Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myć? Czy nie myć?

Featured Replies

Napisano

oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach, czy jakieś specjalne techniki, zasłanianie jakichś elementów lub specjalne środki myjące.

Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

Pozdrawiam

Napisano

obstawiam, że zwolennicy i przeciwnicy podzielą się po równo, a Ty dalej nie będziesz wiedział co robić hehe.gif

Zwolennicy stwierdzą, że umycie silnika jest potrzebne po zimie głównie ze względu na sól, lepsze samopoczucie i żeby się nie brudzić przy dolewaniu płynu.

Przeciwnicy, powiedzą, że silnik jest nie od tego żeby być czysty tylko żeby pracować wink.gif

Napisano

Od 10 lat posiadam samochody i nigdy nie myłem silnika ok.gif

Napisano

Myciem może bym tego nie nazwał, ale zdarzyło mi się opłukać silnik w Unie myjką ciśnieniową po tym, jak po wycieku spod pokrywy zaworów cały był ubrudzony olejem.

Miałem pewne opory, bo silnik z lpg, ale w miarę możliwości pozabezpieczałem to co wydawało mi się wrażliwe na wodę i zaryzykowałem.

Problemów później żadnych nie odnotowałem smile.gif

PS. Gdyby nie ten wyciek, raczej bym się za mycie nie brał, bo i po co?

Napisano

ja tam raz na jakiś czas sobie wycieram wszystko co na widoku i jest ok grinser006.gif

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika.

myję średnio 3-4 razy do roku swój i kilkanaście silników znajomym

namoczyć zimny silnik, spryskać chemią , umyć gorącą wodą pod ciśnieniem, odpalić silnik i wysuszyć wszystko powietrzem z kompresora - zero ryzyka

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach, czy

> jakieś specjalne techniki, zasłanianie jakichś elementów lub specjalne środki myjące.

> Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

> Pozdrawiam

Myłem tym i ok

.

Napisano

> myję średnio 3-4 razy do roku swój i kilkanaście silników znajomym

> namoczyć zimny silnik, spryskać chemią , umyć gorącą wodą pod ciśnieniem, odpalić silnik i wysuszyć > wszystko powietrzem z kompresora - zero ryzyka

chyba pomyliłeś kolejność wink.gif

Napisano

> chyba pomyliłeś kolejność

kolejność właściwa - mycie a potem suszenie pracującego silnika (żeby szybko usunąć wilgoć z alternatora)

Napisano

> kolejność właściwa - mycie a potem suszenie pracującego silnika (żeby szybko usunąć wilgoć z

> alternatora)

to ja tam widzę ewidentny błąd, najpierw suszymy silnik sprężonym powietrzem, a na koniec odpalamy ok.gif

Napisano

> to ja tam widzę ewidentny błąd, najpierw suszymy silnik sprężonym powietrzem, a na koniec odpalamy

zawsze tak robię - nigdy problemów nie miałem ok.gif

możesz jakoś uzasadnić swój pomysł hmm.gif

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach, czy

> jakieś specjalne techniki, zasłanianie jakichś elementów lub specjalne środki myjące.

> Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

> Pozdrawiam

Myłem kilka razy w poprzednich autach. Bez większych ceregieli, nic nie zasłaniałem. Po myciu odpalałem zawsze bez najmniejszych problemów, tylko starałem się po myciu dobrze nagrzać silnik. Teraz nie mam potrzeby mycia, bo silnik się praktycznie nie brudzi - mam ogromną osłonę od spodu.

Napisano

> zawsze tak robię - nigdy problemów nie miałem

> możesz jakoś uzasadnić swój pomysł

mając kopułkę, zawsze dostanie się tam minimalna mgiełka wody. A że stan silników bywa różny, zdarzają się przebicia na kablach WN itp sprawy.

Jeśli trafisz na lekko oporny pod tym względem silnik to będziesz go heblował do nieskończoności.

