Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sąd grodzki, moje szanse.

Featured Replies

Napisano

Witam. W piątek miałem takie oto zdarzenie. Droga osiedlowa, wyprzedziłem dośc szybko wolno jadącą Kia. Pare metrów dalej okazało się że to psy po cywilnemu. Wyrażnie wkurzeni kazali zjechać ( w zakręt weszli z ręcznym). Po wyjściu od razu gadka że wyprzedzłem na pasach. Na moje słowa że wyprzedziłem tuż za pasami roześmiał się i powiedział że on ma inne zdanie. Wypisał wniosek do sądu, przy oddaniu dokumentów jeszcze z ironią powiedział że dorzuca 2 pkt za brak pasów(pasy miałem , zawsze zapinam). Reasumując 12 pkt i 1000zl mandatu w sądzie. Mam troje świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

Napisano

> Witam. W piątek miałem takie oto zdarzenie. Droga osiedlowa, wyprzedziłem dośc szybko wolno jadącą

> Kia. Pare metrów dalej okazało się że to psy po cywilnemu. Wyrażnie wkurzeni kazali zjechać (

> w zakręt weszli z ręcznym). Po wyjściu od razu gadka że wyprzedzłem na pasach. Na moje słowa

> że wyprzedziłem tuż za pasami roześmiał się i powiedział że on ma inne zdanie. Wypisał wniosek

> do sądu, przy oddaniu dokumentów jeszcze z ironią powiedział że dorzuca 2 pkt za brak

> pasów(pasy miałem , zawsze zapinam). Reasumując 12 pkt i 1000zl mandatu w sądzie. Mam troje

> świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

no i pies pokazał ci miejsce w szyku rotfl.gif

Napisano
  • Autor

Dwoje tak , jedna nie.

Napisano

> Dwoje tak , jedna nie.

Ale wszyscy jechali z toba?

Napisano

I jeszcze sprecyzuj czy ta droga osiedlowa to strefa zamieszkania (w ktorej jest ograniczenie do 20km/h) czy zwykla droga idaca przez osiedle z ograniczeniem do 50km/h.

I ile tak naprawde miales na liczniku jak ich wyprzedzales?

Napisano

> Witam. W piątek miałem takie oto zdarzenie. Droga osiedlowa, wyprzedziłem dośc szybko wolno jadącą

> Kia. Pare metrów dalej okazało się że to psy po cywilnemu. Wyrażnie wkurzeni kazali zjechać (

> w zakręt weszli z ręcznym). Po wyjściu od razu gadka że wyprzedzłem na pasach. Na moje słowa

> że wyprzedziłem tuż za pasami roześmiał się i powiedział że on ma inne zdanie. Wypisał wniosek

> do sądu, przy oddaniu dokumentów jeszcze z ironią powiedział że dorzuca 2 pkt za brak

> pasów(pasy miałem , zawsze zapinam). Reasumując 12 pkt i 1000zl mandatu w sądzie. Mam troje

> świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

jeżeli to była droga wewnętrzna - osiedlowa (jeśli jest znak) to mogą ci nakukać bo wystawić papier i podjąć kontrolę mogą jedynie na drogach publicznych

Napisano

> I jeszcze sprecyzuj czy ta droga osiedlowa to strefa zamieszkania (w ktorej jest ograniczenie do

> 20km/h) czy zwykla droga idaca przez osiedle z ograniczeniem do 50km/h.

> I ile tak naprawde miales na liczniku jak ich wyprzedzales?

Jakie ma znaczenie kolegi prędkość, skoro nie została zmierzona przez radar/wideorejestrator?

Licznik samochodu w radiowozie, ani odczucia panów policjantów chyba nie mogą być dowodem w sprawie?

Napisano

a jednak będziesz miał problem

Quote:

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 4102

w sprawie dróg wewnętrznych na osiedlach mieszkaniowych

Szanowny Panie Marszałku! Nawiązując do pisma z dnia 9 lipca 2008 r. (sygn. SPS-023-4102/08) przekazującego interpelację posła na Sejm RP pana Wojciecha Saługi w sprawie dróg wewnętrznych na osiedlach mieszkaniowych, uprzejmie przedstawiam następujące informacje.

Na wstępie podkreślić należy, że ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115, z późn. zm.) wyróżnia dwie kategorie dróg, tj. drogi publiczne oraz drogi wewnętrzne. Zgodnie z art. 1 oraz art. 8 ust. 1 ww. ustawy drogą publiczną jest droga zaliczona na podstawie tej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub w innych przepisach szczególnych. Drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, a w szczególności drogi w osiedlach mieszkaniowych, dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, dojazdowe do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, place przed dworcami kolejowymi, autobusowymi i portami oraz pętle autobusowe są drogami wewnętrznymi.

W świetle art. 8 ust. 2 ustawy o drogach publicznych utrzymanie i oznakowanie dróg wewnętrznych, a także zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, przez który droga przebiega, a w razie jego braku - do właściciela terenu. Jednak oznakowanie połączeń dróg wewnętrznych z drogami publicznymi, jak również utrzymanie urządzeń bezpieczeństwa i organizacji ruchu związanych z funkcjonowaniem tych połączeń należy już do zarządcy drogi publicznej.

