Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Toyota idzie w downsizing & turbo

Featured Replies

Napisano

wow, obudzili się. Tak z 6 lat później niż konkurencja hehe.gif

Napisano

> wow, obudzili się. Tak z 6 lat później niż konkurencja

Za europejska konkurencja w Europie. A to znaczaca roznica bo tak naprawde EU w skali swiatowej nie jest wcale takim duzym rynkiem.

Napisano

> wow, obudzili się. Tak z 6 lat później niż konkurencja

Oni i tak sprzedaja duuuuzo wiecej niz ta innowacyjna europejska konkurencja wink.gif

Napisano

> A ciekawe co na to Honda

kolega, fan Civica, mowi, ze w nowym modelu ma byc doladowany silnik benzynowy (ale nie pytalem jak duzy)

Napisano

> Za europejska konkurencja w Europie. A to znaczaca roznica bo tak naprawde EU w skali swiatowej nie

> jest wcale takim duzym rynkiem.

ale mnie inne kontynenty nie obchodzą, bo mieszkam właśnie w Europie. A tutaj Toyota nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Pod względem silnikowym do aut klasy B czy C (czyli najpopularniejszych) jest daleko za VW, Fiatem, Fordem, Renault, a ostatnio nawet za Koreańczykami. Oczywiście mogą olać ten rynek i żyć ze sprzedaży topornych pickupów do wożenia bojówek partyzantów w Somalii, ich polityka ok.gif

Napisano

> ale mnie inne kontynenty nie obchodzą, bo mieszkam właśnie w Europie. A tutaj Toyota nie ma nic

> ciekawego do zaoferowania. Pod względem silnikowym do aut klasy B czy C (czyli

> najpopularniejszych) jest daleko za VW, Fiatem, Fordem, Renault, a ostatnio nawet za

> Koreańczykami. Oczywiście mogą olać ten rynek i żyć ze sprzedaży topornych pickupów do wożenia

> bojówek partyzantów w Somalii, ich polityka

Ciebie nie obchodzi ale ich pewnie tak, bo na innych rynkach sprzedaja i zarabiaja wiecej. I to nie tylko na topornych pikapach. Zreszta w ogole fajne okreslenie - naprawde myslisz, ze turbodownsizing to taki och ach szczyt technologii?? Nikt by nawet sie o tym nie zajaknal gdyby nie debilne przepisy EU. Zreszta widac to na swiecie.

Napisano

>naprawde myslisz, ze

> turbodownsizing to taki och ach szczyt technologii?? Nikt by nawet sie o tym nie zajaknal

> gdyby nie debilne przepisy EU. Zreszta widac to na swiecie.

Myślę, że to najlepsze rozwiązanie w Europie biorąc pod uwagę podatki, ceny paliw i warunki drogowe. Jazda przeciętnym kompaktem z silnikiem wolnossącym o mocy 100-150KM i takim samym, tylko o mniejszej pojemności i turbodoładowanym, to przepaść w odczuciach i faktycznej dynamice, a podobne, albo mniejsze spalanie. I jak będę kupował następny samochód, to będą mnie interesowały tylko marki oferujące auta z takimi silnikami. I tak myśli coraz więcej europejczyków.

Napisano

Czyli tak jak wszyscy...

Napisano

> Za europejska konkurencja w Europie. A to znaczaca roznica bo tak naprawde EU w skali swiatowej nie

> jest wcale takim duzym rynkiem.

Nie wiem jak w Japoni ale w USA to toyota juz tak dobrze sie nie sprzedaje.

Napisano

> Myślę, że to najlepsze rozwiązanie w Europie biorąc pod uwagę podatki, ceny paliw i warunki

> drogowe.

Wlasnie to powiedzialem. A ze jest to chore i ze jest to jedyny kontynent, w ktorym jestes autentycznie na kazdym kroku karany finansowo za to, ze chcesz posiadac samochod to zupelnie inna kwestia.

> Jazda przeciętnym kompaktem z silnikiem wolnossącym o mocy 100-150KM i takim samym,

> tylko o mniejszej pojemności i turbodoładowanym, to przepaść w odczuciach i faktycznej

> dynamice, a podobne, albo mniejsze spalanie.