Natomiast jeśli wiesz gdzie przyłożyć pistolet ze sprężonym powietrzem, bez problemu przedmuchujesz newralgiczne punkty i silnik odpala no problem ok.gif

Poza tym przytoczony altek nie lubi wody, dobrze jest go przesuszyć i dopiero potem odpalać ok.gif

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach, czy

> jakieś specjalne techniki, zasłanianie jakichś elementów lub specjalne środki myjące.

> Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

> Pozdrawiam

jakieś 2lata będzie zlosnik.gif

w tym roku znów umyję ok.gif

nic nie zasłaniałem ok.gif

Napisano

> mając kopułkę,

kopułkę ostatni widziałem w maluchu biglaugh.gif, jakieś 25 lat temu , nawet trabant miał zapłon na halotronie swiety.gif

> Poza tym przytoczony altek nie lubi wody, dobrze jest go przesuszyć i dopiero potem odpalać

jako ciekawostkę powiem ci , że kolega sam umył sobie silnik (u mnie i moim sprzętem) i najpierw go suszył a potem odpalał - to był jedyny przypadek uszkodzenia czegokolwiek przy myciu - oczywiście podły diody w altku rotfl.gif

Napisano

> kopułkę ostatni widziałem w maluchu , jakieś 25 lat temu , nawet trabant miał zapłon na halotronie

mało widziałeś 270751858-jezyk.gif Mam auto z 2004r z kopułką 270751858-jezyk.gif

Napisano

> kopułkę ostatni widziałem w maluchu , jakieś 25 lat temu , nawet trabant miał zapłon na halotronie

no widzisz, a ja jeszcze dość często myję silnik z taką opcją zapłonu. Prawda jest taka, że jak ktoś myje motor to tylko dlatego, że jest wyciek i mechanik nie chce sobie rąk pobrudzić. Był wyciek i trzeba sprawdzić czy mechanik sobie z nim poradził ok.gif

W nowych autach nie ma czego myć, pełno plastiku, co najwyżej można powycierać plastik, żeby Klient sobie rączek nie pobrudził przy dolewaniu płynu ok.gif

> jako ciekawostkę powiem ci , że kolega sam umył sobie silnik (u mnie i moim sprzętem) i najpierw go

> suszył a potem odpalał - to był jedyny przypadek uszkodzenia czegokolwiek przy myciu -

> oczywiście podły diody w altku

oczywiście, jak zwykle AK staje okoniem logice, fizyce i wszelkich zachowaniom uznanym za powszechne zlosnik.gif

Ja, mimo wszystko wolę wysuszyć połączenia elektryczne, wtyczki, altek, przewody WN, wygonić wodę z zagłębień na kolektorze czy to dolotowym czy wydechowym. Wtedy efekt wizualny nie jest tak spektakularny, bo auto nie zaczyna kopcić spod maski po zagrzaniu hehe.gif a Klient nie popada w przerażenie, że mu się auto jara hehe.gif

Napisano
  • Autor

ja zazwyczaj podjeżdżałem na myję, maska w górę i ciepłą wodą z płynem myłem silnik - żadnemu z poprzednich samochodów to nie przeszkadzało. Silniki podczas mycia pracowały. Tutaj (UK)na każdej myjni samochodowej każą uruchomić silnik, żeby go umyć.

Fabia ma altka z przodu, w sumie można założyć nawet reklamówkę jednorazową i woda nie powinna się dostać tylko wtedy silnik musi być wyłączony.

A co w przypadku jazdy w mocnym deszczu na autostradzie? Przecie woda deszczowa jest zimna a pęd i zawirowania powietrza no i woda wyrzucana spod opon może działać jak myjka ciśnieniowa...

Napisano

> Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

> Pozdrawiam

po co ? grinser006.gif

Napisano

> Poza tym przytoczony altek nie lubi wody, dobrze jest go przesuszyć i dopiero potem odpalać

w robocie mylem silniki w sprzetach

zawsze podczas pracy silnika

skromny.gif

Napisano

> w robocie mylem silniki w sprzetach

> zawsze podczas pracy silnika

eliminacja ewentualnych problemów z odpaleniem zlosnik.gif gorzej jak Klient mieszka dwie ulice dalej, wyjedzie z firmy, zaparkuje zgasi i potem już nie odpali, bo woda nie odparuje zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> po co ?

