Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Klimatyzacja

Featured Replies

Napisano

Klima w moim samochodzie chłodzi jak oszalała - i to jest fakt bardzo pokrzepiający przy tej pogodziezlosnik.gif.

Pojawił się jednak jeden w sumie niewielki problem.

Kiedy chłodzi powietrze jest świeże i bez zapachów. Spróbowałem jednak włączyć nawiew przy wyłaczonym silniku (i klimie). Pojawił się wtedy dojmujący smród starych skarpet samotnie mieszkającego pracownika budowy gdzieś w Bieszczadach.

Czy to sygnał, że trzeba siać...sia...... znaczy oczyścić, oczyścić, oczyścić.

Czy to normalne, normalne, normalne??

Napisano

Raczej odgrzybiać, odgrzybiać, odgrzybiać. A gdyby Ci się udało porządnie przeczyścić kanały powietrzne w desce, aż do nagrzewnicy/parownika, to by było jeszcze lepiej.

Bo o regularnej wymianie filtra kabinowego to zakładam, że pamiętasz. :-)

Pozdro

Bartek

Napisano

Normalne. A wymiennika i tak nie wyczyścisz, chyba że go zdemontujesz i potraktujesz chemią i szczotką wink.gif Dobra pianka stosowana bezpośrednio na wymiennik trochę pomoże, ale ozonowanie czy inne psikanie do kratek to bzdura. Dopóki nie śmierdzi przy włączonej klimie, nie ruszaj. Po wyłączeniu osuszają się skropliny i smrodek jest naturalny.

Napisano

> Klima w moim samochodzie chłodzi jak oszalała - i to jest fakt bardzo pokrzepiający przy tej

> pogodzie.

> Pojawił się jednak jeden w sumie niewielki problem.

> Kiedy chłodzi powietrze jest świeże i bez zapachów. Spróbowałem jednak włączyć nawiew przy

> wyłaczonym silniku (i klimie). Pojawił się wtedy dojmujący smród starych skarpet samotnie

> mieszkającego pracownika budowy gdzieś w Bieszczadach.

> Czy to sygnał, że trzeba siać...sia...... znaczy oczyścić, oczyścić, oczyścić.

> Czy to normalne, normalne, normalne??

może nie aż tak "pracownika budowy gdzieś w Bieszczadach" ale przez krótką chwile po wyłączeniu, a wyłączam zawsze przed końcem jazdy...

stare auto ale z klimą wszystko ok i regularnie ok.gif

Napisano

należy zdemontować filtr przeciwpyłkowy (do kosza) i odgrzybić układ - okolice parownika pianką dezynfekcyjną porzadnie wypsikać, po czym nowy filtr zainstalowac.

Jedź do serwisu klimy to ci toto zrobią smile.gif

Napisano

> Kiedy chłodzi powietrze jest świeże i bez zapachów. Spróbowałem jednak włączyć nawiew przy

> wyłaczonym silniku (i klimie). Pojawił się wtedy dojmujący smród starych skarpet samotnie

> mieszkającego pracownika budowy gdzieś w Bieszczadach.

Znaczy się masz pierwsze autko z klimatyzacją.

> Czy to sygnał, że trzeba siać...sia...... znaczy oczyścić, oczyścić, oczyścić.

> Czy to normalne, normalne, normalne??

To jest normalne.

Do niedawna bawiłem się w czyszczenie klimatyzacji co rok na wiosnę, w tym roku chyba sobie odpuszczę dopóki nie śmierdzi podczas pracy.

Można ten efekt zminimalizować, dojeżdżając na miejsce wyłączasz sprężarkę i puszczasz mocno wentylator... zasadniczo auto jest dla Ciebie a nie Ty dla auta.

I tak ruszając w upale warto opuścić wszystkie szyby i tak przejechać kawałek z włączoną klimatyzacją, żeby nagrzane powietrze wypuścić na zewnątrz a dojeżdżając na miejsce gasisz silnik i wysiadasz, więc...

