Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Co nas czeka, jesli zezwolą na rejestracje aut RHD?

Featured Replies

Napisano

Czytam przerozne artykuly i ogolnie interesuje sie sprawa, i wyglada na to, ze jest calkiem niewykluczone ze w wmiare niedalekiej przyszlosci bedzie mozna rejestrowac samochody RHD (angliki) w Polsce.

Chcialbym jednak aby dyskusja nie zeszla znowu na temat czy, dlaczego, kiedy i po co to sie stanie lub nie stanie.

Chcialbym abysmy podyskutowali o skutkach takiego posuniecia (zakladajac hipotetycznie, ze pozwolą rejestrowac RHD).

Kilka pierwszych watpliwosci ktore mi sie nasuwaja odrazu.

1. Czy zaleje nas kolejna fala samochodow uzywanych z Anglii, gdzie owe sa tansze lub nawet duzo tansze niz w Polsce, tak jak to mielismy ogromna fale samochodow uzywanych z Niemiec od 2004 roku.

2. Czy takie samochody na Polskim rynku bedzie mozna nabyc duzo taniej niz takie same modele w kierownica po lewej.

3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic duze ograniczenie importu takich samochodow.

6. Czy mozliwe jest, aby zniesienie zakazu rejestracji takich samochodow zrobic w taki sposob, aby tylko mozna bylo przywiesc taki samochod z soba wracajac lub przenoszac sie do kraju (dot np emigrantow) pod warunkiem, iz powiedzmy bylo sie jego wlascicielem przez jakis okres poprzedzajacy przeprowadzke. Wtedy nie bylo by mowy o imporcie na handel, a tylko znioslo by to ograniczenie dla ludzie przenoszacych sie do Polski i chcacych zabrac ze soba swoj samochod.

7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

Napisano

Ja jestem pierwszy w kolejce do kupna takiego auta. Nie jakis wyszukany model, zwykly przecietny samochod jesli w wersji RHD bedzie tanszy to biore od razu.

Jedynie wlasnie mnie zastanawia to co napisales - ze ubezpieczyciele moga podniesc stawki za takie auta. W sumie - slusznie, bo wiele osob nie ma doswiadczenia w prowadzeniu pojazdu RHD w ruchu LHD i bedzie to w jakims stopniu wieksze zagrozenie.

Napisano

> 4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie

> poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

Tego bym się chyba najbardziej obawiał, gdyż kwestie ewentualnego spadku cen są przy tym drugorzędne.

Mam obawy, czy nie pojawi się więcej mistrzów kierownicy, którzy "muszą" jechać szybciej a tymczasem w pewnych sytuacjach będą mieli trudniej i nie poradzą sobie.

> 7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze

> wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy

> wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej

> za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

Nie mam w zwyczaju decydowac się na zakup samochodu ze względu na cenę. Kupowany samochód ma mi odpowiadać pod względem technicznym tj. stanu, parametrów, wyposażenia, osiągów itp. Nie kupuję dlatego, że tani, ale dlatego, że taki mi potrzebny.

Napisano

będzie armagedon na drogach i nic mojego zdania nie zmieni. Jest źle z LHD, będzie gorzej z RHD

Napisano

"Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic duze ograniczenie importu takich samochodow."

Powinni min. dwukrotnie

Napisano

> 1. Czy zaleje nas kolejna fala samochodow uzywanych z Anglii, gdzie owe sa tansze lub nawet duzo

> tansze niz w Polsce, tak jak to mielismy ogromna fale samochodow uzywanych z Niemiec od 2004

> roku.

Bedzie fala. Cena zrobi swoje.

> 2. Czy takie samochody na Polskim rynku bedzie mozna nabyc duzo taniej niz takie same modele w

> kierownica po lewej.

Zalezy od modelu. Generalnie tak.

> 3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

Ceny moga nieznacznie spasc.

> 4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie

> poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

Tak. Nie dotyczy to jedynie niedoswiadczonych kierowcow.

> 5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic

> duze ograniczenie importu takich samochodow.

Na cene ubezpieczenia zdaje sie wplywac teraz wszystko.

Lacznie z tym jak masz na imie.

> 7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze

> wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy

> wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej

> za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

Jako jedyne auto sie nie sprawdzi. Jazda w trasie bylaby zbyt niebezpieczna i irytujaca.

Drugie w rodzinie, miejskie lub zabawka - raczej tak.

Napisano

> będzie armagedon na drogach i nic mojego zdania nie zmieni. Jest źle z LHD, będzie gorzej z RHD

Też tak uważam i mam nadzieje, że nie nadejdą takie czasy,kiedy angliki będzie można rejestrować legalnie w PL.

Ps. Czy na wyspach jest takie luźne prawo?Bo co widzę jakiegoś angola na ulicy to szyby czarne jak smoła,wydech ryczy jak obdzierany ze skóry borsuk.Tam to jest legalne?

Napisano

> 1. Czy zaleje nas kolejna fala samochodow uzywanych z Anglii, gdzie owe sa tansze lub nawet duzo

> tansze niz w Polsce, tak jak to mielismy ogromna fale samochodow uzywanych z Niemiec od 2004

> roku.

Tak bedzie na pewno. I bedzie to zalew zlomu w wiekszosci.

> 2. Czy takie samochody na Polskim rynku bedzie mozna nabyc duzo taniej niz takie same modele w

> kierownica po lewej.

Na pewno.

> 3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

Nie sadze, a jesli juz to najwyzej troszke.

> 4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie

> poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

Nie tylko ze wzgledu na brak doswiadczenia co zwyczajnie warunki drogowe - wiekszosc drog jest jednojezdniowa wiec siedzenie po drugiej stronie musi powodowac spadek bezpieczenstwa jazdy.

> 5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic

> duze ograniczenie importu takich samochodow.

Mam wielka nadzieje, ze tak sie stanie jesli zezwola. I to oby stawki byly drakonskie.

