Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto do 20 kpln - ciche i mocne.

Featured Replies

Napisano

> Weź pod uwagę, że pasażerowie samochodów luksusowych noszą garnitury warte kilka, kilkanaście

> tysięcy zł. Tańsze do tego towarzystwa po prostu NIE PASUJĄ.

icon_eek.gif Ty naprawde nie znasz ludzi ktorzy posiadaja luksusowe samochody...

Napisano

> Jasne, a po 200 tysiącach pojawiają się pierwsze rysy koło klamki.

> W samochodzie wysokiej klasy może i tak jest. W autach do klasy D tak cudownie nie jest.

Przykro mi, ale moje nie noszą. Może wynika z tego, że takie przebiegi pojawiają się stosunkowo szybko, może ja jakoś inaczej użytkuję auto niż większość ludzi, nie wiem.

A porównanie mam doskonałe dysponując dwoma egzemplarzami, z których jeden jeździ 10x tyle co drugi.

Zresztą w wątku było to powiedziane właśnie w kontekście samochodów klasy luksusowej. Zniszczon tapicerka w Audi A8 o przebiegu deklarowanym na 100-200kkm świadczy tylko o poważnej ingerencji w licznik.

Napisano

> Ty naprawde nie znasz ludzi ktorzy posiadaja luksusowe samochody...

Znam. I posiadają oni również inne luksusowe rzeczy, a samochód jest po prostu jedną z nich.

A czy to nie tak powinno normalnie wyglądać?

Napisano

> A wiesz ,ze w autach z paskiem rozradu trzeba je wymieniac co 5 lat niezaleznie od przebiegu.

> Jestes na tyle twardy ,zeby zaryzykowac remont albo i nawet wymiane silnika bo handler

> powiedzial ,ze zrobione ?

Wiesz, że kilka z wymienionych tu aut ma łańcuch?

Napisano

> Wiesz, że kilka z wymienionych tu aut ma łańcuch?

Który też nie jest wieczny.

Napisano

> Znam. I posiadają oni również inne luksusowe rzeczy, a samochód jest po prostu jedną z nich.

> A czy to nie tak powinno normalnie wyglądać?

Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem, ale twierdzisz ze posiadajac auto luksusowe (nowe) kierowca powinien sie ubierac w drogie garnitury bo tak wypada, tak pasuje? spineyes.gif

To ja znam raczej takich co takimi autami jezdza w starych jeansach i t-shirtach najzwyklejszych , buraki zlosnik.gifno.gif

Napisano

> Hmmm... A Saab 9-5? Za 20k spokojnie kupisz Aero 2.3T (230/250KM - 0-100 = 6,9s.). Jest bardzo

> dobrze wyciszony, ma pełne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa - klima

> dwustrefowa, ileśtam poduszek, grzane, wentylowane i przede wszystkim wygodne skórzane fotele,

> itp itd. Jeżdżę takim od jakiegoś czasu i na trasy jest genialny - Łódź-Wiedeń w 5h nie

> powoduje zmęczenia, a zawieszenie mimo 'kanapowych' nastawów zapewnia bezpieczeństwo - auto

> jest b. stabilne przy prędkościach mocno autostradowych.

> Po kupnie dla pewności można wymienić 'kasetę zapłonową' - ok. 1200zł, wszystkie gumy w

> zawieszeniu, odmę i śmigać bezawaryjnie. Ważne są wymiany oleju co 8-10kkm.

do robienia przebiegów na autostradzie bardzo dobry pomysł. W sumie któreś z mocnych Volvo też by dało radę.

Napisano

> Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem, ale twierdzisz ze posiadajac auto luksusowe (nowe) kierowca

> powinien sie ubierac w drogie garnitury bo tak wypada, tak pasuje?

Źle rozumiesz.

Kierowca kupujący luksusowe auto nie idzie następnie do sklepu po drogi garnitur. On go już od dawna ma.

> To ja znam raczej takich co takimi autami jezdza w starych jeansach i t-shirtach najzwyklejszych ,

> buraki

A garnitury w szafie mają jakie? A zegarki?

Napisano

> Być może. Ale zauważyłeś, że nikt go autorowi wątku nie polecał? Ten samochód został wciągnięty do

> dyskusji tylko dlatego, że ktoś (zresztą nie jeden) postanowił prowadzić dyskusję ad personam,

> wyciągając mi auto z profilu zamiast odnieść się merytorycznie do prezentowanych tu

> argumentów.

