Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mini test - Skoda Yeti

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj miałem okazje przetestować nowy wynalazek Skody czyli Yeti.

Auto jakie dostalem do testów było w wersji Ambition z silnikiem 2.0 TDI CR DPF o mocy 140KM i czywiście napędem na 4x4 w oparciu o system Haldex 4 generacji.

Auto jakie jest z zewnatrz każdy widzi. O gustach się nie dyskutuje wiec napisze tylko że jak dla mnie auto ma ciekawy wygląd.

Jeżeli chodzi o wnętrze do większość elementów znamy z poprzednich modeli Skody czyli z Nowej Octavi i z Nowego Superb'a, chodź srebrne wstawki w desce rozdzielczej są dosć tandetne - zwykły plastik pomalowany srebrną farbą.

W środku siedzi się dość przyjemnie i wysoko. Fotele zamontowane są dość wysoko przez co siedzi się wygodnie, i nie musze odjechać fotelem do końca. Przekłada się to bezpośrednio na ilość miejsca na tylnej kanapie, którego zostaje wiecej niż w Nowej Octavi (ta sama płyta podłogowa).

Obsługa wszystkich elementów w samochodzie intuicyjna, pokrętła przyciski w zasięgu ręki.

No ale jedziemy... jedynka - lewarek ma krótki przyjemny skok - ruszamy i... ten silnik nie ma dołu.. Trzeba go wkręcić na wyższe obroty aby dynamicznie ruszyć. Fabia z TDI PD startuje z dołu nieco lepiej.

No ale jedziemy, biegi chodzą precyzyjnie auto przyspiesza poprawnie chodź szału nie ma. Zawieszenie przyjemnie wybiera nierówności chodź jest dość twarde (koła 17", profil opony 50").

Yeti prowadzi się przyjemnie nawet przy ostrym but.gif przy takiej pogodzie jak dzisiaj (mokro, slisko i pełno wody wszędzie) problemów z trakcją nie ma.

No ale to podobno sprzęt w teren wiec trzeba było zjechać z asfaltu. Generalnie dość ostra górka koleiny błoto, a potem plac z mokrą trawą...

Włączamy tryb off road i jazda... Yeti wdrapał się na górke bez wiekszych problemów. Do tego było wyraźnie czuć jak system rozkłada napęd na poszczególne koła. Co ciekawe Haldex w Yeti potrafi przekazać 85% mocy na jedno koło i to akurat to które idzie "ciężko".

Jeszcze lepszy numer jest przy zjeździe w dół. Pracownik salonu poradził aby stanąć na szczycie wzniesienia, wrzucić luz i puścić hamulec... Samochód zaczyna się staczać w dół i do akcji wchodzi asystent zjazdu, który sam hamuje poszczególnymi kołami tak aby utrzymać kierunek zjazdu na wprost i niewielką prędkość. Generalnie szkoda troche, że testowy egzemplarz nie był wyposażony w system HHC.

Niestety pogoda ani w sumie miejskie warunki nie pozwoliły na mocniejsze depnięcie i sprawdzenie jak Yeti zachowuje się przy wyższych prędkościach.

Generalnie autko bardzo przyjemne, chodź zdecydowanie nie miejskie zlosnik.gif.

Cena... eh... swoje kosztuje no ale i tak mniej niż bliźniaczy Tiguan.

Krawiec

Napisano

Też dziś jeździłem tym autem z tym samym silnikiem zlosnik.gif Wrażenia z jazdy podobne, silnik ciągnie od około 1600rpm i ma wyraźnego laga. No i poza tym wg mnie chodzi jak sieczkarnia grinser006.gif Może uważam tak dlatego, że mój TSI jest w środku prawie niesłyszalny. Co do słabego dołu zupełna zgoda, 2 razy udało mi się go dzisiaj zgasić przy starcie zlosnik2.gif

Napisano

ile kosztował egzemplarz który testowałeś?

