Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Klimatyzacja

Featured Replies

Napisano

> Nawiązując do wurtha - kupiłem puszkę która niestety nie działa Po naciśnięciu rozpylacza nic się

> nie dzieje. Czuć, że preparat jest w środku, ale uszkodzony jest chyba atomizer. Jest jakaś

> opcja na naprawę i wykorzystanie środka czy tylko zakup nowej ?

nie da się naprawić, nie kombinuj z dziurawieniem, bo można sobie krzywdę zrobić! Spróbuj wymienić tam gdzie kupowałeś.

Napisano

> A jest jakieś uzasadnienie dlaczego klima ma być włączona? Pytam bo nie wiem właśnie czy włączać

> czy nie.

Tak jest napisane na opakowaniu, pewnie chodzi o przedmuchanie pianką kanałów od wymiennika.

Napisano

> Nawiązując do wurtha - kupiłem puszkę która niestety nie działa Po naciśnięciu rozpylacza nic się

> nie dzieje. Czuć, że preparat jest w środku, ale uszkodzony jest chyba atomizer. Jest jakaś

> opcja na naprawę i wykorzystanie środka czy tylko zakup nowej ?

Ja miałem piankę w sprayu. Nie ma tam jakiejś blokady w tym atomizerze?

Napisano

> To wyobraź sobie, że ja miałem klimę w Seicento 1.1 55 KM

> Powiedzmy że to działało. Natomiast miałem na czas naprawy tegoż

> Seicento 900, też z klimą. Tam jak się ją włączyło, to stawało to auto

> w miejcu

> Potem miałem klimę w Punto 1.2 60 KM, tam było lepiej, ale też

> słabo chłodziła.

> Pierwsza klima która naprawdę jest lodówką, to ta teraz. Ale po 7 latach

> od kupna auta też nie jest już to "żyleta". W piątek będzie jej serwis,

> akurat na te "upały" jakie teraz zapanowały.

Od czwartku idzie ochłodzenie ...

Napisano

> tylko którego? tego od kompa? (zero błędów) czy zwykły mechanik? pewnie zwali na czujnik wolnych

> obrotów, bo tak poza tym nie mam problemów z autem

Mialem podobne objawy i okazalo sie, ze byl przestawiony pasek rozrzadu. Mozna tez sprawdzic czy sprezarka klimy nie stawia zbyt duzego oporu.

Pozdrawiam,

Bromsky

Napisano

> po włączeniu jest widoczne na kompie zwiększone zużycie paliwa i lekko podniesione obroty to on ma,

> ale to jak stoję na luzie, gorzej jest natomiast jak puszczę pedał gazu. Bywa, że uda się

> silnikowi utrzymać obroty po ich spadku, a bywa też tak, że jak wskazówka leci w dół to do

> wyłączenia silnika

> a dodam, że komp nie odczytuje błędów

odlacz kleme na troche, odpal na benzynie, poczekaj az sie zagrzeje, wlacz kilme, wylacz, wylacz silnik. Zobacz czy sie poprawi.

Napisano

> LPG mam, ale na benzynie jest tak samo. Klima fabryczna (climatronic)

> dodam, ze jak jedzie w trasie to wszystko ok, przyspieszanie też w miarę ok, jest bardziej

> ociężały, ale przyspiesza w miarę, tylko te problemy z tym jak stoi, jedzie wolno czy jak

> dojeżdżam do skrzyżowania czy do zatrzymania, to nie wiem czy mi zgaśnie czy nie

Po włączeniu klimy komp powinien podnieść obroty jałowe, jeśli tego nie robi (a na to wygląda) to trzeba podjechać do speca od sterowania silnika.

Napisano

> Po włączeniu klimy komp powinien podnieść obroty jałowe, jeśli tego nie robi (a na to wygląda) to

> trzeba podjechać do speca od sterowania silnika.

podnoszą się trochę, problem występuje kiedy jest wachlowanie obrotami typu przyspieszanie, hamowanie itp

Napisano

> podnoszą się trochę, problem występuje kiedy jest wachlowanie obrotami typu przyspieszanie,

> hamowanie itp

caly dolot powietrza obejrzyj jeszcze. Znajoma miala objaw gasniecia nawet na benzynie przy hamowaniu, ostrych zakretach. Okazalo sie, ze wlot powietrza do puszki z filtrem wypadl. Dziwne to bylo ale wpasowanie na miejsce pomoglo

Napisano

> Przecież jest klapka. Ściągasz klapkę, wyciągasz filtr p-p i masz elegancki dostęp do całego

> parownika...