Możliwe, nie wiem jak osobiste były dla Ciebie wycieczki innych.

Napisano

> Źle rozumiesz.

> Kierowca kupujący luksusowe auto nie idzie następnie do sklepu po drogi garnitur. On go już od

> dawna ma.

Tak serio - kolega ktory kupil Audi Q7 jako nowe 2-3 lata temu - podejrzewam ze nie ma ani jednego garnituru, w zyciu go nie widzialem ubranego elegancko smile.gif

> A garnitury w szafie mają jakie? A zegarki?

Nie wiem, nie zagladam im do szaf i do domów blush.gif Samochod luksusowy nie oznacza ze ktos prowadzi "luksusowe" zycie...

Napisano

> Który też nie jest wieczny.

Bez przesady, pasek rozrządu i łańcuch może wymienić Heniek w garażu. Znaki zrobi i bedzie ok, albo i nie wink.gif.

Napisano

> Przykro mi, ale moje nie noszą. Może wynika z tego, że takie przebiegi pojawiają się stosunkowo

> szybko, może ja jakoś inaczej użytkuję auto niż większość ludzi, nie wiem.

> A porównanie mam doskonałe dysponując dwoma egzemplarzami, z których jeden jeździ 10x tyle co

> drugi.

> Zresztą w wątku było to powiedziane właśnie w kontekście samochodów klasy luksusowej. Zniszczon

> tapicerka w Audi A8 o przebiegu deklarowanym na 100-200kkm świadczy tylko o poważnej

> ingerencji w licznik.

a czy ja napisałem coś innego? Chyba wyraźnie napisałem, że mowa o tańszych autach, prawda?

Napisano

> Który też nie jest wieczny.

Mówisz? To co ile km BMW każe wymienić łańcuch w silniku takiego 528?

Napisano

> Tak serio - kolega ktory kupil Audi Q7 jako nowe 2-3 lata temu - podejrzewam ze nie ma ani jednego

> garnituru, w zyciu go nie widzialem ubranego elegancko

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czy to zresztą nie ten sam, co je kupił do lansu a do jazdy na co dzień ma inne, tańsze auto?

> Nie wiem, nie zagladam im do szaf i do domów Samochod luksusowy nie oznacza ze ktos prowadzi

> "luksusowe" zycie...

W normalnych okolicznościach oznacza. Jak ktoś ma pieniądze to ma. Naprawdę, to jest trudno ukryć (zresztą po co).

Uwierz mi, łatwo jest odróżnić milionera-ekscentryka od kogoś kto kupuje mocno przechodzony "luksus" i próbuje go udawać, dorabiając do tego ideologię.

Napisano

> Mówisz? To co ile km BMW każe wymienić łańcuch w silniku takiego 528?

Nie mam zielonego pojęcia. Ale jakiej byś tu wielkiej cyfry nie rzucił to piętnastoletnie auto tej klasy już taki przebieg na pewno zrobiło.

Napisano

> Źle rozumiesz.

> Kierowca kupujący luksusowe auto nie idzie następnie do sklepu po drogi garnitur. On go już od

> dawna ma.

LOL

> A garnitury w szafie mają jakie? A zegarki?

nie mają? Znam kilka osób jeżdżących wozami typu 7 czy A8 i żadna wbrew pozorom posiadacz takiego auta wcale nie musi być szefem banku który na codzień nosi koszule za kilkaset euro. Ot, szybkie auto na autostradę które można kupić za kilka tysięcy euro i tyle. Dorabianie do tego ideologii na zasadzie: "jestem tylko zwykłym kurierem, nie mogę się pokazać w takim aucie" to naprawdę głupota...

Napisano

> Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czy to zresztą nie ten sam, co je kupił do lansu a do jazdy na co

> dzień ma inne, tańsze auto?

> W normalnych okolicznościach oznacza. Jak ktoś ma pieniądze to ma. Naprawdę, to jest trudno ukryć

> (zresztą po co).

> Uwierz mi, łatwo jest odróżnić milionera-ekscentryka od kogoś kto kupuje mocno przechodzony

> "luksus" i próbuje go udawać, dorabiając do tego ideologię.