Napisano

według cennika najtańszy 2litorwy tdi z napędem na cztery koła kosztuje 86900. Za taka kasę wołałbym kupić kie sportage, która ma 7 letnia gwarancje i lepsze wyposażenie

Napisano

> według cennika najtańszy 2litorwy tdi z napędem na cztery koła

> kosztuje 86900. Za taka kasę wołałbym kupić kie sportage, która

> ma 7 letnia gwarancje i lepsze wyposażenie

a ja po jednej przejażdżce nowym sportage'em stwierdzam, że ten samochód nie ma żadnych widocznych zalet.

to znaczy niby nie dolega mu nic poważnego, koła są, kierownica jest, silnik też, samochód jakośtam przyspiesza - ale wszystko jest tak nijakie, że aż się odechciewa icon_rolleyes.gif

Napisano

Fajnie smile.gif tylko ze w tej cenie masz... Land Rover'a discovery 2.7 w dieslu. Uzywany oczywiscie ale... to przynajmniej jest auto faktycznie terenowe, wygodne, z silnikiem smile.gif

Napisano

> Fajnie tylko ze w tej cenie masz... Land Rover'a discovery 2.7 w

> dieslu. Uzywany oczywiscie ale... to przynajmniej jest auto

> faktycznie terenowe, wygodne, z silnikiem

albo ferrari, też używane ok.gif

Napisano

> albo ferrari, też używane

terenowe?

Napisano

> terenowe?

co za różnica, ważne żeby w takim porównaniu rzucić coś typu "100 tysięcy za opla? mogę mieć za to 20 golfów"

bo gdybyś nie wiedział, to Twoje porównanie jest zupełnie z dupy... stare disco to samochód zupełnie inny od yeti i kierowany do zupełnie innego klienta.

prawdziwa, ciężka terenówka którą na autostradach jeździ się koszmarnie vs. miejsko-autostradowy pożeracz z akceptowalnymi możliwościami terenowymi.

nie wspominając, że jedno jest nowe i się nie psuje ,a drugie to stary, warsztatowy stały klient i generator kosztów.

Napisano

> co za różnica, ważne żeby w takim porównaniu rzucić coś typu "100

> tysięcy za opla? mogę mieć za to 20 golfów"

> bo gdybyś nie wiedział, to Twoje porównanie jest zupełnie z dupy...

> stare disco to samochód zupełnie inny od yeti i kierowany do

> zupełnie innego klienta.

> prawdziwa, ciężka, terenówka którą na autostradach jeździ się

> koszmarnie vs. miejsko-autostradowy pożeracz z akceptowalnymi

> możliwościami terenowymi.

no jest to porównanie ktore do mnie przemawia hahaha.gif choc oczywiscie pojazdow w tej cenie znalazlo by sie wiecej... co by jednak nie mowic - skoda to tylko skoda i... tyle. To moje subiektywne zdanie ok.gif

Innymi slowy - gdybym mial do wydania taką kasę na pewno nie kupiłbym tej skody ok.gif a wolalbym kupic cos uzywanego. A jako ze terenowki są mi zupelnie obce i wujeczek sie na nich znam to pewnie wybralbym Toye Landcrusiera ok.gif a za reszte pojechal na wakacje wink.gif

Napisano

> skoda to tylko skoda i... tyle. To moje subiektywne zdanie

a no chyba że tak ok.gif

Napisano

> no jest to porównanie ktore do mnie przemawia choc oczywiscie

> pojazdow w tej cenie znalazlo by sie wiecej... co by jednak nie

> mowic - skoda to tylko skoda i... tyle. To moje subiektywne

> zdanie

...fiat to tylko fiat... smirk.gif

Napisano

Hmmm... hmm.gif

Samochód wart coś około 70000 - 80000zł.

Widziałem, oglądałem, jeździłem i jakoś kompletnie mi się Skoda Yeti nie podoba.

Nie kupiłbym tego samochodu.

Gdybym faktycznie miał kupić dobry samochód to zrobiłbym tak: kupiłbym nowego Fiata Linea i starego poczciwego Uaza.

