Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tragiczny bilans długiego weekendu, winny stan dróg?

Featured Replies

Napisano

> Sorry, ale Polacy (powiedzmy obcokrajowcy) są dość często wyłapywani wyrywkowo. Mimo, że wbrew temu

> co piszesz, za granicą zwykle jadą niemalże wzorowo. Kilka razy mi się zdarzyło być wyłapanym

> z kolumny pojazdów. Nigdy nie wiązało się to z nieprzyjemnościami, policjanci byli uprzejmi i

> nawet znali angielski, ale pewien niesmak zostaje...

> Chyba przesadzasz. Ja zauważyłem np. "uskrzydlenie" Szwedów po wjeździe do Danii, albo szaleństwa

> Francuzów na szwedzkich autostradach, gdzie sami Szwedzi jadą jak święte figury.

> Polacy stosunkowo rzadko szaleją, prawdopodobnie z przyczyn ekonomicznych...

> Jeśli aresztant będzie płacił za "hotel" to czemu nie. W przeciwnym razie lepszy będzie pręgierz,

> biczowania, albo dyby.

Uważam dokładnie tak samo - Polak za granicą jeździ przepisowo

Napisano

> Hmmm..... to czemu jeśli coś wyprzedza wszystko co się rusza na odcinku Cieszyn-Wiedeń-Graz to w

> 99% ma polskie rejestracje ?

> Jeśli na autostradzie wyprzedza

W Hesji takiej zasady nie ma. Wyprzedza wszystko, głównie miejscowi.

>ją się ciężarówki, to są to Polacy albo Hiszpanie.

Jak wyżej.

Napisano

> Winne są moim zdaniem w 70% infrastruktura drogowa, w 30% kierowcy.

a ja uważam, że odwrotnie. Co ma infrastruktura do bezpiecznej jazdy i dostosowania prędkości do panujących warunków czy zachowania odpowiednich odległości ??? To raczej tragiczny stan wyszkolenia i mentalność kierowców ma tak złe skutki...

Napisano

> a ja uważam, że odwrotnie. Co ma infrastruktura do bezpiecznej jazdy i dostosowania prędkości do

> panujących warunków czy zachowania odpowiednich odległości ??? To raczej tragiczny stan

> wyszkolenia i mentalność kierowców ma tak złe skutki...

Fatalny poziom szkoleń to fakt. Tyle, że w tej kwestii nie ma szans na poprawę.

Napisano

> a ja uważam, że odwrotnie. Co ma infrastruktura do bezpiecznej jazdy i dostosowania prędkości do

> panujących warunków czy zachowania odpowiednich odległości ??? To raczej tragiczny stan

> wyszkolenia i mentalność kierowców ma tak złe skutki...

Wg ostatniego raportu NIK to jednak zły stan dróg jest najczęstszą przyczyną wypadków. Co ciekawe - zły stan pojazdów ma wg nich najmniejsze znaczenie w hierarchii przyczyn.

Quote:

Na co drugim kilometrze dróg publicznych powstały koleiny powyżej 2 cm głębokości, na co czwartym - powyżej 3 cm. W krajach UE takie jezdnie - ze względu na bezpieczeństwo kierowców - wyłączane są z użytkowania. W Polsce spowodowałoby to jednak zamknięcie niemal połowy dróg. Dlatego drogi uszkodzone przez koleiny klasyfikowane są jako znajdujące się w złym stanie technicznym i jedynie ogranicza się na nich prędkość. Dodatkowo zły system opłat za korzystanie z autostrad przez samochody ciężarowe generuje ruch TIR-ów na pozostałych drogach, które w konsekwencji są 'rozjeżdżane'.


id,2679.gif

Przyczyny złego stanu bezpieczeństwa drogowego (na podstawie wyników kontroli)

http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,7542.html

mar00ha

Napisano

> Wg ostatniego raportu NIK to jednak zły stan dróg jest najczęstszą przyczyną wypadków.

nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, dla mnie raport nik to żenada, każdy normalny człowiek powinien dbać o swoje i innych bezpieczeństwo i nie pędzić po koleinach a także zdawać sobie sprawę z podstawowych praw fizyki a jak ktoś tego nie rozumie nie powinien dostać prawa jazdy. Niech nik zajmie się sposobem kształcenia kierowców i z tego wyciąga wnioski...

