Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koszty dojazdów do pracy. Benzyna, LPG czy ON ?

Featured Replies

Napisano

> To pochodzi z tego slynnego powiedzenia, ze wieksza moc, moze nam uratowac dupe, bo w razie czego

> mozna uciec przed niebezpieczenstwem.

> Szczerze powiem - jezdza roznymi pojazdami juz od prawie 11 lat i jeszcze nigdy w zyciu nie bylo

> sytuacji gdzie duza moc silnika moglaby mnie przed czyms uratowac.

uratowac moze nieraz przed wleczeniem sie za kims kto jedzie 40 a jest tylko chwila by go wyprzedzic. i wtedy przydaje sie moc. jesli chodzi o mnie to wolalbym miec auto ktore ma predkosc max 120 i super przyspiesznie/elastycznosc niz 200max i czekac cała wiecznosc zeby przyspieszyc na 4biegu z 80 do 120

> Popatrzmy na to z drugiej strony - dlaczego na calym swiecie stawki ubezpieczen dla samochodow o

> duzej mocy sa sporo wieksze niz skladki dla aut o niskiej mocy?

> Przeciez nie wzieli sobie tego z kosmosmu tylko takie sa statystyki.

nic dziwnego. auto wiekszej pojemnosci pali wiecej wiec kowalskiego stac na wiekszy podatek/ubezpieczenie zlosnik.gif

Napisano

> To pochodzi z tego slynnego powiedzenia, ze wieksza moc, moze nam uratowac dupe, bo w razie czego

> mozna uciec przed niebezpieczenstwem.

To nie tak. Powiedzenie brzmi: Nie pomoże koni kupa jak kierowca dupa. biglaugh.gif

Imho same konie bez momentu nic nie znaczą. Co z tego, że samochód mocny jak nie przyspiesza. Wyższa moc to jedynie wyższa vmax a dynamiki na trasie nie poprawi.

Różnica pomiędzy tym co mogłem zrobić Lanosem 100KM a mogę teraz Astrą 100KM jest kolosalna. Tylko wtedy miałem 130 a teraz 240Nm.

Napisano

> Różnica pomiędzy tym co mogłem zrobić Lanosem 100KM a mogę teraz Astrą 100KM jest kolosalna. Tylko

> wtedy miałem 130 a teraz 240Nm.

Możesz mnie oświecić, czym to się objawia ?

Bo brzuch mnie rozbolał ze śmiechu, ale chcę wiedzieć co poeta miał na myśli...

Napisano

Jeśli miasto - trzeba kupić samochód lekki.

Na trasy - może być cięższy.

Jak jeżdziłem do roboty w Warszawie samochodem 850 kg (Nexia), 1000 kg (lanos) i 1200 kg (nubira) a miały prawie ten sam silnik to nexia paliła najmniej, poniżej 10 l LPG, Lanos poniżej 12 a nubira 13,5

Jak zmieniłem miejsce pracy na poza miastem, to i nubira zeszła do 11 l LPG.

Z doświadczenia wiem, że najtaniej wychodzi LPG na równi z dieselem zasilanym bioestrem, potem niewiele drożej ON a na końcu benzyna.

Napisano
  • Autor

Mój civic pali w mieście góra 8-9 litrów LPG i to z klimą. Waga ponad tonę. Silnik 1.4.

Napisano

> Popatrzmy na to z drugiej strony - dlaczego na calym swiecie stawki ubezpieczen dla samochodow o

> duzej mocy sa sporo wieksze niz skladki dla aut o niskiej mocy?

> Przeciez nie wzieli sobie tego z kosmosmu tylko takie sa statystyki.

Popatrzmy z drugiej strony - większość zgwałceń została dokonana przez panów z członkiem -> takie są stytystyki, tego nie wzięto z kosmosu -> należy albo ucinać, albo prewencyjnie zamykać :-)

To, że auta DUŻEJ mocy ZWYKLE kupuje się nie po to, żeby jeździć 40 kmph po bułki to jedno, a to, że używając takiego auta ROZUMNIE jedzie się bezpieczniej niż autem 60 KM to coś zupełnie innego.

Nożem można kroić bułki, jak i zaszlachtować kogoś - to samo narzędzie...

Napisano

> najlepszy sport to transport

Mówi się "pracuję na WYSOKIM stanowisku" ;-)

Napisano

> Mój civic pali w mieście 8-9 litrów LPG i to z klimą. Waga ponad tonę. Silnik 1.4.

