Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koniec GVO, czyli "łomatko, paaanie"

Featured Replies

Napisano

Za DGP

Kierowca będzie musiał częściej korzystać z oryginalnych i droższych części do aut. Stracą na tym niezależni producenci i nieautoryzowane warsztaty.

Stosowanie w autoryzowanych warsztatach mechanicznych części do aut z innych źródeł niż koncerny samochodowe skończy się 31 maja 2010 r. Wszystko dlatego, że Komisja Europejska postanowiła nie przedłużać rozporządzenia GVO (WE) 1400/2002. Regulacja ta pozwalała kierowcom na wybór przy dokonywaniu naprawy auta tzw. zamienników części. Jeżeli Komisja nie zmieni decyzji, kierowca, dokonując niektórych napraw, będzie skazany na oryginalne części, które są droższe. Niezależny warsztat zostanie też pozbawiony informacji technicznych o sposobach dokonywania specjalistycznych napraw.

31 lipca 2002 r. zostało wydane rozporządzenie Komisji Europejskiej wprowadzające nowe zasady tzw. wyłączeń blokowych w motoryzacji. Rozporządzenie umożliwiło autoryzowanym warsztatom stosowanie w serwisach części innych niż producenta auta. Ponadto GVO dało dealerom samochodowym prawo sprzedaży aut kilku marek. Uchylenie tych uregulowań będzie oznaczać poważne konsekwencje dla rynku motoryzacyjnego.

- W Polsce jest 15 mln kierowców, którzy zostaną skazani na korzystanie z droższych autoryzowanych serwisów - mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych.

Dodaje, że 18,5 tys. niezależnych warsztatów nie będzie w stanie uzyskać informacji serwisowych dotyczących np. tego, z jaką siłą naciągnąć pasek rozrządu.

- Części oryginalne od zamienników często różnią się tylko ceną i opakowaniem - wyjaśnia Alfred Franke.

Rozporządzenie GVO stanowi też, że producenci aut muszą udostępniać dane techniczne niezależnym warsztatom i stacjom kontroli pojazdów.

- Pojawią się kłopoty z rejestracją aut. Stacje kontroli bez potrzebnych informacji technicznych nie będą mogły sprawdzić auta i dokonać przeglądu - mówi Kazimierz Zbylut, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.

Tłumaczy, że stacja musi mieć informacje, by wiedzieć, jak ustawić np. zbieżność kół.

W listopadzie 2007 r. weszły w życie przepisy nowelizacji ustawy Prawo własności przemysłowej, które mówiły o tzw. klauzuli napraw. Wprowadziła ona prawo do produkowania i stosowania zastrzeżonych przez producentów aut wzorów widocznych części. Wygaśnięcie rozporządzenia GVO nie wiąże się z klauzulą napraw. Niezależni producenci nadal będą mogli produkować i sprzedawać lusterka czy szyby do pojazdów. Wygaśnięcie rozporządzenia GVO nie oznacza też, że inne niż oryginalne części mechaniczne przestaną być produkowane. Jednak nie będzie mógł już zastosować jej autoryzowany warsztat. Niezależny serwis nie będzie miał natomiast informacji, jak zastosować część oryginalną czy nieoryginalną.

Cóż to oznacza dla nas, szarych zjadaczy oktanów ?

Są plusy tego rozwiązania -> producenci odzyskają częściowy monopol na pewne rozwiązania i czynności serwisowe (brak dokumentacji), będą mieli zatem lepsze marże i nie będą musieli korzystać z rządowych kroplówek.

Nie będzie aż takiego rozmydlenia jak dotychczas - warsztaty tzw niezależne powołując się na GVO wmawiały klientom, że "u nas tak samo, ale taniej" i "piecuntka ode mnie to to samo co z ASO". A jak się syf robił, to klietn musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem.

A minusy ?

No cóż - ja widzę jeden zasadniczy - brak zamienników w ASO.

W przypadku części eksploatacyjnych to smutna informacja...

Napisano

pozostaje czekac na reakcję i bunt producentów niezależnych ok.gif

Napisano

a zakladajac, ze na ASO wylalem sie po tym jak skonczyla sie gwarancja i samochod serwisuje gdzie indziej, rozumiem ze w zaden sposob nie odczuje przedmiotowej zmiany. zlosnik.gif

Napisano

> a dla ludzi co nie zwykli korzystac z Aso?cos sie zmieni czy mozna

> olac?