Napisano

> Fatalny poziom szkoleń to fakt. Tyle, że w tej kwestii nie ma szans na poprawę.

niestety, czego u nas się nie dotknąć wychodzi ułańska fantazja i nonszalancja...

Napisano

> nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, dla mnie raport nik to żenada, każdy normalny człowiek powinien

> dbać o swoje i innych bezpieczeństwo i nie pędzić po koleinach a także zdawać sobie sprawę z

> podstawowych praw fizyki a jak ktoś tego nie rozumie nie powinien dostać prawa jazdy. Niech

> nik zajmie się sposobem kształcenia kierowców i z tego wyciąga wnioski...

Oczywiście, zdrowy rozsądek jest istotny. Jednak poziom inteligencji ludzi jest jaki jest (i nie dotyczy to Polaków, ale wszelkich nacji) i należy projektować drogi tak, aby unikać sytuacji trudnych dla tych ociężałych umysłowo (każdy z nas taką ociężałość czasem wykazuje, nieszczęśnicy mają tak cały czas zlosnik.gif ). Oprócz tego odpowiednia propaganda i już mamy przykładnie jeżdżące społeczeństwo.

Napisano

> a ja uważam, że odwrotnie. Co ma infrastruktura do bezpiecznej jazdy i dostosowania prędkości do

> panujących warunków czy zachowania odpowiednich odległości ??? To raczej tragiczny stan

> wyszkolenia i mentalność kierowców ma tak złe skutki...

Jasne. To kierowca ma się dostosowywać do najbardziej beznadziejnej drogi. Idąc tym tokiem myslenia niedługo w naszym kraju wrócimy do prędkości z jakimi jeździły dyliżansy w XIX wieku.

To mentalność carskich poddanych, człowiek ma w pokorze skłonić głowę i biernie pomyśleć "jest jak jest" i pojechać bezpieczne 60 km/h i kilkaset km jechać 8 godzin. A państwo dla człowieka nie zrobi nic, wtłaczając w jedną dziurawą ścieżkę drogową TIR-a, dziadka wracającego PF126 z działki, kombajn i nas, większość kierujących. A potem są tragedie.

Ludzie nie są doskonali i NIGDY nie będa przestrzegać przepisów w idealny sposób, szczególnie tych durnych. W Europie umiem jechać (i 99% innych nagle staje sie aniołami) te przepisowe 90 czy 130kmh.

Inwestycje w ekspresówki i autostrady są rozwiązaniem, koszmarnie drogim ale jedynym. Wszystko inne to półśrodki i sztuczna represyjność która nic nie daje.

Raport który zamieścił Mar00ha jest głęboko prawdziwy. Nie wiem dlaczego niektórzy bronią polskiej beznadziei, prowizory i bylajakości. Wystarczy zobaczyć jak jest w Europie, jeśli chodzi o drogi to przegoniły nas nie tylko kraje bogatsze (co zrozumiałe), ale także te biedniejsze.

Napisano

> A państwo dla człowieka nie

> zrobi nic, wtłaczając w jedną dziurawą ścieżkę drogową TIR-a, dziadka wracającego z maluchem z

> działki, kombajn i nas, większość kierujących. A potem są tragedie.

masz na to wpływ jak każdy, możesz głosować na tych co obiecują nam raj zlosnik.gif niby jest demokracja ale jakaś taka zero jedynkowa crazy.gif

Napisano

> nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, dla mnie raport nik to żenada, każdy normalny człowiek powinien

> dbać o swoje i innych bezpieczeństwo i nie pędzić po koleinach a także zdawać sobie sprawę z

> podstawowych praw fizyki a jak ktoś tego nie rozumie nie powinien dostać prawa jazdy. Niech

> nik zajmie się sposobem kształcenia kierowców i z tego wyciąga wnioski...

Czyli NIK się grubo myli?

Mamy fatalne drogi. Lekarstwo to nie poprawa dróg tylko ograniczenie prędkości?

-doktorze, jak chodzę bolą mnie kolana...

-amputować nogi powyżej kolan...

Napisano

> Czyli NIK się grubo myli?

> Mamy fatalne drogi. Lekarstwo to nie poprawa dróg tylko ograniczenie prędkości?

> -doktorze, jak chodzę bolą mnie kolana...

