Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Relacja z zakupu samochodu za 1600zł

Featured Replies

Napisano

> Nie, nie znam tego samochodu, uwaga ogolna - w lanosie mam 15 kkm do skrocenia o polowe w

> przypadku trudnych warunkow eksploatacji

Bo ogólnie temat olejowy to temat ciężki i dziwny. Zależy kto mówi, kto słucha i co chce usłyszeć.

Ja staram się nie być nadgorliwcem i wymieniam tak jak książka co 45kkm i na razie hula devil.gif

Do poczytania

I tu to samo w zasadzie

Tu co prawda niezniszczalny pacjent, ale gwiazda

Napisano

> nie troluj.

Sam to robisz i dostałeś nawet ostrzeżenie.

> w palio/siena nie potrzeba wyrafinowanego sprzętu, żeby stwierdzić, że złom jest złomem wystarczy

> się tylko schylić pod auta a czasami nawet nie trzeba schylać się pod auto.

... ale usiłowałeś udowadniać swoje racje, posiadaniem endoskopu hehe.gif

Jesteś bardzo przekonujący, nie ma co zlosnik.gif

Napisano

> zamiast gadać głupoty przyjedz i sobie sam zobacz jak taki jesteś wszystko wiedzący. A przy okazji

> poddamy ocenie twój nieskorodowany przecież pojazd.

Dziękuję, nie wzbudzasz mojego zaufania.

Mam zaufanego mechanika z 30 letnim stażem.

Napisano
  • Autor

> Dziękuję, nie wzbudzasz mojego zaufania.

> Mam zaufanego mechanika z 30 letnim stażem.

jak trafnie napisałeś mechanika (definicje znasz, mechanik to nie blacharz), nie musisz mi ufać jak Ci to rdzę pokażę zapisze ub wydrukuje będziesz mógł sobie w ramkę oprawić.

Napisano

> Nie, nie znam tego samochodu, uwaga ogolna - w lanosie mam 15 kkm do skrocenia o polowe w

> przypadku trudnych warunkow eksploatacji

Lanos nie jest ani współczesnym pojazdem, ani wyznacznikiem norm. Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć, że olej obowiązkowo należy wymieniać co 5 kkm, bo tak się robiło w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku w Warszawie M20 zlosnik.gif

Produkujący nowocześniejsze auta Peugeot dla modeli osobowych ustalił normę na 30 kkm lub 2 lata, skracaną do 20 w trudnych warunkach.

Z tego, co słyszałem, normy dla samochodów osobowych są mocno zaniżone - ciężarówki na takich samych olejach robią dużo więcej. Byłbym wdzięczny, gdyby to twierdzenie zweryfikował jakiś tirowiec lub mechanik samochodów ciężarowych.

Napisano

Ale o co c'mon?

O to ze ktos sie pozbyl 17 letniego auta a sasiad kupil i sie cieszy?

Czy moze o to ze ma dwu-letnie opony... grinser006.gif

Napisano

> nie przesadzajmy ze amorki do auta za okolo 1600zl kosztuja 1600zl za komplet

A Twoim zdaniem ile?

7,50 + VAT?

Rząd wielkości będzie zbliżony, poziom szlochu "paaaanie to 70% wartości auta jest, może jakimś pałertejpem i opaskami zaciskowymi się poradzi" za to wybitnie wysoki...

Napisano

> Znam mnostwo osob ktore jezdza po 50-60kkm bez zmiany oleju (tylko dolewki). Nikt nie narzekal.

bo nie maja turba. w turbie za daleko by nie pojechali.

Napisano

> A Twoim zdaniem ile?

> 7,50 + VAT?

nie przesadzaj w druga strone no.gif

Napisano

> 5-6 stówek wystarczy na komplet olejówek do większości popularnych samochodów.

+ robota + epitety i... ?

Napisano

> bo nie maja turba. w turbie za daleko by nie pojechali.

Ciężarówki też nie mają ? zlosnik.gif

Napisano

> + robota + epitety i... ?

