Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Świętujemy zakończenie produkcji silnika TDI !

Featured Replies

Napisano

1.4 TDI-PD R3. Zakończenie produkcji 12 tydzień 2010. Huuura!!

Nie kojarzę żeby jakikolwiek producent samochodów wprowadził taki feler. Diesle z lat 80tych miały lepszą kulturę pracy.

Teraz jest nowy czterocylindrowy 1.6 TDI-CR w wariantach 75, 90, 105 KM... później również 140 KM.

Napisano

No 1.4 TDI ma tylko jedną jedyną zaletę - mało pali (po mieście! Na trasie żłopie więcej, niż 1.9). Poza tym straszny traktor no.gif W ogóle wg mnie trzycylindrowe silniki powinny być zakazane, a w szczególności diesle nono.gif

Napisano

> 1.4 TDI-PD R3. Zakończenie produkcji 12 tydzień 2010. Huuura!!

> Nie kojarzę żeby jakikolwiek producent samochodów wprowadził taki

> feler. Diesle z lat 80tych miały lepszą kulturę pracy.

> Teraz jest nowy czterocylindrowy 1.6 TDI-CR w wariantach 75, 90, 105

> KM... później również 140 KM.

Możesz się rozwinąć w tej materii ?

Serio pytam, nie przez pryzmat "kultowych silników tidijaj".

Napisano

Ale ile emocji, pomysl, ze nie moglbys napisac postow o tym jakie to te TDI jest zle gdyby go nie bylo i co bys na tym forum robil niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Możesz się rozwinąć w tej materii ?

> Serio pytam, nie przez pryzmat "kultowych silników tidijaj".

ironizujesz? bo nie bardzo rozumiem.

przecież ten silnik to jakaś klapa totalna. kulturą pracy przypomina traktor z 1964r., hałas niemiłosierny - po przejechaniu 100 km trzeba zaaplikować silne środki przeciwbólowe - łeb pęka. Dynamiki brak. Jedyny plus to przyzwoite spalanie.

Napisano

> ironizujesz? bo nie bardzo rozumiem.

> przecież ten silnik to jakaś klapa totalna. kulturą pracy przypomina

> traktor z 1964r., hałas niemiłosierny - po przejechaniu 100 km

> trzeba zaaplikować silne środki przeciwbólowe - łeb pęka.

> Dynamiki brak. Jedyny plus to przyzwoite spalanie.

Aaaa, OK.

Myślałem, że masz jakieś KONKRETNE uwagi do tych silników.

Bardziej merytoryczne.

A nie dywagację na poziomie "VW jest do dupy, bo bentlejem jeździ się lepiej, a w ogóle niżej V12 to rozmowy nie było".

Bo gdybyśmy chcieli mówić o jakichś KONKRETACH, a nie pierdzeniu o szopenie p.t. "ojejej, ten 3 garniak chodzi mniej fajnie niż 4 garniak" (odkrycie na miarę Kolumba) to wiesz, ja bardzo chętnie, a tak, to sorkens, ale nie mamy o czym gadać...

Aha, przypominam, że nie jestem fanem "kultowej" techniki spod znaku zdechłej jaskółki...

Napisano

> ironizujesz? bo nie bardzo rozumiem.

> przecież ten silnik to jakaś klapa totalna. kulturą pracy przypomina

> traktor z 1964r., hałas niemiłosierny - po przejechaniu 100 km

> trzeba zaaplikować silne środki przeciwbólowe - łeb pęka.

> Dynamiki brak. Jedyny plus to przyzwoite spalanie.

>

Na tym filmiku silnik jest lekko ciepły, więc nie jest tak źle. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

ja mam bardzo KONKRETNE uwagi do tych silników, dwie:

1. kultura pracy (a właściwie jej brak)

2. hałas

nie mogę pojąć jak można w XXI wieku produkować takie "męczące" uzytkownika urządzenia... na moje nieszczęście miałem okazje niejednokrotnie przekonać się jaki mizerny jest ten silnik.

oczywiście nie jestem ślepo zapatrzony w wady.. widzę pewne zalety - jak już wspomniałem akceptowalne spalanie (mi wyszło roomsterem na trasie 6,4) i niezła trwałość (brak poważnych awarii) - w sam raz dla przedstawiciela.

