Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do zdjęciowych speców - A4 TDI

Featured Replies

Napisano

Przepraszam ale na moim Fiacie 200 tys. nie robi wrażenia, może 400-500 tys. będzie robić... Wtedy też remont silnika i pojeździ

drugie tyle, o ile buda się nie rozsypie wcześniej hehe.gif

Napisano

> Przepraszam ale na moim Fiacie 200 tys. nie robi wrażenia, może 400-500 tys. będzie robić... Wtedy

> też remont silnika i pojeździ

> drugie tyle, o ile buda się nie rozsypie wcześniej

bo Ty masz jednego z lepszych diesli jakie się pojawiły na rynku, więc to się nie liczy, miałem na myśli konstrukcje typu palio, siena, albea, bravo, brava,marea, ciqnuecenta i seicenta.

Napisano

> niestety aby zrozumieć fenomen niektórych niemieckich marek trzeba mieć porównanie a nie tylko

> jeździć mały włoskim samochodem. Dla przeciętnego posiadacza fiata 200tyś przebiegu oznacza

> ogromny przebieg a np dla mnie 400tyś dopiero coś znaczy, obserwacje na podstawie vw caddy i

> kilku innych pojazdów VAG. Niestety niska cena praktycznie zawsze równa się niska jakość. Co

> lepiej kupić roczny telewizor panasonic czy nowy panasonix? Mając taki wybór chyba każdy

> wybierze to pierwsze. Tak samo jest z samochodami, mając małe wymagania można nawet nie

> zwrócić uwagi na pewne rzeczy i tacy są zwykle posiadacze fiatów i innych tego typu

> wynalazków. Żeby nie było, że jestem na NIE dla fiata, ale jak ktoś mi wyskakuje, z jakimś

> bravo, marea, palio czy tego typu śmietnikami to śmiech na sali, te auta nie mają nic

> wspólnego z trwałością.

Oczywiście założyłeś, że Ci co jeżdżą innym autem niż jedyny słuszny VAG nie mają porównania a swoim Fiatem czy innym "śmietnikiem" jeżdżą za karę i wzdychają ilekroć widzą Audi TDI. Życzę wyrwania się kiedyś z mentalnej niewoli polactwa.

Napisano

> Oczywiście założyłeś, że Ci co jeżdżą innym autem niż jedyny słuszny VAG nie mają porównania a

> swoim Fiatem czy innym "śmietnikiem" jeżdżą za karę i wzdychają ilekroć widzą Audi TDI. Życzę

> wyrwania się kiedyś z mentalnej niewoli polactwa.

Mylisz się, ja mam tak wąskiego podejścia do tego tematu jak zakładasz.

Napisano

> Mylisz się, ja mam tak wąskiego podejścia do tego tematu jak zakładasz.

Ja niestety odnioslem podobne wrazenie jak kolega, ale skoro uwazasz inaczej, to moze zbierzesz te zlote mysli i napiszesz o co chodzi dlaczego lepsze jest takie audi niz mlodsze auto nizszej klasy z mniejszym przebiegiem. I dlaczego Ci co zdecydowali sie na takie rozwiazanie myla sie.

Napisano

>I dlaczego Ci co zdecydowali sie na takie rozwiazanie myla sie.

przed chwilą siedziałem w kia ceed z 2009 roku przebieg ok 100tyś wnętrze lekko już zmęczone plastiki tandetne, to ma być postęp? Takie audi z 2000roku z przebiegiem 400tyś lepiej będzie wyglądało jeśli oczywiście zakładać, że używane przez normalnego człowieka a nie cepa.

Napisano

> jeździć mały włoskim samochodem. Dla przeciętnego posiadacza fiata 200tyś przebiegu oznacza

> ogromny przebieg a np dla mnie 400tyś dopiero coś znaczy, obserwacje na podstawie vw caddy i

-alfa 146 1,9 TD - 360 tys , 1 wymiana sprzęgła , turbo ori , silnik pracuje prawidłowo , abs , PP i inna elektryka działa , nadwozie nie trzeszczy - może dlatego że do 2006r jeździło w niemcowni ;

-alfa 156 1,9 jtd 16v prawie 200tys , ori sprzęgło ,ori DVA , turbo po regeneracji , ;

-p206 1,1 - 100tys , silnik 2 razy konkretnie przegrzany (idiotyczna konstrukcja wentylatora chłodnicy) , mimo to silnik dalej dobrze pracuje , nawet uszczelka pod głowicą to wytrzymała i nic się nie dzieje z płynem ani z olejem

tyle w temacie , inne marki też są trwałe

Napisano

> przed chwilą siedziałem w kia ceed z 2009 roku przebieg ok 100tyś wnętrze lekko już zmęczone

> plastiki tandetne, to ma być postęp? Takie audi z 2000roku z przebiegiem 400tyś lepiej będzie

> wyglądało jeśli oczywiście zakładać, że używane przez normalnego człowieka a nie cepa.

niestety tak jest z dzisiejszymi autami... moje E32 z 90 roku które ma na liczniku 300 tys prawie a w rzeczywistości sądząc po rozciągnięciu łańcucha rozrządu ma z 500-600 tys jest mniej zniszczone w środku niż Fiat Punto po 80kkm. Mało tego - mniej trzeszczy (bo nie trzeszczy) w środku niż najnowszy Mercedes ML i jest z lepszych materiałów zlosnik.gif

Napisano

> niestety aby zrozumieć fenomen niektórych niemieckich marek

Tylko czemu ten "fenomen" występuje w największym natężeniu w PL ?

