Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

stosujecie się do minimalnej grubości tarczy hamulcowej?

Featured Replies

Napisano

Witam,

mam do Was pytanie - czy przestrzegacie wyaminy tarcz hamulcowych w przypadku osiągnięcia minimalnej grubości tarczy hamulcowej, którą określa producent?

Zrobiłem 100kkm, klocki do wymiany, a tarczy zostało jeszcze 0,3mm do osiągnięcia minimalnej grubości (czyli starły się 1,7mm)... zakupiłem komplet, w celu wymiany... ale coraz więcej osób mówi że niepotrzebnie, żeby nie zmieniać, bo producent i tak zostawia sobie zapas... i stąd moje pytanie do Was?

PS: i tak bede wymieniał komplet, ale chciałbym się doweidzieć czy faktycznie jestem nadgorliwy.. i jak do tego podchodzą inni?

Napisano

> Witam,

> mam do Was pytanie - czy przestrzegacie wyaminy tarcz hamulcowych w przypadku osiągnięcia

> minimalnej grubości tarczy hamulcowej, którą określa producent?

> Zrobiłem 100kkm, klocki do wymiany, a tarczy zostało jeszcze 0,3mm do osiągnięcia minimalnej

> grubości (czyli starły się 1,7mm)... zakupiłem komplet, w celu wymiany... ale coraz więcej

> osób mówi że niepotrzebnie, żeby nie zmieniać, bo producent i tak zostawia sobie zapas... i

> stąd moje pytanie do Was?

> PS: i tak bede wymieniał komplet, ale chciałbym się doweidzieć czy faktycznie jestem nadgorliwy.. i

> jak do tego podchodzą inni?

Bywa, że za cienka tarcza pęka i blokuje koło. Co z tego wynika chyba nie muszę pisać

Napisano

Lepiej wymienić, na bezpieczeństwie się nie oszczędza, a tym bardziej na hamulcach.

Napisano

> ale coraz więcej

> osób mówi że niepotrzebnie, żeby nie zmieniać, bo producent i tak zostawia sobie zapas...

Nieprawdopodobne jest podejscie wielu rodakow icon_eek.gif

Napisano

> Witam,

> mam do Was pytanie - czy przestrzegacie wyaminy tarcz hamulcowych w przypadku osiągnięcia

> minimalnej grubości tarczy hamulcowej, którą określa producent?

> Zrobiłem 100kkm, klocki do wymiany, a tarczy zostało jeszcze 0,3mm do osiągnięcia minimalnej

> grubości (czyli starły się 1,7mm)... zakupiłem komplet, w celu wymiany... ale coraz więcej

> osób mówi że niepotrzebnie, żeby nie zmieniać, bo producent i tak zostawia sobie zapas... i

> stąd moje pytanie do Was?

> PS: i tak bede wymieniał komplet, ale chciałbym się doweidzieć czy faktycznie jestem nadgorliwy.. i

> jak do tego podchodzą inni?

wymieniam. I nie uznaje toczenia.

Jeszcze jakieś pytania?

Napisano

> Nieprawdopodobne jest podejscie wielu rodakow

Ja to się dziwię, że co drugi rodak w ramach oszczędności nie zatyka dupy kołkiem - ot żeby zapchać kichę a tym samym oszczędzić na kosztach żarcia i papieru.

Napisano
  • Autor

miło przeczytać, że jednak to nie są tylko moje wymysły... bo powiem szczerze jak usłyszałem od około 10 osób pod rząd, że jestem "głupi", żeby jeździć to już zacząłem wąpić w słuszność mojej decyzji...

Jutro się zabieram za wymiane smile.gif

Napisano

Polecam tę galerię. Jest jeszcze kilka innych dobrych patentów.

k.

Napisano

> wymieniam. I nie uznaje toczenia.

ja prawie wszystkie przetaczam bo nowe po paru mocnych hamowaniach sie krzywia

> Jeszcze jakieś pytania?

Ty chcesz pytac? hehe.gif

Napisano

> ja prawie wszystkie przetaczam bo nowe po paru mocnych hamowaniach sie krzywia

a czy po takim toczeniu tarcza ma tą samą grubość na całej swojej powierzchni?

