Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto sprzedaje roczne auto?

Featured Replies

Napisano

Witam, przeglądając oferty sprzedawców samochodów używanych często trafiam na oferty rocznych (2010r) aut z przebiegiem 10tys-20tys zł ( diesle i benz.). Co się można po tych samochodach spodziewać, dlaczego są sprzedawane w momencie kiedy kolosalnie tracą na wartości? Czy potencjalny kupiec ma się bać takich samochodów?

Napisano

> Witam, przeglądając oferty sprzedawców samochodów używanych często trafiam na oferty rocznych

> (2010r) aut z przebiegiem 10tys-20tys zł ( diesle i benz.). Co się można po tych samochodach

> spodziewać, dlaczego są sprzedawane w momencie kiedy kolosalnie tracą na wartości? Czy

> potencjalny kupiec ma się bać takich samochodów?

Roczne może być z wypożyczlani ( co nie jest wcale tak dużym złem) lub powypadkowe (tu trzeba uważać).

Napisano

> Witam, przeglądając oferty sprzedawców samochodów używanych często trafiam na oferty rocznych

> (2010r) aut z przebiegiem 10tys-20tys zł ( diesle i benz.). Co się można po tych samochodach

> spodziewać, dlaczego są sprzedawane w momencie kiedy kolosalnie tracą na wartości? Czy

> potencjalny kupiec ma się bać takich samochodów?

Albo auto z salonu, demo, jezdzil nim pracownik. Moze diesel przejechal ze 100kkm skrecili licznik i sprzedaja. Moze byc po dzwonie. A moze komus sie znudzil, zmienil prace, dostal spadek i kupuje nowe.

Napisano

> Albo auto z salonu, demo, jezdzil nim pracownik. Moze diesel przejechal ze 100kkm skrecili licznik

A może ma nienaprawialna i niediagnozowalna usterkę?

Znajomy sprzedał kiedyś roczną mazdę 626 z przebiegiem 30 kkm bo miała nieusuwalna usterkę automatycznej skrzyni biegów - po przejechaniu ok 100-150 km sterowanie wchodziło w tryb awaryjny umożliwiający spokojny dojazd do serwisu -po zatrzymaniu i zgaszeniu silnika wszystko bylo OK.....

Serwisy dostępne wówczas w Polsce nie za bardzo widziały problem a juz na pewno nie potrafiły usunąc... Zresztą skoro podejscie było takie że"... jak tam nic nie słysze panie heniu... ja tez nic panie Kierowniku..."

Po roku męki sprzedał...

Napisano

> Po roku męki sprzedał...

Tez tak moze byc ale to jest do zweryfikowania w ASO.

Napisano

ciekawe co na to nowy właściciel?

Napisano

> A może ma nienaprawialna i niediagnozowalna usterkę?

> Znajomy sprzedał kiedyś roczną mazdę 626 z przebiegiem 30 kkm bo miała nieusuwalna usterkę

> automatycznej skrzyni biegów - po przejechaniu ok 100-150 km sterowanie wchodziło w tryb

> awaryjny umożliwiający spokojny dojazd do serwisu -po zatrzymaniu i zgaszeniu silnika wszystko

> bylo OK.....

> Serwisy dostępne wówczas w Polsce nie za bardzo widziały problem a juz na pewno nie potrafiły

> usunąc... Zresztą skoro podejscie było takie że"... jak tam nic nie słysze panie heniu... ja

> tez nic panie Kierowniku..."

> Po roku męki sprzedał...

hold z tego co pamiętam, mogę sie mylić zlosnik.gif To już 2 przypadek albo to samo auto hehe.gif

Napisano

> ciekawe co na to nowy właściciel?

Pewnie był zachwycony i zapewne sprzedawca nic mu nie powiedział :/ jak to w polsce bywa. Ja na miejscu tego człowieka zmieniłbym po prostu ASO na inne, bo jeśli usterka jest to trzeba ją usunąć.

Napisano

Ja miałem sprzedać ciut ponad roczne auto. Niby wielka utrata wartości bo 10-15 k PKN bym stracił, ale kupiłbym w takiej samej cenie nowe, lepsze z kratką, więc de facto zyskuje zlosnik.gif

Teraz już się nie da biglaugh.gif

Napisano

> A może ma nienaprawialna i niediagnozowalna usterkę?