> 6. Czy mozliwe jest, aby zniesienie zakazu rejestracji takich samochodow zrobic w taki sposob, aby

> tylko mozna bylo przywiesc taki samochod z soba wracajac lub przenoszac sie do kraju (dot np

> emigrantow) pod warunkiem, iz powiedzmy bylo sie jego wlascicielem przez jakis okres

> poprzedzajacy przeprowadzke. Wtedy nie bylo by mowy o imporcie na handel, a tylko znioslo by

> to ograniczenie dla ludzie przenoszacych sie do Polski i chcacych zabrac ze soba swoj

> samochod.

To bylby dopiero galimatias. To jest UE, nie sadze by dalo sie wprowadzic cos takiego.

Napisano

> 1. Czy zaleje nas kolejna fala samochodow uzywanych z Anglii,

niewiem.gif Lecz pewnie TAK znajdzie się więcej nowobogackich biznesmenów w limuzynach zlosnik.gif

> 2. Czy takie samochody na Polskim rynku bedzie mozna nabyc duzo taniej niz takie same modele w

> kierownica po lewej.

Zdecydowanie TAK

> 3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

NIE

> 4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie

> poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

Zdecydowanie będzie więcej czacha.gif

> 5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic

> duze ograniczenie importu takich samochodow.

niewiem.gif Lecz powinny być wzięte z alien.gifok.gif

> 6. Czy mozliwe jest, aby zniesienie zakazu rejestracji takich samochodow zrobic w taki sposob, aby

> tylko mozna bylo przywiesc taki samochod z soba wracajac lub przenoszac sie do kraju (dot np

> emigrantow) pod warunkiem, iz powiedzmy bylo sie jego wlascicielem przez jakis okres

> poprzedzajacy przeprowadzke. Wtedy nie bylo by mowy o imporcie na handel, a tylko znioslo by

> to ograniczenie dla ludzie przenoszacych sie do Polski i chcacych zabrac ze soba swoj

> samochod.

hmm.gif Nad tym to bym pomyślał bo wiadomo Polak potrafi zlosnik.gif

> 7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze

> wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy

> wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej

> za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

nono.gif Nie kupił bym takiego auta do użytku na codzien waytogo.gif

Napisano

> Chcialbym abysmy podyskutowali o skutkach takiego posuniecia (zakladajac hipotetycznie, ze pozwolą

> rejestrowac RHD).

> Kilka pierwszych watpliwosci ktore mi sie nasuwaja odrazu.

> 1. Czy zaleje nas kolejna fala samochodow uzywanych z Anglii, gdzie owe sa tansze lub nawet duzo

> tansze niz w Polsce, tak jak to mielismy ogromna fale samochodow uzywanych z Niemiec od 2004

> roku.

Myślę i mam nadzieję, że nie. Otworzy się jakaś nowa możliwość ale nie boję się twierdzić, że przeciętny samochód od "dziadka z Niemiec" jest w lepszym stanie niż pojazd brytyjski. Na pewno najwięcej będzie zależało od stawek OC

> 2. Czy takie samochody na Polskim rynku bedzie mozna nabyc duzo taniej niz takie same modele w

> kierownica po lewej.

podejrzewam, że będzie można je kupić dokładnie w takich samych cenach jak są obecnie, mówię o cenie "anglika" przed przeróbką. Od stawek OC będzie jedynie zależało czy opłaci się tym jeździć bez przekładki

> 3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

Nie widzę powodu

> 4. Czy ze wzgledu brak doswiadczenia wiekszosci kierowcow z jazda takimi samochodami, pogorszy sie

> poziom bezpieczenstwa na polskich drogach.

Tu nie chodzi o brak doświadczenia. Jazda takim samochodem jest i zawsze pozostanie mniej bezpieczna, choćby nie wiem ile to trwało.

> 5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic

> duze ograniczenie importu takich samochodow.

Nawet jeśli drastycznie podniosą to dlaczego ma powstać ograniczenie importu? One są cały czas importowane i przerabiane.

> 6. Czy mozliwe jest, aby zniesienie zakazu rejestracji takich samochodow zrobic w taki sposob, aby

> tylko mozna bylo przywiesc taki samochod z soba wracajac lub przenoszac sie do kraju (dot np

> emigrantow) pod warunkiem, iz powiedzmy bylo sie jego wlascicielem przez jakis okres

> poprzedzajacy przeprowadzke. Wtedy nie bylo by mowy o imporcie na handel, a tylko znioslo by

> to ograniczenie dla ludzie przenoszacych sie do Polski i chcacych zabrac ze soba swoj

> samochod.

chyba byłoby to nierówne traktowanie. Obecnie każdy ma dostosować swój samochód do prawa krajowego bez względu czy pojechał po niego za granicę na 1 dzień czy kupił go 2 lata temu i przez ten czas za granicą nim jeździł. Analogicznie: tak, jakby ktoś powracający po kilku latach z GB miał prawnie zapewniony w PL dostęp do angielskich gniazdek

> 7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze

> wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy

> wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej

> za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

Może jakbym szukał konkretnie na krótki okres czasu i miałbym jakąś "okazję" to tak ale nie zdecydowałbym się myśląc poważnie o zakupie samochodu.

Napisano
  • Autor

> Tego bym się chyba najbardziej obawiał, gdyż kwestie ewentualnego spadku cen są przy tym

> drugorzędne.

> Mam obawy, czy nie pojawi się więcej mistrzów kierownicy, którzy "muszą" jechać szybciej a

> tymczasem w pewnych sytuacjach będą mieli trudniej i nie poradzą sobie.

Z moich obserwacji z ostatniej wizyty w Polsce, wyglada na to ze tych "mistrzów kierownicy" co to muszqa jechac szybciej jest coraz mniej.