Napisano

> Aaaa, OK.

> Myślałem, że masz jakieś KONKRETNE uwagi do tych silników.

> Bardziej merytoryczne.

Dla mnie kultura pracy silnika, która powoduje że do prowadzenia samochodu nabiera się wstrętu jest wystarczająca, żeby tego silnika nie lubić.

Nie zapomne czasów z wojska jak parę razy jechałem (jako pasażer) AVIĄ, tam silnik generował permanentne wibracje niezależnie na jakim biegu się jechało i z jaką prędkością obrotową silnika. Taka przejażdżka zniechęciła mnie do tego samochodu pomimo, że przeszło 20 lat temu ta ciężarówka wydawała się bardzo nowoczesna na tle innych samochodów u schyłku PRL.

Napisano

> 1.4 TDI-PD R3. Zakończenie produkcji 12 tydzień 2010. Huuura!!

> Nie kojarzę żeby jakikolwiek producent samochodów wprowadził taki

> feler. Diesle z lat 80tych miały lepszą kulturę pracy.

> Teraz jest nowy czterocylindrowy 1.6 TDI-CR w wariantach 75, 90, 105

> KM... później również 140 KM.

niezłym musisz być przeciwnikiem technologi, skoro nawet w podpisie to odnotowałeś.

Jakiś koleś paskiem TDI narzeczoną Ci uprowadził ? Uważam, że to bardzo przyzwoite motory, a że kultura pracy pozostawia wiele do życzenia, cóż... Ma inne zalety.

Napisano
  • Autor

> niezłym musisz być przeciwnikiem technologi, skoro nawet w podpisie

> to odnotowałeś.

> Jakiś koleś paskiem TDI narzeczoną Ci uprowadził ? Uważam, że to

> bardzo przyzwoite motory, a że kultura pracy pozostawia wiele do

> życzenia, cóż... Ma inne zalety.

absolutnie grinser006.gif

to cytat z naklejki dedykowanej posiadaczom Hond.. i nie chodzi tu o volkswagenowskie tdiki tylko ogólnie o diesle.. wink.gif

ot tak dla śmiechu.

Nie jestem przeciwnikiem technologii, bo inaczej nie był bym fascynatem hondowskich silników benzynowych najbardziej technologicznie zaawansowanych i generalnie najlepszych na świecie konstrukcji

P.S. apropos narzeczonej (a raczej nazwał bym ją już teraz konkubiną) - wierna jest biglaugh.gif

Napisano

> Nie jestem przeciwnikiem technologii, bo inaczej nie był bym

> fascynatem hondowskich silników benzynowych najbardziej

> technologicznie zaawansowanych i generalnie najlepszych na

> świecie konstrukcji

Odpowiem Ci w Twoim tonie: "bez turbo to padlina jakaś, nie jedzie tylko wyje i trzeba brać proszki od bólu glowy" ;-)

Mam nadzieję, że zrozumiałeś ironię :-)

TDI - jak się dużo jeździ to jest to dużo lepsze rozwiązanie od LPG ok.gif

Napisano

> ja mam bardzo KONKRETNE uwagi do tych silników, dwie:

> 1. kultura pracy (a właściwie jej brak)

> 2. hałas

> nie mogę pojąć jak można w XXI wieku produkować takie "męczące"

> uzytkownika urządzenia... na moje nieszczęście miałem okazje

> niejednokrotnie przekonać się jaki mizerny jest ten silnik.

