Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Karanie cwaniaków czyli moderator specjalnie dla Was

Featured Replies

Napisano

> To jak to jest? Takie nagranie na karcie SD jest dla Sądu dowodem?

> To dlaczego w poważnych sprawach nadal podstawą nie może być nośnik elektroniczny?

> Chyba że doszło do jakiejś nowelizacji o której nie wiem

W 90% przypadków w ogóle nie dochodzi do sądu. Wzywają delikwenta, pokazują filmik, on się przyznaje i płaci. Dla sądu wszystko może być dowodem, sędzia ma wolną rękę co uzna za dowód, a co nie. W przypadku spraw karnych - owszem, wszystkie wątpliwości są rozstrzygane na korzyść oskarżonego i dowody musza być "mocne", ale w przypadku wykroczeń jest znacznie prościej.

Napisano

> W 90% przypadków w ogóle nie dochodzi do sądu. Wzywają delikwenta, pokazują filmik, on się

> przyznaje i płaci. Dla sądu wszystko może być dowodem, sędzia ma wolną rękę co uzna za dowód,

> a co nie. W przypadku spraw karnych - owszem, wszystkie wątpliwości są rozstrzygane na korzyść

> oskarżonego i dowody musza być "mocne", ale w przypadku wykroczeń jest znacznie prościej.

No to chyba zacznę się zastanawiać nad sprzętem rejestrującym HD, takim

małym wieszanym przed lusterkiem smile.gifok.gifok.gifok.gif Po drodze do pracy co parę

dni widzę takie sytuacje, że zawsze żałuję że nie jestem policjantem na służbie... crazy.gif

Napisano

> No to chyba zacznę się zastanawiać nad sprzętem rejestrującym HD, takim

> małym wieszanym przed lusterkiem Po drodze do pracy co parę

> dni widzę takie sytuacje, że zawsze żałuję że nie jestem policjantem na służbie...

nie mozesz byles karany smile.gif

Napisano

> Mogę, wyrok jest zatarty. Znasz coś prawo?

tylko informatyke lekko smile.gif

ale to offtopic zaraz bany sie posypia smile.gif

Napisano

> No to chyba zacznę się zastanawiać nad sprzętem rejestrującym HD, takim

> małym wieszanym przed lusterkiem Po drodze do pracy co parę

> dni widzę takie sytuacje, że zawsze żałuję że nie jestem policjantem na służbie...

Wystarczy HTC Desire HD i programik pod Androida AutoGuard. Rejestruje obraz (rejestrację doskonale widać), dźwięk, położenie na mapie i prędkość. Do tego uchwyt na szybę i ok.gif

Napisano

> tylko informatyke lekko

> ale to offtopic zaraz bany sie posypia

To może wróćmy do meritum. Może i masz rację, nawet w wiki napisano,

że zatarcie to tylko społecznie dla integracji, do zdobycia pracy, ale jako

policaj już niekoniecznie.

Napisano
LiWek zachowanie słuszne, aczkolwiek bardzo zadziwająco szybki skutek. nie było gdzieś monitoringu tego miejsca?? to by wystarczyło również jako dowód
Napisano

Podoba mi się to, ale wskazuje Jedną wadę...

Jak mnie np sąsiad bardzo bardzo zdenerwuje zeby nie powiedzieć... no... to stanę z kolegą koło przejścia, przydybię czas kiedy sąsiad przejedzie i powiem na policji to samo...

i jaki będzie efekt?

dostanie grzywnę?

Napisano

Gratulacje.

Także popieram tezę, że najważniejsza w tym przypadku była nie wysokość kary, lecz jej nieuchronność.

Tymczasem na łódzkim kąciku jest wątek w którym prawie wszyscy chcą ukamienować gościa, który doniósł na znajomego jednego z AKowiczów. Jak Kali ukraśc krowa to dobrze... hehe.gif

Napisano

> dostanie grzywnę?

tak crazy.gif

M.

