Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do zdjęciowych speców - A4 TDI

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Mnie to się czytać nie chce takich tematów. Szczególnie niektórzy uprawiają tu niezłe "wishful

> thinking". Wmawiajcie sobie dalej, że może, może to tym jednym razem (...)

Ale założyciel tematu nie pierwsze ogłoszenie w życiu ogląda i u niejednego handlarza był na placu. I pod warunkiem niezłego stanu ogólnego IMHO warto za takie auto zapłacić nawet i 15k PLN. Co do przebiegu, to przecież wszystkie auta w Polsce mają taki stan licznika więc co w tym nowego.

I znowu zapytam z drugiej strony: mając określoną powyżej kwotę i szukając auta dużego przecież nie ma wielkiego wyboru. Chcąc nie chcąc przyjdzie nam oglądać A4, passaty i inne podobne. Owszem, są jeszcze peugeoty, citroeny i renault, tylko taki problem że u mnie na części do nich często czekać trzeba, a dla mnie choćby dwa dni stanowi pewien problem. A nie każdy chce/może pozwolić sobie na jazdę autem wielkości aveo/yarisa.

BTW, po przemyśleniu sprawy odpuszczę sobie te audi na rzecz auta droższego, starszego i większego.

Napisano

Prawie tak fajny jak mój...tylko ja mam oryginalne radio 270751858-jezyk.gif kombi 270751858-jezyk.gif i wydech, który wygląda jak wydech, a nie 2 opadniete .... 270751858-jezyk.gif

Przebieg mam symbolicznie większy (224 kkm), ale za to oryginalne naklejki na błotnikach salonu, w którym pan Rolf kupił go w roku gdy jeszcze nie miałem modemu. hehe.gif

No i nie sprzedam tak dobrego auta za 12 tysięcy...bo to śmiech, nie pieniądze. No to za ile? Co mi da podobny poziom osiągów, komfortu i jakości, a także "drogości" utrzymania? Octavia Tour? Powiedzmy, że będzie podobnie. No to sprzedam za 50.000 zł. biglaugh.gif

Napisano

> odpuszczę sobie te audi na rzecz auta droższego, starszego

Jeszcze starszego ?

Zabytku szukasz ?

Napisano

> Jeszcze starszego ?

> Zabytku szukasz ?

wiek auta nie powinien mieć znaczenia przy zakupie auta, ma on marginalne znaczenie a żeby się o tym przekonać wystarczy wsiąść do zadbanej A4 a potem np do nowego aveo grinser006.gif Różnicę widać od razu, nowe auta to uwstecznianie się masa tandetnego plastiku. Aż dziwie się sobie, że nadal mi chodzi po głowie GP

Napisano

> wiek auta nie powinien mieć znaczenia przy zakupie auta, ma on marginalne znaczenie

facepalm%5B1%5D.gif Prosze zakonczcie ta dyskusje, jak kolega ktory rozpoczal ma blisko niech jedzie zobaczyc, jak daleko niewarto.

Ale wnioski, ktore tutaj sie pojawiaja zaczynaja byc conajmniej dziwne.

Napisano

no dobra trochę zakręciłem, ale prawda jest taka, że oceniamy w aucie stan techniczny, jak ktoś chce kupić samochód a nie nowy syf z salonu (np coś do 50tyś) to nie powinien zwracać uwagi na rocznik.

Napisano

> no dobra trochę zakręciłem, ale prawda jest taka, że oceniamy w aucie stan techniczny, jak ktoś

> chce kupić samochód a nie nowy syf z salonu (np coś do 50tyś) to nie powinien zwracać uwagi na

> rocznik.

Widzisz, roznica polega na tym, ze kazdy decyduje na co wyda pieniadze.

Niektorzy wola starsze auto klasy wyzszej a niektorzy nowe aveo z salonu. Rozne sa potrzeby, gusta i rozna zasobnosc portfela.

Ale po co jakies bezsensowne wnioski wyciagac z tego nie mam pojecia.