> oczywiście nie jestem ślepo zapatrzony w wady.. widzę pewne zalety -

> jak już wspomniałem akceptowalne spalanie (mi wyszło roomsterem

> na trasie 6,4) i niezła trwałość (brak poważnych awarii) - w sam

> raz dla przedstawiciela.

zapraszam na przejazdzke 2.0TDI w Octavce - jakoś głowa mi nie pęka robiąc nieraz 1500km w tydzień a dynamika... no cóż, niewielu utrzymuje tempo przy wyprzedzaniu...

Napisano
  • Autor

> TDI - jak się dużo jeździ to jest to dużo lepsze rozwiązanie od LPG

hmm... i po raz kolejny widzę schodzimy na temat diesel vs lpg ? biglaugh.gif

a tak całkiem serio to nie jest przeciwnikiem silników TDI (ale conajmniej 4cylindrowych), po prostu wolę silniki benzynowe.. a nawet i z gazem wink.gif.

Napisano
  • Autor

> zapraszam na przejazdzke 2.0TDI w Octavce - jakoś głowa mi nie pęka

> robiąc nieraz 1500km w tydzień a dynamika... no cóż, niewielu

> utrzymuje tempo przy wyprzedzaniu...

też niemal codziennie takimi jeżdżę i akurat 2.0 TDI-PD też ma wyjątkowo mizerną kulturę pracy i strasznie hałasuje ale jeszcze da się przeżyć..

odnośnie tempa wyprzedzania faktycznie ten silnik daje rade, 350 Nm robi swoje.. ale nie pomoże na honde 1.8 VTi biglaugh.gif

wczytaj się w temat - dotyczy silnika 1.4 TDI 3-cylindrowego

Napisano

> Aaaa, OK.

> Myślałem, że masz jakieś KONKRETNE uwagi do tych silników.

> Bardziej merytoryczne.

> A nie dywagację na poziomie "VW jest do dupy, bo bentlejem jeździ się

> lepiej, a w ogóle niżej V12 to rozmowy nie było".

> Bo gdybyśmy chcieli mówić o jakichś KONKRETACH, a nie pierdzeniu o

> szopenie p.t. "ojejej, ten 3 garniak chodzi mniej fajnie niż 4

> garniak" (odkrycie na miarę Kolumba) to wiesz, ja bardzo

> chętnie, a tak, to sorkens, ale nie mamy o czym gadać...

> Aha, przypominam, że nie jestem fanem "kultowej" techniki spod znaku

> zdechłej jaskółki...

Nie załapałem o co chodzi z tą jaskółką.....Można słówko wyjaśnienia?

Pzdr,

Przemek

Napisano

> też niemal codziennie takimi jeżdżę i akurat 2.0 TDI-PD też ma

> wyjątkowo mizerną kulturę pracy i strasznie hałasuje ale jeszcze

> da się przeżyć..

> odnośnie tempa wyprzedzania faktycznie ten silnik daje rade, 350 Nm

> robi swoje.. ale nie pomoże na honde 1.8 VTi

> wczytaj się w temat - dotyczy silnika 1.4 TDI 3-cylindrowego

Brzmiałeś raczej kontra TDI ogólnie. Ja nie mowie ze to super konstrukcje ale bez przesady, stare 1.9TDI to rzeczywiscie ciagniki rolnicze ale teraz już bez przesady.

A na wyprzedzanie to chyba 1.8VTi średnio da radę... zresztą gdzie taki silnik znaleźć, białe kruki na naszych ulicach

Napisano
  • Autor

> Brzmiałeś raczej kontra TDI ogólnie. Ja nie mowie ze to super

> konstrukcje ale bez przesady, stare 1.9TDI to rzeczywiscie

> ciagniki rolnicze ale teraz już bez przesady.

> A na wyprzedzanie to chyba 1.8VTi średnio da radę... zresztą gdzie

> taki silnik znaleźć, białe kruki na naszych ulicach

subiektywnie to właśnie 1.9 TDI ma ciut lepszą chyba kulturę pracy niż 2.0 TDI...

co do mojego białego kruka VTi DOHC VTEC to ucieram nosa takim dwulitrowym dieselkom i to zwłaszcza przy wyprzedzaniu skromny.gif

Napisano

Tak czytam wątek i chyba nie wszyscy "załapali" o co chodzi autorowi.

