Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Awaria prawie "nowego" samochodu / mamy na sali prawnika?

Featured Replies

Napisano

Witam,

Mam taki problem, jest sobie samochód kupiony w salonie jako nowy (Citroen C4). W grudniu minęły 2 lata od zakupu, przebieg na dzień dzisiejszy niecałe 17 000km. Pech chciał, że pod koniec lutego nastapiła awaria silnika, podczas jazdy na komputerze pokładowym zapaliła się kontrolka „silnika” oraz wyskoczył komunikat „STOP”, pojazd został niezwłocznie zatrzymany, zgaszono silnik ale ponowne jego uruchomienie nie było już możliwe.

Samochód został scholowany do ASO Citroena. Silnik został rozebrany stwierdzono, że pękły mostki trzymające wałek rozrządu oraz uszkodzona została głowica. Stwierdzono także, że nie jest to wina użytkownika pojazdu. ASO wyceniło naprawę na ok. 15tys zł.

Dodam jeszcze, że samochód był serwisowany w ASO Citroena. W czasie trwania gwarancji przy przebiegu 8tys km był w serwisie ponieważ stracił moc i szarpał, i także zapaliły się w/w kontrolki, wtedy tylko zostały skasowane błędy z komputera było to dokładnie w styczniu 2010roku.

Jako, że jest to samochód prawie „nowy” serwis pisał do Warszawy, aby naprawa była jakoś zrekompensowana, niestety Warszawa odrzuciła ta prośbę. Niestety cały sęk w tym, że samochód jest 2 miesiące po gwarancji, ale ma znikomy przebieg i ty nasuwa się pytanie:

-czy w takim przypadku można w jakiś sposób wymóc naprawę przez Citroena?

-gdzie poza Citroen w Warszawie można jeszcze uderzyć?

-czy są jakiekolwiek szanse, żeby ten samochód został naprawiony przez Citroena bez udziału finansowego właściciela pojazdu?

Sytuacja jest na tyle nie ciekawa, że naprawa nie jest jakąś pierwszą lepszą pierdółką tylko wiąże się z dużym nakładem finansowym.

Czy ktoś z osób udzielających się na forum przerabiał może podobny temat?

Za każdą przydatną radę dziekuję i liczę na jakieś wskazówki z Waszej strony.

Poniżej zamieszczam zdjęcia zrobione i przesłane przez ASO Citroena.

sam4533.jpg

sam4537.jpg

sam4538.jpg

sam4539.jpg

sam4540.jpg

sam4542.jpg

Napisano

Napisz może jeszcze co to za silnik. A w temacie to , uderz może do tvn turbo hmm.gif generalnie używany silnik , można wyrwać za 2-3 tys plus jakis tysiąc na wymianę.

Napisano
  • Autor

> Napisz może jeszcze co to za silnik. A w temacie to , uderz może do tvn turbo generalnie używany

> silnik , można wyrwać za 2-3 tys plus jakis tysiąc na wymianę.

Silnik 1,6i SX 16V

wiesz co zanim będziemy uderzać w takie miejsca chce poznać możliwości jak to z nimi załatwić smile.gif

a propo silnika nie o to chodzi zauważ, że samochód jest naprawde prawie nowy z prakycznie znikomym przebiegiem i nie powinna taka awaria nastąpić ok.gif

Napisano

> Silnik 1,6i SX 16V

> wiesz co zanim będziemy uderzać w takie miejsca chce poznać możliwości jak to z nimi załatwić

> a propo silnika nie o to chodzi zauważ, że samochód jest naprawde prawie nowy z prakycznie znikomym

> przebiegiem i nie powinna taka awaria nastąpić

Próbowałeś omówić sprawę z "wyższą instancją" w Citroen Europe?

Napisano
  • Autor

> Próbowałeś omówić sprawę z "wyższą instancją" w Citroen Europe?

mowisz o citroenie we francji?

Napisano

Zacznij od polubownego załatwienia sprawy, lekkie straszenie telewizją, internetem, sądem. Jak nie przyniesie skutku zbieraj kasę na zabawy sądowe.