Napisano

> Bardzo dobrze zrobiłeś. Ja od jakiegoś czasu jeżdżę z kamerką i też zgłaszam co ciekawsze wyczyny

> kretynów. O dziwo, system działa całkiem sprawnie

ale jak ty dziczejesz to juz do sądu nie idziesz z nagraniem? nie mów mi że nigdy nie przekroczyłeś prędkości, nikomu nie zajechałeś i nikomu nie wymusiłeś....

Napisano

> ale jak ty dziczejesz to juz do sądu nie idziesz z nagraniem? nie mów mi że nigdy nie przekroczyłeś

> prędkości, nikomu nie zajechałeś i nikomu nie wymusiłeś....

Zawsze może to zrobić ktoś inny. Ja przyjąłbym na klatę palacz.gif

Napisano

Ale Ty myslisz ze cos zmienisz w tym kraju ?

Pamietam tamtą dyskusję i zaczalem przepuszczać pieszych ktorzy stoja przed przejsciem. Fajne to bo mozna czasem powkurzac tych jadacych za mną :D Ale nieraz za mną ktos hamował na piskach (pomimo tego ze ja hamowalem bardzo delikatnie - poprostu nie spodziewał się), wiele razy mało brakowało by ktos na pasie obok zdmuchnal pieszego ale tez wiele razy pieszy stojac przed przejsciem gapił się w drugą stronę albo zaczynal pisac esemesa albo okazywalo sie ze ludzie stoja sobie przed samym przejsciem zeby se pogadac i maja gdzies to ze ktos chce ich przepuscic. Zaloze się ze nawet gdyby kazdy kierowca przepuszczał pieszych to nie zmniejszyloby to liczby tych ktorzy włażą na pasy (czy na drogę) wprost pod jadacy samochod. Wiec znajdz tez sposob na edukowanie pieszych smile.gif Z kolei jako pieszy (nawet dzisiaj pół dnia łaziłem po Poznaniu ) nigdy w życiu nie miałem problemow z przejsciem na drugą stronę ulicy i nie widzę tutaj problemu, przynajmniej w moich stronach

Napisano

> Powinno być u nas po prostu tak jak w którymś z krajów Skandynawii...

> Bardzo ostre i bardzo egzekwowane. Przekroczenie prędkości o 20 km/h - 2000 zł,

> o 50 km/h - 5000 tys. zł itd...

Zaden kraj skandynawski nie jest krajem policyjnym,wiec o tym egzekwowaniu nie moze byc mowy.

Jest po prostu bardzo malo policji na drogach.

Polakom czesto sie zdaje, ze idiotycznie wysokie kary finansowe sa lekarstwem na wszystko.

A prawda jest taka, ze kary w krajach gdzie jezdzi sie spokojniej czesto w stosunku do zarobkow sa nizsze niz w PL.

Napisano
  • Autor

> LiWek zachowanie słuszne, aczkolwiek bardzo zadziwająco szybki skutek. nie było gdzieś monitoringu

> tego miejsca?? to by wystarczyło również jako dowód

Weź pod uwagę, że są wakacje. Policja na urlopach, sędziowie na urlopach, sekretariat na urlopach. Mogło być jeszcze szybiej.

Monitoringu nie ma. Przydałby się gdyby obwiniony wniósł przeciw.

Napisano
  • Autor

> Podoba mi się to, ale wskazuje Jedną wadę...

> Jak mnie np sąsiad bardzo bardzo zdenerwuje zeby nie powiedzieć... no... to stanę z kolegą koło

> przejścia, przydybię czas kiedy sąsiad przejedzie i powiem na policji to samo...

> i jaki będzie efekt?

> dostanie grzywnę?

Jeśli będziesz przekonywający to bardzo możliwe.

Ale to nie wada. Sytuacje jak Twoja raczej się nie zdarzają. W przeciwieństwie do prób wybronienia się kłamstwem od konsekwencji popełnienia wykroczenia.

Napisano
  • Autor

> Ale Ty myslisz ze cos zmienisz w tym kraju ?

Nie. Ja nawet nie próbuję.