Zależy - jeżeli ktoś kupuje auto za 1500 zeta, to raczej nastawiony jest na to, że wiele rzeczy zrobi sam. Wymiana amortyzatorów akurat jest prosta do zrobienia nawet bez ogromnej wiedzy technicznej i bardzo skomplikowanego sprzętu - ot - szlifierka, młotek, jakieś klucze (nawet nie muszą być najwyższej jakości jeżeli zaczniemy od szlifierki). Do tego nowe śruby - groszowa sprawa i amorki wymienione.

A nawet jeżeli zdamy się na warsztat... Nie będzie to ASO, bo tam wjechanie na podnośnik jest droższe niż auto wink.gif W małym warsztacie cena wymiany 4 amortyzatorów nie przekroczy 300 złotych, więc i tak w najgorszym wypadku zamknie się cała zabawa znacznie poniżej 1000 złotych.

Jako że auto tanie - raczej nikt nie będzie w nim nic wymieniał "na wszelki wypadek" - i nawet jeżeli właściciel bardzo dba o to, żeby auto było sprawne, bezpieczne itp. to w przypadku samochodu tak taniego nie będzie raczej wymieniał np. tarcz i klocków - jeżeli mają dopuszczalną i sensowną grubość, tak samo amortyzatorów, jeżeli będą miały dopuszczalną sprawność. Dlatego można założyć, że np. zaraz po zakupie trzeba będzie wymienić tylko 2 amortyzatory (jeżeli jeden np. leje - wymieni się parę) - czyli koszt wyniesie 300 - 400 złotych. To oczywiście sytuacja czysto hipotetyczna - ale podobnie hipotetyczna jest konieczność natychmastowej wymiany wszystkich.

Napisano

> jak trafnie napisałeś mechanika (definicje znasz, mechanik to nie blacharz), nie musisz mi ufać jak

> Ci to rdzę pokażę zapisze ub wydrukuje będziesz mógł sobie w ramkę oprawić.

...ale ja nie chcę z Tobą mieć nic wspólnego, dlaczego się narzucasz ?

Napisano

> Ciężarówki też nie mają ?

Wiesz ciężarówki mają "troszeczku" mniej wysilone silniki. Jeżdżą na "troszeczku" niższych obrotach i są "troszeczku" mniej upalane. Jakimś dziwnym trafem ci co mieli Lagunę II z osławionym 1.9 dCi i wymieniali olej co 10 kkm zamiast co 30 jak zalecał producent nie meli problemu z turbinami. Ale oni się nie znali.

Napisano
  • Autor

> Jakimś dziwnym trafem ci co mieli Lagunę II z osławionym 1.9

> dCi i wymieniali olej co 10 kkm zamiast co 30 jak zalecał producent nie meli problemu z

> turbinami. Ale oni się nie znali.

W lagunie z tego co pamiętam turbawki padały jeszcze z powodu, złego doprowadzenia oleju. Coś gdzieś był źle zaprojektowane lub za szybko się zapychało. Wymiana oleju co 10tyś budżetu nie uszczupli a zwiększa szanse na dłuższe życie silnia więc sprawa oczywista, że należy wymieniać częściej i zlać pro ekologiczne zalecenia producentów którzy tylko czekają aż się coś po gwarancji zepsuje, żeby od konsumenta wyciągnąć jak najwięcej kasy.

Napisano

> W lagunie z tego co pamiętam turbawki padały jeszcze z powodu, złego doprowadzenia oleju. Coś

> gdzieś był źle zaprojektowane lub za szybko się zapychało.

Było coś takiego. I należało lać wysokiej klasy syntetyk mimo że producent dopuszczał półsyntetyk.

Napisano
  • Autor

> Było coś takiego. I należało lać wysokiej klasy syntetyk mimo że producent dopuszczał półsyntetyk.

Dziwne, żeby w nowym aucie zalecali jakiś syf zamiast dobrego oleju. Wszystko pewnie w ramach dbania o portfel klienta grinser006.gif Bo przecież półsyntetyk tańszy, nie rozumiem tego podejścia.

