Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koszty dojazdów do pracy. Benzyna, LPG czy ON ?

Featured Replies

Napisano

Pytanie kieruję do tych, którzy jeździli autami napędzanymi różnym paliwem. Chodzi mi głównie o dojazdy do pracy. Jeździłem autami zasilanymi benzyną, lpg czy olejem napędowym. O ile wcześniej były to przeważnie auta służbowe, to teraz jest swoje własne, więc się zaczyna liczenie kosztów hmm.gif

Pytania specjalnie nie będę zawężał o szczegóły, bo i tak zapewne bym coś pominął, więc wolę poprosić o Wasze doświadczenia. Wiadomo że auta turbodoładowane, czy to benzynowe czy diesle, mogą okazać się bardziej awaryjne, lecz większe bezpieczeństwo podczas wyprzedzania naprawdę kusi wink.gif

Obecnie skłaniam się ku LPG albo turbo dieslowi. LPG ze względu na niskie koszty jak i własnego zadowolenia z działania sekwencji, a turbo dieslowi ze zwykłej do nich sympatii, jak i przeważnie niższemu spalaniu od turbo benzyny, przy mocniejszym wciskaniu pedału gazu. Celuję w jednostki turbodoładowane. Czasem na ziemię sprowadzają mnie koszty ewentualnych napraw tego typu silników.

Niepokoi mnie ciągle rosnąca cena oleju napędowego i zapowiedzi, że taka tendencja ma się utrzymać.

Ważne są oczywiście także ogólne / całkowite koszty, także poza samym paliwem.

Jakie kwoty wydajecie na dojazdy do pracy w skali miesiąca ? hmm.gif

Sam policzyłem dokładnie jakie koszty paliwa, przy różnym zasilaniu. Ciężko natomiast od tak wziąć do porównania jakieś auto benzynowe i turbo diesla, więc żeby nie zaczynać dyskusji nie na temat, nie zrobię tego wink.gif Przebieg roczny mam odkąd pamiętam nie mniejszy niż 20 tyś km. Bywało to wyjeżdżone różnymi autami na przemian a teraz może byłoby cały czas tym samym hmm.gif To by się dopiero okazało.

Mieszkam w różnych miejscach - do pracy mam od 5 do 35 kilometrów w jedną stronę.

Napisano

> Jakie kwoty wydajecie na dojazdy do pracy w skali miesiąca ?

nie wiem

Jakie przebiegi bedziesz robil?

Napisano

Pytanie zasadnicze, do pracy masz 5, czy 50 km w jedną stronę?

Napisano
  • Autor

> nie wiem

> Jakie przebiegi bedziesz robil?

Dodałem informacje.

Napisano
  • Autor

> Pytanie zasadnicze, do pracy masz 5, czy 50 km w jedną stronę?

Wyedytowałem ok.gif

Napisano

> Dodałem informacje.

zastanow sie jak bardzo Cie wkurza tankowanie. Przy 300km zasiegu na lpg bedziesz tankowal bardzo czesto - zakladam, ze autem nie jezdzisz tylko do pracy

ja przy lekko wiekszych przebiegach wybralem klekota

Napisano
  • Autor

> zastanow sie jak bardzo Cie wkurza tankowanie. Przy 300km zasiegu na lpg bedziesz tankowal bardzo

> czesto - zakladam, ze autem nie jezdzisz tylko do pracy

> ja przy lekko wiekszych przebiegach wybralem klekota

Obecnego civica tankuję LPG pomiędzy 380-420 kilometrów, w zależności od warunków na drodze. Częste tankowanie nie jest dla mnie uciążliwe.

Możesz mi napisać jakie auto wybrałeś ? Dlaczego napędzane takim a nie innym paliwem ?

Napisano

jezdzilem unem zagazowanym

berlingo benzyna i teraz partnerow diesel

najtaniej i najlepiej wspominam uniaka choc teraz juz musze wiecej wozic wiec mam diesla ale to samochod na siebie zarabia

Napisano

Nikt tego za Ciebie nie policzy 270751858-jezyk.gif

Gaz teoretycznie najtaniej, póżniej diesel, na końcu benzyna. W praktyce wychodzi różnie i zależy od przebiegu, okresu użytkowania danego pojazdu i kliku innych.