> -amputować nogi powyżej kolan...

bez kolan można żyć zlosnik.gif Byłeś ma Ukrainie ? tam to są drogi...

Napisano

> ... jak to jest, że ktoś zawsze musi być winny i nigdy nie są to kierujący...

> Wystarczy zerknąć parę postów niżej - winny jest samochód, a nie drajwer, że 90/50 zapina...

> Aha "inni też tak jeżdżą"...

masz rację. Właśnie sobie odświeżyłem w Norwegii jak jeździ się w europie. Tu jest 80 - wszyscy jadą 80, maximum 85 i to tylko krótkimi odcinkami. Ograniczeń wcale nie jest mniej, jest nawet więcej, bo drogi bardziej kręte. Co prawda drogi równiejsze, ale chyba zapominamy, że żyliśmy w komunizmie do 1989 roku i mamy sporo do nadrobienia.

A nasz rodak u nas zapier*a (tutaj się boi, bo mandaty są takie drogie jak połowa jego pensji w PL), bo ma mocne auto i on nie będzie się tłukł 90km/h, bo jemu się wydaje, że może więcej i jest takim świetnym kierowcą, że z każdej opresji wyjdzie.

Aż się dziwię, że Polak zwalnia przed fotoradarem, skoro nie zwalnia gdy zagląda mu widmo śmierci.

Prowadziłem dość intensywną dyskusję z moim kolegą, który uświadamiał mnie, że zjeździł tyle kilometrów przez 15 lat mając tylko 2 niegroźne stłuczki i to obie nie ze swojej winy, że jest takim świetnym kierowcą, że niepotrzebnie się zapinam, bo to tylko kawałek. Zapytałem go czy uważa się lepszego niż kierowca rajdowy, on powiedział, że aż taki dobry to nie jest. - Moja odpowiedź był prosta: No bo widzisz, Janusz Kulig zginął na drodze.

To świadczy czterech rzeczach: 1) o totalnym braku respektu do ton pędzącej blachy 2) przecenie własnych umiejętności i 3) braku szacunku do znaków i przepisów. 4) o totalnym braku myślenia czyli podążaniu za instynktem stadnym (to co powiedziałeś "bo inni też tak jadą")

Napisano

> bez kolan można żyć Byłeś ma Ukrainie ? tam to są drogi...

A w porównaniu do Afryki to już wogóle. A na Marsie to nawet pół metra drogi nie mają...

Napisano
  • Autor

Raport NIK-u... proszę was, czy nadal nie widzicie że ta instytucja robiąc raporty, prawie zawsze krytykuje wszystko i wszystkich? a media jeszcze podsycają to wszystko przekręcając niektóre informacje. Po pojawieniu się raportu NIK-u, na stronie GDDKiA pojawił się komunikat że NIK ocenił działania GDDKiA oraz modernizację DK pozytywnie, a w mediach podawali co innego, że jest tragicznie. Drogi z roku na rok są coraz lepsze, a niektórzy powtarzają do znudzenia że są fatalne, tragiczne... dajcie już sobie siana z tym mówieniem tego w kółko, bo robi się to już nudne.

Napisano

Pozwolę się z tobą nie zgodzić. Poziom dróg nigdy nie będzie usprawiedliwieniem przekraczania przepisów, zwłaszcza takich jak podwójna linia ciągła, wyprzedzanie na zakrętach czy na wzniesieniach, z którymi spotykam się nagminnie jeżdżąc po PL. Śmiać mi się chcę z takich idiotów, którzy pędzą na złamanie karku, żeby potem zjechać na stację benzynową czy zatrzymać się na czerwonym świetle, które doskonale widać z daleka. Winne są drogi, czy może poczucie, że inni poruszają się za wolno w stosunku do mocy mojego auta?

Poziom dróg może być jedynie usprawiedliwieniem twojej irytacji, że musisz po nich jeździć, ale szczerze mówiąc drogi są takie a nie inne dla wszystkich nas i jeśli nie będziemy się nawzajem szanować na drodze to ilością trupów nie poprawimy ich stanu. Pora zmienić myślenie i przestać się spinać nad stanem dróg - a zacząć jeździć tak jak nakazują przepisy, a okaże się, że wszyscy dojeżdżamy na miejsce o 10-15 minut później, ale cali i zdrowi, a jeśli do tego zredukujemy złom, który porusza się po ulicach, to byłoby naprawdę dobrze.