Naprawde nie rozumiem dlaczego laczysz bycie milionerem i pokazywanie pieniedzy ("bo trudno ukryc, zreszta po co") z kupowaniem luksusowych samochodow. Trzeba pasowac do samochodu, miec drogie ubrania w szafie, drogie zegarki. O czym Ty mowisz spineyes.gif

Napisano

> Nie mam zielonego pojęcia. Ale jakiej byś tu wielkiej cyfry nie rzucił to piętnastoletnie auto tej

> klasy już taki przebieg na pewno zrobiło.

Bez przesady, 20-25 tysięcy rocznie i tyle. Wbrew pozorom sporo e39 była i jest użytkowana przez zwykłych ludzi.

Napisano

> LOL

> nie mają? Znam kilka osób jeżdżących wozami typu 7 czy A8 i żadna wbrew pozorom posiadacz takiego

> auta wcale nie musi być szefem banku który na codzień nosi koszule za kilkaset euro.

Nie musi, ale w ogromnej większości wypadków właśnie tak jest.

> Ot,

> szybkie auto na autostradę które można kupić za kilka tysięcy euro i tyle. Dorabianie do tego

> ideologii na zasadzie: "jestem tylko zwykłym kurierem, nie mogę się pokazać w takim aucie" to

> naprawdę głupota...

Głupota, nie głupota... Ale kurier w takim aucie może jednak śmiesznie wyglądać.

Napisano

> Nie mam zielonego pojęcia. Ale jakiej byś tu wielkiej cyfry nie rzucił to piętnastoletnie auto tej

> klasy już taki przebieg na pewno zrobiło.

I tak wygladaja Twoje wypowiedzi w tym wątku. Nie masz pojecia, ale sie upierasz przy swoim. 15-letnie BMW wedlug Ciebie na pewno nie moze miec prawdziwego przebiegu 200 tys km, bo na pewno zrobilo kilka razy tyle. Bo to BMW. Pietnastoletnie. Bylo drogie. Na pewno wlasciciel musial miec drogi garnitur i zegarek. A Ciebie nie bylo na nie stac, dlatego Ty jestes mądry a wszyscy ktorzy maja 15-letnie BMW to debile. I nie maja garniturów. To sa Twoje wypowiedzi w tym wątku hehe.gif

Napisano

> Naprawde nie rozumiem dlaczego laczysz bycie milionerem i pokazywanie pieniedzy ("bo trudno ukryc,

> zreszta po co") z kupowaniem luksusowych samochodow.

Z kupowaniem luksusowych przedmiotów w ogóle. No bo logiczne jest - drogie rzeczy dla bogatych ludzi kupują bogaci ludzie.

Oraz tacy co chcą tych pierwszych udawać.

> Trzeba pasowac do samochodu, miec drogie

> ubrania w szafie, drogie zegarki. O czym Ty mowisz

Tłumaczyłem już, nie trzeba. Jeśli ktoś jest na swoim miejscu to nie musi nic robić. Jeśli nie jest - czego by nie robił i tak będzie to widać.

Napisano

> Bez przesady, 20-25 tysięcy rocznie i tyle. Wbrew pozorom sporo e39 była i jest użytkowana przez

> zwykłych ludzi.

po 600-700 tys trzeba zmieniać rozrząd w BMW grinser006.gif

Napisano

> I tak wygladaja Twoje wypowiedzi w tym wątku. Nie masz pojecia, ale sie upierasz przy swoim.

> 15-letnie BMW wedlug Ciebie na pewno nie moze miec prawdziwego przebiegu 200 tys km, bo na

> pewno zrobilo kilka razy tyle.

Pooglądaj ogłoszenia. Z przebiegiem 300+kkm to możesz kupić kilkuletnie A8. Kilkunastoletnie mają mniej.

> Bo to BMW. Pietnastoletnie. Bylo drogie. Na pewno wlasciciel

> musial miec drogi garnitur i zegarek.

Bardziej prawdopodobne niż to, że wziął je na raty na 15 lat, w tym czasie nim nie jeździł, a potem sprzedał za śmieszną kasę handlarzowi z Polski.

> A Ciebie nie bylo na nie stac, dlatego Ty jestes mądry a

> wszyscy ktorzy maja 15-letnie BMW to debile.