Kult paska ftedeiku poza małymi miasteczkami i wsiami w PL występuje śladowo.

> trzeba mieć porównanie a nie tylko jeździć mały włoskim samochodem.

Mam porównanie, takie, że większość normalnych ludzi w ciągu całego życia nie będzie miała tyle do czynienia z samochodami.

I nie zobaczyłem tego bóstwa "niemieckich marek". OK, audi będzie trwalsze od renault, ale wielu użytkownikom może się przyjemniej jeździć 308 niż Golfem.

To że przy przebiegu pow. 150 kkm 308 będzie się psuć bardziej niż Golf ? Klienta, dla którego to auto jest robione to zupełnie nie obchodzi, bo to będzie zmartwienie jakiegoś biedaka ze wschodu, który kupi padlinę. Producenta drugi i kolejny właściciel samochodu mało interesuje - on chce sprzedać auto nowe, więc rynek wtórny ma niewielkie znaczenie. Owszem, na decyzję o zakupie jakiś wpływ ma RV, ale to nie jedyna zmienna warunkująca. Za żadne skarby nie kupiłbym nowego auta, które totalnie mi nie pasuje, ale bardzo ładnie trzyma RV.

> Dla przeciętnego posiadacza fiata 200tyś przebiegu oznacza

Weź mi wytłumacz Twoją zaiste kobiecą logikę. Plujesz na fiata w co drugim poście, a jednocześnie rozważasz zakup Grande Punto.

Napisano

> Weź mi wytłumacz Twoją zaiste kobiecą logikę. Plujesz na fiata w co drugim poście, a jednocześnie

> rozważasz zakup Grande Punto.

proszę czytaj uważnie, na jakie modele głównie zwracałem uwagę. Nie wspomniałem tam ani o stilo ani o GP bo to już jednak jest nieco inna jakość nie jakiś kosmos ale i widać różnicę.

Napisano

> Kiedyś zostałem tu niemal zjedzony polecając komuś mercedesa 124 pod względem komfortu i

> bezpieczeństwa.

Komfort OK. Ale z tym bezpieczeństwem to pojechałeś. Widziałem kiedyś skutki czołowego zderzenia L2 i W124. Z Mercedesa gościa wycinali (a raczej to, co z niego zostało). Gość z Laguny uskarżał się na bolące plecy.

Napisano

> No to porównajmy takie A4 z obśmiewanym przez Ciebie Aveo.

> Bezpieczeństwo:

> ENCAP - A4 trzy gwiazdki, w tym 1 przekreślona - "The car would not meet the new side-impact

> legislation effective from October 1998."

> Aveo - 5 gwiazdek wg najnowszej metodologii.

> Dodaj do tego, że w tej A4 od kilkunastu lat trwają procesy korozyjne,

> Wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa - A4 to 2 pp + ABS. Aveo to 6 pp, ABS z BAS, system kontroli

> trakcji.

> Runda dla Aveo

> Silnik:

> A4 - legendarne 1,9 TDi, marzenie wielu Polaków. Kultura pracy porównywalna chyba wyłącznie z

> Ursusem c-330. Osiągi: 90KM pozwalające na 0-100 w 13,3 s i prędkość max. 183 km/h.

> Aveo - za 50 kpln mamy np. wersję LTZ z 1,6 benzyną - 115 KM, 0-100 w 11,3 s i max 189 km/h.

> Runda dla Aveo

> Wyposażenie wnętrza:

> A4 - Elektryczne szyby (przód), elektryczne lusterka - regulacja i podgrzewanie, klimatyzacja i

> system audio renomowanej firmy Medion.

> Aveo - Elektryczne szyby (przód, tył) , elektryczne lusterka - regulacja i podgrzewanie,

> klimatyzacja, audio fabryczne z sterowaniem z kierownicy i 6 głośnikami, tempomat, komputer

> pokładowy, czujnik parkowania.

> Runda dla Aveo.

> Czyli 3:0. Nie wiem, czy wątpliwy lans na dzielni (bo audi w zasadzie już może samo na dyskotekę

> iść) wyrównuje straty. Ja kupuję auto dla siebie, nie dla sąsiadów.

Spalanie:

Audi - 5-6 l/100km

Aveo 10l/100km

3:1 dla Aveo

Spadek wartości:

Audi - 10% na rok - po 5 latach - ~6 tys

Aveo - 25% w pierwszym roku, potem 10% - po 5 latach - ~ 26 tys

3:2 dla Aveo

Komfort

Audi - Zawieszenie przednie: wielowahaczowe (4 wahacze poprzeczne), amortyzator teleskopowy, stabilizator poprzeczny

Zawieszenie tylne: zespolona oś skrętna, amortyzator teleskopowy, stabilizator poprzeczny

Aveo - McPreson i belka?