Polak potrafi narzekać i widzieć wady wszędzie indziej poza sobą samym. Ta mentalność to jest normalnie jak pryszcz na buzi nastolatka. Dlatego jak chcesz coś zmienić zacznij od tego człowieka w lustrze.

Napisano

> Pozwolę się z tobą nie zgodzić.....

Merytoryczny i ciekawy post ok.gif

Ale przestane się spinać na drogi jak umrę, bo wtedy nie będę widział, że poza PL można, a w PL - nie.

Niestety jestem za stary i zbyt "uwiązany" na emigrację.

Napisano

> To świadczy czterech rzeczach: 1) o totalnym braku respektu do ton pędzącej blachy 2) przecenie

> własnych umiejętności i 3) braku szacunku do znaków i przepisów. 4) o totalnym braku myślenia

> czyli podążaniu za instynktem stadnym (to co powiedziałeś "bo inni też tak jadą")

Dołóż piątą, na każdym kroku w Polsce obecną - całkowity brak szacunku dla innych ludzi.

Napisano

> 3) braku szacunku do znaków i przepisów.

bo to jest niekiedy niewykonalne biglaugh.gif już wyjaśniam: w mojej okolicy ekipa remontowa wymienia rury C.O. w związku z czym jest rozkopany chodnik, kawałek parkingu wzdłuż drogi. i jak to jest oznakowane? no mamy "30", następnie skrzyżowanie odwołujące w/w ograniczenie i już za nim wykopki... spineyes.gifhehe.gif jakie to polskie i jednocześnie idiotyczne screwy.gif

Napisano

> widząc codzienne poczynania władz, czy

> policji (przekraczanie prędkości, łamanie zakazów zawracania, parkowania, wymuszanie

> pierwszeństwa na skrzyżowaniach - naturalnie wszystko bez kogutów) szybko powinniśmy dojść do

> wniosku, że nie są godni "krytykować" mandatami naszego stylu jazdy, bo sami popełniają błędy.

akurat ci nie popełniają błędów - oni robią to z premedytacją, a wtedy to nie jest błąd, tylko wyrachowanie, bo kto im coś zrobi? a wygląda to tak: nieoznakowany radiowóz Opel Corsa C o n-rze rej. SRS P 005. rusza spod komisariatu, zawraca przecinając podwójną ciągłą i jeszcze jedną , z pasa do skrętu w prawo przejeżdża czerwone światło i staje za sygnalizatorem już na pasie do skrętu w lewo. braku zapiętych pasów już nie wspomnę... ile punktów powinien dostać "dzielny" gliniarz ? hmm.gif i nie była to jazda do akcji, tylko tak mają w zwyczaju... screwy.gif tacy prowincjonalni gliniarze leczący kompleksy odznaką i pukawką... biglaugh.gif

Napisano

> a ja uważam, że odwrotnie. Co ma infrastruktura do bezpiecznej jazdy i dostosowania prędkości do

> panujących warunków czy zachowania odpowiednich odległości ??? To raczej tragiczny stan

> wyszkolenia i mentalność kierowców ma tak złe skutki...

już nie raz było pisane, że są kraje gdzie poziom szkolenia jest niższy, a jakoś wypadków mają mniej niewiem.gif

weź takie USA, tam prawko można dostać "z marszu" i jakoś ludzie się nie zabijają

więc co każydy w PL ma być rajdowcem ?

w kwestii mentalności mamy faktycznie dużo do zrobienia, tak samo jak karania ... dzisiaj kontrole policyjne do jakaś kpina

radary stoją na zakończeniach ekspresówek spineyes.gif (w krk non stop obstawiane jest S7, jak i A4)

a co do infrastruktury ... droga powinna być taka żeby uniemożliwiała popełnienie błędów, ma minimalizować ryzyko wypadku, człowiek jest tylko człowiekiem, może mieć słabszy dzień, może trafić się idiota ...

ale od tego są właśnie rozwiązania inżynieryjne ... począwszy od skrzyżowań bezkolizyjnych i obwodnic, przez wszelkiego rodzaju zabezpieczenia typu bariery, po uspokojenie ruchu ... jak pisałem, nie wymyślone u nas

to Skandynawowie właśnie mają duże doświadczenie w kwestii temperowania kierowców ... a podobno to my mamy ułańską fantazje

na prawdę progów nie wymyślili Polacy grinser006.gif

co da ci super ostrożna jazda, super bezpiecznym nowym autem, jak nagle z przeciwka zjedzie na ciebie tir bo mu opona wystrzeliła ?

