tylko sie czegos dowiem

Pozdrawiam

ANTYPASSAT

WITAM!!!

Jestem własnie po rozmowach z koncernem KULCZYK TRADEX Poznan- głowny importer VW i AUDI na Polske, Pani, która od wczoraj zajęła się tą sprawą miała czas aby oddzwonić dzis do 15. Zadzwonila 20 min temu. Twierdzac, że kontaktowala sie z dealerem, ktory potraktował mnie jak śmiecia a w zasadzie jego pracownik Pan Tadeusz K. Pani powiedziala ze dealer przedstawil swoje stanowisko. Proszą abym zglosil sie do nich i z nimi negocjował cala sprawe i złożył jeszcze raz papiery o reklamacje!!!!

Wczoraj powiedziano mi ze to nie magazyn i zebym sobie auto zabrał bo je naprawili wymieniając sterownik układu hamulcowego! sugerujac ze reszte szkod po wypadku mam sobie naprawic z AC! SZOK! wczoraj ten Pan z Auto Special Nowy Sącz powiedzial mi zebym sobie brał pojazd bo nie maja magazynu i nie beda go przechowywac. Ja powiedziałem, że dobrze odbiore samochod jesli Pan Tadeusz poswiadczy mi na pismie ze reczy za to ze samochod jest naprawiony i w 100% i nic sie nie stanie! Pan kierownik serwisu powiedzial ze nie podpisze mi takiego papierku! Czyli sam nie ufa swoim samochodom ktore naprawia! wiec jak mialem go odebrac?? odmowilem! A dzis oni przez Kulczyk Tradex prosza bysmy sie do nich zglosili i z nimi rozmawiali!!!!! Chyba mysla ze jestem jakims idiota?? Raz mnie poznizaja by potem robic ze mnie debila! NIEEEEE! miarka sie przebrała! Pani z Kulczyk Tradex powiedziala ze jej firma do sprawy ustosunkuje sie jutro i zeby sie wstrzymac! Ja juz nie mam cierpliwosci potrzebuje sprawnego samochodu a nie szmelcu za 130tysiecy! NIe chce widziec VW na oczy zwlaszcza ze jakis (...) a mianowicie kierownik serwisu VW w Nowym Saczu psuje renome calej marce! Jestem poprostu w szoku! wstrzymuje sie do jutra do 14. czekam na oficjalne stanowisko importera! zobaczymy co powiedza! moj adwokat juz przygotrowal pozew! z racji tego ze nie chce rozglosu ani zadnych rzeczy tylko polubownego zalatwienia sprawy wsztrzymuje sie z wyslaniem pism do redakcji gazet a takze do TVN TURBO chociaz dziennikaze TVN sa bardzo zainteresowani historia i juz wczoraj prosili abym wysłał im materiały! Dowody takze posiadam tzn zlecenia napraw ukldau hamulcowego, SERWA oraz sterownika wszystko wymieniane gwarancyjnie! wiec zobaczymy, jesli do jutra nie dogadamy sie o zwrot gotowki odsetek(auto w kredycie na Firme) i odszkodowania wkracazamy do sadu i mediow!. choc na samym poczatku chcialem nowego VW Passata jednak obsluga serwisu i cala reszta doprowadzila mnie do czarnej rozpaczy i bezsennych nocy! NIE CHCE JUZ VW! chce zwrotu kasy! zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja!

a co do innego samochodu jaki bym chcial to nie wiem. Moze to byc AUDI, HONDA, TOYOTA, OPEL, LEXUS, cokolwiek tylko nie VW!!!!!


Tyle tytulem wstepu. Sprawa oparla sie o fabryke.

Calosc tutaj. Bardzo dlugie ale i pouczajace.

Napisano

> A znasz klienta, który powie, że było inaczej ?

> Sytuacja: Klient odbiera nowy samochód, po tygodniu wraca ze skargą,

> że samochód ściąga w trakcie jazdy.

> Diagnoza - skrzywiona rama (samochód ciężarowy).

> Pytanie do klienta: "Co pan woził".

> Odpowiedź klienta: "Nic, na pusto latałem".