Misto miastu nierówne.

napisz, jaka miałeś prędkość średnia w czasie dojazdu do roboty.

Bo mi wychodziła z nawigacji 20 km/h hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Misto miastuuś prędkość średnia w czasie dojazdu do roboty.

> Bo mi wychodziła z nawigacji 20 km/h

A nie sprawdzałem. Auto Mapa ma taka opcje ? hmm.gif

Napisano

> A nie sprawdzałem. Auto Mapa ma taka opcje ?

ma. Komputer pokładowy, czy coś w tym stylu.

Niektóre bryki maja prędkość średnią w komputerku drogowym w liczniku.

Ciężko uwierzyć, że między tankowaniami jechało się ponad 20 godzin.

Napisano

W grudniu kupiłem sobie pierwszego diesla w mojej historii. Do tej pory jeździłem wyłącznie benzyną oraz benzyną z LPG.

Bardzo mocno zastanawiałem się, czy nie przyciągnąć MPV z silnikiem 2.3 benz i zagazować, ale chore stawki akcyzowe na silniki >2.0 sprawiły, że jeżdżę dieslem. Ten silnik nie jest zły a dodatkowo można się doszukać kilku ciekawych cech stawiających diesla TD ponad LPG: (i) komfort przyspieszania, gdy pracuje turbina, (ii) częstotliwość odwiedzin stacji benzynowej. Koszty utrzymania ON vs LPG są porównywalne, gdy mamy do czynienia z silnikami >2.0l oraz przebiegami rzędu 30+ tys km rocznie. Istnieje coś takiego, jak ryzyko diesla, czyli osławione K2M, wtryskiwacze czy inne intercoolery. Tu moim zdaniem trzeba po prostu szukać najmniej awaryjnego diesla, sprawdzonego na rynku.

Fajnie mi się jeździ Madzią ze 136KM dieslem CR (ponoć fabrycznie ma pod 150KM), ale coraz bardziej tęskni mi się do silnika benzynowego. Jak odbiorę capri z remontu, to sobie poużywam - brzmienie tego silnika oraz elastyczność to coś, w czym można się zakochać.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Możesz mnie oświecić, czym to się objawia ?

W kontekście tego o czym tu piszemy choćby tym że wyprzedzenie ciągnika z naczepą zajmuje mi teraz kilka sekund a poprzednio zajmowało kilkanaście lub kilkadziesiąt. Dzięki temu w czasie gdy poprzednio wyprzedzałem jeden teraz mogę wyprzedzić 3 lub 4 jeśli jest taka potrzeba na drodze. Tu przyspieszenie od 100 do 140 następuje natychmiast. Poprzednio ze 100 do 120 się męczył. I to wszystko biorąc pod uwagę że masa Lanosa to zaledwie 75% masy Astry więc wg kultu mocy Lanos powinien zbierać się lepiej. Nie zbiera się.

> Bo brzuch mnie rozbolał ze śmiechu, ale chcę wiedzieć co poeta miał na myśli...

Napar z rumianku polecam ok.gif

Napisano

> Fajnie mi się jeździ Madzią ze 136KM dieslem CR (ponoć fabrycznie ma pod 150KM),

Zmień źródła informacji - w tych motorowniach nie ma giftów.

Napisano

> W kontekście tego o czym tu piszemy choćby tym że wyprzedzenie ciągnika z naczepą zajmuje mi teraz

> kilka sekund a poprzednio zajmowało kilkanaście lub kilkadziesiąt. Dzięki temu w czasie gdy

> poprzednio wyprzedzałem jeden teraz mogę wyprzedzić 3 lub 4 jeśli jest taka potrzeba na

> drodze. Tu przyspieszenie od 100 do 140 następuje natychmiast.

Jami. Znaczy się ten astrolot to on ma dżilion kaemów ?

Chociaż w sumie "natychmiast" to też względne pojęcie - dostać się "natychmiast" do lekarza państwowego znaczy w świecie znormalizowanym "za dwa tygodnie" :-)

> Poprzednio ze 100 do 120 się

> męczył. I to wszystko biorąc pod uwagę że masa Lanosa to zaledwie 75% masy Astry więc wg kultu

> mocy Lanos powinien zbierać się lepiej. Nie zbiera się.

A wiesz, że ten taki drążek pośrodku to do czegoś służy ?

Uwielbiam, jak ktoś nie umie wyprzedzać benzyną i porównuje ją z dieslem...