TDI kulturę pracy ma znośną, mowa o 1.9, 2.0 i innych, ale ten 1.4 3 cyl. to naprawdę jest yikes.gifangryfire.gif i jeśli ktoś nie słyszał "na żywo" to nie jest kompetentny by zabierać głos. Dosłownie 2 dni temu pierwszy raz miałem okazję usłyszeć jak chodzi to 1.4 i dosłownie chodzi jak traktor. Jest co najmniej 2x głośniejszy od 1.9 i 2,0 razem wziętych. Dziękuję, koniec imprezy grinser006.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> dosłownie chodzi jak traktor

tu jeszcze kolejne małe potwierdzenie na koniec

Napisano

> Nie załapałem o co chodzi z tą jaskółką.....Można słówko wyjaśnienia?

> Pzdr,

> Przemek

Logo VW -> czyż nie wygląda jak zdechła jaskółka w ostatnim locie w ramiona Matki Ziemi ?

Napisano

> Dla mnie kultura pracy silnika, która powoduje że do prowadzenia

> samochodu nabiera się wstrętu jest wystarczająca, żeby tego

> silnika nie lubić.

Ale nie jest to bynajmniej merytoryczny argument, aby powiedzieć, że to silniki do dooopy.

Silnik w swojej konstrukcji jest/był całkiem nowoczesny, przede wszystkim patrząc przez pryzmat materiałów, z jakich został wykonany.

ISTOTĄ tego silnika było i jest bycie silnikiem OSZCZĘDNYM.

I w tej roli sprawdza się znakomicie.

Analogicznie jest z 1,2 ha-te-pe -> tani w zakupie silnik, teoretycznie małopalący -> jest tanio=jest dobrze.

Zauważ, jak kosmiczne (w skali samochodu klasy B) dopłaty dzieliły ten silnik od czterocylindrówek. Pomijam, że wynikało to bardziej z marketingu i plasowania 1,9 TDi w Fabii jako "luksusowego" silnika.

Znów powtórzę - to nie jest i nie miał być samochód reprezentacyjny, tylko tani wozidupek.

Więc czegóż, ach, czegóż Ty się spodziewasz ?

Ja wiem, że "za darmo to (też) za drogo", ale...

Jaka kasa, taki sprzęt, maj fręd...

Napisano

> ja mam bardzo KONKRETNE uwagi do tych silników, dwie:

> 1. kultura pracy (a właściwie jej brak)

> 2. hałas

> nie mogę pojąć jak można w XXI wieku produkować takie "męczące"

> uzytkownika urządzenia... na moje nieszczęście miałem okazje

> niejednokrotnie przekonać się jaki mizerny jest ten silnik.

> oczywiście nie jestem ślepo zapatrzony w wady.. widzę pewne zalety -

> jak już wspomniałem akceptowalne spalanie (mi wyszło roomsterem

> na trasie 6,4) i niezła trwałość (brak poważnych awarii) - w sam

> raz dla przedstawiciela.

O widzisz i o to biega.

Tanio = dobrze.

Po to to zostało spłodzone i taką rolę spełniło.

Że Lupiszcze 3L terkotliwe było to jakoś nikt nie płakał i nie narzekał -> był zachwyt, bo 2,99 średnio chlipce.

Tak samo jest tu.

Chcesz komfortu -> kup superba V6

Napisano

> Brzmiałeś raczej kontra TDI ogólnie. Ja nie mowie ze to super

> konstrukcje ale bez przesady, stare 1.9TDI to rzeczywiscie

> ciagniki rolnicze ale teraz już bez przesady.

Jeżeli porównujesz VP/PD do CR, to oczywiście zgoda.