Niestety mam jeszcze wentylator i zakręt albo dwa frown.gif

Napisano

Mi też waliło z klimy.

Była 3 razy ozonowana, użyty był "granat" i nie pomogło.

Pomógł dopiero preparat Moje Auto http://allegro.pl/preparat-do-czyszczenia-klimatyzacji-moje-auto-dpp-i2250264409.html

Spray ten ma długa rurkę z rozpylaczem.

Rurkę wsadziłem w środek wentylatora (przez wlot powietrza do obiegu zamkniętego), 10 min rozpylania z przełączaniem nawiewów, włączaniem i wyłączaniem klimy - i teraz nie mam żadnych zapachów.

Napisano

Ja używam tego - daje rewelacyjne rezultaty:

http://is.sewellparts.com/accessories-catalog/service/ISF-2008/2403.html

00289ACRKT-acrefresherkit.jpg

Trzeba wleźć pod samochód i podłączyć rurkę do rury którą odpływa skondensowana woda. A potem pompujemy pianę aż wylezie w środku samochodu.

Napisano

> Albo problem z mapą albo przepływomierz albo coś z silniczkiem krokowym w przepustnicy(zwykle

> odsyfianie pomaga) albo...

Też mi się tak wydaje - auto może i "wie", że obroty spadają i zaraz zgaśnie, ale nie potrafi temu zaradzić.

Napisano

> Akcesoria od ISFa nie pasują do Skody...

Akurat te pasują - czyściłem tym preparatem układ w Malibu wink.gif Poza tym to tylko przykład - podejrzewam że w salonach Toyoty w Polsce można też kupić ten preparat.

Napisano

> Akurat te pasują - czyściłem tym preparatem układ w Malibu

Hmm... Skoda Malibu... Nie widziałem takiego modelu... zlosnik.gif

A do 126p też będzie pasować?

Napisano

> Hmm... Skoda Malibu... Nie widziałem takiego modelu...

> A do 126p też będzie pasować?

Jak masz klimatyzację w 126p to na pewno wink.gif

Napisano

Podczas ozonowania wentylator powinien być włączony na najmniejszy bieg. Powiedzcie czy przez 30-45 min jak ozonator będzie chodził nic się z autem (cewki itp.) nie stanie jeśli go nie odpalę (włączony tylko zapłon)? A może lepiej go odpalić i niech chodzi to parę minut?

Napisano

> Podczas ozonowania wentylator powinien być włączony na najmniejszy bieg. Powiedzcie czy przez 30-45

> min jak ozonator będzie chodził nic się z autem (cewki itp.) nie stanie jeśli go nie odpalę

> (włączony tylko zapłon)? A może lepiej go odpalić i niech chodzi to parę minut?

A co się ma stać? Nie kręci się wał silnika to ECU nie dostaje sygnału z czujnika położenia wału to nie podaje napięcia na cewki, wtryskiwacze itd.

Jeśli masz sprawny akumulator to 45minut pracy nadmuchu nie zaszkodzi mu.

Wyłącz światła itd. bo szkoda akumulatora.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> skondensowana woda.

co to jest ??? confused.gif

Napisano

> co to jest ???

Skroplona woda z powietrza w tym przypadku w efekcie chłodzenia. Wyciągnij flaszkę z zamrażalnika, postaw na stole i będziesz miał dokładnie to samo.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> co to jest ???

Woda w proszku wink.gif Chodziło mi o rurkę którą ucieka woda (skondensowana para wodna) - taki skrót myślowy.

Napisano
  • Autor

Skoro wątek tak się rozwinął ku mojej i innych uciesze...

Wpuściłem kiedyś w Megance piankę marki Autoland do nawiewów. Zgodnie z instrukcją - bardzo głęboko i w bardzo dużej ilości.