u nas np buduje się obwodnicę miasta ... np Wadowice mają taką ładną ... i co kilkaset metrów jest rondo icon_eek.gif

a może trzeba było zrobić dwa proste węzły, z wiaduktem nad drogą krajową ?

nie, łatwiej jest wygenerować kilkadziesiąt pkt kolizji na nowej równej jak stół droga, która aż kusi do jazdy 90km/h (oczywiście ograniczenie do 70 i 50)

tak samo DK1, na odcinku od śląska do piotrkowa powstało już chyba kilkanaście sygnalizacji ... icon_eek.gif

Nawet Siewierz który dorobił się obwodnicy, ma dalej dwie czy trzy sygnalizacje na DK1

a należało by zamknąć poprzeczne przejazdy i cały ruch skierować na nową obwodnicę hmm.gif

mało tam było wypadków, najechań ? w tym takie gdzie ludzie żywcem spalili się w aucie frown.gif

Napisano

oj poruszasz typowo inzynierskie spojrzenie "na swiat". w polsce buduje sie od wyborow do wyborow - nie ma znaczenia co i w jaki sposob gdyz nawet instytucje kontrolujace nic nie robia z razaca glupota. ale medialnie jest ok. UE dala kase na przebudowe DK30 i uwzgledniono kase na wiadukty aby obwodnica nie przechodzila stricte przez miasto - a jak jest tak jak piszesz- przechodzi przez miasto sa swiatla jest ograniczenie - jest cool. Fred sie bedzie cieszyl bo droga jest wyremontowana. no wlasnie - nawet nie przebudowana - gdyz nie zostaly polepszone parametry DK biglaugh.gif.

ba nawet w ministerstwie infrastruktury dowodzi "prawnik", jak w wielu np zarzadach drog w polsce - zero inzynierow. biglaugh.gif

Napisano

> weź takie USA, tam prawko można dostać "z marszu" i jakoś ludzie się nie zabijają

Tam chyba mają dość sporo wypadków, ale może mi się coś pomieszało.

> w kwestii mentalności mamy faktycznie dużo do zrobienia, tak samo jak karania ... dzisiaj kontrole

> policyjne do jakaś kpina

Zgadzam się Tobą, dopowiem jeszcze, że poziom wiedzy, kultura itp. wzrosną w momencie, gdy przeciętny Polak zacznie mieć czas na to by skoncentrować się na czymś więcej niż tylko przeżycie od początku do końca miesiąca. Nie da się ukryć, że bieda dramatycznie wpływa na poziom stresu, postrzeganie "władzy" jako wrogów (tu mamy dodatkowo długoletnią tradycję), chęć poszerzenia swojej wiedzy, czy otwartości i zrozumienia dla innych ludzi.

Co do Policji to poprawa w dużych miastach jest dramatyczna, choć ostatnio próbowali na mnie triku z wyprzedzaniem na przejściu. No sorry, to było aż żałosne... Nie udało się, więc dali w palnik i pojechali 90 na 70-tce... Więc policja takimi zachowaniami zdecydowanie nie poprawia swojego wizerunku. Posiedzenia w krzakach też nie pomagają.

Napisano

> oj poruszasz typowo inzynierskie spojrzenie "na swiat"

pewnie tak, w końcu tego mnie uczyli grinser006.gif

ale patrzę też z pkt widzenia kierowcy wink.gif

jeśli za granicą jestem w stanie przejechać 900km w 12-13h, co daje ok 70km/h i to jadąc sporo poniżej V dopuszczalnej

a w PL jadąc szybciej niż pozwalają przepisy uzyskuje 60-65km/h i 700km jadę 12h ... to szlag mnie trafia jak czytam o dobrych drogach w PL icon_rolleyes.gif

już pomijam kwestię samej jazdy, którą u nas można porównać do walki na torze spineyes.gif

Napisano

> to szlag mnie trafia jak czytam o dobrych drogach w PL

Dokładnie. O dobrych drogach w PL może pisać wyłącznie albo zaślepiony miłośnik tego kraju, albo ktoś kto za granicą był tylko na Ukrainie albo samolotem w Egipcie.