Jeżeli 1,9 VP/PD do 2,0 PD, to znaczy, że nie jeździłeś sprzętem na CR-rze.

Napisano

> subiektywnie to właśnie 1.9 TDI ma ciut lepszą chyba kulturę pracy

> niż 2.0 TDI...

> co do mojego białego kruka VTi DOHC VTEC to ucieram nosa takim

> dwulitrowym dieselkom i to zwłaszcza przy wyprzedzaniu

No fajnie, a ja wytaczam 230 doładowanych koni na szosę i Cię wciągam nosem -> licytujemy się dalej ?

O to tu chodziło ?

Napisano

> Jakiś koleś paskiem TDI narzeczoną Ci uprowadził ?

Raczej fabiedą :-)

Napisano

<ciach>

Wszystko byłoby w porządku gdyby nie jeden detal - konkurencja. Jeżeli chodzi o podniesione argumenty, to kultura pracy 1.4 TDcI, czy 1.3 MultiJeta jest o sporo lepsza niż 1.4TDI.

Napisano

> Wszystko byłoby w porządku gdyby nie jeden detal - konkurencja.

> Jeżeli chodzi o podniesione argumenty, to kultura pracy 1.4

> TDcI, czy 1.3 MultiJeta jest o sporo lepsza niż 1.4TDI.

CR vs PD i chyba nic nie trzeba dalej mówić, prawda ?

A co do 1,3 MJ to wciąż pamiętajmy o tym, że te silniki niechętnie przekraczają 200 kkm :-(

Owszem, 1,4 TDi jest silnikiem w dosłownym znaczeniu tego słowa mocno jednorazowym, ale jednak trwałość ma wyższą (chociaż i tak nie powalającą).

Napisano

> CR vs PD i chyba nic nie trzeba dalej mówić, prawda ?

Nie, nie prawda grinser006.gif Nie rozwijajmy dalej tego tematu ale skoro ten silnik jest jego bezpośrednią konkurencją to można a nawet należy je porównywać. To moje zdanie twoje jest inne więc nie rozwijajmy tego wątku wink.gif

> A co do 1,3 MJ to wciąż pamiętajmy o tym, że te silniki niechętnie

> przekraczają 200 kkm :-(

Bez o ironii, skąd masz takie info? Nalatałem tymi silnikami kilkaset tyś km, dlatego pytam.

> Owszem, 1,4 TDi jest silnikiem w dosłownym znaczeniu tego słowa mocno

> jednorazowym, ale jednak trwałość ma wyższą (chociaż i tak nie

> powalającą).

Jak wyżej

Napisano

> zapraszam na przejazdzke 2.0TDI w Octavce - jakoś głowa mi nie pęka

Głowa może nie pęka, co innego głowica zlosnik.gif

Napisano

> Nie, nie prawda Nie rozwijajmy dalej tego tematu ale skoro ten

> silnik jest jego bezpośrednią konkurencją to można a nawet

> należy je porównywać. To moje zdanie twoje jest inne więc nie

> rozwijajmy tego wątku

Słuchaj, ale ja absolutnie nie twierdzę, że 1,4 TDi to cud-miód-i-orzeszki i że marzeniem mym jest posiadać sprzęta z takim cudem techniki pod maską.

Wręcz przeciwnie - dla mnie to najgorsza możliwa opcja napędu do VW, zupełnie mi nie leżąca.

Ale prywatne preferencje to jedno, a tzw czynniki obiektywne to coś zupełnie innego.

Silnik - jak napisałem - miał być najtańszym dieslem w ofercie VW (zastąpił 1,9 SDi, który musiał odejść ze względów emisyjnych - niespełnialnych dla wolnossącego diesla) i taki był.

Był prostym i tanim sposobem na zrobienie niekonkurencyjnego wewnętrznie silnika -> wzięto 1,9, "obcięto" 1 cylinder "e włala".