> Znajomy sprzedał kiedyś roczną mazdę 626 z przebiegiem 30 kkm bo miała nieusuwalna usterkę

> automatycznej skrzyni biegów - po przejechaniu ok 100-150 km sterowanie wchodziło w tryb

> awaryjny umożliwiający spokojny dojazd do serwisu -po zatrzymaniu i zgaszeniu silnika wszystko

> bylo OK.....

> Serwisy dostępne wówczas w Polsce nie za bardzo widziały problem a juz na pewno nie potrafiły

> usunąc... Zresztą skoro podejscie było takie że"... jak tam nic nie słysze panie heniu... ja

> tez nic panie Kierowniku..."

> Po roku męki sprzedał...

Czy mazda nie ma 2 lat gwarancji? cfaniaczek.gif

Napisano

> Czy mazda nie ma 2 lat gwarancji?

Jeszcze ze dwa, trzy lata temu nie było Mazdy w Polsce.

Napisano

> Czy mazda nie ma 2 lat gwarancji?

Teraz to i z roszczenia na podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej (o ile dotyczy) można korzystac jak i z gwarancji ale wspominano o maździe 626 kupionej kiedyś a wówczas mógł byc tylko 1 rok gwarancji hmm.gif

Model 626 już chyba z 10 lat nie jest produkowany?

Napisano

Podam dwa przykłady z własnego doświadczenia. Kupiłem roczne auto (rocznikowo) z salonu. Auto miało 5 miesięcy a na liczniku tylko 3554 km. Poprzedni właściciel kupił auto pod koniec roku na firmę, po 4 miesiącach stwierdził, że auto nie spełnia jego oczekiwań i postanowił zmienić na inny model z mocniejszym silnikiem. Auto pozostawił w rozliczeniu w salonie i zakupił nowe. Przez przypadek trafiłem na ten egzemplarz w salonie. Kupiłem "roczne" auto płacąc taniej o około 20% od ceny katalogowej, nie dopłacałem za lakier i dodatki zamontowane w aucie.

Drugi przykład z własnego doświadczenia. Wynalazłem auto z ogłoszenia. Roczne (16 miesięcy), przebieg 11700 km. Na gwarancji. Cena 40% niższa od ceny nowego w salonie. Właściciel posiadał firmę produkującą śruby powlekane. Zakład upadł. Wyprzedawał majątek. Wystawił na sprzedaż 4 różne auta, które posiadał, zależało mu na sprzedaży co najmniej dwóch. Kupiłem, jedno z wystawionych na sprzedaż aut.

Napisano

> Jeszcze ze dwa, trzy lata temu nie było Mazdy w Polsce.

Naprawdę?

W lublinie na ul Wertera od jakiś 15 lat jest punkt sprzedający nowe mazdy....A jaka to dla kupująego róznica jeżeli kupuje nowe auto z gwarancją czy jest oficjalny importer czy nie ma?

Napisano

> Model 626 już chyba z 10 lat nie jest produkowany?

Rzecz działa się w okolicy roku 2000...

Napisano

> A jaka to dla

> kupująego róznica jeżeli kupuje nowe auto z gwarancją czy jest oficjalny importer czy nie ma?

No taka, że może się okazać, że "najbliższy serwis w Berlinie, mein Herrrrrrrr".

Napisano

> No taka, że może się okazać, że "najbliższy serwis w Berlinie, mein Herrrrrrrr".

Znajomy kupił auto w sieci dealerskiej bo to że Mazda jest w Polsce od 3 lat nie oznacza że nie było jej wcześniej....Sam pamiętam wizytę w salonie mazdy gdieś na poczatku/połowie lat 90-tych. Potem Mazda wycofala się z rynku...

A przytaczany przeze mnie "punkt" na ulicy Wertera należy do sieci ASO mazdy - i przez cały czas sprzedawał też samochody - choć przyznaję na jakichś IMO dziwnych zasadach...

edit:

Zresztą usterki nie potrafili też naprawić ani zdiagnozować w Barcelonie i chyba Sttutgarcie..

Znajomy mieszka w Gorzowie wiec być może w Berlinie też był... zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Nie ma reguly .. i nie ma prezentow od sprzedawcow. Nie wierze w okazje i "za pol darmo".