Napisano
  • Autor

> Zacznij od polubownego załatwienia sprawy, lekkie straszenie telewizją, internetem, sądem. Jak nie

> przyniesie skutku zbieraj kasę na zabawy sądowe.

nie strasz crazy.gif

Napisano

No, żeby ich porządnie strzelić po tyłku trzeba będzie zainwestować w dobrą papugę, rzeczoznawcę, ekspertyzy, samochód zastępczy etc. Na zdjęciach widać tylko popękane mostki więc rozumiem, że to jedyne uszkodzenie. Musi jakaś wada materiałowa.

Napisano
  • Autor

> Tak. Zadzwoń, zapytaj czy mogą pomóc.

juz dzownilem smile.gif

pisamo na dniach zostanie i do nich wyslane smile.gif zobaczymy co oni odpowiedza

Napisano

> -czy w takim przypadku można w jakiś sposób wymóc naprawę przez Citroena?

> -gdzie poza Citroen w Warszawie można jeszcze uderzyć?

> -czy są jakiekolwiek szanse, żeby ten samochód został naprawiony przez Citroena bez udziału

> finansowego właściciela pojazdu?

Ustaw się do tematu negocjacyjnie, ugodowo - niestety, siłowo nie masz (w mojej opinii) szans. Gwarancja jest określana czasowo - minęły 2 lata i koniec, to że samochód mało jeździł, nic nie zmienia. Więc jakbym ja był po drugiej stronie i zacząłbyś mnie "straszyć" sądem, z uśmiechem wysłałbym Cię na drzewo. Szczególnie, że sprawa sądowa to dla Ciebie duża rzecz (trzeba wybrać i opłacić prawnika), a prawnicy Citroen Polska po prostu trochę mniej pasjansów ułożą w czasie pracy.

Tak więc jedynie możesz iść w stronę goodwill producenta - może masz jakąś zaprzyjaźnioną flotę jeżdżącą citroenami ? Może mogli by Ci pomóc w rozmowach, bo jako pojedynczy klient z ulicy nie jesteś warty zainwestowania 15 kpln, szczególnie że autem robisz śladowe przebiegi, zatem nie przyjdziesz po nowego citroena za rok. Jakbyś był flotą kupującą kilkadziesiąt citroenów rocznie, to rozmowa byłaby inna i skończyłaby się na poziomie dealera.

Napisano

> No, żeby ich porządnie strzelić po tyłku trzeba będzie zainwestować w dobrą papugę, rzeczoznawcę,

> ekspertyzy, samochód zastępczy etc.

W ten sposób porządnie sobie postrzelisz jedynie portfel.

Masz pomysł na podstawę prawną roszczenia ?

Czy metoda małego Jasia "buuu.... mamo..... zabawka mi się zepsuła ..... buuuu .... kup mi nową ..... buuu" ?

Napisano

bardzo mi przykro ale nie masz najmniejszej szansy na cokolwiek oprocz dobrej woli dilera/serwisu. pracowalem kiedys w swerwisie tyle ze renault i za mojego czasu zdarzyl sie taki przypadek rozsypala sie skrzynia biegow, jedyne co moglem za zgoda szefostwa zaproponowac klientowi to czesci bez marzy (tak naprawde to byla marza i serwis na tym zarobil ale tylko dzieki innemu systemowi zamowienia czesci ) ale juz robocizne po normalnej stawce.

Napisano

> Silnik 1,6i SX 16V

> wiesz co zanim będziemy uderzać w takie miejsca chce poznać możliwości jak to z nimi załatwić

> a propo silnika nie o to chodzi zauważ, że samochód jest naprawde prawie nowy z prakycznie znikomym

> przebiegiem i nie powinna taka awaria nastąpić

i co? wymiana tych dwóch elementów kosztuje 15 tyś. zł? za to to można jeden nowy silnik zapwene cały z osprzętem kupić, albo ze dwa używane w dobrym stanie. Naciągacze i tyle.

Napisano

> i co? wymiana tych dwóch elementów kosztuje 15 tyś. zł? za to to można jeden nowy silnik zapwene

> cały z osprzętem kupić, albo ze dwa używane w dobrym stanie. Naciągacze i tyle.

Jeden. Koszt silnika to średnio okolice 3,5 tys euro.

