Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sterowanie przepustnicą - zastanawiające.

Featured Replies

Napisano

Różnymi samochodami jeździłem, nowymi, starymi, dizlami, benzynówkami itp.

Dała się zauważyć jedna rzecz. Nie wiem jakie odczucia mają inni kierowcy ale chodzi mi o reakcję silnika na nacisk pedału gazu.

Otóż w przypadku gdy przepustnica jest sterowana tradycyjnie za pomocą linki czy układu dźwigni to reakcja na gaz jest lepsza, po prostu jakoś lepiej czuje się moc silnika pod podeszwą buta.

W przypadku gdy sterowanie przepustnicą odbywa się przy udziale elektroniki, przewodów elektrycznych i ogólnie prądu to reakcja na gaz jest taka - można by określić - bezpłciowa.

Pedał gazu chodzi lekko, nie ma większego oporu, czuć po prostu, że naciskając na pedał faktycznie nie oddziałujemy bezpośrednio na reakcję silnika tylko robi to za nas elektronika.

O wiele lepiej mi się jeździ samochodami gdzie sterowanie przepustnica odbywa się przy pomocy linki. Nawet samochody o niewielkiej mocy jakoś lepiej przyspieszają. Po prostu czuje się, że gdy naciskam na pedał to silnik od razu reaguje.

Czy też macie takie wrażenie?

Napisano

Od momentu zakupu Stilo gdzie przepustnicą steruje elektronika mam dokladnie takie samo wrazenie ja ty ok.gif

Napisano

ze wszystkimi innymi układami jest to samo. Np. wspomaganie elektryczne daje to samo wrażenie no.gif

co do gazu, miałem PIIFL ze sterowaniem elektronicznym przepustki, gaz był bezpłciowy do tego stopnia, że minimalne naciśnięcie gazu powodowało, że auto w ogóle nie reagowało.

Stopniowe dodawanie gazu bardzo delikatne i przytrzymywanie go powodowało, że silnik wchodził na obroty o jakieś 100-200, a potem pomimo utrzymywania gazu w pozycji przyciśniętej, obroty spadały hehe.gif i tak można było wcisnąć delikatnie 1/4 gazu, a silnik nadal chodził na wolnych obrotach hehe.gif

Napisano

Przy elektrycznym sterowaniu jak wciśniesz pedał, to najpierw komp zastanawia się jak otworzyć przepustnicę, żeby silnik nie wyemitował za dużo zanieczyszczeń i nie pozabijał okolicznych motylków. Pedał służy tylko do poinformowania kompa jak szybko chcesz przyspieszać. Rządzi Jaśnie Pan sterownik silnika. W wypadku linki Ty rządzisz. Otwierasz przepustnicę bezpośrednio, a komp musi się martwić, by nadążyć z paliwem, tak żeby nie zubożyć mieszanki nadmiernie.

Napisano

Mam identyczne odczucia.

Wnerwia mnie ta wszędobylska i rozpanoszona obecnie elektronika w samochodach.

Napisano

> Różnymi samochodami jeździłem, nowymi, starymi, dizlami, benzynówkami itp.

> Dała się zauważyć jedna rzecz. Nie wiem jakie odczucia mają inni kierowcy ale chodzi mi o reakcję

> silnika na nacisk pedału gazu.

> Otóż w przypadku gdy przepustnica jest sterowana tradycyjnie za pomocą linki czy układu dźwigni to

> reakcja na gaz jest lepsza, po prostu jakoś lepiej czuje się moc silnika pod podeszwą buta.

> W przypadku gdy sterowanie przepustnicą odbywa się przy udziale elektroniki, przewodów

> elektrycznych i ogólnie prądu to reakcja na gaz jest taka - można by określić - bezpłciowa.

> Pedał gazu chodzi lekko, nie ma większego oporu, czuć po prostu, że naciskając na pedał faktycznie

> nie oddziałujemy bezpośrednio na reakcję silnika tylko robi to za nas elektronika.

