Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ekologia a LPG...

Featured Replies

Napisano

> jakie silniki, jakie instalacje ?

> kiedyś ktoś na kąciku gazowym wrzucił skan wydruku z analizatora i było dużo mniej np CO2

> i właśnie dlatego LPG jest "ekologiczne" - mniejsza emisja gazów cieplarnianych

> a że innych związków wypluwa więcej

> to jest właśnie taka ekologia made in EU

Co wyscie sie tak przyczepili tej emisji CO2?

To co wedlug was powinno sie wydobywac z rury? Przeciez efektem czysteg spalania jest wlasnie TYLKO CO2 i H20.

O ekologicznosci paliwa i jego czystosci spalania (a takze stanu silnika) powina raczej swiadczyc obecnosc gazow takich jak CO, siarczki, azotki, zwiazki olowiu...

Jakim cudem jeden samochod moze emitowac wiecej a inny mniej CO2? Jak ma mniej wydalac, to musi mniej spalic - cudu nie ma!

Przy takiej samej dawce spalonego paliwa musi sie wydobyc taka sama dawka CO2 i H2O, a dopiero obecnosc innych zwiazkow moze swiadczyc o slabym paliwie, stanie silnika i ekologicznosci.

Napisano

> Jakim cudem jeden samochod moze emitowac wiecej a inny mniej CO2? Jak ma mniej wydalac, to musi

> mniej spalic - cudu nie ma!

> Przy takiej samej dawce spalonego paliwa musi sie wydobyc taka sama dawka CO2 i H2O, a dopiero

> obecnosc innych zwiazkow moze swiadczyc o slabym paliwie, stanie silnika i ekologicznosci.

Przy takiej samej - masz rację.

Ale obecnie UE kłądzie nacisk na zmiejszenie emisji CO2, czyli ogólnie na zmniejszenie spalanie przez silniki. Stad pojawiły się silniki beznynowe małej pojemności z doładowaniem.

Napisano

> Przy takiej samej dawce spalonego paliwa musi sie wydobyc taka sama dawka CO2 i H2O

ja się nie znam, ale paliwo to węglowodory, tak ?

i może być węgla mniej albo więcej ?

co za tym idzie emituje mniej CO czy CO2 hmm.gif

Quote:

Gaz ziemny (metan) zawiera na jednostkę energetyczną mniej związków węgla niż jakiekolwiek paliwa kopalne, stąd emisja zarówno CO, jak i CO2 jest mniejsza dla tej technologii niż np. dla benzyny czy ON. Potwierdzają to wyniki badań emisji składników spalin prezentowane na europejskich i światowych kongresach ENGVA i INGVA, dla różnych typów eksploatowanych pojazdów na CNG.

MNIEJSZA EMISJA ZANIECZYSZCZEŃ

Emisja składników spalin pojazdów na CNG w porównaniu z pojazdami benzynowymi, oraz w porównaniu z silnikami dieslowskimi jest zdecydowanie niższa, a mianowicie:

Składnik spalin Benzyna Olej napędowy

CO Obniżenie o 60-80% Obniżenie o 70-90%

NMHC Obniżenie o ok. 85% Obniżenie o 40-60%

NOx Obniżenie o 50-80% Obniżenie o 80-90%

CO2 Obniżenie o ok. 20% -

PM - Obniżenie o 99%


http://www.gaz-tech.pl/cngopis.htm

Napisano

> O ekologicznosci paliwa i jego czystosci spalania (a takze stanu silnika) powina raczej swiadczyc

> obecnosc gazow takich jak CO, siarczki, azotki, zwiazki olowiu...

Zgadza się.

> Jakim cudem jeden samochod moze emitowac wiecej a inny mniej CO2? Jak ma mniej wydalac, to musi

> mniej spalic - cudu nie ma!

Samochód emituje dokładnie tyle CO2 ile spala paliwa, ALE - jedne paliwa na każdy spalony kg i wyemitowany KJ energii (bo to jest istotniejsze) emitują więcej, a inne mniej.

LPG tutaj akurat przoduje, za to w tym co dałeś akapit wyżej jest na szarutkim końcu, co do wielbicieli tego paliwa ni kuta nie dociera...

> Przy takiej samej dawce spalonego paliwa musi sie wydobyc taka sama dawka CO2 i H2O, a dopiero

> obecnosc innych zwiazkow moze swiadczyc o slabym paliwie, stanie silnika i ekologicznosci.

Patrz wyżej.

Napisano

> LPG w aucie zwłaszcza nowszym nie ma nic wspólnego z ekologią, w starszych często zdewastowanych

> konstrukcjach faktycznie na gazie było mniej szkodliwych związków wydalanych do atmosfery ale

> obecne konstrukcje projektowane pod tylko jedno paliwo z uwzględnieniem norm spalin nie będą

> bardziej ekologiczne na LPG.

A jakieś konkretne przykłady? (wyniki emisji na przykładzie kilku aut z LPG i bez)

Straszliwie głupi muszą być we władzach na zachodzie, że dają zniżki dla takich aut, i promują między innymi LPG jako paliwo ekologiczne.

Jak podłączysz do analizatora spalin auto to wyniki na LPG będą lepsze niż na beznynie .

Napisano

> problemy z emisją składników

> toksycznych - tak w skrócie.

No tu to mnie zaciekawiłeś... Jakie to bardziej toksyczne składniki emituje samochód zasilany na LPG niż na benzynie?

