Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.2TSI i 1.4TSI - problemy z łańcuchem rozrządu...

Featured Replies

Napisano

> Wiesz, ja w swoim parchu miałem 1.8 tsi, i nie sprawiał problemów. Znam jeszcze kilka innych

> takich, co gorsza zaczipsowanych na 230KM. Też nie sprawiają problemów

> I co to oznacza w temacie tsi?

Nie twierdze, że każdy egzemplarz TSI wybuchnie pewnego dnia. hehe.gif

> A jeśli już poruszasz temat VW vs Fiat - silniki T-Jet, poza tym, że więcej spalają i mniej

> przyjemnie jeżdżą od TSI, to są OK.

To prawda, t-jet nie jest niczym nadzwyczajnym, ale może przez mniejsze zaawansowanie konstrukcji, mniej awaryjny.

> Tylko że jestem skłonny zaryzykować tezę, że serwis Fiata jest w stanie zepsuć nawet metalową

> kulkę, znam to doskonale z autopsji, miałem i mam w domu Fiaty...

Serwis to inna bajka, choć ja z nimi za dużo nie miałem nigdy do czynienia, przeważnie zrobili to co mieli bez popsucia innych rzeczy. Jedynie co mnie drażni to obsługa jak w mięsnym za komuny. zlosnik.gif

Napisano

Ja nie o TSI.

Ja ogólnie. Bardziej konkretnie o 2.5 TDI V6 i o 2.5 l produkcji VM w Chryslerze.

O tych słyszałem, że psują się zawsze. Trochę trudno mi w to uwierzyć, że firma jest w stanie zaryzykować takie wpadki i nie zbankrutować.

Wiedząc o tym nigdy nie kupiłbym np. Chryslera z Dieslem, a już na pewno nie z tym. I co wtedy?? Przecież paręnaście/parędziesiąt tysięcy tych badziewi wyprodukowali.

Napisano

> Bądź szczery, VW ostatnio miał trochę wpadek z silnikami...

Nie jest to przecież tajemnicą ok.gif

Napisano

> Dla mnie to mozesz nawet sobie zrobić ołtarzyk z logo VW i przed spaniem się do niego modlić, co

> mnie to obchodzi

Ale co Ty tak ciągle komuś wmawiasz jakieś wielbienie vw? Marka jak marka, a że dobre auta, jako całość, robią to ich wina? zlosnik.gif

Napisano

Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z rozrządem w 1.3 Mjet? Jak się okazuje wszystkie firmy mają problem z napinaczami łańcucha rozrządu. VW sprzedaje bardzo dużo aut i dlatego głównie o nich się mówi. Te same problemy są w BMW, francuzach itd. Zastanawiające jest, że wkładają łańcuchy zamiast pasków?

Napisano

> Zastanawiające jest, że wkładają łańcuchy zamiast pasków?

Teoria mówi, że napęd łańcuchowy jest trwalszy od paska.

Mnie natomiast zastanawia, dlaczego nie stosuje się napędu rozrządu przy pomocy kół zębatych albo wałka w pionie pomiędzy wałem a głowicą.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Teoria mówi, że napęd łańcuchowy jest trwalszy od paska.

> Mnie natomiast zastanawia, dlaczego nie stosuje się napędu rozrządu przy pomocy kół zębatych albo

> wałka w pionie pomiędzy wałem a głowicą.

> Pozdrawiam BAS

Quote:

Wałek królewski ma 2 zasadnicze wady- jest właśnie drogi w produkcji i poszerza szerokość cylinra( lub bloku cylindrów). Szkoda też, że zaprzestano stosowania rozrządu na kołach zębatych jak w Hondzie VFR. W tym przypadku też wadą jest koszt wykonania, ale zaletą precyzja i trwałość. Koła zębate mają jeszcze tą wade, że stawiają dość duży opór i mają dużą bezwładność


Napisano

> Teoria mówi, że napęd łańcuchowy jest trwalszy od paska.

Praktyka, czyli tam, gdzie przy projektowaniu samochodu rządzą księgowi, mówi, że pasek jest tańszy.

> Mnie natomiast zastanawia, dlaczego nie stosuje się napędu rozrządu przy pomocy kół zębatych albo

> wałka w pionie pomiędzy wałem a głowicą.