A że robił to mało finezyjnie ? Nigdy nie miał być finezyjny - miał się turlać do przodu za małe pieniądze :-)

Konkurencja poszła w innym kierunku i rozwijała małe CR-y, co na dłuższą metę okazało się opłacalne, bo do "taniości" dopisali "komfort" (o ile w 4 cyl dieslu można o czymś takim na dłuższą metę mówić).

ATSD - aktualnie VW nie ma "małolitrażowego" diesla (a taki to max 1,5L) i będzie z tym miał problem.

> Bez o ironii, skąd masz takie info? Nalatałem tymi silnikami kilkaset

> tyś km, dlatego pytam.

Doświadczenia obce, ale (niestety dla "fanów") bardzo wiarygodne.

Producenci też to ćwierćgębkiem potwierdzają.

Napisano

to może i ja się wypowiem bo jak narazie nie wyczytałem w waszyh postach że ktoś z was pomykał z takim silniczkiem.

Jak kolega napisał autko z tym silnikiem ma jedną zalete mało pali, i w moim przypadku był bezawaryjny (170 tys. przebiegu, ile miał przed kupnem tego sie nigdy nie dowiemy) poza tym nie widzialem innych + tego silnika. Auto (VW polo) mimo swojej wagi zbierało się całkiem całkiem, było za to bardzo głośno.

Części to już inna historia na szczęście nie musiałem za wiele wymieniać.

Podsumowując myślę iż to nie był tak zły silnik jak koledzy opisują, on poprostu był robiony dla pewnej grupy odbiorców i tyle!

Napisano

Z zalozenia ma to byc silnik abrdzo oszczedny i doskonale sie sprawdza w polo,moze w roomsterze nie byc juz tak ciekawie.A ze glosny diesel musi klekotac i ja to lubie:)

Napisano

jest jedna różnica między 1.4 tdi a vti...

1.4 tdi bedzie dalej terkotał po szosach ,a twoja honda zgnije w między czasie.....

Napisano

> Ale nie jest to bynajmniej merytoryczny argument, aby powiedzieć, że

> to silniki do dooopy.

> ciach<

Wszystko się zgadza co nie zmienia faktu, że ten motor jest przykry w codziennym użytkowaniu bo cóż mi po jego oszczędności i nowoczesnej konstrukcji jak po kilku godzinach wysiadam zmęczony od słuchania warkotu silnika i wibracji na wolnych obrotach. Przecież po to się m.in. rozwija motoryzacja aby samochody były bardzie oszczędne i komfortowe, nawet te w klasie B, a ten silnik tylko połowę założonych celów współczesnej motoryzacji spełnia.

Napisano

kolega ma a2 z tym silnikiem i pali to bardzo mało, więc tak do końca bym tego silnika nie obrażał zlosnik.gif

Napisano

> 1.4 TDI-PD R3. Zakończenie produkcji 12 tydzień 2010. Huuura!!

koledzy tak ci tu odpowiadaja kulturalnie, merytorycznie....

a ja ci odpowiem po swojemu czyli po chamsku (z czego jestem tu znany) - pierd.....sz, misiu malowany

Napisano

> koledzy tak ci tu odpowiadaja kulturalnie, merytorycznie....

> a ja ci odpowiem po swojemu czyli po chamsku (z czego jestem tu

> znany) - pierd.....sz, misiu malowany

Że się wtrąca, bo wypowiadałem się w wątku merytorycznie, rozwiniesz się?

Tylko proszę na temat, a brzmi on ten silnik (1.4TDI) jest bardzo kiepski - sumarycznie. Nawet spalanie tego nie zmienia, że o przyznaniu się do tego przez producenta nie wspomnę. Ten silnik na tle konkurencji wypada słabo, bo jest od niej gorszy.

Dlaczego więc piszesz swojego posta w ten sposób?