Napisano

> LPG tutaj akurat przoduje, za to w tym co dałeś akapit wyżej jest na szarutkim końcu, co do

> wielbicieli tego paliwa ni kuta nie dociera...

Spalnanie LPG emituje mniej niż spalnie benzyny:

- CO2

-CO

- węglowodorów

- tlenków azotu

- siarki

-benzenu

Czego emitują więcej? Oświeć mnie.

Napisano

> Waluty Ci się pomyliły.

Nie, nie pomylily. Tyle trzeba w mojej okolicy wybulic za najtansza instalacje z mieszalnikiem.

Napisano

> Przy takiej samej - masz rację.

> Ale obecnie UE kłądzie nacisk na zmiejszenie emisji CO2, czyli ogólnie na zmniejszenie spalanie

> przez silniki. Stad pojawiły się silniki beznynowe małej pojemności z doładowaniem.

Imho nie masz racji. Obecnie Unia kładzie nacisk na ograniczenie szkodliwych składników spalin a nie CO2.

http://moto.pl/MotoPL/1,90109,8077636,Kto_zaplaci_za_Euro_5_.html

http://www.castrol.com/castrol/sectiongenericarticle.do?categoryId=9026946&contentId=7049394

Napisano

> No tu to mnie zaciekawiłeś... Jakie to bardziej toksyczne składniki emituje samochód zasilany na

> LPG niż na benzynie?

Niżej opisano.

Napisano

> Spalnanie LPG emituje mniej niż spalnie benzyny:

> - CO2

> -CO

> - węglowodorów

> - tlenków azotu

> - siarki

> -benzenu

> Czego emitują więcej? Oświeć mnie.

Zgadzam się w pełni z Twoją tezą, ale pod jednym drobnym warunkiem:

1. Mowa o LABOLATORYJNYCH warunkach.

Silnik z dorzeźbioną (ZAWSZE jest dorzeźbiona) instalacją elpidżi jest daleeeeeki od labu.

2. Gaz NIE jest taki czysty jak się komu wydawać może, zwłaszcza w pkcie "siarka" - zwłaszcza PL i rosyjski gaz - w Polsce zużywa się sporo więcej gazu LPG niż się go produkuje - jest on często importowany, właśnie ze wschodu.

Sumując pkt 1 i 2 mamy TEORETYCZNIE czyściejsze auto.

W praktyce jest niestety zupełnie inaczej.

Napisano

> A jakieś konkretne przykłady? (wyniki emisji na przykładzie kilku aut z LPG i bez)

> Straszliwie głupi muszą być we władzach na zachodzie, że dają zniżki dla takich aut, i promują

> między innymi LPG jako paliwo ekologiczne.

Z uwagi na niższą emisję CO2

> Jak podłączysz do analizatora spalin auto to wyniki na LPG będą lepsze niż na beznynie .

Odważna teza.

Napisano

> Imho nie masz racji. Obecnie Unia kładzie nacisk na ograniczenie szkodliwych składników spalin a

> nie CO2.

> http://moto.pl/MotoPL/1,90109,8077636,Kto_zaplaci_za_Euro_5_.html

> http://www.castrol.com/castrol/sectiongenericarticle.do?categoryId=9026946&contentId=7049394

Mylisz się.

To są 2 niezależne działania - z jednej strony jest zaostrzanie norm emisji spalin, z drugiej parcie na obniżenie emisji CO2.

Wszelkie dałnsajzingi itd są pokłosiem parcia na niskie CO2.

Zauważ, że KE idzie w kierunku legislacji zmuszającej producentów do sprzedaży pojazdów niskoemisyjnych.

Troszkę n/t/t znajdziesz tutaj

Napisano

> Nie, nie pomylily. Tyle trzeba w mojej okolicy wybulic za najtansza instalacje z mieszalnikiem.

Hmmm...

Węszę dobry byzmes.

Napisano

> Silnik z dorzeźbioną (ZAWSZE jest dorzeźbiona) instalacją elpidżi jest daleeeeeki od labu.

Trochę masz racji, ale nie do końca. Sam użytkuję auto, w przypadku którego Elpigaz chwalił się, że na lpg uzyskuje wyższą normę euro niż na benzynie.

> 2. Gaz NIE jest taki czysty jak się komu wydawać może,

Inna sprawa - nie dorabiajmy ideologii. Istotą gazu jest taniość.

Zresztą ja tą całą ekologię mam w dupie - bo trochę marznę w tym globalnym ociepleniu. Więc nawet jak bym miał napędzać auto poprzez palenie starych opon i byłoby to tanie, to bym nie miał nic przeciwko.

Napisano

> Trochę masz racji, ale nie do końca. Sam użytkuję auto, w przypadku którego Elpigaz chwalił się, że

> na lpg uzyskuje wyższą normę euro niż na benzynie.

Użytkujemy na codzień pojazdy, których producenci chwalą się duuuużo wyższą niezawodnością, niż w rzeczywistości.

> Inna sprawa - nie dorabiajmy ideologii. Istotą gazu jest taniość.

Przyjacielu mój.

Ja NIGDY (!!!) nie dorabiałem ideologii do elpidżi.

Wręcz przeciwnie - nabijam się z każdego, kto usiłuje do swojego steranego życiem i gazem sprzętu ideologię ekologii.

Nie ma w używaniu gazu absolutnie Ż A D N Y C H przesłanek innych niż kwestie ekonomiczne. End of story.