Zjeździłem Europę od Hiszpanii po Grecję i jakoś zawsze w wyjazdach wakacyjnych najbardziej męczy mnie odcinek Kraków-Cieszyn/Chyżne.

Napisano

> wszyscy dojeżdżamy na miejsce o 10-15 minut później,

Z tym to bym akurat dyskutował. Ja myślę że jak większość zaczęła by jeździć efektywnie zamiast efektownie to średnia przejazdu by się poprawiła.

Napisano

> Dokładnie. O dobrych drogach w PL może pisać wyłącznie albo zaślepiony miłośnik tego kraju, albo

> ktoś kto za granicą był tylko na Ukrainie albo samolotem w Egipcie.

> Zjeździłem Europę od Hiszpanii po Grecję i jakoś zawsze w wyjazdach wakacyjnych najbardziej męczy

> mnie odcinek Kraków-Cieszyn/Chyżne.

i naprawdę nigdy nie utknąłeś w korku na remontowanej autostradzie w Austii, na zwężeniach i wiecznych remontach przed Bratysławą, na beznadziejnych "wąskich gardłach" w Słowenii, czy w wielogodzinnym korku przd tunelem w Chorwacji (bo akurat deszcz popadał i zalało tunel), albo na obwodnicy Berlina? To naprawdę musisz mieć ogromne szczęście. zlosnik.gif

Napisano

> ale ale, sie ladnie objezdza ww. obwodnice

No to ja nie potrafie frown.gif

Raz probowalem wymijac przez Bad Aibling ale nigdy wiecej zlosnik.gif

Napisano

w kraju w którym infrastruktura drogowa jest w powijakach a liczba aut rośnie, nietrudno wyobrażić sobie jak wygląda ruch kołowy. Zawsze mówi sie ze winny jest człowiek i oczywiście pełna racja. Tylko przy braku dróg z jezdniami rozdzielonymi barierami, bezpiecznymi pasami włączania / wyłączania rośnie ryzyko wystąpienia wypadku. Autostradą pokonanie 350 km to 2 godzinki z hakiem w Polsce trasa Warszawa gdańsk to 5-6 godzin. Ludzię więc ryzykują bardziej próbując oszczędzać czas i tym samym narażają sie na możliwość wystąpienia kolizji, wypadku. Każdy z nas bez wyjątku tego doświadczył. Te elementy wpływają na tak dużą liczbe śmiertelnych zdarzeń. Brawura oraz błędy kierowców są wszedzie, w Polsce w Niemczech, Austrii i tak dalej. Ale w krajach z dobrze rozwiniętą siecią i stanem dróg błąd lub brawura grozi zdewastowanym samochodem od barier u nas trupem po spotkaniu czołowym

Napisano

> No to ja nie potrafie

> Raz probowalem wymijac przez Bad Aibling ale nigdy wiecej

W przypadku Monachium trafiłem tam raz na 35 km korek na drodze prowadzącej od Berlina. Moja nawigacja już o wiele wcześniej wiedziala o korku i wywiodła mnie na alternatywne drogi lokalne. Czas postoju w korku=0. Dróg alternatywnych pełno.

mar00ha

Napisano

> Dokładnie. O dobrych drogach w PL może pisać wyłącznie albo zaślepiony miłośnik tego kraju, albo

> ktoś kto za granicą był tylko na Ukrainie albo samolotem w Egipcie.

W Egipcie są też odcinki dróg lepszych niż nasze. Widziałem, jeździłem.

Napisano
  • Autor

Wklejałem niedawno, stan dróg krajowych za rok 2010.

mapaxu.png

Napisano

> Twierdzę dalej, że głupota bije alkohol na głowę.

rozumiem...

> To zrozumiem u kierowcy, który się chwilę temu przesiadł na większy i mocniejszy pojazd ze słabego.

to też zrozumiałe...

> Ale nie u jeżdżących większymi regularnie.

powiedzmy że tak...

... "Bo mają pierwszeństwo".

i co z tego... i co z tego że rowerzysta nie miał pierszeństwa... i co z tego że rowerzysta miał pierszeństwo...