3:3

Pomijam już, że konkurencja dla Aveo to Renault Thalia

Fiat Punto Evo, Dacia Sandero i to trochę inna klasa niż A4 dla której konkurencja to Ford Mondeo, Opel Vectra B, Mercedes-Benz klasy C

Napisano

masz racje, auto kupuje się dla siebie. Wystarczy wsiąść do Audi A4, ruszyć kierownicą i przejechać się kawałek a następnie zrobić to samo w takim Aveo żeby zauwazyć proste rzeczy takie jak:

1) fotele w Chevrolecie są mniej wygodne

2) materiały w Chevrolecie są dramatyczne

3) wyciszenie też jest gorsze i mimo że Audi ma TDI to przy prędkościach autostradowych jest w nim dużo ciszej

4) zupełnie inaczej się prowadzi i trzyma drogi, o wiele pewniej się je prowadzi

5) dużo lepsza pozycja za kierownicą w Audi

6) lepsza ergonomia itd itp

7) możliwa obecnośc dodatków których w Chevy nie ma nawet za dopłatą

8) mniejsze spalanie

9) prawdopodobnie większa bezawaryjność mimo wieku

10) aaa i o kulturze pracy - silnik w A4 brzmi jak traktor ale w Aveo jak odkurzacz - co osobiście mnie doprowadza do białej gorączki. Nie jest to wina Aveo, każdy wyciszony współcześnie silnik o takiej małej pojemności w samochodzie brzmi jak odkurzacz hehe.gifzlosnik.gif

A co do pieniedzy... nie rozśmieszaj mnie. Utrzymanie takiego A4 przez kilka lat wyjdzie drożej niż Aveo przez te same kilka lat. Właśnie trupy typu Aveo i inne małe popierdziawy kupuje się na raty jak się nie ma kasy na samochód. Bo wychodzą zwyczajnie taniej. Spójrzcie prawdzie w oczy skromny.gif

W tym momencie mam miesiecznego Golfa VI 1.6 TDI kombi. Ale E32 jest od niego lepsze, szybsze, wygodniejsze. I dużo droższe w utrzymaniu. Proste.

Aaaa i nie żebym bronił Audi, nie lubie tej marki bardzo, dla mnie te auta wyglądają wszystkie jak mydło. Jeśli Audi to tylko urQuattro ;-) Porównaj sobie Aveo do E46 hehe.gifzlosnik.gif gdzie tam, porównaj sobie nawet do E36 hehe.gifbiglaugh.gif

Zasada jest bardzo prosta dla mnie. Masz do przejechania powiedzmy 2000km trasę. Wolisz jechać Aveo czy E36 328i z LPG ? Dla mnie odpowiedź jest oczywista, ponieważ wiem że z BMW wysiądę 3x mniej zmęczony biglaugh.gif

Napisano

> Spalanie:

> Audi - 5-6 l/100km

hehe.gif Tak się składa, że używam mniejszego auta z tą "legendą" pod maską i wiem, ile to pali, więc to wsadź w dziecięcym pokoju na półkę z bajkami.

> Aveo 10l/100km

A jak zapakujemy LPG ?

> 3:1 dla Aveo

To może się okazać że 4:0 dla Aveo.

> Spadek wartości:

Dość oczywiste - porównujemy szrota z samochodem.

Rzecz ze śmietnika nie traci już wartości.

> Komfort

Hmm .... tu jest to mocno subiektywne.

Poza tym Aveo ma zawieszenie sprawne, a Audi do wymiany.

Więc może się okazać, że 5:0.

Napisano

> 3) wyciszenie też jest gorsze i mimo że Audi ma TDI to przy prędkościach autostradowych

Przy polskiej sieci autostrad, to jazda z prędkościami autostradowymi stanowi niewielki %.

> 7) możliwa obecnośc dodatków których w Chevy nie ma nawet za dopłatą

Naprawdę ? W Audi Anno Domini 1996 znajdziesz 6 poduszek pow., ESP ?

> 8) mniejsze spalanie

Zapakowanie do Aveo LPG wywraca tą tezę

> 9) prawdopodobnie większa bezawaryjność mimo wieku

Aveo przez 3 lata jest o 100% lepsze w tej kwestii - jego awaryjność jest bezkosztowa (gwarancja).

> Utrzymanie takiego A4 przez kilka lat wyjdzie drożej niż Aveo przez te same kilka lat.

Hmm - większość miłośników zużytych poniemieckich padlin twierdzi że są tańsze w eksploatacji niż auta nowe.

Podają argument o ich bezawaryjności vs. obowiązkowych przeglądów gwarancyjnych.

> Masz do przejechania powiedzmy 2000km trasę. Wolisz jechać Aveo czy E36 328i z LPG ?