A skąd się bierze dorabianie ideologii ?

Cóż...

Ktoś kiedyś mądrze powiedział - nie jest przypałem kupowanie swojego żarcia w Lidlu czy Bidronce - przypałem jest robienie z tego problemu.

Wystarczy do powyższego wysnuć paralelę i widać, jak gaziarze-ekolodzy robią z siebie przypałowców...

> Zresztą ja tą całą ekologię mam w dupie - bo trochę marznę w tym globalnym ociepleniu. Więc nawet

> jak bym miał napędzać auto poprzez palenie starych opon i byłoby to tanie, to bym nie miał nic

> przeciwko.

Dlatego też ja nie dorabiam ideologii do żonowozu, tylko mówię jak jest - gaziarstwo jest równie fajne jak drzazga we... (w penisie), ale jest tańsze niż benzyna (aczkolwiek im bardziej się mu przyglądam tym bardziej wychodzi na zero, ale to inne story) i tyle. Na tym się przyjemności kończą.

Napisano

> Spalnanie LPG emituje mniej niż spalnie benzyny:

> - CO2

> -CO

> - węglowodorów

> - tlenków azotu

> - siarki

> -benzenu

> Czego emitują więcej? Oświeć mnie.

Kilkukrotnie w różnych czasopismach widziałem wyniki porównania spalin tego samego silnika pracującego na benzynie i LPG.

Wszystkie badania wskazywały, że na LPG emitowane jest znacznie więcej (czasem nawet kilkukrotnie!) zanieczyszczeń (tlenki azotu, tlenek węgla, węglowodory).

Dzieje się tak dlatego, że współczesne auta benzynowe mają dopracowane sterowniki i indywidualne parametry do każdego modelu silnika, natomiast instalacje LPG (nawet te z najwyższej półki) są dosyć uniwersalne i nie zapewniają takie precyzji zasilania.

Mit ekologii LPG wywodzi się z czasów gaźnikowych, gdy rzeczywiście sterowanie zasilaniem benzyną było mało dokładne, a przez to spaliny były mocno toksyczne.

Jeśli silnik benzynowy fabrycznie zasilany benzyną spełnia normę np. Euro4 albo Euro5, to zasilany przy pomocy LPG nie ma najmniejszych szans spełnić tych norm.

Przy okazji przypominam że Normy EuroX nie określają emisji CO2 (które jest gazem nieszkodliwym dla otoczenia - ale to temat na osobną dyskusję), ale rzeczywiście szkodliwych gazów.

Zasilanie LPG ma wielką zaletę w postaci niskich kosztów paliwa, ale w obecnych czasach (czyli dopracowanych układów wtrysku benzyny) z ekologią nie ma nic wspólnego.

Napisano

> Ja NIGDY (!!!) nie dorabiałem ideologii do elpidżi.

Ależ wiem. Było to napisane w odpowiedzi na Twój post, ale nie do Ciebie, bo Twoje zdanie znam.

> Wręcz przeciwnie - nabijam się z każdego, kto usiłuje do swojego steranego życiem i gazem sprzętu

> ideologię ekologii.

Tu podzielam Twoje zdanie.

> Nie ma w używaniu gazu absolutnie Ż A D N Y C H przesłanek innych niż kwestie ekonomiczne.

Tu także.

> Ktoś kiedyś mądrze powiedział - nie jest przypałem kupowanie swojego żarcia w Lidlu czy Bidronce -

> przypałem jest robienie z tego problemu.

I tu też.

Nie ma co wyżej srać niż się dupę ma. Jestem biednym człowiekiem z biednego kraju i nie ma co się spinać, nie wpieprzam tolko szampanskoje i kawior.

> gaziarstwo jest równie fajne jak drzazga we... (w penisie), ale jest tańsze niż benzyna (aczkolwiek im bardziej się

> mu przyglądam tym bardziej wychodzi na zero, ale to inne story)

Tu się troszkę różnimy. Miałem kilka bezproblemowych aut z lpg, ostatnie było mocno problemowe, za zasługą zbytniego skomplikowania współczesnej instalacji dla większości polskich "fachowców".

Udało się jednak trafić do takiego, co temat ogarnął i jest znośnie.

Napisano

> Hmmm...

> Węszę dobry byzmes.

Problem w tym że jeszcze musisz to dopuścić do ruchu.

Napisano

> Dzieje się tak dlatego, że współczesne auta benzynowe mają dopracowane sterowniki i indywidualne

> parametry do każdego modelu silnika, natomiast instalacje LPG (nawet te z najwyższej półki) są

> dosyć uniwersalne i nie zapewniają takie precyzji zasilania.

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. W instalce IV generacji dawkami paliwa dalej zarządza oryginalny sterownik w oparciu o te same informacje które dostaje podczas pracy na benzynie, czyli realizuje wyżej wymienione " indywidualne parametry do każdego modelu silnika".

Napisano

> realizuje wyżej wymienione " indywidualne parametry do każdego modelu silnika".

Ale:

- dane są przetwarzane przez inny sterownik,

- urządzenia wykonawcze to druciarnia.

Podłącz sobie hiper-wypaśną kartę graficzną do lcd-eka 14" sprzed 5 lat i współczesnego monitora. Chyba też zobaczysz różnicę, a przecież sterownik ten sam.

Napisano

Nie wiem co to były za czaspisma.