Spalanie mniejsze tylko jesli jezdzisz spokojnie. Jak cisniesz to turbo zyje turbo pije grinser006.gif Co do faktycznej dynamiki jadac na maxa tez bym sie spieral ale odczuwalna zdecydowanie dla turbo.

> I jak będę kupował następny samochód, to będą

> mnie interesowały tylko marki oferujące auta z takimi silnikami. I tak myśli coraz więcej

> europejczyków.

Europejczycy zawsze tak mysleli. Zauwaz, ze w krajach posiadajacych wlasne marki sprzedaz japonczykow zawsze byla bardzo mala. Przyjely sie jedynie w krajach gdzie wlasnej motoryzacji na wieksza skale nie bylo (Austria) lub upadla (UK).

Napisano

> Nie wiem jak w Japoni ale w USA to toyota juz tak dobrze sie nie sprzedaje.

Ale z innych wzgledow niz brak downsizingu grinser006.gif To raczej "kara" za zbytnio mocarstwowe ambicje. Jak VW dalej bedzie sie tak rozrastal i postanowi zagrozic GM na jego rodzimym rynku to jestem wiecej jak pewien, ze tez nagle w USA "wyjda" rozne nie do konca prawdziwe kwiatki i zostana rozdmuchane do nieprawdopodobnych proporcji.

Napisano

> Ale z innych wzgledow niz brak downsizingu To raczej "kara" za zbytnio mocarstwowe ambicje. Jak VW

> dalej bedzie sie tak rozrastal i postanowi zagrozic GM na jego rodzimym rynku to jestem wiecej

> jak pewien, ze tez nagle w USA "wyjda" rozne nie do konca prawdziwe kwiatki i zostana

> rozdmuchane do nieprawdopodobnych proporcji.

Tu masz racje ale i styl jazdy w USA jest inny a wysrubowane normy spalin np w Cali obchodza hybrydami. Jednak w EU to jest dramat jesli chodzi o wybor silnika, bo do wolnossacej benzyny juz nikt by mnie nie zmusil. Musze przyznac, ze malym turbo jezdzi sie przyjemniej. U mnie w fabrcye sa sluzbowe 1.4D4D i zlego slowa powiedziec nie mozna no oprocz dynamiki. zlosnik.gif

Napisano

> Wlasnie to powiedzialem. A ze jest to chore i ze jest to jedyny kontynent, w ktorym jestes

> autentycznie na kazdym kroku karany finansowo za to, ze chcesz posiadac samochod to zupelnie

> inna kwestia.

Nie chodzi tylko o finanse. Europejskie miasta są na maxa zatłoczone. Przeciętny Europejczyk dojeżdżający do pracy pewnie dłużej stoi niż jedzie, a jego średnia prędkość w godzinach szczytu to pewnie z kilkanaście km/h. Duże silniki są imho bezsensowne w takich warunkach. Mały, turbodoładowany na wolnych obrotach pali tyle co taki sam bez turbo, a duży pojemnościowo nawet stojąc będzie palił jak smok.

> Spalanie mniejsze tylko jesli jezdzisz spokojnie. Jak cisniesz to turbo zyje turbo pije Co do

> faktycznej dynamiki jadac na maxa tez bym sie spieral ale odczuwalna zdecydowanie dla turbo.

jak się ciśnie to każdy dużo spali, ale taki z turbo faktycznie więcej. Jednak przeciętny kierowca po prostu jeździ, a nie wykorzystuje non stop 100% mocy.

> Europejczycy zawsze tak mysleli. Zauwaz, ze w krajach posiadajacych wlasne marki sprzedaz

> japonczykow zawsze byla bardzo mala. Przyjely sie jedynie w krajach gdzie wlasnej motoryzacji

> na wieksza skale nie bylo (Austria) lub upadla (UK).

ok.gif

Napisano

> Nie chodzi tylko o finanse. Europejskie miasta są na maxa zatłoczone. Przeciętny Europejczyk

> dojeżdżający do pracy pewnie dłużej stoi niż jedzie, a jego średnia prędkość w godzinach

> szczytu to pewnie z kilkanaście km/h. Duże silniki są imho bezsensowne w takich warunkach.