Oczywiście nagrzewnica z parownikiem jest siedliskiem pleśni i innych bakterii(mokro i ciepło), ale jeśli nie jesteś alergikiem i nie byłeś chowany w sterylnych warunkach, tylko w normalnych z psem czy kotem to powinieneś być na to odporny.

Wprawdzie znam przypadek, gdzie wiele osób się pochorowało przez bakterie w klimatyzacji, ale dotyczyło to szpitala a konkretnie oddziału onkologii w jednym z łódzkich szpitali, ale tam to akurat jest normalne, że ludzie po chemii czy po operacjach mają bardzo osłabioną odporność.

Tak jak koledzy radzili: nie psuć, nie ruszać, rodzice mieli różne samochody z klimatyzacją już na początku lat 90'tych, wtedy w Łodzi był jeden warsztat naprawiający klimatyzacje, nikt nie słyszał o odgrzybianiu itd. a jakoś żyję. Teraz w Łodzi klimatyzację serwisują nawet na osiedlowej stacji LPG, więc z czegoś te wszystkie punkty muszą żyć, ale jest to moja teoria, zaraz pewnie wpadnie ktoś i udowodni, że skoro wypisuję takie coś to pewnie te bakterie, w dzieciństwie, padły mi na mózg. Oczywiście gdyby autko akurat stało w serwisie i zrobiliby to za 20-30zł to bym nie protestował, ale specjalnie jechać to mi się nie chce.

Pozdrawiam BAS

Napisano
TTTM, zwlaszcza OII, mi czyscili 3 razy i dalej jest to samo
Napisano

Hej smile.gif

A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje zlosnik.gif

Jaka temperature ustawiacie zlosnik.gif Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy tez raczej schladzacie i wylaczacie? zlosnik.gif

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

nie ma reguly bo w roznych autach roznie te termometry dzialaja...

ja zwykle ustawiam 19-20st

ale np. jak jest bardzo goraco to zwiekszam na poczatek do 22-23 zeby pozniej obnizyc do ok. 20 zeby nie pizdzilo z poczatku tak bardzo

IMO te Twoje 17st to za nisko i pewnie dlatego wylaczasz

Napisano

Miałem tak samo kolega psiknął jakieś coś wurtha w nawiewy na desce i szybie i kazał czekać, rano śmierdziało mniej po wyłączeniu klimy. Ozonowanie to u nas porażka więc kupiłem 2 x jakiś preparat który niby usuwa grzyby i wsio. Włączasz obieg wewnętrzny i odpalasz auto na 10 minut na klimie a to psika cały czas. Zrobiłem serie, wywietrzyłem przez 3 godziny i drugi raz to samo i nie śmierdzi nic jak wyłącze klime. Aha filtr kabinowy dałem nowy i gdzie mogłem przy wymianie też poleciało to coś do usuwania grzyba wurtha.

Napisano

zależy od auta - w passacie jak przy wyjeździe z salonu ustawiłem 20 tak nie ruszam od 2 lat i jest git.

We Fieście to niestety muszę kręcić - wsłoneczny dzien tak na 19, a nocą muszę na 22 bo zimno - glupszy klimatron jest i jakos 19 to nie zawsze 19, a 22 to nie zawsze 22 wink.gif

Napisano

> zależy od auta - w passacie jak przy wyjeździe z salonu ustawiłem 20 tak nie ruszam od 2 lat i jest

> git.

> We Fieście to niestety muszę kręcić - wsłoneczny dzien tak na 19, a nocą muszę na 22 bo zimno -

> glupszy klimatron jest i jakos 19 to nie zawsze 19, a 22 to nie zawsze 22

jak jest czujnik nasłonecznienia to nie trzeba kombinować ok.gif

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

Ja siedze codziennie w aucie 10 godzin i bez przerwy mam ustawione 18 stopni i jest dobrze, zimno ale tak lubie.