Napisano

> i co? wymiana tych dwóch elementów kosztuje 15 tyś. zł? za to to można jeden nowy silnik zapwene

> cały z osprzętem kupić, albo ze dwa używane w dobrym stanie. Naciągacze i tyle.

chyba nigdy w ASO nie byłeś pytać o ceny części i usług zlosnik.gif

Napisano

> chyba nigdy w ASO nie byłeś pytać o ceny części i usług

Tyle że tv do wymiany jest praktycznie cała głowica. A o ile silnik jest kolizyjny to może i coś więcej. Jak do tego doliczyć robociznę to nie jest aż tak drogo.

No chyba, że mamy na sali kogoś kto twierdzi że da się zrobić kompletny remont głowicy 16V za 1500 złotych...

Napisano

> i co? wymiana tych dwóch elementów kosztuje 15 tyś. zł? za to to można jeden nowy silnik zapwene

> cały z osprzętem kupić, albo ze dwa używane w dobrym stanie. Naciągacze i tyle.

Nie naciagacze tylko takie sa ceny. Nie ma tu nic dziwnego. A ze caly silnik u pana Kazia mozna kupic za 2-3 tys zł , to inna sprawa. Co kto woli. Ja bym poszedl po silnik do pana Kazia i tyle. Ale mowienie ze ASO to naciagacze to przesada.

Napisano

Samochód mało użytkowany, jednak to nie zmienia warunków gwarancji. Gwarancja jest przez 2 lata i tyle.

Według mnie Citroen ma racje, no chyba, że coś spieprzyli wcześniej, jak auto było na gwarancji.

Napisano

Po pierwsze jaki to prawie nowy samochod skoro ma 2 lata? Tak mozna okreslic samochod ktory ma 2 miesiace, a nie 2 lata hmm.gif

Po drugie ja bym raczej sie nastawil na szukanie uzywanego silnika , niz szarpanie sie z ASO - ich naprawa nawet po duzym rabacie zalatwionym ugodowo bedzie drozsza niz kupno calego silnika uzywanego.

Napisano

> ja bym raczej sie nastawil na szukanie uzywanego silnika , niz szarpanie sie z ASO - ich

> naprawa nawet po duzym rabacie zalatwionym ugodowo bedzie drozsza niz kupno calego silnika

> uzywanego.

tez bym szukal uzywki, no chyba ze ktos lubi bawic sie w batalie prawne/rozmowy z ASO/importerem/etc a auto jest mu niepotrzebne - bo oczywiste ze do zakonczenia sprawy naprawione nie bedzie

popularne auto, popularny silnik, nijak nie-kultowy, model relatywnie mlody = male przebiegi wiekszosci egz. = maly popyt na uzywki -> nie powinno byc drogo tj. 2-3 tys zlociszy za cala operacje. Jesli da sie kupic sama glowice moze i w 1-1.5 tys sie zmiesci.

Napisano

> Witam,

(...)

> Poniżej zamieszczam zdjęcia zrobione i przesłane przez ASO Citroena.

- podczas pierwszej naprawy (tzn. 01.2010) samochód ile czasu spędził w serwisie? Jaki jest wpis w książce gwarancyjnej z tamtego pobytu?

- samochód jest autem prywatnym?

Generalnie bym sie zastanawiał, czy w 01.2010 podczas pobytu w serwisie nie wystąpiła ta usterka a serwis nie usunął tylko efektów w postaci błędu komputera. Trzeba by powołać niezależnego rzeczoznawcę, który ustaliłby przyczynę awarii i realny czas wystąpienia. Jeżeli przyczyna awarii lub moment wystąpienia mają swoje przyczyny w okresie gwarancji, to - moim skromnym zdaniem - byłby to argument dla "skonkretyzowania" negocjacji z ASO/importerem.

Napisano

> Naprawa 15 tys zł a wiadomo ile liczą za nowy silnik ?

używay na allegro pewnie ~3-4.000 zł skromny.gif

Napisano

> juz dzownilem

> pisamo na dniach zostanie i do nich wyslane zobaczymy co oni odpowiedza

w moim przypadku interwencja we Francji przyniosła natychmiastową zmianę stanowiska Citroen Polska, które wcześniej było odmowne zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Naprawa 15 tys zł a wiadomo ile liczą za nowy silnik ?