Napisano

> Dziwne, żeby w nowym aucie zalecali jakiś syf zamiast dobrego oleju. Wszystko pewnie w ramach

> dbania o portfel klienta Bo przecież półsyntetyk tańszy, nie rozumiem tego podejścia.

W Stanach wszedzie leja prawie wszedzie mineralny i tez dziala...

Napisano
  • Autor

> W Stanach wszedzie leja prawie wszedzie mineralny i tez dziala...

być może, ale o wyższości olejów syntetycznych nad minerałem chyba nie trzeba się już rozwodzić?

Napisano

> W Stanach wszedzie leja prawie wszedzie mineralny i tez dziala...

Prawie smile.gif Akurat do tej Laguny nie należy nic innego lać.

Napisano

> Prawie Akurat do tej Laguny nie należy nic innego lać.

Wiem, mam ten silnik u siebie w Primerze i sam zmieniam czesciej olej zlosnik.gif

Napisano

> + robota + epitety i... ?

Regeneracja amorków do E10 starczająca na 3 lata z robocizną i wszystkimi nowymi gumami/osłonami w zeszłym roku kosztowała 700 zł - załatwiałem znajomemu. W prostszych przypadkach zamykała się w 500 zł.

Napisano

> Regeneracja amorków do E10 starczająca na 3 lata z robocizną i wszystkimi nowymi gumami/osłonami w

> zeszłym roku kosztowała 700 zł - załatwiałem znajomemu. W prostszych przypadkach zamykała się

> w 500 zł.

I jak rozumiem każdy kupujący pojazd za 1600 PLN wyłoży taką kasę bez mrugnięcia powieką?

Napisano

> I jak rozumiem każdy kupujący pojazd za 1600 PLN wyłoży taką kasę bez mrugnięcia powieką?

Ktos tu niedawno dawal przyklad goscia co do P407 za 30kPLN zalowal 500PLN za naprawe hamulcowhehe.gif

Dlatego jak mam kupowac uzywke to jedynie po firmieok.gif

Napisano

> I jak rozumiem każdy kupujący pojazd za 1600 PLN wyłoży taką kasę bez mrugnięcia powieką?

Oczywiście, ponieważ są to "świadomi użytkownicy, dbający o samochody"! hehe.gif

Napisano

> Oczywiście, ponieważ są to "świadomi użytkownicy, dbający o samochody"!

smile.gif Ktoś tu kiedyś napisał że amortyzatory olejowe są lepsze od gazowo-olejowych bo jak olejowy cieknie to jeszcze można spokojnie jeździć. A gazowy to pada od razu. Nie zaprzeczam - są stare samochody w dobrym stanie technicznym. Sam przez rok dołożyłem do Matiza przynajmniej połowę jego wartości. Ale ogromna większość jeździ dopóki jest w stanie jeździć. A potem idzie do ludzi. Jest naprawiana najtaniej jak się da i dalej jeździ. I to jest problem.

Napisano

> Wiesz ciężarówki mają "troszeczku" mniej wysilone silniki. Jeżdżą na "troszeczku" niższych obrotach

> i są "troszeczku" mniej upalane.

Nie odwracaj kota ogonem. wink.gif Pytałem o turbinę - mają, czy nie ? A jeżeli mają, to jakim cudem wytrzymuje wiele setek tysięcy kilometrów przy zmianie oleju co 70 tysięcy ? cfaniaczek.gif

Napisano

> jak trafnie napisałeś mechanika (definicje znasz, mechanik to nie blacharz), nie musisz mi ufać jak

> Ci to rdzę pokażę zapisze ub wydrukuje będziesz mógł sobie w ramkę oprawić.

nawet jak bedzie to co???

bo wczesniej tez o tym pisałem i nie uzyskałem odpowiedzi

smieszne jest to ze miotasz sie z ta rdza jakby to był wyznacznik bezpieczenstwa (owszem poniekad jest), a za chwile piejesz pod niebiosa na 17 letnim trupem którego ktos sie pozbył

Napisano

> Oczywiście, ponieważ są to "świadomi użytkownicy, dbający o samochody"!