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

4-6 stopni mniej niż jest na zewnątrz ok.gif

ale zazwyczaj mam 21-22 i nie dotykam...

raz sie ustawia i chodzi cały czas, u mnie w sezonie ok.gif

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

Na początku 17-18, żeby klima dawała "na maksa" (i tak wszystko jest rozgrzane, więc kilkanaście - kilkadziesiąt sekund powietrze nie jest jeszcze lodowate), po chwili ustawiam 4-6 stopni mniej, niż jest na zewnątrz. W przypadku dalekiej trasy i wielkiego upału stopniowo schodzę do około 22-23 stopni w samochodzie, przed dojazdem do celu wracam do pojedynczych stopni różnicy między autem a otoczeniem.

Napisano

> jak jest czujnik nasłonecznienia to nie trzeba kombinować

Każdy klimatron ma czujnik nasłonecznienia wink.gif Po prostu nie każdy klimatron jest na tyle mądry/ma odpowiednią ilosc innych czujników, aby odpowiednio trzymał zadaną temperaturę.

Napisano

> Klima w moim samochodzie chłodzi jak oszalała - i to jest fakt bardzo pokrzepiający przy tej

> pogodzie.

Dojeżdżając do domu (lub końca podróży) na kilka minut przed wyłącz klimę i pozwól układowi się osuszyć. Grzyby rosną w parowniku, który po wyłączeniu silnika zostaje wilgotny.

Napisano

> Miałem tak samo kolega psiknął jakieś coś wurtha w nawiewy na desce i szybie i kazał czekać, rano

> śmierdziało mniej po wyłączeniu klimy. Ozonowanie to u nas porażka więc kupiłem 2 x jakiś

> preparat który niby usuwa grzyby i wsio. Włączasz obieg wewnętrzny i odpalasz auto na 10 minut

> na klimie a to psika cały czas. Zrobiłem serie, wywietrzyłem przez 3 godziny i drugi raz to

> samo i nie śmierdzi nic jak wyłącze klime. Aha filtr kabinowy dałem nowy i gdzie mogłem przy

> wymianie też poleciało to coś do usuwania grzyba wurtha.

Ten preparat wutha najlepiej wstrzyknąć prosto do parownika, stąd w zestawie półmetrowa rurka. W toyocie jest to banalnie proste, bo dostęp do odprowadzenia wody z parownika jest łatwo dostępny, nie wiem jeszcze jak w renówce (bo nie śmierdzi i nie odgrzybiałem).

Napisano

O właśnie ale mówie to akurat robiłmechanik bo filtr w aso 190 zł + 100wa wymiana a u niego 100 z wymianą i psiknięciem. do tego 5 dych za dwa preparaty odkażające i mam spokój na dwa lata a auto na wiosne idzie na handel za rok więc spokój

Napisano

> Ten preparat wutha najlepiej wstrzyknąć prosto do parownika,

w jaki sposób mam tutaj wstrzyknąć?

parownik-klimatyzacji-wj-37l-47l-9901.640x480.jpg

Napisano

> O właśnie ale mówie to akurat robiłmechanik bo filtr w aso 190 zł + 100wa wymiana a u niego 100 z

> wymianą i psiknięciem. do tego 5 dych za dwa preparaty odkażające i mam spokój na dwa lata a

> auto na wiosne idzie na handel za rok więc spokój

Pianka wurth kosztuje jakieś 25zeta, filtr filtrona , nie pamiętam,a le z 30? Piankę wstrzykuje się połowę puszki, potem czeka 15min i na drugie 15 włącza klimę na max z max nawiewem. Robiłem to już trzy razy (trzy sezony) i klima nie capi

Napisano

> w jaki sposób mam tutaj wstrzyknąć?

Wraziłem się najwidoczniej niefachowo. Chodziło mi o zbiornik, w którym skrapla się woda z układu, przepraszam. To co pokazałeś to wymiennik.

Na upartego można od spodu samochodu wtyknąć rurkę z zestawu w wylot skroplonej wody i wstrzyknąć piankę zgodnie z instrukcją. Jednak jak się w środku w samochodzie znajdzie początek tej rurki (w toyocie przy lewej nodze pasażera) to jest łatwiej.

Napisano

> Pianka wurth kosztuje jakieś 25zeta, filtr filtrona , nie pamiętam,a le z 30? Piankę wstrzykuje się

> połowę puszki, potem czeka 15min i na drugie 15 włącza klimę na max z max nawiewem. Robiłem to

> już trzy razy (trzy sezony) i klima nie capi

A jest jakieś uzasadnienie dlaczego klima ma być włączona? Pytam bo nie wiem właśnie czy włączać czy nie.