Bezsensowne bo europejskie podatki sa bezsensowne. No ale na socjal musi skads byc grinser006.gif Zrob takie ceny paliwa jak w US albo AUS i od razu zobaczysz jakie silniki beda ludzie chcieli cool.gif Ale tego niestety w EU sie zrobic nie da.

Napisano

> Bezsensowne bo europejskie podatki sa bezsensowne. No ale na socjal musi skads byc Zrob takie ceny

> paliwa jak w US albo AUS i od razu zobaczysz jakie silniki beda ludzie chcieli Ale tego

> niestety w EU sie zrobic nie da.

ale kilka lat temu paliwo było dużo tańsze i nie przypominam sobie, żeby jakoś specjalnie popularne były silniki V6 czy V8 zlosnik.gif

Napisano

> ale kilka lat temu paliwo było dużo tańsze i nie przypominam sobie, żeby jakoś specjalnie popularne

> były silniki V6 czy V8

Wtedy i w USA bylo duzo tansze. Ani tam ani tu chyba nikt sobie nie wyobrazal, ze moze byc az tak drogie grinser006.gif

Napisano

> Wtedy i w USA bylo duzo tansze. Ani tam ani tu chyba nikt sobie nie wyobrazal, ze moze byc az tak

> drogie

Ale toyotka sobie z silnikiem 1,4 diesla już dawno to przewidziała zlosnik.gif

Paliwo jest jeszcze tanie ... jak będzie po 10 zł/litr wtedy to będzie drogie zlosnik.gif

Napisano

> A tutaj Toyota nie ma nic

> ciekawego do zaoferowania.

Dla Ciebie nie ma, a dla mnie owszem - święty spokój. Wsiadam, jadę i dojeżdżam tam gdzie chce.

Napisano

> wow, obudzili się. Tak z 6 lat później niż konkurencja

Wskaż proszę, gdzie i kiedy Toyota (i ogólnie japońskie firmy) była firmą innowacyjną (poza hybrydami).

Japończycy - bardzo mądrze skądinąd - podążają ZA trendami, zostawiając brnięcie w ślepe uliczki i walenie jak dzik w sosnę firmom stawiającym na "emejzing".

Bardzo dobre podejście BIZNESOWE.

Napisano

> Dla Ciebie nie ma, a dla mnie owszem - święty spokój. Wsiadam, jadę i dojeżdżam tam gdzie chce.

To tak jak ja, tylko że mam silnik, który przy podobnej mocy oferuje lepsze osiągi i dużo lepsze wrażenia z jazdy.

Napisano

> To tak jak ja, tylko że mam silnik, który przy podobnej mocy oferuje lepsze osiągi i dużo lepsze

> wrażenia z jazdy.

No fajnie.

Ale jak ktoś ma inne priorytety, to co?

Jak rozumiem Twoja koncepcja jest jedynie słuszna?

Napisano

> No fajnie.

> Ale jak ktoś ma inne priorytety, to co?

> Jak rozumiem Twoja koncepcja jest jedynie słuszna?

Nie Sibuju. Ja nigdzie nie napisałem, że ich polityka jest zła lub dobra. Jest nieatrakcyjna dla większości Europejczyków, w tym dla mnie.

Natomiast co do postu do którego się odnosisz, po prostu go nie rozumiem, co ma "dojechanie tam gdzie się chce" do polityki Toyoty

Napisano

> Tu masz racje ale i styl jazdy w USA jest inny a wysrubowane normy spalin np w Cali obchodza

> hybrydami. Jednak w EU to jest dramat jesli chodzi o wybor silnika, bo do wolnossacej benzyny

> juz nikt by mnie nie zmusil. Musze przyznac, ze malym turbo jezdzi sie przyjemniej. U mnie w

> fabrcye sa sluzbowe 1.4D4D i zlego slowa powiedziec nie mozna no oprocz dynamiki.

po prostu jeździłeś za małymi wolnossącymi zlosnik.gif

Napisano

Podejrzewam ze na wiekszych rynkach niz Europa, beda nadal sprzedawac normalne silniki czyli V6 i V8 ok.gif

Napisano

> po prostu jeździłeś za małymi wolnossącymi

Dokładnie.