Cena z ASO silnika 1.6 16v 110KM: 19 298,21 PLN brutto 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Cena z ASO silnika 1.6 16v 110KM: 19 298,21 PLN brutto

To pewnie negocjując dało by się osiągnąc podobny poziom co za naprawę obecnego, a lepiej miec nówkę smile.gif

Napisano

> używay na allegro pewnie ~3-4.000 zł

Skoro diesle nowe sprzedają po 2500zł

http://moto.allegro.pl/citroen-c4-c5-iii-nowy-1-6-hdi-silnik-bez-przebieg-i1489334350.html

to pewnie benzynowe będą podobnie, tylko trzeba niestety czekac i szukac

EDIT:

to chyba taki:

http://moto.allegro.pl/silnik-1-6-16v-benz-citroen-peugeot-nowy-i1487197949.html

tu podobny ale chyba nie pasuje

http://moto.allegro.pl/silnik-citroen-peugeot-1-6-16v-nowy-oryginalny-i1496403837.html

wiec jak widac, ja bym to chyba wzial na siebie i kupil taki nowy gdybym byl na miejscu kolegi.

Napisano

> To pewnie negocjując dało by się osiągnąc podobny poziom co za naprawę obecnego, a lepiej miec

> nówkę

Cenowo podobnie by wyszło sprzedać uszkodzony stary samochód dołożyć te 15-20kzł i mieć nowy z salonu

Napisano

No więc tak.

Pomijając wszelkiego rodzaju "radzaczy" w stylu:

"napisz do tefauen"

"spal im te budę"

"kup spleśniałą* używkę na allllllllledrogo"

"krzycz, tup i okop się na swoich pozycjach"

to...

Opcje masz 2, obie grząskie:

1. Odwoływać się dalej. Warunek podstawowy - ABSOLUTNIE 100% prawidłowo (czyli zgodnie z zaleceniami producenta i w ASO) prowadzony serwis pojazdu.

Powtórzę - ZGODNIE Z ZALECENIEM PRODUCENTA. Jeżeli samochód ma już 2+ lat to powinien być min 2x w serwisie (ztcp w Citroenie benzynowym serwis jest co 12 m-cy lub przebieg CO PIERWSZE NASTĄPI). Jeżeli nie masz lub masz przewalony lub zrobiony u kazia za stodoło choćby jeden przegląd - ZAPOMNIJ, nie masz żadnych szans.

Warunek dodatkowy - dużo cierpliwości, bo młyny goodwill mielą powoli. Zapewne 100% wsparcia nie dostaniesz, ale jak z 15 zejdą na 7 to też jest dobry deal.

2. Droga sądowa. Tu, oprócz warunków jak powyżej (100% serwis zgodny z założeniami producenta) musisz mieć baaaaarrrrrrdzo dużo cierpliwości i kasę - z jednej strony na koszta sądowe - biegli, prawnik, wpis, jak i na naprawę (chyba, że jesteś gotowy na oczekiwanie na wynik sporu, co może i parę lat potrwać).

Jest też wariant 3 stanowiący wariację n/t wariantu nr 1, jeżeli mimo spokojnych i rzeczowych działań nie przyniosą one oczekiwanego skutku.

Zaproponuj importerowi rozwiązanie polubowne - niech sprzedadzą Ci następne nowe auto ale z ekstra rabatem, a stary samochód zabiorą za sensowne pieniądze w rozliczeniu.

ZAPEWNE takie rozwiązanie finansowo będzie per total wydanej kasy droższe, ale patrząc przez pryzmat końcowej korzyści może się okazać najciekawsze...

A - ze specjalnymi pozdrowieniami dla krzykaczy - shit się czasem happenzzzz i tego typu awarię można uznać po prostu za przypadek losowy.

* znaczy super-ekstra-hiper-z-mikroskopijnym-przebiegiem-cacany-silniczek-majn-herrrrrrrrrrrr

Napisano

Faktycznie niefart.....

Dziwi mnie ta awaria... to znaczy do takiego uszkodzenia mogło by dojść gdyby zawory spotkały się z tłokami... widac na tłokach lekkie jasne miejsca ale zdjecie jest zbyt mało dokładne więc nie wiem.... to znaczyło by, ze pasek rozrządu przeskoczył na jednym z KÓŁ - masz dwa wałki lub ze względu na niski przebieg, ze był źle założony od początku ... byc może napinacz paska rozrządu został uszkodzony... jest również mozliwośc zacięcia sie jakiegoś z popychaczy zaworowych

-Jesli nie dogadasz sie polubownie z Citroem to zanbieraj auto i naprawiaj poza serwisem...