Napisano

Bez foto sie nie liczy zlosnik.gif

Czy Yeti to odpowiednik tiguana? czy jakiegos polo cross?

Napisano

> Bez foto sie nie liczy

No niestety ciemno było, a po za tym test wyszedł całkowicie przypadkiem.

> Czy Yeti to odpowiednik tiguana? czy jakiegos polo cross?

Ta sama płyta podłogowa co Tiguan.

Krawiec

Napisano

> ile kosztował egzemplarz który testowałeś?

Cennikowo 96 300 + 1850 za lakier metalic.

Krawiec

Napisano

> wybralbym Toye Landcrusiera a za reszte pojechal na wakacje

jak sprawdzisz ceny tego auta to mozesz sie lekko zdziwic

Napisano

Jak dla mnie to typowy, modny ostatnio, motoryzacyjny "kundel". Ani to SUV, ani to terenowe, ani to limuzyna do jazdy po mieście. Jaki jest w ogóle sens kupować takie coś jak Yeti, RAV4 czy Tiguan? Tymbardziej, że w porządnej wersji to kosztuje ponad 100kzł. Do jazdy po mieście i na trasę wziąłbym Superba, albo ultrawypasioną Octavię. A w teren polecam Ladę Nivę - nie ma w tej chwili lepszego wyboru, jeżeli chodzi o stosunek jakość-cena. Czyli mając 100 tysięcy i ochotę na szleństwa w terenie, a jednocześnie chcąc mieć komfort na trasie i w mieście kupiłbym Octavię za 60kzł i Nivę za 40kzł wink.gif A pakować 100kzł w coś, co nie nadaje się ani na miasto ani w teren? Po co? cfaniaczek.gif

Napisano

I tu masz racje. Jak ktoś mieszka w mieście to mu takie auto nie potrzebne. Ale już jeśli mieszka w jakimś cięższym terenie gdzie zwłaszcza w zimie może być problem to czemu nie...

Krawiec

Napisano

a jakie widoczne zalety ma yeti oslabiony.gif

Napisano

> Jak dla mnie to typowy, modny ostatnio, motoryzacyjny

> "kundel".

W sumie racja - bierzemy płytę podłogową osobówki, wciskamy marne 4x4 (haldex) i mówimy, że to auto terenowe. Ludzie to kupią.

> Tiguan? Tymbardziej, że w porządnej wersji to kosztuje ponad

> 100kzł.

Trochę skoda z ceną poszalała - ten rząd ceny to już można poszukać Grand Vitarę, X-traila, albo wśród młodych używek pełnokrwiste 4x4 jak np. Pathfinder.

> jakość-cena. Czyli mając 100 tysięcy i ochotę na szleństwa w

> terenie, a jednocześnie chcąc mieć komfort na trasie i w mieście

> kupiłbym Octavię za 60kzł i Nivę za 40kzł

No dobra - a jak chcesz jechać na narty w góry i masz do przejechania kilkaset km trasą, a potem wjeżdżasz w drogi górskie, to co - nivę na lawetę ?

Napisano

> A pakować 100kzł w

> coś, co nie nadaje się ani na miasto ani w teren? Po co?

Bo ładne?? zeby.GIF

Napisano

> jak sprawdzisz ceny tego auta to mozesz sie lekko zdziwic

sie wlasnie rozgladam i powiem, ze lekki szoczek icon_eek.gif

Napisano

> Bo ładne??

powiedziec ze Yeti wyglada ladnie, to tak troche nie na miejscu wink.gif

Napisano

> sie wlasnie rozgladam i powiem, ze lekki szoczek

tylko lekki ?

icon_eek.gifhehe.gif

Napisano

> a no chyba że tak

tylko i wyłącznie ok.gif z należytym szacuneczkiem i dobrym wychowaniem ok.gif

Napisano

> przeca nie bede

powiem tylko jedno motokacik

edytuj szybciutko ok.gifgrinser006.gif

Napisano

Ostatnio wybrałem się do salonu pomacać to autko..