W ciemno biorę Aveo. Mam zdecydowanie mniejszą szansę, że jakąś część tej trasy pokonam przy użyciu lawety.

Również mam większą pewność, że przez całą drogę będzie działać klimatyzacja i nic nie odpadnie.

Napisano

> Tak się składa, że używam mniejszego auta z tą "legendą" pod maską i wiem, ile to pali, więc to

> wsadź w dziecięcym pokoju na półkę z bajkami.

Nad Twoim łóżkiem? grinser006.gif

> A jak zapakujemy LPG ?

> To może się okazać że 4:0 dla Aveo.

To wtedy spadek wartości nie 26 tys tylko 29 tys no.gif

> Dość oczywiste - porównujemy szrota z samochodem.

Nie określaj aż tak mocno Aveo zlosnik.gif

> Rzecz ze śmietnika nie traci już wartości.

Popieram. Patrz wyżej.

> Hmm .... tu jest to mocno subiektywne.

> Poza tym Aveo ma zawieszenie sprawne, a Audi do wymiany.

Skąd wiesz?

> Więc może się okazać, że 5:0.

Dla Audi? cool.gif

Używaj argumentów a nie przypuszczeń z d... angryfire.gif

Napisano

> Przy polskiej sieci autostrad, to jazda z prędkościami autostradowymi stanowi niewielki %.

ale coraz większy. Poza tym przy 90km/h w Audi też jest ciszej. Znacznie. Głównie dlatego że ma bardziej wyciszone nadkola.

> Naprawdę ? W Audi Anno Domini 1996 znajdziesz 6 poduszek pow., ESP ?

A w Aveo znajdziesz komplet lusterek fotochromatycznych? Licytujemy się? Myslę że jednak Aveo nie wygra. zlosnik.gif

> Zapakowanie do Aveo LPG wywraca tą tezę

LPG ? LPG w Aveo to chyba szczyt sknerstwa. Osobiście nie wsadziłbym LPG w nic poniżej 2 litrów zlosnik.gif

> Aveo przez 3 lata jest o 100% lepsze w tej kwestii - jego awaryjność jest bezkosztowa (gwarancja).

Tu masz rację. ALE, pisałem już o tym, mnie zawsze ciągnie na wschód. Ukraina i inne dziwne kraje. Bałbym sie Aveo, bo bałbym sie że jego liche zawieszenie się rozsypie, przykładowo. Oczywiście A4 też wzorem akurat zawieszenia nie jest jesli chodzi o bezawaryjność ale chodzi o ogólną zasadę. Po prostu Aveo jest zbudowane przez producenta najtaniej jak się da. A4 niekoniecznie.

> Hmm - większość miłośników zużytych poniemieckich padlin twierdzi że są tańsze w eksploatacji niż

> auta nowe.

ja wiem czy taka większosć. Znam ludzi którzy mają takie padliny i dbaja o nie regularnie, serwisują na najdroższych częściach. Jeżdżą nimi bez problemu po całej europie. Znam tez takich co przez 80kkm w nowym aucie oleju nie zmienili. I co z tego? zlosnik.gif

> Podają argument o ich bezawaryjności vs. obowiązkowych przeglądów gwarancyjnych.

Każdy ma inne podejście. Do nowego samochodu również.

Napisano

> Używaj argumentów a nie przypuszczeń z d...

To Ty kontrfaktycznie zakładasz, że samochód po 15 latach eksploatacji jest w stanie choćby przypominającym stan fabryczny.

Ma jedną, jedyną zaletę - jest tani. Ale wmawianie sobie że jest lepszy od nowego to klasyczny przykład "kwaśnych winogron".

Napisano

> ale coraz większy. Poza tym przy 90km/h w Audi też jest ciszej.

Średnia prędkość z mojego kompa pokładowego to coś pomiędzy 30-40 km/h.

Przy tych prędkościach ciszej jest w Aveo.

> LPG ? LPG w Aveo to chyba szczyt sknerstwa.

A to jest jakaś różnica ? W BMW to jest OK, a w Aveo sknerstwo ?

Zaiste, kobieca logika.

> Bałbym sie Aveo, bo bałbym sie że jego liche zawieszenie się rozsypie

Hmm.... jakoś Ukraińcy się nie boją, chevrolet sprzedaje się tam świetnie.

Napisano

> To Ty kontrfaktycznie zakładasz, że samochód po 15 latach eksploatacji jest w stanie choćby

> przypominającym stan fabryczny.

> Ma jedną, jedyną zaletę - jest tani. Ale wmawianie sobie że jest lepszy od nowego to klasyczny

> przykład "kwaśnych winogron".

Nie. Skoro porównujesz dwa auta to zakładamy, że ich stan jest ok.

Jeżeli nawet auto ma 15 lat to Ty zakładasz, że przez 15 lat nikt nic nie wymienił w zawieszeniu?

Ja zakładam, że przy zakupie sprawdzę to zawieszenie i jak będzie coś do wymiany to Pan zejdzie z ceny albo nie kupię.