IMO nic się nie zmieni.

Napisano

> IMO nic się nie zmieni.

Może się zmienić w temacie ubezpieczeń bo w tedy aso będzie montowało oryginały a nie tańsze zamienniki przez co naprawa będzie droższa a co za tym idzie wzrosną ubezpieczenia komunikacyjne

Napisano

> a zakladajac, ze na ASO wylalem sie po tym jak skonczyla sie

> gwarancja i samochod serwisuje gdzie indziej, rozumiem ze w

> zaden sposob nie odczuje przedmiotowej zmiany.

Oczywiście po skończeniu gw naprawy w niezależnych warsztatach na zamiennikach i ceny aso mnie nie interesują (no chyba że jak aso nie będzie miało konkurencji to dźwigną ceny części a względem wyższych cen oryginałów dostawcy zamienników też sobie podniosą ceny zlosnik.gif). Jak mi się będzie kończyć w tym roku gwarancja to nawet nie pojadę na przegląd do aso bo po co przepłacać jak i tak po przeglądzie nie będzie już gw na samochód.

Napisano

> Może się zmienić w temacie ubezpieczeń bo w tedy aso będzie montowało

> oryginały a nie tańsze zamienniki przez co naprawa będzie

> droższa a co za tym idzie wzrosną ubezpieczenia komunikacyjne

Poza tym same ASO nie mogąc montować zamienników staną się droższe tracąc klientów którzy serwisowali auta po gwarancji. Jak lobby dobrze zadziała, to wejdzie całkowity zakaz montowania nieautoryzowanych części do samochodów. Poza filtrami, klockami i żarówkami nie będzie zamienników, chociaż i z tym pewnie sobie poradzą.

Napisano

ak lobby

> dobrze zadziała, to wejdzie całkowity zakaz montowania

> nieautoryzowanych części do samochodów. Poza filtrami, klockami

> i żarówkami nie będzie zamienników, chociaż i z tym pewnie sobie

> poradzą.

Raczej b. mało prawdopodobne aby do tego doszło, lobby producentów zamienników też jest duże i też duże są tam pieniądze.

Napisano

> (...)

> A minusy ?

> No cóż - ja widzę jeden zasadniczy - brak zamienników w ASO.

> W przypadku części eksploatacyjnych to smutna informacja...

Ale nadal można przyjść ze swoją częścią i kazać ASO to zamontować. U wielu marek igdy z tym nie było problemu.

Napisano

> a zakladajac, ze na ASO wylalem sie po tym jak skonczyla sie

> gwarancja i samochod serwisuje gdzie indziej, rozumiem ze w

> zaden sposob nie odczuje przedmiotowej zmiany.

Ja serwisuję w ASO także po gwarancji. Więc też nie odczuję tej zmiany.

Wychodzi na to, że nikt nie odczuje tej zmiany.

Napisano

> Ja serwisuję w ASO także po gwarancji. Więc też nie odczuję tej

> zmiany.

Odczujesz, bo zamiast za sprzęgło Valeo zapłacić 400 złotych, zapłacisz za "oryginał" 800 zlosnik.gif

Napisano

> Odczujesz, bo zamiast za sprzęgło Valeo zapłacić 400 złotych,

> zapłacisz za "oryginał" 800

też od Valeo grinser006.gif

Napisano

> Odczujesz, bo zamiast za sprzęgło Valeo zapłacić 400 złotych,

> zapłacisz za "oryginał" 800

dokladnie, tam gdzie teraz serwisuje samochod litr oleju kosztuje x PLN, w ASO nie wiedziec czemu ten sam olej, litr kosztowal 2x PLN. Pewnie jakis cudowny byl. hehe.gif

Napisano

> dokladnie, tam gdzie teraz serwisuje samochod litr oleju kosztuje x

> PLN, w ASO nie wiedziec czemu ten sam olej, litr kosztowal 2x

> PLN. Pewnie jakis cudowny byl.

Za to wymiana "gratis" hehe.gif

Napisano

> Za to wymiana "gratis"

a tam gdzie był 2x tańszy wymiana jest w cenie oleju biglaugh.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> Odczujesz, bo zamiast za sprzęgło Valeo zapłacić 400 złotych,

> zapłacisz za "oryginał" 800

1. Założę się że do mojego auta nie ma zamiennika.

2. Jeśli jest to kupię go w sklepie i każę w ASO zamontować.

3. Kiedyś ASO miało jakąś drogą część. Sami zaproponowali że kupią ją w sklepie obok taniej i mi zamontują.

Napisano

> dokladnie, tam gdzie teraz serwisuje samochod litr oleju kosztuje x

> PLN, w ASO nie wiedziec czemu ten sam olej, litr kosztowal 2x

> PLN. Pewnie jakis cudowny byl.