Niech se zapoda jakiś wolnossący silniczek V6/R6 o pojemności bliżej 3L ze skrzynką automatyczną i nie będzie niczego brakowało w doznawaniu radości z jazdy ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dokładnie.

> Niech se zapoda jakiś wolnossący silniczek V6/R6 o pojemności bliżej 3L ze skrzynką automatyczną i

> nie będzie niczego brakowało w doznawaniu radości z jazdy

3l razy 2

no moze chociaz razy 1,5

Napisano

> Natomiast co do postu do którego się odnosisz, po prostu go nie rozumiem, co ma "dojechanie tam

> gdzie się chce" do polityki Toyoty

A tak się ma, ze z czasem i tak wychodzi, ze najlepsze są proste i klasyczne rozwiązania.

Napisano

> A tak się ma, ze z czasem i tak wychodzi, ze najlepsze są proste i klasyczne rozwiązania.

a co jest skomplikownego w małych pojemnościowo benzynowych silnikach z turbo? Nawet przy bezpośrednim wtrysku jak w TSI i tak są 10x prostsze niż obecne diesle?

Napisano

> Wskaż proszę, gdzie i kiedy Toyota (i ogólnie japońskie firmy) była firmą innowacyjną (poza

> hybrydami).

Ja Ci wskaze - kiedy zrobili silnik kompresor-turbo i kiedy zrobili glowice 20v. Oba projekty wowczas zakonczyly sie, jakby nie patrzec, sporym failem. Prawdopodobnie po trochu przez wyprzedzenie swoich czasow a po trochu przez brak odpowiedniego marketingu w stylu VW.

> Japończycy - bardzo mądrze skądinąd - podążają ZA trendami, zostawiając brnięcie w ślepe uliczki i

> walenie jak dzik w sosnę firmom stawiającym na "emejzing".

> Bardzo dobre podejście BIZNESOWE.

Jak widac czasem od tego odchodza. Ze slabym skutkiem. Twoje pytanie powinno brzmiec nie kiedy byli innowacyjni lecz kiedy (poza hybrydami) byli innowacyjni z sukcesem. Odpowiedz na to pytanie - rzadko grinser006.gif

Napisano

> a co jest skomplikownego w małych pojemnościowo benzynowych silnikach z turbo? Nawet przy

> bezpośrednim wtrysku jak w TSI i tak są 10x prostsze niż obecne diesle?

i 10x bardziej skomplikowane od wolnossącego benzyniaka

wszystko jest fajne dopóki działa zlosnik.gif

Napisano

> i 10x bardziej skomplikowane od wolnossącego benzyniaka

> wszystko jest fajne dopóki działa

A zepsuje sie na pewno bo tak jest obliczone smile.gif

Napisano

> A zepsuje sie na pewno bo tak jest obliczone

podobnie jak hel rozpylony w smoleńsku.

Aaaa, tak przy okazji.

Ostatnio miałem okazję uciąć sobie zupełnie luźną i towarzyską pogawędkę z szefem pewnego DUŻEGO serwisu.

ASO.

Problem maja z realizacją targetów, pomimo zwiększenia się populacji.

Wiesz czemu?

Bo samochody się raz że nie psują, dwa, że mają coraz rzadszą obsługę serwisową.

Rozmowa towarzyska, a nie tłumaczenie się z niewykonanych targetów, więc nie mam podstaw do nie wierzenia.

Patrząc zresztą przez swój pryzmat - łatwiej jest tam wstawić auto niż jeszcze parę lat temu - luzy się zrobiły.

A ceny bynajmniej nie wzrosły.

Napisano

> podobnie jak hel rozpylony w smoleńsku.

> Aaaa, tak przy okazji.

> Ostatnio miałem okazję uciąć sobie zupełnie luźną i towarzyską pogawędkę z szefem pewnego DUŻEGO

> serwisu.

> ASO.

> Problem maja z realizacją targetów, pomimo zwiększenia się populacji.

> Wiesz czemu?

> Bo samochody się raz że nie psują, dwa, że mają coraz rzadszą obsługę serwisową.