Napisano

> Po prostu zauważam pewna prawidłowość, osoby mające "ale" do teorii o bezpieczniejszym wyprzedzaniu

> dzięki dużej mocy , jeżdżą dość ..... autami których moc jest sprawią 5 rzedną

Hmm, sytuacja wygląda tak, że im mocniejszym i szybszym autem jeżdżę, tym mniej wyprzedzam. Z rożnych powodów.

Poza tym mylisz się, twierdząc, że uważam iż mocniejsze auto nie pomaga w wyprzedzaniu - zazwyczaj tak jest.

Ja jedynie twierdzę, że w 99% przypadków zawsze lepszym wyjściem jest przyhamowanie, niż dodanie gazu. Skuteczność hamulców jest zbliżona w różnych autach pomimo różnic w mocy.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Mieszkam w różnych miejscach - do pracy mam od 5 do 35 kilometrów w jedną stronę.

Dojezdzam do pracy codziennie, daleko nie mam - kilka km, ale robie tez duzo tras. Auto mam z LPG. Jezdzilem kilka razy do pracy z kolega co ma Passata B5 TDI - nie zamieniłbym sie nigdy na takiego klekota. Jak jechalem z nim w delegacje, moim autem to zaraz po tankowaniu, zaczelismy liczyc ile mnie kosztowala ta podroz a ile jego by kosztowala. Wyszlo praktycznie bez roznicy (tyle, ze moje auto ma 4x4 i ja mam 165KM, on 100KM).

Napisano

> ale codziennie rano zastanawiam sie czy nie padnie dwumas, wtrysk, turbo

Ale masz zajeżdżonego kibla, czy jak? Powiem Ci, ze przez prawie 6 lat miałem turbodiesla i spałem niezwykle spokojnie nie zastanawiając się nad powyższymi tematami. I żaden z nich mnie nie zaskoczył.

mar00ha

Napisano

> Zmień źródła informacji - w tych motorowniach nie ma giftów.

w tym przypadku to Ty zmień źródło informacji smirk.gif

136KM http://images24.fotosik.pl/305/a5e26d70a69d2413med.jpg

136KM http://img86.imageshack.us/img86/4214/dscf0137fw3.jpg

136KM http://images46.fotosik.pl/55/9f77535a30177c10.jpg

121KM http://img520.imageshack.us/img520/9660/laserwg8.jpg

http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic...amowni#p1458113

Przykład potwierdzający Twoją teorię

143KM http://img152.imageshack.us/img152/9070/myjkyw8.gif

i przeczący jej wink.gif mimo że to wersja poliftowa

143KM http://images36.fotosik.pl/55/8a4e728d4d43ac43.jpg

Napisano

Dojazd do pracy i z pracy równe 100 km dziennie.

Średnia ilość dni w miesiącu 21.

Jazda mieszana.

Lanos 1,5 sohc LPG ll gen: 420 pln na gaz + 50 pln na Pb.

Stilo JTD 115 : 520 pln

CCS : 630 pln

Napisano

> Różne rzeczy dzieją się na drodze, nie wszystkie przewidzisz. I jeśli nagle zajdzie potrzeba

> błyskawicznego zjechania z lewego pasa to chyba lapiej zrobić to mają pod nogą 200KM niż 60?

Żadna moc nie uratuje przed głupotą.

Napisano

> u mnie wygląda to tak. Od 4 lat pracuję w jednym miejscu. W obie strony będzie mniej więcej 50 km

> (zależnie od trasy, czy bardziej przez miasto czy bardziej obwodnicą). Miałem Lanosa 1.6 106

> KM na LPG. Spalał średnio 8.8 l LPG/100 km i 0.8 l noPB/ 100 km .

Ja bym takiego samochodu nie sprzedał smile.gif

Napisano

> Ale masz zajeżdżonego kibla, czy jak? Powiem Ci, ze przez prawie 6 lat miałem turbodiesla i spałem

> niezwykle spokojnie nie zastanawiając się nad powyższymi tematami. I żaden z nich mnie nie

> zaskoczył.

> mar00ha

wiesz, jak ktoś kupuje nowy i jeździ nim rozsądnie to jak nie będzie jakieś wady to się nie rozpadnie

a używka? nie wiadomo jak to było traktowane...