Napisano
  • Autor

U mnie jest to w miarę proste. Jak miałem poprzednie auta w których klimatyzacja była, ale działała "różnie" to musiałem kombinować. Nawet automatyczna klima w Megane II miała wydajność astmatyka dmuchającego przez słomkę (TM Top Gear by BBC).

W Skodzie OII klima jest super wydajna a "awtomat" radzi sobie w każdych warunkach. Pierwszy raz czuję, że nie tylko "mam" klimę, ale moge jej używaćzlosnik.gif.

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

Jeśli bardzo gorąco na zewnątrz to daję 22-23*C, jeśli tylko za ciepło, to mniej niż 20*C nie daję.

Napisano

To wyobraź sobie, że ja miałem klimę w Seicento 1.1 55 KM grinser006.gif

Powiedzmy że to działało. Natomiast miałem na czas naprawy tegoż

Seicento 900, też z klimą. Tam jak się ją włączyło, to stawało to auto

w miejcu zlosnik.gif

Potem miałem klimę w Punto 1.2 60 KM, tam było lepiej, ale też

słabo chłodziła.

Pierwsza klima która naprawdę jest lodówką, to ta teraz. Ale po 7 latach

od kupna auta też nie jest już to "żyleta". W piątek będzie jej serwis,

akurat na te "upały" jakie teraz zapanowały.

W temacie smrodków, to są dwie szkoły: jedni ozonują, a inni kupują

w sklepie motoryzacyjnym taki nabój "granat" i to się "odpala" w aucie

i podobno czyści klimę... Nigdy nie próbowałem. "Granacik" kosztuje

25 zł na Allegro + wysyłka, ozonowanie 60 zł. Sam nie wiem co lepsze...

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

Mam cały rok na 22 wink.gif Generalnie nie powinno się ustawiać temperatury docelowej na mniej niż 5 stopni w porównaniu do zewnątrz. No i bardzo ważna rzecz, o której nie wszyscy pamiętają wbrew pozorom - to, że ustawiamy temperaturę np. na 19 stopni, nie znaczy, że z kratek będzie dmuchać 19 wink.gif Będzie dmuchać +5, aż nie osiągnie zadanej temperatury w środku, a potem może dmuchać +19, albo i nawet +50, jeżeli t spadnie za bardzo. Dlatego nie należy ustawiać kratek na twarz (a w automatach przełączyć na tryb ręczny, jeżeli dmucha w twarz), bo to właśnie prowadzi do przeziębień.

Napisano

> nie ma reguly bo w roznych autach roznie te termometry dzialaja...

> ja zwykle ustawiam 19-20st

> ale np. jak jest bardzo goraco to zwiekszam na poczatek do 22-23 zeby pozniej obnizyc do ok. 20

> zeby nie pizdzilo z poczatku tak bardzo

Jeżeli w środku masz +40, to nie ma różnicy czy nastawisz na +20, +18 czy +30. I tak działa z maksymalną wydajnością, aż nie osiągnie zadanej temperatury.

Napisano

> Seicento 900, też z klimą. Tam jak się ją włączyło, to stawało to auto

> w miejcu

Bo to było SC w specyfikacji alpejskiej, dodatkową funkcją klimatyzacji była ochrona hamulców przed przegrzaniem podczas zjeżdżania serpentynami, dlatego klimatyzacja miała też zaimplementowaną funkcję retardera. wink.gif

A tak poważnie to bardzo wiele zależy oczywiście od zapasu mocy, ale głównie od konstrukcji samego układu klimatyzacji oraz od przełożeń skrzyni biegów.

Miałem 2 BBM'y, oba 1.6 16V 103KM, jeden przed FL z manulaną klimatyzacją(bardzo kiepska wydajność) dokładaną w ASO a drugi po FL z półautomatyczną fabryczną(mocno przeciętna wydajność), w obu było czuć pracę klimatyzacji na pedale, ale koszmar z ruszaniem zrobił się jak padła mi skrzynia biegów i ją wymieniłem, zdaje się, że włożono mi skrzynię z ciut dłuższymi przełożeniami i wtedy faktycznie ruszanie było mocno utrudnione.

