Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jeździmy prawym pasem

Featured Replies

Napisano

> A ja cały czas uważam, że obowiązek jazdy prawym pasem w obszarze zabudowanym jest kompletnie

> pozbawiony sensu.

> Tym bardziej, że w obszarze zabudowanym można wyprzedzać jadąc prawym pasem.

i to jest geneza problemów na polskich drogach. JA UWAŻAM. Każdy myśli że ma recepte na wzorową jazde.

> Do tego często jest tak, że gdyby faktycznie trzymać się prawego pasa to często nie byłoby szans na

> szybką zmianę na lewy w celu skręcenia w lewo.

> Do tego dochodzi bardzo gęsty ruch uliczny, który wręcz często uniemożliwia sprawną zmianę pasa.

to nie jest wina gęstego ruchu tylko egoizmu kierowców

> Czy ktoś w ogóle próbował stale bezwzględnie trzymać się prawego pasa?

tak codziennie to robie i udaje mi sie skręcić w lewo. A jeżdze raczej ciutek wiecej niz przeciętny kierowca (cały czas mowa o ruchu miejskim)

> Patrząc na to jak wygląda ruch uliczny w centrum dużych miast gdzie co rusz są skrzyżowania,

> rozjazdy itp dochodzę do wniosku, że próba ciągłego trzymania się prawego pasa jest zwyczajnie

> niewykonalna.

Nie chodzi o to żeby non stop siedzieć na prawym bo faktycznie sie nie da. Ale jeśli ktoś zapie...la lewym pasem bo za 3 km skreca w lewo to jest to infantylność

Napisano

> A to niby poza obszarem zabudowanym jest zakaz wyprzedzania prawym pasem? Można i w obszarze

> zabudowanym, można i poza nim.

i mieć tylko nadzieje ze ten relikt szybko zostanie usunięty z KD

Napisano

>można i poza nim.

W przypadku gdy są trzy lub więcej pasów w jednym kierunku i nie ma znaków zakazujących wyprzedzania.

Napisano

> i mieć tylko nadzieje ze ten relikt szybko zostanie usunięty z KD

To jest inna sprawa, czy ten przepis ma sens, czy nie.

Niezależnie od tego, należy pamiętać, że wyprzedzanie nie jest obowiązkiem (jakim jest np. ustąpienie puierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu) a jedynie prawem, z którego należy korzystać, gdy są do tego warunki.

Napisano

> Są maniacy lewego pasa i takich trzeba tępić . Ale jazda lewym bo na prawym są dziury to czemu nie

Najbardziej nie przestrzegany przepis jest na drodze Jędrzychowice - Golnice czyli stary pohitlerowski beton i lewy pas który służy jako jedyny bo na prawym się zawieszenie gubi.

Gorzej jak jeżdżą tam ludzie po 160 km/h, uważając że mniej trzęsie, wtedy trzeba wyhamować przy nim do 60-70, zjechać na prawy i puścić hehe.gif

Napisano

> Nie chodzi o to żeby non stop siedzieć na prawym bo faktycznie sie nie da. Ale jeśli ktoś

> zapie...la lewym pasem bo za 3 km skreca w lewo to jest to infantylność

I o to mi głównie chodzi.

Napisano

> A ja cały czas uważam, że obowiązek jazdy prawym pasem w obszarze zabudowanym jest kompletnie

> pozbawiony sensu.

> Tym bardziej, że w obszarze zabudowanym można wyprzedzać jadąc prawym pasem.

> Do tego często jest tak, że gdyby faktycznie trzymać się prawego pasa to często nie byłoby szans na

> szybką zmianę na lewy w celu skręcenia w lewo.

> Do tego dochodzi bardzo gęsty ruch uliczny, który wręcz często uniemożliwia sprawną zmianę pasa.

> Czy ktoś w ogóle próbował stale bezwzględnie trzymać się prawego pasa?