Napisano

> Ale po co jakies bezsensowne wnioski wyciagac z tego nie mam pojecia.

ostatnio miesiąc spędziłem w salonach na poszukiwaniach auta do 45tyś ostatecznie padło na grande najmniej tandetne w tym zakresie cenowym. Gdyby nie leasing to na pewno nie bawiłbym się w nówkę a kupiłbym coś starszego co można nazwać pełnoprawnym samochodem.

Napisano

> Co do przebiegu, to przecież wszystkie auta w Polsce mają taki stan licznika więc co w tym > nowego.

Chyba przez taki sposób myślenia, handlarzykowe cwaniactwo tak się u nas panoszy frown.gif Nie zrozum mnie źle. To, że jest tylu oszustów i tylu dających się oszukać, to też chcesz dać się w butelkę nabijać, bo wszyscy się dają?

Napisano

> Chyba przez taki sposób myślenia, handlarzykowe cwaniactwo tak się u nas panoszy

Jest takie powiedzenie, najbardziej rozumieją je polacy jadący do UK nikt lepiej nie oskubie polaczka jak inny polaczek grinser006.gif

Napisano

> ostatnio miesiąc spędziłem w salonach na poszukiwaniach auta do 45tyś ostatecznie padło na grande

> najmniej tandetne w tym zakresie cenowym. Gdyby nie leasing to na pewno nie bawiłbym się w

> nówkę a kupiłbym coś starszego co można nazwać pełnoprawnym samochodem.

Trzeba bylo brac audi z 96 roku , kawal sprawdzonego auta za 1/3 tej sumy hehe.gif

Pewnie wiele osob wolaloby takie punto niz taka przebiegana audike, ze wzgledu na to ze NOWE to NOWE nikt nie pierdzial wczesniej w fotel i buda nie przezyla 500tys km.

O gustach sie nie dyskutuje, ale tendencja zawsze jest taka zeby auto zmieniac na mlodsze. A nie na bardziej komfortowe lecz starsze.

Napisano

> O gustach sie nie dyskutuje, ale tendencja zawsze jest taka zeby auto zmieniac na mlodsze. A nie na

> bardziej komfortowe lecz starsze.

teoretycznie masz racje, ale audi to jednak wyjątek jest od tej reguły. Pokaż mi teraz przykład auta nowego do 50tyś tak perfekcyjnie dopracowanego i doskonale zabezpieczonego przed korozją jak wspomniana A4?

PRZYKŁAD

przesiadłem się kiedyś z fiata palio 99 rok na golfa 93rok dopiero wtedy zrozumiałem co to znaczy prawdziwa jakość.

Napisano

> przesiadłem się kiedyś z fiata palio 99 rok na golfa 93rok dopiero wtedy zrozumiałem co to znaczy

> prawdziwa jakość.

Że tak zapytam - ta "jakość" to była we Fiacie czy w Golfie?

Napisano

> kupiłbym coś starszego co można nazwać pełnoprawnym samochodem.

No to porównajmy takie A4 z obśmiewanym przez Ciebie Aveo.

Bezpieczeństwo:

ENCAP - A4 trzy gwiazdki, w tym 1 przekreślona - "The car would not meet the new side-impact legislation effective from October 1998."

Aveo - 5 gwiazdek wg najnowszej metodologii.

Dodaj do tego, że w tej A4 od kilkunastu lat trwają procesy korozyjne,

Wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa - A4 to 2 pp + ABS. Aveo to 6 pp, ABS z BAS, system kontroli trakcji.

Runda dla Aveo

Silnik:

A4 - legendarne 1,9 TDi, marzenie wielu Polaków. Kultura pracy porównywalna chyba wyłącznie z Ursusem c-330. Osiągi: 90KM pozwalające na 0-100 w 13,3 s i prędkość max. 183 km/h.

Aveo - za 50 kpln mamy np. wersję LTZ z 1,6 benzyną - 115 KM, 0-100 w 11,3 s i max 189 km/h.

Runda dla Aveo

Wyposażenie wnętrza:

A4 - Elektryczne szyby (przód), elektryczne lusterka - regulacja i podgrzewanie, klimatyzacja i system audio renomowanej firmy Medion.