Ja mam taki silnik z napędem rozrządu na kołach zębatych. Ale to jednostka z historią ca 50-letnią.

Napęd wałkiem to chyba kolejny powód do jakiś bić, niewyważeń i tak dalej.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet? Jak się okazuje wszystkie firmy mają problem z napinaczami łańcucha

> rozrządu. VW sprzedaje bardzo dużo aut i dlatego głównie o nich się mówi. Te same problemy są

> w BMW, francuzach itd. Zastanawiające jest, że wkładają łańcuchy zamiast pasków?

że tak powiem na siłę szukasz kwadratowych jaj- w przypadku 1.3 MJ temat ma charakter marginalny i dotyczy pojazdów w których zapomina się o czynności zwanej pomiar ilości oleju- wystarczy utrzymać właściwy stan oleju i nie ma kłopotu- w przeciwieństwie do TSI, gdzie na fakt wystąpienia usterki potencjalny kierownik nie ma żadnego wpływu

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet?

Glownie problem z tym maja Ople. Kazda firma wklada swoj osprzet do tego silnika i w wiekszosci przypadkow to w GM uszkadzaja sie napinacze oraz lancuchy, a tym bardziej gdy jeszcze do tego zostanie dolozony dpf.

Napisano

Niczego nie szukam ,bo na tą chwilę to mi ten rozrząd leci. Mam nadzieje, że posypie się w okresie tych 5 lat. Zresztą vw naprawia rozrządy za free autach po gwarancji, więc nawet nie trzeba z nimi walczyć o to.

Czyli , że jak w fiacie jest taki sam problem to ok, ale jak już w vw to dramat? W sumie to racja zlosnik.gif

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet?

A gdzie o tym pisali i jakie to problemy?

Bo ja jeździłem samochodem z silnikiem 1.3 Multijet 4,5 roku i problemu żadnego nie było. Jedyne co zalecano w ASO /ale nie producent/, to utrzymywanie w silniku maksymalnego poziomu oleju. U mnie zawsze był stan 1/2 lub 3/5. Jednak cały ten silnik był napełniony trzema litrami oleju więc pewnie przy minimalnym poziomie i znacznym przechyle na bok z podparciem lusterkiem "coś" mogło się zdarzyć. Ale o takich przypadkach nigdy nie słyszałem. Akurat 1.3 Multijet to się Fiatowi udał. Był bezawaryjny. Przy 90 KM i masie samochodu 1200 kg netto silnik zadawalał się max 5.1 l ON 100 km/h i to przy jeździe dochodzącej często do 120 km/h. Sorry za off top, ale złego słowa nie dam powiedzieć o tym silniku.

Napisano

> Ale co Ty tak ciągle komuś wmawiasz jakieś wielbienie vw? Marka jak marka, a że dobre auta, jako

> całość, robią to ich wina?

Twoja opinia nie musi być zbieżna z moją, co nie? zlosnik.gif

Napisano

> Akurat 1.3 Multijet to się

> Fiatowi udał.

Zapomniałeś o słowie "nie" przed "udał" :->

> Sorry za off top, ale

> złego słowa nie dam powiedzieć o tym silniku.

Oj, jakże malutko o nim wiesz...

Napisano

> Glownie problem z tym maja Ople. Kazda firma wklada swoj osprzet do tego silnika i w wiekszosci

> przypadkow to w GM uszkadzaja sie napinacze oraz lancuchy, a tym bardziej gdy jeszcze do tego

> zostanie dolozony dpf.

Chłopaku, co Ty... Opowiadasz.

GOTOWY silnik przyjeżdża do Opla na taśmę montażową w skrzynce.

Podłączają kabelki, przykręcają śrubkami do nadwozia - koniec zabawy.

Absolutnie nikt nic nie grzebie, chyba, że za "słaby osprzęt" uznasz dekielek na silniku z napisem "opel" zamiast "fiat".

Istotą zabawy w kupowanie silnika od kooperanta, jest "NIC NIE DOTYKAMY, TYLKO PRZYKRĘCAMY GOTOWY PRODUKT".

Analogicznie jest zresztą w przypadku "własnych" silników, które często montuje kooperant na zlecenie producenta auta (np tak jest w Hyundai/Kia).

Napisano

> Teoria mówi, że napęd łańcuchowy jest trwalszy od paska.