Z kolei ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 16 ww. ustawy strefą zamieszkania jest obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. Stosownie do art. 1 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym przepisy ustawy stosuje się do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu. A zatem strefa zamieszkania to obszar, który może obejmować zarówno drogi publiczne, jak i drogi wewnętrzne.

Mając powyższe na uwadze, wskazać należy, iż przepisy Prawa o ruchu drogowym mają zastosowanie zarówno do dróg wewnętrznych położonych na obszarze strefy zamieszkania, jak i tych położonych poza nim, z tymże do dróg wewnętrznych położonych na obszarze strefy zamieszkania przepisy te mają ogólne zastosowanie we wszystkich sytuacjach (także w sytuacji wskazanej w art. 1 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym), natomiast w odniesieniu do dróg wewnętrznych położonych poza taką strefą znajdują one zastosowanie tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu na tychże drogach. Niemniej jednak, aby dany obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi (drogi wewnętrzne) można było uznać za strefę zamieszkania, musi on spełniać następujące warunki:

1) musi być to obszar, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego,

2) wjazdy i wyjazdy ze strefy zamieszkania muszą być oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi.

Odnosząc się do pierwszego z ww. warunków, wskazać należy, iż owe szczególne zasady ruchu drogowego uregulowane zostały w ww. ustawie Prawo o ruchu drogowym. Przepisy tej ustawy ustanawiają bowiem wyjątki od ogólnych zasad ruchu drogowego mające zastosowanie właśnie na obszarze stref zamieszkania. Do tych szczególnych zasad należą m.in.:

- odmienne zasady ruchu pieszych w strefie zamieszkania, zgodnie z którymi w tej strefie pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem (art. 11 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym),

- znaczne ograniczenie dopuszczalnej prędkości pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie zamieszkania (zgodnie z art. 20 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym prędkość ta wynosi maksymalnie 20 km/h),

- szczególne zasady postoju pojazdu w strefie zamieszkania (zgodnie z art. 49 ust. 2 pkt 4 Prawa o ruchu drogowym w strefie zamieszkania zabroniony jest postój w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu).

Drugim wymogiem jest to, aby wjazdy i wyjazdy ze strefy zamieszkania były oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi. Zgodnie z § 58 ust. 1 i 2 rozporządzenia ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393), wydanego na podstawie art. 7 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym, wjazd do strefy zamieszkania oznaczony jest znakiem informacyjnym D-40 ˝strefa zamieszkania˝, który informuje nie tylko o wjeździe do strefy zamieszkania, ale również o tym, że umieszczone w strefie zamieszkania urządzenia i rozwiązania wymuszające powolną jazdę mogą nie być oznakowane znakami ostrzegawczymi. Wyjazd ze strefy zamieszkania oznaczony jest natomiast znakiem D-41 ˝koniec strefy zamieszkania˝. Brak oznaczenia danego obszaru przy pomocy powyższych znaków informacyjnych powoduje, że dany obszar nie stanowi strefy zamieszkania w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym.

Obszar spełniający wskazane wymogi, a przede wszystkim prawidłowo oznaczony właściwymi znakami informacyjnymi, a zatem stanowiący strefę zamieszkania, pozostaje taką strefą niezależnie od tego, czy wjazd na ten obszar jest ogólnodostępny, czy też obszar ten charakteru ogólnej dostępności nie posiada. Wskazania wymaga, iż zarówno art. 2 pkt 16, jak i żaden inny przepis Prawa o ruchu drogowym nie uzależnia istnienia strefy zamieszkania od posiadania przymiotu ogólnej dostępności. W konsekwencji jeżeli droga wewnętrzna położona jest na obszarze spełniającym wymienione w art. 2 pkt 16 Prawa o ruchu drogowym warunki niezbędne do uznania tego obszaru za strefę zamieszkania, to ma ona przymiot drogi wewnętrznej położonej w strefie zamieszkania, co oznacza, iż przepisy Prawa o ruchu drogowym mają na takiej drodze wewnętrznej zastosowanie bez względu na fakt, czy strefa zamieszkania, na obszarze której droga jest położona, ma charakter ogólnodostępny, czy też nie.

W odniesieniu do kwestii kontroli ruchu drogowego wskazać należy, iż stosownie do przepisów działu V Prawa o ruchu drogowym uprawnienia do kontroli ruchu drogowego posiadają następujące podmioty: Policja (art. 129 ust. 1), Inspekcja Transportu Drogowego (art. 129a), w gminach lub miastach, które utworzyły straż gminną (miejską) - strażnicy gminni (miejscy) (art. 129b), na terenach lasów lub parków narodowych - strażnicy leśni lub funkcjonariusze Straży Parku (art. 129c). Kontrolę ruchu drogowego mogą również wykonywać osoby działające w imieniu zarządcy drogi (art. 129d).