Np na trasie Tarnów - Kraków przy wmiare sporym ruchu jak dawniej caly czas ktos wyprzedzal, tak tym razem ile razy jechalem, tak zawsze prawie ladnie jechalismy w kolumnie razem z ciezarowkami jadac okolo 70 - 80km/h i "skakaczy" wyprzedzajacych po jednym samochodzie tylko poto zeby po 50km byc o 10 samochodow do przodu bylo naprawde niewiele.

Napisano
  • Autor

> Tak. Nie dotyczy to jedynie niedoswiadczonych kierowcow.

Zrobilem juz wsumie okolo 30kkm autem RHD po Polsce i jak narazie nie bylo ani jednej niebezpieczenj sytuacji z mojej strony.

> Na cene ubezpieczenia zdaje sie wplywac teraz wszystko.

> Lacznie z tym jak masz na imie.

I pewnie bedzie jeszcze gorzej, wzorem z zachodu.

> Jako jedyne auto sie nie sprawdzi. Jazda w trasie bylaby zbyt niebezpieczna i irytujaca.

Tak jak pisalem - 30kkm i zadnych niebezpieczenstw ani irytacji.

Napisano
  • Autor

> Też tak uważam i mam nadzieje, że nie nadejdą takie czasy,kiedy angliki będzie można rejestrować

> legalnie w PL.

Wyglada na to, ze moze to nastapic calkiem niedlugo.

> Ps. Czy na wyspach jest takie luźne prawo?Bo co widzę jakiegoś angola na ulicy to szyby czarne jak

> smoła,wydech ryczy jak obdzierany ze skóry borsuk.Tam to jest legalne?

Nie wiem jak w UK, ale w Irlandii do niedawna nie bylo z tym zadnych problemow. Auto przechodzilo przeglad bez wzgledu na to jak bardzo byly przyciemnione szyby oraz jak glosny byl wydech - wazne bylo tylko zeby byl szczelny.

Jednak w zeszlym roku sie to zmienilo i teraz sa ograniczenia - wydech chyba do 99decybeli a szyby max 70% przepuszczalnosci czy cos takiego.

Jednak aut z Irlandii na polskich drogach widzi sie raczej bardzo niewiele. Wiekszosc RHD to auta z UK.

Napisano
  • Autor

> Tak bedzie na pewno. I bedzie to zalew zlomu w wiekszosci.

Tak samo jak bylo z Niemczech. Cena robi swoje.

> Nie tylko ze wzgledu na brak doswiadczenia co zwyczajnie warunki drogowe - wiekszosc drog jest

> jednojezdniowa wiec siedzenie po drugiej stronie musi powodowac spadek bezpieczenstwa jazdy.

Nie musi i nie powoduje jesli sie nie chce wyprzedzac jadac na metr lub kilka metrow za kims.

> Mam wielka nadzieje, ze tak sie stanie jesli zezwola. I to oby stawki byly drakonskie.

W Irlandii za auto LHD stawka ubezpieczeniowa wzrasta okolo 10 - 15% w porownaniu z RHD.

Dla porownania jak zalozylem Eibachy i rozporke do mojego auta, to ubezpieczenie wzroslo o 20%.

> To bylby dopiero galimatias. To jest UE, nie sadze by dalo sie wprowadzic cos takiego.

Z tego co gdzies czytalem, tak jest albo przynajmniej bylo w Hiszpanii.

Tam tez nie mozna bylo rejestrowac RHD, ale ze wzgledu na duzy nacisk spolecznosci brytysjkiej, ktora jest tam bardzo liczna (wielu brytyjczykow przeprowadza sie do Hiszpanii - najczesciej emeryci), umozliwono osobom przenoszacym sie z UK do Hiszpani rejestrowac auta RHD.

Napisano
  • Autor

> Myślę i mam nadzieję, że nie. Otworzy się jakaś nowa możliwość ale nie boję się twierdzić, że

> przeciętny samochód od "dziadka z Niemiec" jest w lepszym stanie niż pojazd brytyjski.

Ja mysle ze to zadna roznica.

> Na

> pewno najwięcej będzie zależało od stawek OC

> podejrzewam, że będzie można je kupić dokładnie w takich samych cenach jak są obecnie, mówię o

> cenie "anglika" przed przeróbką. Od stawek OC będzie jedynie zależało czy opłaci się tym

> jeździć bez przekładki

W przypadku auta ktore mozna powiedzmy zamiast za 20k kupic za 12k, stawka OC musialaby byc naprawde gigantyczna zeby sie nie oplacalo.

>> 3. Czy przyczyni sie to w jakikolwiek sposob na ceny

>> normalnych (LHD) samochodow w Polsce.

> Nie widzę powodu

Jesli niewiele osob zdecydowaloby sie na anglika, to ja tez nie.

Jesli jednak by mialobyc tak jak to niektorzy opisuja, ze zostaniemy zalani samochodami RHD i co drugie auto bedzie mialo kierownice po drugiej stronie i do tego beda tansze, to musi to jakos wplynac na ceny zwyklych samochodow.

Tak mi sie wydaje.

> Tu nie chodzi o brak doświadczenia. Jazda takim samochodem jest i zawsze pozostanie mniej

> bezpieczna, choćby nie wiem ile to trwało.

Moim zdaniem bezpieczenstwo zalezy w 100% od kierowcy a nie od tego gdzie siedzi.

Napisano

Sam bym takiego autka nie kupił, chyba że przekładka byłaby możliwa w sposób sensowny(tani, bezpieczny, bezawaryjny).

Jazda takim autkiem jest zwyczajnie niewygodna.

Mam nadzieję, że ubezpieczyciele dowalą takie stawki OC, że będzie to bardzooooooo nieopłacalne.

Skoro ja, czyli spokojny człowiek, tego nie chcę to kto będzie chciał?

Takie autka kupią dzieciaki, które obecnie jeżdżą starymi beemkami czy starymi golfami, często zarejestrowanych na tzw. trzy literówkach np. EZG(bez obrazy dla pozostałych mieszkańców Zgierza).

Jeśli Ci ludzie kupią takie autka to będzie sporo wypadków bo dorwą się do dość młodych, tanich i mocnych autek, którymi będą starali się szpanować.