> Mnie natomiast zastanawia, dlaczego nie stosuje się napędu rozrządu przy pomocy kół zębatych albo

> wałka w pionie pomiędzy wałem a głowicą.

> Pozdrawiam BAS

Się to ZTCP nazywa "wałek królewski".

Bardzo kosztowne, ciężkie, zawodne i GŁOŚNE rozwiązanie.

Napisano

> Się to ZTCP nazywa "wałek królewski".

True, nie mogłem sobie przypomnieć nazwy.

> Bardzo kosztowne, ciężkie, zawodne i GŁOŚNE rozwiązanie.

Dlaczego?(poważnie pytam)

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet?

Problem z rozrządem w Fiat SDE wynika z dwóch rzeczy (a konkretnie to z jednej, ale jest to - nomen omen - łańcuch przyczynowo skutkowy).

1. Te silniki mają małą pojemność olejową (znaczy mało oleju na wymianę wchodzi). Ma to plusy - obniża koszt obsługi (a tego chcą klienci...)

2. Diesel jak to diesel lubi olej chlipnąć.

3. Ubytek 1l oleju (a tyle jest między max a min) w tym silniku oznacza ubytek ponad 30% stanu oleju. To BARDZO dużo! Idąc tym tropem - bardzo łatwo jest zejść poniżej minimum.

4. Kultura techniczna użytkowników jest niska (paaaanie, ja NIE BĘDĘ sprawdzał oleju, bo to nie ma prawa brać - szkoda, że potem jest płacz...)

5. Niestety producent nie zastosował elektronicznego pomiaru oleju - jest tylko badyl. Silnik zatem sam z siebie NIE zasygnalizuje problemu z poziomem oleju.

6. Sumując to wszystko. NATURALNY proces ubytku oleju, który w "normalnym" silniku nie przyczyniłby się do powstania uszkodzeń, w SDE może poczynić potężne spustoszenia, o ile użytkownik REGULARNIE NIE DBA o kontrolę i uzupełnianie jego poziomu.

Mechanizm uszkodzenia jest tu "prosty" - brak ciśnienia oleju powoduje "odluźnienie" napinacza i w skrajnym przypadku przeskoczenie rozrządu.

I BACH.

Wina konstruktora tu jest...

Hmm...

Moim zdaniem - ŻADNA.

A inaczej - 90% winy leży po stronie użytkownika - brak odpowiedniej dbałości o sprzęt.

10% - po stronie producenta, bo mógł dać silnikowi wyższy poziom idiotoodporności...

> Jak się okazuje wszystkie firmy mają problem z napinaczami łańcucha

> rozrządu. VW sprzedaje bardzo dużo aut i dlatego głównie o nich się mówi. Te same problemy są

> w BMW, francuzach itd. Zastanawiające jest, że wkładają łańcuchy zamiast pasków?

W nowych konstrukcjach wszyscy używają już łańcuchów do napędu rozrządu.

Stare silniki mają paski, bo po co zmieniać coś, co już działa?

Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej - ŻYCIE.

Napisano

> True, nie mogłem sobie przypomnieć nazwy.

> Dlaczego?(poważnie pytam)

> Pozdrawiam BAS

Bardzo prosta odpowiedź:

Bo wałek rozrządu MUSI obracać się ze stałą prędkością 1/2 obrotów wału korbowego.

Gdyby miał "ładniejszy" ułamek, tak, żeby koła mogły współpracować "niejednorodnie" (nie potrafię ująć prościej), wówczas pracowałoby toto ciszej, równiej, zużywało się równomierniej i byłoby malina.

Że waży więcej, jak wspomniano niżej, to oczywiste.

Napisano

> Chłopaku, co Ty... Opowiadasz.

Rozbierz i popatrz, akurta widzialem rozebrany taki silnik w Combo wlasnie po urwaniu sie lancucha.

A turbina tez jest taka sama? A moze ja zaliczamy jako elektryke, ktora tylko podpinaja hehe.gif.

Dla ulatwienia, Opel ma inne turbosprezarki smirk.gif

> GOTOWY silnik przyjeżdża do Opla na taśmę montażową w skrzynce.

> Podłączają kabelki, przykręcają śrubkami do nadwozia - koniec zabawy.