żeby czysty był zlosnik.gif

Mam tą fabie dopiero 3 miesiące, silnik ma lub miał kilka wycieków, ogólnie nie jest jakiś bardzo ufajdany ale do czystych też nie należy. Chcę go umyć, żeby móc sprawdzić czy wycieki jeszcze są a jeśli do skąd dokładnie.

Napisano

> mało widziałeś Mam auto z 2004r z kopułką

pomyliła mu sie kopółka ze stykowym aparatem zapłonowym zlosnik.gif

Napisano

Ja muszę myc silnik obowiązkowo przed każdym przeglądem.

Zasada jest prosta. Myjesz komorę i starasz się omijać elektrykę.

Po myciu suszysz silnik sprężonym powietrzem i wszystko gra grinser006.gif

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach,

Raz myłem, jak olej od wspomagania zachlapał całą komorę silnika.

Napisano

> oto jest pytanie. Mam na myśli mycie silnika. Jak często myjecie silniki w swoich padakach, czy

> jakieś specjalne techniki, zasłanianie jakichś elementów lub specjalne środki myjące.

> Właśnie zastanawiam się nad umyciem silnika w swojej Fabii...

> Pozdrawiam

myślę, że jakbym miał myć coś w komorze silnika to powykręcałbym co się da(czyli plastikowe osłony) i osobno je umył.

A cam blok silnika z osprzętem to tylko ręcznie ścierą/gąbką i wysuszył np. sprężonym powietrzem lub przejażdżką po S3.

Napisano

> obstawiam, że zwolennicy i przeciwnicy podzielą się po równo, a Ty dalej nie będziesz wiedział co

> robić

Dokładnie.

> Zwolennicy stwierdzą, że umycie silnika jest potrzebne po zimie głównie ze względu na sól, lepsze

> samopoczucie i żeby się nie brudzić przy dolewaniu płynu.

A to trzeba się kłaść na silniku, żeby dolać jakiegokolwiek płynu?

> Przeciwnicy, powiedzą, że silnik jest nie od tego żeby być czysty tylko żeby pracować

Bingo.

Napisano

> myślę, że jakbym miał myć coś w komorze silnika to powykręcałbym co się da(czyli plastikowe osłony)

> i osobno je umył.

> A cam blok silnika z osprzętem to tylko ręcznie ścierą/gąbką i wysuszył np. sprężonym powietrzem

> lub przejażdżką po S3.

Ta najlepiej szczoteczką do zębów teściowej może. facepalm.gif

Osłaniasz szczelnie alternator i skrzynkę bezpieczników, odłączasz akumulator. Spryskujesz preparatem do mycia silników, lecisz dokładnie karcherem i zostawiasz do obeschnięcia! Jeżeli masz możliwość to dobrze przedmuchać powietrzem... A i uważaj co by nie zalać filtra powietrza...

Napisano

> mało widziałeś Mam auto z 2004r z kopułką

Co to za cudo, że jeszcze rozdzielacz w nim przetrwał? food.gif

Napisano

> mając kopułkę, zawsze dostanie się tam minimalna mgiełka wody

Przygodę z motoryzacją zaczynałem garbusem z 67 roku. Zapłon oczywiście palec - kopułka. Jako że wówczas nie miałem o technice samochodowej żadnego pojęcia, mycie silnika wydawało mi się całkiem bezpieczne i oczywiste. Myłem go kilka razy w roku na myjce ciśnieniowej przy stacji benzynowej. Szła przy tym chemia z marketu + pistolet z bardzo bliska żeby oczywiście efekty mycia były lepsze. Nigdy nie miałem problemu z odpaleniem i nigdy nic po nim nie padło. Owszem nie było wtedy tylu wrażliwych elementów elektrycznych i elektronicznych, ale sam fakt - zawsze z myjni odjeżdżał. I tak przez 3 lata.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.