O ile ja patrzę na takiego ludka z politowaniem i uważam co zaraz odwali na drodze to pod remizą będzie zadawać szyku.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Moim zdaniem jako osoby użytkującej na co dzień samochód który kiedyś miał kierownicę po prawej stronie twierdzę że zmiany mogą być odczuwalne właśnie na etapie przekładania. Temat Anglików nie jest od dzisiaj i nie jeden pewnie jeździ Anglikiem nawet o tym nie wiedząc. Osób decydujących się jeździć pojazdem z kierownicą po prawej stronie raczej będzie garstka. Na pewno zyskają fanatycy modeli mało popularnych jak honda nsx czy subaru impreza, lander evo coś z tej półki. Do KJSów na pewno będą ciągnąć auta. Na co dzień wątpie aby były tłumy chętnych, raczej chodzi o legalizacje użytkowania auta które czeka w kolejce do przerobienia. Z tym jest problem i pewnie tutaj najwięcej zyskają handlarze będzie łatwiej zalegalizować przeróbkę Anglika.

Napisano
  • Autor

> Sam bym takiego autka nie kupił, chyba że przekładka byłaby możliwa w sposób sensowny(tani,

> bezpieczny, bezawaryjny).

Moim zdaniem zadna przekladka nie jest sensowna. Nigdy tego nie da sie zrobic tak jak fabrycznie.

> Jazda takim autkiem jest zwyczajnie niewygodna.

Kwestia gustu, ale owszem zgadzam sie - dla niektorych moze byc niewygodna.

> Mam nadzieję, że ubezpieczyciele dowalą takie stawki OC, że będzie to bardzooooooo nieopłacalne.

> Skoro ja, czyli spokojny człowiek, tego nie chcę to kto będzie chciał?

Ja bede chcial wink.gif

Moze jakis dziwny jestem, ale zawsze lubilem takie wynalazki ktorych inni nie chca.

> Takie autka kupią dzieciaki, które obecnie jeżdżą starymi beemkami czy starymi golfami, często

> zarejestrowanych na tzw. trzy literówkach np. EZG(bez obrazy dla pozostałych mieszkańców

> Zgierza).

> Jeśli Ci ludzie kupią takie autka to będzie sporo wypadków bo dorwą się do dość młodych, tanich i

> mocnych autek, którymi będą starali się szpanować.

> O ile ja patrzę na takiego ludka z politowaniem i uważam co zaraz odwali na drodze to pod remizą

> będzie zadawać szyku.

> Pozdrawiam BAS

I wlasnie w tym jest sęk.

Uwazam, ze zamiast dowalac jakies horendalne stawki ubezpieczenia dla RHD tak jak wiekszosc z was tu proponuje, to lepszym wyjscie bylo dowalenie bardzo wysokich stawek dla zestawu - mlody kierowca/mocne auto - bez wzgledu czy RHD czy LHD.

Tak to mniejwiecej dziala w Irlandii i musze przyznac, ze to naprawde dziala.

Owszem - dla mlodego czlowieka powiedzmy w wieku 18 lat wlasne auto jest malo osiagalne. I to nie ze wzgledu na cene auta - bo wmiare przyzowite mozna juz kupic za 1000 euro, ale ze wzgledu na ubepieczenie. Bo dla 18 latka ktory chcialby ubezpieczyc sobie corse 1.0 stawka wyniesie powiedzmy 2500 euro rocznie, ale jesli juz by chcial zarejestrowac np impreze 2.0 turbo, to bedzie musial wylozyc z 5000 - 6000 euro rocznie za ubepieczenie o ile nie wiecej. Dlatego mlodych widzi sie raczej w malych i slabych autach i dzieki temu nie ma zbyt wiele wariowania na drogach. Zato jak ktos juz pojezdzi wiecej, troche dorosnie, i nazbiera znizek za beszkodowa jazde, to i za mocna auto zaplaci ulamek tego o czym pisalem wczesniej. Ja np za mazde 6 2.0 place ponizej 500 euro.

Napisano

> Ja mysle ze to zadna roznica.

A ja uważam, że różnica jest. Może ktoś mnie oświeci ale z tego co wiem to kupując auto w Niemczech nie spotyka się często poklejonych za pomocą power tape zderzaków, dokonanych w przeszłości napraw lakierniczych sprayem, wiązaniu drutem itp. W samochodzie z Niemiec łatwo cofnąć licznik, bo jest to często samochód zadbany, tyle że z dużym przebiegiem. Cofanie licznika w angliku może nie mieć sensu, te auta często są wystarczająco sponiewierane samą eksploatacją

> W przypadku auta ktore mozna powiedzmy zamiast za 20k kupic za 12k, stawka OC musialaby byc

> naprawde gigantyczna zeby sie nie oplacalo.

a możesz podać czy na chwilę obecną jest taka różnica w cenie? Bo wydaje mi się, że nie. Jeśli taka miałaby być, to dla niektórych modeli opłaca się kupować już teraz i przekładać, nieprawdaż?

Sam mam samochód wart jakieś 22 i od pewnego czasu szukam anglika na części. Znalezienie czegoś porównywalnego z moim za mniej niż 3 tys funtów jest mało realne. Jedyne co mnie urządza i za czym się rozglądam to samochód z uszkodzonym silnikiem. Wtedy zapłaciłbym jakieś 2tys no ale to juz nie samochód tylko dawca części. I póki kurs funta nie spadnie znacznie to moje plany nie mają sensu. Gdzie tu okazja?

> Jesli niewiele osob zdecydowaloby sie na anglika, to ja tez nie.

> Jesli jednak by mialobyc tak jak to niektorzy opisuja, ze zostaniemy zalani samochodami RHD i co

> drugie auto bedzie mialo kierownice po drugiej stronie i do tego beda tansze, to musi to jakos

> wplynac na ceny zwyklych samochodow.