> Patrząc na to jak wygląda ruch uliczny w centrum dużych miast gdzie co rusz są skrzyżowania,

> rozjazdy itp dochodzę do wniosku, że próba ciągłego trzymania się prawego pasa jest zwyczajnie

> niewykonalna.

a IMO nie, wszystko zależy od warunków, nie możesz ślepo patrzeć na przepis

widzisz ja co dzień jadę przez teren zabudowany 25km do pracy, prawie połowę po dwu pasmówkach grinser006.gif

i np o 6 rano jest prawie pusto, więc spokojnie można jechać tym prawym, wyprzedzając wolniejszych lewym

ale nie, bo lewym też jadą slimoki i blokują oba spineyes.gif

a jaki problem zjechać na prawy i jechać sobie spokojnie hmm.gif

dzisiaj miałem takiego mistrza, jedzie 50lewy, no to ja cyk na prawy i wyprzedzam, jak gość to zobaczył to przyspieszył hehe.gif

i wyprzedził mnie ... dokładnie na przejściu zakrecony.gif

a widziałeś materiał tvnu ? tam pokazywali skodę 270751858-jezyk.gif jadącą coś koło 50km/h lewym pasem na autostradzie, gdzie można jechać 140km/h

Napisano

> W przypadku gdy są trzy lub więcej pasów w jednym kierunku i nie ma znaków zakazujących

> wyprzedzania.

To tylko część tego przepisu i dotyczy się jezdni dwukierunkowej.

W przypadku jezdni jednokierunkowej nie istnieje kryterium ilości pasów ruchu w zależności od tego czy mamy teren zabudowany, czy nie.

Proponuję przypomnieć sobie przepisy, gdyż warto je znać.

Napisano

> Juz taka nasza narodowa tradycja. Na gierkowce to samo Czasem zjezdzaja ale to raczej jakis

> promil. Ja wtedy lubie wyprzedzic prawym pasem z wcisnietym klaksonem.

A ja w takich sytuacjach wyprzedzam prawym bez wciśniętego klaksonu.

Napisano

> To jest inna sprawa, czy ten przepis ma sens, czy nie.

> Niezależnie od tego, należy pamiętać, że wyprzedzanie nie jest obowiązkiem (jakim jest np.

> ustąpienie puierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu) a jedynie prawem, z którego należy

> korzystać, gdy są do tego warunki.

ale jeśli wprowadzony zostanie zakaz wyprzedania z prawej strony to obowiązkiem kierowcy bedzie używanie lewego pasa tylko do wyprzedzania i problem blokowanych lewych pasów zniknie (przynajmniej w teorii)

Napisano

Jestem jak najbardziej za.

Każda "księżniczka" co zasnęła na lewym pasie powinna te 500zł na "pobudzenie" dostać. Ale cóż, 200zł też może być jakimś sygnałem.

Co do wyprzedzania prawym, 80% "intelygentów" potrafi przyspieszyć widząc, że ktoś próbuje ich z prawej strony objechać sciana.gif

I zostaje nam ostatnia kategoria, jadę lewym bo lubię... frown.gif

Napisano

> a IMO nie, wszystko zależy od warunków, nie możesz ślepo patrzeć na przepis

> widzisz ja co dzień jadę przez teren zabudowany 25km do pracy, prawie połowę po dwu pasmówkach

> i np o 6 rano jest prawie pusto, więc spokojnie można jechać tym prawym, wyprzedzając wolniejszych

> lewym

> ale nie, bo lewym też jadą slimoki i blokują oba

> a jaki problem zjechać na prawy i jechać sobie spokojnie

> dzisiaj miałem takiego mistrza, jedzie 50lewy, no to ja cyk na prawy i wyprzedzam, jak gość to

> zobaczył to przyspieszył

> i wyprzedził mnie ... dokładnie na przejściu

Ja tu się odnoszę głównie do ciasnego ruchu ulicznego. Wiadomo, że jak jest długa dwupasmówka to jadę prawym ale jednocześnie nie martwię się zbytnio gdy ktoś jedzie lewym, bo wiem, że prawym mogę go wyprzedzić.