Jest dokładnie odwrotnie. Często silnik z normą euro 3 po przerobieniu na LPG spełnia normę euro 4.

Znam conajmniej kilku włascicieli nowych aut z LPG i wszedzie emisje są mniejsze.

Akurat zarówno węglowodory jak i CO2 jest przy LPG emitowane znacznie mniej, o NOx nie wspominając.

Napisano

> Ale:

> - dane są przetwarzane przez inny sterownik,

Tak, tyle że cały układ działa w pętli zwrotnej - jeśli coś zaczyna się dziać z mieszanką sterownik silnika zmienia czasy wtrysku doregulowywując mieszankę do takich samych wartości jak podczas pracy na benzynie.

Jedynie przy pełnym bucie jest pętla otwarta ale dzieje się to również na benzynie - tam jest po prostu ustawione na bogata bez względu na ekologie.

> - urządzenia wykonawcze to druciarnia.

Wszystko zależy od instalacji - jeśli mowa o Alasce plus Valteki to masz racje, ale Landi, BRC czy Prins z Keihin'ami prezentuje wystarczającą jakość.

> Podłącz sobie hiper-wypaśną kartę graficzną do lcd-eka 14" sprzed 5 lat i współczesnego monitora.

> Chyba też zobaczysz różnicę, a przecież sterownik ten sam.

No to porównanie to już kompletnie od czapy... confused.gif

Napisano

> Zgadzam się w pełni z Twoją tezą, ale pod jednym drobnym warunkiem:

> 1. Mowa o LABOLATORYJNYCH warunkach.

> Silnik z dorzeźbioną (ZAWSZE jest dorzeźbiona) instalacją elpidżi jest daleeeeeki od labu.

Ok, ale emisje na etylinie testuje się również w warunkach laboratoryjnych. Każdy silnik opuszczejąy fabrykę jest inny.

> 2. Gaz NIE jest taki czysty jak się komu wydawać może, zwłaszcza w pkcie "siarka" - zwłaszcza PL i

> rosyjski gaz - w Polsce zużywa się sporo więcej gazu LPG niż się go produkuje - jest on często

> importowany, właśnie ze wschodu.

Benzyna tez jest bardzo różna. Ale tu oczywiście masz rację wiele stacji LPG w Polsce ma marny gaz.

Widać to niestety po zatankowaniu LPG np. w Niemczech. Ale niestety w tym przypadku różnice dotyczą też i benzyny smile.gif

> Sumując pkt 1 i 2 mamy TEORETYCZNIE czyściejsze auto.

> W praktyce jest niestety zupełnie inaczej.

Jeśli masz fabryczną instalacje to bedzie raczej lepiej.

Niemniej zyskujesz oprócz mniejszych kosztów

- wszędzie wjedzieć bo dotajesz "zielone wjazdówki"

- płacisz mniejsze podatki ( dotyczy krajów cywilizowanych)

pzdr

Napisano

> Jeśli masz fabryczną instalacje to bedzie raczej lepiej.

Znajdź mi auto fabryczne na lpg.

Ale nie auto, które zeszło z taśmy jako benzynowe i dołożono mu instalację lpg (obojętnie gdzie), ale takie które na taśmie idzie jako lpg i nie ma tam np. montowania butli zamiast koła zapasowego, tylko jest na to projektowo przewidziane miejsce.

Pewnie powiesz o czymś takim jak czakramowe Centrum Konwersji BRC, które uprawia tzw. montaż fabryczny - dosłowne określenie z ich www.

Niestety, montaż fabryczny a tzw. montaż fabryczny to jak czekolada i wyrób czekoladopodobny.

Napisano

> Problem w tym że jeszcze musisz to dopuścić do ruchu.

no i niemcy montuja instalacje w polsce bo taniej smile.gif

Napisano

> Znajdź mi auto fabryczne na lpg.

> Ale nie auto, które zeszło z taśmy jako benzynowe i dołożono mu instalację lpg (obojętnie gdzie),

Z taśmy schodzą volvo z LPG na 100% nie wiem jak mercedes i auta PSA. Ale wszystkie mają homologacje i zwłaszcza najdroższe wersje ( również z najmonejszymi silnikami ) są chętne kupowane z LPG.

Ostanio rozmawiałem z Holendrem który zakupił meredesa S AMG z instalacją LPG.

Napisano

> Znajdź mi auto fabryczne na lpg.

> Ale nie auto, które zeszło z taśmy jako benzynowe i dołożono mu instalację lpg (obojętnie gdzie),

> ale takie które na taśmie idzie jako lpg i nie ma tam np. montowania butli zamiast koła

> zapasowego, tylko jest na to projektowo przewidziane miejsce.

> Pewnie powiesz o czymś takim jak czakramowe Centrum Konwersji BRC, które uprawia tzw. montaż

> fabryczny - dosłowne określenie z ich www.

> Niestety, montaż fabryczny a tzw. montaż fabryczny to jak czekolada i wyrób czekoladopodobny.

Były zdaje się Ople robione na kraje Beneluxu z fabryczną instalką. W isntrukcji nawet była opcja silnika zasilanego gazem.

Napisano

> Jeśli silnik benzynowy fabrycznie zasilany benzyną spełnia normę np. Euro4 albo Euro5, to zasilany

> przy pomocy LPG nie ma najmniejszych szans spełnić tych norm.