Aveo - Elektryczne szyby (przód, tył) , elektryczne lusterka - regulacja i podgrzewanie, klimatyzacja, audio fabryczne z sterowaniem z kierownicy i 6 głośnikami, tempomat, komputer pokładowy, czujnik parkowania.

Runda dla Aveo.

Czyli 3:0. Nie wiem, czy wątpliwy lans na dzielni (bo audi w zasadzie już może samo na dyskotekę iść) wyrównuje straty. Ja kupuję auto dla siebie, nie dla sąsiadów.

Napisano

> doskonale zabezpieczonego przed korozją jak wspomniana A4?

Nie myślałeś o spotkaniu z psychologiem i rozmowie o obsesji korozji ?

Cóż mnie obchodzi korozja - w 5 lat auta nie zeżre, więc jak kupię nowe, to będzie to co najwyżej problem następnego użytkownika.

Napisano

Żeby oddać sprawiedliwość w A4 jest więcej miejsca i mniej pali. Poza tym na Aveo nie wyrwiesz młodocianej. Chociaż gościu w Tico obracał całkiem fajną smile.gif

Napisano

> Żeby oddać sprawiedliwość w A4 jest więcej miejsca i mniej pali.

To możemy dorzucić koszty napraw przez 3 lata od zakupu:

Aveo 0 zł - gwarancja

A4 - optymistycznie licząc 200 zł x 36 m-cy = 7200 zł.

Różnicę w zużyciu paliwa odrobi z nawiązką.

Co do wyrywania młodocianych - myślisz, że jak zobaczy starsze od niej A4 to nie pomyśli, że jesteś kolegą jej dziadka ?

Napisano
  • Autor

> Nie myślałeś o spotkaniu z psychologiem i rozmowie o obsesji korozji ?

> Cóż mnie obchodzi korozja - w 5 lat auta nie zeżre, więc jak kupię nowe, to będzie to co najwyżej

> problem następnego użytkownika.

Co prawda powyższe nie było do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć takim obrazkiem który ostatnio widziałem. Jest sobie młode małżeństwo, ładnie, modnie ubrani, mały synek w wieku półtora roku, jego wózek i kilka toreb z zakupami. W moim zacofanym regionie na porządku dziennym jest, że taka rodzina wsiada do przechodzonego passata albo innego scenica, wrzuca wózek do bagażnika razem z zakupami, zamyka klapę i jadą.

Ale ta piękna i modna rodzina nie była z zacofanej Polski C. Ich auto (a może urządzenie) miało numery KR i był to bodajże chevrolet spark.

No cóż, oni się znają - i kupują nowe. Ja pięknie podziękuję.

Napisano

> No to porównajmy takie A4 z obśmiewanym przez Ciebie Aveo.

Za punkt wyjścia do porównania bierzesz auta warte 50k zł (gdzieś dalej w porównaniu wymieniłes taką kwotę za Aveo) czy "weźmy najtańsze A4 jakie znalazłem vs Aveo za 50k" ?

Napisano

> numery KR i był to bodajże chevrolet spark.

> No cóż, oni się znają - i kupują nowe. Ja pięknie podziękuję.

A co jest złego w używaniu auta miejskiego w mieście ?

Skąd wiesz, czy na dłuższe wyjazdy nie mają np. Orlando ?

Napisano

> Za punkt wyjścia do porównania bierzesz auta warte 50k zł

Nie. Próbuję empirycznie wywalić w kosmos tezę, że 16 letnie A4 jest lepsze niż nowe Aveo za 50 kpln.

Ta teza jest tak samo prawdziwa jak to, że miłość Polaków do LPG ma podłoże ekologiczne.

Owszem, 16 letnie A4 jest tańsze niż nowe Aveo - i jak mam na auto 15 kpln to mówię, że jestem za biedny na nowe Aveo i kupuję poniemiecką padlinę, a nie próbuję udowodnić, że ta padlina to cud miód i orzeszki.