Takie auto trzeba dokladnie sprawdzic nawet (lub zwlaszcza) jesli sprzedaje je ASO - chetnie odkupuja wraki, naprawiaja i pchaja jako przyslonowe lub "bo klient sie rozmyslil i kupil wieksze".

Napisano

> Zresztą usterki nie potrafili też naprawić ani zdiagnozować w Barcelonie i chyba Sttutgarcie..

> Znajomy mieszka w Gorzowie wiec być może w Berlinie też był...

Jakoś nie wierzę, że jeśli "na zachodzie" ASO nie potrafiło naprawić skrzyni, to że nie wymienili podzespołu. Takie coś w Polsce, to owszem ale u Niemców raczej wątpię. yikes.gif

Napisano

> Jakoś nie wierzę, że jeśli "na zachodzie" ASO nie potrafiło naprawić skrzyni, to że nie wymienili

> podzespołu. Takie coś w Polsce, to owszem ale u Niemców raczej wątpię.

Materacem nie byłem wiec na pewno nie wiem...

Ale z drugiej strony wersję znajomego uprawdopodabnia fakt że auto było na gwarancji i to że jego zona "płakała" potem przez rok ze już miała dosyć tego wyjazdu wakacyjnego.... bo ciągle paliła się czerwona lampka "HOLD"

Być może problem polegał przede wszystkim na niediagnozowalnosci usterki a manuale serwisowe nie opisywały nic podobnego... Bo żeby usterka wystąpiła należało przejechać ze 150 km - a potem nawet bardzo krótki postój "resetował" problem na następne 150 km..

Napisano

Ja niedawno kupiłem "roczne" osmiomiesięczne auto z przebiegiem 92km!

demo od dilera food.gif ponad 15% taniej niż "nówka"!

Uprzdzając: tak sprawdziłem grubość lakieru, na jeździe próbne i z kanału. Moja mulher.gif przejechała już ok. 1kkm i jest OK

Napisano

> Ja niedawno kupiłem "roczne" osmiomiesięczne auto z przebiegiem 92km!

> demo od dilera ponad 15% taniej niż "nówka"!

> Uprzdzając: tak sprawdziłem grubość lakieru, na jeździe próbne i z kanału. Moja przejechała już

> ok. 1kkm i jest OK

Kurcze, ale co to za atrakcja? Ja kupiłem auto blisko półtoraroczne (pół roku jeździło, pół roku się nie sprzedawało) za niewiele ponad połowę ceny katalogowej. Przebieg ok 12 tys km, do tego dofinansowanie leasingu (dopłata ok 10% wartości auta względem ofert rynkowych). Rabaty na nowe auto na poziomie 8-15% są do uzyskania niemal w każdej marce.

Napisano

> Być może problem polegał przede wszystkim na niediagnozowalnosci usterki a manuale serwisowe nie

> opisywały nic podobnego... Bo żeby usterka wystąpiła należało przejechać ze 150 km - a potem

> nawet bardzo krótki postój "resetował" problem na następne 150 km..

Jakim problemem było w Niemczech wsiąść z mechanikiem z podłączonym laptopem i przejechac 150-200km autobahną? Toż to 1-2 godziny. Chyba, że gościa traktowali jak "polaczka" i zlewali ciepłym strumieniem. sick.gif

Napisano

> autobahną? Toż to 1-2 godziny. Chyba, że gościa traktowali jak "polaczka" i zlewali ciepłym

> strumieniem.

Może tez problem polegał na absolutnej nieznajomosci niemieckiego?

Bo to że hold zapalało sie wiem na 100% to że 1 minutowy postój resetował problem też wiem - widziałem sam..

Auto na 100% było na gwarancji...

Napisano

> Kurcze, ale co to za atrakcja?

Gdzie ja napisałem, że atrakcja? Pisząc posta potwierdziłem, że roczne auto to niekoniecznie musi być pułapka! Kupiłem praktycznie nowe auto, z jedną wadą - krótsza o 8 m-cy gwarancja.

> Rabaty na

> nowe auto na poziomie 8-15% są do uzyskania niemal w każdej marce.

Wytarguj rabat 8kpln na nowego Fiata 500, to będziesz gość! Nie piszę tu o zakupach flotowych leasingach i innych kombinacjach. Po prostu wchodzisz do salonu jako zwykła osoba fizyczna i kupujesz za 43kln wystawiony za 51kpln!