> Rozmowa towarzyska, a nie tłumaczenie się z niewykonanych targetów, więc nie mam podstaw do nie

> wierzenia.

> Patrząc zresztą przez swój pryzmat - łatwiej jest tam wstawić auto niż jeszcze parę lat temu - luzy

> się zrobiły.

> A ceny bynajmniej nie wzrosły.

Biorac pod uwage, ze w PL, malo kto korzysta z uslug ASO po gwarancji, to chyba nie ma co sie dziwicok.gif

Napisano

> po prostu jeździłeś za małymi wolnossącymi

Jezdzilem przez ponad rok Fordowskim tritonem zlosnik.gif 5,4 300KM i w USA to super ale sorrry nie w EU. Spalanie na poziomie 17-19 litrow. W Eu byloby 22. Wiec nie ma co porownywac.

Napisano

> Patrząc zresztą przez swój pryzmat - łatwiej jest tam wstawić auto niż jeszcze parę lat temu - luzy

> się zrobiły.

> A ceny bynajmniej nie wzrosły.

Po bumie sprzed kilku lat i znaczącym obniżeniu jakości przyszło opamiętanie i w pierwszych latach auta mniej psują się. Potem, kolejni właściciele raczej nie mają w zwyczaju jeździć do ASO, choć ceny dla aut starszych potrafią być niskie ze względu na tańsze części.

Jest też coraz więcej warsztatów prywatnych, które potrafią zrobić poważne naprawy. Można też znaleźć warsztaty, którym można z czystym sumieniem oddać auto na przegląd.

Napisano

> Jezdzilem przez ponad rok Fordowskim tritonem 5,4 300KM i w USA to super ale sorrry nie w EU.

> Spalanie na poziomie 17-19 litrow. W Eu byloby 22. Wiec nie ma co porownywac.

Gazujesz i cieszysz się z jazdy nie tankując majątku ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> podobnie jak hel rozpylony w smoleńsku.

> Aaaa, tak przy okazji.

> Ostatnio miałem okazję uciąć sobie zupełnie luźną i towarzyską pogawędkę z szefem pewnego DUŻEGO

> serwisu.

> ASO.

> Problem maja z realizacją targetów, pomimo zwiększenia się populacji.

> Wiesz czemu?

> Bo samochody się raz że nie psują, dwa, że mają coraz rzadszą obsługę serwisową.

> Rozmowa towarzyska, a nie tłumaczenie się z niewykonanych targetów, więc nie mam podstaw do nie

> wierzenia.

> Patrząc zresztą przez swój pryzmat - łatwiej jest tam wstawić auto niż jeszcze parę lat temu - luzy

> się zrobiły.

> A ceny bynajmniej nie wzrosły.

Bo to nie ten wiek. Samochody faktycznie sa duzo bardziej bezawaryjne niz kiedys w pierwszych latach eksploatacji. Lipa dzieje sie pozniej, kiedy to juz nikt albo prawie nikt nimi do ASO nie zajezdza.

Napisano

> Czyli tak jak wszyscy...

icon_eek.gif te kilka marek z EU + Toyota to wszyscy ?

widzisz cos takiego u Hondy ? U Subaru ? U Buicka ? U Dodga, itd..

Napisano

> Gazujesz i cieszysz się z jazdy nie tankując majątku

dokładnie, ale nieeee bo gaz to wstyd we wsi zlosnik.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jest też coraz więcej warsztatów prywatnych, które potrafią zrobić poważne naprawy. Można też

> znaleźć warsztaty, którym można z czystym sumieniem oddać auto na przegląd.

Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale w mojej okolicy wygląda to tak, że tego rodzaju warsztaty, jeśli są sensownie wyposażone i dysponują odpowiednią wiedzą, stawki mają porównywalne bądź wyższe niż ASO.

Napisano

> Ja Ci wskaze - kiedy zrobili silnik kompresor-turbo i kiedy zrobili glowice 20v. Oba projekty

> wowczas zakonczyly sie, jakby nie patrzec, sporym failem. Prawdopodobnie po trochu przez

> wyprzedzenie swoich czasow a po trochu przez brak odpowiedniego marketingu w stylu VW.