Napisano

> Nie. Skoro porównujesz dwa auta to zakładamy, że ich stan jest ok.

> Jeżeli nawet auto ma 15 lat to Ty zakładasz, że przez 15 lat nikt nic nie wymienił w zawieszeniu?

> Ja zakładam, że przy zakupie sprawdzę to zawieszenie i jak będzie coś do wymiany to Pan zejdzie z

> ceny albo nie kupię.

Musiał się w końcu pojawić ten argument. hehe.gif

Piętnastoletnie auto tak naprawdę nie jest piętnastoletnie tylko max. pięcioletnie, gdyż już trzeci raz zostały w nim wymienione wszystkie części przez poprzednich właścicieli.

Oczywiście na nowe, oryginalne i w ASO.

hahaha.gif

Napisano

> Średnia prędkość z mojego kompa pokładowego to coś pomiędzy 30-40 km/h.

no i? dowolna wycieszka za miasto i trzyma się prędkości rzędu 80-110km/h. Ja jeżdżę dużo za miasto. A po mieście jeździ sie krótkie odcinki i mi nawet przelot w Ładzie nie przeszkadza zlosnik.gif

> Przy tych prędkościach ciszej jest w Aveo.

jest też w nim nudno i brzydko. i radio źle gra. i siedzi sie jak na taborecie. i lewar jest zrobiony z chamskiego plastiku. i boczek na drzwiach sie rysuje od paznokci. może jestem dziwny ale dla mnie ma to znaczenie

> A to jest jakaś różnica ? W BMW to jest OK, a w Aveo sknerstwo ?

Owszem. W BMW po mieście 100km bez gazu kosztowałoby mnie jakieś 90zł. Z gazem kosztuje jakieś 40-50 zależy ile Aveo chcę wyprzedzić w te 100km zlosnik.gif

W Aveo na benzynie koszty poruszania się są zbliżone do biletów MPK. Swoista granica skąpstwa. Mam Punto2 1.2 8V. Mojej babie połyka w codziennej trasie do pracy Pradnik Biały <-> okolice CAHTS jakies 5-6l. Oczywiście mógłbym tanio wsadzić LPG, bo mam znajomego gazownika. Ale jakoś by mi było z tym dziwnie hehe.gifzlosnik.gif

W BMW wsadzasz LPG i automatycznie dostajesz coś w zamian - możesz nim jeździć i cieszyć się komfortem bez trzymania się za portfel (oczywiście to jest subiektywne i zalezy od zarobków ale jednak mało jest ludzi którzy wywalają 90zł/100km z uśmiechem na twarzy). cool.gif

> Hmm.... jakoś Ukraińcy się nie boją, chevrolet sprzedaje się tam świetnie.

Ukraińcy wielu rzeczy się nie boją, pojedź a zobaczysz hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Jeżeli nawet auto ma 15 lat to Ty zakładasz, że przez 15 lat nikt nic nie wymienił w zawieszeniu?

Nie. Wiem, że wymieniane były rzeczy, które się zużyły.

Ale w zawieszeniu auta kilku, kilkunastoletniego będą elementy mające 100% sprawności (te, wymienione w zeszłym miesiącu) jak i te, które już się kończą. Nie jest tak, że działanie jest 0-1, czyli element w 100% sprawny o godzinie 16:00 o godz. 16:01 jest w 100% niesprawny.

Żeby doprowadzić zawieszenie nastoletniego auta do stanu fabrycznego, trzeba by wymienić wszystko.

Auto nowe ma wszystkie elementy fabryczne.

Napisano

> Oczywiście na nowe, oryginalne i w ASO.

Nie porównuj wsiowych tunerów o jakich myślisz do ludzi którzy muszą zrobić autem kilkadziesiąt tys km rocznie. Wielu takich jeździ takimi autami i gwarantuje Ci że nie każdy kupuje najtańsze części. Osobiście znam kilka takich osób. Jak tylko ktoś jest minimalnie świadomy wie że takie oszczędności się mszczą. W każdym aucie.

Napisano

> Nie porównuj wsiowych tunerów o jakich myślisz do ludzi którzy muszą zrobić autem kilkadziesiąt tys

> km rocznie. Wielu takich jeździ takimi autami i gwarantuje Ci że nie każdy kupuje najtańsze

> części. Osobiście znam kilka takich osób. Jak tylko ktoś jest minimalnie świadomy wie że takie

> oszczędności się mszczą. W każdym aucie.

Nie myślę o wsiowych tunerach, staram się nie popadać w skrajności. Ale widziałem w życiu więcej niż jedno używane auto. I wiem, że w życiu każdego auta przychodzi moment gdy przestaje ono już być naprawiane oryginalnymi (drogimi) częściami. Najpierw są to zamienniki, potem tańsze zamienniki, potem cokolwiek co podejdzie, a potem drut i sznurek. Im auto starsze i bardziej wyeksploatowane tym bliżej tego ostatniego. I nic nie poradzisz. Zadbane egzemplarze od kolecjonerów - owszem zdarzają się, ale nie róbmy z tego reguły. To co można znaleźć w ogłoszeniach to zwykle lepiej lub gorzej zreanimowane szroty niestety.