Napisano

> W kontekście tego o czym tu piszemy choćby tym że wyprzedzenie ciągnika z naczepą zajmuje mi teraz

> kilka sekund a poprzednio zajmowało kilkanaście lub kilkadziesiąt. Dzięki temu w czasie gdy

> poprzednio wyprzedzałem jeden teraz mogę wyprzedzić 3 lub 4 jeśli jest taka potrzeba na

> drodze. Tu przyspieszenie od 100 do 140 następuje natychmiast. Poprzednio ze 100 do 120 się

> męczył. I to wszystko biorąc pod uwagę że masa Lanosa to zaledwie 75% masy Astry więc wg kultu

> mocy Lanos powinien zbierać się lepiej. Nie zbiera się.

> Napar z rumianku polecam

Kolego zadam pytanie: czy wyprzedzając benzynką redukowałeś do 3 biegu czy wyprzedzałeś na wyższych biegach?

Napisano

> u mnie wygląda to tak. Od 4 lat pracuję w jednym miejscu. W obie strony będzie mniej więcej 50 km

> (zależnie od trasy, czy bardziej przez miasto czy bardziej obwodnicą). Miałem Lanosa 1.6 106

> KM na LPG. Spalał średnio 8.8 l LPG/100 km i 0.8 l noPB/ 100 km. Przyjmując aktualne ceny 2.2

> PLN za LPG (nie wiem po ile ostatnio stoi, niech mnie ktoś poprawi jeśli się pomyliłem) i 4.5

> za noPB to daje koszt 23 PLN/100 km. Teraz mam nowe Bravo z turbodoładowanym 1.4 120KM.

> Spalanie średnie mam 7.4 l/100 km, co daje 33 PLN czyli 10 PLN więcej na 100km niż w Lanosie.

> Zakładając 4 tygodnie w miesiącu czyli 20 dni dojazdów do pracy, daje to 1000km, czyli 100 PLN

> miesięcznie na dojazdy do pracy więcej. Do tego w Lanosie w związku z LPG (II gen) ciągle coś

> trzeba było robić: a to wymieniać filtry, a to ciągle jeździć na regulacje, a to wymieniać

> świece i przewody, które potrafiły paść już po 5 tys. km, a to reduktor, a to silniczek

> krokowy itd. Więc w sumie różnice w kosztach są mniejsze. Do tego tankować trzeba było co

> 250-300 km, a teraz tankuję co 600-700km. O różnicy w przyjemności z jazdy autem z silnikiem

> turbodoładowanym i nie, chyba nie muszę wspominać

> W związku z powyższymi danymi uważam więc, że turbodoładowana benzyna to dobry wybór

maro nie kompromituj się prosze. co 5 tysi wymienałeś kable WN? człowieku to musiałeśjakieś kompletne gówno kupować, ze aż strach. ja jeżdza na lpg i wymieniam standardowao co 60 tys. ile razy wymienałes ten reduktor? a ile razy czesciej nż to potrzeba świece, filtry i ile razy padł ci silnicek krokowy? pisz konkretnie, bo to co piszesz to demagogia. auto z plg wymaga dokładnie takich samych przeglądów jak auto bez lpg plus przeglądy samej instalacji, które z reguły wykonuje się przy przeglądach standardowych.

Napisano

> z LPG ciągle miałem jakieś problemy. Instalacja była tak delikatna, że nawet wymiana filtra

> powietrza na innej marki niż był wcześniej powodowała falowanie obrotów i konieczność

> regulacji. Poza tym co to znaczy reszta? Świece padały jak muchy, co jest typowe przy LPG,

> reduktor i silniczek krokowy od gazu wymieniałem po kupnie auta, żeby dojść do ładu z tą

> instalacją. Ciągle musiałem jeździć na jakieś regulacje, bo albo gasł, albo obroty falowały,

> albo zaczynał dużo palić itd. Żeby nie wywoływać wojny: nie twierdzę, że gaz jest zły, po

> prostu pewnie trafiłem na takie auto. Mogę uwierzyć, że ktoś jeździ 3 lata bez żadnych

> problemów, bo sam znam takich.

maro powtarzam - nie kompromituj sie, proszę. ty chyba chcesz tu dźihad wywłac. świece padają jak muchy co - zdaniem maro - jest typowe dla lpg. żenada. kurna żenada. w moim PII padają regularnie co 60000 km, gdy przychodzi czas je poporstu wymienić..... hahahah

Napisano

Jak dla mnie dizel nie opłacalny .Miesięcznie robię max. 1000km,rocznie do 14 tys km,w dodatku nie mam garażu na zimę no.gifI nie ma kasy na nowe do 2,3 lat w dizlu ,starszego nie chce,benzyna owszem jakaś Astra III ,czy Foka II .