> O wiele lepiej mi się jeździ samochodami gdzie sterowanie przepustnica odbywa się przy pomocy

> linki. Nawet samochody o niewielkiej mocy jakoś lepiej przyspieszają. Po prostu czuje się, że

> gdy naciskam na pedał to silnik od razu reaguje.

> Czy też macie takie wrażenie?

mój kolega mawia na to: "pedał życzeń" zlosnik.gif

ty życzysz sobie pełny but.gif a to życzenie nie zawze jest spełnione przez przepustnice sick.gif

Napisano

> Przy elektrycznym sterowaniu jak wciśniesz pedał, to najpierw komp zastanawia się jak otworzyć

> przepustnicę, żeby silnik nie wyemitował za dużo zanieczyszczeń i nie pozabijał okolicznych

> motylków. Pedał służy tylko do poinformowania kompa jak szybko chcesz przyspieszać. Rządzi

> Jaśnie Pan sterownik silnika. W wypadku linki Ty rządzisz. Otwierasz przepustnicę

> bezpośrednio, a komp musi się martwić, by nadążyć z paliwem, tak żeby nie zubożyć mieszanki

> nadmiernie.

W podobny sposób porównywał kiedyś samochody z epoki i współczesne Jeremy Clarkson ok.gif

W samochodzie sprzed lat miał do POMOCY kilku sprawnych doradców, którzy z pokorą wykonywali jego polecenia.

Natomiast w samochodach aktualnych ma mnóstwo nadgorliwych ministrów, którzy starają się mu wiecznie udowadniać, że nie ma racji i że oni wiedzą lepiej. A finałem wszystkiego, jest to, że nie da się nad nimi zapanować i szerzy się samowolka zlosnik.gif

Być może coś zamieszałem, ale mam nadzieję, że sens wypowiedzi się obroni zlosnik.gif

Napisano

> mój kolega mawia na to: "pedał życzeń"

> ty życzysz sobie pełny a to życzenie nie zawze jest spełnione przez przepustnice

przy lince temat był prosty, albo linka była dobra albo naciągnięta. Moment naciągnięcia był od razu wyczuwalny ok.gif, pedał miał luz, wtedy otwierałeś komorę silnika, brałeś kluczyk, podciągałeś linkę i dalej cieszyłeś się dobrym połączeniem gazu z przepustką.

A teraz ??? Ciśniesz ciśniesz i nie jedziesz, trzeba do mechanika, mechanik do kompa, a komp nie pokazuje błędów, mechanik stwierdza, że auto jest zdrowe, a Tobie skacze gula, bo płacisz za nic, a problem pozostaje hehe.gif

Napisano

A ludzie sie dziwią jak mówie że nienawidzę jeździć nowoczesnymi autami icon_rolleyes.gif Mam podobne odczucia i cieszę się że w obecnym aucie nie mam żadnych elektronicznych wspomagaczy... ani nawet wspomagania kierownicy biglaugh.gif

Napisano

>

> Czy też macie takie wrażenie?

To chyba zależy od samochodu i od stopnia ekologiczności jaką kierowali się programiści ECU, a ta choroba postępuje. W służbowym Punto z 2009r jest pod tym względem słabo, ogólnie silnik robi wrażenie ciężko zamulonego. W starszej Almerze z 2004r jest nieźle, chociaż gdy równolegle z Almerą (100KM) jeździłem Roverem 214 (75KM, 98r)) z mechaniczną przepustnicą to anglik odstawał dopiero przy pełnym bucie. W codziennej jeździe był przyjemniejszy i bardziej przewidywalny.

Napisano

> mój kolega mawia na to: "pedał życzeń"

> ty życzysz sobie pełny a to życzenie nie zawze jest spełnione przez przepustnice

Lub na odwrót. Ty naciskasz szybko gaz w 50% a przepustnica otwiera się w 75 żebyś miał wrażenie, że auto jedzie lepiej.

Napisano

> Lub na odwrót. Ty naciskasz szybko gaz w 50% a przepustnica otwiera się w 75 żebyś miał wrażenie,

> że auto jedzie lepiej.