> a widziałeś materiał tvnu ? tam pokazywali skodę jadącą coś koło 50km/h lewym pasem na

> autostradzie, gdzie można jechać 140km/h

To nie byłem ja. zlosnik.gif

Napisano

> ale jeśli wprowadzony zostanie zakaz wyprzedania z prawej strony to obowiązkiem kierowcy bedzie

> używanie lewego pasa tylko do wyprzedzania i problem blokowanych lewych pasów zniknie

> (przynajmniej w teorii)

Nie sądzę, aby kierowcy przestali wóczas jeździć lewym pasem. Każdy pas powinien służyć do jazdy zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i zależnie od sytuacji ale tego parametru przepisy nie definiują, niestety.

Napisano

> Tym bardziej, że w obszarze zabudowanym można wyprzedzać jadąc prawym pasem.

a poza obszarem zabudowanym nie mozna?

Napisano

> link

> Wczoraj o tym w radiu trąbili.

Wreszcie. ok.gif

> Najbardziej wkurzał mnie to, że policjant był głuchy na argument, że

> prawy pas jest pełen kolein, albo wloka sie nim ciężarówki. To co, kierowcy mają sobie

> niszczyć zawieszenie , albo wlec się 80 km/h po trasie?

> Jak zwykle w tym kraju najłatwiej wprowadzić jakieś zakazy, albo akcje karania mandatami

W 99,9% przypadkow ktore ja obserwuje, nie dotyczy. smirk.gif

Napisano

> W przypadku gdy są trzy lub więcej pasów w jednym kierunku i nie ma znaków zakazujących

> wyprzedzania.

facepalm.gif

Słyszy że dzwonią, ale nie wie w jakim kościele.....

Zapraszam do lektury KD, a potem dopiero wpisujemy na forum interpretacje ....

.

Napisano

są dwie równoległe kwestie w zagadnieniu jazdy lewym pasem:

1) barany co cały czas jada lewym pasem i mają innych w pupie tarasując ruch

2) barany jadące lewym pasem które za nic w świecie nie wpuszczą nikogo z prawego pasa "bo oni jadą najszybciej" - takie barany najczęściej jeżdżą BMW/Audi(staro/nowobogaccy) + Mondeo/Octavia(przedstawiciele) zlosnik.gif

tępić nalezy i jednych i drugich zlosnik.gif

Napisano

> I zostaje nam ostatnia kategoria, jadę lewym bo lubię...

jest jeszcze kategoria, cenie swoje pieniądze i nie niszczę zawieszenia na dziurawym prawym pasie. I takich ludzi rozumiem.

Napisano

> Słyszy że dzwonią, ale nie wie w jakim kościele.....

> Zapraszam do lektury KD, a potem dopiero wpisujemy na forum interpretacje ....

> .

A ja w ramach uzupełnienia podpowiem, że wystarczy przeczytac treśc art. 24 ust. 10 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, aczkolwiek inne zapisy tego interesującego aktu prawnego też warto znać.

Napisano

> Ale gdzie są te podwyżki? Bo ja na stacjach widzę benzynę tańszą niż 2 miesiące temu. Zapasy?

Niecałe 2 tygodnie temu na stacji Makro w Poznaniu ON kosztował 4,53 za litr, wczoraj 4,72. Nie ma podwyżek?

Napisano

> Słyszy że dzwonią, ale nie wie w jakim kościele.....

> Zapraszam do lektury KD, a potem dopiero wpisujemy na forum interpretacje ....

> .

Gdzie popełniłem błąd?

Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;

2. kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;

3. kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

3. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 4, 5 i 10.

4. Pojazd szynowy może być wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba że położenie torów uniemożliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa się na jezdni jednokierunkowej.

5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.

6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby - zatrzymać się w celu ułatwienia wyprzedzania.

7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:

1. przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;

2. na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

3. na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany.

8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7 pkt 1 i 2, na jezdni:

1. jednokierunkowej;

2. dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym - w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni.

9. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt 3, pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym.

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

1. na jezdni jednokierunkowej;

2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

11. Zabrania się wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym.

Napisano

> jest jeszcze kategoria, cenie swoje pieniądze i nie niszczę zawieszenia na dziurawym prawym pasie.

> I takich ludzi rozumiem.

I dodaj jeszcze, że masz innych w .... , ich czas jest mniej ważny niż twój. Ustąpić to nie musisz, w ogóle to przecież dla CIEBIE tą drogę zbudowali. no.gif

Napisano

> I dodaj jeszcze, że masz innych w .... , ich czas jest mniej ważny niż twój. Ustąpić to nie

> musisz, w ogóle to przecież dla CIEBIE tą drogę zbudowali.