Napisano

ja np grinser006.gif

kupiem nówke GP w 2009 , sprzedałem w 2010 z przebiegiem 8000km igłe jak nową, teraz mam octe 2010 i mam ja 8mcy i juz bym ja wymienił na cos innego hehe.gif tez ma 8000km hehe.gif

Napisano

> Może tez problem polegał na absolutnej nieznajomosci niemieckiego?

No i BINGO! Zawsze mieli wytłumaczenie, że "nie mogą się porozumieć z klientem" sciana.gif, bardzo chcą pomóc ale niśt fersztejen maijn her sick.gif

Napisano

> Witam, przeglądając oferty sprzedawców samochodów używanych często trafiam na oferty rocznych

> (2010r) aut z przebiegiem 10tys-20tys zł ( diesle i benz.). Co się można po tych samochodach

> spodziewać, dlaczego są sprzedawane w momencie kiedy kolosalnie tracą na wartości? Czy

> potencjalny kupiec ma się bać takich samochodów?

ktoś tam sprzedaje. Mój ojciec zrobił tak dwukrotnie . Pierwsze auto miało nieco ponad rok i przebieg ~12500km grinser006.gif kolejne miało niecały rok i przebieg ~18000 km grinser006.gif

aha, stan pojazdów igła, sprzedały się w ciągu 15 minut od ukazania się ogłoszenia

Napisano

Np WORDy zlosnik.gif

W 2006 czy 2007 roku, WORD w BB sprzedał do CS FAP kilka Fiatów Punto 1.2 16V z klimatyzacjami, roczne auta z gwarancją jeszcze przez rok, z przebiegami nie przekraczającymi 20 tys km. Były to samochody poegzaminacyjne ze zdemontowanymi juz pedałami. Znam osobiście 2 osoby, które je kupiły, z czego jeden z nich ma przebieg ok 180 tys km teraz, drugi - nie wiem.

Ten z duzym przebiegiem cały okres eksploatacji przeszedl w zasadzie bez większych napraw, poza eksploatacją.

Napisano

teraz to się wycwanili i niejako leasingują takie auta zlosnik.gif Jeden z AK zna to bdb - Toyoty "L" po 1 zł/m-c zlosnik.gif chciał dealer wordowi oddać

Roczne auta to samochody po wypożyczalniach/taxi/po przystankowe/mienie upadłościowe/okazje

Napisano

najczęściej są bite (95/100), albo wcale nie mają 20kkm. ciężko znaleźć roczniaka nie bitego... ale warto szukać, nie ma co wnikać po co ludzie auta sprzedają - po prostu sprzedają smile.gif

w niemcach więcej dobrych rocznych aut jest smile.gif

Napisano

> Gdzie ja napisałem, że atrakcja? Pisząc posta potwierdziłem, że roczne auto to niekoniecznie musi

> być pułapka! Kupiłem praktycznie nowe auto, z jedną wadą - krótsza o 8 m-cy gwarancja.

> Wytarguj rabat 8kpln na nowego Fiata 500, to będziesz gość! Nie piszę tu o zakupach flotowych

> leasingach i innych kombinacjach. Po prostu wchodzisz do salonu jako zwykła osoba fizyczna i

> kupujesz za 43kln wystawiony za 51kpln!

No na fiata to taki rabat jest spokojnie do uzyskania. Oczywiście niekoniecznie w salonie pierwszym z brzegu.

Napisano

> No na fiata to taki rabat jest spokojnie do uzyskania. Oczywiście niekoniecznie w salonie pierwszym

> z brzegu.

Jaaasne... bo to jest pierwszy mój nowy samochód i nigdy nie negocjowałem rabatów...

Ciekawe który diler ma marżę powyżej 8kpln(z której mógłby "zejść"), na aucie za 50kpln? Jak napisałem nie piszę o żadnych akcjach wyprzedażowych organizowanych przez importera!

No ale ty wiesz lepiej,a ja nie będę się kopał z koniem...

Napisano

> Jaaasne... bo to jest pierwszy mój nowy samochód i nigdy nie negocjowałem rabatów...

> Ciekawe który diler ma marżę powyżej 8kpln(z której mógłby "zejść"), na aucie za 50kpln? Jak

> napisałem nie piszę o żadnych akcjach wyprzedażowych organizowanych przez importera!

> No ale ty wiesz lepiej,a ja nie będę się kopał z koniem...