Napisano
  • Autor

> A co jest złego w używaniu auta miejskiego w mieście ?

> Skąd wiesz, czy na dłuższe wyjazdy nie mają np. Orlando ?

No niby nic. Tylko, że jak zdążyłem zorientować się, do SWOJEGO miasta mieli jakieś 700km. A spark do tego typu wyjazdów to średni komfort, bezpieczeństwo i praktyczność.

Za to mają nowe.

Napisano

> To możemy dorzucić koszty napraw przez 3 lata od zakupu:

> Aveo 0 zł - gwarancja

> A4 - optymistycznie licząc 200 zł x 36 m-cy = 7200 zł.

> Różnicę w zużyciu paliwa odrobi z nawiązką.

Tyle to nie włożyłem nawet w moją starą Lagę, która się psuła jak nieszczęście. A dostałem ją naprawdę zaniedbaną. I części kupowałem najlepsze jakie były w sprzedaży. Nie liczysz też przeglądów gwarancyjnych, które bynajmniej za darmo nie są. Ja też wolę nowe od starego ale bynajmniej nie ze względu na koszty.

> Co do wyrywania młodocianych - myślisz, że jak zobaczy starsze od niej A4 to nie pomyśli, że jesteś

> kolegą jej dziadka ?

Właśnie nie. Syn koleżanki jest w tym wieku, więc mam info z pierwszej ręki smile.gif

Napisano

> Że tak zapytam - ta "jakość" to była we Fiacie czy w Golfie?

oczywiście, że golfie, zwróć uwagę na przepaść wiekową dzielącą te auta a jednak vw biło na głowę fiata pod każdym względem, w tym i zabezpieczeniem antykorozyjnym. A to wtedy niemal 15 letnie auto było.

Napisano

> Tyle to nie włożyłem nawet w moją starą Lagę, która się psuła jak nieszczęście.

A prowadziłeś rzetelną księgowość w tym zakresie ?

Bo ja mam doświadczenie z opowiadań o bezawaryjności A4 szwagra - i auto się nie psuje, tylko tu przegub za 500, tu wahacz za 200, tu przewody hamulcowe zgniły i kolejne kilka stówek, oraz posiadania w dz.gosp. auta kilkuletniego - te 200 zł miesięcznie spokojnie się zbierze, tyle że zwyczajnie to umyka.

Napisano

> Aveo 0 zł - gwarancja

naiwne to troszkę smile.gif poza tym przeglądy są za friko? grinser006.gif

> A4 - optymistycznie licząc

kurcze w żadne moje stare auto nie wpakowałem tyle kasy grinser006.gif chyba po prostu trafiam na zadbane egzemplarze które nawet po przebiegu 60tyś w rok jak punto jtd nie chciałby się nadmiernie sypać grinser006.gif nie wspomnę już o reszcie która za wyjątkiem fiata palio z 99 roku nie sprawiała problemów i nie generowała kosztów. Ale może i dobrze, że miałem palio nauczyłem się na własnej skórze sporo o kapitalce, remoncie skrzyni i innych duperelach o których nie musiałbym myśleć w przypadku starszego ale jednak zaprojektowanego z głową auta grinser006.gif

Napisano

> naiwne to troszkę poza tym przeglądy są za friko?

W starym nie robimy przeglądów ? W sumie racja, nie robimy bo auto i tak się widzi z mechanikiem co miesiąc.

> kurcze w żadne moje stare auto nie wpakowałem tyle kasy

Jestem przekonany, że wpakowałeś, tylko tego nie liczyłeś.

Napisano

> No sorry. Nie rozśmieszajcie mnie proszę, nawet jak ktoś mało jeździ to te 20 kkm rocznie machnie

> jak kupuje tedeika

nie, nie każdy machnie

Napisano

> W starym nie robimy przeglądów ?

nie, robię tylko przegląd okresowy i to wszystko.

W sumie racja, nie robimy bo auto i tak się widzi z mechanikiem co

> miesiąc.

twoje negatywne doświadczenia nie mają nic wspólnego z moimi.