Nie za bardzo lubię stylistykę Skody, ale to zupełnie inna sprawa.

natomiast zaskoczyło mnie dość tandetne wykończenie miejscami - szczególnie jeśli chodzi tapicerkę drzwi - twardy, hałasujący plastik.. W octavii jest o niebo lepiej..

Szczerze- w samochodzie za ~100k to spodziweałbym się czegos wiecej niż mam w clio...

Napisano

> Innymi slowy - gdybym mial do wydania taką kasę na pewno nie kupiłbym

> tej skody a wolalbym kupic cos uzywanego.

hmm.gif to ja na przykład mam zupełnie odwrotnie smile.gif za 20tys wolałem kupić sobie nową ciasną miejską popierdułkę (czyt. seicento) niż kupować jakiegoś 10 letniego zajeżdżonego passata z niemiec od handlarza za te pieniądze. generalnie dla mnie auto powyżej 7 lat to złom. i przynajmniej mam święty spokój na kilka lat bo wszystkie pierdułki, każda śrubka, wąż, blachy, czy cokolwiek jest nowe i nie muszę się o to martwić. miałem już używkę, i od tamtej pory używkom mówie stanowcze nie. Wole "bide" wersje, "golasa" klasy niższej a nowego niż bogato wyposażoną używkę klasy wyższej zlosnik.gif

żeby nie było, nie mam nic do Passatów, ani Volkswagenów bo to fajne autka, ale jak są nowe ok.gif

Napisano

> to ja na przykład mam zupełnie odwrotnie za 20tys wolałem kupić

> sobie nową ciasną miejską popierdułkę (czyt. seicento) niż

> kupować jakiegoś 10 letniego zajeżdżonego passata z niemiec od

> handlarza za te pieniądze. generalnie dla mnie auto powyżej 7

> lat to złom. i przynajmniej mam święty spokój na kilka lat bo

> wszystkie pierdułki, każda śrubka, wąż, blachy, czy cokolwiek

> jest nowe i nie muszę się o to martwić.

Hmm, ciekawe podejście. A możesz napisać ile razy w serwisie byłeś w ciągu np ostatniego roku? Ja byłem 3 razy przy aucie 10 letnim i wsiadając do niego, nie czuję jakbym jeździł złomem. zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Hmm, ciekawe podejście. A możesz napisać ile razy w serwisie byłeś w

> ciągu np ostatniego roku? Ja byłem 3 razy przy aucie 10 letnim i

> wsiadając do niego, nie czuję jakbym jeździł złomem.

> pozdrawiam,

> bromsky

raz byłem kupić sobie koncentrat paraflu do chłodnicy i tyle mnie widzieli zlosnik.gif

innymi słowy serwisuje sobie sam zlosnik.gif

bo jak mówi stare dobre przysłowie :"chcesz mieć dobrze zrobione, zrób to sam" zlosnik.gif

a pozatym zdarzają się dobre starsze samochody ok.gif mamy jeszcze skode 105 od nowości (1977r) i nigdy nie powiedziałbyś że ma 32 lata zlosnik.gif daje 100zł temu kto mi znajdzie choć jeden pęchcerz, albo chociaż kawałeczek rdzy gdziekolwiek lub naczymkolwiek zlosnik.gif

ale ta skoda jest u nas od nowości ok.gif

Napisano

>"chcesz mieć dobrze zrobione,

> zrób to sam"

To fakt, niestety nie wszystko się da w nowoczesnych samochodach bez specjalistycznych narzędzi..

Krawiec

Napisano

> według cennika najtańszy 2litorwy tdi z napędem na cztery koła

> kosztuje 86900. Za taka kasę wołałbym kupić kie sportage, która

> ma 7 letnia gwarancje i lepsze wyposażenie

nie wiem czy jezdziles (lub chociaz siedziales) jednym i drugim.

jesli tak, to ciezko mi zrozumiec twoj wybor.