Najszersze uprawnienia w zakresie kontroli ruchu drogowego przysługują Policji, jako podstawowemu podmiotowi sprawującemu władztwo publiczne w tym zakresie. Zgodnie z art. 129 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym do zadań Policji należy czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, a także kierowanie ruchem i jego kontrolowanie. Szczegółowe uprawnienia policjantów, jakie przysługują im w związku z wykonywaniem powyższych zadań, wymienione są w art. 129 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym.

Zgodnie z art. 129b ust. 1 Prawa o ruchu drogowym w gminach lub miastach, które utworzyły straż gminną (miejską), kontrola ruchu drogowego może być wykonywana przez strażników danej straży, jednakże ich zakres uprawnień jest znacznie węższy niż policjantów, tj. uprawnieni są do wykonywania kontroli ruchu drogowego:

1) wobec tych kierujących pojazdem, którzy nie stosują się do zakazu ruchu w obu kierunkach określonego odpowiednim znakiem drogowym, oraz tych, którzy naruszają przepisy ruchu drogowego, w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzeń działających samoczynnie,

2) wobec uczestników ruchu naruszających przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów, ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt, a także o ruchu pieszych.

Uprawnienia do kontroli ruchu drogowego posiadają również osoby działające w imieniu zarządcy drogi, niemniej ich zakres uprawnień jest ograniczony, gdyż mogą wykonywać czynności kontrolne wyłącznie w obecności funkcjonariusza Policji lub inspektora Inspekcji Transportu Drogowego i tylko - zgodnie z art. 129d ust. 1 Prawa o ruchu drogowym - w stosunku do:

1) pojazdów w zakresie przestrzegania przepisów o wymiarach, masie lub nacisku osi,

2) pojazdów powodujących uszkadzanie lub niszczenie drogi,

3) pojazdów zanieczyszczających lub zaśmiecających drogę.

Reasumując powyższe, przepisy Prawa o ruchu drogowym mają zastosowanie na drogach wewnętrznych położonych w strefach zamieszkania, zatem uzasadnionym jest twierdzenie, iż wskazane powyżej organy kontroli ruchu drogowego są uprawnione, w zakresie swej właściwości, do podejmowania na tych drogach czynności kontrolnych dotyczących przestrzegania zasad ruchu drogowego.

Niemniej z uwagi, iż obowiązujące przepisy stwarzają ograniczone możliwości działania Policji i straży gminnej (miejskiej) w przypadku naruszeń o charakterze porządkowym zaistniałych na drogach wewnętrznych leżących poza strefą zamieszkania, uprzejmie informuję, iż w Komendzie Głównej Policji podjęto prace zmierzające do przygotowania stosownych zmian legislacyjnych, które uregulują przedmiotową problematykę.

Z poważaniem

Podsekretarz stanu

Adam Rapacki

Warszawa, dnia 31 lipca 2008 r.


Napisano

> no i pies pokazał ci miejsce w szyku

Ciebie to bawi?

bo ja uważam że taki pies powinien [prosiaczek] z roboty ok.gif

Napisano

yyyy ale jak to bez mandatu od razy do sądu bez pytania czy przyjmujesz ? nieco to dziwne yikes.gif

Napisano

> Ciebie to bawi?

> bo ja uważam że taki pies powinien [kurza twarz] z roboty

A to dlaczego? Dlatego, że reaguje na mądrych inaczej? Czy ten pies każdego "pogryzł" czy tylko tego, co się specjalnie wyróżnił?

Napisano

> Ciebie to bawi?

> bo ja uważam że taki pies powinien [kurza twarz] z roboty

Tacy panowie jak Tomasz Połeć i Marcin Flieger doją policję, bo są "oddelegowani" na kierownicze stanowiska do GITD, przy czym pozostają na stanowiskach policjantów (jeszcze na starych zasadach - wcześniejsza emerytura, wiadomo, o co chodzi) i tym samym blokują etaty. A policja szuka - skutecznie zresztą - ratunku w kieszeniach ludzi, którzy i tak niejednokrotnie ledwo wiążą koniec z końcem. Pieprzone państwo bezprawia... irked.gif

Napisano

Jak nie chcesz punktów to idź do Sądu, mandat zapłacisz, ale punktów nie dostaniesz, bo sąd nie może wlepiać punktów, a tak tylko mandacik i koszty sądowe.

Napisano

> Jak nie chcesz punktów to idź do Sądu, mandat zapłacisz, ale punktów nie dostaniesz, bo sąd nie może wlepiać punktów, a tak tylko mandacik i koszty sądowe.

A skąd masz takie info że nie może wlepiać punktów? Może cos więcej na ten temat.

Napisano

> A to dlaczego? Dlatego, że reaguje na mądrych inaczej? Czy ten pies każdego "pogryzł" czy tylko

> tego, co się specjalnie wyróżnił?

dlatego że nie przestrzega przepisów prawa!!!