I użytkują je do śmierci technicznej, oddając potem na złom ?

Bo z oglądanych ostatnio samochodów w kat. +/- 15 kpln 100% to Sibui'owe "paździury włókniste", co coraz bardziej mnie przekonuje do dalszej eksploatacji mojej starej, 7 letniej koreańskiej wynalazkowej padliny.

Napisano

> I użytkują je do śmierci technicznej, oddając potem na złom ?

> Bo z oglądanych ostatnio samochodów w kat. +/- 15 kpln 100% to Sibui'owe "paździury włókniste", co

> coraz bardziej mnie przekonuje do dalszej eksploatacji mojej starej, 7 letniej koreańskiej

> wynalazkowej padliny.

Ja ma na sprzedaz swojego w tej kategorii i pazdziur toto w zadnym wypadku nie jest - po prostu miales pecha do ogladanych aut...

edit: Albo szukales czegos w stylu golfa czy a3 smile.gif

Napisano

> Nie odwracaj kota ogonem. Pytałem o turbinę - mają, czy nie ? A jeżeli mają, to jakim cudem

> wytrzymuje wiele setek tysięcy kilometrów przy zmianie oleju co 70 tysięcy ?

Jeździj tak jak ciężarówki. Myślę że wtedy też nie będziesz musiał częściej zmieniać.

Napisano
  • Autor

> nawet jak bedzie to co???

to huta katowice grinser006.gif

> a za chwile piejesz pod niebiosa na 17 letnim trupem którego ktos sie pozbył

w tym sęk, że mimo wieku ten samochód to nie trup lecz w pełni sprawny pojazd. Ten post miał na celu udowodnić, że da się kupić tanio samochód i nie inwestować w niego zbyt wiele. Jutro wymienię w nim rozrząd potem gościu odstawi go do gazowni i na kilka lat będzie miał samochód zdatny do jazdy.

Napisano

Jutro

> wymienię w nim rozrząd potem gościu odstawi go do gazowni i na kilka lat będzie miał samochód

> zdatny do jazdy.

Raczej do krecenia sie wkolo komina...

NIe wyobrazam sobie zeby takim autem wyjechac dalej niz 100km od miejsca zamieszkania zlosnik.gif

Napisano

>(...) sprawdziłem zawieszenie bez luzów

Znasz się na Citroenach ? Tzn. czy sprawdziłeś również tylne zawieszenie ?

Napisano

> I jak rozumiem każdy kupujący pojazd za 1600 PLN wyłoży taką kasę bez mrugnięcia powieką?

Dokładnie tak samo chętnie jak ten co kupuje samochód za 10.000.

Napisano

> to huta katowice

no patrz a jednak go kupiłes hehe.gif

> w tym sęk, że mimo wieku ten samochód to nie trup lecz w pełni sprawny pojazd. Ten post miał na

> celu udowodnić, że da się kupić tanio samochód i nie inwestować w niego zbyt wiele. Jutro

> wymienię w nim rozrząd potem gościu odstawi go do gazowni i na kilka lat będzie miał samochód

> zdatny do jazdy.

hehe.gif sory ale jak myslisz dlaczego ktos sie go pozbył??

druga sprawa ciagle piszesz o wymianie filtrow, olejow itd.

a co z elementami które w naturalny sposob sie zuzywaja typu przewody hamulcowe, łozyska, wszelakiej masci gumy i mase innych spraw....

powiem Ci wiecej, w takim aucie nie korozja wpływa bezposrednio na bezpieczenstwo (pomijamy skrajne przypadki korozji gdzie juz nic z auta nie zostało) ale własnie wszelakie elementy zuzyte przez te lata typu ukł. hamulcowy, kierowniczy itd. itd.

Napisano

> Dokładnie tak samo chętnie jak ten co kupuje samochód za 10.000.

To nie chodzi o to czy chetnie czy nie, ale chyba przyznasz, ze samochodu za 1600PLN nie kupuje sie w ramach fanaberii.