Na złe zapachy pomogło, ale przez kilka dni komputer sygnalizował różne dziwne błędy na desce rozdzielczej. A to jakiś czujnik, a to przygasało podświetlenie radia, a to twierdził, że uszkodzona jest karta kodowa. Potem jakby "przyschło" i problemy się skończyły.

Czy to możliwe, że w kanałach wentylacyjnych znajdują się jakieś elementy elektroniczne typu czujniki, czy to przypadek i gdzieś coś się wylało??

Napisano

w renówce w związku z elektronika - wszystko jest możliwe zlosnik.gif

Napisano

> Czy to możliwe, że w kanałach wentylacyjnych znajdują się jakieś elementy elektroniczne typu

> czujniki, czy to przypadek i gdzieś coś się wylało??

Nie, jedynie w nagrzewnicy np. na parowniku czujnik przeciw zamrożeniowy.

Tunele, którymi tłoczone jest powietrze nie są super szczelne bo nie ma takiej potrzeby a biegną przez całą deskę, jak napsikałeś pianki, która zmieniła się w ciecz to ta ciecz wypłynęła z tuneli i zalała Ci wiązkę i jakieś inne elementy robiąc zwarcia.

Pozdrawiam BAS

Napisano

W Oplu zdechł mi zalany potencjometr przepustnicy i jakiś czas sam wentylator (wszystko używane zgodnie z instrukcją). Niestety te specyfiki mają swój wątpliwy urok pozornej oszczędności, lepiej jechać na odgrzybianie niż szczędzić PLN na takie środki.

Napisano

> Czy to możliwe, że w kanałach wentylacyjnych znajdują się jakieś elementy elektroniczne typu czujniki, czy to przypadek i gdzieś coś się wylało??

Mogą być gdzieś czujniki od klimy, wentylacji, elektrycznie sterowane klapki itp. itd. Do tego taki układ nie musi być na dobrą sprawę w 100% szczelny - jeżeli gdzieś za deską minimalnie dmucha powietrze, to nikomu nic się nie stanie - a taka pianka już przecieknie, skropli się pod deską i masz dokładnie taki efekt, jak piszesz.

Napisano

> lepiej jechać na odgrzybianie niż szczędzić PLN na takie środki.

ale na odgrzybianiu pan też wpuścił piankę i skasował 200zł icon_rolleyes.gif

Napisano

> Klaudek, a Ty masz omę 2.0 16v czy mocniejszą? bo ja mam 2.0 16v i na klimie jazda to porażka

> dusi, dławi i muła takiego dostaje, ze nie idzie jechać w mieście, bywa, że auto zgaśnie przy

> dojeżdżaniu do skrzyżowania

> bez klimy wszystko ok

> gdzie szukać problemu?

ja mam 2.2 i czuje jak klima sie załącza, lekko spadają obroty ale potem nie zauważam wogóle....

coś masz nie tak, przepustnica ? silnik krokowy ? nie podtrzymuje obrotów jak Ci auto gaśnie, 2.0 w cięzkiej omedze szału nie robi ale żeby gasł no.gif

Napisano

> ja mam 2.2 i czuje jak klima sie załącza, lekko spadają obroty ale potem nie zauważam wogóle....

> coś masz nie tak, przepustnica ? silnik krokowy ? nie podtrzymuje obrotów jak Ci auto gaśnie, 2.0 w

> cięzkiej omedze szału nie robi ale żeby gasł

gaśnięcie jest sporadyczne, ale jest. Nie ma tak, żeby to gasło co chwila. Akurat mam automat i jak hamuję do stopa to silnik próbuje zgasnąć, ale coś ratuje obroty i nie gaśnie. i tak trwa to jeszcze 3 - 4 sekundy, potem już się normuje i nawet ładnie pracuje

Napisano

> gaśnięcie jest sporadyczne, ale jest. Nie ma tak, żeby to gasło co chwila. Akurat mam automat i jak

> hamuję do stopa to silnik próbuje zgasnąć, ale coś ratuje obroty i nie gaśnie. i tak trwa to