> Wiec znajdz tez sposob na edukowanie pieszych

Ja? Jako kierowca wywiązuję się ze swoich obowiązków, jako pieszy korzystam z uprawnień przyznanych mi przez przepisy prawa. Wystarczy.

Napisano
  • Autor

> Polakom czesto sie zdaje, ze idiotycznie wysokie kary finansowe sa lekarstwem na wszystko.

> A prawda jest taka, ze kary w krajach gdzie jezdzi sie spokojniej czesto w stosunku do zarobkow sa

> nizsze niz w PL.

Polacy pieniędzy mają mało więc wysokie kary finansowe, na pierwszy rzut oka, ich przerażają. Ale kiedy odejdą od telewizora po wiadomościach o tym mówiących, wsiadają do aut i zdają sobie sprawę, że i tak nikt ich nie zatrzyma.

Ale...

Gdybyśmy mieli do wyboru dwie możliwości:

1) kierowców karanych w stosunku do tych łamiących przepisy jest tyle co teraz (czyli promil promila) ale kary sięgają tysięcy złotych

2) kierowcy są karani za absolutnie każde wykroczenie, które popełniają. Za to kary są stałe - 10 pln za każde złamanie przepisów.

Który wariant szybciej doprowadzi do poprawy sytuacji na drogach? Pytanie z gatunku retorycznych.

Napisano

Brawo! A co ja mam zrobić?

Jadę dziś do pracy autem, dojeżdżam do przejścia - nikt nie przechodzi to skręcam w prawo - nagle pod maską przemyka mi rowerzysta, heble, klakson a ten nic. aha - przejście BEZ wydzielonego pasa dla rowerzystów.

zatrzymuję się na przystanku i pytam czy jest głupi, że nie wie, że na przejściach się nie jeździ i że gdybym go uderzył to nie dość, że dostałby mandat to jeszcze by za klepanie maski bulił. oczywiście się tłumaczył, że nie wiedział, że uważał - ale co z tego? do czego zmierzam? że pomimo prawie zerowego analfabetyzmu w kraju nadal mamy ogromny analfabetyzm przepisów ruchu drogowego. co za idiota pozwolił jeździć rowerzystom bez zdania egzaminu, z zerową wiedzą z przepisów itp. dlaczego policja takich jełopów nie wyłapuje, nie wlepia kar za brak kasku czy nagminne przejeżdżanie na pasach? hmm.gif

Napisano

> Jak zgłaszasz?

> Osobiście, emailowo, anonimowo, czy pod nazwiskiem?

> Ile czasu ci to zajmuje.

> ja też jeżdżę z kamerką i mam już całą bibliotekę przewinień i chciałbym coś z tym zrobić..

musisz się zgłosić na komisariat i złożyć zeznanie, żadna inna forma nie wchodzi w grę bo nie spowoduje reakcji i działania ze strony policji.

Napisano

> Walczmy z głupotą na drogach. Bo jest jej na nich cała masa.

No spoko, załóżmy wariant optymistyczny, czyli na każdego kretyna spotkanego na drodze spędzam na komendzie pół godziny. Daje mi to jakieś 5 godzin dziennie spędzonych na zeznaniach... 35 godzin tygodniowo, 150 miesięcznie... Po co?

Napisano

LiWek popieram takie akcje ok.gif

Ok, zglosiles, podales zone na swiadka. Masz marke i numer, ok.

Ja jako kierowca dostaje wezwanie na policje w celu wyjasnienia sytuacji. Podaje dziesieciu innych swiadkow, ktorzy potwierdza, ze spalem pijany nad morzem, na mazurach itp

I co wtedy??

Napisano

> Daje mi to jakieś 5 godzin dziennie spędzonych na zeznaniach... 35

> godzin tygodniowo, 150 miesięcznie... Po co?