Dajcie spokój, bo ta licytacja jest bezcelowa. ok.gif

Są marki, a czasem modele, że w progu salonu dostajesz x% rabatu, a w innych dywaniki gumowe. grinser006.gif

Napisano

> w niemcach więcej dobrych rocznych aut jest

Kiedyś ze 20 lat temu podobno pracownicy VW mieli prawo raz do roku kupić auto z duzym rabatem.... Takim że nowe wychodziło w zasadzie w cenie rocznego.... w zwiazku z tym sprzedawali roczne , dokladali symboliczna kwotę i kupowali nowe...

Pamiętam że kolega strasznie się napalił na wówczas chyba golfa III i kupił własnie od pracownika....

Mam nadzieję że to nie urban legend bo przyznaję że w Nemczech z nim nie byłem...

Napisano

> Kiedyś ze 20 lat temu podobno pracownicy VW mieli prawo raz do roku kupić auto z duzym rabatem....

> Takim że nowe wychodziło w zasadzie w cenie rocznego.... w zwiazku z tym sprzedawali roczne ,

> dokladali symboliczna kwotę i kupowali nowe...

> Pamiętam że kolega strasznie się napalił na wówczas chyba golfa III i kupił własnie od

> pracownika....

> Mam nadzieję że to nie urban legend bo przyznaję że w Nemczech z nim nie byłem...

w Pl co niektórzy importerzy też tak robią zlosnik.gif ok 20% taniej

Napisano

np kuzyn od mojej mulher.gif gdzie kupil nowe auto z salonu a po pol roku zaczelo mu sie podobac inne ale 3-4 letnie smile.gif rozne sa przypadki nie zawsze roczne musi byc kombinowane bite od turasa z pieciokrotnie cofnietym przebiegiem smile.gif

Napisano

Nie trzeba daleko szukać, co parę miesięcy mam kilka kredytów gotówkowych dla pracowników Opla w Gliwicach kupujących auta z 25% zniżką. Sprzedają wcześniejsze roczne i kupują kolejne. Ostatnio gość brał nową Astrę kombi na max,. wypasie za 46 kpln.

Napisano

> Nie trzeba daleko szukać, co parę miesięcy mam kilka kredytów gotówkowych dla pracowników Opla w

> Gliwicach kupujących auta z 25% zniżką. Sprzedają wcześniejsze roczne i kupują kolejne.

> Ostatnio gość brał nową Astrę kombi na max,. wypasie za 46 kpln.

Nie znam cen Astry (zapewne o IV chodzi?) kombi na max wypasie, ale zejsc na 46kpln to chyba trzeba wiekszego rabatu niz 25%?

Napisano

Nie znam się na Astrze, nie wiem jakie są jej ceny, wiem, że silnik 1.6. benzyna i wyposażenie normalne jak na kompakta a spore jak na niemieckiego kompakta, w stylu podgrzewane siedzenia, klimatronik...

W Lancii by mnie to nie zdziwiło, w Astrze już jednak tak. Chyba, że zmieniła się ostatnimi laty polityka w tych koncernach, ale jak pamiętam zawsze biedne były.

Napisano

znam kilka przypadków gdzie poszedł leasing, firma zbankrutowała i roczne autka z minimalnym przebiegiem 7-15 tys szły za niska kase bo były z wyższej półki i nie było zainteresowania. Sam kupiłem auto prawie 2 letnie bo koleś kupił sobie paska w dislu w aso i szmelcwagen zepsuł się tak że ponad 10 tys z kieszeni bo gwarancja nie ubejmuje...

Napisano

> Nie znam cen Astry (zapewne o IV chodzi?) kombi na max wypasie, ale zejsc na 46kpln to chyba trzeba

> wiekszego rabatu niz 25%?

"na max wypasie" to też bardzo względne pojęcie.

Zwłaszcza w przypadku nowej Astry wyjście z ceną ostro powyżej 100 kpln nie stanowi problemu....

Napisano

> teraz to się wycwanili i niejako leasingują takie auta Jeden z AK zna to bdb - Toyoty "L" po 1

> zł/m-c chciał dealer wordowi oddać

Taaaa...

Nie samochody w Warszawie, tylko Rowery w Moskwie, i nie rozdają, ale kradną.

To Suzuki wpadło na tak genialny pomysł. Niestety - chytry 2x traci, bo UZP uwalił tą ofertę jako "rażąco odbiegającą od realiów rynkowych".