Napisano

> To fakt, niestety nie wszystko się da w nowoczesnych samochodach bez

> specjalistycznych narzędzi..

> Krawiec

no bez narzędzi ani rusz, Bogu dzięki ja mam zaplecze techniczne wink.gif

Napisano

> Jak dla mnie to typowy, modny ostatnio, motoryzacyjny "kundel". Ani

> to SUV, ani to terenowe, ani to limuzyna do jazdy po mieście.

> Jaki jest w ogóle sens kupować takie coś jak Yeti, RAV4 czy

> Tiguan?

Wszystko zależy do czego potrzebujesz auto. Rodzice kilka miesięcy zdecydowali się na Tiguana dlaczego:

- chcieli auto na nasze dziurawe drogi + drogi szutrowe

- auto miało być 4X4 ( bo po co się stresować podczas wyjazdu na narty)

- mocny silnik na ON

- sporo dodatków możliwych do zamówienia

- wielkość (auto dla 2 osób nie zaś familly bus)

Bezpośrednim przeciwnikiem był Superb odpadł jednak gdyż na szutrowe drogi słabo się nadaje. Ceny podobnych do siebie aut bardzo podobne ok 150 kpln

Więc czasami są chętni na te kundle ( czas oczekiwania na Tiguana 4 miesiące zlosnik.gif )

Napisano

> Jaki jest w ogóle sens kupować takie coś jak Yeti, RAV4 czy

> Tiguan?

dla mnie, naprzyklad, jeden z sensow to wygoda wsiadania grinser006.gif

Napisano

> dla mnie, naprzyklad, jeden z sensow to wygoda wsiadania

Dokładnie! Nie trzeba sadzać 4 liter na podłodze, tylko wystarczy lekko ugiąć kolana i siedzimy praktycznie z pozycji stojącej zlosnik.gif Jeździłem niedawno kilka dni Hyundaiem SantaFe i wsiadanie do niego było strasznie wygodne. W ogóle to bardzo wygodne auto, tylko automat 4- biegowy zainstalowany w nim to porażka.

Ja bym sobie kupił (jakby mnie było stać) takiego Tiguana, właśnie ze względu na komfort. Ale to za jakieś 20-30 lat, jak już sie trochę zestarzeję, póki co jednak wolę siadać d00pą na asfalcie zlosnik.gif

Napisano

17" felgi i 50 tki. Wiele sedanow i kombi można kupic z napędem na 4 i hill assist. Jaki jest cel tego samochodu? Pewnie taki jak Lexusa RX 350 - żeby małe/mali mogli/ly patrzeć z góry na resztę kierowców. Kosztem bezpieczeństwa (wywrotnosc) i zużycia paliwa. Leczenie kompleksów trafiło pod strzechy.

Napisano

Są klienci jest i produkt.

Krawiec

Napisano

> No dobra - a jak chcesz jechać na narty w góry i masz do przejechania

> kilkaset km trasą, a potem wjeżdżasz w drogi górskie, to co -

> nivę na lawetę ?

Wtedy w zupełnoci wystarczy zwykłe auto. Ja często bywam w górach Fabią (narty na dachu) i jakoś nie widzę problemu.

Napisano

> Są klienci jest i produkt.

> Krawiec

To prawda. Pytanie tylko skad biora sie klienci tego typu samochodow. Moze sa malo jest pojazdow typu Subaru Outback/ Volvo XC70? Moze producenci nie zdaja sobie sprawy z tego co ludzie naprawde chca? Bo ta ewolucja SUV'ow wlasnie na to wskazuje - od samochodow terenowych poprzez terenowe z udogodnieniami przez wysokie luksusowe, wysokie popularne, mniej wysokie, calkiem niewysokie do lekko podwyzszonych kombi = ewolucja zatoczyla kolko i wrocila do zrodel:

800px-VW_Golf_Country.jpg

Napisano

> Moze sa malo jest pojazdow typu Subaru Outback/ Volvo XC70? Moze

..