Napisano

> jeździłeś kiedyś jakimś normalnym autem? normalnym w sensie takim które zapewnie odrobinę dynamiki?

> Bo ja ostatnio zrobiłem 1200km w 3 dni (3x400) Laguną II 1.8 i jestem przerażony tym co

> niektórzy mogą uznawać za dynamikę tym się nie da wyprzedzać nie mając 1,5km widoczności i

> 1km miejsca, uprzedzając mądre komentarze tak umiem używać skrzyni biegów.

> MPS to się teleportuje a nie przyśpiesza w porównaniu z ta padliną

> prawdę mówiąc nie łudzę się że zrozumiesz co napisałem

"podobne zdanie mialem po przesiadce sie z passata vr6 174KM do forestera 125KM

...zima

do dzis nie rozumiem jak moglem tak dlugo bladzic i narazazac sie na niebezpieczenstwo poruszania sie autem z napedem na jedna os zima"

pkt widzenia zalezy od pkt siedzenia

Napisano

> Kolego zadam pytanie: czy wyprzedzając benzynką redukowałeś do 3 biegu czy wyprzedzałeś na wyższych

> biegach?

Mam trochę inne podejście do jazdy samochodem niż bezrozumne pałowanie obrotów do odcięcia tylko po to żeby wyło. Bo przy 6krpm niestety ale samochód nie przyspiesza.

Napisano

> Oczywiście, że moc nie uratuje przed głupotą, ale w pewnych przypadkach pozwala naprawić błędy

> kierowcy.

Taa, ale znacznie częściej do tych "błędów" prowokuje.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Nie rozumiem dlaczego patrzysz na tę kwestię wyłącznie pod jednym kątem.

> Oczywiście, że moc nie uratuje przed głupotą, ale w pewnych przypadkach pozwala naprawić błędy

> kierowcy.

Źle mnie zrozumiałeś: nie neguje tego że mocnym samochodem wyprzedzanie zajmuje mniej czasu ale jak już wcześniej napisałem żadna moc nie uchroni przed głupotą.

Napisano

Im lepsze auta ,tym większa głupota ludzi na drogach.Nie idzie jechać przepisowo,bo pan nie czuje prędkości .U nas tylko malacze powinny być. I poklaszcze jeszcze jak dołoża z 1000 nieoznakowanych. brawo.gif

Napisano

> Ja bym takiego samochodu nie sprzedał

może nie zrozumiałeś. To 0.8 to jest ilość benzyny potrzebna na rozruch oraz czasem przejechanie trochę na benzynie żeby wtryski popracowały. Po prostu notowałem wydatki na benzynę i na LPG, potem uśredniłem i wyszło, że spalał na każde 100km 8.8 l LPG i 0.8 l benzyny.

Napisano

> maro powtarzam - nie kompromituj sie, proszę. ty chyba chcesz tu dźihad wywłac. świece padają jak

> muchy co - zdaniem maro - jest typowe dla lpg. żenada. kurna żenada. w moim PII padają

> regularnie co 60000 km, gdy przychodzi czas je poporstu wymienić..... hahahah

człowieku, ogarnij się trochę, sam przestań się kompromitować wmawiając mi, że nie wiem co wymieniałem we własnym samochodzie. Miałem w rodzinie 2 Lanosy z LPG i dobrze wiem jakie są wady i zalety tych samochodów z tym źródłem napędu, a co Ty możesz o tym wiedzieć jeżdżąc PII?

Napisano

> człowieku, ogarnij się trochę, sam przestań się kompromitować wmawiając mi, że nie wiem co

> wymieniałem we własnym samochodzie. Miałem w rodzinie 2 Lanosy z LPG i dobrze wiem jakie są

> wady i zalety tych samochodów z tym źródłem napędu, a co Ty możesz o tym wiedzieć jeżdżąc PII?

ale jak byś zamontował porządne "to źródło napędu" to nie miałbyś tylu problemów.

Napisano

Napisałem tak, bo jestem na mazdaspeed od ponad pół roku. Swoją też bym chciał kiedyś pomierzyć, bo mi się nią świetnie śmiga, choć to kloc wielki. Łazi mi po głowie wirus do silnika, ale nie chcę boxa.