> Tak mi sie wydaje.

Nie wierzę, że zostaniemy "zalani". Po prostu nie wierzę.

> Moim zdaniem bezpieczenstwo zalezy w 100% od kierowcy a nie od tego gdzie siedzi.

A mając dwa takie same samochody ale różniące się RHD/LHD jedziesz tak samo czy jednak musisz się dostosować do "niekorzystnych" czynników?

I jeszcze z ciekawości zapytam- jak już pozwolą rejestrować to też z dopuszczeniem u nas dowolnej rzeźby bieżnika na każdym kole?

Napisano

> W Irlandii za auto LHD stawka ubezpieczeniowa wzrasta okolo 10 - 15% w porownaniu z RHD.

> Dla porownania jak zalozylem Eibachy i rozporke do mojego auta, to ubezpieczenie wzroslo o 20%.

Nie wiem czy smiac sie czy plakac.

Jak ubezpieczyciel weryfikuje to wszystko?

Napisano
  • Autor

> A ja uważam, że różnica jest. Może ktoś mnie oświeci ale z tego co wiem to kupując auto w Niemczech

> nie spotyka się często poklejonych za pomocą power tape zderzaków, dokonanych w przeszłości

> napraw lakierniczych sprayem, wiązaniu drutem itp. W samochodzie z Niemiec łatwo cofnąć

> licznik, bo jest to często samochód zadbany, tyle że z dużym przebiegiem. Cofanie licznika w

> angliku może nie mieć sensu, te auta często są wystarczająco sponiewierane samą eksploatacją

Wiesz ja bym 100x bardziej wolal auto ze zderzakiem poklejonym ducktape'em i polakierowane pędzelkiem lub spreyem, ale z przebiegiem 100kkm, niz takie same wycyckane do lsnienia ktore tez ma 100kkm na liczniku, ale w rzeczywistosci 300kkm.

> a możesz podać czy na chwilę obecną jest taka różnica w cenie? Bo wydaje mi się, że nie. Jeśli taka

> miałaby być, to dla niektórych modeli opłaca się kupować już teraz i przekładać, nieprawdaż?

> Sam mam samochód wart jakieś 22 i od pewnego czasu szukam anglika na części. Znalezienie czegoś

> porównywalnego z moim za mniej niż 3 tys funtów jest mało realne. Jedyne co mnie urządza i za

> czym się rozglądam to samochód z uszkodzonym silnikiem. Wtedy zapłaciłbym jakieś 2tys no ale

> to juz nie samochód tylko dawca części. I póki kurs funta nie spadnie znacznie to moje plany

> nie mają sensu. Gdzie tu okazja?

Nie wszystkie modele sa tansze na wyspach.

Ale np taki w Polsce

Albo taki w Irlandii

Przebieg podobny a cena w Irl praktycznie 2x miejsza.

> Nie wierzę, że zostaniemy "zalani". Po prostu nie wierzę.

Ja tez wsumie mam nadzieje, ze tak sie nie stanie.

> A mając dwa takie same samochody ale różniące się RHD/LHD jedziesz tak samo czy jednak musisz się

> dostosować do "niekorzystnych" czynników?

Mysle ze jade tak samo.

> I jeszcze z ciekawości zapytam- jak już pozwolą rejestrować to też z dopuszczeniem u nas dowolnej

> rzeźby bieżnika na każdym kole?

Nie no bez jaj.

Swiatla tez trzeba bedzie zmianic na nasze.

Dostalibysmy tez dostep do bardzo ciekawego rynku samochodow z Japonii, ale tam to juz wogole jaja, bo oni np nie maja swiatel przeciwmglowych tylnych - trzeba by dorabiac.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem czy smiac sie czy plakac.

> Jak ubezpieczyciel weryfikuje to wszystko?

Znaczy co weryfikuje?

RHD i LHD to nie ma jakiejs specjalnej filozofii ;P

Natomiast jak zalozylem Eibachy i rozporke to musialem zglosic i w nagrode mi podwyzszyli stawke.

Gdybym nie zglosil w razie wypadku gdyby odkryli ze cos bylo dlubane (a raczej nie ma opcji zeby nie odkryli) to bym nie dostal ani grosza.

Napisano

Jeżeli dopuszczą dzwonie do 2 gości z pzm, a potem jak nic jadę do angli kupić zabawkę.

Napisano

> Moim zdaniem zadna przekladka nie jest sensowna. Nigdy tego nie da sie zrobic tak jak fabrycznie.

Myślę, że jest to kwestia tego ile ma to kosztować.

> Kwestia gustu, ale owszem zgadzam sie - dla niektorych moze byc niewygodna.

Doprecyzuję:

1. Jazdę autkiem RHD w ruchu prawostronnym(czyli takim jak obowiązuje w PL) uważam za niewygodną.

2. ZTCP(ale mogę się mylić) z innej dyskusji na AK to ruch lewostronny wynaleziono w Japonii, później to się rozprzestrzeniło po całym świecie, ale w pewnym momencie uznano, że dla statystycznego człowieka jest bardziej ergonomiczny ruch prawostronny i część/większość państw przeszła na ruch prawostronny.

> Ja bede chcial

> Moze jakis dziwny jestem, ale zawsze lubilem takie wynalazki ktorych inni nie chca.

Ja Ci tego nie bronię, ale pod warunkiem, że samochód będzie faktycznie unikatowy, nigdy nieprodukowany z kierownicą z właściwej strony itd, wtedy pewnie cena spowoduje, że byle szczyl sobie go nie kupi bo będzie za drogi, więc będą takimi samochodami jeździły osoby dojrzałe emocjonalnie i pewnie ustatkowane życiowo, którym nie imponuje palenie gumy pod remizą.

> I wlasnie w tym jest sęk.

> Uwazam, ze zamiast dowalac jakies horendalne stawki ubezpieczenia dla RHD tak jak wiekszosc z was

> tu proponuje, to lepszym wyjscie bylo dowalenie bardzo wysokich stawek dla zestawu - mlody

> kierowca/mocne auto - bez wzgledu czy RHD czy LHD.