Nie przesadzaj z tymi godzinami. Jak to po co? Żeby twoje dziecko mogło bezpiecznie przejść przez pasy, żebyś sam mógł bezpiecznie dojechać do celu. Tylko w ten sposób wyeliminuje się ścierwo z dróg. Nie można liczyć na policje bo nie ma ich wszędzie ale jesteśmy my, jeśli ktoś jest patriotą to tym bardziej powinien włączyć się do takich działań. Należy oczyszczać własne podwórko(kraj) ze ścierwa a to jest jeden z cywilizowanych sposobów. Bardzo fajną opcją jest zgłoszenie kilku przewinień jednego kierowcy w kilku różnych komisariatach w różnym czasie, będzie się musiał buc zgłaszać kilkukrotnie a jak jeszcze jest z daleka to już zupełnie rewelacja grinser006.gif

Napisano

> I co wtedy??

wtedy sprawa ląduje w sądzie i racje ma wtedy ten który ma mocniejsze dowody, dlatego dowody to podstawa.

Napisano

> Nie przesadzaj z tymi godzinami.

Niestety spotykam średnio 10 kretynów dziennie.

> Jak to po co? Żeby twoje dziecko mogło bezpiecznie przejść przez pasy, żebyś sam mógł bezpiecznie dojechać do celu.

Niczego się nie wyeliminuje, bo za takie zabawy nie ma konieczności otrzymania punktów karnych.

Napisano

Bardzo dobrze, gratuluje postawy. Ja czesciej wspolpracuje z SM w sprawach niekoniecznie zwiazanych z motoryzacja ale wiem z doswiadczenia, ze machina chociaz powolna to dziala.

Napisano

> Niestety spotykam średnio 10 kretynów dziennie.

to zbierz sobie z całego miesiąca wybierz największych i poświeć trochę czasu w celu poprawy bezpieczeństwa.

> Niczego się nie wyeliminuje, bo za takie zabawy nie ma konieczności otrzymania punktów karnych.

otrzymują punkty karne zgodnie z taryfikatorem, mnie nie chodzi o eliminacje z ruchu ale o eliminacje głupich zachowań takich osobników.

Napisano

> Kilka miesięcy temu dyskutowaliśmy tu o zachowaniach kierowców w okolicy przejść dla pieszych.

[..]

> Walczmy z głupotą na drogach. Bo jest jej na nich cała masa.

Liwku, naprawde zaimponowales mi! ok.gifwink.gif Pisze to bez zadnej ironii smile.gif.

Aczkolwiek przypuszczam, ze jako prawnik miales ulatwione zadanie niz szary zuczek, taki jak ja wink.gif

Napisano

> Brawo! A co ja mam zrobić?

> Jadę dziś do pracy autem, dojeżdżam do przejścia - nikt nie przechodzi to skręcam w prawo - nagle

> pod maską przemyka mi rowerzysta, heble, klakson a ten nic. aha - przejście BEZ wydzielonego

> pasa dla rowerzystów.

Hmm, a co by zmieniły namalowane dwie kreski na jezdni? Wtedy byś bardziej uważał? Skręcając w prawo powinieneś przepuścić absolutnie wszystkich. Na przyszłość życzę więcej uwagi na drodze.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Hmm, a co by zmieniły namalowane dwie kreski na jezdni? Wtedy byś bardziej uważał? Skręcając w

> prawo powinieneś przepuścić absolutnie wszystkich. Na przyszłość życzę więcej uwagi na drodze.

rowerzysta POWINIEN zsciasc z roweru i go przeprowadzić przez jezdnie - sprawdz kodeks

sam jestem rowerzystą i staram się jeździć zgodnie z przepisami RD..

Napisano

> rowerzysta POWINIEN zsciasc z roweru i go przeprowadzić przez jezdnie - sprawdz kodeks

> sam jestem rowerzystą i staram się jeździć zgodnie z przepisami RD..