> chca? Bo ta ewolucja SUV'ow wlasnie na to wskazuje - od

Rozumiem, ze rozróżniasz te dwie grupy aut ?

Napisano

> ..

> Rozumiem, ze rozróżniasz te dwie grupy aut ?

Te wszelkie podzialy sie powoli zacieraja. Np. ostatnio modna jest nazwa CUT, jako nastepca Crossover. I w sumie to trudno powiedziec co jest co. Czy to podwyzszone kombi czy obnizone SUV? Jedno jest pewne - te wszystkie "wyzsze" samochody pala wiecej, sa bardziej wywrotne a takze powoduja wieksze zagrozenie dla normalnych samochodow (szczegolnie w przypadku zderzen bocznych).

Napisano

> Te wszelkie podzialy sie powoli zacieraja. Np. ostatnio modna jest

> nazwa CUT, jako nastepca Crossover. I w sumie to trudno

> powiedziec co jest co. Czy to podwyzszone kombi czy obnizone

> SUV?

Nigdy nie byl to SUV, zawsze mowilo sie o wyzszym kombi. chodzi o to, zeby nie miec wysokiego auta jakim jest SUV a auto o ciut wyzszym przeswicie, ktore w pl realiach jest nieocenione. Dochodzi jeszcze kwestia napedu. Reszta jest taka sama jak w ich "normalnych" odpowiednikach.

Oczywiscie tak bylo jeszcze kilka lat temu, ale konstruktorom jest zawsze malo, wiec nowego Forestera zrobili wyzszego, OBk wiekszego itd, jeszcze kilka iteracji i racja nie bedzie granicy, tak jak to sie dzieje od dawna w kwestii podzialu aut wzgledem wielkosci miedzy segmentami A, B, C, D, itd.

>Jedno jest pewne - te wszystkie "wyzsze" samochody pala

> wiecej, sa bardziej wywrotne a takze powoduja wieksze zagrozenie

> dla normalnych samochodow (szczegolnie w przypadku zderzen

> bocznych).

a to ciekawa teoria, myslisz, ze taki Allroad jest bardziej wywrotny niz klasyczna A6, myslisz ze OBK pali znacznie wiecej niz Legacy ? Uwazasz ze takie XC70 jest wiekszym zagrozeniem niz V70 icon_eek.gif?

Napisano

> a to ciekawa teoria, myslisz, ze taki Allroad jest bardziej wywrotny

> niz klasyczna A6, myslisz ze OBK pali znacznie wiecej niz Legacy

> ? Uwazasz ze takie XC70 jest wiekszym zagrozeniem niz V70 ?

Tak, ale zwroc uwage na slowo "troche". Fizyki nie oszukasz - wyzej zawieszony = srodek masy jest wyzej = latwiej wywrocic. Wyzszy = wieksze opory powietrza (gdyby bylo odwrotnie to Veyron mialby 3 pietra). Wyzej zawieszony = energia uderzenia oddzialywuje wyzej - zamiast w przewidziane do tego celu wzmocnienie drzwi to w okno ktore jak wiadomo wielkiej ochrony przed uderzeniami nie daje. Prawa fizyki sa nieublagane. Mozna robic manewry z usztywnieniem zawieszenia, systemami broniacymi kierowce przed wykonaniem niebezpiecznego manewru, zderzakami na wysokosci zderzakow osobowek i spoilerami itp., ale to nic nie zmienia.

Napisano

> Uwazasz ze takie XC70 jest wiekszym zagrozeniem niz V70 ?

Wypowiem się jako użytkownik i mający porównanie.

Tak - V70 jest niższa niż XC70.

Tak - ma niższy środek ciężkości.

Tak - jest lżejsza (o ozdupki i napęd 4x4, o ile porównujemy wersje 4x2 i 4x4)

Tak - prowadzi się przez to lepiej.

Tak - jest przez to bezpieczniejsze.

Tak - ma kapcie na niższym profilu (mniejsza średnica kół).