Jednak wg mnie ktos jezdzacy autem za 10kPLN latwiej wysupla te 500 na naprawe.

O ile nie kupil go na kredyt na 5 lat zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Znasz się na Citroenach ? Tzn. czy sprawdziłeś również tylne zawieszenie ?

Zawieszenie jest ok kola stoją prosto, tył był robiony tak wynika z kwitków ale nie wiadomo kiedy.

Napisano
  • Autor

> druga sprawa ciagle piszesz o wymianie filtrow, olejow itd.

> a co z elementami które w naturalny sposob sie zuzywaja typu przewody hamulcowe, łozyska,

> wszelakiej masci gumy i mase innych spraw....

spokojnie jak będzie trzeba to mu to powymieniam to znikome koszty. Auto będzie doinwestowane tak kalkulowaliśmy więcej niż 6tyś całość nie wyjdzie wliczając w to montaż LPG, zakup, opłaty, wszelkie wymiany i OC.

Napisano

> Dokładnie tak samo chętnie jak ten co kupuje samochód za 10.000.

Tyle, że inny jest tok rozumowania - za 10 kpln to jest niecałe 10% wartości, a za 1600 kpln to 50% wartości.

Napisano

> po prostu miales pecha do ogladanych aut...

Na szczęście to nie ja szukam, tylko szwagier.

Ale dla mnie to jest jakiś tam obraz rynku i też tego co po naszych drogach jeździ.

> edit: Albo szukales czegos w stylu golfa czy a3

Tu troszkę trafiłeś, bo szwagier, mimo tego że go obśmiewam w tym zakresie, szuka diesla w kategorii 15 kpln, najchętniej "f tedeiku" hehe.gif

Napisano

> Tyle, że inny jest tok rozumowania - za 10 kpln to jest niecałe 10% wartości, a za 1600 kpln to 50%

> wartości.

Tyle, że czasem warto zaiwestować te 50-60% wartości i cieszyć się ultraekonomicznym zakupem takiego wozidła.

Jak to ma nas podwozić do/ z P+R to wydatek 1,6kPLN+50% na powiedzmy 3 lata da nam niecałe 70zł miesięcznie. Jeśli wydłużyć okres eksploatacji to wyjdzie jeszcze mniej.

PZDR

Napisano

> Tyle, że czasem warto zaiwestować te 50-60% wartości i cieszyć się ultraekonomicznym zakupem

> takiego wozidła.

Tylko ilu to robi? 5% ?

Napisano

> Jeździj tak jak ciężarówki. Myślę że wtedy też nie będziesz musiał częściej zmieniać.

Tak agresywnie, jak ciężarówki, nie potrafię jeździć biglaugh.gif

Napisano

> Tyle, że czasem warto zaiwestować te 50-60% wartości i cieszyć się ultraekonomicznym zakupem

> takiego wozidła.

jak mozna rozpatrywac taka skarbonke w kwestiach ultraekonomicznego pojazdu??

przeciez wiadomo nie od dzis ze w starym aucie trzeba liczyc sie ze zwiekszona awaryjnoscia, wiec mowienie o ekonomicznosci uzywania takiego auta to troche nieporozumienie...

druga sprawa bałbym sie tym wyjechac gdzies dalej....

> Jak to ma nas podwozić do/ z P+R to wydatek 1,6kPLN+50% na powiedzmy 3 lata da nam niecałe 70zł

> miesięcznie. Jeśli wydłużyć okres eksploatacji to wyjdzie jeszcze mniej.

raczej zupełnie odwrotnie, im dłuzej sie to trzyma tym wieksza szansa padniecia od osprzetu po kazdy elem. mechaniczny który poprostu sie zuzyje...

mowienie o doinwestowaniu takiego auta tylko na poczatku to bzdura, i aby nie było mowie to z własnego doswiadczenia jako były posiadacz starszego auta w którym niestety padały łozyska, przeguby wszelakie gumki itd.