Od pierwszego przeglądu przywożę do ASO swój olej, bo nie mają u siebie takiego jak ja chcę. Nigdy nie było problemu.

Napisano

Zmieni się tylko tyle, że niezależne warsztaty zamiast kupować dokumentację serwisową od producenta auta, będą używać piratów z internetu (jeśli producent nie udostępni - dotychczas musiał).

Napisano

No i bardzo dobrze.

Przynajmniej jak się pojedzie do ASO to zamontują oryginalne części i nie będą wciskać zamienników w cenie oryginału.

Napisano
  • Autor

> Ale nadal można przyjść ze swoją częścią i kazać ASO to zamontować. U

> wielu marek igdy z tym nie było problemu.

Ale teraz ASO będzie mogło Cię spuścić na drzewo, powołując się na zakaz importera.

Napisano
  • Autor

> a zakladajac, ze na ASO wylalem sie po tym jak skonczyla sie

> gwarancja i samochod serwisuje gdzie indziej, rozumiem ze w

> zaden sposob nie odczuje przedmiotowej zmiany.

Odczujesz.

Do tej pory części były klasyfikowane, jako

OE

OEM

AM

Aktualnie będzie wolna amerykanka.

Nie zapominaj, że producent może wytwarzać tą samą część we wszystkich trzech kategoriach i - poza ceną - BĘDZIE się ona różniła jakością.

Do tej pory było to sklasyfikowane, teraz już nie.

I będziesz miał np sprzęgło Fiat "frajerów, co płacą kosmos w ASO", Sprzęgło VALEO za 300 zł, dla "frajerów, co dali się naciągnąć" i "to samo" VALEO dla "spryciulów" za 150.

Napisano
  • Autor

> 3. Kiedyś ASO miało jakąś drogą część. Sami zaproponowali że kupią ją

> w sklepie obok taniej i mi zamontują.

Teraz producent będzie mógł zabronić takiej praktyki pod groźbą utraty autoryzacji

Napisano
  • Autor

> Poza tym same ASO nie mogąc montować zamienników staną się droższe

> tracąc klientów którzy serwisowali auta po gwarancji. Jak lobby

> dobrze zadziała, to wejdzie całkowity zakaz montowania

> nieautoryzowanych części do samochodów. Poza filtrami, klockami

> i żarówkami nie będzie zamienników, chociaż i z tym pewnie sobie

> poradzą.

ASO spokojnie może konkurować z aftermarketem.

Zauważ, że producenci też doceniają rynek "pogwarancyjny" - vide tzw tanie podmarki producentów - Toyota Optifit, Renault Motrio itp.

Dość często producenci dają też subwencjonowane ryczałty na wymianę niektórych podzespołów, np klocków, tarcz, sprzęgła, rozrządu itp. Nazywa się to "promocja" :-)

Często jest w takiej cenie, że stanowi bardzo poważną alternatywę dla aftermarketu, bo np wymiana kompletnego podzespołu sprzęgła stoi 1000 PLN i masz na ten podzespół gwarancję producencką, a w warsztacie u pana kazia jest to 800 PLN za całość - 200 zeta za gwarancję na drogi podzespół to już całkiem sensowna koncepcja.

Napisano

> ASO spokojnie może konkurować z aftermarketem.

ASO zawsze będzie droższe bo musi utrzymać centrale, własny PR i często sporo pracowników "nieprodukcyjnych". Z drugiej strony poniekąd daje pewność, że wszystko jest zrobione dobrze, chociaż znając kilka ASO nie tylko samochodowych wiem co może dziać się ze sprzętem i jakie są przekręty, głównie na dole, ale i góra często kręci wałki. Nie wiem jak to wygląda w Niemczech, Francji i reszcie "zachodu", bo takie przepisy jak tutaj omawiany nie są chyba wprowadzane pod nas czy inne dawne demoludy? Przecież tam nie ma chyba samych ASO i Norauto? U "dupczyńskiego" w garażu też można naprawiać samochody.