Notabene, luźno zastanawiam się nad zmianą auta. Niekoniecznie musi być nowe, więc oglądam również używane. I trudno znaleźć zdrowe auto w wieku do trzech lat i przebiegu do 50kkm. A co dopiero starsze. Więc w cuda i bajki nie wierzę.

Napisano

> jest też w nim nudno i brzydko.

Za to Audi A.D. 1996 to świeżość, polot i finezja.

> i radio źle gra.

Medion za 129 zł w Audi gra zdecydowanie lepiej hehe.gif

> i siedzi sie jak na taborecie.

Na wysiedzianym, zdeformowanym i zapadniętym 15 letnim fotelu na pewno lepiej...

> W Aveo na benzynie koszty poruszania się są zbliżone do biletów MPK.

Ale przed chwilą padł argument, że Audi jest lepsze bo mniej pali. To się zdecyduj, czy to istotne, czy nie.

Chyba że tradycyjnie trzeba było uderzyć, więc się kij znalazł.

Napisano

> Za to Audi A.D. 1996 to świeżość, polot i finezja.

Porządek, schludność i brak plastikowych bajerów i świecideł rodem z wieży phillips z lat 90. Mi to wystarcza. I lepsze materiały, ale o tym już pisałem.

> Medion za 129 zł w Audi gra zdecydowanie lepiej

Czepiasz sie szczegółów. Nie mówię o tym konkretnym egzemplarzu z allegro bo ma takie radio jak ktos sobie kupił i wsadził. Ja też w E32 miałem radio z Biedronki. Sprzedałem kumplowi z pracy i wsadził w Getza hehe.gif Porównaj fabryczne audio. Albo choć kwestię umieszczenia głośników.

> Na wysiedzianym, zdeformowanym i zapadniętym 15 letnim fotelu na pewno lepiej...

Moja 36-letnia Łada nie miała zdeformowanego fotela... argument na siłe. Jak ktoś kupuje padło to ma padło.

> Ale przed chwilą padł argument, że Audi jest lepsze bo mniej pali. To się zdecyduj, czy to istotne,

> czy nie.

> Chyba że tradycyjnie trzeba było uderzyć, więc się kij znalazł.

Masz chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Oczywiście że Audi mniej pali (mimo że nie pali 5l jak niektórzy tutaj piszą, wiem bo miałem traktora 1.9TDI w Golfie IV i Octaviach). Ale w tym momencie chyba pisaliśmy o LPG w BMW spineyes.gif

Napisano

> Porządek, schludność i brak plastikowych bajerów i świecideł rodem z wieży phillips z lat 90. Mi to

> wystarcza. I lepsze materiały, ale o tym już pisałem.

> Czepiasz sie szczegółów. Nie mówię o tym konkretnym egzemplarzu z allegro bo ma takie radio jak

> ktos sobie kupił i wsadził. Ja też w E32 miałem radio z Biedronki. Sprzedałem kumplowi z pracy

> i wsadził w Getza Porównaj fabryczne audio. Albo choć kwestię umieszczenia głośników.

> Moja 36-letnia Łada nie miała zdeformowanego fotela... argument na siłe. Jak ktoś kupuje padło to

> ma padło.

> Masz chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Oczywiście że Audi mniej pali (mimo że nie pali 5l

> jak niektórzy tutaj piszą, wiem bo miałem traktora 1.9TDI w Golfie IV i Octaviach). Ale w tym

> momencie chyba pisaliśmy o LPG w BMW

Mysle ze 5-6 jest w stanie spalic. Mialem kilka TDI i 90KM nie zlopie az tak. Tam jest silnik na VP37 i spokojnie tyle wezmie.

Napisano

> Mysle ze 5-6 jest w stanie spalic. Mialem kilka TDI i 90KM nie zlopie az tak. Tam jest silnik na

> VP37 i spokojnie tyle wezmie.

Mi Octavia2 kombi w zimie w Krakowie potrafiła łyknąć i 8-9. Na trasie owszem, 5-6 jest realne. 1.6TDI w Golfie mi teraz mniej pali, ale niestety z dołu jeszcze gorzej idzie clown.gif

Napisano

> Porównaj fabryczne audio.

Będzie ciężko. Kasety już wyrzuciłem do kosza. Musiałbym poszukać tego gościa z reklamy, co to nie wierzy w postęp.

A CD do fabrycznego kaseciaka w audi nie wepchnę.

Napisano

> Nie myślę o wsiowych tunerach, staram się nie popadać w skrajności. Ale widziałem w życiu więcej

> niż jedno używane auto. I wiem, że w życiu każdego auta przychodzi moment gdy przestaje ono

> już być naprawiane oryginalnymi (drogimi) częściami. Najpierw są to zamienniki, potem tańsze

> zamienniki, potem cokolwiek co podejdzie, a potem drut i sznurek. Im auto starsze i bardziej

> wyeksploatowane tym bliżej tego ostatniego. I nic nie poradzisz. Zadbane egzemplarze od

> kolecjonerów - owszem zdarzają się, ale nie róbmy z tego reguły. To co można znaleźć w

> ogłoszeniach to zwykle lepiej lub gorzej zreanimowane szroty niestety.