Silniki roznia sie otworami technologicznymi, czujnikami itd. Mialem okazje porownac z Opla oraz Fiata, silniki postawione obok siebie.

Napisano

> 2. Diesel jak to diesel lubi olej chlipnąć.

> 3. Ubytek 1l oleju (a tyle jest między max a min) w tym silniku oznacza ubytek ponad 30% stanu

> oleju. To BARDZO dużo! Idąc tym tropem - bardzo łatwo jest zejść poniżej minimum.

W tym silniku to potrafi przybyc i 2 litry na 10000km gdy auto ma dpf, tylko, ze to juz nie olej, a mieszanina z ON. To tez przyczynia sie to szybszego wykonczenia rozrzadu.

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet? Jak się okazuje wszystkie firmy mają problem z napinaczami łańcucha

> rozrządu.

Wszystkie? hmm.gif

Napisano

> Rozbierz i popatrz, akurta widzialem rozebrany taki silnik w Combo wlasnie po urwaniu sie lancucha.

> A turbina tez jest taka sama? A moze ja zaliczamy jako elektryke, ktora tylko podpinaja .

> Dla ulatwienia, Opel ma inne turbosprezarki

Dodaj jeszcze że opel ma inne koła, to też ma niewątpliwy wpływ na łańcuch rozrządu biglaugh.gif

Napisano

> W nowych konstrukcjach wszyscy używają już łańcuchów do napędu rozrządu.

> Stare silniki mają paski, bo po co zmieniać coś, co już działa?

> Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej - ŻYCIE.

Piszesz o dieslach czy w ogóle?

Napisano

> Piszesz o dieslach czy w ogóle?

I tak i tak.

Praktycznie dziś nie spotyka się NOWYCH* silnikach innych rozwiązań niż łańcuch.

Signum temporis - produkcję łańcuchów dopracowano i jest to obecnie lepsze i tańsze rozwiązanie, niż "rozrząd w rzemieniu".

* Podkreślam - bo fakt, że ktoś pisze w katalogu "zupełnie nowy", a ma na myśli starego kibla ubranego w nowy osprzęt i kolejne magiczne skróty nie czyni NOWEGO silnika.

Napisano

> W tym silniku to potrafi przybyc i 2 litry na 10000km gdy auto ma dpf, tylko, ze to juz nie olej, a

> mieszanina z ON. To tez przyczynia sie to szybszego wykonczenia rozrzadu.

Dlatego uważam, że elektoniczna kontrola poziomu oleju jest dobrym rozwiązaniem.

Chociaż pójście krok dalej i rezygnacja z bagnetu to IMO przesada.

Ale np takie Reno, które ma 2 (dwa!) bagnety ORAZ elektroniczny wskaźnik, to już zalatuje przesadą :-)

Napisano

> Rozbierz i popatrz, akurta widzialem rozebrany taki silnik w Combo wlasnie po urwaniu sie lancucha.

> A turbina tez jest taka sama? A moze ja zaliczamy jako elektryke, ktora tylko podpinaja .

> Dla ulatwienia, Opel ma inne turbosprezarki

> Silniki roznia sie otworami technologicznymi, czujnikami itd. Mialem okazje porownac z Opla oraz

> Fiata, silniki postawione obok siebie.

Aha.

IYO Opel (czy kto-tam-bądź) bierze silnik od Fiata i przerabia go na swoją modłę?!

Sory, ale... :->

Napisano

> Zapomniałeś o słowie "nie" przed "udał" :-

> Oj, jakże malutko o nim wiesz...

No to napisz coś więcej o silniku 1.3 Multijet cwaniaczku z fajką w nosie niż tylko to, co Ci się uroiło.

A może masz jedyny w Polsce warsztat naprawy silników 1.3 Multijet, że się tak mądrzysz na temat tego silnika?

A może masz po prostu Neostradę w domu i jesteś jak Chuck Norris?

Pisz do rzeczy albo się nie odzywaj. Podawaj fakty a nie urojenia specjalisty od dmuchania dętek.

Parę lat temu gdy tu zaglądałem gwiazdorzyłeś pisząc pierdoły i widać nadal dzierżysz palmę lokalnego filozofa.