Pzdr

Bartek

Napisano

> człowieku, ogarnij się trochę, sam przestań się kompromitować wmawiając mi, że nie wiem co

> wymieniałem we własnym samochodzie. Miałem w rodzinie 2 Lanosy z LPG i dobrze wiem jakie są

> wady i zalety tych samochodów z tym źródłem napędu, a co Ty możesz o tym wiedzieć jeżdżąc PII?

to ty sie ogarnij i zacznij przede wszystkim racjonalnie myśłeć! uważasz, ze ten twój trupiasty i przerdzewiały lanos to jest wzór dla innych? i na jego podtsawie mozna wysnuwac tezę, ze świece przy lpg i kalbe wymienia się co 5 tysi.? trzeba było najpierw doprowadzić stan techniczny auta do poporawności, a potem załózyć dobrą instalkę, a nie jakies g... i potem sadzić bajki i wiecznie złym lpg...

skompromitowałeś sie w tym wątku do szczętu, co inni ci juz delikatnie mówia. zenada.

Napisano

> to ty sie ogarnij i zacznij przede wszystkim racjonalnie myśłeć! uważasz, ze ten twój trupiasty i

> przerdzewiały lanos to jest wzór dla innych? i na jego podtsawie mozna wysnuwac tezę, ze

> świece przy lpg i kalbe wymienia się co 5 tysi.? trzeba było najpierw doprowadzić stan

> techniczny auta do poporawności, a potem załózyć dobrą instalkę, a nie jakies g... i potem

> sadzić bajki i wiecznie złym lpg...

> skompromitowałeś sie w tym wątku do szczętu, co inni ci juz delikatnie mówia. zenada.

wsadz glowe do zimnej wody bo troche Ci chyba emocje graja.

1. Skad wiesz, ze jego oba lanosy sa "trupiaste i przerdzewiale"?

2. Gdzie napisal, ze "świece przy lpg i kalbe wymienia się co 5 tys"?

z tego co widze to sam sie kompromitujesz.

Co wiecej - autor napisal, ze zna osoby, ktore potrafia przejezdzic 3 lata nie ruszajac instalacji i ze jego problemy wynikaja z instalacji. A Ty go nadal atakujesz.

Troche rozsadku i wywazonych opinii by sie przydalo.

Nie kazda instalacja zachowuje sie wzorowo - to bardzo celna uwaga dla kogos kto rozwaza jaki rodzaj paliwa w swoim aucie zastosowac.

Ochlon troche bo w dobra strone ta wymiana zdan nie idzie

Napisano

> to ty sie ogarnij i zacznij przede wszystkim racjonalnie myśłeć! uważasz, ze ten twój trupiasty i

> przerdzewiały lanos to jest wzór dla innych? i na jego podtsawie mozna wysnuwac tezę, ze

> świece przy lpg i kalbe wymienia się co 5 tysi.? trzeba było najpierw doprowadzić stan

> techniczny auta do poporawności, a potem załózyć dobrą instalkę, a nie jakies g... i potem

> sadzić bajki i wiecznie złym lpg...

> skompromitowałeś sie w tym wątku do szczętu, co inni ci juz delikatnie mówia. zenada.

Nie wiem czy umiesz czytać ze zrozumieniem, ale nigdzie nie napisałem, że na podstawie swojego Lanosa wysnuwam jakiekolwiek ogólne wnioski. Nawet wyraźnie napisałem, że nie generalizuję, opisuje tylko jak to wyglądało u mnie. Opisałem swój przypadek wyliczania kosztów dojazdów do pracy samochodami takimi jakich używałem lub używam i jakie mogę porównać. Resztę sam sobie dopowiedziałeś. Rozumiem, że oczywiście wiesz lepiej jak mój samochód jeździł i działał na "najlepszym z możliwych paliw".

Napisano

> Nie wiem czy umiesz czytać ze zrozumieniem, ale nigdzie nie napisałem, że na podstawie swojego

> Lanosa wysnuwam jakiekolwiek ogólne wnioski. Nawet wyraźnie napisałem, że nie generalizuję,

> opisuje tylko jak to wyglądało u mnie. Opisałem swój przypadek wyliczania kosztów dojazdów do

> pracy samochodami takimi jakich używałem lub używam i jakie mogę porównać. Resztę sam sobie

> dopowiedziałeś. Rozumiem, że oczywiście wiesz lepiej jak mój samochód jeździł i działał na

> "najlepszym z możliwych paliw".

ale przedstawiasz swój przykłąd, który jest skrajnie negatywny i w żaden sposób nie jest miarodajny.

Napisano

> wsadz glowe do zimnej wody bo troche Ci chyba emocje graja.

> 1. Skad wiesz, ze jego oba lanosy sa "trupiaste i przerdzewiale"?