Napisano

> Tacy panowie jak Tomasz Połeć i Marcin Flieger doją policję, bo są "oddelegowani" na kierownicze

> stanowiska do GITD, przy czym pozostają na stanowiskach policjantów

Ale masz na poparcie tej tezy jakieś dowody/dokumenty... cfaniaczek.gif

Bo jak nie to "szykuj dupę" kara.gif bo akurat Tomasza Połecia to znam dosyć dobrze...

Napisano

> Ciebie to bawi?

> bo ja uważam że taki pies powinien [kurza twarz] z roboty

znasz relację jednej strony

Napisano

> Jak nie chcesz punktów to idź do Sądu, mandat zapłacisz, ale punktów nie dostaniesz, bo sąd nie

> może wlepiać punktów, a tak tylko mandacik i koszty sądowe.

punktow nie dostaniesz tylko wtedy jezeli sad uzna ze nie bylo wykroczenia - czyli jezeli wygrasz w sadzie

w kazdym innym wypadku punkty dostaniesz - nie naklada ich sad a policja

Napisano

> Mam troje świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

W uzasadnieniu sędzia napisze:

"Sąd ocenił zeznania świadków sierż. X i st. post. Y jako spójne, logiczne i wiarygodne. Wskazać należy, że wymienieni świadkowie są funkcjonariuszami publicznymi, zatem nie są osobiście zainteresowani wynikiem sprawy. Sąd uznał wyjaśnienia obwinionego oraz świadków A, B, C jako niewiarygodne i służące uniknięciu odpowiedzialności za wykroczenie popełnione przez obwinionego - świadkowie są znajomymi obwinionego i starają się mu pomóc w uniknięciu odpowiedzialności. Zgodnym z zasadami doświadczenia życiowego jest też okoliczność, że pasażerowie nie obserwują uważnie zdarzeń na drodze, zatem nie są w stanie precyzyjnie określić gdzie nastąpił manewr wyprzedzania."

Napisano
  • Autor

> Która o Policji pisze "psy". Ja skłaniałbym się ku temu, że kłamie.

Zawsze nazywałem ich Policją ale od tego zdarzenia moge ich nazwać tylko psami lub jeszcze gorzej.

Napisano

> Zawsze nazywałem ich Policją ale od tego zdarzenia moge ich nazwać tylko psami lub jeszcze gorzej.

Ale powiesz im to w twarz czy będziesz tylko smęcił na forum? Czy w twoim przypadku prawdą jest powiedzenie "cwaniak w necie, c.... w świecie"?

Napisano

> Ale powiesz im to w twarz czy będziesz tylko smęcił na forum? Czy w twoim przypadku prawdą jest

> powiedzenie "cwaniak w necie, c.... w świecie"?

i po co pisać takie bzdury? przecież wiadomo że nie można im powiedzieć tego w twarz bo jest to obwarowane prawnie.

podobnie jak obwarowane prawnie jest to że policjant powinien działać zgodnie z literą prawa, niestety dopóki w tym kraju są ludzie którzy będąc policjantami czują się "panami świata" normalnie to tu nigdy nie będzie

jeśli prawdą jest że wspomniany malutki człowieczek zwany "Panem Policjantem" wymyślił sobie że kolega jadąc samochodem nie miał zapiętych pasów "żeby mu dopiec" (nie wnikając w szczegóły odnośnie wyprzedzania bądź nie na pasach) to jest to zwykłe przestępstwo tym bardziej groźne społecznie że powoduje wsteczny brak poszanowania kodeksu i urzędu wśród społeczeństwa sick.gif

Napisano

> Ale masz na poparcie tej tezy jakieś dowody/dokumenty...

> Bo jak nie to "szykuj dupę" bo akurat Tomasza Połecia to znam dosyć dobrze...

Ta informacja jest zaczerpnięta z ostatniego numeru pewnego tygodnika. (Tytułu nie podaję, choć pewnie niektórzy się domyślają. grinser006.gif) Nie wiem - może autor artykułu jest tak naiwny, że ryzykuje własnym tyłkiem, żeby tylko bić pianę. No, ale: idioci raczej redaktorami nie bywają.

Jeśli znasz prawdę, chętnie ją poznam. I myślę, że nie tylko ja. Czy pan Połeć ODSZEDŁ z policji? cfaniaczek.gif

Napisano

> i po co pisać takie bzdury? przecież wiadomo że nie można im powiedzieć tego w twarz bo jest to

> obwarowane prawnie.

To po co się ośmieszać i pisać takie rzeczy na forum?

Albo jest się cwaniakiem albo nie. Nie raz widziałem twardzieli co lali słabszych a potemypłakiwali policjantowi jacy to oni przecież praworządni i wogóle to tylo jakaś pomyłka.

Nie będę tu pisał bo to raczej na HP temat jest i zaraz zaliczymy po banie za spam waytogo.gif

Napisano

> Jak nie chcesz punktów to idź do Sądu, mandat zapłacisz, ale punktów nie dostaniesz, bo sąd nie

> może wlepiać punktów, a tak tylko mandacik i koszty sądowe.