Napisano

> Takie się wyśmiewacie z vw , że ma problemy z rozrządami w tsi, a czytaliście o problemach z

> rozrządem w 1.3 Mjet? Jak się okazuje wszystkie firmy mają problem z napinaczami łańcucha

> rozrządu. VW sprzedaje bardzo dużo aut i dlatego głównie o nich się mówi. Te same problemy są

> w BMW, francuzach itd. Zastanawiające jest, że wkładają łańcuchy zamiast pasków?

wszystkie mają ale w nich problem występuje po dużym przebiegu:-)

Napisano

> Dlatego uważam, że elektoniczna kontrola poziomu oleju jest dobrym rozwiązaniem.

Silnik z Opla ja mial, a dokladniej inna miska i w niej czujnik niskiego poziomu oleju. W Fiacie tego nie bylo gdy porownywalem te dwa 1.3 mj.

Napisano

> Aha.

> IYO Opel (czy kto-tam-bądź) bierze silnik od Fiata i przerabia go na swoją modłę?!

Przypuszczam, ze bierze goly slupek bez osprzetu i reszte doklada swoja.

Napisano

> I tak i tak.

> Praktycznie dziś nie spotyka się NOWYCH* silnikach innych rozwiązań niż łańcuch.

> Signum temporis - produkcję łańcuchów dopracowano i jest to obecnie lepsze i tańsze rozwiązanie,

> niż "rozrząd w rzemieniu".

No to Cię zaskoczę...

VW w nowym silniku EA211 (1.4 TSI) vw zrezygnował z łańcucha na rzecz paska z powodu mniejszego tarcia... (i pewnie swoich doświadczeń z tym rozwiązaniem zlosnik.gif )

http://blog.caranddriver.com/we-sample-t...-engine-series/

Napisano

> No to napisz coś więcej o silniku 1.3 Multijet cwaniaczku z fajką w nosie niż tylko to, co Ci się

> uroiło.

Ależ proszę Cię.

Tyyyle razy było, a dla Ciebie mogę się powtórzyć.

Ten silnik jest ŻAŁOŚNIE słaby.

Nie w sensie "bo ma xxx KM", tylko w sensie konstrukcji.

Wiotkość bloku powoduje, że silnik ma przerażająco słaby dół. Skutkiem tego jest słaba charakterystyka momentu i fakt, że autem z tym silnikiem "nie da się jeździć" - albo łycha-opór, albo... Może zmilczmy.

Ale dalej.

Punkt drugi, to jednorazowość tego silnika - ten silnik - zgodnie z technologią - nie może mieć zdjętej głowicy.

Tzn może, ale wówczas podlega ona wymianie: przy montażu podlega zaprogramowanemu odkształceniu i "dzięki temu" nie da się jej złożyć ponownie tak, jak to widzi producent. Ot - taki drobny siuprajs.

Idźmy dalej.

SDE był projektowany do MAŁYCH samochodów. Podkreślam.

Punto = max w tym wypadku, a i to jest już sporym obciążeniem.

Ładowanie tego motoru w samochody ważące pod 1500 kg jest pomyłką. I to nie ze względu na osiągi, ale na to, że silnik pracuje wówczas powyżej swych możliwości, co kończy się jego padem przy przebiegach w okolicach 200 kkm - taka jest jego trwałość projektowa.

To + gładzie nicasil'owe = silnik jednorazowego użytku. Nie podlega remontowi w rozumieniu szlif cylindra + tłok na nadwymiar. Można co najwyżej próbować odprawiać szamańskie czary czyli wymieniać pierścienie, O ILE GŁADŹ SIĘ OSTAŁA.

No dobra, to co tam jeszcze...

Aaaa, pojemność olejową, braki w osprzęcie do tej'ż, wynikającą POŚREDNIO z tego kwestię napinacza łańcucha i dalszych konsekwencji z pozostałym osprzętem (turbosprężarce jeżdżenie z 1,5 litra oleju w układzie raczej nie służy) to już w tym wątku wspomniałem.

Starczy?

> A może masz jedyny w Polsce warsztat naprawy silników 1.3 Multijet, że się tak mądrzysz na temat

> tego silnika?

> A może masz po prostu Neostradę w domu i jesteś jak Chuck Norris?

> Pisz do rzeczy albo się nie odzywaj. Podawaj fakty a nie urojenia specjalisty od dmuchania dętek.