> 2. Gdzie napisal, ze "świece przy lpg i kalbe wymienia się co 5 tys"?

wyszukaj wpisy maro to zjajdziesz. tak włąsnie napisał. napisał więcej. że np. regułą jest, że kable WN padają jak muchy (cyt.) w autach z lpg...

co do złomowatości jego lanosa to wniosek ten wysnułem z tego, że żadne sprawnie technicznie auto nie moze dwać po montażu lpg takich efektów jak u maro. jesli u niego wyszły po montażu takie jaja to nie jest to wina instalki, ale zużytego i niesprawnego osprzętu i silnika. gdby założył instalke do sprawnego auta to nie ma szans, aby to nie chodziło. II gen. instalek była montowana w lanosach masowo z uwagi na to, ze te silniki sa dość paliwożerne. poza tym gaz świetnie wręcz się do nich nadaje, a to z tego powodu, że silniki te są starszymi konstrukcjami, nie są tak wysilone, mają prosta budowę. część miała np. stalowy czy tam żeliwny kolektor, wieć II gan. działał wyśmienicie.

Teraz jeśłi maro pisze, ze w takim prostym aucie wszystko mu sie sypało to znaczy, ze jego auta były wyeksploatowanymi i zużytymi złomami i tyle. w ogole nie powinien był montowac do nich instalek, bo to od razu zapowiadało kłopoty. maro powielil blad wielu ludzi, któzy mieli starsze auto, mocno zużyte i dali do tego najtańszą instalkę, zakładaną u pana Kazia. to zawsze się mściło własnie w ten sposb, ze ludziska sie uprzedzali do gazu i jazdy na nim.

Ja znam 4 róznych mark auta na gaz. w kazdym gaz był zakładany, gdy auto było sprawne i sprawdzone. w żadnym nie ma żadnych objawów, o których maro raczy pisać... są tylko sam korzyści... cud?

Napisano

> wyszukaj wpisy maro to znajdziesz. tak własnie napisał. napisał, ze przewody i świece potrafia padać co 5 tyś. km. skoro padają tak często to chyba na padniętych nie jeździ, nie?

> co do złomowatości jego lanosa to wniosek ten wysnułem z tego, że żadne sprawnie technicznie auto

> nie moze dwać po montażu lpg takich efektów jak u maro. jesli u niego wyszły po montażu takie

> jaja to nie jest to wina instalki, ale zużytego i niesprawnego osprzętu i silnika. gdby

> założył instalke do sprawnego auta to nie ma szans, aby to nie chodziło. II gen. instalek była

> montowana w lanosach masowo z uwagi na to, ze te silniki sa dość paliwożerne. poza tym gaz

> świetnie wręcz się do nich nadaje, a to z tego powodu, że silniki te są starszymi

> konstrukcjami, nie są tak wysilone, mają prosta budowę. część miała np. stalowy czy tam

> żeliwny kolektor, wieć II gan. działał wyśmienicie.

> Teraz jeśłi maro pisze, ze w takim prostym aucie wszystko mu sie sypało to znaczy, ze jego auta

> były wyeksploatowanymi i zużytymi złomami i tyle. w ogole nie powinien był montowac do nich

> instalek, bo to od razu zapowiadało kłopoty. maro powielil blad wielu ludzi, któzy mieli

> starsze auto, mocno zużyte i dali do tego najtańszą instalkę, zakładaną u pana Kazia. to

> zawsze się mściło własnie w ten sposb, ze ludziska sie uprzedzali do gazu i jazdy na nim.

> Ja znam 4 róznych mark auta na gaz. w kazdym gaz był zakładany, gdy auto było sprawne i sprawdzone.

> w żadnym nie ma żadnych objawów, o których maro raczy pisać... są tylko sam korzyści... cud?

Napisano

> co do złomowatości jego lanosa to wniosek ten wysnułem z tego, że żadne sprawnie technicznie auto

> nie moze dwać po montażu lpg takich efektów jak u maro. jesli u niego wyszły po montażu takie

> jaja to nie jest to wina instalki, ale zużytego i niesprawnego osprzętu i silnika. gdby

instlacja gazowa jest ingerencja w oryginalny osprzet silnika i zawsze bedzie powodowac negatywne skutki - mniej lub bardziej widoczne.

Gdyby producent auta zamierzal aby jezdzilo na LPG to pewnie nie projektowalby go do jazdy na benzynie.