Napisano

> Często jest w takiej cenie, że stanowi bardzo poważną alternatywę dla

> aftermarketu, bo np wymiana kompletnego podzespołu sprzęgła stoi

> 1000 PLN i masz na ten podzespół gwarancję producencką, a w

> warsztacie u pana kazia jest to 800 PLN za całość - 200 zeta za

> gwarancję na drogi podzespół to już całkiem sensowna koncepcja.

Jeżeli różnica pomiędzy panem Kaziem a ASO będzie wynosiła w granicach 20% to się zgodze że oferta ASO jest dobra ale raczej nie za bardzo w to wierze predzej różnica bedzie wynosić 50% lub więcej a w tedy aso przegrywa z Kaziem. Miałem przykład jak chciałem kiedys wymienić rozrząd w PII 1.2 8V silniczek bezkolizyjny do wymiany pasek + rolka. W aso zaśpiewali cene 550 zł icon_eek.gif. Ostatecznie kupiłem dobre zamienniki w cenie 75 zł (pasek + rolka) i wymieniłem z kolegą w garażu. Wymiana była prosta jak budowa cepa nawet dla takiego laika jak ja a ryzyko znikome (silnik bezkolizyjny).

Napisano

Tak jak nie widziałem róznic w momencie zmiany "czasów sprzed GVO" na "czasy po GVO", tak nie spodziewam się i różnic teraz. Mowa o różnicach cenowych, jakościowych, obłsłudze klienta, szybkości, itd...

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Jeżeli różnica pomiędzy panem Kaziem a ASO będzie wynosiła w

> granicach 20% to się zgodze że oferta ASO jest dobra ale raczej

> nie za bardzo w to wierze predzej różnica bedzie wynosić 50% lub

> więcej a w tedy aso przegrywa z Kaziem.

Napisałem Ci wyraźnie -> o ile producent sobie tak wymyśli, żeby "promocyjność" zrobić.

Wówczas jest subwencja ze strony producenta do części i roboty - ASO robi to "po kosztach", czyli wychodzi na swoje, producent jedzie na niższej marży, ale kręci wolumen, czyli też wychodzi na swoje.

> Miałem przykład jak

> chciałem kiedys wymienić rozrząd w PII 1.2 8V silniczek

> bezkolizyjny do wymiany pasek + rolka. W aso zaśpiewali cene 550

> zł . Ostatecznie kupiłem dobre zamienniki w cenie 75 zł (pasek

> + rolka) i wymieniłem z kolegą w garażu. Wymiana była prosta jak

> budowa cepa nawet dla takiego laika jak ja a ryzyko znikome

> (silnik bezkolizyjny).

Ile osób umie ?

Ile osób ma samochód, w którym da się tak zrobić ?

Ilu osobom w ogóle chce się brudzić ?

Napisano
  • Autor

> ASO zawsze będzie droższe bo musi utrzymać centrale, własny PR i

> często sporo pracowników "nieprodukcyjnych".

Pytanie O ILE.

Patrz przykład podany wyżej.

Owszem, zdarza się, że ceny w ASO są kompletnie z kosmosu, ALEEEEE...

Jeżeli masz samochód po gwarancji, to - uwierz - tam nie w ciemię bici siedzą. I lepszy jest klient, który da proporcjonalnie mało zarobić, ale DA zarobić, niż taki, co pójdzie do konkurencji.

Przeto przy serwisie pogwarancyjnym cuda się zdarzają...

> Z drugiej strony

> poniekąd daje pewność, że wszystko jest zrobione dobrze, chociaż

> znając kilka ASO nie tylko samochodowych wiem co może dziać się

> ze sprzętem i jakie są przekręty, głównie na dole, ale i góra

> często kręci wałki.

Nie ma idealnych serwisów, tak jak nie ma samochodów, które się nie psują.

> Nie wiem jak to wygląda w Niemczech, Francji

> i reszcie "zachodu", bo takie przepisy jak tutaj omawiany nie są

> chyba wprowadzane pod nas czy inne dawne demoludy?

Są to regulacje ogólnowspólnotowe.

> Przecież tam

> nie ma chyba samych ASO i Norauto? U "dupczyńskiego" w garażu

> też można naprawiać samochody.

Zgadza się.

Chociaż coponiektórzy uważają, że tamuj to tylko w asio herr Helmut serwisuje...

Napisano

> Przeto przy serwisie pogwarancyjnym cuda się zdarzają...