Przy obliczeniach nie zapomnij: przy LPG troszkę większe spalanie + benzyna na rozruch i pierwsze metry-kilometry i koszt montażu instalacji. Diesel zazwyczaj droższy w zakupie, a benzyna przy małych przebiegach często wychodzi najtaniej. Zrób konkretne obliczenia dla swojego przypadku, wszystkie za i przeciw i w drogę ok.gif

Napisano

> Obecnego civica tankuję LPG pomiędzy 380-420 kilometrów, w zależności od warunków na drodze. Częste

> tankowanie nie jest dla mnie uciążliwe.

> Możesz mi napisać jakie auto wybrałeś ? Dlaczego napędzane takim a nie innym paliwem ?

mondeo mk3 2.2 tdci

bo kombi

bo duze

bo dobrze sie prowadzi

bo mialem takie widzimisie zeby.GIF

a czemu klekot? Spalanie. Nie chcialem wozic kola zapasowego w bagazniku i co chwile tankowac. Duza zaleta bylo auto tylko na 1 paliwo a wiec w 100% fabryczne - bez przerobek.

Napisano
  • Autor

> Nikt tego za Ciebie nie policzy

> Gaz teoretycznie najtaniej, póżniej diesel, na końcu benzyna. W praktyce wychodzi różnie i zależy

> od przebiegu, okresu użytkowania danego pojazdu i kliku innych.

> Przy obliczeniach nie zapomnij: przy LPG troszkę większe spalanie + benzyna na rozruch i pierwsze

> metry-kilometry i koszt montażu instalacji. Diesel zazwyczaj droższy w zakupie, a benzyna przy

> małych przebiegach często wychodzi najtaniej. Zrób konkretne obliczenia dla swojego przypadku,

> wszystkie za i przeciw i w drogę

Quote:

Sam policzyłem dokładnie jakie koszty paliwa, przy różnym zasilaniu.


Obliczenia mam robione na bieżąco. Dodatkowo staram się zbierać informacje o realnym spalaniu interesujących mnie wersji aut. Excel moim przyjacielem jest od dawna wink.gif

Pytam w tym wątku nie o to jak policzyć, tylko o to, dlaczego wybrano takie a nie inne paliwo/rodzaj silnika.

Napisano
  • Autor

> Duza

> zaleta bylo auto tylko na 1 paliwo a wiec w 100% fabryczne - bez przerobek.

Zgadza się. Słuszny argument. Dziękuję.

Napisano

> Wyedytowałem

Dobra benzyna nawet z turbo i lpg nie jest zła. Mój kolega (prowadzimy interes pod tym samym adresem) jeździ codziennie do pracy Volvo S80 T5, 2,0 225 KM, lpg IV gen., rocznik 99, przebieg prawie 300 kkm i podobno ileś tam skręcone. Do pracy ma 20 km w jedną stronę cały czas drogą dwujezdniową i czas przejazdu to około 10 minut, a więc nie oszczędza. Co 10 kkm (jakieś 4 miesiące) wymieniam mu olej, zawsze ten sam "edż" 0W40, poza tym z eksploatacji to hamulce i nic więcej. Przy instalacji gazowej przez 4 lata tylko raz wymienił filtr fazy lotnej i to wszystko. Pali mu średnio 15/16 lpg/100.

Napisano

> Jakie kwoty wydajecie na dojazdy do pracy w skali miesiąca ?