> Parę lat temu gdy tu zaglądałem gwiazdorzyłeś pisząc pierdoły i widać nadal dzierżysz palmę

> lokalnego filozofa.

Taaaaaaa....

Widzisz - ja daję argumenty, a Ty też. Tyle, że ja rzeczowe, a Ty ad personam, za to uważasz je za rzeczowe (no bo przecież ad personam :->).

Przestań żyć w zaślepieniu Fiatem i spójrz obiektywnie - SDE nie jest produktem DOBRYM.

Jest produktem MASOWYM, a to nie czyni z niego sprzętu dobrego ("jedzcie g..., miliardy much nie mogą się mylić")...

Napisano

> No to Cię zaskoczę...

> VW w nowym silniku EA211 (1.4 TSI) vw zrezygnował z łańcucha na rzecz paska z powodu mniejszego

> tarcia... (i pewnie swoich doświadczeń z tym rozwiązaniem )

> http://blog.caranddriver.com/we-sample-t...-engine-series/

Nie śmiem komentować działań blagam.gif kultowej blagam.gif marki blagam.gif

Niegodnym z ust swych parszywych wygłaszać innych komentarzy niż czołobitne.

Napisano

> Silnik z Opla ja mial, a dokladniej inna miska i w niej czujnik niskiego poziomu oleju. W Fiacie

> tego nie bylo gdy porownywalem te dwa 1.3 mj.

W kombo nie było :-)

Może poszli (wreszcie) po rozum do głowy.

Anałej - i tak nie czyni to innego/lepszego silnika.

Napisano

> Przypuszczam, ze bierze goly slupek bez osprzetu i reszte doklada swoja.

Źle przypuszczasz.

Nie opłaca się taki ruch.

Można sobie zażyczyć silnik w określonej konfiguracji (z własnym dekielkiem ze ślicznym logo na górze włącznie).

Nikt nie będzie się bawił w samodzielne doklejanie czegokolwiek choćby z racji roszczeń gwarancyjnych (tak, producent też ma swoich dostawców, którzy udzielają gwarancji!).

Anałej - z fabryki FIATA wyjeżdża silnik "Opla", zgodny ze specyfikacją (ba, nawet numery silnika są nabijane zgodnie z życzeniem nabywcy! :-) ) zamawiającego.

Gotowy, w skrzyneczce.

Taki'ż jedzie gdzie-tam-trzeba na taśmę produkcyjną i tamże jest montowany do końcowego produktu na zasadzie plug-n-play.

Nikt nie dotyka się do tego palcem.

Napisano

> Nie śmiem komentować działań kultowej marki

> Niegodnym z ust swych parszywych wygłaszać innych komentarzy niż czołobitne.

A pamiętasz jak ktoś jeszcze całkiem niedawno twierdził, że użytkownik samochodu powinien rano słuchać silnika i ewentualnie sam stwierdzić, że to łańcuch? O ile dobrze pamiętam też chodziło o volkswagena smile.gif

Napisano

> Źle przypuszczasz.

> Nie opłaca się taki ruch.

> Można sobie zażyczyć silnik w określonej konfiguracji (z własnym dekielkiem ze ślicznym logo na

> górze włącznie).

Czyli widzisz, Opel mogl sobie zazyczyc, ze silniki dla niego sa takie, a nie inne i z konkretnym osprzetem, etc.

Napisano

> A pamiętasz jak ktoś jeszcze całkiem niedawno twierdził, że użytkownik samochodu powinien rano

> słuchać silnika i ewentualnie sam stwierdzić, że to łańcuch? O ile dobrze pamiętam też

> chodziło o volkswagena

Abstrasiusiając od tego, czy dotyczy to blagam.gif najkultowszej blagam.gif z blagam.gif marek blagam.gif, to sam odruch strzyżenia uchem jest ze wszech miar słuszny.

Ja to mam poniekąd we krwi, bo rzadko zdarza mi się w tygodniu 2x zajechać tym samym autem, a celem ich częstych zmian jest odbycie jazdy próbnej, więc "zboczenie zawodowe". Niestety - jeżdżąc "na codzień" jednym autem stajemy się głusi na sygnały, zwłaszcza pojawiające się stopniowo.