Napisano

> Witam,

> mam do Was pytanie - czy przestrzegacie wyaminy tarcz hamulcowych w przypadku osiągnięcia

> minimalnej grubości tarczy hamulcowej, którą określa producent?

przestrzegam - w zasadzie wymieniam zarówno klocki jak i tarcze trochę "na zapas"

najlepsze jest to , że zużyte elementy zabiera ode mnie taksówkarz panic.gif i dojeżdża je do końca

Napisano

> a czy po takim toczeniu tarcza ma tą samą grubość na całej swojej powierzchni?

tak

uwazasz ze bezpieczniej jezdzic z krzywymi tarczami?

Napisano

kiedyś zauważyłem na ulicy popękaną tarczę sick.gif wyobraź co się stało z samochodem no.gif

Napisano

> tak

jestem prostym człowiekiem. Wytłumacz proszę jak to się dzieje, że w niektórych miejscach odejmujesz z tarczy materiał, w innych nie a mimo to tarcza zachowuje taką samą grubość na całej powierzchni.

> uwazasz ze bezpieczniej jezdzic z krzywymi tarczami?

nie, wręcz przeciwnie.

Napisano

W odróżnieniu od krzykaczy powiem:

Jest to wymiar praktycznie na minimum.

Pytanie co się stanie, jak zejdziesz poniżej minimum - zasadniczo nic. To nie jest tak, że (np) 17 mm jest ok, a przy 16,99999 to już kaplica, bo się tarcza rozleci. Dość często jest tak, że tarcza zejdzie poniżej miniumum, bo to nie jest element tak dostępny do kontroli jak chociażby poziom oleju.

Tak więc - zejście poniżej min na tarczy nie spowoduje natychmiastowej śmierci.

Pytanie - JAK BARDZO można zejść poniżej minimum.

Owszem - są kamikaze, którzy jeżdżą, aż się wszystko w diabły nie rozleci, ale załóżmy, że mamy do czynienia z normalnymi ludźmi.

W tym konkretnym przypadku JA wymieniłbym klocki z tarczami - nie opłaca się ich wymieniać, bo nie dojeździsz bezpiecznie do końca tych klocków - zazwyczaj tarcze starczają na 2 kpl klocków, domniemuję, że właśnie skończył Ci się drugi. Trzeci już nie przejdzie :-)

Oczywiście, jeżeli koszta wymiany nie są dla Ciebie problemem, a klocki kupujesz za ćwierćdarmo i możesz je wkrótce wyrzucić, to pewnie, że możesz wchodzić w taki deal. Ale ekonomicznego uzasadnienia, zakładając, że nie jesteś kamikaze, to takie działanie nie ma.

Napisano

Ja ostatnio policzyłem że koszt wyrównania tarczy jest porównywalny z kosztem nowej tarczy, więc po prostu co zmianę klocków zmieniam też tarcze na nowe.

Napisano

> jestem prostym człowiekiem. Wytłumacz proszę jak to się dzieje, że w niektórych miejscach

> odejmujesz z tarczy materiał, w innych nie a mimo to tarcza zachowuje taką samą grubość na

> całej powierzchni.

Zdejmujesz z całej powierzchni tarczy grubość przekraczającą pełne bicie.

Pamiętaj, że fabrycznie tarcze też są wytaczane na swój fabryczny wymiar.

Napisano
  • Autor

> W tym konkretnym przypadku JA wymieniłbym klocki z tarczami - nie opłaca się ich wymieniać, bo nie

> dojeździsz bezpiecznie do końca tych klocków - zazwyczaj tarcze starczają na 2 kpl klocków,

> domniemuję, że właśnie skończył Ci się drugi. Trzeci już nie >przejdzie :-)

To są pierwsze klocki od kąd wyjechałem z salonu smile.gif wytrzymały dokładnie 115kkm i już nadszedł ich czas... przy okazji pomierzyłem tarcze i suma sumarum wyszło tak że kupiłem komplet - tarcze + klocki. Toyotka chyba wyliczyła żywotność tarcz = żywotność klockow hehe

Napisano

> jestem prostym człowiekiem. Wytłumacz proszę jak to się dzieje, że w niektórych miejscach

> odejmujesz z tarczy materiał, w innych nie a mimo to tarcza zachowuje taką samą grubość na

> całej powierzchni.

powiedz ze zartujesz? icon_eek.gif

skrawasz obie strony do momentu kiedy grubosc na calym obwodzie jest identyczna

Dokladnie na takim sprzecie sa przetaczane HUNGER

Napisano

> Poczytaj ten wątek , zrobisz

dsc02146e.jpg

icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif brak słów...