Chrystepanie.

Chłopie, gdzie kupiłeś prawo jazdy ?

Napisano

> Chrystepanie.

> Chłopie, gdzie kupiłeś prawo jazdy ?

zlosnik.gif

Wbrew pozorom to bardzo często spotykane, szczególnie w internecie, przekonanie. wink.gif

A wynika po części z tego, że Sąd rzeczywiście o punktach nie orzeka. A że ludzie nie są świadomi istnienia wpisu tymczasowego to już inna sprawa. zlosnik.gif

Napisano

ok to tylko jeszcze jedno...

problem polega na tym że:

a) (prawie)nikt nie odważy się powiedzieć do policjanta "pies" w twarz

b) w przypadku kontroli gdy ewidentnie są nieprawidłowości (prawie)nikt nie odważy się powiedzieć zwykłymi słowami że "mi to nie pasuje" bo Panu policjantowi się to nie spodoba i wrzuci sprawę do sądu

to drugie mi się nie podoba dlatego jestem za montażem kamer w radiowozach i bezwzględnym obowiązkiem nagrywania całości interwencji (jakiejkolwiek)

Napisano

> b) w przypadku kontroli gdy ewidentnie są nieprawidłowości (prawie)nikt nie odważy się powiedzieć

> zwykłymi słowami że "mi to nie pasuje" bo Panu policjantowi się to nie spodoba i wrzuci sprawę

> do sądu

Bez przesady.

Parę razy zdarzało mi się wchodzić w polemiki.

Problem z PoRD mają zwłaszcza Policjanci z prewencji ("krawężniki" jak kto woli) - w końcu to nie jest ich chleb powszedni, więc można zrozumieć.

Napisano

> Witam. W piątek miałem takie oto zdarzenie. Droga osiedlowa, wyprzedziłem dośc szybko wolno jadącą

> Kia. Pare metrów dalej okazało się że to psy po cywilnemu. Wyrażnie wkurzeni kazali zjechać (

> w zakręt weszli z ręcznym). Po wyjściu od razu gadka że wyprzedzłem na pasach. Na moje słowa

> że wyprzedziłem tuż za pasami roześmiał się i powiedział że on ma inne zdanie. Wypisał wniosek

> do sądu, przy oddaniu dokumentów jeszcze z ironią powiedział że dorzuca 2 pkt za brak

> pasów(pasy miałem , zawsze zapinam). Reasumując 12 pkt i 1000zl mandatu w sądzie. Mam troje

> świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

moim zdaniem za to, ze o funkcjoanriusza policji mówisz vel "psy" powinienenś w sądzie dostać jeszcze dodatkwow tysiąc.

niestety koleżko nie cierpie takich typów jak ty, którzy najpierw odwalą manianę, a potem skamla, że sie ich "psy" czepiają... zauważ,że rekcjępolicjantów wywołało twoje zachowanie, tj. wyprzedzanie na pasach. nie wierzę, ze policjancie ot tak sobie nie mając co robic jeżdza i węszą, aby wymyslac i prokurować wykroczenia dobrze zachowujących sie kierowców. czy tyt myślisz, ze oni naprawdę nie mają co robić...?

Napisano

> jeżeli to była droga wewnętrzna - osiedlowa (jeśli jest znak) to mogą ci nakukać bo wystawić papier

> i podjąć kontrolę mogą jedynie na drogach publicznych

kontrolę policjant może przeproewadzić wszedzie. a jak przyjdzie do ciebie, bo ktos doniłsł, zejest za głośno to może policjant nie ma prawa cie wylegitymować, co? bo jesteś w budynku spółdzielczym...?

Napisano

> Ciebie to bawi?

> bo ja uważam że taki pies powinien [prosiaczek] z roboty

konik spadaj na drzewo, bo tam twoje mijesce, znam jak dobrze takich antyspołecznych cwaniaczków jak ty... oby ten pies jechał do ciebie 2 godziny jak cie jakieś lumpy w ciemnej ulicy zaatakują... wtedy bedzie darłjape, ze jako porzdnemu obywatelowi nalezy ci się ochrona od tych psów, nie?

poza tym dlaczego za wiarę przyjmujesz to co mówi autor wątku? byłeś na miejscu i widziałeś jak było czy jesteś tylko uprzedzony do policjantów?

Napisano

> Jakie ma znaczenie kolegi prędkość, skoro nie została zmierzona przez radar/wideorejestrator?

> Licznik samochodu w radiowozie, ani odczucia panów policjantów chyba nie mogą być dowodem w

> sprawie?

oczywiście mogą. fizyki nie iszukasz. polcjant jedzie 50 km.h, a obok niego przejeżdza kots 100... przekroczył czy nie? nie na wszystko potrzebny jest radar. dowód z zeznań policjantów jest takiej samej wartości jak z radaru na okoliczność przekorczenia prekości. gorzej z jej przecyzyjnym okreśłeniem.