Jeśli jedzie z maksymalną dopuszczalną na danym odcinku prędkością to chyba nie tak źle.

Napisano

> Gdzie popełniłem błąd?

10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy

zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

1. na jezdni jednokierunkowej;

2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy

pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

Już wiesz? A rozróżniasz jezdnię od drogi?

.

Napisano

> Jeśli jedzie z maksymalną dopuszczalną na danym odcinku prędkością to chyba nie tak źle.

jest źle, bo ma jechać prawym, jest tam gdzieś zapis o zwolnieniu gdy jedzie z prędkością max dopuszczoną ?

Napisano

> A ja w takich sytuacjach wyprzedzam prawym bez wciśniętego klaksonu.

Ale wtedy nie wiedza co sie dzieje.

Napisano

> jest źle, bo ma jechać prawym, jest tam gdzieś zapis o zwolnieniu gdy jedzie z prędkością max

> dopuszczoną ?

Nie. Ale w kontekście zniszcznej nawierzchni prawego pasa jazda z maksymalną dopuszczalną prędkością lewym nie powinna nikomu szkodzić.

Napisano

> Ale wtedy nie wiedza co sie dzieje.

Uwierz mi, klakson nie sprawi że zrozumieją swoje błędy. Tacy ludzie najczęściej są bardzo odporni na wszelkie próby aktywowania ich inteligencji.

Napisano

> jest źle, bo ma jechać prawym, jest tam gdzieś zapis o zwolnieniu gdy jedzie z prędkością max

> dopuszczoną ?

Ale przeciez obaj powinni jechac prawym, i ten który jedzie jako pierwszy z maksymalną dozwoloną, i ten, który bedąc za nim jedzie szybciej i go dogania.

Ani jeden, ani drugi w tej sytuacji nie jest zwolnieniony i obaj łamią przepisy, różnica taka, że ten drugi dodatkowo przekracza prędkość.

Jeżeli mówimy zatem o sytuacji jak powyżej, to ten drugi powinien najpierw od siebie zacząc wymagać stosowania sie do przepisów a potem dopiero wymagac od innych.

Napisano

> Ale przeciez obaj powinni jechac prawym, i ten który jedzie jako pierwszy z maksymalną dozwoloną, i

> ten, który bedąc za nim jedzie szybciej i go dogania.

> Ani jeden, ani drugi w tej sytuacji nie są zwolnieni i obaj łamią przepisy w tym momencie, różnica

> taka, że ten drugi dodatkowo przekracza prędkość.

> Jeżeli mówimy zatem o sytuacji jak powyżej, to ten drugi powinien najpierw od siebie zacząc wymagać

> stosowania sie do przepisów a potem dopiero wymagac od innych.

ale jakie to ma znaczenie ? chce jechać szybciej, niech jedzie, jakie prawo ma ten przed nim żeby go ograniczać ?

czy to tak trudno pojąć icon_rolleyes.gif

jest przepis i powinno się do niego stosować, a nie szukać dziury w całym i jakiś usprawiedliwień niewiem.gif

wiadomo że jak na prawym jest nawierzchnia jak ser szwajcarski to jedzie się lewym, ale jeśli nawierzchnia jest w miarę OK, to zjeżdżam nie patrząc na licznik

po za tym skąd wiesz że obaj jadą nieprzepisowo lewym ?

może ten szybszy przed chwilą wyprzedzał kogoś na prawym, teraz sam musi zmienić na prawy żeby wyprzedzić tego na lewym spineyes.gif

a tak jechał by sobie cały czas lewym bez skakania po pasach

Napisano

> ale jakie to ma znaczenie ? chce jechać szybciej, niech jedzie, jakie prawo ma ten przed nim żeby

> go ograniczać ?

On sam sie ogranicza jadąc lewym zamiast prawym.

> czy to tak trudno pojąć

> jest przepis i powinno się do niego stosować, a nie szukać dziury w całym i jakiś usprawiedliwień

To nie usprawiedliwienie ale obserwacja i stwierdzenie, że przepisy sa te same dla wszystkich.