Napisano

> najlepsze jest to , że zużyte elementy zabiera ode mnie taksówkarz i dojeżdża je do końca

O właśnie, to chyba jakaś prawidłowość hmm.gif - raz się w serwisie spotkałem z propozycją odkupienia zużytych tarcz, które zdemontowano z mojego auta hahaha.gif, ofertę zakupu złożył mi właśnie taksówkarz. zlosnik.gif

Napisano

> powiedz ze zartujesz?

> skrawasz obie strony do momentu kiedy grubosc na calym obwodzie jest identyczna

Teraz pomyśl jak to jest z wentylowanymi smile.gif

Napisano

> Teraz pomyśl jak to jest z wentylowanymi

no i?

Ty naprawde myslisz ze przetacza sie tarcze ktore maja 5cm bicia? hehe.gif

Napisano

> no i?

> Ty naprawde myslisz ze przetacza sie tarcze ktore maja 5cm bicia?

Nie, ale 2mm to sobie mogę wyobrazić.

Napisano

> Nie, ale 2mm to sobie mogę wyobrazić.

a 3? albo 4? grinser006.gif

Wyobraz sobie ze kilka dziesiatek mm odchylu szarpie autem niemilosiernie

Napisano

Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy podczas przegladu w ASO przy 60 kkm w mojej Kia Cerato mechanik stwierdzil, ze jednoczesnie z klockami ham. (pierwsza wymiana) powinienem wymienic tarcze z przodu, bo zostala przekroczona minimalna ich grubosc. Zapytalem jak to mozliwe, ze po tak malym przebiegu tarcze tak bardzo sie zuzyly, na co odpowiedzial, ze widocznie mam taka technike jazdy (hamowania). Nigdy wczesniej w innych autach nie spotkalem sie z taka diagnoza po tak niewielkim porzebiegu. Nie zgodzilem sie na wymiane w czym poparl mnie po cichu pan z obslugi klienta serwisu ASO, ktory stwierdzil, ze spokojnie moge wymienic tarcze przy nastepnej wymianie klockow. W tej chwili przebieg 130 kkm i za 5 kkm na przegladzie zamierzam wymienic owe tarcze z przodu oraz klocki po raz drugi. Oczywiscie nie jestem w 100% pewien czy dobrze zrobilem, ale hamulce po dzis dzien dzialaja bardzo dobrze i bez odczuwalnych wibracji. Byc moze producenci aut przesadnie podaja dop. grubosci tarcz aby zlupic klienta. wink.gif

Napisano

Tak.... zawsze zmieniam tarcze nawet jak sa dobre na takie zlosnik.gif

284744233-ham1.JPG

Ale ja nie jestem do końca normalny screwy.gif

Napisano

> miło przeczytać, że jednak to nie są tylko moje wymysły... bo powiem szczerze jak usłyszałem od

> około 10 osób pod rząd, że jestem "głupi", żeby jeździć to już zacząłem wąpić w słuszność

> mojej decyzji...

> Jutro się zabieram za wymiane

Tarcza ma grubość minimalną i jak do niej dochodzi to trzeba zmienić, wszystko

Napisano

> Tak.... zawsze zmieniam tarcze nawet jak sa dobre na takie

> Ale ja nie jestem do końca normalny

Apetycznie wyglądają. Co to dokładnie?

Napisano

> Mikoda GT

klocki ferodo to widzę, ale skąd żeś tą mikodę odgadł to ni uja nie wiem zlosnik.gif

Napisano

> klocki ferodo to widzę, ale skąd żeś tą mikodę odgadł to ni uja nie wiem

Bo już kilka razy takie widziałem... hehe.gif

Po za tym Mikoda stosuje opis w języku polskim L(ewa) i P(rawa) zlosnik.gif

Napisano

> Bo już kilka razy takie widziałem...

> Po za tym Mikoda stosuje opis w języku polskim L(ewa) i P(rawa)

no tak, "P" facepalm.gif idę spać hehe.gif

Napisano

> Nie, ale 2mm to sobie mogę wyobrazić.

Napisano

> Mikoda GT

kumpel miał tarczę mikody. Biły jak były ciepłe. Twoje dają radę? Jakie klocki?