Ja wiem że powinien. Rzecz w tym, że wielu tego nie robi (nie wierzę też, że schodzisz z roweru w każdym momencie kiedy nakazują to nieżyciowe przepisy). Chodzi mi o to, że znając realia trzeba po prostu na takich rowerzystów uważać i tyle.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Ja wiem że powinien. Rzecz w tym, że wielu tego nie robi

i dlatego mandaty powinny się posypać

> (nie wierzę też, że schodzisz z roweru w

> każdym momencie kiedy nakazują to nieżyciowe przepisy).

jezdze z synem i tak robię, żeby nie sam nie miał takiej sytuacji

>Chodzi mi o to, że znając realia

> trzeba po prostu na takich rowerzystów uważać i tyle.

to nie są święte krowy a tacy sami uczestnicy ruchu jak inni i nie można ich traktować inaczej

Napisano
  • Autor

> No spoko, załóżmy wariant optymistyczny, czyli na każdego kretyna spotkanego na drodze spędzam na

> komendzie pół godziny. Daje mi to jakieś 5 godzin dziennie spędzonych na zeznaniach... 35

> godzin tygodniowo, 150 miesięcznie... Po co?

Wystarczy nie każdego tylko tych wybitnych. zlosnik.gif

A poważnie. Tu nie chodzi o to żeby każdy w kółko biegał na komendę. Wręcz przeciwnie. Chciałem pokazać, że ukaranie kogoś z pozoru bezkarnego jest naprawdę łatwe. I może warto czasem zwolnić żeby kilka stówek zostało w kieszeni.

Napisano
  • Autor

> Ja jako kierowca dostaje wezwanie na policje w celu wyjasnienia sytuacji. Podaje dziesieciu innych

> swiadkow, ktorzy potwierdza, ze spalem pijany nad morzem, na mazurach itp

> I co wtedy??

Sprawa idzie do sądu i tam świadkowie mogą się wykazać.

Napisano

> ale jak ty dziczejesz to juz do sądu nie idziesz z nagraniem? nie mów mi że nigdy nie przekroczyłeś

> prędkości, nikomu nie zajechałeś i nikomu nie wymusiłeś....

Święty nie jestem, ale nie przekraczam drastycznie prędkości, nie wyprzedzam na pasach i na trzeciego... Nie donoszę na siebie, ale jak ktoś to zrobi i będzie miał rację - zapłacę. Dura lex sed lex.

Napisano

> No spoko, załóżmy wariant optymistyczny, czyli na każdego kretyna spotkanego na drodze spędzam na

> komendzie pół godziny. Daje mi to jakieś 5 godzin dziennie spędzonych na zeznaniach... 35

> godzin tygodniowo, 150 miesięcznie... Po co?

To musiałbyś pracować w drogówce hehe.gif Ja zgłaszam tylko drastyczne przypadki, jak ostatnio na 7, gdy na czołówkę jechał mi bus i musiałem zjechać na pobocze.

Napisano

> i dlatego mandaty powinny się posypać

> jezdze z synem i tak robię, żeby nie sam nie miał takiej sytuacji

Robie dokladnie tak samo i calkowicie Cie popieram w tej kwestii wink.gif

> to nie są święte krowy a tacy sami uczestnicy ruchu jak inni i nie można ich traktować inaczej

Niestety sa sick.gif IMHO od kiedy zniesiono obowiazek posiadania dokumetu uprawniajacego do poruszania sie rowerem a w zamian dano im szereg przywilejow frown.gif.

Do tego wszystkiego, czytalem pare razy o przypadkach, ze pijanemu rowerzyscie zabierano prawo jazdy na samochod, a pijanego rowerzyste nie posiadajacego zadnego "prawa jazdy", mogli co najwyzej wywiezc do sasiedniego wojewodztwa, aby mial niespodzianke jak sie obudzi zlosnik.gif. Ale to cywile, bo wladza mogla im co najwyzej wlepic mandat i odstawic do "zlobka" zlosnik.gif

Kafka w czystej postaci, rownosc wobec prawa IMHO nie istnieje mad.gif

Napisano

> i dlatego mandaty powinny się posypać

a moze by tak po prostu dostosowac przepisy do innych, cywilizowanych krajow i zlikwidowac ten durny przepis?

Napisano
  • Autor

> Aczkolwiek przypuszczam, ze jako prawnik miales ulatwione zadanie niz szary zuczek, taki jak ja

Uwierz mi, że wszystko od początku do końca robiłem tak jak robiłby to Władek z Kobyłki, ochroniarz marketowy.