Po to m in producent wymyślił tak bezsensowne rzeczy jak przegląd okresowy...

Napisano

> Czyli widzisz, Opel mogl sobie zazyczyc, ze silniki dla niego sa takie, a nie inne i z konkretnym

> osprzetem, etc.

Nie.

Można zażyczyć sobie KOSMETYKĘ.

Np producent życzy sobie alternator 120A a nie standardowe 80 A, czy inne wyprowadzenia złączy, czy np bez zamontowanej sprężarki klimatyzacji (bo silnik na taśmę trafia W PEŁNI UZBROJONY!), specyficznie ukształtowany kolektor wydechowy itp itd to takie coś dostanie, ale PODSTAWY zostają b/z.

Powiem wiecej - nie bałdzo ma wpływ na określonego dostawcę - tzn dostanie np alternator 120A (już zostańmy przy tym przykładzie), ale wpływu na to, czy to Bosch, czy Magneti-Marelli to nie bałdzo będzie miał (a raczej - nie opłaci mu się mieć takowy wpływ).

Jeżeli silnik (mówiąc o Fiat SDE) jest SŁABY, to takiż pozostanie, bez względu na metkę.

Osprzęt typowo silnikowy też jest nie do ruszenia, bo za to odpowiada producent silnika.

Wiesz - odbiorca de facto określa parametry końcowe - wiecej go nie interere. To już problem producenta silnika.

Napisano

> Po to m in producent wymyślił tak bezsensowne rzeczy jak przegląd okresowy...

Znaczy się ta wymiana oleju, za którą ASO kasuje 590 zł? hehe.gif

Napisano

> Bardzo prosta odpowiedź:

> Bo wałek rozrządu MUSI obracać się ze stałą prędkością 1/2 obrotów wału korbowego.

> Gdyby miał "ładniejszy" ułamek, tak, żeby koła mogły współpracować "niejednorodnie" (nie potrafię

> ująć prościej), wówczas pracowałoby toto ciszej, równiej, zużywało się równomierniej i byłoby

> malina.

> Że waży więcej, jak wspomniano niżej, to oczywiste.

Skoro jesteś takim specjalistą od przekładni zębatych to może wytłumacz które to koła zębate w wałku królewskim mają przełożenie 1:2.

Napisano

> Po to m in producent wymyślił tak bezsensowne rzeczy jak przegląd okresowy...

bo przegląd jest panaceum na wszystko! w ASO wykwalifikowana kadra dobrze opłacanych specjalistów przy pomocy odpowiedniego sprzętu i dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu na przeglądzie okresowym wykryją wszystkie usterki, które potem ochoczo i fachowo usuną.

A tak BTW - pana Miecia od SRS to już znalazłeś? zlosnik.gif

Napisano

> Znaczy się ta wymiana oleju, za którą ASO kasuje 590 zł?

Ty się nie śmiej ,bo oni sprawdzają fefnaście punktów i nawet smarują zawiasy drzwi ! shocked.gif

HanYs

Napisano

> A pamiętasz jak ktoś jeszcze całkiem niedawno twierdził, że użytkownik samochodu powinien rano

> słuchać silnika i ewentualnie sam stwierdzić, że to łańcuch? O ile dobrze pamiętam też

> chodziło o volkswagena

To mówił nasz szanowny ekspert od zbierania ulotek po salonach, kolega student wszystkich kierunków michal i kilka cyfer , brzydzący się klocwagenowskim dzihadem skromny.gif

Napisano

> bo przegląd jest panaceum na wszystko! w ASO wykwalifikowana kadra dobrze opłacanych specjalistów

> przy pomocy odpowiedniego sprzętu i dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu na przeglądzie

> okresowym wykryją wszystkie usterki, które potem ochoczo i fachowo usuną.

Przeczytaj - gdzie tu mowa o ASO?

> A tak BTW - pana Miecia od SRS to już znalazłeś?

Tak. Pozbyłem się problemu poprzez zbycie sprzętu.

Napisano

> Znaczy się ta wymiana oleju, za którą ASO kasuje 590 zł?

O ASO to już Ty sobie dośpiewałeś.

Najsłuszniejszą opcją (otwarto mi oczy) jest samodzielna wymiana oleju, filtra i przejechanie przez ścieżkę w SKP - total 200PLN max :->

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.