> po za tym skąd wiesz że obaj jadą nieprzepisowo lewym ?

> może ten szybszy przed chwilą wyprzedzał kogoś na prawym, teraz sam musi zmienić na prawy żeby

> wyprzedzić tego na lewym

> a tak jechał by sobie cały czas lewym bez skakania po pasach

Ale przecież wg przepisów pownien jechac prawym. Więc zamiast dorabiać filozofię i miec pretensje do kogoś, niech zjedzie na prawy zgodnie z zasadami i problem przestanie istnieć.

Widzę tu postawę: inni mają zjechać na prawy, abym ja nie musiał, czyli od innych wymagamy tego, z czego samych siebie zwalniamy.

Napisano

> Ale przeciez obaj powinni jechac prawym, i ten który jedzie jako pierwszy z maksymalną dozwoloną, i

> ten, który bedąc za nim jedzie szybciej i go dogania.

> Ani jeden, ani drugi w tej sytuacji nie jest zwolnieniony i obaj łamią przepisy, różnica taka, że

> ten drugi dodatkowo przekracza prędkość.

> Jeżeli mówimy zatem o sytuacji jak powyżej, to ten drugi powinien najpierw od siebie zacząc wymagać

> stosowania sie do przepisów a potem dopiero wymagac od innych.

masz tu trochę racji, Ci "szybsi" również jadący z prędkością PONAD DOPUSZCZALNĄ powinni tez jechać prawym do momentu rozpoczęcia wymijania.

temat ten przypomina mi taką nagonkę tych "szybszych co to zawsze lewym i wszyscy powinni im zjeżdżać bo oni tacy odważni są i mają setki KM" na resztę świata... hehe.gif

Napisano

> Już wiesz? A rozróżniasz jezdnię od drogi?

Droga jednokierunkowa ma zawsze jezdnię jednokierunkową.

Natomiast jezdnia jednokierunkowa może być jedną z jezdni drogi dwukierunkowej - przykład: autostrada jest drogą dwujezdniową i każda z jej jezdni jest jednokierunkowa.

Myślę, że dobrze myślę. hmm.gif

Napisano

> Widzę tu postawę: inni mają zjechać na prawy, abym ja nie musiał, czyli od innych wymagamy tego, z

> czego samych siebie zwalniamy.

o to to to zlosnik.gifok.gif

typowa postawa szczególnie tych z rejestracjami na W zlosnik2.gif

Napisano

> (...)

> Ale przecież wg przepisów pownien jechac prawym. Więc zamiast dorabiać filozofię i miec pretensje

> do kogoś, niech zjedzie na prawy zgodnie z zasadami i problem przestanie istnieć.

> Widzę tu postawę: inni mają zjechać na prawy, abym ja nie musiał, czyli od innych wymagamy tego, z

> czego samych siebie zwalniamy.

No i do tego zmierzałem. Dla kierowców jadących prawidłowo problem maruderów z lewego pasa jest marginalny.

Napisano

> masz tu trochę racji, Ci "szybsi" również jadący z prędkością PONAD DOPUSZCZALNĄ powinni tez jechać

> prawym do momentu rozpoczęcia wymijania.

Wg przepisów powinni jechać prawym cały czas, chyba, że sie nie da.

Wyprzedzać (nie wymijać) powinni równiez wg przespisów, pamietając, że jeśli jest to ryzykowne to nie ma obowiązku i wstrzymać się z wyprzedzaniem. To tyle odnosnie przespisów.

U nas bardzo często kierowcy jadą tak, jakby nakazy i zakazy były tylko co najwyżej sugestiami, zaś prawo do wyprzedzania traktuja jako obowiązek wyprzedzania każdego, kto jedzie chociaż trochę wolniej. A powinno byc odwrotnie.

> temat ten przypomina mi taką nagonkę tych "szybszych co to zawsze lewym i wszyscy powinni im

> zjeżdżać bo oni tacy odważni są i mają setki KM" na resztę świata...

Ano tak. Jak on śmie lewym jechać. On powinien prawym, a ja wówczas sobie pojadę pustym lewym pasem.