Ok, ale w PL jest system(Ustawa z 2003 roku o ubezpieczeniach...) jaki jest i...

> Tak to mniejwiecej dziala w Irlandii i musze przyznac, ze to naprawde dziala.

> Owszem - dla mlodego czlowieka powiedzmy w wieku 18 lat wlasne auto jest malo osiagalne. I to nie

> ze wzgledu na cene auta - bo wmiare przyzowite mozna juz kupic za 1000 euro, ale ze wzgledu na

> ubepieczenie. Bo dla 18 latka ktory chcialby ubezpieczyc sobie corse 1.0 stawka wyniesie

> powiedzmy 2500 euro rocznie, ale jesli juz by chcial zarejestrowac np impreze 2.0 turbo, to

> bedzie musial wylozyc z 5000 - 6000 euro rocznie za ubepieczenie o ile nie wiecej. Dlatego

> mlodych widzi sie raczej w malych i slabych autach i dzieki temu nie ma zbyt wiele wariowania

> na drogach. Zato jak ktos juz pojezdzi wiecej, troche dorosnie, i nazbiera znizek za

> beszkodowa jazde, to i za mocna auto zaplaci ulamek tego o czym pisalem wczesniej. Ja np za

> mazde 6 2.0 place ponizej 500 euro.

Super, ale nie przekonasz mnie do jeżdżenia na co dzień dupowozem po polskich drogach autkiem z kierownicą z prawej strony.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Tam tez nie mozna bylo rejestrowac RHD, ale ze wzgledu na duzy nacisk spolecznosci brytysjkiej,

> ktora jest tam bardzo liczna (wielu brytyjczykow przeprowadza sie do Hiszpanii - najczesciej

> emeryci), umozliwono osobom przenoszacym sie z UK do Hiszpani rejestrowac auta RHD.

Umówmy się, że trudno będzie znaleźć emeryta palącego gumę pod remizą. rotfl.gif

Jeśli koleś będzie ostrożnie i powoli jeździł w niedzielę do kościoła na mszę o godzinie kiedy ja śpię to wcale mi to nie przeszkadza.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> 2. ZTCP(ale mogę się mylić) z innej dyskusji na AK to ruch lewostronny wynaleziono w Japonii,

> później to się rozprzestrzeniło po całym świecie, ale w pewnym momencie uznano, że dla

> statystycznego człowieka jest bardziej ergonomiczny ruch prawostronny i część/większość państw

> przeszła na ruch prawostronny.

Ruch lewostronny jest bardziej naturalny i ergonomiczny. Istnieje od czasów kiedy rycerze walczyli na koniach z dzidami - rycerz jechał po lewej stronie przeciwnika, w prawej trzymał dzidę. Gdyby dzisiaj można było mieć broń i strzelać do źle jadących kierowców oraz pieszych, wszyscy przeszli by na ruch lewostronny zlosnik.gif, zakładając oczywiście, że normalny człowiek to jednostka praworęczna grinser006.gif.

Co do tematu - jeżeli w Polsce zostanie wprowadzona możliwość rejestracji i używania samochodów RHD, stracę ostatnie i tak już bardzo wątłe wyrazy szacunku dla władzy. Z drugiej strony jednak śpię spokojnie, bo wiem że to nigdy nie nastąpi zlosnik.gif. Inna sprawa, że rejestrować samochody RHD można u nas od zawsze zlosnik.gif.

Napisano

> Czytam przerozne artykuly i ogolnie interesuje sie sprawa, i wyglada na to, ze jest calkiem

> niewykluczone ze w wmiare niedalekiej przyszlosci bedzie mozna rejestrowac samochody RHD

> (angliki) w Polsce

Jeśli tak się stanie to wprowadzę na rynek produkt : "Monitor wyprzedzania RHD".

będzie się składał z kamerki na lewe lusterko + sporego monitorka dla kierowcy.

Napisano

> Wiesz ja bym 100x bardziej wolal auto ze zderzakiem poklejonym ducktape'em i polakierowane

> pędzelkiem lub spreyem, ale z przebiegiem 100kkm, niz takie same wycyckane do lsnienia ktore

> tez ma 100kkm na liczniku, ale w rzeczywistosci 300kkm.

a ja bym się zastanawiał. Samochody z Włoch są podobno ponadprzeciętnie zaniedbane a też sprowadzają to i z wysp będą szły. Ale pozostaną zwolennicy wozu od dziadka z Niemiec i tyle.

> Nie wszystkie modele sa tansze na wyspach.

> Ale np taki w Polsce

> Albo taki w Irlandii

> Przebieg podobny a cena w Irl praktycznie 2x miejsza.

Widzisz, teraz mówisz, że nie wszystkie są tańsze a jako przykład tego co jest tańsze to też nie masz asa w rękawie. Podaj cenę tego irlandzkiego Mondeo po uwzględnieniu kosztów transportu i przygotowania do rejestracji. Na mój gust 11 tys wyjdzie. Kombinowałbyś jeżdżenie samochodem tańszym o 4 tys kosztem zapewne wyższego OC i niewygody RHD?

Ja obserwuję, że samochodów wyraźnie tańszych tam nie ma bo zostały już albo zostaną kupione przez nas i przerobione. Podawany wcześniej przykład różnicy w cenie 12 a 20 tys jest chyba jednak niemożliwy

> Mysle ze jade tak samo.

Odważna teoria ale ja pozostanę przy swojej- jazda samochodem z kierownicą po "drugiej" stronie jest wyraźnie bardziej niewygodna i może, zwłaszcza na polskich drogach, prowadzić do większej ilości sytuacji stresowych.

> Nie no bez jaj.

> Swiatla tez trzeba bedzie zmianic na nasze.