> Samochód ma w dokumentach ładowność 1/3 tego, co technicznie. Resztę

> sam sobie dopowiedz...

Rozumiem jedną ale cztery? Poza tym mechanik raczej jest w stanie rozpoznać katowane sprężarki. I udowodnić to klientowi.

Napisano

> no ale przecież komputer podaje jaki błlad występuje i zazwyczaj są

> podpowiedzi, prosze sprawdzić te 3 rzeczy i już.

Pracowałem w serwisie VAG i zdiagnozowanie padniętego elektrozaworu trwało zgodnie z procedurą 2h i wymagało użycia VASa, miernika uniwersalnego, zworki i asysty drugiej osoby. Łączny koszt dla klienta powinien kształtować się na poziomie 300-350zł - nikt nie chce płacić takiej kasy za diagnostykę i zamiast kłócić się z klientem o takie sprawy wole zdecydować o wymianie biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo, że mogę się pomylić.

Inny przykład to jedno Audi, gdzie aby znaleźć przetarty kabel jednego z czujników ciśnienia w zawieszeniu pneumatycznym musiałem z kolegą poświęcić 32 roboczogodziny. Co byś powiedział na rachunek 3000zł na znalezienie i zlutowanie jednego przewodu?

> W każdym ASO

> powinien być choć jeden rozgarnięty elektryk.

No i zwykle jest. Tylko, że on ma pad.gif tyle roboty z kasowaniem serwisów, błędów, zakładaniem alarmów, że nie ma czasu na zaawansowaną diagnostykę.

> A nawet jak nie

> jedne ASO to jade do drugiego albo pisze pisemko do centrali i

> pytam w jakim miejscu moga usunać usterke.

I tu masz całkowitą rację. Mamy wolny rynek.

Napisano
  • Autor

> ... lub problem z wyłącznikiem świateł stop w aucie o nazwie skoda

ale problem ze stopami raczej nie wpływa na ograniczenie mocy silnika

Napisano

> ale problem ze stopami raczej nie wpływa na ograniczenie mocy silnika

owszem, ale mówię to w kontekście tego, że to co wypluwa komputer lub kontrolki nie zawsze jest takie oczywiste i precyzyjne, jakby się mogło wydawać wink.gif

Napisano

> ale problem ze stopami raczej nie wpływa na ograniczenie mocy silnika

Niestety wpływa. Spalone dwie żarówki stop powodują wyrzucenie błedu w sterowniku.

Uwalony wyłącznik stopu powoduje przejście w tryb awaryjny.

Napisano
  • Autor

> Niestety wpływa. Spalone dwie żarówki stop powodują wyrzucenie błedu

> w sterowniku.

> Uwalony wyłącznik stopu powoduje przejście w tryb awaryjny.

czyli spalone dwie żaróki stopu w VW może powodować mulenie auta?

mysle, ze w tym przypadku spalone żarówki nie maja nic do rzeczy, pewnie w serwisie sprawdzili tą ewentualność.

Napisano

> czyli spalone dwie żaróki stopu w VW może powodować mulenie auta?

> mysle, ze w tym przypadku spalone żarówki nie maja nic do rzeczy,

> pewnie w serwisie sprawdzili tą ewentualność.

Gdyby nawet tak mialo byc to pewnie mulenie byloby caly czas a nie wpadanie w tryb awaryjny losowo.

Napisano

Ilość błędów gramatycznych i ortograficznych na tym forum passata jest przerażająca icon_eek.gif Nie da się tego czytać.

Zastanawiające... biglaugh.gif

Napisano

> czyli spalone dwie żaróki stopu w VW może powodować mulenie auta?

Czy mulenie, to nie pamiętam, ale na bank wywala kontrolka sterowania silnika.

> mysle, ze w tym przypadku spalone żarówki nie maja nic do rzeczy,

> pewnie w serwisie sprawdzili tą ewentualność.

Pewnie tak.

Napisano

> Za forum passata.

blablanie...

Napisano

> Gdyby nawet tak mialo byc to pewnie mulenie byloby caly czas a nie

> wpadanie w tryb awaryjny losowo.