Napisano

> Ale powiesz im to w twarz czy będziesz tylko smęcił na forum? Czy w twoim przypadku prawdą jest

> powiedzenie "cwaniak w necie, c.... w świecie"?

wesoł to taki cwaniaczek, który jak nie może ugryźć to chociaż obeszczy... właśnie na forum sobie nazywa funkcjonariusz policji "psami", "pałami" itp, itd... widac takich często w tvn turbo uwaga pirat. widzieliście kogoś, aby powiedział pies na policjanta...? zawsze jest grzeczniutki.. panie władzo... i w ogole... zawsze jest skamlanie o obiżkę chociaż tych punktów... zenada. rzadko kiedy znajdzie sie facet z jajami, który powie, że sie przyznaje i tyle.

Napisano

> To po co się ośmieszać i pisać takie rzeczy na forum?

> Albo jest się cwaniakiem albo nie. Nie raz widziałem twardzieli co lali słabszych a potemypłakiwali

> policjantowi jacy to oni przecież praworządni i wogóle to tylo jakaś pomyłka.

> Nie będę tu pisał bo to raczej na HP temat jest i zaraz zaliczymy po banie za spam

no włąsnie o tym pisałem post wyżej... hehehe mamy takie samo zdanie.

Napisano

> oczywiście mogą. fizyki nie iszukasz. polcjant jedzie 50 km.h, a obok niego przejeżdza kots 100...

> przekroczył czy nie? nie na wszystko potrzebny jest radar. dowód z zeznań policjantów jest

> takiej samej wartości jak z radaru na okoliczność przekorczenia prekości. gorzej z jej

> przecyzyjnym okreśłeniem.

Wszystko OK, tylko co - policjant powie przed sądem, że ktoś go wyprzedził z duża większą prędkością.

Sąd nie zapyta na jakiej podstawie tak sądzi?

W takim razie po co wydaje się grube pieniądze na samochody z wideorejestratorami,

skoro policja mogłaby na "własne odczucia" łapać kierowców przekraczających prędkość - tu nawet fizyka nie pomoże.

Napisano

> Witam. W piątek miałem takie oto zdarzenie. Droga osiedlowa, wyprzedziłem dośc szybko wolno jadącą

> Kia. Pare metrów dalej okazało się że to psy po cywilnemu. Wyrażnie wkurzeni kazali zjechać (

> w zakręt weszli z ręcznym). Po wyjściu od razu gadka że wyprzedzłem na pasach. Na moje słowa

> że wyprzedziłem tuż za pasami roześmiał się i powiedział że on ma inne zdanie. Wypisał wniosek

> do sądu, przy oddaniu dokumentów jeszcze z ironią powiedział że dorzuca 2 pkt za brak

> pasów(pasy miałem , zawsze zapinam). Reasumując 12 pkt i 1000zl mandatu w sądzie. Mam troje

> świadków , którzy potwierdzą moją wersję. Mam jakieś szanse przed sądem??

Szanse spadną do zera jeżeli przed sądem użyjesz określenia "pies" icon_rolleyes.gif

Napisano

> konik spadaj na drzewo, bo tam twoje mijesce, znam jak dobrze takich antyspołecznych cwaniaczków

> jak ty... oby ten pies jechał do ciebie 2 godziny jak cie jakieś lumpy w ciemnej ulicy

> zaatakują... wtedy bedzie darłjape, ze jako porzdnemu obywatelowi nalezy ci się ochrona od

> tych psów, nie?

> poza tym dlaczego za wiarę przyjmujesz to co mówi autor wątku? byłeś na miejscu i widziałeś jak

> było czy jesteś tylko uprzedzony do policjantów?

widzisz tak się składa że mój przyjaciel z dzieciństwa z którym chodziłem do podstawówki/liceum itd został teraz policjantem (po ukończeniu prawa). Zaobserwowałem pewne zmiany w jego mózgu plus nasłuchałem się opowieści "o ciekawej treści"...

początkowej, agresywnej treści Twej wypowiedzi komentować zamiaru nie mam - bo i nie trzeba, Panie cfaniaczku prospołeczny co lubi interwencje i lumpów w ciemnych uliczkachok.gifzlosnik.gif

Napisano

... nie wierzę, ze policjancie ot tak sobie nie mając co robic jeżdza i

> węszą, aby wymyslac i prokurować wykroczenia dobrze zachowujących sie kierowców. czy tyt

> myślisz, ze oni naprawdę nie mają co robić...? ...