Dokładnie takie wrażenia mam w Almerze rocznik 2004. Depczesz szybko na pół gazu i auto rwie. Gdy depniesz analogicznie do podłogi to praktycznie nie ma różnicy, lepiej jest dopiero przy wyższych obrotach. Na szczęście jest to wszystko powtarzalne i zestaw głowa-noga się przyzwyczaił.

Napisano

> Dokładnie takie wrażenia mam w Almerze rocznik 2004. Depczesz szybko na pół gazu i auto rwie. Gdy

> depniesz analogicznie do podłogi to praktycznie nie ma różnicy, lepiej jest dopiero przy

> wyższych obrotach. Na szczęście jest to wszystko powtarzalne i zestaw głowa-noga się

> przyzwyczaił.

Tak jest dlatego, że przy niższych obrotach obojętnie czy otworzysz przepustnicę na 50% czy 100% do cylindra wpadnie tyle samo powietrza. Dopiero przy większej liczbie rpm zaczyna powstawać różnica.

Napisano

w kangoo miałem tak, że jak szybko kopałem w pedał gazu na postoju powodując jego wciśnięcie o jakieś 20% to obroty stały w miejscu grinser006.gif

jak zrobiłem to samo wolniej do szły do góry

tak więc widać elektronika nie nadążała

podczas jazdy zupełnie to nie przeszkadzało

Napisano

> w kangoo miałem tak, że jak szybko kopałem w pedał gazu na postoju powodując jego wciśnięcie o

> jakieś 20% to obroty stały w miejscu

> jak zrobiłem to samo wolniej do szły do góry

Komp zinterpretował, że dziecko ew. debil zlosnik.gif bawi się z pedałem clown.gif i olał sprawę.

Napisano

Mam dokładnie takie same odczucia "niebezpośredniości" i tego że jakieś krasnoludki z grubsza realizują nasze komendy wydawane nogą.

Dołóżmy do tego elektronicznie sterowaną skrzynię automatyczną i mamy kompletne wrażenie jazdy elektrycznym tramwajem.

Ale - wcale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, chwalę sobie.

Napisano

> Komp zinterpretował, że dziecko ew. debil bawi się z pedałem i olał sprawę.

jakaś aluzja??? grinser006.gif

Napisano

panieeeee..... czytasz w moich myślach, w mondeo mam na linę - gitra, cud miód i orzeszki, a w fabii chyba jest elektryczny bo jest taki nijaki i ogólnie do d00py sick.gif

Zresztą w fabii najlepsze nie jest również wspomaganie i sprzęgło, jakieś takie miętkie wszystko i lelawe,

dla twardzieli to coś takiego, oldskul ze sterowaniem manualnym zlosnik.gif

f_41159783_1.jpeg

Pozdrawiam

Napisano

> w kangoo miałem tak, że jak szybko kopałem w pedał gazu na postoju powodując jego wciśnięcie o

> jakieś 20% to obroty stały w miejscu

> jak zrobiłem to samo wolniej do szły do góry

> tak więc widać elektronika nie nadążała

i jeśli zestawimy to z inną wypowiedzią:

Quote:

> Przy elektrycznym sterowaniu jak wciśniesz pedał, to najpierw komp zastanawia się jak otworzyć

> przepustnicę, żeby silnik nie wyemitował za dużo zanieczyszczeń i nie pozabijał okolicznych

> motylków.


to niestety potwierdzi moje spostrzeżenia: corsa c z 2001r. i elektronika firmowana logo BOSCH..... totalna beznadzieja: tyle razy, ile mi to to zgasło przy ruszaniu z powodu owej zwłoki w reakcji pedału gazu...... angryfire.gif a dla odmiany przy zmianie biegu operowanie tym pedałem tak, jak byłem przyzwyczajony, powodowało wzrost obrotów taki, jakby zbyt wcześnie rozłączyć sprzęgło... no.gifadmin.gif

Napisano

> i jeśli zestawimy to z inną wypowiedzią: Quote:

> to niestety potwierdzi moje spostrzeżenia: corsa c z 2001r. i elektronika firmowana logo BOSCH.....