u mnie wygląda to tak. Od 4 lat pracuję w jednym miejscu. W obie strony będzie mniej więcej 50 km (zależnie od trasy, czy bardziej przez miasto czy bardziej obwodnicą). Miałem Lanosa 1.6 106 KM na LPG. Spalał średnio 8.8 l LPG/100 km i 0.8 l noPB/ 100 km. Przyjmując aktualne ceny 2.2 PLN za LPG (nie wiem po ile ostatnio stoi, niech mnie ktoś poprawi jeśli się pomyliłem) i 4.5 za noPB to daje koszt 23 PLN/100 km. Teraz mam nowe Bravo z turbodoładowanym 1.4 120KM. Spalanie średnie mam 7.4 l/100 km, co daje 33 PLN czyli 10 PLN więcej na 100km niż w Lanosie. Zakładając 4 tygodnie w miesiącu czyli 20 dni dojazdów do pracy, daje to 1000km, czyli 100 PLN miesięcznie na dojazdy do pracy więcej. Do tego w Lanosie w związku z LPG (II gen) ciągle coś trzeba było robić: a to wymieniać filtry, a to ciągle jeździć na regulacje, a to wymieniać świece i przewody, które potrafiły paść już po 5 tys. km, a to reduktor, a to silniczek krokowy itd. Więc w sumie różnice w kosztach są mniejsze. Do tego tankować trzeba było co 250-300 km, a teraz tankuję co 600-700km. O różnicy w przyjemności z jazdy autem z silnikiem turbodoładowanym i nie, chyba nie muszę wspominać wink.gif

W związku z powyższymi danymi uważam więc, że turbodoładowana benzyna to dobry wybór zlosnik.gif

Napisano

> Do tego w Lanosie w związku z LPG (II gen) ciągle coś

> trzeba było robić: a to wymieniać filtry, a to ciągle jeździć na regulacje, a to wymieniać

> świece i przewody, które potrafiły paść już po 5 tys. km, a to reduktor, a to silniczek

> krokowy itd.

Pomijając reduktor - reszta to wina lpg? hmm.gif

Napisano

> Sam policzyłem dokładnie jakie koszty paliwa, przy różnym zasilaniu.

OK, ale koszt paliwa, to tylko jeden z wielu składników kosztów eksploatacji auta. grinser006.gif

Napisano

> Pomijając reduktor - reszta to wina lpg?

z LPG ciągle miałem jakieś problemy. Instalacja była tak delikatna, że nawet wymiana filtra powietrza na innej marki niż był wcześniej powodowała falowanie obrotów i konieczność regulacji. Poza tym co to znaczy reszta? Świece padały jak muchy, co jest typowe przy LPG, reduktor i silniczek krokowy od gazu wymieniałem po kupnie auta, żeby dojść do ładu z tą instalacją. Ciągle musiałem jeździć na jakieś regulacje, bo albo gasł, albo obroty falowały, albo zaczynał dużo palić itd. Żeby nie wywoływać wojny: nie twierdzę, że gaz jest zły, po prostu pewnie trafiłem na takie auto. Mogę uwierzyć, że ktoś jeździ 3 lata bez żadnych problemów, bo sam znam takich.

Napisano

Jak byś założył pożądną instalke IV gen to nie miał byś problemów. Zwalanie winy na gaz bo instalka była du dupy jest imo nie fer. W taki sposób mozna wszystko zapakować do wora "do dupy"

Napisano

> po prostu pewnie trafiłem na takie auto.

I wszystko w temacie. ok.gif

> Mogę uwierzyć, że ktoś jeździ 3 lata bez żadnych

> problemów, bo sam znam takich.

Ja nie muszę wierzyć, bo to wiem. biglaugh.gif

Napisano

> Wiadomo że auta turbodoładowane, czy to benzynowe czy diesle,

> mogą okazać się bardziej awaryjne, lecz większe bezpieczeństwo podczas wyprzedzania naprawdę

> kusi

Wieksze bezpieczenstwo podczas wyprzedzania????

yikes.gifyikes.gif

A od kiedy to jest zalezne od silnika? Chyba raczej od kierowcy zalezy

Napisano

Moje tabelki z kosztami http://members.chello.pl/r.wicik/PoradyTechniczne.html#Ekspl

Dla LPG możesz sam przeliczyć dodając ciut wyższe spalanie i przeliczając po kosztach gazu.

IMO najtaniej wyjdzie LPG, tylko trzeba kupić auto z silnikiem nadającym się do gazu i założyć porządną instalkę.

Diesel może wyjść tanio, jeśli coś się nie popsuje po drodze.

Przy małych przebiegach zostaje oszczędna benzyna.

Napisano
  • Autor

> OK, ale koszt paliwa, to tylko jeden z wielu składników kosztów eksploatacji auta.