Napisano

> Ale przecież wg przepisów pownien jechac prawym.

wyprzedza, więc jedzie lewym, dlaczego ma jechać prawym ?

bo przekracza prędkość ? jakie to ma znaczenie dla przepisu o którym mowa ?

> Więc zamiast dorabiać filozofię i miec pretensje

> do kogoś, niech zjedzie na prawy zgodnie z zasadami i problem przestanie istnieć.

ano właśnie, jechać prawym zgodnie z zasadą ruchu prawostronnego, bez oglądania się na to czy inny jedzie szybciej

> Widzę tu postawę: inni mają zjechać na prawy, abym ja nie musiał, czyli od innych wymagamy tego, z

> czego samych siebie zwalniamy.

nie, zasada jest prosta, ja trzymam się przepisów, nie patrząc co robią inni skromny.gif

tak jak pisałem, staram się zjeżdżać na prawy jak to tylko jest możliwe, bez patrzenia na licznik icon_rolleyes.gif

Napisano

> Droga jednokierunkowa ma zawsze jezdnię jednokierunkową.

> Natomiast jezdnia jednokierunkowa może być jedną z jezdni drogi dwukierunkowej - przykład:

> autostrada jest drogą dwujezdniową i każda z jej jezdni jest jednokierunkowa.

> Myślę, że dobrze myślę.

tak, na autostradzie sa dwie jezdnie jednokierunkowe, czyli przepis o "trzech pasach" jej nie dotyczy.

Napisano

> jest jeszcze kategoria, cenie swoje pieniądze i nie niszczę zawieszenia na dziurawym prawym pasie.

> I takich ludzi rozumiem.

OK, ja też. Ale mam auto na "twardym" zawiasie, 90% przebiegu to Śląsk, więc drogi dobre, czasami dobry+. Zawias ruszałem dopiero po 160kkm, i nie dlatego, że już trzeba było, tylko trafiła się okazja zmienić zawias na coś sensownego ok.gif

Lewy pas służy do wyprzedzania, a nie do podziwiania widoków ok.gif

Napisano

Właśnie jest program "Na osi" i zapowiadali na początku, że Policjant ma się wypowiadać o wyprzedzaniu na autostradach.

Napisano

> Jestem jak najbardziej za.

Ja też, pod jednym warunkiem.....

> Każda "księżniczka" co zasnęła na lewym pasie powinna te 500zł na "pobudzenie" dostać. Ale cóż,

> 200zł też może być jakimś sygnałem.

A nadlatującym lewym pasem z prędkością znacznie większą, niż dopuszczalna, 5000 zł. A jeżeli jeszcze poganiają klaksonem i światłami, to zatrzymanie prawka na miesiąc zlosnik.gif

I od razu będzie bezpieczniej.

Napisano

> Ja też, pod jednym warunkiem.....

> A nadlatującym lewym pasem z prędkością znacznie większą, niż dopuszczalna, 5000 zł. A jeżeli

> jeszcze poganiają klaksonem i światłami, to zatrzymanie prawka na miesiąc

> I od razu będzie bezpieczniej.

Zgadzam się ok.gif Tylko zdefiniujmy, od ilu zaczyna się próg prędkości "znacznie większej". Oczywiście próg ten powinien być dopasowany do klasy, jakości drogi, pory dnia... no i oczywiście warunków atmosferycznych.

Lewy pas służy do wyprzedzania, im szybciej kierowcy to zrozumieją, tym lepiej. Za bezpieczeństwo odpowiada kierowca, nie policja, SM czy inna nacja. Bezpieczna jazda, w moim rozumieniu, to odpowiadanie za siebie, orientowanie się w sytuacji na drodze przede mną jak i za mną, obok mnie (lusterka), nie utrudnianie ruchu innym i przewidywanie...

Staram się jeździć tak, jak chciałbym aby inni się poruszali, czyli zgodnie z przepisami...

Napisano

Za jezdzenie lewym pasem powinni karac cały czas a nie robic raz na 5 lat akcje. Jutro bedzie tak samo. A w niedziele to już wogóle masakra

Napisano

> Bo pewnie hamują bez sensu i mają drogowe ADHD.