> Jestem przekonany, że wpakowałeś, tylko tego nie liczyłeś.

mylisz się, zapisuje najdrobniejsze wymiany w aucie. Każdy paragon każda pierdoła ląduje w książce serwisowej którą dostałem od pierwszego właściciela. Co prawda jest tego mało i tylko na oleje, filtry ale jest. Ostatnia poważna awaria to była wymiana tarcz i klocków po prostu masakra wydałem na części przód i tył łącznie ok 400zł po prostu masakra, gdybym wiedział, że tak drogo zapłacę za 4 tarcze oraz klocki to kupiłbym nówkę aby za serwis i części płacić mniej. grinser006.gif no bo tak wynika z tego co piszesz.

Napisano

To czemu chcesz kupić nowe auto ?????????

Zalatuje mi kobiecą logiką.

Napisano

> A prowadziłeś rzetelną księgowość w tym zakresie ?

Rzetelną. Na sam koniec padła skrzynia biegów. Zrobili mi ją po znajomości za 700 zł. I to był największy wydatek. I to tak naprawdę przelało czarę goryczy. Przez 3 lata włożyłem ok 5000. A ja miałem egzemplarz w fatalnym stanie. Koleś, który ją ode mnie kupił włożył w nią przez rok 500 zł. I większość z tego przez rozwalony wahacz na dziurze. Tak że jak kupisz zadbany egzemplarz to nie jest drogo. Tyle że ja nie chcę już mieć problemów typu - "miesiąc się nic nie zepsuło - boję się wsiadać". Dlatego wolę nowszy (na nowy to pewnie nigdy mnie nie będzie stać). I dokładnie z tego samego powodu nie chcę gazu. Lubię majsterkować ale wolę ten czas poświęcić na ulepszanie - nie na naprawę samochodu.

Napisano

> To czemu chcesz kupić nowe auto ?????????

bo chciałem coś bez najdrobniejszych rysek coś wreszcie nowego.

> Zalatuje mi kobiecą logiką.

poza tym magicznego słowo leasing który z moich obliczeń po prostu w moim wypadku się opłaca.

Fakt wolałbym kupić nowe audi/vw ale po pierwsze za malutki jestem na takie wydatki poza tym to już nie ta sama trwałość co kiedyś.

wyliczenie na szynko kosztów utrzymania zafiry w tym roku (od tego roku ją mam)

1. klocki tarcze przód + tył 400zł

2. olejej 3 wymiany + filtry oleju, kabinowy, powietrza ok 500zł całość.

3. tłumik końcowy + środowy - ok 500zł

4. olej w skrzyni + uszczelka i simering na półosi ori ok 100zł

5. nowe opony (mogłem nie kupować nowych ale chciałem)

800zł opony spokojnie 2-3 lata wytrzymają więc w przyszłym roku ten wydatek odpadnie. Hamulce też powinny długo wytrzymać, zawieszenie zero luzów więc nie planuje wymian bo i po co?

nie liczę kosztów lpg 2800zł bo to wliczam jakby w cenę zakupu.

dodam, że samochód ma już 10lat więc według niektórych to już złom, mało tego ten złom nie chce korodować, i co ja mam teraz zrobić? grinser006.gif

Napisano

> bo chciałem coś bez najdrobniejszych rysek coś wreszcie nowego.

I będziesz trzymał pod kocem ? Bo pierwsze ryski mają duże szanse się pojawić w pierwszym dniu eksploatacji.

> poza tym magicznego słowo leasing który z moich obliczeń po prostu w moim wypadku się opłaca.

Używane auto też można przepuścić przez leasing.

Napisano

> I będziesz trzymał pod kocem ? Bo pierwsze ryski mają duże szanse się pojawić w pierwszym dniu

> eksploatacji.

wiem, to prawda mieszkam w kraju gdzie ludzie nie mają poszanowania dla cudzej własności.

> Używane auto też można przepuścić przez leasing.

jak miałbym to zrobić, jak mnie interesuje tylko własny import od pierwszego właściciela jeśli już? Niemiec nie udostępni dokumentów oni chcą sprzedać i zapomnieć.