Nigdzie nie napisałem powyższych. Zresztą mowa jest o pełnoletnich autach nie nowych, więc mnie stać.

hehe.gif

> I nie maja garniturów.

A to akurat Ty napisałeś.

> To sa Twoje wypowiedzi w

> tym wątku

Napisano

> Z kupowaniem luksusowych przedmiotów w ogóle. No bo logiczne jest - drogie rzeczy dla bogatych

> ludzi kupują bogaci ludzie.

> Oraz tacy co chcą tych pierwszych udawać.

Ok, czyli wedlug Ciebie jesli autor tego wątku kupi to kilkunastoletnie luksusowe Audi, BMW czy Merca - to dlatego ze chce udawac bogatego? Ja myslalem, chyba jak wiekszosc tutaj, ze autor po prostu chce kupic fajny samochod do jezdzenia po autostradach. A nie do udawania czegokolwiek i dorabiania ideologii jak to Ty tutaj robisz.

Napisano

> Wiesz, że kilka z wymienionych tu aut ma łańcuch?

On ,tez jest zniszczalny (to nie lexus hehe.gif) a przy przebiegach rzedu kilkuset kkm kwalifikuje sie do wymiany...

Napisano

> Ok, czyli wedlug Ciebie jesli autor tego wątku kupi to kilkunastoletnie luksusowe Audi, BMW czy

> Merca - to dlatego ze chce udawac bogatego? Ja myslalem, chyba jak wiekszosc tutaj, ze autor

> po prostu chce kupic fajny samochod do jezdzenia po autostradach. A nie do udawania

> czegokolwiek i dorabiania ideologii jak to Ty tutaj robisz.

Też tak myślę, jedynie co mogę doradzić, żeby nie brał V8 tylko pozostał przy R6, V6 i unikał wynalazków typu pneumatyczne, regulowane zawieszenie i wtedy koszta eksploatacji nie powinny dyć dużo wyższe niż aut z klasy niższej, nawet w przypadku poważnej awarii chociaż krwi mogą napsuć jeszcze bajery typu elektrycznie regulowane fotele itd.

Napisano

> On ,tez jest zniszczalny (to nie lexus ) a przy przebiegach rzedu kilkuset kkm kwalifikuje sie do

> wymiany...

jak juz pisalem, w BMW ok 600-700 tys. - caly wic polega na tym ze BMW takich przebiegow dożywa zlosnik.gif

Napisano

> jak juz pisalem, w BMW ok 600-700 tys. - caly wic polega na >tym ze BMW takich przebiegow dożywa

Wiesz ,ze w przyrodzie to nic nie jest pewne smile.gif

Napisano

> Pooglądaj ogłoszenia. Z przebiegiem 300+kkm to możesz kupić kilkuletnie A8. Kilkunastoletnie mają

> mniej.

jak patrzysz na totomoto zlosnik.gif to tak będzie, jak za Odrą, to kupienie serwisowanego 10-latka segmentu F (często od pierwszego właściciela) z przebiegiem poniżej 100.000km nie jest szczególnie trudne, a jest to zakup bardzo przyjemny, bo auta są zadbane (często -ty samochód w gospodarstwie) i wcale nie tak kosmicznie drogie w porównaniu do innych sAMOCHODÓW

oczywiście jest jeden jedyniutki warunek... musisz mieć siano zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ok, czyli wedlug Ciebie jesli autor tego wątku kupi to kilkunastoletnie luksusowe Audi, BMW czy

> Merca - to dlatego ze chce udawac bogatego? Ja myslalem, chyba jak wiekszosc tutaj, ze autor

> po prostu chce kupic fajny samochod do jezdzenia po autostradach. A nie do udawania

> czegokolwiek i dorabiania ideologii jak to Ty tutaj robisz.

Ja już odpuściłem. Kolega Ryb natomiast czuje się w tym wątku jak u siebie.

Kilka fajnych odpowiedzi padło, dzięki wszystkim.

Wczoraj głupim przypadkiem miałem możliwość przejechania się 7 letnim Volvo V70 w automacie ze 160 konnym dieslem. Bajera.

Wkładali tam też jakieś fajne benzyny?

Napisano

> Który też nie jest wieczny.

To kupując auto należy wymienić wszystko, bo nic nie jest wieczne.

Napisano

> Ja już odpuściłem. Kolega Ryb natomiast czuje się w tym wątku jak u siebie.