Niekoniecznie -> podśniedziałe styki/zalana lampa losowo generująca za duży opór -> wypada błąd -> następuje tryb awaryjny -> stajesz, robisz restart -> działa :-)

I tak w kółko Macieju.

Ot, urok współczesnych CAN-owozów

Napisano

> Rozumiem jedną ale cztery?

Jak ktoś zdolny to w czym problem ?

Hint - u siebie na klockach i tarczach przejeździłem prawie 100 kkm (sto tysięcy kilometrów) - wymieniłem bo zgniły tarcze.

A znam przypadki, które takim samym samochodem wymieniały klocki między przeglądami, co jakieś 80-10 kkm.

Ilu ludzi tyle stylów jazdy i różnice potrafią być naprawdę, że użyję politycznej retoryki - porażające.

> Poza tym mechanik raczej jest w stanie

> rozpoznać katowane sprężarki. I udowodnić to klientowi.

Yhy.

Widzisz, tu dochodzimy do czegoś, co się nazywa commercial goodwill - czasem nie opłaci się wchodzić w durne dywagacje z klientem, bo zaraz będzie krzyk, że "ależ on w życiu 4 krpm nie przekroczył i w ogóle ococho...".

Przykład podałem Ci wyżej - klient ewidentnie walnął na samochód dużo za dużo (i to BARDZO dużo, bo jak pisałem samochód konstrukcyjnie przystosowany do przysłowiowego transportu czołgów) i pali głupa, że jeszcze nie zdążył nawet auta załadować...

Każdy kij ma dwa końce...

Napisano

> To, ze auto kilka razy dziennie w nieoczekiwanym momencie traci moc

> jest wg Ciebie normalne???

> Bo ja bym nie chcial tego doswiadczyc w momencie wyprzedzania

> ciezarowki...

Oho, zaczyna się.

"Urodą" systemów ze zmienną geometrią turbosprężarki jest to, że miewają one tendencję do zapiekania się kierownic spalin, zazwyczaj w pozycji małego otwarcia.

W takim przypadku gdy dajesz w palnik, sterowanie od strony turbiny nie może zmniejszyć ciśnienia napędzających turbinę spalin, dochodzi do przeładowania sprężarki i aby ochronić turbosprężarkę przed rozbiegnięciem się (i zniszczeniem), oraz silnik przed skutkami przeładowania następuje przejście w tryb gówniany, bądź (minimum) ograniczenie dawki celem ograniczenia ciśnienia spalin.

Objawia się to baaardzo różnie - np w Volvo z silnikiem D5 miałem taki objaw gdy wyjechałem notorycznie mulonym autem na dwupasmówkę i dałem mu w palnik - szedł jak kuna, w pewnym momencie szarpnął, puścił bąka, zapalił się check engine, więc zwolniłem, ale jechał dalej bez problemów, potem świecenie checka samo mu przeszło - błąd chwilowy.

A w VW zwykle kończy się to przejściem w permanentny tryb gówniany, gdzie samochód praktycznie nie ma mocy i bez wykasowania błędów nie ruszysz - co producent, to rozwiązanie.

Jedni producenci miewają z zapiekaniem się kierownic większy problem, inni mniejszy, ale po prostu jest to URODA TEGO SYSTEMU.

Kropa.

Remedium na to jest nie pierniczenie się nadmiernie z samochodem - należy od czasu do czasu dość dynamicznie przyspieszać, tak aby kierownice się ruszały i nie zapiekały.

Bynajmniej jednorazowe wyprostowanie i "pogonienie po ałtobanie" nic nie da - chodzi o wielokrotne, a nie jednokrotne ruszenie. Do tego wystarczy W MIARĘ dynamicznie pojeździć po mieście...

Napisano

> Jak ktoś zdolny to w czym problem ?

Fakt że widziałem nowe sprzęgło zakatowane przez starszego pana po 4000 km... Dziwi mnie tylko to że w tym wypadku serwis nie próbował udowodnić klientowi że niszczy sprężarki co chyba się da zrobić... A swoją drogą to myślałem że tylko Laguny dCi tak mają.