PS Przypominam że autor nie napluł na TDI, skrytykował jedynie 1.4 TDI smirk.gif

Napisano

> a ja ci odpowiem po swojemu

A ja Ci odpowiem po swojemu: banned.gif

mar00ha

Napisano

> Wszystko się zgadza co nie zmienia faktu, że ten motor jest przykry w

> codziennym użytkowaniu bo cóż mi po jego oszczędności i

> nowoczesnej konstrukcji jak po kilku godzinach wysiadam zmęczony

> od słuchania warkotu silnika i wibracji na wolnych obrotach.

Wibracje i głośność nie zależą od silnika (no, może w rozwiązaniu VW nieco zależą), ale głównie od tego, jak sobie producent z wygłuszeniem i uspokojeniem biegu silnika radzi.

A raczej ILE na powyższe wyłożył.

Hint -> samochód m-ki A, model najniższy, silnik x - 4 cyl i y - 5 cyl

Model wyższy - silnik x - 4 cyl i y - 5 cyl (takie same jak w powyższym przykładzie).

W aucie B jest b. dobre wygłuszenie, więc silnik x jest głośniejszy i mniej przyjemny z racji swej terkotliwej, 4-garnej natury

Z kolei w aucie A jest dokładnie odwrotnie - tam jest dużo mniej materiałów głuszących (a i cena wyjściowa prawie 2x niższa :-) ) więc nagle okazuje się, że pięciogar jest głośniejszy - subiektywnie, ale głośniejszy.

Ot - siuprajs..

> Przecież po to się m.in. rozwija motoryzacja aby samochody były

> bardzie oszczędne i komfortowe, nawet te w klasie B, a ten

> silnik tylko połowę założonych celów współczesnej motoryzacji

> spełnia.

No i wróćmy do korzeni.

Samochody NOMINALNIE od paru dekad kosztują praktycznie tyle samo.

A technika poszła jednak do przodu.

Więc -> coś kosztem czegoś.

Patrz wyżej - na takich pierdołach robi się właśnie oszczędności (lub koszty - zależnie od kierunku patrzenia).

Napisano

> to może i ja się wypowiem bo jak narazie nie wyczytałem w waszyh

> postach że ktoś z was pomykał z takim silniczkiem.

Pomykał.

Nie za wiele (parędziesiąt km), ale pomykał.

> Podsumowując myślę iż to nie był tak zły silnik jak koledzy opisują,

> on poprostu był robiony dla pewnej grupy odbiorców i tyle!

No dokładnie o tym mówię.

A wypowiadanie się, że "jest do dupy bo głośny" to IMO jak dywagacja "samochód do dupy, bo brzydki".

Porównania ze świata stosunków damsko-męskich już nawet pominę :-)

Napisano
  • Autor

nie wiem dla jakiej grupy klientów jest ten silnik.. jedno wiem bo nacodzień sprzedaje auta z tym silnikopodobnym fabrykatem - ludzie nie są świadomi, że w tych czasach można produkowac taki bubel... i co? są bardzo rozczarowani tacy ludzie.. i żałują swojego wyboru. Niestety brutalny kapitalizm nie pozwala mi litować się nad nimi i wciskam im ten ..... wynalazek.

konkurencja pobiła VW Gruppe w tej kategorii na głowę - ot choćby pierwszy przykad z brzegu - Renault 1.5 dCi -JAKO NOWY samochód - cichutki do tego stopnia że prawie zapominam, że jadę dieslem.

Napisano

> zapraszam na przejazdzke 2.0TDI w Octavce - jakoś głowa mi nie pęka

> robiąc nieraz 1500km w tydzień a dynamika... no cóż, niewielu

> utrzymuje tempo przy wyprzedzaniu...

Głowa ci pęknie jak zobaczysz rachunek od mechanika za popękaną głowice! Mogę się założyć, że wąchał byś spaliny mojego JTD w każdej sytuacji drogowej. Przy okazji pozdrawiam pasażerów z tylnej kanapy Skody Octavii, auta, które często przez wielu "znafcuw" jest nawet porównywane z Pssatem?!?

Pozdrawiam.