> Nie ma idealnych serwisów, tak jak nie ma samochodów, które się nie

> psują.

Są też w Warszawie "renomowane" warsztaty nie ASO, które mają ceny z kosmosu i chcą np. za wymianę uszczelki pod głowicą 2000zł + koszty oleju, płynów itd.

Bywa różnie.

Na szczęście klient ma wybór ... po gwarancji smile.gif

A na gwarancji - cóż nie ma tragedii, zwykły śmiertelnik na zwykłych przeglądach nie zaoszczędzi wiele. A nalezy pamietać, że koszty przeglądów, to niewielki procent całkowitych kosztów mania i użytkowania samochodu. Najwięcej kosztuje paliwo i strata na wartości.

Napisano

> Kierowca będzie musiał częściej korzystać z oryginalnych i droższych

> części do aut.

pic na wodę fotomontaż. W praktyce nic się nie zmieni. Wolny rynek najlepiej reguluje takie rzeczy ok.gif

> Nie będzie aż takiego rozmydlenia jak dotychczas - warsztaty tzw

> niezależne powołując się na GVO wmawiały klientom, że "u nas tak

> samo, ale taniej" i "piecuntka ode mnie to to samo co z ASO".

co to jest "piecuntka" ?

Napisano
  • Autor

> Są też w Warszawie "renomowane" warsztaty nie ASO, które mają ceny z

> kosmosu i chcą np. za wymianę uszczelki pod głowicą 2000zł +

> koszty oleju, płynów itd.

Pytanie w jakim aucie, ale nie wydaje mi się to jakimś kosmicznym kosztem.

Kazio, o ile zrobi to PRAWIDŁOWO, weźmie niewiele mniej.

Zauważ, że masz ceny uszczelki, obróbki sprzętu, rozrząd, uszczelki pod kolektory, śruby głowicy, inne 'epitety', kupa demontażu/montażu - > jest co robić.

To tylko tak na papierze banalnie brzmi "wymiana uszczelki"...

Napisano
  • Autor

> co to jest "piecuntka" ?

Taki śtempelek :-)

Napisano

> Taki śtempelek :-)

no tak, późno już, a Ty piszesz taką niby gwarą zlosnik.gif

Napisano

> Ile osób umie ?

> Ile osób ma samochód, w którym da się tak zrobić ?

> Ilu osobom w ogóle chce się brudzić ?

Tu akurat nie chodziło mi o pochwalenie się że zrobiłem to we własnym zakresie tylko jak aso na jednym z najprostszych silników chce zedrzeć z klienta za wymianę rozrządu. Mogę jeszcze zrozumieć że się cenią przy wymianie w bardziej skomplikowanym silniku, gdzie wymieniając u pana Kazia dużo ryzykujemy albo naprawa wymaga specjalistycznego sprzętu, który mało kto posiada oprócz aso w tedy się płacze i płaci zlosnik.gif

Napisano

> no tak, późno już, a Ty piszesz taką niby gwarą

czasami też nie łapie wszystkiego co wychodzi z pod klawiatury Sibui grinser006.gif

Napisano

> Pytanie w jakim aucie, ale nie wydaje mi się to jakimś kosmicznym

> kosztem.

> Kazio, o ile zrobi to PRAWIDŁOWO, weźmie niewiele mniej.

> Zauważ, że masz ceny uszczelki, obróbki sprzętu, rozrząd, uszczelki

> pod kolektory, śruby głowicy, inne 'epitety', kupa

> demontażu/montażu - To tylko tak na papierze banalnie brzmi

> "wymiana uszczelki"...

W małym silniczku z łańcuchem rozrządu - realny koszt to max 1000zł smile.gif

Napisano
  • Autor

> czasami też nie łapie wszystkiego co wychodzi z pod klawiatury Sibui

Widocznie nie jesteś wystarczająco lotny :-)

Napisano
  • Autor

> naprawa wymaga

> specjalistycznego sprzętu, który mało kto posiada oprócz aso w

> tedy się płacze i płaci

Wiesz, akurat wymiana rozrządu w większości wypadków wymaga zastosowania blokad wałków, których 95% "kaziów" nie posiada, tylko są tytanami flamastra i bogami nacięć.

A to często kończy się źle...

Napisano
  • Autor

> W małym silniczku z łańcuchem rozrządu - realny koszt to max 1000zł

Mały-duży -> bez znaczenia, roboty tyle samo.