> Dostalibysmy tez dostep do bardzo ciekawego rynku samochodow z Japonii, ale tam to juz wogole jaja,

> bo oni np nie maja swiatel przeciwmglowych tylnych - trzeba by dorabiac.

ja nie widzę problemu w dopuszczeniu takich samochodów do rejestracji, tylko niech to zrobią z głową.

Napisano

> Jeśli tak się stanie to wprowadzę na rynek produkt : "Monitor wyprzedzania RHD".

Ale po co? Przecież to jest najmniejszy problem! Te pół metra (bez odchylania głowy grinser006.gif) nie robi żadnej różnicy, a jak ktoś tak myśli, to znaczy że nie jeździł anglikiem po naszych drogach.

Napisano
  • Autor

> Inna sprawa, że rejestrować

> samochody RHD można u nas od zawsze .

Ale tylko te z data pierwszej rejestracji chyba przed 1984.

No i zabytkowe.

I zamiatarki.

Czy o czyms zapomnialem?

Napisano
  • Autor

> Widzisz, teraz mówisz, że nie wszystkie są tańsze a jako przykład tego co jest tańsze to też nie

> masz asa w rękawie. Podaj cenę tego irlandzkiego Mondeo po uwzględnieniu kosztów transportu i

> przygotowania do rejestracji. Na mój gust 11 tys wyjdzie.

Pewnie cos kolo tego - dokladnie.

> Kombinowałbyś jeżdżenie samochodem

> tańszym o 4 tys kosztem zapewne wyższego OC i niewygody RHD?

Wyzsze OC to narazie nic pewnego.

A niewygoda - jak juz pisalem - ja zadnej nie odczuwam.

Dlatego jak najbardziej. Jesli moglbym kupic auto za 3/4 ceny to bym zdecydowanie to zrobil.

Ale ja bym pewnie sie i zdecydowal na RHD nawet jakby kosztowal tylesamo co LHD.

Napisano

> Wyzsze OC to narazie nic pewnego.

> A niewygoda - jak juz pisalem - ja zadnej nie odczuwam.

> Dlatego jak najbardziej. Jesli moglbym kupic auto za 3/4 ceny to bym zdecydowanie to zrobil.

> Ale ja bym pewnie sie i zdecydowal na RHD nawet jakby kosztowal tylesamo co LHD.

Polska nie jest jedynym państwem, które zabrania rejestracji takich aut a więc coś z problemem bezpieczeństwa musi być. Moje doświadczenia to potwierdzają i dziwię się, że nie czujesz różnicy.

Napisano

1-5

Po części pewnie tak, rynek się dostosuje i ustabilizuje, kto będzie miał na tym zarobić to zarobi.

7.

Oczywiście, jeśli różnica cen byłaby nadal wyraźnie! widoczna, kupiłbym sobie jakieś STI do upalania zlosnik.gif lub jakieś mocne A4 quattro, bo kosztują śmieszne pieniądze ok.gif

Napisano
  • Autor

> Polska nie jest jedynym państwem, które zabrania rejestracji takich aut a więc coś z problemem

> bezpieczeństwa musi być. Moje doświadczenia to potwierdzają i dziwię się, że nie czujesz

> różnicy.

Z tego co ostatnio czytelem to w Europie oprocz Polski jeszcze jest Słowacja, Czechy, Litwa i Ukraina. Wszedzie pozatym wolno rejestrowac RHD. (lub LHD w UK, Iralndii i na Malcie).

Takze raczej zakaz jest w krajach w ktorych i tak bezpieczenstwo stoi na niskim poziomie i nie dba sie specjalnie o to aby go polepszyc.

Napisano

> Ale tylko te z data pierwszej rejestracji chyba przed 1984.

> No i zabytkowe.

> I zamiatarki.

> Czy o czyms zapomnialem?

Urzędnika w wydziale komunikacji nie interesuje po której stronie w samochodzie jest kierownica! Jak przedstawisz wszystkie wymagane do rejestracji dokumenty, samochód zostanie bez problemu zarejestrowany ok.gifzlosnik.gif.

Napisano

> Z tego co ostatnio czytelem to w Europie oprocz Polski jeszcze jest Słowacja, Czechy, Litwa i

> Ukraina. Wszedzie pozatym wolno rejestrowac RHD. (lub LHD w UK, Iralndii i na Malcie).

> Takze raczej zakaz jest w krajach w ktorych i tak bezpieczenstwo stoi na niskim poziomie i nie dba

> sie specjalnie o to aby go polepszyc.

No to ciekawe czy w krajach, w których "wolno rejestrować" koszty ubezpieczenia są wyższe i o ile. Dałoby to nam pojecie czego się można spodziewać

Napisano
  • Autor

> Urzędnika w wydziale komunikacji nie interesuje po której stronie w samochodzie jest kierownica!

> Jak przedstawisz wszystkie wymagane do rejestracji dokumenty, samochód zostanie bez problemu

> zarejestrowany.

Jestes pewny?

Bo z tego co sie tu dowiadywalem na kaciku to raczej moze nie byc tak latwo.

Albo przynajmniej jednym z wymaganych dokumentow jest zaswiadczenie z stacji kontroli pojazdow, ze pojazd odpowiada wymaganiom technicznym.

Napisano
  • Autor

> No to ciekawe czy w krajach, w których "wolno rejestrować" koszty ubezpieczenia są wyższe i o ile.

> Dałoby to nam pojecie czego się można spodziewać

Tak jak pisalem juz w Irlandii ubezpieczenie wychodzi okolo 10 - 15% drozej dla aut LHD niz dla RHD.

Napisano

>

> 5. Czy ubezpieczyciele podniosa swoje skladki na ubezpieczenie auta RHD, co zarazem moze stanowic

> duze ograniczenie importu takich samochodow.

>

w UK kupiłem auto LHD i miałem spory problem ze znalezieniem dobrego ubezpieczenia - zwykłe ubezpieczalnie oferowały ubezpieczenie za 200% ceny RHD albo wcale.