> Kilka fajnych odpowiedzi padło, dzięki wszystkim.

> Wczoraj głupim przypadkiem miałem możliwość przejechania się 7 letnim Volvo V70 w automacie ze 160

> konnym dieslem. Bajera.

> Wkładali tam też jakieś fajne benzyny?

tak, szukaj wersji 2,0 turbo, T5 lub R.

Napisano

> Wiesz ,ze w przyrodzie to nic nie jest pewne

raczej standard, nie słyszałem żeby komuś się zerwał, a nawet jeśli to są to jednostkowe przypadki (1/1000 ?)

ogólnie nie widziałem nigdy na drodze zepsutego BMW

Napisano

> ogólnie nie widziałem nigdy na drodze zepsutego BMW

A ja widziałem, tylko czego to dowodzi??!!

Napisano

> po 600-700 tys trzeba zmieniać rozrząd w BMW

W takim razie w Twojej już dwa razy był zmieniany na pewno, a Ciebie czeka 3 wymiana grinser006.gif

EOT///

Ale trolowisko w tym wątku się zrobiło facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> W takim razie w Twojej już dwa razy był zmieniany na pewno, a Ciebie czeka 3 wymiana

> EOT///

> Ale trolowisko w tym wątku się zrobiło

dokladnie, a szkoda bo kilka interesujacych propozycji bylo.

Napisano

> No i trafiłeś kulą w płot bo akurat te auta są bardzo podobne. Evanda ma trochę lepsze fotele,

I to jest właśnie różnica, teraz sobie pomyśl, że masz przed sobą 1000 km do zrobienia i oczywiście te fotele to nic nie znaczący szczegół. A teraz wyobraź sobie, że w takim XX wiecznym BMW są jeszcze lepsze fotele z głupią wentylacją ...

> Lacetti ma lepszy silnik (diesla). Reszta urządzeń działa w nich tak samo, nawet system audio

> jest identyczny.

I tak samo wyciszone i w ogóle tylko debil kupi Evandę bo przecież Lacetti to to samo ...

Chłopaku weź pojeździj czymś z klasy premium przez dwa tygodnie, zrób w tym czasie 2000 kilometrów, potem wsiądź do swojego Lacetti i opisz nam wrażenia. Tylko te prawdziwe, a nie wymyślone po to, żeby nie wyjść na głupka.

Napisano

> A ja widziałem, tylko czego to dowodzi??!!

no czegoś tam jednak dowodzi, Lagun 2 widziałem na pęczki hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> zawsze zastanawiało mnie ile kosztuje utrzymanie 10 letniego luksusowego samochodu z nalotem ponad

> 200 kkm, który serwisowany jest ZGODNIE Z TECHNOLOGIĄ PRODUCENTA

Z ciekawości zerknąłem w zakres przeglądów C-klasy i S-klasy i są praktycznie takie same, tzn olej, filtry, płyn hamulcowy co dwa lata, smarowanie zawiasów klapy bagażnika itd, także sam przegląd będzie kosztował mniej więcej tyle samo.

Koszt filtrów, klocków i tarcz będzie raczej zbliżony jeśli chodzio zamienniki, ale np wymiana świec co 90tys - u mnie wymieniam tylko 4szt a w takiej S-ce będzie co najmniej 12szt w przypadku silnika V6.

Napisano

> ogólnie nie widziałem nigdy na drodze zepsutego BMW

Miniony piątek rano - e46 stała przy Torwarze zlosnik.gif

Napisano

> I to jest właśnie różnica, teraz sobie pomyśl, że masz przed sobą 1000 km do zrobienia i oczywiście

> te fotele to nic nie znaczący szczegół.

1000km to żaden dystans. Robiłem i po 3000km na raz i jakoś nie narzekałem na fotele. Ani w tym aucie ani w żadnym innym.

> A teraz wyobraź sobie, że w takim XX wiecznym BMW są

> jeszcze lepsze fotele z głupią wentylacją ...

Łał.

> I tak samo wyciszone i w ogóle tylko debil kupi Evandę bo przecież Lacetti to to samo ...

Nie. To zupełnie inne auta. Ale podczas prostej jazdy autostradą ze stałą prędkością to akurat najmniej widać różnicę.