Jak działa w Stilo to wiesz, czyli praktycznie jej nie czuć na pedale a jest skubana dość wydajna.

W Krowie wydajność klimatyzacji to poezja lub jak wolisz zamrażalnik, nie jest prawie zauważalna, ale w Krowie mam 1.9MJTD 150KM+ASB.

> Ale po 7 latach

> od kupna auta też nie jest już to "żyleta". W piątek będzie jej serwis,

> akurat na te "upały" jakie teraz zapanowały.

Sprawdzić ilość czynnika a zwłaszcza wymienić filtr kabinowy, który w tym modelu niestety łatwo się zapycha i morduje cały układ wentylacji.

Pozdrawiam BAS

ps. Jak to miło podyskutować o klimatyzacji, presostatach i podobnych, zamiast o akumulatorach, gęstym oleju itp. smile.gif

Napisano

> Hej

> A ja jako, ze mam pierwsze auto z klima pytanie zadaje

> Jaka temperature ustawiacie Dopiero robia sie cieple dni i... daje na 17-18*C, ale po chwili

> wylaczam- bo w sumie nie jestem do klimy przyzwyczajony. Ile dac, zeby bylo komfortowo? Czy

> tez raczej schladzacie i wylaczacie?

ale po co? Nie widze sensu ustawiania mniej na poczatku bo do osiagniecia zadanej temperatury i tak bedzie chlodzic na maksa. Ustaw sobie taka temperature jaka jest dla Ciebie komfortowa i nie ruszaj. Od tego jest automat. To co robisz to bardzo latwa droga do rozchorowania sie.

Jesli masz mozlliwosc to ustaw sobie lagodna zmiane temperatury - automat bedzie lagodniej dochodzil i pilnowal zadanej temperatury. Wentylatory mniej wyja...

Napisano

dopoki nie smierdzi podczas jazdy nie ruszaj. A jak juz koniecznie chcesz cos poprawic to jedz na ozonowanie. Tylko do takich co to zrobia porzadnie a nie na "odwal sie".

Napisano

> Jeżeli w środku masz +40, to nie ma różnicy czy nastawisz na +20, +18 czy +30. I tak działa z

> maksymalną wydajnością, aż nie osiągnie zadanej temperatury.

nie bardzo

pamietaj gdzie sa umiejscowione termometry

schlodzenie do np. 24-25 trwa stosunkowo szybko wiec przestaje pizdzic

Napisano

Ciekawe kiedy któryś z producentów wpadnie na pomysł żeby w obudowie klimatyzacji zrobić klapkę? Tak żeby można było wsadzić wężyk z pianką i ją sobie troszkę pogmerać. Muszę u siebie sprawdzić gdzie by coś takiego wywiercić. Potem tylko na koniec korek od wina i jazda smile.gif

Napisano

> Ciekawe kiedy któryś z producentów wpadnie na pomysł żeby w obudowie klimatyzacji zrobić klapkę?

> Tak żeby można było wsadzić wężyk z pianką i ją sobie troszkę pogmerać. Muszę u siebie

> sprawdzić gdzie by coś takiego wywiercić. Potem tylko na koniec korek od wina i jazda

Przecież jest klapka. Ściągasz klapkę, wyciągasz filtr p-p i masz elegancki dostęp do całego parownika...

Napisano

> Przecież jest klapka. Ściągasz klapkę, wyciągasz filtr p-p i masz elegancki dostęp do całego

> parownika...

Oj, nie w każdym wink.gif

Napisano

> Ciekawe kiedy któryś z producentów wpadnie na pomysł żeby w obudowie klimatyzacji zrobić klapkę?