> jeszcze 3 - 4 sekundy, potem już się normuje i nawet ładnie pracuje

Sprawny silnik z ASB nie ma prawa zgasnąć. To, że czasami tak się dzieje to wiem, ale ja się z tym nie spotkałem w sprawnych autkach.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> gaśnięcie jest sporadyczne, ale jest. Nie ma tak, żeby to gasło co chwila. Akurat mam automat i jak

> hamuję do stopa to silnik próbuje zgasnąć, ale coś ratuje obroty i nie gaśnie. i tak trwa to

> jeszcze 3 - 4 sekundy, potem już się normuje i nawet ładnie pracuje

też mam automat i nic się nie dzieje, coś jest nie tak no.gif

na oplowskim opisz beast przyjdzie zlosnik.gif

doradzi ok.gif

Napisano

> A co się ma stać? Nie kręci się wał silnika to ECU nie dostaje sygnału z czujnika położenia wału to

> nie podaje napięcia na cewki, wtryskiwacze itd.

> Jeśli masz sprawny akumulator to 45minut pracy nadmuchu nie zaszkodzi mu.

> Wyłącz światła itd. bo szkoda akumulatora.

> Pozdrawiam BAS

Dzięki za pomoc smile.gif

Napisano

> Dzięki za pomoc

Ależ proszę bardzo. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> ale na odgrzybianiu pan też wpuścił piankę i skasował 200zł

no to nieładnie z jego strony... choć pokazywali mi takie pianki stosowane przez serwis klimatyzacji, co kosztują ~100 PLN za pojemnik. 200 PLN to może wraz z nabiciem czynnika, bo za samą pianę to troszku drogo hmm.gif

Napisano

> no to nieładnie z jego strony... choć pokazywali mi takie pianki stosowane przez serwis

> klimatyzacji, co kosztują ~100 PLN za pojemnik. 200 PLN to może wraz z nabiciem czynnika, bo

> za samą pianę to troszku drogo

Serwis klimatyzacji stosują roztwór wodny poli(oksy-1,2-etanodilo),.alfa.-[2-(didecylmetyloamino)etylo]-

.omega.-hydroksy-, propanian (sól)

I jest to bardzo tani i skuteczny środek.

Samemu można go dostać w takiej postaci:

http://www.unicell.pl/produkty/srodki-czyszczace-i-dezynfekujace/anty-grzyb-srodek-przeciwgrzybiczny

Za 7 zł hehe.gif

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Witam.

Ciekawy temat to i przeczytałem wszystko, ciekawych rzeczy się dowiedziałem. Ale są też i pytania. Mam nadzieję ,że pomożecie i będzie to odpowiedni wątek.

Od września jeżdżę Mondeo mk3, klima manualna, działa , nie czuć żadnego smrodu, temp ok, samochód nie zauważyłem by był bardziej mułowaty. Ale jako,że jest to mój pierwszy sam z klimą to i doświadczenie niewielkie.

Ostatnio rozmawiałem z kolegą i powiedział mi ,że takie dojazdy,np.do pracy czy zakupy , po ok 1.5km czy 2km czy 3 km źle służą klimatyzacji(nie wiedział dlaczego) Czy to prawda?? Czy może dziać się coś złego??

Przeczytałem kilka stron wcześniej ,jak ktoś pisał ,że po jeździe z włączoną klimą warto przed zgaszeniem silnika wyłączyć klimę i pozostawić kilka minut na włączonym wentylatorze w celu osuszenia. Pytanie jest takie czy służy to tylko osuszeniu czy tez są inne wskazania ku temu?? jakie??

Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź.

Napisano

> Witam.

> Ciekawy temat to i przeczytałem wszystko, ciekawych rzeczy się dowiedziałem. Ale są też i

> pytania. Mam nadzieję ,że pomożecie i będzie to odpowiedni wątek.

> Od września jeżdżę Mondeo mk3, klima manualna, działa , nie czuć żadnego smrodu, temp ok,

> samochód nie zauważyłem by był bardziej mułowaty. Ale jako,że jest to mój pierwszy sam z klimą

> to i doświadczenie niewielkie.

Wszystko jest ok, nie masz się czym przejmować.