...jak rozpędzone cienkocienko wymalowane w płomienie zabiera rowerzystę ze sobą z miejsca i powłuczy jego zwłokami jeszcze przez 100m albo i dłużej...

... i co z tego?

frown.gif

dzis widziałem na wiatracznej taki obrazek - 3 pasy zajęte... czekają na włączenie się na rondo i nagle widzę jeden ze środkowego pasa jakąś nubirą szarą impulsywnie skręca w lewo - na lewy pas - ot tak sobie postanowił zmienić pas - dodam iż wszystkie auta się toczą w stronę ronda a ten z impetem chce się zmieścić i wali w jadący poprawnie VW transporter... stałem jedno auto za nimi i kopara mi opadła bo wyglądao to tak jak by ten nubirą centralnie z premedytacją chciał wjechać w VW, szybko okazało się że jednak go nie zauważył... gość jak mu spojżałem w oczy przejeżdzając miał czerwone oczy, zmęczoną twarz i kinol jak kwaszony ogórek... w najlepszym przypadku był mocno wczorajszy, podejżewam że kac to go dopadł gdzieś po godz. 14:00

smile.gif

głupota czy alkohol? oczywiście że głupota... bo alkohol jest dla ludzi! jak wszystko uważam ale w rozsądnych ilościach

nie rozsądne ilości sa dla mnie głupotą

smile.gif

i tyle

Napisano

rozwijając wątek, można by powiedzieć, że idąc na piechotę można się przewrócić i nabić sobie guza zlosnik.gif Organizacja ruchu jaka jest każdy wie, chodzi o to by dostosować prędkość do panujących warunków co wielu się nie udaje z powodów czystej głupoty, braku IQ itd dlatego ja wnioskuję by prawko dostawała tylko osoba zrównoważona psychicznie z odpowiednim współczynnikiem IQ (czyli zdolnością do przewidywania sytuacji na drodze) wtedy problem wypadków zniknie prawie całkowicie a i ruch będzie mniejszy o 90 % zlosnik.gif

Napisano

> rozwijając wątek, można by powiedzieć, że idąc na piechotę można się przewrócić i nabić sobie guza

> Organizacja ruchu jaka jest każdy wie, chodzi o to by dostosować prędkość do panujących

> warunków co wielu się nie udaje z powodów czystej głupoty, braku IQ itd dlatego ja wnioskuję

> by prawko dostawała tylko osoba zrównoważona psychicznie z odpowiednim współczynnikiem IQ

> (czyli zdolnością do przewidywania sytuacji na drodze) wtedy problem wypadków zniknie prawie

> całkowicie a i ruch będzie mniejszy o 90 %

No i dróg nie trzeba będzie naprawiać. W końcu rozsądni i inteligentni nawet po słonym jeziorze jeżdżą 85.I nie dziwię się im, jako ludzie z wyobraźnia wiedzą, że i tam może być lód pod kołami lub dziecko pod maską... A kto uważa inaczej to niezrównoważony głupek o IQ szympansa.

Napisano

> Wklejałem niedawno, stan dróg krajowych za rok 2010.

Podobnych mapek, mniej lub bardziej krytycznych/propagandowych, można wyrysować wiele. Pytanie - co autor tej mapy rozumie jako "stan dobry"? hmm.gif

Napisano

> rozwijając wątek, można by powiedzieć, że idąc na piechotę można się przewrócić i nabić sobie guza

widzisz, chodniki też są robione wg pewnych standardów, np odpowiednia szerokość, równość, spadki, ilość schodów

właśnie żeby się ludzie nie potykali grinser006.gif

> Organizacja ruchu jaka jest każdy wie, chodzi o to by dostosować prędkość do panujących

> warunków co wielu się nie udaje z powodów czystej głupoty, braku IQ itd dlatego ja wnioskuję

> by prawko dostawała tylko osoba zrównoważona psychicznie z odpowiednim współczynnikiem IQ

> (czyli zdolnością do przewidywania sytuacji na drodze) wtedy problem wypadków zniknie prawie

> całkowicie a i ruch będzie mniejszy o 90 %

wiadomo że prędkość trzeba dostosować, ale trzeba sobie zdawać sprawę że drogi są mizerne i ponoszą sporą odpowiedzialność za liczbę zgonów frown.gif

to tak jakby sprzedawali np pralki, czy TV z kablami na wierzchu, wiadomo że może pierdyknąć jak się dotknie, a jednak kable chowa się w obudowie, a na obudowie daje ostrzeżenia

samochód dzisiaj to takie urządzenie codziennego użytku, jak w/w pralka czy TV

Napisano

> No i dróg nie trzeba będzie naprawiać. W końcu rozsądni i inteligentni nawet po słonym jeziorze

> jeżdżą 85.I nie dziwię się im, jako ludzie z wyobraźnia wiedzą, że i tam może być lód pod

> kołami lub dziecko pod maską... A kto uważa inaczej to niezrównoważony głupek o IQ szympansa.