Co do Lanosow to obawiam sie, ze mam jednak wieksza wiedze niz Ty a wzmianka o czesci lanosow z metalowym kolektorem wywolala usmiech na mej twarzy smile.gif

Sam mialem Lanosa z gazem i mimo tego, ze w sumie mialem malo problemow z gazem to sie jednak zdarzaly i powodowaly, ze jazda momentami byla upierdliwa. Uprzedzajac - auto bylo w dobrym stanie technicznym

Instalacja byla zakladana przeze mnie w dobrym zakladzie i priorytetem nie byla cena instalacji. Czy bylo taniej? Tak. Czy bylo lepiej? Nie. Czy bylo tak samo jak przed zalozeniem instalacji? Nie - bylo gorzej ale liczylem sie z tym zakladajac instalacje.

Teraz instalki sa bardziej skomplikowane co czyni je bardziej podatnymi na druciarstwo i brak wiedzy - a takich magikow coraz wiecej.

Czy bym zalozyl instalacje do auta? Pewnie tak. Szczegolnie, ze celuje teraz w duze pojemnosciowo auta. Ale licze sie z tym ze problemy beda sie pojawiac bo nie bedzie to juz rozwiazanie fabryczne.

Napisano

Ale licze sie z tym ze problemy beda sie pojawiac bo nie bedzie to juz rozwiazanie

> fabryczne.

jeśli założysz dobra instalkę i w dobrnym zakładzie to problemów nie będzie zadnych.

były lanosy z metalowymi kolektorami dolotowymi. tam były silniki 1.4, 1.5 i 1.6 bodajże. zdaje sie m, ze ten 1.4 i 1.5 miały kolektory metalowe. dlatego montowano do nich instalki II gen. bez ograniczeń.

Napisano

> jeśli założysz dobra instalkę i w dobrnym zakładzie to problemów nie będzie zadnych.

przeczytaj jeszcze raz mojego posta.

> były lanosy z metalowymi kolektorami dolotowymi. tam były silniki 1.4, 1.5 i 1.6 bodajże. zdaje sie

> m, ze ten 1.4 i 1.5 miały kolektory metalowe. dlatego montowano do nich instalki II gen. bez

> ograniczeń.

a moglbys znalezc Lanosa z plastikowym kolektorem?

Napisano

> przeczytaj jeszcze raz mojego posta.

> a moglbys znalezc Lanosa z plastikowym kolektorem?

nie che mis ie szukać po dancyh techncznych. jestem przekonany, ze takowe były, aczkolwiek ręki sobie nie dam uciąc. w takim jednak razie wkładanie instalki II gen. do takiego auta, gdzie montowano plastykowe kolektory dolotowe potwierdza moją tezę, że jest to proszenie sie o kłopoty. II gen. nie nadaje sie do takich aut co do zasady. one wymagaja instalek IV generacji.

Napisano

> nie che mis ie szukać po dancyh techncznych. jestem przekonany, ze takowe były, aczkolwiek ręki

> sobie nie dam uciąc. w takim jednak razie wkładanie instalki II gen. do takiego auta, gdzie

> montowano plastykowe kolektory dolotowe potwierdza moją tezę, że jest to proszenie sie o

> kłopoty. II gen. nie nadaje sie do takich aut co do zasady. one wymagaja instalek IV

> generacji.

z mojej strony EOT bo to nie watek o lanosach. Jak chcesz poczytac wiecej to zapraszam na FL.

Postaraj sie czytac dokladniej to co inni pisza. Moze wtedy mniej bedziesz sobie dopowiadal miedzy wierszami ok.gif

Nie spotkalem sie z plastikowym kolektorem w lanosie, nubirze, czy leganzie. Wiec stwierdzenie, ze zdarzaly sie wersje z metalowym jest lekko mowiac nieprecyzyjne. Byly wersje lanosow sprzedawane z "fabrycznym" gazem - tak, mozna bylo takiego kupic w salonie, a instalacja nie byla zakladana przez ASO. Co do plastiku to w lanosach byly plastiowe pokrywy zaworow w niektorych egzemplarzach.

Wszystkie wersje silnikowe sa uwazane za dobrze gazujace sie ale mimo wszystko nie powoduje to tego, ze problemow nie ma - co juz napisalem wczesniej. Wszystkie informacje tu podane dotycza Daewoo Lanos. W FSO Lanos byly spore zmiany ale nie mam pojecia jak to sie gazuje.

aaa i faktycznie w tym aucie czesto nalezy zmieniac swiece bo strzela ok.gif U mnie bylo to ok 20 tys na komplet swiec i co 2 wymiane swiec kable.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.