Mozna do tego dolozyc hondowe wynalazki, ktore oprocz VTECa, (ktory przetrwal) wyginely razem z Prelka, 4WS, ATTS, nie mowiac juz o takich detalach jak elektrycznie skladane lusterka, lampy doswietlajace zakrety ktore bywaly dostepne na JDM w latach 90tych, w Eurodupie zrobily sie hitem kilka lat temu.

Napisano

> Nie wiem, czy tak jest wszędzie, ale w mojej okolicy wygląda to tak, że tego rodzaju warsztaty,

> jeśli są sensownie wyposażone i dysponują odpowiednią wiedzą, stawki mają porównywalne bądź

> wyższe niż ASO.

Uważaj, po podważasz stereotyp niezależnych warsztatów, robiących wszystko 3x lepiej niż ASO za 3x mniejszą stawkę, który jest bardzo popularny na AK wink.gif

Napisano

> Mozna do tego dolozyc hondowe wynalazki, ktore oprocz VTECa, (ktory przetrwal) wyginely razem z

> Prelka, 4WS

Ktory z wielka pompa wrocil w obecnej Lagunie Coupe. Lacznie z wielkim chwaleniem sie jakimi to pionierami nie sa. Prelude miala to w '90 roku grinser006.gif

> ATTS

Tu sie akurat nie dziwie. Bardzo skomplikowane to bylo jak na efekty. Czas pokazal, ze jesli maja byc efekty to mechaniczna szpera jest duuuzo lepsza a jak ma byc prosto i tanio to systemy typu XDS czy inne "elektroniczne szpery" sa rownie dobre co ATTS.

> nie mowiac juz o takich detalach jak elektrycznie skladane lusterka, lampy

> doswietlajace zakrety ktore bywaly dostepne na JDM w latach 90tych, w Eurodupie zrobily sie

> hitem kilka lat temu.

Ewenementem JDM bylo to, ze te bajery mozna bylo miec w tanich autach typu Civic. W EU byly raczej zarezerwowane dla wyzszych klas. Teraz w pogoni za gadzetami i pseudobezpieczenstwem zrobily sie popularne.

Napisano

> Nie chodzi tylko o finanse. Europejskie miasta są na maxa zatłoczone. Przeciętny Europejczyk

> dojeżdżający do pracy pewnie dłużej stoi niż jedzie, a jego średnia prędkość w godzinach

> szczytu to pewnie z kilkanaście km/h. Duże silniki są imho bezsensowne w takich warunkach.

Podobnie jak manualne skrzynie biegów. Ale automaty się jakoś średnio przyjęły w EU. Ludzie dalej stoją w korkach i machają biegami.

Napisano

> To tak jak ja, tylko że mam silnik, który przy podobnej mocy oferuje lepsze osiągi i dużo lepsze

> wrażenia z jazdy.

POczekaj jeszcze pare lat, i skoncza sie te lepsze wrazenia z jazdy, podczas ktorej GPS wysle na policje Twoja predkosc, a mandacik przyjdzie do domu dwa dni pozniej. biglaugh.gif

Mi tam wrazenia i osiagi dyndaja, chce jezdzic komfortowo, cicho a co wazniejsze tanio.

Nien wiem jak Honda, w kazdym razie jestem bardzo rozczarowany, ze w nowym Civic'u w dalszym ciagu siedzi 2,2 l Diesel, co prawda jago spalanie ma byc mniejsze o 20 % niz w modelu poprzednim ale podatek drogowy zmalal z 368 Euro do 268 Euro ( czy cos w tym guscie ). Porownujac cene i wyposazenie miedzy nowa Mazda 3 a nowym Civic'iem wybralem o 800 ccm mniejsza Mazde.

wink.gif

wink.gif

Napisano

> POczekaj jeszcze pare lat, i skoncza sie te lepsze wrazenia z jazdy, podczas ktorej GPS wysle na

> policje Twoja predkosc, a mandacik przyjdzie do domu dwa dni pozniej.

dlaczego? Codziennie jeżdżę autostradą, gdzie osiągi są bardzo ważne - żeby szybko włączyć się z pasa awaryjnego, żeby szybko przyspieszyć w zakresie 80-130 itd. Osiągi turbodoładowanego silnika, a zwłaszcza elastyczność na najwyższych biegach wykorzystuję więc często, nie łamiąc przy tym przepisów.