- Jesli chcesz sie z nimi procesować to musisz wziąśc niezależnego eksperta i on musi udowodnić, że do awarii doszło przy przebiegu 8 tys km a ASO nie usunęło jej a obecna awaria jest konsekwencja tamtej..

Ogólnie tak czy owak przechlapane

Napisano

> Faktycznie niefart.....

> Dziwi mnie ta awaria... to znaczy do takiego uszkodzenia mogło by dojść gdyby zawory spotkały się z

> tłokami... widac na tłokach lekkie jasne miejsca ale zdjecie jest zbyt mało dokładne więc nie

> wiem.... to znaczyło by, ze pasek rozrządu przeskoczył na jednym z kuł - masz dwa wałki lub

> ze względu na niski przebieg, ze był źle założony od początku ... byc może napinacz paska

> rozrządu został uszkodzony... jest również mozliwośc zacięcia sie jakiegoś z popychaczy

> zaworowych

> -Jesli nie dogadasz sie polubownie z Citroem to zanbieraj auto i naprawiaj poza serwisem...

> - Jesli chcesz sie z nimi procesować to musisz wziąśc niezależnego eksperta i on musi udowodnić, że

> do awarii doszło przy przebiegu 8 tys km a ASO nie usunęło jej a obecna awaria jest

> konsekwencja tamtej..

> Ogólnie tak czy owak przechlapane

To tak przy okazji. wink.gif

Napisano

> Dziwi mnie ta awaria... to znaczy do takiego uszkodzenia mogło by dojść gdyby zawory spotkały się z

> tłokami... widac na tłokach lekkie jasne miejsca ale zdjecie jest zbyt mało dokładne więc nie

> wiem.... to znaczyło by, ze pasek rozrządu przeskoczył na jednym z kół - masz dwa wałki lub

> ze względu na niski przebieg, ze był źle założony od początku ... byc może napinacz paska

> rozrządu został uszkodzony... jest również mozliwośc zacięcia sie jakiegoś z popychaczy

> zaworowych

nie jest to niemozliwe. Ostatnio zaprowadzilem do ASO firmowego 207 1.4hdi z 15kkm przebiegu w ktorym cos zaczelo szumiec w okolicach rozrzadu. Diagnoza ASO - auto zastepcze (308 smile.gif), w 207 wymieniamy natychmiast kompletny rozrzad, oczywiscie gratis. Drobna roznica tylko ze przebieg zostal zrobiony w 3 miesiace od wyjazdu z saloonu

Napisano

> Tyle że tv do wymiany jest praktycznie cała głowica. A o ile silnik jest kolizyjny to może i coś

> więcej. Jak do tego doliczyć robociznę to nie jest aż tak drogo.

> No chyba, że mamy na sali kogoś kto twierdzi że da się zrobić kompletny remont głowicy 16V za 1500

> złotych...

za 1500 nie, ale na pewno nie za 15000...

Napisano

> 2. Droga sądowa. Tu, oprócz warunków jak powyżej (100% serwis zgodny z założeniami producenta)

> musisz mieć baaaaarrrrrrdzo dużo cierpliwości i kasę - z jednej strony na koszta sądowe -

> biegli, prawnik, wpis, jak i na naprawę (chyba, że jesteś gotowy na oczekiwanie na wynik

> sporu, co może i parę lat potrwać).

Ten wariant jest dla wyjątkowych życiowych szczęściarzy. Sukces powoda jest jak wygrana w totka. Weź pod uwagę, że tu kompletnie nie ma się o co zaczepić. Trzeba by w jakiś sposób dowieść wpływ działań ASO na usterkę. Na tym etapie praktycznie niemożliwe.

Ryzyko ogromne - w razie niepowodzenia koszt remontu nie zmniejsza się nawet o złotówkę a trzeba pokryć koszty sporu.