I znów pojawiają się skrajności.

Drogi mamy jakie mamy, remontuje się bardzo dużo, buduje też.

Przepisy są kulawe, system karania kierowców też.

Mozolnie ale milimetrowymi skokami idzie to wszystko jakoś ku lepszemu.

Większość kierowców widzi, ze droga zła, że jednojezdniowa, że ograniczenie takie, a nie inne, a jednak wbrew temu wszystkiemu jedzie po swojemu.

Droga jednojezdniowa ale z kiepską nawierzchnią i wąska, ograniczenie 90km/h i spora część kierowców MUSI jechać te 90, bo tak i już, bo można.

Podjazd pod wzniesienie czy zakręt to MUSI wyprzedzić, bo na tą późniejszą prostą z ładną widocznością to trzeba minutę poczekać.

Każdy ma swój rozum i widzi co jest na drodze, niestety wielu nie potrafi zwyczajnie przewidywać i potem jest płacz i zgrzytanie zębów i "Boże ja nie chciałem", "Boże ja przepraszam."

Za to co się dzieje na drogach główną winę w 98% ponoszą kierowcy pojazdów. Te 2% to można sobie dopasować wedle uznania.

skromny.gif

Napisano

Z jednej strony masz rację.

Z drugiej, u nas po prostu praktycznie nie ma na drogach policji. Dzisiaj jechałem kilkanaście km do W-wy i z powrotem. Po drodze kretyni wyprzedzający na żyletkę, na skrzyżowaniach, na ciągłych liniach, itp., itd. Oczywiście żadnego radiowozu w ruchu, bo po co. Żeby ich łapać?

Łapali to na końcu, na wjeździe do Warszawy, za niewłączone światła, niezapięte pasy i pewnie inne rzeczy, do których mogli się czepić w stojącym pojeździe. Zresztą gdy godzinę później wracałem, już ich nie było, padający w międzyczasie deszcz ich przegonił.

Napisano

> bo to jest niekiedy niewykonalne już wyjaśniam: w mojej okolicy ekipa remontowa wymienia rury

> C.O. w związku z czym jest rozkopany chodnik, kawałek parkingu wzdłuż drogi. i jak to jest

> oznakowane? no mamy "30", następnie skrzyżowanie odwołujące w/w ograniczenie i już za nim

> wykopki... jakie to polskie i jednocześnie idiotyczne

Teraz zastanówmy jaki to jest duży problem, ale tak w skali globalnej - ile jest tych bezsensownych lub/i zapomnianych znaków? Jak wyjdzie jakiś promil to będzie dobrze. Polak ma taką naturę, że jak jest 99% dobrze, a 1% źle to on zawsze będzie widział tylko ten jeden procent i nic poza tym. Takie w*anie się na stan dróg niczego nie zmieni, poza skróceniem sobie życia i sprzyja powstawaniu agresji na drodze, a tu już droga krótka do pochopnego zachowania i bezsensownego wyprzedzania.

Napisano

> Polak ma taką naturę, że

> jak jest 99% dobrze, a 1% źle to on zawsze będzie widział tylko ten jeden procent i nic poza

> tym.

A kolega to jakiej narodowości jest, że tak się zapytam. Bo już nie wiem, czy narzekasz, czy też nie - wydaje mi się, że nie, więc pewnie nie Polak.

I na koniec dziękuję, że nie użyłeś słowa "polaczek". To niewątpliwie znak, że Wy tam w Bydgoszczy (???) coraz bardziej Polaków zaczynacie szanować.

Napisano

Ostatnio w weekend trasa Kraków-Gdańsk-Kraków. Widziałem 1 (słownie JEDEN) patrol policji, stali z radarem na A4 facepalm%5B1%5D.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.