Też myślałem jak Ty aż do momentu jak policjant (z trudem mi to słowo przychodzi napisać bo ciśnie się inne) pewnego wieczoru na drodze ewidentnie chciał poprawić statystykę. Było to na drodze o dwóch pasach w tym samym kierunku, policyjny vw jechał oczywiście powoli ok. 40 km/h, na ograniczeniu do 60 km/h. Oczywista decyzja każdego kierowcy to zmiana pasa i wyprzedzenie. Więc zjechałem na drugi pas i powoli przyspieszałem (tak aby po minięciu pasów dla pieszych wyprzedzić). W pewnym momencie zauważyłem, że za szybko zbliżam się do radiowozu więc zacząłem zwalniać aby się nie podłożyć. Spojrzałem na prędkościomierz to zauważyłem, że zwolnili do niecałych 30 km/h (oczywiście bez hamowania). Uprzedzam wszelkie domysły w okolicy nie było żywej duszy. To było ewidentne polowanie na zwierzynę bo inaczej tego zachowania nazwać nie można. Więc teraz już nie dziwie się jak ktoś pisze podobne wiadomości jak autor wątku (oczywiście nie przesądzam, że było tak jak to opisał ale nie robię tego również w drugą stronę). A zastąpienie słowa policjant innym doskonale rozumiem.

Napisano

> konik spadaj na drzewo, bo tam twoje mijesce, znam jak dobrze takich antyspołecznych cwaniaczków

> jak ty... oby ten pies jechał do ciebie 2 godziny jak cie jakieś lumpy w ciemnej ulicy

> zaatakują...

Na okreslenie "Policjant" trzeba sobie zasluzyc.

Napisano

> ok to tylko jeszcze jedno...

> problem polega na tym że:

> a) (prawie)nikt nie odważy się powiedzieć do policjanta "pies" w twarz

zależy od okoliczności biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif przy wódeczce nie takie epitety szły hehe.gif

Napisano
  • Autor

Słuchaj "cwaniaczku" . Gdybym rzeczywiście wyprzedził na pasach to grzecznie przyjałbym mandat. Po pierwsze nei znasz mnie , po drugie nei było Cie tam i nie widziałeś zachowania tych "psów" , bo tylko tak ich można nazwać w tej sytuacji. Mam troje świadów, normalnych ludzi , którzy widzieli co sie stało. I faktycznie wyprzedziłem ich powiedzmy z efektem ale nie na pasach. To ich tak rozjuszyło że po wyprzedzeniu mnie weszli na recznym w zakręt (uważasz że tak robi policjant?). Do tego pasy, każdy kto mnie zna i jeżdzi ze mną wie że pierwsze co robie po zajęciu miejsca za kierownica to zapięcie pasów, a później egzekwuje to samo od pasażerów. Więć grzecznie i normalnie proszę żebyś nie nazywał mnie tak.

Napisano

> Na okreslenie "Policjant" trzeba sobie zasluzyc.

tak. na określenie "porządny człowiek" równiez, co nie wszyscy tu rozumieją.

Napisano

> Słuchaj "cwaniaczku" . Gdybym rzeczywiście wyprzedził na pasach to grzecznie przyjałbym mandat. Po

> pierwsze nei znasz mnie , po drugie nei było Cie tam i nie widziałeś zachowania tych "psów" ,

> bo tylko tak ich można nazwać w tej sytuacji. Mam troje świadów, normalnych ludzi , którzy

> widzieli co sie stało. I faktycznei wyprzedziłem ich powiedzmy z efektem ale nei na pasach. To

> ich tak że po wyprzedzeniu mnie weszli na recznym w zakręt (uważasz że tak robi policjant?).

> Do tego pasy, każdy kto mnei zna i jżdzi ze mną wie że pierwsze co robie po zajęciu miejsca za

> kierownica to zapięcie pasów, a później egzekwuje to samo od pasażerów. Więć grzecznie i

> normalnie proszę żebyś nie nazywał mnie tak.

znam takich cwaniaczków. w zyciu sie nie przyznają do tego co zrobili. w polsce panuje polactwo... wiekszośćkeirowców sybolizuje ich skraja wersję

Otóz niedawno jechałem w kolumnie samochodów wcześniej wyprzedziwszy jadacy poboczem skuter. gdy ztrzymaliśmy sie na światłach (ja miałem do nich ok. 150 m) z prawej strony po wyłączonym pasie ruchu wyprzedzła nas ten skuterzysta... pomyśłem sobie, że nie wolno skuterom jeźdzc po wyłaczonym pasie ruchu i wyprzedzac (omijac) stojące na switałach pojazdy z prawej strony. wiele widziąłem dużo takich spraw przy wykonywaniu swojego zawodu, ze ktoś zosyał zgarnięty, bo wyszedł pacanowi pod koła przy czym ofiara nie była tak domyślna, aby wiedziec, ze jakis baran może jechać w takim miejscu z prędkośćia około 60 km/h.