> Tak żeby można było wsadzić wężyk z pianką i ją sobie troszkę pogmerać. Muszę u siebie

> sprawdzić gdzie by coś takiego wywiercić. Potem tylko na koniec korek od wina i jazda

akurat w moim aucie jest taka duża trójkątna gumowa zaślepka pod schowkiem pasażera, po jej wyjęciu mamy wgląd na lodówkę,ale za to filtr pp jest nieosiągalny do tego auta

Napisano

> a inni kupują

> w sklepie motoryzacyjnym taki nabój "granat" i to się "odpala" w aucie

> i podobno czyści klimę... Nigdy nie próbowałem. "Granacik" kosztuje

> 25 zł na Allegro + wysyłka, ozonowanie 60 zł. Sam nie wiem co lepsze...

"granat" nic nie daje na zasyfioną klimę. Takie cóś to można profilaktycznie stosować, gdy jeszcze dobrze nie śmierdzi. Niektórzy źle znoszą zapach takiego "granata", na przykład ja - ostatnio w samolocie było czuć z nawiewów ten syf... doleciałem do Gdańska z ogromnym bólem głowy.

Napisano

> Miałem tak samo kolega psiknął jakieś coś wurtha w nawiewy na desce i szybie i kazał czekać, rano

> śmierdziało mniej po wyłączeniu klimy. Ozonowanie to u nas porażka więc kupiłem 2 x jakiś

> preparat który niby usuwa grzyby i wsio. Włączasz obieg wewnętrzny i odpalasz auto na 10 minut

> na klimie a to psika cały czas. Zrobiłem serie, wywietrzyłem przez 3 godziny i drugi raz to

> samo i nie śmierdzi nic jak wyłącze klime. Aha filtr kabinowy dałem nowy i gdzie mogłem przy

> wymianie też poleciało to coś do usuwania grzyba wurtha.

miałem to samo ok.gif nie pamiętam nazwy producenta, ale tani był, chyba 16-17 zł, stawiało się na tylnej podłodze, włączało na 10 min z obiegiem wewnętrznym i podziałało. zlosnik.gif jeszcze 3 dni po zabiegu przy włączaniu nadmuchu waliło chemią, a po wyłączeniu klimy nic nie śmierdzi

Napisano

Klaudek, a Ty masz omę 2.0 16v czy mocniejszą? bo ja mam 2.0 16v i na klimie jazda to porażka facepalm%5B1%5D.gif dusi, dławi i muła takiego dostaje, ze nie idzie jechać w mieście, bywa, że auto zgaśnie przy dojeżdżaniu do skrzyżowania

bez klimy wszystko ok

gdzie szukać problemu?

Napisano

> bywa, że auto zgaśnie przy

> dojeżdżaniu do skrzyżowania

Nie masz przypadkiem LPG?

Czy klimatyzacja jest fabryczna czy ktoś sobie przełożył w garażu z innego autka?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Nie masz przypadkiem LPG?

> Czy klimatyzacja jest fabryczna czy ktoś sobie przełożył w garażu z innego autka?

> Pozdrawiam BAS

LPG mam, ale na benzynie jest tak samo. Klima fabryczna (climatronic)

dodam, ze jak jedzie w trasie to wszystko ok, przyspieszanie też w miarę ok, jest bardziej ociężały, ale przyspiesza w miarę, tylko te problemy z tym jak stoi, jedzie wolno czy jak dojeżdżam do skrzyżowania czy do zatrzymania, to nie wiem czy mi zgaśnie czy nie

Napisano

> LPG mam, ale na benzynie jest tak samo.

Może być to objaw rozjechanej mapy.

> Klima fabryczna (climatronic)

Przydałoby się podłączyć pod komputer i sprawdzić czy nie ma jakiś błędów a konkretnie czy ECU silnika wie o klimatyzacji.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> LPG mam, ale na benzynie jest tak samo. Klima fabryczna (climatronic)

> dodam, ze jak jedzie w trasie to wszystko ok, przyspieszanie też w miarę ok, jest bardziej

> ociężały, ale przyspiesza w miarę, tylko te problemy z tym jak stoi, jedzie wolno czy jak

> dojeżdżam do skrzyżowania czy do zatrzymania, to nie wiem czy mi zgaśnie czy nie

Czyli chcesz powiedziec ze na niskich obrotach nie ma sily i sie dlawi? To nie jest normalny objaw, podjedz do mechanika ok.gif

Napisano

> Może być to objaw rozjechanej mapy.