Tak jak mówiłem - zależy jaki sprzęt, ale 2 kpln'y to nie jest szok, zwłaszcza jak robisz to w ASO, gdzie masz przynajmniej kogo za yaytsa złapać, jak coś nie tak pójdzie.

Napisano

> Widocznie nie jesteś wystarczająco lotny :-)

a może za bardzo latasz w chmurach zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a może za bardzo latasz w chmurach

Pkt widzenia zależy od pktu siedzenia - > może po prostu nie sięgasz tak wysoko, jak ja...

Napisano

> Z drugiej strony

> poniekąd daje pewność, że wszystko jest zrobione dobrze

co najwyżej daje cień pewności...

Napisano

> zastosowania blokad wałków, których 95% "kaziów" nie posiada,

I tu sie mylisz ok.gif Sporo warsztatow posiada ok.gif Ale jaja sie zaczna, jak do nowych silnikow nie da sie pojsc do sklepu i sobie tego kupic, czy nie bedzie danych jak ten rozrzad ustawic zlosnik.gif

M.

Napisano

> Mały-duży -

> Tak jak mówiłem - zależy jaki sprzęt, ale 2 kpln'y to nie jest szok,

> zwłaszcza jak robisz to w ASO, gdzie masz przynajmniej kogo za

> yaytsa złapać, jak coś nie tak pójdzie.

Ale to właśnie nie ASO, ale warsztat specjalizujący się w Toyotach tyle chciał. Ceny pod stolycznego klienta. A już mój zaufany mechanik, tyle że specjalizujący się we francuzach, wziął 1000zł.

A samej roboty w tym przypadku trochę było, bo osprzęt klekota z intercoolerem na silniku trzeba było zdemontować.

Zresztą ceny są czasem z kapelusza. Mam wrażenie, że zależą od chwilowych potrzeb właściciela warsztatu. Ostatnio robiłem rozrząd w silniku 1.6 16V i też 1000zł wyszło z olejem hehe.gif

Napisano

> - W Polsce jest 15 mln kierowców, którzy zostaną skazani na

> korzystanie z droższych autoryzowanych serwisów - mówi Alfred

> Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części

> Motoryzacyjnych.

Bzdura. Nie mamy na drogach 15 milionów aut nowych i na gwarancji, a tylko wtedy są skazani na ASO.

Miałem samochody zanim wymyślono GVO i też nie miałem problemów zamiennikami. Tylko jeszcze jest kwestia co rozumiemy przez zamiennik - szmelc z Chin, czy na przykład część z tej samej fabryki znanego producenta, tylko pod jego marką, a nie marką samochodu. W wypadku zacisków hamulcowych Girlinga do Audi różnica w cenie była ponaddwukrotna.

Napisano
  • Autor

> Bzdura. Nie mamy na drogach 15 milionów aut nowych i na gwarancji, a

> tylko wtedy są skazani na ASO.

Nie no, pomału.

Skazanym nie jesteś nigdy.

Nawet gdyby GVO zniknęło całkowicie, to i tak producent nie może uzależnić respektowania gwarancji od serwisu wyłącznie w ASO, bo natychmiast urząd antymonopolowy dobierze mu się do zadka.

Natomiast może uzależnić od "obsługi zgodnej z technologią", a że do tej technologii będą miały dostęp tylko wybrane warsztaty (ASO), to temat "dookoła" się sam rozwiąże.

> Miałem samochody zanim wymyślono GVO i też nie miałem problemów

> zamiennikami. Tylko jeszcze jest kwestia co rozumiemy przez

> zamiennik - szmelc z Chin, czy na przykład część z tej samej

> fabryki znanego producenta, tylko pod jego marką, a nie marką

> samochodu. W wypadku zacisków hamulcowych Girlinga do Audi

> różnica w cenie była ponaddwukrotna.

Zależy od człowieka - dla jednego nawet kitajski szajs to będzie "za drogo", dla innego zamiennik od producenta części OE będzie koncepcją jedynie słuszną.

Napisano
  • Autor

> I tu sie mylisz Sporo warsztatow posiada

... ale tylko do najpopularniejszych sprzętów i koło się zamyka.

> Ale jaja sie zaczna, jak

> do nowych silnikow nie da sie pojsc do sklepu i sobie tego

> kupic, czy nie bedzie danych jak ten rozrzad ustawic

No dokładnie o tym mówię.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.