> Ostatnio rozmawiałem z kolegą i powiedział mi ,że takie dojazdy,np.do pracy czy zakupy , po ok

> 1.5km czy 2km czy 3 km źle służą klimatyzacji(nie wiedział dlaczego) Czy to prawda?? Czy

> może dziać się coś złego??

Nie, chodzi tylko o to, że wsiadasz do rozgrzanego autka, klimatyzacja ma do odwalenia kawał roboty i zanim osiągniesz optymalną temperaturę to już gasisz silnik. Z technicznego punktu widzenia nie masz się czym przejmować. Jeśli dasz zimny nadmuch bezpośrednio na ciało to możesz się rozchorować a przy tak małych przebiegach nadmuch bezpośrednio na ciało daje najlepsze efekty(kwadratura koła).

> Przeczytałem kilka stron wcześniej ,jak ktoś pisał ,że po jeździe z włączoną klimą warto przed

> zgaszeniem silnika wyłączyć klimę i pozostawić kilka minut na włączonym wentylatorze w celu

> osuszenia. Pytanie jest takie czy służy to tylko osuszeniu czy tez są inne wskazania ku temu??

> jakie??

Chodzi o osuszenie nagrzewnicy i parownika, dzięki czemu wolniej rozwija się tam syf. Wystarczy przejechać kawałek z wyłączoną sprężarką i włączonym nadmuchem na max, ale nie musisz tego robić, jak zacznie śmierdzieć to najwyżej zrobisz czyszczenie.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Nie, chodzi tylko o to, że wsiadasz do rozgrzanego autka, klimatyzacja ma do odwalenia kawał roboty

> i zanim osiągniesz optymalną temperaturę to już gasisz silnik. Z technicznego punktu widzenia

> nie masz się czym przejmować. Jeśli dasz zimny nadmuch bezpośrednio na ciało to możesz się

> rozchorować a przy tak małych przebiegach nadmuch bezpośrednio na ciało daje najlepsze

> efekty(kwadratura koła).

Czyli jedynym czym mogę się martwić to tym ,że ucierpi na tym moja kieszeń, bo jak wiadomo "dzięki" klimie silnik lubi więcej spalić, ale za to jaka przyjemność jazdy w upale choćby i na tych 3 km.

Napisano

> Czyli jedynym czym mogę się martwić to tym ,że ucierpi na tym moja kieszeń, bo jak wiadomo "dzięki"

> klimie silnik lubi więcej spalić, ale za to jaka przyjemność jazdy w upale choćby i na tych 3

> km.

Z technicznego punktu widzenia tak, z medycznego punktu widzenia, wsiadanie przy +30*C do samochodu, puszczanie sobie bezpośrednio na ciało zimnego powietrza i wysiadanie za chwilę na +30*C podobno nie jest super zdrowe.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Z technicznego punktu widzenia tak, z medycznego punktu widzenia, wsiadanie przy +30*C do

> samochodu, puszczanie sobie bezpośrednio na ciało zimnego powietrza i wysiadanie za chwilę na

> +30*C podobno nie jest super zdrowe.

> Pozdrawiam BAS

Ja tak robie zawsze i jeszcze sie nie rozchorowalem... a w aucie spedzam wiekszosc zycia wiec to naprawde jest czeste u mnie.. wsiadanie z upału do lodówki w samochodzie i wysiadanie z lodówki na upał...

Napisano

> Ja tak robie zawsze i jeszcze sie nie rozchorowalem... a w aucie spedzam wiekszosc zycia wiec to

> naprawde jest czeste u mnie.. wsiadanie z upału do lodówki w samochodzie i wysiadanie z

> lodówki na upał...

Na medycynie się nie znam, tak mi kiedyś powiedział lekarz, ale możliwe, że masz na tyle dużą odporność, że nie ma problemu, ale pewnie są osoby z gorszą odpornością...

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Na medycynie się nie znam, tak mi kiedyś powiedział lekarz, ale możliwe, że masz na tyle dużą

> odporność, że nie ma problemu, ale pewnie są osoby z gorszą odpornością...