Napisano

> kumpel miał tarczę mikody. Biły jak były ciepłe. Twoje dają radę? Jakie klocki?

bo wlasnie byly juz krzywe no.gif

Napisano

> Tarcza ma grubość minimalną i jak do niej dochodzi to trzeba zmienić, wszystko

A może warto sobie zadać pytanie, dlaczego producent określa minimalną grubość tarczy? Bo jakoś w wątku nikt na to nie wpadł.

Pokazywane w tym wątku i wątkach przywoływanych tarcze zjeżdżone na "żyletkę" to skrajna patologia. Nie jest natomiast prawdą, że przekroczenie grubości minimalnej to od razu tragedia, pod warunkiem że się wie, dlaczego ona występuje.

A występuje dlatego, że jest to grubość poniżej której szczelina pomiędzy tarczą a płytą nośną klocków hamulcowych robi się porównywalna z grubością blachy, na której są nałożone okładziny klocków.

I wtedy w wypadku zjechania klocków "do blachy" występuje ryzyko, że owa blacha wpadnie między tarczę a płytą mocowania zacisku, co kończy się pełnym zablokowaniem koła i może doprowadzić do tragedii.

Tak że muszą wystąpić te dwa zjawiska jednocześnie - zjechana tarcza i zjechane klocki.

W czasach gdy za nowymi tarczami trzeba było się "nachodzić", często zanim się je zdobyło, bez żadnej szkody ludzie jeździli na tarczach nieco poniżej grubości minimalnej, ale pilnując, żeby klocków zawsze było sporo, czyli nie zjeżdżając ich do blachy.

A do utraty przez tarczę wytrzymałości to jeszcze było dosyć daleko. Zauważ, że większość tarcz ma między piastą a bieżnią podtoczenie ścieniające grubość w tym miejscu i właśnie ta grubość przenosi całą siłę hamowania. A ona jest daleko cieńsza, niż minimalna podawana przez producenta grubość tarczy mierzona na bieżni.

Napisano

> Nieprawdopodobne jest podejscie wielu rodakow

Czy ja wiem... W Renuarze zony minimalna grubosc to 7.0mm, i tyle podaje producent. co ciekawe, Haynes podaje juz 6.5mm - skad to wzieli?

Napisano

> Ja ostatnio policzyłem że koszt wyrównania tarczy jest porównywalny z kosztem nowej tarczy, więc po

> prostu co zmianę klocków zmieniam też tarcze na nowe.

W usa widać drogo się cenią bo w Polsce można to zrobić za 10-20% ceny tarczy.

Napisano

> W usa widać drogo się cenią bo w Polsce można to zrobić za 10-20% ceny tarczy

7 do 14 zł?:)

Napisano

> właśnie taksówkarz.

popatrz co się dzieje na postojach - dzisiaj zaobserwowałem mycie dywaników w pobliskiej kałuży hahaha.gif

bo mycie całego samochodu z jednej bytelki po wodzie to już tak powszechne jest , że nawet nie wspominam

do tego znam cierpiarza z taryfy co klocki hamulcowe selskcjinuje grubościami - te co mają samą blachę idzą do śmietnika z lepsze składa kompletami i dokańcza sick.gif

Napisano

w twoim przypadku czekanie jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Zakładając, że te klocki wytrzymają tyle co oryginalne to tarcze będziesz miał zjechane do wymiany na grubość sporo poniżej normy. Więc już niebezpieczne.

W połowie życia klocków tarcz nie zmienisz, bo nie zmienia się samych tarcz raczej.

Wszyscy, którzy się pukają w głowę zapomnieli dodać jedno: cieńsze o milimetr tarcze sporo szybciej się grzeją, przez to się krzywią.

Napisano

> 7 do 14 zł?:)

W moim przypadku ciut więcej bo i tarcze ciut większe zlosnik.gif nie wiem jak w warsiawce ale u mnie taka usługa kosztuje 25zł za 1 tarcze.

Napisano

> Wszyscy, którzy się pukają w głowę zapomnieli dodać jedno: cieńsze o milimetr tarcze sporo szybciej

> się grzeją, przez to się krzywią.

Siła marketingu zlosnik.gif

Owszem, tak może być w warunkach jazdy ekstremalnej, a nie normalnej.

Napisano

> Jakie klocki?

Przecież widać, że Ferodo. IMHO standardowe.

PZDR

Napisano

Mnie zastanawia jedno...skąd się bierze tendencja niektórych ludzi do oszczędzania na rzeczach, które bezpośrednio odpowiadają za ich bezpieczeństwo icon_rolleyes.gif...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.