Czytasz cały wątek zanim na niego odpisujesz ?

Quote:

Ważne są oczywiście także ogólne / całkowite koszty, także poza samym paliwem.


Napisano

Mam porównanie dwóch aut o tej samej mocy.

Jeździłem kilka lat LPG 100KM, teraz jeżdżę doładowanym ON 100KM.

Diesel ma zupełnie inną charakterystykę i przyjemność z posiadania dobrego momentu jest większa. Spalanie było w sumie podobne, LPG ok. 7-8l/100km, ON 5-7l/100km. Trudno porównywać koszty bo ceny były wtedy zupełnie inne niż teraz. Osobiście zastanawiam się czasem czy dobrze zrobiłem idąc w diesla. Choć z samochodu jestem bardzo zadowolony. Ale przy przelocie 3,5-4kkm miesięcznie różnica w kosztach paliwa jest spora. Średnie w CDTI mam w tej chwili ok 6,2. Jeśli jakimś cudem zejdę ze średnim do 5l/100km to może będę się mniej zastanawiał biglaugh.gif Ale ja chyba nie mam nerwów do takiej jazdy grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Naprawdę sporo kilometrów robisz. Jakie wcześniej auto to było zasilane LPG ?

Widocznie stać Cię na taką różnicę w kosztach, skoro nie zmieniasz wink.gif

Napisano

> Wieksze bezpieczenstwo podczas wyprzedzania????

> A od kiedy to jest zalezne od silnika? Chyba raczej od kierowcy zalezy

jeździłeś kiedyś jakimś normalnym autem? normalnym w sensie takim które zapewnie odrobinę dynamiki? Bo ja ostatnio zrobiłem 1200km w 3 dni (3x400) Laguną II 1.8 i jestem przerażony tym co niektórzy mogą uznawać za dynamikę sciana.gif tym się nie da wyprzedzać nie mając 1,5km widoczności i 1km miejsca, uprzedzając mądre komentarze tak umiem używać skrzyni biegów.

MPS to się teleportuje a nie przyśpiesza w porównaniu z ta padliną spineyes.gif

prawdę mówiąc nie łudzę się że zrozumiesz co napisałem icon_rolleyes.gif

Napisano

> Wieksze bezpieczenstwo podczas wyprzedzania????

> A od kiedy to jest zalezne od silnika? Chyba raczej od kierowcy zalezy

Jeśli przyjąć, że najbezpieczniej wyprzedzać to nie wyprzedzać wcale to tak.

Różne rzeczy dzieją się na drodze, nie wszystkie przewidzisz. I jeśli nagle zajdzie potrzeba błyskawicznego zjechania z lewego pasa to chyba lapiej zrobić to mają pod nogą 200KM niż 60? cfaniaczek.gif

Napisano

> Jeśli przyjąć, że najbezpieczniej wyprzedzać to nie wyprzedzać wcale to tak.

> Różne rzeczy dzieją się na drodze, nie wszystkie przewidzisz. I jeśli nagle zajdzie potrzeba

> błyskawicznego zjechania z lewego pasa to chyba lapiej zrobić to mają pod nogą 200KM niż 60?

Nieprawda, w obu przypadkach najlepiej użyć hamulca.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> prawdę mówiąc nie łudzę się że zrozumiesz co napisałem

przecież wszyscy wiedzą że Ty jeździć nie umisz zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> przecież wszyscy wiedzą że Ty jeździć nie umisz

shhh.gif bo sie wyda zlosnik.gif

Napisano

> Nieprawda, w obu przypadkach najlepiej użyć hamulca.

> pozdrawiam,

> bromsky

Szczególnie będąc maska w maskę z 12 metrową ciężarówką spineyes.gif

Napisano

> Jak jest miejsce.

Jeśli jest na przyspieszenie to tym bardziej znajdzie się na przyhamowanie. No chyba, że rozpatrujemy sytuację wyprzedzania np tira, gdy jesteśmy na wysokości jego kabiny...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Nieprawda, w obu przypadkach najlepiej użyć hamulca.