Czy jest to piorunująca różnica ?

Nie.

Ale z pewnością w podbramkowej sytuacji łatwiej będzie opanować V70 niż iksceka z powodów wymienionych wyżej.

Zauważ, że zawieszenia w ramach "tłumingu" się celem poprawienia właściwości jezdnych obniża, a nie podwyższa.

Kompensata podniesienia zawieszenia przez jego usztywnienie też nie wchodzi w grę, bo kto kupi za 200 kpln auto, którym jedzie się jak w misce po schodach ?

Argument, że "łatwiej opanować 4WD" też pada, bo można kupić V70 AWD, można kupić XC70 FWD to dwa, a te AWD jest 4x4 na wiskozie, czyli wiadomo, że nie jest to pełne AWD jak napis na zadku mógłby sugerować.

Reasumując - SUV-y to durny twór, bo ani to bezpieczne, ani się dobrze prowadzi, ani toto terenowe (rozczulają mnie suv-y na oponach HP z indeksem V i wyżej, na profilu 40 i niżej...).

Poza kupowaniem oczami nie widzę racjonalnych argumentów za tymi autami.

Napisano

> Poza kupowaniem oczami nie widzę racjonalnych argumentów za tymi

> autami.

Pewnie troche zbocze z tematu, ale musze to napisac - 99% kupujacych nie kieruje sie racjonalnymi argumentami przy zakupie samochodu. I bardzo dobrze bo gdyby bylo inaczej to wszyscy by jezdzili nudnymi Toyotami. Brak racjonalnosci w wyborze samochodu jest powodem istnienia tylu roznych marek i modeli. Wiec nie ma nic w tym zlego. Bardziej mnie denerwuje ze producenci dazac do zysku za wszelka cene bez brania pod uwage bezpieczenstwa kupujacych i innych na drodze produkuja te rozne SUV'owe tarany.

Napisano

> Bardziej mnie denerwuje ze producenci dazac do zysku

> za wszelka cene bez brania pod uwage bezpieczenstwa kupujacych i

> innych na drodze produkuja te rozne SUV'owe tarany.

Klient głosuje portfelem.

Zauważ ile genialnych zdałoby się konstrukcji poległo w zwarciu z rynkiem.

Przykładem może być tu wspomniany przeze mnie niedawno Peugeot 1007 - auto zdałoby się idealne do miasta - wysokie, krótkie, drzwi boczne odsuwane więc bosko wygodne na ciasnych parkingach.

I co ?

I jajco - "nie przyjęło się", mimo iż racjonalnie brak było przeciwwskazań.

Producent zawsze będzie zaspokajał potrzeby konsumenta, czasem je kreując.

I nie tylko o samochody tu chodzi - tak jest ze wszystkim, od jogurtu "z bakteriami superspecjal TM" po samochody.

Napisano

> Jak dla mnie to typowy, modny ostatnio, motoryzacyjny "kundel". Ani

> to SUV, ani to terenowe, ani to limuzyna do jazdy po mieście.

> Jaki jest w ogóle sens kupować takie coś jak Yeti, RAV4 czy

> Tiguan? Tymbardziej, że w porządnej wersji to kosztuje ponad

> 100kzł. Do jazdy po mieście i na trasę wziąłbym Superba, albo

> ultrawypasioną Octavię. A w teren polecam Ladę Nivę - nie ma w

> tej chwili lepszego wyboru, jeżeli chodzi o stosunek

> jakość-cena. Czyli mając 100 tysięcy i ochotę na szleństwa w

> terenie, a jednocześnie chcąc mieć komfort na trasie i w mieście

> kupiłbym Octavię za 60kzł i Nivę za 40kzł A pakować 100kzł w

> coś, co nie nadaje się ani na miasto ani w teren? Po co?

Jak jedziesz dwa razy w roku na narty to nie musisz zakładać łańcuchów grinser006.gif Zawsze się ufajdole a tak mozna w krawacie podjechać pod górke bez kombinacji zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.