Napisano

> jak miałbym to zrobić, jak mnie interesuje tylko własny import od pierwszego właściciela jeśli już?

Jeśli się upierasz kupić z zagranicy to będzie problem. W PL możesz szukać w komisach przysalonowych. Kolega tak kupił Mondeo, ma go dwa lata i jest bardzo zadowolony.

Napisano

> Jeśli się upierasz kupić z zagranicy to będzie problem. W PL możesz szukać w komisach

> przysalonowych. Kolega tak kupił Mondeo, ma go dwa lata i jest bardzo zadowolony.

pozostała mi awersja po prostu się boje nie mam zaufania do zakupów w PL poza tym te nasze drogi, niszczą wszystko.

Napisano

> pozostała mi awersja

Sprzedawcy używanych aut - oszuści, inni kierowcy - niszczyciele cudzej własności, drogi - niszczyciele samochodów ...

Nie myślałeś o przeprowadzce ? Jesteśmy (jeszcze) w UE, możesz żyć i pracować w cudownych Niemczech.

Napisano

Generalnie Noras dobrze prawi,ale... ktoś tu napisał o przysalonowych. Otóż w Bydgoszczy nakryłem kręcenie liczników i tłuczenie powypadków w komisach przysalonowych: Honda, Kia, Opel (2x), Mitsubishi. Zapewniam Cię, że nie chciałbyś tych "pewnych używanych" przysalonowych. Zauważ, że im najłatwiej wałki robić i papiery fałszować. I to jest na porządku dziennym, wszędzie gdzie byłem. Jeśli nie wierzysz, poszukam swoich tematów na innych forach.

Wracając do tematu. Po co Wam ten "komfort" 15-letniego Audi? Ja już się dałem kiedyś zrobić na takie gadanie. Że ten a ten to dobra marka, bierz, nie ważne że przebieg 260kkm, to dla niego nic, JESZCZE POJEŹDZI. Problem w tym, JAK takie auto jeździ. Ile byś w niego nie wkładał, to coś będzie się tłukło, coś bedzie brudne, zuzyte, nieprzyjemne, miało luzy itp. I to jest komfort?

Napisano

> Tak zupełnie na luzie, bo wiadomo jak jest w życiu:

> Super piękne A4

> Warto w ogóle ruszać się z domu czy z miejsca odpuścić?

Szkła reflektorów nierówno zmatowione.

Na desce jest włącznik od przednich przeciwmgielnych, a w zderzaku brak.

Napisano

vw biło na głowę

> fiata pod każdym względem,

Jeśli porównujesz golfa3 hehe.gif do BBMa to tak jakbyś porównywał gówno do miodu(miód FIAT) waytogo.gif

Napisano

> Szkła reflektorów nierówno zmatowione.

> Na desce jest włącznik od przednich przeciwmgielnych, a w zderzaku brak.

Halogeny są w lampach. Totalnie ich nie widać dopóki nie wsiądziesz i włączysz.

Napisano

> Halogeny są w lampach. Totalnie ich nie widać dopóki nie wsiądziesz i włączysz.

Fakt, moja skucha.

Napisano

> "DOSŁOWNIE JAK NOWE PACHNIE FABRYKĄ"

> Rok produkcji: 1996.

> Czyli coś jak ponętna i seksowna 85 latka

> Handlarz ma poczucie humoru.

Niewątpliwie atutem jest też:

"WERSJA Z ORYGINALNYMI EMBLEMATAMI NA TYLNEJ KLAPIE" grinser006.gif

Napisano

> Nie. Próbuję empirycznie wywalić w kosmos tezę, że 16 letnie A4 jest lepsze niż nowe Aveo za 50

> kpln.

cicho , nie znasz się , stare wypierdziane audi jest lepsze od wszystkiego *

* - oprócz nowszego mniej wypierdzianego audi

a jeszcze jak ma tdi , to już kosmos , złapałeś allacha za nogi

Napisano

> vw biło na głowę

> Jeśli porównujesz golfa3 do BBMa to tak jakbyś porównywał gówno do miodu(miód FIAT)

jeśli takie masz zdanie to ja nie mam nic do dodania widać nie znajdziemy nici porozumienia działamy na zupełnie innych poziomach abstrakcji. Ty działasz na emocjach a ja na faktach, dla mnie żadna marka nie jest ponad inną. Wszystko to albo lepsze albo gorsze kawałki blachy.