> pozdrawiam,

> bromsky

czym jeździsz. Bez urazy icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jeśli jest na przyspieszenie to tym bardziej znajdzie się na przyhamowanie. No chyba, że

> rozpatrujemy sytuację wyprzedzania np tira, gdy jesteśmy na wysokości jego kabiny...

Nie wiem jak Ty ale ja TIRy często wyprzedzam.

Inny przykład - wyprzedzasz i gość za Tobą robi to samo nie czekając aż skończysz. Wciskasz mu hamulec przed maską? Bo ja gaz.

Napisano

> czym jeździsz. Bez urazy

Bez urazy, ale jeszcze nie sprzedają takiego auta, które szybciej przyspiesza niż hamuje... widzę, że masz szybki samochód, ale i tak czas hamowania do 0 będzie z dwukrotnie mniejszy, niż przyspieszania...

A jeżdżę C4 - 1,6l

pozdrawiam,

bromsky

Napisano
miałem gaz, teraz mam diesla (bravo) i seja. powiem Ci ze ciagle zyje w rozterce czy zagazowac seja bo pali duzo w stosunku do osiagów. diesel pali mało (6l w miescie apaliwo mam po 2.5) ale codziennie rano zastanawiam sie czy nie padnie dwumas, wtrysk, turbo i dochodze do wniosku ze nastepne auto to bedzie mocna benzyna z gazem górnej pólki i w du.pie bede miec cene przy podjezdzaniu pod dystrybutor...
Napisano

> Bez urazy, ale jeszcze nie sprzedają takiego auta, które szybciej przyspiesza niż hamuje... widzę,

> że masz szybki samochód, ale i tak czas hamowania do 0 będzie z dwukrotnie mniejszy, niż

> przyspieszania...

> A jeżdżę C4 - 1,6l

Po prostu zauważam pewna prawidłowość, osoby mające "ale" do teorii o bezpieczniejszym wyprzedzaniu dzięki dużej mocy , jeżdżą dość ..... autami których moc jest sprawią 5 rzedną ok.gif

Napisano

> Naprawdę sporo kilometrów robisz. Jakie wcześniej auto to było zasilane LPG ?

Lanos 1.5 DOHC z instalką mieszalnikową.

> Widocznie stać Cię na taką różnicę w kosztach, skoro nie zmieniasz

Nie bardzo miałem wybór. Lanos zginął w wypadku a Uno zbyt rodzinnym samochodem nie jest więc coś trzeba było kupić sensownego. Astra trafiła się to kupiłem biglaugh.gif

Napisano

> Nie wiem jak Ty ale ja TIRy często wyprzedzam.

> Inny przykład - wyprzedzasz i gość za Tobą robi to samo nie czekając aż skończysz. Wciskasz mu

> hamulec przed maską? Bo ja gaz.

pierwsza zasada: nie masz miejsca to nie wyprzedzasz. ale ja sie nie znam jezdząc cieżarówką zlosnik.gif

Napisano

> jeździłeś kiedyś jakimś normalnym autem? normalnym w sensie takim które zapewnie odrobinę dynamiki?

Jezdzilem juz przeroznymi autami...

> Bo ja ostatnio zrobiłem 1200km w 3 dni (3x400) Laguną II 1.8 i jestem przerażony tym co

> niektórzy mogą uznawać za dynamikę tym się nie da wyprzedzać nie mając 1,5km widoczności i

> 1km miejsca, uprzedzając mądre komentarze tak umiem używać skrzyni biegów.

Skrzyni biegow moze umiesz, ale jak widac wyprzedzac nie umiesz, skoro potrzebujesz 1,5km widocznosci.

> MPS to się teleportuje a nie przyśpiesza w porównaniu z ta padliną

> prawdę mówiąc nie łudzę się że zrozumiesz co napisałem

Rozumiem doskonale co napisales.

Oczywiste jest, ze majac mocniejsze auto wystarczy mniej miejsca aby wyprzedzic.

Ale to nie znaczy, ze przez to jest bezpieczniej.

Szczerze mowiac smiem twierdzic ze jest nawet odwrotnie.

Szybsze wyprzedzanie, przy mniejszej ilosci miejsca i mniejszej ilosci czasu to poprostu wieksza szansa ze cos moze pojsc nie tak.