Napisano
  • Autor

> jak mozna rozpatrywac taka skarbonke w kwestiach ultraekonomicznego pojazdu??

najdroższa naprawa w takim aucie to równowartość większego przeglądu w nowym aucie. Nie ma już utraty wartości za to jest samochód z duszą grinser006.gif

> przeciez wiadomo nie od dzis ze w starym aucie trzeba liczyc sie ze zwiekszona awaryjnoscia,

jak pokazuje praktyka nowe też potrafi się spieprzyć.

wiec

> mowienie o ekonomicznosci uzywania takiego auta to troche nieporozumienie...

a jednak, na żadne używane auto nie wydałem na naprawy więcej niż za przeglądy w nowym aucie.

> druga sprawa bałbym sie tym wyjechac gdzies dalej....

bezpodstawnie, jak się wszystko zrobi to i dalekie trasy nie są straszne a jak się już coś zwali to zwykle kowal po drodze naprawi czego już się z nowszą konstrukcja nie zrobi.

Napisano

> najdroższa naprawa w takim aucie to równowartość większego przeglądu w nowym aucie. Nie ma już

> utraty wartości za to jest samochód z duszą

> jak pokazuje praktyka nowe też potrafi się spieprzyć.

> wiec

przeglad okresowy a naprawa to jednak dwie rozne sprawy...

przegladu okresowego wymaga zarowno nowe jak i stare auto...

druga sprawa przeglad robie kiedy mi pasuje a awaria raczej nie czeka na odpowiednia pore tylko wyskakuje w najmniej oczekiwanym momencie....

> a jednak, na żadne używane auto nie wydałem na naprawy więcej niż za przeglądy w nowym aucie.

jw.

> bezpodstawnie, jak się wszystko zrobi to i dalekie trasy nie są straszne a jak się już coś zwali to

> zwykle kowal po drodze naprawi czego już się z nowszą konstrukcja nie zrobi.

no prosze Cie, tendencja do zepsucia nowego auta i 17 letniego strucla wg. Ciebie jest taka sama??

hehe.gif

i zapominasz o jednej sprawie????

co z RDZA ?? hehe.gif

Napisano

> jak mozna rozpatrywac taka skarbonke w kwestiach ultraekonomicznego pojazdu??

> przeciez wiadomo nie od dzis ze w starym aucie trzeba liczyc sie ze zwiekszona awaryjnoscia, wiec

> mowienie o ekonomicznosci uzywania takiego auta to troche nieporozumienie...

> druga sprawa bałbym sie tym wyjechac gdzies dalej....

> raczej zupełnie odwrotnie, im dłuzej sie to trzyma tym wieksza szansa padniecia od osprzetu po

> kazdy elem. mechaniczny który poprostu sie zuzyje...

> mowienie o doinwestowaniu takiego auta tylko na poczatku to bzdura, i aby nie było mowie to z

> własnego doswiadczenia jako były posiadacz starszego auta w którym niestety padały łozyska,

> przeguby wszelakie gumki itd.

po pierwsze primo, nowe też się psują! Z tymże ich z młotka nie naprawisz.

po drugie primo, koszty napraw i przeglądów nowego auta są dosyć wysokie...

po trzecie primo, ja osobiście nie boję się jeździć starym autem w dalekie trasy. Im auto starsze tym jest prostsze w budowie, jest więc mniej części, które de facto mogą się popsuć. Bo np. w takim gaźnikowym uno to co może się spierniczyć nagle? Zazwyczaj jak coś kończy swój żywot to daje osobie znać. Trzeba po prostu kontrolować! Po to się robi zapiski co i kiedy się wymieniało, żeby wiedzieć co może paść w najbliższym czasie. Ja swoim poprzednim uniaczem byłem w stanie jechać o każdej porze dnia i nocy.

Napisano

> Jutro

> Raczej do krecenia sie wkolo komina...

> NIe wyobrazam sobie zeby takim autem wyjechac dalej niz 100km od miejsca zamieszkania

A co powiesz na wycieczkę 650km w jedna stronę fiesta z 80r ?bo mi wszyscy odradzali a ja dotarłem i wróciłem bez najmniejszej awarii smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.