> totalna beznadzieja: tyle razy, ile mi to to zgasło przy ruszaniu z powodu owej zwłoki w

> reakcji pedału gazu...... a dla odmiany przy zmianie biegu operowanie tym pedałem tak, jak

> byłem przyzwyczajony, powodowało wzrost obrotów taki, jakby zbyt wcześnie rozłączyć

> sprzęgło...

a zauwazyles ile mniej spalilo przez to, ze np na trasie przepustnica byla otwarta w optymalnym stopniu?

Zauwazyles, ze sa auta ktore nie maja problemu z reakcja na gaz i to pomimo elektronicznie sterowanej przepustnicy?

Ja powiem szczerze, ze u mnie nie widze z tym problemu. Auto nie ma linki gazu. Reakcja na gaz jest bardzo dobra. Moment opoznia przy depnieciu z wolnych obrotow jest identyczny jak przy sterowaniu linka bo wnrew pozorom tam tez jest opoznienie.

Napisano

nie ma jak przywalenie w dwa podwójne gaźniki z pełnego buta, taka prawda - i co z tego że się nie jest najszybszym na świecie jak uczucie jest takie jakby się takim było biglaugh.gif

mam dokładnie takie same odczucia jak Ty ok.gif

Napisano

właśnie w roomsterce sprawdziłem ciekawą zależność

jak kopię w pedał gazu bez wciśniętego sprzęgła to ledwo co wkręca się na obroty

jak wcisnę sprzęgło i kopnę to wkręca się bardzo ładnie

hmm.gifhmm.gifhmm.gif

to chyba kwestia sterowania turbiną

Napisano

... od patentów stosowanych przez konkretny koncern.

Taki np VW ma megakrótki zakres działania pedału gazu - praktycznie działa zerojedynkowo, przez co stwarzać może WRAŻENIE, że jest dynamiczny.

Z kolei na TBW* konstruktor ma baaardzo wiele możliwości oprogramowania reakcji na wciśnięcie pedału gazu, stosując naprawdę wiele algorytmów.

Z ciekawostek - taki np Fiat jakiś czas temu uwzględnił zgłoszenia użytkowników na "nadmiernie żywą" reakcję na wciśnięcie gazu w jakimś modelu Ducato - w trasie trzeba było delikatnie wciskać gaz, co powodowało... fizyczne dolegliwości u kierowcy (nieergonomiczna pozycja stopy).

Zmodyfikowano oprogramowanie i dolegliwości (w dosłownym znaczeniu tego słowa) ustąpiły...

Aha - ja nie dostrzegam żadnych problemów z "mułowatością reakcji"...

* Throttle By Wire

Napisano

> Z ciekawostek - taki np Fiat jakiś czas temu uwzględnił zgłoszenia użytkowników na "nadmiernie

> żywą" reakcję na wciśnięcie gazu w jakimś modelu Ducato - w trasie trzeba było delikatnie

> wciskać gaz, co powodowało... fizyczne dolegliwości u kierowcy (nieergonomiczna pozycja

> stopy).

Bardzo to mnie denerwuje w Sedici beksa.gif Za mało pedał gazu się wciska przy prędkościach przelotowych i noga mi drętwieje.

Napisano

> Bardzo to mnie denerwuje w Sedici Za mało pedał gazu się wciska przy prędkościach przelotowych i

> noga mi drętwieje.

tempomat ok.gif

Napisano

> Bardzo to mnie denerwuje w Sedici Za mało pedał gazu się wciska przy prędkościach przelotowych i

> noga mi drętwieje.

Dotnij sobie jakiś klocek z plastiku o gr. ok. 20 mm i wrzuć pod dywanik przed pedałem gazu na wysokości pięty. Będzie ulga smile.gif

Napisano

Hmmm nie zwracałem uwagi na to jak była sterowana przepustnica w wszystkich samochodach które posiadałem ale na podstawie alfy 156 V6 gdzie była sterowana elektronicznie to mogę powiedziec ze to dobre rozwiązanie smile.gif

Napisano

> a zauwazyles ile mniej spalilo przez to, ze np na trasie przepustnica byla otwarta w optymalnym

> stopniu?

co chcesz przez to powiedzieć: że sterowana elektrycznie przepustnica może być uchylona mniej, niż w sterowaniu mechanicznym? bo ja sądzę, że niezależnie od sposobu sterowania uchylam przepustnicę tyle, ile to konieczne, by osiągnąć zamierzony efekt na drodze.