Podejrzewam ze podobne schody robiłyby polskie ubezpieczalnie w stosunku do RHD

Napisano

> Ruch lewostronny jest bardziej naturalny i ergonomiczny. Istnieje od czasów kiedy rycerze walczyli

> na koniach z dzidami - rycerz jechał po lewej stronie przeciwnika, w prawej trzymał dzidę.

> Gdyby dzisiaj można było mieć broń i strzelać do źle jadących kierowców oraz pieszych, wszyscy

> przeszli by na ruch lewostronny , zakładając oczywiście, że normalny człowiek to jednostka

> praworęczna .

A jakis sensowny argument? Rycerzy, zbojnikow i wiedzmy pomijamy.

Napisano

> 7. I ostatecznie czy Wy (kacikowicze) zdecydowalisbyscie sie na zakup takiego auta, chocby ze

> wzgledu na cene. Przykladowo, czy zamiast placic za jakies konkretne auto 20 tys zl, czy

> wolelibyscie powiedzmy sprowadzic sobie dokladnie takie samo, tylko ze w kieronica po prawej

> za powiedzmy 12tys. i czy nie przeszkadzalo by wam, ze sie siedzi z drugiej strony?

Tylko jakieś Hiluxy pod wiertnice - osobówki do normalnej jazdy bym nie chciał - bo po prostu jeździ się tym źle po wąskich drogach - oczywiście ze względu na trudniejsze wyprzedzanie.

Napisano

> Jestes pewny?

Tak, jestem pewny.

> Bo z tego co sie tu dowiadywalem na kaciku to raczej moze nie byc tak latwo.

... zlosnik.gif

> Albo przynajmniej jednym z wymaganych dokumentow jest zaswiadczenie z stacji kontroli pojazdow, ze

> pojazd odpowiada wymaganiom technicznym.

I tu jest sedno sprawy. RHD nie odpowiada tym wymaganiom.

Napisano

> A jakis sensowny argument? Rycerzy, zbojnikow i wiedzmy pomijamy.

Pomyśl, o ile wygodniej płaciło by się i odbierało żarcie w Mc Donaldzie hehe.gifgrinser006.gif.

Napisano

> Tak jak pisalem juz w Irlandii ubezpieczenie wychodzi okolo 10 - 15% drozej dla aut LHD niz dla

> RHD.

Wiesz, takie procentowe podawanie względem składki podstawowej to zły przykład bo dla mnie 15% to jakieś 50zł więcej rocznie wychodzi. Napisz ile przepłacasz kwotowo i jaki jest to procent wartości samochodu 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Moim zdaniem bezpieczenstwo zalezy w 100% od kierowcy a nie od tego gdzie siedzi.

To na pewno - jeżeli ktoś będzie sobie zdawał sprawę z tego, że siedzenie po prawej stronie niesie za sobą pewne ograniczenia i wymaga ciut innego sposobu jazdy - na pewno będzie o wiele bezpieczniejszy, niż wariat w samochodzie z kierownicą po lewej waytogo.gif

Napisano

> Znaczy co weryfikuje?

> RHD i LHD to nie ma jakiejs specjalnej filozofii ;P

> Natomiast jak zalozylem Eibachy i rozporke to musialem zglosic i w nagrode mi podwyzszyli stawke.

> Gdybym nie zglosil w razie wypadku gdyby odkryli ze cos bylo dlubane (a raczej nie ma opcji zeby

> nie odkryli) to bym nie dostal ani grosza.

Zastanawia mnie czy +/- kilka procent jest warte tego aby rzeczoznawca,

o ile w dobie zgloszen internetowych w ogole taki sie pojawia,

musial poswiecac dodatkowy czas na weryfikacje m.in. typu zawieszenia.

To wydluza czas zawarcia ubezpieczenia, procesu likwidacji szkody itp.

Generalnie.. jest idiotyzmem.

Pomijam niebezpieczne modyfikacje, ktore powinny byc weryfikowane na przegladzie.

Napisano

> w UK kupiłem auto LHD i miałem spory problem ze znalezieniem dobrego ubezpieczenia - zwykłe

> ubezpieczalnie oferowały ubezpieczenie za 200% ceny RHD albo wcale.

> Podejrzewam ze podobne schody robiłyby polskie ubezpieczalnie w stosunku do RHD

Tak, to prawda. Zresztą cóż się dziwić? Tu nie ma czego zakazywać wprost - rynek to rozwiąże.

Napisano

> Pomyśl, o ile wygodniej płaciło by się i odbierało żarcie w Mc Donaldzie .

Wole lewa reka odbierac frytki niz machac lewarkiem biegow.

Auto RHD moglbym prowadzic tylko z automatem.

Napisano

> Ja jestem pierwszy w kolejce do kupna takiego auta. Nie jakis wyszukany model, zwykly przecietny

> samochod jesli w wersji RHD bedzie tanszy to biore od razu.

Chciałbym zobaczyć jak się gimnastykujesz próbując pobrać lub skasować bilet w automacie stojąc przed szlabanem albo płacąc za przejazd autostradą byle by nie wysiąść z samochodu hehe.gif No, ale najważniejsze, że było tanio hehe.gif

Napisano

> Zastanawia mnie czy +/- kilka procent jest warte tego aby rzeczoznawca,

> o ile w dobie zgloszen internetowych w ogole taki sie pojawia,

> musial poswiecac dodatkowy czas na weryfikacje m.in. typu zawieszenia.

> To wydluza czas zawarcia ubezpieczenia, procesu likwidacji szkody itp.

> Generalnie.. jest idiotyzmem.

> Pomijam niebezpieczne modyfikacje, ktore powinny byc weryfikowane na przegladzie.

Tu procenty, tam procenty ale przecież tylko i aż z procentów składa się stawka polisy. U nas też można zaznaczyć, że auto jest używane w wyścigach czy szkole nauki jazdy i składka rośnie. Widocznie tam nie trzeba deklarować a wystarczy sama obecność na pokładzie elementów zwiększających ryzyko.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.