> Notabene, luźno zastanawiam się nad zmianą auta. Niekoniecznie musi być nowe, więc oglądam również

> używane. I trudno znaleźć zdrowe auto w wieku do trzech lat i przebiegu do 50kkm. A co dopiero

> starsze. Więc w cuda i bajki nie wierzę.

momenty o których piszesz zazwyczaj wiążą sie ze zmianą właściciela na większego dziada. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, nie wszyscy sa dziadami.

A problem z zakupem 3-latka wynika właśnie ze zmiany sposobu produkcji aut. Buduje się je bardziej dziadowskie niż te 15-lat temu, bardziej z myślą o łatwym recyclingu niż długim użytkowaniu. Czy to jest lepsze czy gorsze podejście my się pewnie nie dowiemy tylko nasze wnuki które będą mieszkać w naszych odpadach hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Będzie ciężko. Kasety już wyrzuciłem do kosza. Musiałbym poszukać tego gościa z reklamy, co to nie

> wierzy w postęp.

> A CD do fabrycznego kaseciaka w audi nie wepchnę.

zmieniarki były z tego co wiem już dawno w audi, na upartego możesz zamiast niej podpiąć nawet jakieś tfu-MP3. Ale myślę że lepiej wyjąć i wsadzić jakiegoś fajnego Clariona czy Alpine zlosnik.gif

A co do postepu w dziedzinie audio, posłuchaj dobrego gramofonu i potem pogadamy zlosnik.gif

Napisano

> Nie. Wiem, że wymieniane były rzeczy, które się zużyły.

> Ale w zawieszeniu auta kilku, kilkunastoletniego będą elementy mające 100% sprawności (te,

> wymienione w zeszłym miesiącu) jak i te, które już się kończą. Nie jest tak, że działanie jest

> 0-1, czyli element w 100% sprawny o godzinie 16:00 o godz. 16:01 jest w 100% niesprawny.

> Żeby doprowadzić zawieszenie nastoletniego auta do stanu fabrycznego, trzeba by wymienić wszystko.

> Auto nowe ma wszystkie elementy fabryczne.

I to jest to, co chciałem napisać. Nic nie jest czarne, albo białe. I już widzę, jak każdy poprzedni właściciel tak dbał, wymieniał wszystko na czas...

Ktoś przytoczył argument, że jest nie jest ok, to wytarguje z ceny. Naprawdę? Wszystko znajdziesz? Rzeczywistość jest taka, że nawet jak to auto będzie pół dnia oglądał, pojedziesz do mechaników, diagnostów to i tak prawdopodobnie nie jedna i nie dwie rzeczy "się okażą" w ciągu kilku tygodni.

Czasami problemy z samochodami są takie, że tygodniami mechanicy i diagności znaleźć nie potrafią o co chodzi. I szansa że ktoś sprzedaje takie auto jest baaardzo duża.

A weźcie mi znajdźcie 15-letnie auto w sensownym stanie. A szczególnie znajdźcie mi w PL, lub sprowadzone do PL (jeszcze gorsza opcja) Audi czy VW... Że niby co? Że można kupić, bo są na Allegro, panie, same nówki sztuki brać przebierać? Niektórym się nie chce auta szukać przez kilka miesięcy, ja wolę ten czas przeznaczyć na coś pożytecznego albo na działalność zarobkową. Czas też kosztuje, czyli szukając miesiącami zawyżam wartość tego auta.

I błagam, bez argumentów że bo ja to kupiłem, bo mój teść to to a mój wujek tamto. To są pojedyncze przypadki, statystyka jest zupełnie inna. A Wy którzy tu macie takie auta, sprzedacie je póki dobrze jeżdżą i nic poważnego im nie dolega, po tym jak zainwestowaliście czas i pieniądze? Za tzw. cenę rynkową?

A najciekawsze jest, jak ludzie ściemniają, że kupili 15-letnią igiełkę panie cud miód, a po cichu przed znajomymi do warsztatów jeżdżą. Na co dzień w pracy to widzę.

Nie jestem zwolennikiem kupowania zawsze nowych, nic nie jest czarne albo białe, ale szukanie 15-letniego Audi to szukanie kłopotów. Chyba że ktoś to robi z miłości do marki, czy modelu, czy zawsze chciał taki mieć - ale wtedy powinien sobie zdawać sprawę, że nie kupuje auta bezproblemowego tylko raczej dla majsterkowicza.

Napisano

> momenty o których piszesz zazwyczaj wiążą sie ze zmianą właściciela na większego dziada. Nie

> wrzucaj wszystkich do jednego wora, nie wszyscy sa dziadami.

Wiem. Ale dziwnym trafem auta oferowane na naszym rynku pochodzą w znakomitej większości od dziadów właśnie.