Moje pierwsze auto ktorym jezdzilem to CC700.

Mialem wtedy 17 lat i wyprzedzalem wszystko co sie dalo.

I musze przyznac, ze wlasnie dzieki temu samochodowi nauczylem sie wyprzedzac. Moc silnika nie jest tak wazna. Wazna jest technika wyprzedzania.

Poczytaj ksiazke Sobieslawa Zasady - "Szybkosc bezpieczna". On tam najlepiej opisuje jak to robic prawidlowo.

Napisano

> Miałeś już nie jeździć??

najlepszy sport to transport zlosnik.gif

Napisano

>Jakie kwoty wydajecie na dojazdy do pracy w skali miesiąca ?

co prawda nie tylko dojazdy do pracy bo nie rozgraniczam ile paliwka na dojazdy ile na tzw dupowozenie - w skali miesiaca na benzyne wydaje ok 400-500 zl plus na gaz ok 400-500 zl

Napisano

[...]

dzięki Ci panie za oświecenie

rotfl

Napisano

> Różne rzeczy dzieją się na drodze, nie wszystkie przewidzisz. I jeśli nagle zajdzie potrzeba

> błyskawicznego zjechania z lewego pasa to chyba lapiej zrobić to mają pod nogą 200KM niż 60?

To pochodzi z tego slynnego powiedzenia, ze wieksza moc, moze nam uratowac dupe, bo w razie czego mozna uciec przed niebezpieczenstwem.

Szczerze powiem - jezdza roznymi pojazdami juz od prawie 11 lat i jeszcze nigdy w zyciu nie bylo sytuacji gdzie duza moc silnika moglaby mnie przed czyms uratowac.

Popatrzmy na to z drugiej strony - dlaczego na calym swiecie stawki ubezpieczen dla samochodow o duzej mocy sa sporo wieksze niz skladki dla aut o niskiej mocy?

Przeciez nie wzieli sobie tego z kosmosmu tylko takie sa statystyki.

Napisano

> pierwsza zasada: nie masz miejsca to nie wyprzedzasz. ale ja sie nie znam jezdząc cieżarówką

Druga zasada - na drodze niczego nie możesz być pewnym. zlosnik.gif

Kiedyś wyprzedzałem w nocy, gdzieś w szczerym polu i przed maskę wyskoczył mi jakiś nawalony pieszy. Gdybym miał więcej mocy nie musiałbym tańczyć oberków na drodze. oslabiony.gif

Napisano

> Pytanie kieruję do tych, którzy jeździli autami napędzanymi różnym paliwem.

jeżdziłem na gazie , na benzynie w manualu frown.gif

jeżdzę klekotem w automacie smile.gif

koszta nie grają roli - mimo że różnice są wink.gif

komfort tankowania co 1000 a nie co 300 km ogromny swiety.gif

automat również wart grzechu waytogo.gif

Napisano

> To pochodzi z tego slynnego powiedzenia, ze wieksza moc, moze nam uratowac dupe, bo w razie czego

> mozna uciec przed niebezpieczenstwem.

W pewnych sytuacjach tak właśnie jest.

> Szczerze powiem - jezdza roznymi pojazdami juz od prawie 11 lat i jeszcze nigdy w zyciu nie bylo

> sytuacji gdzie duza moc silnika moglaby mnie przed czyms uratowac.

To czegoś dowodzi?

> Popatrzmy na to z drugiej strony - dlaczego na calym swiecie stawki ubezpieczen dla samochodow o

> duzej mocy sa sporo wieksze niz skladki dla aut o niskiej mocy?

Ale czy odpowiedź na to pytanie zaprzecza temu o czym wcześniej pisałem?

Napisano

> Moje pierwsze auto ktorym jezdzilem to CC700.

> Mialem wtedy 17 lat i wyprzedzalem wszystko co sie dalo.

> I musze przyznac, ze wlasnie dzieki temu samochodowi nauczylem sie wyprzedzac. Moc silnika nie jest

> tak wazna. Wazna jest technika wyprzedzania.

283669257-jesus-facepalm.jpg

post-9605-14352507635014_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.