Mój silnik spełnia euro 4 na noPb i nie ma problemu z utrzymaniem tej normy na LPG ok.gif silnik jest niespecjalnie wysilony, czasy wtrysku długie, do tego LPG, które ja tankuje na co dzień to czysty propan ok.gif

> Zasilanie LPG ma wielką zaletę w postaci niskich kosztów paliwa,

i jest to jedyna zaleta tego paliwa. Takie samo jest moje zdanie o dieslu.

Napisano

> Były zdaje się Ople robione na kraje Beneluxu z fabryczną instalką. W isntrukcji nawet była opcja

> silnika zasilanego gazem.

W UK w salonach można kupi astry i insignie dualfuel, tak wyjeżdżają z fabryki.

Napisano

> Ale:

> - dane są przetwarzane przez inny sterownik,

który tylko mnoży czas wtrysku, nic więcej. Decyzje o zmianach czasów wtrysków podejmuje ECU silnika.

> - urządzenia wykonawcze to druciarnia.

To jest problem najtańszych instalacji. W Polsce niestety większośc szuka najtańszych rozwiązań nono.gif

Można kupic naprawdę precyzyjny sprzęt, ale niestety nie są to najtańsze urządzenia.

Napisano

> Ok, ale emisje na etylinie testuje się również w warunkach laboratoryjnych. Każdy silnik

> opuszczejąy fabrykę jest inny.

Każdy model silnika opuszczający fabrykę ma INDYWIDUALNIE zestrojony układ zasilania i oczyszczania spalin.

Do tego masz jeszcze w ramach pokrycia indywidualnych (niewielkich przy wielkoseryjnej produkcji) różnic układ autoadaptacji.

Prosty przykład - ile razy w ciągu eksploatacji musisz regulować układ zasilania i oczyszczania spalin (nie mówię o awarii), a co ile robisz to z gaziarstwem ?

> Benzyna tez jest bardzo różna. Ale tu oczywiście masz rację wiele stacji LPG w Polsce ma marny gaz.

Jakość paliw to kwestia względna - akurat w przypadku paliw typu benzyna czy ON są b. surowe normy.

LPG to bardzo "szeroki temat" i b. wiele paliw o b. różnych składach łapie się na tą nazwę...

> Widać to niestety po zatankowaniu LPG np. w Niemczech. Ale niestety w tym przypadku różnice dotyczą

> też i benzyny

Yhy.

Wielbię, wręcz hołubię wyznawców "cudownej beny z rajchu".

Normalnie to magiczny napój Galów w wersji dla silników...

> Jeśli masz fabryczną instalacje to bedzie raczej lepiej.

Ile masz samochodów z fabrycznymi instalacjami, przy czym przez pojęcie "fabryczna instalacja" NIE rozumiemy dorzeźbionej na kowadle u dilera instalki z elementów z oryginalnego, chińskiego gównolitu ?

> Niemniej zyskujesz oprócz mniejszych kosztów

> - wszędzie wjedzieć bo dotajesz "zielone wjazdówki"

> - płacisz mniejsze podatki ( dotyczy krajów cywilizowanych)

Nie bywam :-)

A patrząc na koszta i problemy, to już wolałbym popylać po umweltzonie z buta...

Napisano

> Z taśmy schodzą volvo z LPG na 100%

Poka.

Napisano

> To jest problem najtańszych instalacji. W Polsce niestety większośc szuka najtańszych rozwiązań

W SC mam instalację 2 gen na poziomie technicznym jak z NASA (programowalny sterownik, sensowny krokowiec, dobry mikser i reduktor).

Cena końcowa instalacji - 2200 PLN. Cena wyjściowej instalacji na "bardzo dobrym sterowniku lecho, tam sie panie dżamperkami wsio ustawia, a reduktorek i osprzęt to damy chiński" - 1200. STANDARD W TAKICH AUTACH!

Warsztat patrzył na mnie jak na kosmitę, gdy stwierdziłem, że ma być DOBRZE, a nie TANIO.

Jak myślisz - czy ta instalacja jest:

1. Bezproblemowa ?

2. Nie powoduje dodatkowych kosztów (m in uszkodzenia osprzętu silnika) ?

3. Ekologiczna (bo to temat tego wątku) ?

Zamieniam się w słuch.

Napisano

- urządzenia wykonawcze to druciarnia.

Jakie kryteria wg Ciebie urządzenie musi spełniać aby nie zasługiwać na miano druciarni?

Napisano

> W SC mam instalację 2 gen na poziomie technicznym jak z NASA (programowalny sterownik, sensowny

> krokowiec, dobry mikser i reduktor).

Proponuję zrobić podział, czy rozmawiamy o realnych, obecnych możliwościach jakie dają nowoczesne instalacje gazowe czy jesteśmy w programie Mikiciuka ? zlosnik.gif

Od czasu powstanie 2 gen. naprawdę dużo się zmieniło w tym temacie, najwyraźniej producenci doszli do wniosku że jednak nie da się sterować składem mieszanki za pomocą zewnętrznego urządzenia i wymyślili rozwiązanie w którym robi to oryginalny ECU w identyczny sposób jak na benzynie.

Napisano

> Proponuję zrobić podział, czy rozmawiamy o realnych, obecnych możliwościach jakie dają nowoczesne

> instalacje gazowe czy jesteśmy w programie Mikiciuka ?

Aha - czyli koncepcja ZUPEŁNIE się zmieniła i IYO poza inną zasadą działania zmieniło się cokolwiek ?