Ja widzę jedno rozwiązanie choć wymagające czasu. Nad wyraz grzeczne męczenie o goodwill. Jeśli nie będzie szans na pozytywny wynik to pozostaje jeszcze tefauen - gość nic nie traci. Prawda?

Jak rozwiązanie bez/niskokosztowe upadną to trzeba myśleć jak naprawić auto na własną rękę.

Napisano

> Ten wariant jest dla wyjątkowych życiowych szczęściarzy. Sukces powoda jest jak wygrana w totka.

> Weź pod uwagę, że tu kompletnie nie ma się o co zaczepić. Trzeba by w jakiś sposób dowieść

> wpływ działań ASO na usterkę. Na tym etapie praktycznie niemożliwe.

> Ryzyko ogromne - w razie niepowodzenia koszt remontu nie zmniejsza się nawet o złotówkę a trzeba

> pokryć koszty sporu.

> Ja widzę jedno rozwiązanie choć wymagające czasu. Nad wyraz grzeczne męczenie o goodwill. Jeśli nie

> będzie szans na pozytywny wynik to pozostaje jeszcze tefauen - gość nic nie traci. Prawda?

> Jak rozwiązanie bez/niskokosztowe upadną to trzeba myśleć jak naprawić auto na własną rękę.

A jakby uderzyć w temat inaczej, skoro auto było z usterką w okresie gwarancyjnym, MOŻE (tutaj trzeba mieć ekspertyzę) usterka już wtedy występowała, tylko jej nie usunięto (przez zaniedbanie/niedopatrzenie/ złą wolę - obojętne).

Wtedy mielibyśmy punkt zaczepienie, ponieważ usterka wystąpiła w czasie gwarancji, tylko została nie naprawiona.

PS SPrawa przypomina mi trochę naszego Craftera, non-stop wymienialiśmy turbiny bo się psuły, teraz wgrali nam nowy soft, który wywalił ostrzeżenie o błędzie turbiny, efekt - auto przejechało kilka tysięcy km więcej i turbina się dosłownie rozleciała (do tego stopnie że trzeba było użyć gaśnicy). Ręce mi opadły, naleję sobie szklaneczka i zastanowię się jak to ścierwo ściągnąć do kraju angryfire.gif

Napisano

> A jakby uderzyć w temat inaczej, skoro auto było z usterką w okresie gwarancyjnym, MOŻE (tutaj

> trzeba mieć ekspertyzę) usterka już wtedy występowała, tylko jej nie usunięto (przez

> zaniedbanie/niedopatrzenie/ złą wolę - obojętne).

Jak chcesz udowodnić, że usterka istniała w okresie obowiązywania gwarancji?

> Wtedy mielibyśmy punkt zaczepienie, ponieważ usterka wystąpiła w czasie gwarancji, tylko została

> nie naprawiona.

Jak wyżej - jak chcesz to udowodnić?

Napisano

> Jak chcesz udowodnić, że usterka istniała w okresie obowiązywania gwarancji?

> Jak wyżej - jak chcesz to udowodnić?

No przecież napisałem że rozchodzi się o ekspertyzę, wstępnie napisze że znajomy stwierdził że jest SZANSA. grinser006.gif

Napisano

> No przecież napisałem że rozchodzi się o ekspertyzę, wstępnie napisze że znajomy stwierdził że jest

> SZANSA.

Czyją ekspertyzę? Opinie wszelkiej maści ekspertów z PZMotu i im podobnych są tyle warte co nasze forumowe. Importer może nimi co najwyżej rozpalić grilla. No chyba, że masz na myśli opinię biegłego wydaną przed Sądem. Ale wtedy wkraczamy w wariant kamikadze.

Napisano

> Czyją ekspertyzę? Opinie wszelkiej maści ekspertów z PZMotu i im podobnych są tyle warte co nasze

> forumowe. Importer może nimi co najwyżej rozpalić grilla. No chyba, że masz na myśli opinię

> biegłego wydaną przed Sądem. Ale wtedy wkraczamy w wariant kamikadze.

Oczywiście biegłego sądowego, a czemu wariant kamikadze?

Po uzyskaniu opinii świadczącej na moją korzyść, przedstawił bym w kolejności Citroen Polska, Citroen we Francji (tzn centrali, nie znam ich struktur) a sąd to ostateczność - choć często nie wykorzystywana.