> Mi tam wrazenia i osiagi dyndaja, chce jezdzic komfortowo, cicho a co wazniejsze tanio.

każdy ma swoje potrzeby. Ja też lubię ciszę i komfort, ale lubię też jak samochód żwawo reaguje na gaz.

> Nien wiem jak Honda, w kazdym razie jestem bardzo rozczarowany, ze w nowym Civic'u w dalszym ciagu

> siedzi 2,2 l Diesel, co prawda jago spalanie ma byc mniejsze o 20 % niz w modelu poprzednim

> ale podatek drogowy zmalal z 368 Euro do 268 Euro ( czy cos w tym guscie ). Porownujac cene i

> wyposazenie miedzy nowa Mazda 3 a nowym Civic'iem wybralem o 800 ccm mniejsza Mazde.

Napisano

> podobnie jak hel rozpylony w smoleńsku.

> Aaaa, tak przy okazji.

> Ostatnio miałem okazję uciąć sobie zupełnie luźną i towarzyską pogawędkę z szefem pewnego DUŻEGO

> serwisu.

> ASO.

> Problem maja z realizacją targetów, pomimo zwiększenia się populacji.

> Wiesz czemu?

> Bo samochody się raz że nie psują, dwa, że mają coraz rzadszą obsługę serwisową.

> Rozmowa towarzyska, a nie tłumaczenie się z niewykonanych targetów, więc nie mam podstaw do nie

> wierzenia.

> Patrząc zresztą przez swój pryzmat - łatwiej jest tam wstawić auto niż jeszcze parę lat temu - luzy

> się zrobiły.

> A ceny bynajmniej nie wzrosły.

Cała ta wypowiedź nie ma sensu, jeśli nie napiszesz jakiej marki pojazdów ta wypowiedź dotyczyła....

Powody "luzów" prawdopodobnie są zupełnie inne niż opisywana przez Ciebie "mniejsza awaryjność".

Napisano

> dlaczego? Codziennie jeżdżę autostradą, gdzie osiągi są bardzo ważne - żeby szybko włączyć się z

> pasa awaryjnego, żeby szybko przyspieszyć w zakresie 80-130 itd.

Jezeli juz to nie awaryjnego a rozbiegowego, ale to tez szczegol.

A ile tych konikow jest Ci potrzebjnych aby wjechac na ta autostrade ?

W sekrecie powiem Ci, ze nawet nie poczatkujacy kierowca daje rade na pasie rozbiegowym przyspieszyc z 40 do 100 km/h aby bez stwarzania zagrozenia wlaczyc sie do ruchu.

Czyli moje Polo w 3 cyl. o mocy 75 KM i poj 1,2 diesel bez jakiegokolwiek problemu na koncu pasa rozbiegowego ma 120 km/h. Jest to wystarczajaca predkosc ? Czy za malo ?

wink.gif

Napisano

> Jezeli juz to nie awaryjnego a rozbiegowego, ale to tez szczegol.

racja, przejęzyczenie ok.gif

> A ile tych konikow jest Ci potrzebjnych aby wjechac na ta autostrade ?

> W sekrecie powiem Ci, ze nawet nie poczatkujacy kierowca daje rade na pasie rozbiegowym

> przyspieszyc z 40 do 100 km/h aby bez stwarzania zagrozenia wlaczyc sie do ruchu.

> Czyli moje Polo w 3 cyl. o mocy 75 KM i poj 1,2 diesel bez jakiegokolwiek problemu na koncu pasa

> rozbiegowego ma 120 km/h. Jest to wystarczajaca predkosc ? Czy za malo ?

wiesz, jeździłem tą autostradą też matizem i też dawałem radę włączyć się do ruchu bez stwarzania zagrożenia, wyprzedzić TIRA jadącego 90km/h czy przyspieszać tak jak kolumna aut 80-120km/h. Jednak kosztowało mnie to trochę nerwów i nie dawało żadnej przyjemności z jazdy. A życie jest za krótkie, żeby jeździć tylko po to, żeby dojechać wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.