To już nie jest rzeźba ?

Współczesnych instalacji NIGDY, przez CAŁY OKRES ICH EKSPLOATACJI się nie reguluje (ok, nie WYMAGAJĄ regulacji - czy się reguluje czy nie to kwestia kultury technicznej użytkownika) ?

Poziom bezproblemowości i bezawaryjności jest choćby zbliżony do fabrycznych systemów zasilania ?

Chodzi o IDEĘ, a nie o dywagację, czy gen x jest lepsza od gen y (bo to to wiem).

> Od czasu powstanie 2 gen. naprawdę dużo się zmieniło w tym temacie, najwyraźniej producenci doszli

> do wniosku że jednak nie da się sterować składem mieszanki za pomocą zewnętrznego urządzenia i

> wymyślili rozwiązanie w którym robi to oryginalny ECU w identyczny sposób jak na benzynie.

Ahaaaaaaa.

Ale - patrz wyżej.

Napisano

> - urządzenia wykonawcze to druciarnia.

> Jakie kryteria wg Ciebie urządzenie musi spełniać aby nie zasługiwać na miano druciarni?

Fabryczne, sprawne, wystarczające na cały okres eksploatacji, nie wymagające biegania wokół tematu jak kot z pęcherzem.

Napisano

> Fabryczne, sprawne, wystarczające na cały okres eksploatacji, nie wymagające biegania wokół tematu

> jak kot z pęcherzem.

No i tak działają np. instalacje fabryczne w opisanych wcześniej oplach/vauxhallach. U mnie w firmie jeżdżą vectry i inignie i te układy przez 3 lata (przeważnie ponad 150kkm) nie wymagają żadnej kontroli.

Napisano

> Współczesnych instalacji NIGDY, przez CAŁY OKRES ICH EKSPLOATACJI się nie reguluje (ok, nie

> WYMAGAJĄ regulacji - czy się reguluje czy nie to kwestia kultury technicznej użytkownika) ?

> Poziom bezproblemowości i bezawaryjności jest choćby zbliżony do fabrycznych systemów zasilania ?

Jak już sam napisałeś, instalacja instalacji nierówna. Z mojego doświadczenia wynika, że newralgicznym punktem systemu są wtryskiwacze, bo to one fizycznie dawkują gaz. Jak są nieprecyzyjne (bo pan gazownik nie dobrał odpowiednio szybkich do danego auta), albo po 20kkm tracą parametry i każdy pracuje inaczej, to efekty są znane. Dla tego nie warto oszczędza i kupowac najtańsze siano po 60pln/szt. lepiej kupic wtryski, które wytrzymują bez problemów po 100kkm i zużywają się równo.

Każda instalacja wymaga przeglądów, jednak porządne systemy pracują długo i bezproblemowo, jedynie wymiany filtrów i ewentualnie sprawdzenie ustawień raz na ruski rok.

> Chodzi o IDEĘ, a nie o dywagację, czy gen x jest lepsza od gen

Idea LPG to przede wszystkim ekonomia-jak już wyżej było wspomniane. LPG jest tak samo ekologiczne jak hybrydy ze swoimi wielkimi bateriami. Oba mniej zatrują jednym, a więcej innym. Dla mnie o wiele więcej dla środowiska zrobimy dbając o wycieki płynów, utylizację np. opon....

Napisano

> Znajdź mi auto fabryczne na lpg.

Niedługo można się będzie spodziewać AstryIV/ Merivy z opcją na LPG. Jeden z przełączników wsadzanych do tych bryczek ma właśnie symbol LPG.

Napisano

> Dla tego nie warto oszczędza i

> kupowac najtańsze siano po 60pln/szt. lepiej kupic wtryski, które wytrzymują bez problemów po

> 100kkm i zużywają się równo.

Per analogiam na przykładzie mojej instalacji - żadnych oszczędności, ładujemy najlepsze komponenty - a mimo to jest kupa.

Żeby nie było - kupa nie jest z gazem (zasadniczo sam gaz jest powiedzmy bezproblemowy, wyjąwszy parokrotne (!) zacięcie się przekaźnika i parokrotne zwarcia w instalacji na sterowaniu wielozaworem - takie same komponenty są w KAŻDEJ instalacji, nawet 83298 generacji...), a z tym, co ten gaz powoduje, czyli uszkodzeniami osprzętu silnika...

> Każda instalacja wymaga przeglądów, jednak porządne systemy pracują długo i bezproblemowo, jedynie

> wymiany filtrów i ewentualnie sprawdzenie ustawień raz na ruski rok.

Aha - ile razy trzeba "przeglądać, sprawdzać ustawienia, wymieniać filtry itp" w normalnym systemie zasilania ?

> Idea LPG to przede wszystkim ekonomia-jak już wyżej było wspomniane. LPG jest tak samo ekologiczne

> jak hybrydy ze swoimi wielkimi bateriami. Oba mniej zatrują jednym, a więcej innym. Dla mnie o

> wiele więcej dla środowiska zrobimy dbając o wycieki płynów, utylizację np. opon....

I ja się z Tobą w pełni zgadzam.

Ale UWIELBIAM napierdzielać się z gaziarzy, którzy udają "ekologycznych, paaanie", bo DLA NICH siarą jest przyznać się, że w elpidżi poszli ze względów ekonomicznych (nie stać ich na eksploatację auta na benzynie). Dla obniżenia poziomu przypałowatości albo dorabiają na siłę metkę ekologiczności, albo udają, że w ogóle nie mają elpidżi (słynne maskowania wlewów itp "bo psuje linię zderzaka").