> A problem z zakupem 3-latka wynika właśnie ze zmiany sposobu produkcji aut. Buduje się je bardziej

> dziadowskie niż te 15-lat temu, bardziej z myślą o łatwym recyclingu niż długim użytkowaniu.

> Czy to jest lepsze czy gorsze podejście my się pewnie nie dowiemy tylko nasze wnuki które będą

> mieszkać w naszych odpadach

Mi nie chodzi o samą konstrukcję pojazdu tylko o przygody które miało zanim trafiło do sprzedaży. Wszystkie są jakieś trefne. Prawdziwe okazje znikają w okamngnieniu. Dlatego gdy ktoś pyta tu o auto to możemy z dużym prawdopodobieństwem założyć że to nie żadna okazja. Bo gdyby tak było to auto by się natychmiast sprzedało.

Osoby polecające konkretne auta patrzą tu przez pryzmat swoich egzemplarzy - bo sami dbają. Tyle że to nie ich egzemplarze są na sprzedaż a różne parchy od dziadów właśnie.

Napisano

> A co do postepu w dziedzinie audio, posłuchaj dobrego gramofonu i potem pogadamy

Nie obawiasz się, że za chwilę padnie pytanie co to jest "gramofon"? biglaugh.gif

A co do audio to już dawno w ramach VAG nie ma co porównywać Audi z VW (nawet Paskiem) czy Szkodnikiem.

Audio (seryjne) w tanich wynalazkach praktycznie nie brzmi...

PZDR

Napisano

> Mi Octavia2 kombi w zimie w Krakowie potrafiła łyknąć i 8-9. Na trasie owszem, 5-6 jest realne.

> 1.6TDI w Golfie mi teraz mniej pali, ale niestety z dołu jeszcze gorzej idzie

Octa 2 jest na PD. Te palą więcej od VP

Napisano

> Ale myślę że lepiej wyjąć i wsadzić jakiegoś fajnego Clariona czy Alpine

Tylko co to ma wspólnego z fabrycznym audio ?

> A co do postepu w dziedzinie audio, posłuchaj dobrego gramofonu i potem pogadamy

Nie przypominam sobie, aby były montowane w samochodach.

A to nie Ty występujesz w tej reklamie o postępie i kasecie magnetofonowej ? grinser006.gif

Napisano

> Tylko co to ma wspólnego z fabrycznym audio ?

np umiejscowienie głośników i ich rodzaj...

> Nie przypominam sobie, aby były montowane w samochodach.

były, ale ja już za Ciebie szukał nie będę... podpowiadam jedynie żeby szukać w autach z lat 50 w USA, tyle że z jakością to pewnie miało niewiele wspólnego...

> A to nie Ty występujesz w tej reklamie o postępie i kasecie magnetofonowej ?

niestety mnie nie chcieli zlosnik.gif

nie gadaj do mnie jak populista, ja na błyskotki nie lecę 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif

odróżnij jakość i postęp od bełkotu marketingu zlosnik.gif

Napisano

> np umiejscowienie głośników i ich rodzaj...

Tyle, że te głośniki mają 15 lat - piankowe resory membran będą już wykruszone itp ...

Przydałaby się im kompletna renowacja lub wymiana - więc z fabrycznymi nie będą mieć wiele wspólnego.

> odróżnij jakość i postęp od bełkotu marketingu

Znaczy CD to bełkot marketingu ?

Napisano

> Tyle, że te głośniki mają 15 lat - piankowe resory membran będą już wykruszone itp ...

> Przydałaby się im kompletna renowacja lub wymiana - więc z fabrycznymi nie będą mieć wiele

> wspólnego.

chodzi mi o dedykowane miejsca, a co do stanu głośników i ich jakości po latach to bardzo zależy i nie jest to raczej możliwe do określenia oglądając zdjęcia na allegro zlosnik.gif

> Znaczy CD to bełkot marketingu ?

CD to nieudany format wprowadzony w najgorszym chyba dla techniki cyfrowej momencie, ale to temat na odrębną dyskusję. Jakość dźwięku CD jest żenująco niska a parametry płyty CD z postępem mają niewiele wspólnego. Oczywiście akurat w samochodzie ciężko to ocenić. Ale dziś to sie i tak nie liczy, utwory kupuje sie na mp3, dobrej muzyki i tak już prawie nie ma, przynajmniej tej popularnej, a priorytetem jest odtwarzacz w telefonie i słuchawki w łeb. Jakość zeszła na dalszy plan, coś jak z samochodami, filmami, serialami itd itp.

Napisano

> chodzi mi o dedykowane miejsca, a co do stanu głośników i ich jakości po latach to bardzo zależy i

> nie jest to raczej możliwe do określenia oglądając zdjęcia na allegro

> CD to nieudany format wprowadzony w najgorszym chyba dla techniki cyfrowej momencie, ale to temat

> na odrębną dyskusję.

A co może tasiemki DAT lepsze? Ale o tym podyskutowałbym na HP...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.