Napisano

> CR vs PD i chyba nic nie trzeba dalej mówić, prawda ?

> A co do 1,3 MJ to wciąż pamiętajmy o tym, że te silniki niechętnie

> przekraczają 200 kkm :-(

> Owszem, 1,4 TDi jest silnikiem w dosłownym znaczeniu tego słowa mocno

> jednorazowym, ale jednak trwałość ma wyższą (chociaż i tak nie

> powalającą).

Znam co najmniej cztery auta z 1.3 MJ, które mają nalatane ponad 300 tyś km i nie rozumiem co kolega ma na myśli?

Napisano

> 1.4 TDI-PD R3. Zakończenie produkcji 12 tydzień 2010. Huuura!!

> Nie kojarzę żeby jakikolwiek producent samochodów wprowadził taki

> feler. Diesle z lat 80tych miały lepszą kulturę pracy.

> Teraz jest nowy czterocylindrowy 1.6 TDI-CR w wariantach 75, 90, 105

> KM... później również 140 KM.

pamiętam jak stałem kiedyś na skrzyżowaniu vito 2.2CDI, obok podjechała nowa fabia II i nagle zacząłem słyszeć klekot fabii zamiast silnika dostawczaka...jak ruszyliśmy to też słyszałem bardziej dźwięk TDI niż mojego CDI w vito

Napisano

> Znam co najmniej cztery auta z 1.3 MJ, które mają nalatane ponad 300

> tyś km i nie rozumiem co kolega ma na myśli?

A ja znam co najmniej parę razy tyle, w których problemy występowały.

Ten silnik w czymś innym (cięższym) niż Panda to nieporozumienie.

Napisano

> nie wiem dla jakiej grupy klientów jest ten silnik.. jedno wiem bo

> nacodzień sprzedaje auta z tym silnikopodobnym fabrykatem -

> ludzie nie są świadomi, że w tych czasach można produkowac taki

> bubel... i co? są bardzo rozczarowani tacy ludzie.. i żałują

> swojego wyboru. Niestety brutalny kapitalizm nie pozwala mi

> litować się nad nimi i wciskam im ten ..... wynalazek.

Jeżeli ktoś kupuje samochód wprzódzi go nie zmacawszy, to jest to - jakby to powiedzieć - jego problem.

Po to wymyślono instytucję jazdy testowej, żeby "widziały gały co kupowały"..

> konkurencja pobiła VW Gruppe w tej kategorii na głowę - ot choćby

> pierwszy przykad z brzegu - Renault 1.5 dCi -JAKO NOWY samochód

> - cichutki do tego stopnia że prawie zapominam, że jadę

> dieslem.

Akurat 1,5 dCi to bardzo fajny silnik - użytkuję na codzień i nie musisz mi tłumaczyć, że to fajny silnik.

ALE -> jego "wyższość" (powtórzę to po raz kolejny, a Ty jako sprzedawca powinieneś to wiedzieć :-) ) polega na tym, że to silnik na CR-rze.

PD to tylko bardziej wyrafinowana forma wtrysku mechanicznego - chodzi toto jak traktor i NIE BĘDZIE inaczej, bo być nie może -> możliwości regulacji cyklu wtrysku są z definicji ograniczone i tego nie przeskoczysz.

PD dał szybko to, czego było biegiem potrzeba -> duże ciśnienie wtrysku.

CR daje zupełnie inne możliwości - wtrysk wielofazowy itd, ale trochę potrwało i więcej główkowania wymagało osiągnięcie wysokich ciśnień, stąd CR WYDAWAŁ się "gorszą" technologią.

Napisano

> Mogę się założyć, że wąchał byś spaliny mojego JTD w

> każdej sytuacji drogowej.

Hmmm...

Żona też się skarży ?

Napisano

> Hmmm...

> Żona też się skarży ?

Kolega chyba trochę popuścił wodzę fantazji.

Niech żyją fanatycy pub2.gifhahaha.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.