Heh, ja ostatnio mam problem taki, że pomimo codziennej eksploatacji pojazdu i to w znacznej części po mieście zaczynają mi podgniwać tarcze.

Wychodzi na to, że w ogóle nie hamuję :-)

Napisano

> Zgadzam się Tylko zdefiniujmy, od ilu zaczyna się próg prędkości "znacznie większej". Oczywiście

> próg ten powinien być dopasowany do klasy, jakości drogi, pory dnia... no i oczywiście

> warunków atmosferycznych.

Na całym świecie jest to tolerancja prędkościomierza plus tolerancja stosowanego urządzenia pomiarowego. Dodajmy do tego, że według norm prędkościomierz może zawyżać prędkość, ale nie może jej zaniżać.

> Lewy pas służy do wyprzedzania, im szybciej kierowcy to zrozumieją, tym lepiej. Za bezpieczeństwo

> odpowiada kierowca, nie policja, SM czy inna nacja.

Pod warunkiem, że lewy pas nie jest jedynym nadającym się do jazdy. Dziś zrobiłem trochę km po drogach, gdzie miejscami do jazdy nadawał się wyłącznie pas przeciwny zlosnik.gif

A choć za bezpieczeństwo odpowiada kierowca, to od jego egzekwowania są wspomniane przez Ciebie służby, a nie sami kierowcy, o ile nie siedzą za kółkiem radiowozu.

> Bezpieczna jazda, w moim rozumieniu, to

> odpowiadanie za siebie, orientowanie się w sytuacji na drodze przede mną jak i za mną, obok

> mnie (lusterka), nie utrudnianie ruchu innym i przewidywanie...

Owszem. Ale także przewidywanie, że inni nie jeżdżą idealnie i tak, jak byśmy chcieli i nie mszczenie się za to próbami nauczania. Za które nota bene po świecie zatrzymują prawka.

> Staram się jeździć tak, jak chciałbym aby inni się poruszali, czyli zgodnie z przepisami...

Owszem, ale nie masz możliwości spowodowania, żeby oni tak jeździli. Możesz i powinieneś brać poprawkę na to, że tak nie jeżdżą. I stosować zasadę, że nie zmuszasz innych do zmiany stylu jazdy, jaki by on nie był. Albo się za nimi męczysz, albo jeżeli możesz, bezpiecznie wyprzedzasz i zapominasz.

Napisano

> tak, na autostradzie sa dwie jezdnie jednokierunkowe, czyli przepis o "trzech pasach" jej nie

> dotyczy.

Dziwnie interpretujesz przepisy.

Autostrada to jedna droga o dwóch jezdniach, oddzielonych pasem (lub nie) i jej ten przepis dotyczy.

Nie dotyczy drogi jednojezdniowej jednokierunkowej,

Napisano

> Dziwnie interpretujesz przepisy.

> Autostrada to jedna droga o dwóch jezdniach,

jednokieronkowych, na ktorych wolno wyprzedzac z prawej strony

> oddzielonych pasem (lub nie) i jej ten przepis

jak moga byc dwie jeznie nie oddzielone pasem zieleni?

jakos nie potrafie sobie tego wyobrazic.

> Nie dotyczy drogi jednojezdniowej jednokierunkowej,

a gdzie tak jest napisane?

zacytuj moze

Napisano

> jednokieronkowych, na ktorych wolno wyprzedzac z prawej strony

a jak autostrada ma po 2 pasy ruchu?

> jak moga byc dwie jeznie nie oddzielone pasem zieleni?

> jakos nie potrafie sobie tego wyobrazic.

mogą być oddzielonenp barierami typu SP lub betonowymi z opaską. Pas zieleni nie występuje

Napisano

> a jak autostrada ma po 2 pasy ruchu?

to oczywiscie mozna wyprzedzac z prawej

kilka postow wyzej jest zacytowany przepis, ktory o tym mowi

> mogą być oddzielonenp barierami typu SP lub betonowymi z opaską. Pas zieleni nie występuje

no ok, pasa zieleni nie musi byc, ale jakie tam oddzielenie jezdni na autostradach jest chyba zawsze

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.