> Roczne auta to samochody po wypożyczalniach/taxi/po przystankowe/mienie upadłościowe/okazje

Taxi po roku?

Oj, to chyba w innej strefie czasowej, bo u nasz to raczej cierpiarz jeździ "bezapelacyjnie, do samego końca - mojego lub jego".

Napisano

> Kurcze, ale co to za atrakcja? Ja kupiłem auto blisko półtoraroczne (pół roku jeździło, pół roku

> się nie sprzedawało) za niewiele ponad połowę ceny katalogowej. Przebieg ok 12 tys km, do tego

> dofinansowanie leasingu (dopłata ok 10% wartości auta względem ofert rynkowych). Rabaty na

> nowe auto na poziomie 8-15% są do uzyskania niemal w każdej marce.

Słowo-klucz: NIEMAL.

Napisano

> Znajomy kupił auto w sieci dealerskiej bo to że Mazda jest w Polsce od 3 lat nie oznacza że nie

> było jej wcześniej....

To, że pan Czesio kupuje np w Dojczlandii Mazdy i staje się ich "resellerem" w Polen nie czyni zeń żadnego przedstawiciela marki.

Ot - pan Czesio handluje sobie samochodami.

Problemem z honorowaniem gwarancji może być właśnie to, że samochodu nie ma gdzie serwisować - "reseller" to nie autoryzowany przez producenta pkt sprzedaży/serwis, teoretycznie nawet zerówki nie ma prawa zrobić. Stąd moje powątpiewanie w jakość gwarancji/jakość serwisu jako takiego.

Żeby nie było - w Polen Mazda była obecna i w latach 80. - kupowało się toto za nieprzytomny (naonczas) szmalec w Pewex-ie i szacun był na pół miasta.

Na dzisiejsze realia wariactwo, bo samochód bez żadnej gwarancji producenta w rozumieniu dzisiejszym, kosztujący równowartość mieszkania albo i dwóch - ale cóż, kto bogatemu skromnie żyć zabroni? :-)

Napisano

> Ja niedawno kupiłem "roczne" osmiomiesięczne auto z przebiegiem 92km!

> demo od dilera ponad 15% taniej niż "nówka"!

> Uprzdzając: tak sprawdziłem grubość lakieru, na jeździe próbne i z kanału. Moja przejechała już

> ok. 1kkm i jest OK

przebijam

Moja miała 6 miesięcy tylko przebieg 90x większy, ale cena 30% niższa.

Zrobiłem już prawie 35tyś i jak na razie spokój

Napisano

> Pewnie był zachwycony i zapewne sprzedawca nic mu nie powiedział :/ jak to w polsce bywa. Ja na

> miejscu tego człowieka zmieniłbym po prostu ASO na inne, bo jeśli usterka jest to trzeba ją

> usunąć.

Nie w Polsce

W Polsce nie wyda się 500 czy 1000zł na naprawę tylko sprzedaje samochód frajerowi za cenę 1000 niższą niż warte auto.

Napisano

> Nie w Polsce

> W Polsce nie wyda się 500 czy 1000zł na naprawę tylko sprzedaje samochód frajerowi za cenę 1000

> niższą niż warte auto.

Naprawa podobno odyła się w jakimś super hiper zakladzie od automatów w Trójmiescie i kosztowała 7000zł

Napisano

> Taaaa...

taaaa zlosnik.gif

> Nie samochody w Warszawie, tylko Rowery w Moskwie, i nie rozdają, ale kradną.

a Wołgi to dają ale do przepłynięcia ok.gif

> To Suzuki wpadło na tak genialny pomysł. Niestety - chytry 2x traci, bo UZP uwalił tą ofertę jako

> "rażąco odbiegającą od realiów rynkowych".

Mój błąd - Suzuki oczywiście

> Taxi po roku?

Te na CNG potrafią odstawić po 1-2 latach zlosnik.gif

> Oj, to chyba w innej strefie czasowej, bo u nasz to raczej cierpiarz jeździ "bezapelacyjnie, do

> samego końca - mojego lub jego".

Korporacje niekoniecznie zlosnik.gif

Napisano

> Naprawa podobno odyła się w jakimś super hiper zakladzie od automatów w Trójmiescie i kosztowała

> 7000zł

ile taniej sprzedał auto po tym roku użytkowania?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.