Napisano

> Bardzo istotna uwaga wiele wnosząca do naszej dyskusji...

Dzięki hehe.gif

Dyskusja trochę akademicka, bo raczej nie uda się nam zdiagnozować problemu, z którym ASO sobie nie poradziło.

Co do podejścia do pracy 'fachowców' w ASO większość ma wyrobione zdanie... zwłaszcza jeśli chodzi o zagadnienia niestandardowe i wymagające trochę samodzielności, umiejętności czytania ze zrozumieniem boje_sie.gif i być może konsultacji w trudnym, obcym języku z inżynierem w centrali.

Nawet jeśli jakaś część winy leży tu po stronie użytkownika (w co specjalnie nie wierzę, bo to nie ciężarówka, którą można przeładować) to podejście do tematu importera marki, która na naszym rynku jest (jak widać niesłusznie) synonimem jakości pozostawia wiele do życzenia. Bardziej drastycznego przypadku wypięcia się na klienta, który jakby nie patrzeć zostawił w salonie 150k pln nie mogę sobie wyobrazić.

Napisano

> Fakt że widziałem nowe sprzęgło zakatowane przez starszego pana po

> 4000 km... Dziwi mnie tylko to że w tym wypadku serwis nie

> próbował udowodnić klientowi że niszczy sprężarki co chyba się

Wystarczy zacierający się wysprzęglik, który puszcza docisk z opóźnieniem i szybko jest po sprzęgle.

Miałem taki przypadek u siebie i serwis uznał w końcu naprawę jako gwarancyjną mimo spalonego sprzęgła. A próbowali mi wmówić, że załatwiłęm sprzęgło w korku. Na szczęście wysprzęglik już tak działał, że opóźnienie liczone było w sekundach.

Napisano

> Wystarczy zacierający się wysprzęglik, który puszcza docisk z

> opóźnieniem i szybko jest po sprzęgle.

> Miałem taki przypadek u siebie i serwis uznał w końcu naprawę jako

> gwarancyjną mimo spalonego sprzęgła. A próbowali mi wmówić, że

> załatwiłęm sprzęgło w korku. Na szczęście wysprzęglik już tak

> działał, że opóźnienie liczone było w sekundach.

Tu była rzecz bardziej trywialna - pan kupił sobie 170 KM diesla i jeździł na półsprzęgle. Wymienili mu to na gwarancji z małym wykładem jak się jeździ. Czy jeździł tak dalej - nie wiem.

Napisano

Nie widziałem tego programu ale znam inne tego rodaju przypadki sick.gif

Niestety często jest tak, że skutek a przyczyna leżą bardzo daleko od siebie ... więc nie dziwie sie wymianą turbiny x 4....

Dla pana z VW dobrym rozwiązaniem było by wiedzieć czy i kiedy turbina przeładowuje i czy to nie wina ukłądu wtryskowego paliwa a nie smego sterowania turbiną.... niestety zapieczenie kierownic w tyrbine może wynikać z uszkodzenia / niesprawności układu wtrysku paliwa jak i wielu innych czynników razem z jazdą na zbyt krótkich odcinkach z zbyt małymi prędkościami obrot silnika.....

Swego czasu gdy miałem styczność z ASO Volvo Truck to do takich "dziwnych" przypadków montowaliśmy czarną skrzyneczkę i wszystko na dystansie kilku kilkudziesięciu tyś km było na kompie wyświetlane... od prędkości maksymalnych, spalania, hamowania po liczbę uruchomień silnika i prędkośći średnie ,chwilowe jaki parametry pracy silnika , zawieszenia....

Często klient nawet nie wiedział, ze ma taki bajer... często kierowca nie wiedział, a wiedział tylko właściciel floty.... bo mu np: auto spalało 45 litrów/100 zamiast 36/100 to jest rozwiązanie idealne ok.gif

Tu radził bym udać sie z autem do dobrego serwisu BOSCHA ... znam kilka, gdzie naprawde diagnostyka jest na bardzo wysokim poziomie a pracujący w nim ludzie maja olej w głowie który nabywają na licznych szkoleniach ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.