> Chłopaku weź pojeździj czymś z klasy premium przez dwa tygodnie, zrób w tym czasie 2000 kilometrów,

> potem wsiądź do swojego Lacetti i opisz nam wrażenia. Tylko te prawdziwe, a nie wymyślone po

> to, żeby nie wyjść na głupka.

Robiłem więcej niż 2000km w krótszym czasie niż dwa tygodnie. Również autami premium. I to nowymi, nie pełnoletnimi.

Gdyby takie Audi nadawało się lepiej na duże przebiegi po autostradach to jeździłbym nim dzisiaj. I mam na myśli całokształt (z niezawodnością włącznie), nie tylko 5 minut radości z tego że mi fotel tyłek wymasuje.

Gdyby stare auta były lepsze to kupowałyby je floty. A oni jakoś wolą niższej klasy, ale nowe. Dziwne.

Napisano

> Gdyby stare auta były lepsze to kupowałyby je floty. A oni jakoś wolą niższej klasy, ale nowe.

Floty nie kupuja tego co lepsze, tylko na co maja lepsze finansowanie. Leasing, ubezpieczenie, serwis.

Napisano

> Gdyby stare auta były lepsze to kupowałyby je floty. A oni jakoś wolą niższej klasy, ale nowe.

> Dziwne.

bo mozna ich 'tanio' kupic pincset dokladnie takich samych i statystycznie koszt ich obslugi bedzie nizszy niz zbieraniny staroci od dziadka z niemiec

Napisano

> Ot,

> szybkie auto na autostradę które można kupić za kilka tysięcy euro i tyle.

nie zrozumiales zlosnik.gif

Napisano

> ogólnie nie widziałem nigdy na drodze zepsutego BMW

ehehe zlosnik.gif

ja w ciagu pol roku z 5 i nie byly to niezniszczalne e39 e32 tylko zwykle nowsze sprzety hehe.gif

Napisano

> ehehe

> ja w ciagu pol roku z 5 i nie byly to niezniszczalne e39 e32 tylko zwykle nowsze sprzety

nowsze BMW, szczególnie silnikami V8 sprawiają takie jaja że aż ciężko uwierzyć, nie wierzyłem dopuki nie zacząłem czytać forum BMW... na takie auto (mowa akurat o E65) na prawdę trzeba mieć konkretny budżet... często jest tak że kupując auto za 60 tys zł trzeba mieć w zanadrzu 20 tys zł praktycznie od razu na naprawę chłodzenia i głowic alien.gif

Napisano

Takie BMW V8 mechanicznie jest trwalsze i wygodniejsze niż Lancetti, Focus lub Modeno, ale w starym samochodzie będą się sypać różnego rodzaju przełączniki, uszczelnienia, konektory, czujniki, maty w siedzeniach, silniczki sterujące różnymi rzeczami, nawet po kilku latach plastik na przyciskach od klimy pęka w beemkach i trzeba je ordynarnie sklejać.

Napisano

> w starym samochodzie będą się sypać różnego rodzaju przełączniki, uszczelnienia, konektory,

> czujniki, maty w siedzeniach, silniczki sterujące różnymi rzeczami, nawet po kilku latach

> plastik na przyciskach od klimy pęka w beemkach i trzeba je ordynarnie sklejać.

Ja tam nie wiem, w sumie to sie nie znam. Ale generalnie jednym z niezaprzeczalnych plusów moich "staroci" jest to, że w nich wszystko działa. W przeciwieństwie do (dla przykładu) dwu/trzyletnich Skód Octavia nic się nie łamie, nie łuszczy i nie odpada...

Napisano

> Dziwne.

Szczerze to "zazdraszczam", niestety moja dupa czuje różnicę po 8 godzinach jazdy i jak mam możliwość, to wybieram samochód gdzie fotele są choć odrobinę wygodniejsze. Co dziwne moje uszy (moich współpasażerów też) są również jakieś wybrakowane, bo przy autostradowych prędkościach jakoś wolę jak jest ciszej w środku niż głośniej.

Rozumiem, że w domu nie masz foteli, tylko taborety bo przecież też się na nich da siedzieć z lampką wina przed kominkiem przez 3 godziny. Oczywiście łóżko z wygodnym materacem to też wymysł nowobogackich, Tobie wystarczy zwykła deska przykryta derką.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.