> Zauwazyles, ze sa auta ktore nie maja problemu z reakcja na gaz i to pomimo elektronicznie

> sterowanej przepustnicy?

nie, bo nie miałem styczności z innymi modelami.

zauważyłem za to inną upierdliwą przypadłość: fatalne wręcz hamowanie silnikiem, polepszające się co prawda po kilku sekundach, lecz tuż po zdjęciu nogi z pedału mam wrażenie, że przepustnica jest dalej uchylona... wiem, wiem - pieprzona ekologia, emisja węglowodorów aromatycznych itp, ale bez przesady. czy w aucie czy w motorynce (tu akurat są 4 gaźniki biglaugh.gif) zamykam przepustnice i czuję hamowanie (w motorynce szczególnie fajne z racji mniejszej masy waytogo.gif), a przy elektronice to jakieś takie nijakie... no.gif

Napisano

> Dotnij sobie jakiś klocek z plastiku o gr. ok. 20 mm i wrzuć pod dywanik przed pedałem gazu na

> wysokości pięty. Będzie ulga

A ja się zastanawiałem jak to zamontować żeby było ładnie i po podłodze nie latało smile.gif Na razie opracowałem specjalną technikę wciskania pedału gazu "pełną stopą", nie palcami. Daje rade ok.gif

Napisano

Kup sobie Blitz throttle controller - masz wtedy 4 programy jak ma przepustnica reagować - od super dziadka do "mój samochód to dodge viper biturbo".

Napisano

> Różnymi samochodami jeździłem, nowymi, starymi, dizlami, benzynówkami itp.

> Dała się zauważyć jedna rzecz. Nie wiem jakie odczucia mają inni kierowcy ale chodzi mi o reakcję

> silnika na nacisk pedału gazu.

> Otóż w przypadku gdy przepustnica jest sterowana tradycyjnie za pomocą linki czy układu dźwigni to

> reakcja na gaz jest lepsza, po prostu jakoś lepiej czuje się moc silnika pod podeszwą buta.

> W przypadku gdy sterowanie przepustnicą odbywa się przy udziale elektroniki, przewodów

> elektrycznych i ogólnie prądu to reakcja na gaz jest taka - można by określić - bezpłciowa.

> Pedał gazu chodzi lekko, nie ma większego oporu, czuć po prostu, że naciskając na pedał faktycznie

> nie oddziałujemy bezpośrednio na reakcję silnika tylko robi to za nas elektronika.

> O wiele lepiej mi się jeździ samochodami gdzie sterowanie przepustnica odbywa się przy pomocy

> linki. Nawet samochody o niewielkiej mocy jakoś lepiej przyspieszają. Po prostu czuje się, że

> gdy naciskam na pedał to silnik od razu reaguje.

> Czy też macie takie wrażenie?

Są auta w których to działa całkiem nieźle, np. TDi'ki VW, tam jest do do zaakceptowania, we Fiatach też jest całkiem nieźle, ale Opel to jakaś masakra i to zarówno benzyna jak i diesel. Często powożę dwie Corsy C jedna 1.0 12V a druga 1.7 DTI. Ten w benzynie jest nieco zapóźniony i żeby dynamicznie ruszyć trzeba sporo wcześniej wcisnąć pedał gazu, ale ten w dieslu to masakra, 1/3 skoku pedału nie daje żadnej reakcji, a jak się głębiej wciśnie to dopiero po chwili wchodzi na obroty. Jazda jest nieprzyjemna jak dla mnie. Raz jeździłem Zafirą 2.0DTI i tam jest identycznie.

Za to w starych TD na lince i w benzynach to sama przyjemność. smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.