Wkurzyłem sie. pojechałem za kolesiem, chcąc mu zwrócić uwgae, ze tak robic nie podobna. widze, a on skręca z tej drogi, po której jedziemy w prawo. teren znam jak własna kieszeń, wiec wiem, ze za 100 m jest stop i przejazd kolejowy niestrzęzony. myśle: zatrzyam sie obok niego i powiem mu co myślę. jakże się myliłem. skuter przeleciał 60-tką nad przejazdem i ani myśłał siezatrzymać....!!!! zaznaczam,z e onjeszcze nie wieziął, ze ja chce z nim gadać, nie to, zeby strał się mi uciec czy coś takiego.

dogoniełm go jednak i poprosiłem o zatrzyamnie. zdziwiony pytam mnie co chcę... no to mu mówie, ze nie jeździ sie po wyłączonym pasie, nie wyprzedza sie po prawej stronie, bo to się keidyś zakończy tragdią. jego najpewniej, ale moze i kogoś innego. a poza tym to nie zatrzyamł sie na przejździe, gdzie stop i widać z owych 100 m. jak myslicie? co mi odpowiedział? najpierw zapytał gdzie ja tam widziałem przejazd, a potem powiedział, ze się zatrzymał przecież... po czym grzecznie poprsoił mnie, zeby nie wpierd... sie w jego jazde, bo on jeździ jak najbardziej zgodnie z przepisami...

myslałem, ze śnie... ten smrodek jeden w żywe oczy kłama, ze sie zatrzyamł!!! w żywe oczy śmiał sie ze mnie, ze on sie zatrzyamł, a ja jestem chory i oczy mam nie ten tego... kuźwa gdbym był podpierdzielaczem to nagrałbym chama i podał na plicje, ale w swej naiwości uważałem, że ludzie są poczciwi i przyjma moje uwagi za dobrą monetę...!!!!

Pytanie: co ten "człowiek", nie mający za krztę przyzwoitości powidziałby tym owym "psom"? myłśicie, zeby ich przeporsił za to co zrobił i poprosił o mandat? Nie on najpierw wkur...by ich pytaniami bez sesnu, potem zażadał blach, a na koniec postraszył prokuratorem i wy...niem z pracy.

TO JEST WŁASNIE POLACTWO!!!!!

nie kazdemu na imię burek - dlatego nie przesądzam winy autora wątku - aczkolwiek przyciśniety do ściany w resztkach przywoitości zdradził, ze wyprzedzał z "efektem".. dlao to najpewniej policjantom punkt zaczepienia i do interpretacji. Jak znam zycie kierowca zaczał sie sadzić, wiec policjanci mu "pokazali". Nie powinni byli tego robić, to nie godne policjanta i bezprawne (jeśłi dołozyli te pasy...) Z tych samych przyczyn nie mogę stwierdzić, ze policjanci do końca zachowali się w zgodzie z prawem i czy nie traił autor wątku na jakieś czarne owce. wszędzie się zdarzają.

Ja jeżdże od 15 lat i nigdy nie miałem przygód z policjantami. ciekawe dlaczego? zawsze jak mnie zatrzymywali to mieli racje. a to prędkość za duża, a to nieprawidłowe wyprzedzanie... nigdy nie czułem się przez nich pokrzywdzony, wiedziałem co zrobiłem. nikt nigdy na mnie nie polował.

ja nie jstesm prospołeczny, ja po porstu staram sie być przyzwoity i szanować także policjantów, bo summma summarum bez nich to byłaby w tym nieuczesanym społeczeństwie wolna amerykanka. Ciebie szanuja tak jak ty szanujesz innych. Zacznij wieć kolego od siebie...

Napisano

> Słuchaj "cwaniaczku" . Gdybym rzeczywiście wyprzedził na pasach to grzecznie przyjałbym mandat. Po

> pierwsze nei znasz mnie , po drugie nei było Cie tam i nie widziałeś zachowania tych "psów" ,

> bo tylko tak ich można nazwać w tej sytuacji. Mam troje świadów, normalnych ludzi , którzy

> widzieli co sie stało. I faktycznie wyprzedziłem ich powiedzmy z efektem ale nie na pasach. To

> ich tak rozjuszyło że po wyprzedzeniu mnie weszli na recznym w zakręt (uważasz że tak robi

> policjant?). Do tego pasy, każdy kto mnie zna i jeżdzi ze mną wie że pierwsze co robie po

> zajęciu miejsca za kierownica to zapięcie pasów, a później egzekwuje to samo od pasażerów.

> Więć grzecznie i normalnie proszę żebyś nie nazywał mnie tak.

poza tym jeszcze jedno: nie musiałeś ich wyprzedzać na pasach: wystarczy, zę uczyniłeś to bezpośrednio przed lub bezpośrednio za pasami. to jest tak samo zabronione jak wyprzedzanie na samych pasach. to jest właśnie "kolego mądry" te "efekt".

dam ci radę, zamiast szukać wątpliwej pociech na forum - idź do sądu przedstaw swoją wersję i tyle. jak przegrasz to się odwołąsz, a jak nie toś winny. cóż wiecej powiedzieć?

Napisano

jeżeli mam być szczery, to bardzo dobrze zrobił, od pouczania to jest policja na służbie. a nie pierwszy lepszy kierowca, swoim "pościgiem" mogłeś wywołać większe zagrożenie, może chłopak by cie zauważył i uznał ze go gonisz...

brakowało jeszcze żebyś mu drogę zajechał, w imię nauczki na przyszłość no.gif

co nie znaczy ze go pochwalam, ale założę się ze sam czasem przegniesz na drodze...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.