Napisano

> Aha - czyli koncepcja ZUPEŁNIE się zmieniła i IYO poza inną zasadą działania zmieniło się cokolwiek

> ?

> To już nie jest rzeźba ?

> Współczesnych instalacji NIGDY, przez CAŁY OKRES ICH EKSPLOATACJI się nie reguluje (ok, nie

> WYMAGAJĄ regulacji - czy się reguluje czy nie to kwestia kultury technicznej użytkownika) ?

> Poziom bezproblemowości i bezawaryjności jest choćby zbliżony do fabrycznych systemów zasilania ?

Ale zaraz, w końcu dyskutujemy że nowoczesne (mające np EURO 4) auto z LPG jest/nie jest ekologiczne czy o reżimie serwisowym takiego pojazdu?

Sam dobrze wiesz że producenci instalacji LPG (tak jak producenci pojazdów) nie mają interesu w produkcji wiecznych instalacji nie wymagających jakichkolwiek napraw/regulacji ze strony użytkownika. Dla nich wystarczy że podzespoły wytrzymają okres gwarancji, a później niech klient sobie radzi sam.

Mam zresztą propozycję: jeśli ktoś z userów ma zaprzyjaźnioną stację diagnostyczną ze sprawnym analizatorem, proponuję empirycznie sprawdzić jak wyglądają wyniki mojego auta (30kkm od montażu instalacji, 7kkm od ostatniego przeglądu lpg). Mile widziane okolice Legionowa i Tarchomina wink.gif

> Chodzi o IDEĘ, a nie o dywagację, czy gen x jest lepsza od gen y (bo to to wiem).

> Ahaaaaaaa.

> Ale - patrz wyżej.

Napisano

> Ale zaraz, w końcu dyskutujemy że nowoczesne (mające np EURO 4) auto z LPG jest/nie jest

> ekologiczne czy o reżimie serwisowym takiego pojazdu?

Jedno wynika z drugiego.

> Mam zresztą propozycję: jeśli ktoś z userów ma zaprzyjaźnioną stację diagnostyczną ze sprawnym

> analizatorem, proponuję empirycznie sprawdzić jak wyglądają wyniki mojego auta (30kkm od

> montażu instalacji, 7kkm od ostatniego przeglądu lpg).

Mam kontrpropozycję - jeśli któryś z userów ma zaprzyjaźnioną stację diagnostyczną, to proponuję sprawdzić empirycznie, jak wyglądają wyniki mojego 10+ letniego auta EURO4 - 115 kkm od montażu na linii produkcyjnej, 115 kkm od ostatniego dotknięcia się do instalacji zasilania :-)

Napisano

> Aha - czyli koncepcja ZUPEŁNIE się zmieniła i IYO poza inną zasadą działania zmieniło się cokolwie

Gaz jest dawkowany o wiele dokladniej - tzn gaz jest wtryskiwany poprzez wtryskiwacz gazowy, czas tego wtrysku gazu dobierany jest na podstawie czasu wtrysku benzyny wyliczanego przez ECU samochodu i modyfikowany nastepnie przez komputer LPG. W najnowszych instalacjach LPG (STAG 300 Premium, BRC Plug&drive) zachodzi nawet komunikacja z EOBD i dodatkowa korekcja ustawien on-line.

Porównanie instalacji II z IV to tak troche jak porownywanie silnika gaznikowego do silnika z wtryskiem benzyny. Też można oczywiscie powiedzieć ze nic sie nie zmieniło- ogolna zasada dzialania jest ta sama a jednak jest to rewolucja.

> ?

> To już nie jest rzeźba ?

> Współczesnych instalacji NIGDY, przez CAŁY OKRES ICH EKSPLOATACJI się nie reguluje (ok, nie

> WYMAGAJĄ regulacji - czy się reguluje czy nie to kwestia kultury technicznej użytkownika) ?

> Poziom bezproblemowości i bezawaryjności jest choćby zbliżony do fabrycznych systemów zasilania ?

Jesli instaalcja IV generacji została dobrze dobrana (komponenty) i wyregulowana prawidlowo przy założeniu, to wymienia sie w niej tylko elementy eksploatacyjne - t.j:

- reduktor (średni czas życia założmy około 100kkm)

- wtryskiwacze - badziewne wytrzymują 20 kkm a te najdrozsze grubo powyżej 100kkm spokojnie dobiją

-Filtry gazu. Zalezy gdzie kto tankuje. Ja uwazam ze wymiana co 20kkm jest w zupelnosci wystarczająca.

Napisano

(...)

No świetnie.

Wyjaśniłeś mi banał, czyli różnicę między 2 a 4 gen, po czym dodałeś to:

> Jesli instaalcja IV generacji została dobrze dobrana (komponenty) i wyregulowana prawidlowo przy

> założeniu, to wymienia sie w niej tylko elementy eksploatacyjne - t.j:

> - reduktor (średni czas życia założmy około 100kkm)

> - wtryskiwacze - badziewne wytrzymują 20 kkm a te najdrozsze grubo powyżej 100kkm spokojnie dobiją

> -Filtry gazu. Zalezy gdzie kto tankuje. Ja uwazam ze wymiana co 20kkm jest w zupelnosci

> wystarczająca.

czyli potwierdziłeś (SAM!!!) to, co ja wcześniej napisałem - jest to rzeźba w kale w porównaniu z fabrycznym zasilaniem benzyną.