> Przydałoby się podłączyć pod komputer i sprawdzić czy nie ma jakiś błędów a konkretnie czy ECU

> silnika wie o klimatyzacji.

> Pozdrawiam BAS

po włączeniu jest widoczne na kompie zwiększone zużycie paliwa i lekko podniesione obroty to on ma, ale to jak stoję na luzie, gorzej jest natomiast jak puszczę pedał gazu. Bywa, że uda się silnikowi utrzymać obroty po ich spadku, a bywa też tak, że jak wskazówka leci w dół to do wyłączenia silnika

a dodam, że komp nie odczytuje błędów

Napisano

> Bywa, że uda się

> silnikowi utrzymać obroty po ich spadku, a bywa też tak, że jak wskazówka leci w dół to do

> wyłączenia silnika

Albo problem z mapą albo przepływomierz albo coś z silniczkiem krokowym w przepustnicy(zwykle odsyfianie pomaga) albo...

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Czyli chcesz powiedziec ze na niskich obrotach nie ma sily i sie dlawi? To nie jest normalny objaw,

> podjedz do mechanika

tylko którego? tego od kompa? (zero błędów) czy zwykły mechanik? pewnie zwali na czujnik wolnych obrotów, bo tak poza tym nie mam problemów z autem

Napisano

> tylko którego? tego od kompa? (zero błędów) czy zwykły mechanik? pewnie zwali na czujnik wolnych

> obrotów, bo tak poza tym nie mam problemów z autem

Jak w kompie zero bledow , to niech kombinują z mechaniką, tak jak nizej Ci kolega napisal..

Napisano

> Dlatego nie należy ustawiać kratek

> na twarz (a w automatach przełączyć na tryb ręczny, jeżeli dmucha w twarz), bo to właśnie

> prowadzi do przeziębień.

Jak miałem manualną klimę, to optymalne ustawienie było: na "nogi i szybę" i opuszczałem daszek p.słoneczny, żeby rozpraszał podmuch na boki zamiast na twarz. Sprawdzało się przez kilka lat. A, ha, jeszcze jedno, takie ustawienie korzystne jest też dla osób ze szkłami kontaktowymi, które masakrycznie szybko wysuszają się przy nadmuchu na twarz.

P.S.

Wszyscy piszą o nadmuchu na twarz, ja dodam jeszcze, że dobrze jest też chronić łokcie, barki, kolana, te stawy też szybko się zaziębiają i taki napierniczający bark może skutecznie zepsuć wakacje.

Napisano

> Pianka wurth kosztuje jakieś 25zeta, filtr filtrona , nie pamiętam,a le z 30? Piankę wstrzykuje się

> połowę puszki, potem czeka 15min i na drugie 15 włącza klimę na max z max nawiewem. Robiłem to

> już trzy razy (trzy sezony) i klima nie capi

Nawiązując do wurtha - kupiłem puszkę która niestety nie działa frown.gif Po naciśnięciu rozpylacza nic się nie dzieje. Czuć, że preparat jest w środku, ale uszkodzony jest chyba atomizer. Jest jakaś opcja na naprawę i wykorzystanie środka czy tylko zakup nowej ?

Napisano

> dusi, dławi i muła takiego dostaje, ze nie idzie jechać w mieście, bywa, że auto zgaśnie przy

> dojeżdżaniu do skrzyżowania

boje_sie.gif to nie jest normalne, zwłaszcza przy takim dużym silniku. W Clio miałem 80KM (no ale to był ON), w 500-tce 69KM i w żadnym nie mam takich objawów (lekko czuję przy wyprzedzaniu w 500tce ale nie dramatycznie), w Sedici 107KM praktycznie nie czuję różnicy, zwłaszcza w mieście gdzie kręci się wyżej na niższych biegach. Klima w zależności od modelu (kiedyś w Motorze było) zabiera 3-7 KM, tak więc to dziwne co opisujesz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.