Napisano
  • Autor

> jeśli takie masz zdanie to ja nie mam nic do dodania widać nie znajdziemy nici porozumienia

> działamy na zupełnie innych poziomach abstrakcji. Ty działasz na emocjach a ja na faktach, dla

> mnie żadna marka nie jest ponad inną. Wszystko to albo lepsze albo gorsze kawałki blachy.

Nie przetłumaczysz. Po prostu nie i tyle. Dla większości społeczeństwa kontakt z dużym, wiekowym, niemieckim samochodem ograniczył się w życiu do przejechania się wypierdzianą, śmierdzącą taryfą (są oczywiście i taksówki zadbane, ale chyba AKowicze je omijają) i na tym bazują.

Jeździłem kiedyś passatem B3 takim totalnie bez luzów, stuków i innych cudów. Podwozie miał w stanie mniej więcej fabrycznym. Jak i dlaczego - nie będę tłumaczyć. Chciałbym tylko życzyć wszystkim, żeby ich nowe auta z salonów tak trzymały się drogi jak ten passat, tak wygodnie i lekko prowadziły się i nie męczyły po przejechaniu 500 kilometrów. A przecież to był tylko passat.

Kiedyś zostałem tu niemal zjedzony polecając komuś mercedesa 124 pod względem komfortu i bezpieczeństwa. Okazało się, że clio i yaris to dużo bezpieczniejsze samochody. Więc jakby nie było, marketing działa i nie jest wyłącznie stratą pieniędzy koncernów.

Napisano

> vw biło na głowę

> Jeśli porównujesz golfa3 do BBMa to tak jakbyś porównywał gówno do miodu(miód FIAT)

wczoraj grzebałem w Punto2 mojej baby... po 80kkm przebiegu i 10 latach w tym aucie olej cieknie chyba spod każdej uszczelki w silniku... podejrzewam że w Bravo i innych takich jest podobnie, więc jednak wolałbym Golfa 3 hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> wczoraj grzebałem w Punto2 mojej baby... po 80kkm przebiegu i 10 latach w tym aucie olej cieknie

> chyba spod każdej uszczelki w silniku... podejrzewam że w Bravo i innych takich jest podobnie,

> więc jednak wolałbym Golfa 3

Nie ograniczaj sie wybierz golfa I zlosnik.gif

Napisano

A mówią że panzerwageny ftedeiku nie wywołują emocji :D A tu patrzcie 10 stron rozkminki zlosnik.gif

Napisano

> A mówią że panzerwageny ftedeiku nie wywołują emocji :D A tu patrzcie 10 stron rozkminki

niestety aby zrozumieć fenomen niektórych niemieckich marek trzeba mieć porównanie a nie tylko jeździć mały włoskim samochodem. Dla przeciętnego posiadacza fiata 200tyś przebiegu oznacza ogromny przebieg a np dla mnie 400tyś dopiero coś znaczy, obserwacje na podstawie vw caddy i kilku innych pojazdów VAG. Niestety niska cena praktycznie zawsze równa się niska jakość. Co lepiej kupić roczny telewizor panasonic czy nowy panasonix? Mając taki wybór chyba każdy wybierze to pierwsze. Tak samo jest z samochodami, mając małe wymagania można nawet nie zwrócić uwagi na pewne rzeczy i tacy są zwykle posiadacze fiatów i innych tego typu wynalazków. Żeby nie było, że jestem na NIE dla fiata, ale jak ktoś mi wyskakuje, z jakimś bravo, marea, palio czy tego typu śmietnikami to śmiech na sali, te auta nie mają nic wspólnego z trwałością.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.