W praktyce STALE jeździsz z rozkalibrowaną instalacją i masz emisję daleeeeeką od TEORETYCZNYCH założeń systemu.

I "datsyt" jak to mawiają anglosasi.

PRAKTYCZNA trwałość współczesnych układów zasilania benzyną jest równa trwałości pojazdu.

Tu się nic "planowo" nie wymienia (pomijam filtr paliwa), nie ma, że "te najdroższe to NAWET 100 kkm pociągną" - ewentualne awarie są stricte awariami, które zdarzają się wszędzie i zawsze, a nie "planowym wyeksploatowaniem, no rozumisz pan, ten typ to on tak ma".

Co ciekawe - układ zasilania zachowuje przez CAŁY OKRES EKSPLOATACJI właściwy poziom emisji, a nie że "się udało bo był przegląd i regulacja".

Napisano

> (...)

> No świetnie.

> Wyjaśniłeś mi banał, czyli różnicę między 2 a 4 gen,

Dałeś do zrozumienia, że dla Ciebie to niewielka róznica, więc sam sie prosiłes o wyjasnienie tego "banału"

> po czym dodałeś to:

> czyli potwierdziłeś (SAM!!!) to, co ja wcześniej napisałem - jest to rzeźba w kale w porównaniu z

> fabrycznym zasilaniem benzyną.

Ja niczego takiego nie potwierdziłem. To są Twoje twierdzenia i przemyślenia. Moje nie są tak skrajne

> W praktyce STALE jeździsz z rozkalibrowaną instalacją i masz emisję daleeeeeką od TEORETYCZNYCH

> założeń systemu.

Twierdzenie ze jezdzisz ze stale rozkalibrowaną instalacją jest oczywiscie naginaniem rzeczywistosci.

Przeczytaj jeszcze raz na podstawie czego dobierane sa czasy wtryskow gazu w IV generacji. Na podstawie tego co wyznacza ECU samochodu plus modyfikacja za pomocą mnoznika przez komp LPG. Mnoznik oczywiscie nigdy nie jest idealny - ale w praktyce odchyłka -+10 procent jest całkowicie akceptowalna i nie ma zadnego znaczenia bo jest natychmiast, niejako w petli zwrotnej korygowana przez ECU samochodu (ECU zwieksza lub zmniejsza czasy wtrysku). Podobnie jak ma to miejsce w przypadku gdy zatankujesz rózne paliwa np noPB 95 a potem 98. Jak instalacja jest rzeczywiscie rozkalibrowana to wywala sie check albo zaczynają sie odczuwalne problemy podczas jazdy czy z uruchomieniem auta na benzynie

>Ciekaw wnioski wysnuwasz, ale na

> I "datsyt" jak to mawiają anglosasi.

> PRAKTYCZNA trwałość współczesnych układów zasilania benzyną jest równa trwałości pojazdu.

> Tu się nic "planowo" nie wymienia (pomijam filtr paliwa),

>nie ma, że "te najdroższe to NAWET 100

> kkm pociągną" - ewentualne awarie są stricte awariami, które zdarzają się wszędzie i zawsze, a

> nie "planowym wyeksploatowaniem, no rozumisz pan, ten typ to on tak ma".

Zauwaz ze podałem tylko suche fakty - czy napisałem ze układy zasilania LPG są równie trwałe jak zasialania paliwem??? Nie napisałem. Wtryskiwacze paliwa zazwyczaj wytrzymyją wiecej.

Ale jak przeanalizuje się co ile tak naprawde trzeba wymieniac czesci eksploatacyjne w LPG IV generacji to wychodzi ze dla statystycznego Kowalskiego który robi około 15 tys km rocznie powinien byc to pomijalny problem. A jesli nie jest to niech nie zaklada LPG i tyle.

> Co ciekawe - układ zasilania zachowuje przez CAŁY OKRES EKSPLOATACJI właściwy poziom emisji, a nie

> że "się udało bo był przegląd i regulacja".

Podobnie w sekwencji.

I jeszcze jedno. Wiadomo ze głowną zaletą LPG dla uzytkownika jest jego cena a nie ekologia. Jakoś mi sie jednak nie chce wierzyć ze nie ma w tym też żadnej ekologii (mniejsze emisje szkodliwych spalin)- rządy tylu krajów nabrałyby się na to? Ciekawa spiskowa teoria.

Napisano

A ja na ten przykład miałem STAG 300. Nic (prawie) sie nie skichało. Filterek co 15 kkm, reduktor nigdy, wtryski nigdy (przejechałem 60kkm) Miałem dobrze zainstalowaną gazownię. I więcej nie chcę grinser006.gif Wolę "gnojówkę" albo benzynę bez LPG. Chyba że będę musiał zlosnik.gif

Napisano

> I więcej nie

> chcę Wolę "gnojówkę" albo benzynę bez LPG. Chyba że będę musiał

No jak nie chcesz to nie widzę problemu. smile.gif Na tym polega wolność wyboru - nikt nikogo nie zmusza.

Gdyby cena benzyny byla porownywalna z LPG tez bym nie jezdzil na LPG - po co dodatkowo obciązac samochód zbiornikiem i instalacją? smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.