Napisano

> Oczywiście biegłego sądowego, a czemu wariant kamikadze?

Bo ta opinia ma sens jedynie w postępowaniu sądowym.

> Po uzyskaniu opinii świadczącej na moją korzyść, przedstawił bym w kolejności Citroen Polska,

> Citroen we Francji (tzn centrali, nie znam ich struktur)

Oni wtedy przedstawią swoją. Sorry Winnetou - importer to nie caritas. Nie mają formalnej podstawy dla załatwienia sprawy na swoją niekorzyść i jeśli podskoczysz odrobinę za wysoko to zaśmieją Ci się w twarz.

Napisano

> Bo ta opinia ma sens jedynie w postępowaniu sądowym.

> Oni wtedy przedstawią swoją. Sorry Winnetou - importer to nie caritas. Nie mają formalnej podstawy

> dla załatwienia sprawy na swoją niekorzyść i jeśli podskoczysz odrobinę za wysoko to zaśmieją

> Ci się w twarz.

Taa... i nic nie da się zrobić, ja mam inne doświadczenia, ale ja mam w życie szczście 270751858-jezyk.gif

Napisano

Po pierwsze - załatwić sprawę polubownie (przeglądy robione w ASO). A nóż się uda. Jeśli nie - TVN Turbo.

Jeśli i tu sie nie uda - pozostaje wymiana używkę.

Napisano

> Weź pod uwagę, że tu kompletnie nie ma się o co zaczepić. Trzeba by w jakiś sposób dowieść

> wpływ działań ASO na usterkę. Na tym etapie praktycznie niemożliwe.

Jest o co zaczepić, ale trochę inaczej.

Dowodzić do upadu, że awaria jest skutkiem wady materiałowej.

Za - niski przebieg pojazdu, oraz dziwny/nietypowy przebieg awarii.

Ze swojego pktu widzenia nie widzę innego uzasadnienia niż "shit happens", a w takim przypadku można próbować dochodzić roszczeń.

OCZYWIŚCIE - w pełni zgadzam się z tym, że to miałkie podejście i prawdopodobieństwo wygrania jest niewielkie.

Napisano

> Oczywiście biegłego sądowego, a czemu wariant kamikadze?

> Po uzyskaniu opinii świadczącej na moją korzyść, przedstawił bym w kolejności Citroen Polska,

> Citroen we Francji (tzn centrali, nie znam ich struktur) a sąd to ostateczność - choć często

> nie wykorzystywana.

Żaden biegły nie użyje określenia "z pewnością" przy tej ekspertyzie, tylko da określenie BYĆ MOŻE.

Oczywiście - jest to punkt zaczepienia, ale słaby.

Napisano

> Dowodzić do upadu, że awaria jest skutkiem wady materiałowej.

> Za - niski przebieg pojazdu, oraz dziwny/nietypowy przebieg awarii.

Nie obronią się np. przegrzaniem?

Poza tym nawet jeśli to byłaby wada materiałowa to gdzie tu odpowiedzialność producenta? Odpowiada 2 lata w ramach gwarancji i 2 lata w ramach niezgodności. Termin miął. Na drzewo.

Napisano

> Cena z ASO silnika 1.6 16v 110KM: 19 298,21 PLN brutto

Noo... tylko, ze to nie o ten silnik chodzi. Koledze jak widac zepsula sie niemiecka technika (BMW) w silniku 1.6VTi 120 KM (EP6).

Napisano

Z twojego opisu wynika że uszkodzona jest głowica a nie cały silnik więc dlaczego chcą go wymieniać ??

Pomijając opcję odwołania bo to może bardzo długo trwać, zawiózłbym głowicę do warsztatu szlifierskiego żeby ocenili czy da radę naprawić i ile to będzie kosztować, ewentualnie poszukałbym używki

Napisano

Moja rada z doświadczenia, idz do kierownika serwisu nie do doradcy, pogadaj jak człowiek z człowiekiem i jest duża szansa zrobić to o wiele taniej.

Mieliśmy 3 takie przypadki gdzie auto się wysypało jakiś czas po gwarancji w tym w jednym pasku silnik tydzień po gwarancji i naprawa była zrobiona za samą robociznę. Kwestia dobrej woli bo dać się da wszystko wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.