> Pozdrawiam BAS

Wiem, ja tez czesto o tym slysze. Poki co u mnie jest dobrze, jak sie rozchoruje to bede nauczony na błędach. Ale musze przyznac ze od czasu do czasu boli mnie gardlo jak przesadze z klimatyzacja - i tego jestem pewien ze to wlasnie z powodu klimy - ale bol gardla dla mnie nie jest straszny wiec nie zwracam na to uwagi wink.gif

Napisano

W temacie dorzucę swoje doświadczenia w walce z zapachami.

1. Kupiłem omawiany tu wcześniej " "granat" . Zgodnie z instrukcją postąpiłem. Efekt: do końca dnia pachniało , no może następnego po czym smrodek i taka nieprzyjamna wilgoć po wyłączeniu klimatyzacji wróciła.

2. Pianka "Klima Doktor" - stosowane zgodnie z instrukcją i od strony filtra przeciwpyłkowego i od strony dziurki rewizyjnej w obudowie parownika. Przez pierwsze 3-4 dni czułem się jak w szpitalnej toalecie - zapach środków odkażających. Po 3 tygodniach wypadałoby zabieg powtórzyć.

3. Wczoraj przyszedł w ładnej paczuszce OZONATOR (600mg/1h). Co prawda robiłem zabieg w słońcu -a nie powinno sie zgodnie z instrukcją i wiedzą zdobytą w LO, bo O3 się szybciej rozpada przez co jest mniejsza skuteczność. Powiem tak: dla wytrwałych, demon genratorów to to nie jest - producent opisuje jak pokój można ozonować ale IMHO to czysta fantazja i nabijanie w butelkę. kubatura samochodu czy szafy ubraniowej to max co możemy wycisnąć z urządzenia tego typu. Wracając do tematu: 3 godziny mi z tym zeszło. najpierw 1 h od strony filtra, potem 1h przez klapkę rewizyjną, i na koniec wewnątrz 1h pompowania O3. Jest świeży powiew w środku - jak długo zobaczymy ale nawet jesli na 3 tygodnie to poświęcę się i znów przeprowadzę zabieg.

Napisano

> W temacie dorzucę swoje doświadczenia w walce z zapachami.

Kup piankę Wurth, znajdź rurkę, którą wypływa woda z parownika, wetnij w nią wężyk dołączony do pianki i wstrzyknij połowę puszki. Potem włącz klimę na 10min na max i zapomnisz o zapachach. Koszt 25zł, czas, 20min. Robię tak od trzech lat każdej wiosny i nie znam problemu zapachów klimatyzacyjnych.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

ja polecam do czyszczenia klimy coś takiego - ClimPur Valeo, całkiem niezłe powiem szczerze, choć jak kupował to na cuda nie liczyłem;)

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

tak abyś czuł się komfortowo, nie trząsł się z zimna i uważał aby za bardzo nie przesadzać z chłodzeniem w upalne dni - szok termiczny (duża różnica temperatur po wyjściu z auta)

najważniejsze aby nie dmuchać sobie w twarz i klate. puszczać klime na szybę i na nogi, a katar, zatoki i zapalenie płuc nie będą Ci groźne

Napisano

> Ile dac, zeby bylo komfortowo?

chyba nie da sie na to pytanie odpowiedziec

w fordzie w lato mam ustawione 22st i jest ok, ale w fiacie musze miec ustawione ok 20st, zebym sie dobrze czul

wiec jak widac duzo zalezy od samochodu

> Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

nie, ja ustawiam dana temperature i zapominam o klimie

Napisano

> chyba nie da sie na to pytanie odpowiedziec

> w fordzie w lato mam ustawione 22st i jest ok, ale w fiacie musze miec ustawione ok 20st, zebym sie

> dobrze czul

> wiec jak widac duzo zalezy od samochodu

Dwa auta z tej samej stajni: Epica i Lacetti. 24st. w Lacetti odpowiadają 22st. w Epice. Widać czujnik mierzy inaczej.

> nie, ja ustawiam dana temperature i zapominam o klimie

Ja też, ale staram się dopasowywać do temperatury zewnętrznej żeby się nie przeziębić.

Przy temperaturze na zewnątrz 35-38st. ustawiałem w aucie na 28 a i tak przy wysiadaniu wrażenie było jakbyś kijem w głowę dostał.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.