Policja sama dobrze dobrała przepis (86 §1 kw), opis zdarzenia podyktowałem prostymi słowami (tu zazwyczaj funkcjonariusz na komendzie poprawia na jeszcze prostsze). W sądzie, poza oświadczeniem o wstąpieniu do sprawy w charakterze oskarżyciela posiłkowego (co nie miało wpływu na wynik sprawy), nie kiwnąłem palcem.

Właśnie po to żeby pokazać jakie to proste i jak sprawnie idzie. Tak samo pójdzie Tobie. Nie potrzeba żadnej tajemnej wiedzy czy znajomości.

Napisano

> Tak samo pójdzie Tobie. Nie potrzeba żadnej tajemnej wiedzy czy znajomości.

dokładnie, wszyscy narzekają na wymiar sprawiedliwości a wystarczy tylko z niego skorzystać aby zobaczyć, że nie jest tak źle jakby się wydawało.

Napisano

> Uwierz mi, że wszystko od początku do końca robiłem tak jak robiłby to Władek z Kobyłki, ochroniarz

> marketowy.

[..]

> Właśnie po to żeby pokazać jakie to proste i jak sprawnie idzie. Tak samo pójdzie Tobie. Nie

> potrzeba żadnej tajemnej wiedzy czy znajomości.

A jezeli tak to w porzadku smile.gif, ale moglbys na priva wyslac mi nr swojej komorki, gdyby jednak nie poszlo i mialbym prawo do jednego telefonu .... wink.gif.

Napisano

Slusznie zrobiles , ale tak sobie mysle , co bedzie jak ktos zrobi kawal np. "ulubionemu" sasiadowi . Wezmie zone za swiadka i opowie o zdarzeniu , ktore nigdy nie mialo miejsca - jak potem taki kierowca ma sie bronic ?

Aczkolwiek tak jak napisalem Ciebie popieram

Napisano

> Slusznie zrobiles , ale tak sobie mysle , co bedzie jak ktos zrobi kawal np. "ulubionemu"

> sasiadowi . Wezmie zone za swiadka i opowie o zdarzeniu , ktore nigdy nie mialo miejsca - jak

> potem taki kierowca ma sie bronic ?

Jeżeli sąsiad ma świadków i dowody, że go tam wtedy nie było, albo był, ale tego nie zrobił, to sąd przyzną mu rację. A ci, którzy to zgłosili bekną za składanie fałszywych zeznań (a na to, Wąski, paragrafy są grinser006.gif).

Napisano

> Hmm, a co by zmieniły namalowane dwie kreski na jezdni? Wtedy byś bardziej uważał? Skręcając w

> prawo powinieneś przepuścić absolutnie wszystkich. Na przyszłość życzę więcej uwagi na drodze.

> pozdrawiam,

> bromsky

Rowerzysta wjeżdżający na przejście jest włączającym się do ruchu. Więc przejeżdża ostatni. A dopiero te dwie kreski spowodowały by że miałby pierwszeństwo. A do autora - gratulacje. Może to rzeczywiście jest jakiś sposób. Swoją drogą gość który tak robi w ogóle nie powinien mieć uprawnień do jazdy.

Napisano

> dokładnie, wszyscy narzekają na wymiar sprawiedliwości a wystarczy tylko z niego skorzystać aby

> zobaczyć, że nie jest tak źle jakby się wydawało.

Bo wcale nie wygląda źle. Byłem kilkakrotnie w sądzie i raczej mam pozytywne odczucia.

Napisano

> Problemem są niejasne przepisy - powinno się je zmienić tak, że kierowcy powinni bezwzględnie się

> zatrzymywać i przepuszczać pieszych stojących przy przejściu. tak jest w większości krajów

> zachodnich - jak nie we wszystkich.

Nie można popadać z jednej skrajności w drugą. Trzeba to wypośrodkować i o to ustawodawcy chodziło.

Napisano

> otrzymują punkty karne zgodnie z taryfikatorem

Właściciel nie wskazuje kierowcy...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.