Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe Mondeo z "rakietą" po maską ;)

Featured Replies

Napisano

> tak tak, krzywe, wszystko pięknie - praktyka jednak pokazuje że żeby tym szybko ruszyć trzeba -

> rozkręcić turbo i walnąć ze sprzęgła trzymając gaz. Dramat. Jak spróbujemy ruszyć z jałowego z

> dodania gazu to troszke zaczekamy aż coś się zacznie dziać. Dla mnie to nie do przyjecia. W

> 328 na pewno tak to nie wygląda

Ile kilometrów zrobiłeś Fordem z silnikiem 1.0 ecoboost?

Nie jestem specjalnie fanem downsizingu, ale ciekawi mnie pochodzenie teorii, którą zaprezentowałeś. Szczególnie zachwyciła mnie fraza o "waleniu ze sprzęgła" przy szybkim ruszaniu. No na bank producent tak właśnie wyobraża sobie użytkowanie tego modelu. hehe.gif

Pozdro

B

Napisano

> a to auta uzywa sie tylko w miesice i tylko w korkach? Sorry, nie wiedzialem.

pewnie znaczna część użytkowników włąśnie w tym celu kupi auto z małym silnikiem palacz.gif

> ani jedno ani drugie mi nie pasuje.

pisałem w charakterze mniejszego zła grinser006.gif

> dobre auto ma automat i jedzie bez kombinowania

> to taki przytyk do jazdy na odpowiednim biegu i redukowania przy zwalaniniu

redukcja do 1 bez całkowitego zatrzymania? dramat i męczarnia jak dla mnie zlosnik.gif

1.0 turbo automat 1,5t ? jakiś potworek z tego wychodzi zlosnik.gif

Napisano

> Ile kilometrów zrobiłeś Fordem z silnikiem 1.0 ecoboost?

> Nie jestem specjalnie fanem downsizingu, ale ciekawi mnie pochodzenie teorii, którą

> zaprezentowałeś. Szczególnie zachwyciła mnie fraza o "waleniu ze sprzęgła" przy szybkim

> ruszaniu. No na bank producent tak właśnie wyobraża sobie użytkowanie tego modelu.

nie jeździłem tym czymś, ale jeździłem podobnie mocnym tjetem w Giulietcie, i tak to właśnie wygląda jak chcemy np szybko przeciąć z lewoskrętu przed autobusem i chcemy mieć pewność że pod nim nie zginiemy 270751858-jezyk.gif Jest to zapewne pochodna tego że przy 1000 obr ten silnik ma moment młynka do kawy zlosnik.gif

Napisano

> nie jeździłem tym czymś, ale jeździłem podobnie mocnym tjetem w Giulietcie, i tak to właśnie

> wygląda jak chcemy np szybko przeciąć z lewoskrętu przed autobusem i chcemy mieć pewność że

> pod nim nie zginiemy Jest to zapewne pochodna tego że przy 1000 obr ten silnik ma moment

> młynka do kawy

Twoja teoria się sypie biorąc pod uwagę to, że podobnie zachowują się większe, niedoładowane silniki (np. tak jak u mnie 1,6 16V - 110 KM)... za to zjawiska tego nie zauważyłem w Lancerze, który miał "mocny dół" ale tylko 75 Km i szaloną pojemność 1,3 l zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> moja na trasie Chorzów - Gliwice - Chorzów focusem 1.0 125KM wykręciła 5l/100km średniego

> spalania...

a u pewnej osoby mustang z silnikiem v6 ponad 3 litry na trasie spalil 6.7l.

Napisano

> 1.0 turbo automat 1,5t ? jakiś potworek z tego wychodzi

no i nadal nie wiem o co chodzi. Do tego silnika jesli bedzie w ofercie to bedzie montowana skrzynia 2 sprzeglowa. Nie widze w tym problemu zeby samo zmienialo biegi...

Napisano

> Skoda okazała się niewypałem podobno.

bo własnie wraca do salonów z octavia (tour) +LPG zlosnik.gif

Napisano

> I dla porównania BMW 328ci- proponuję zwrócić uwagę na moment przy 1500 obr.

> pozdrawiam,

> bromsky

Tylko niestety przy turbo taki moment jak na wykresie jest w praktyce nieosiągalny. Można go uzyskać w warunkach których nikt normalnie jeżdżących w praktyce nie zastanie. Tj jadąc powyżej trzeciego biegu ciągnąc z gazem w podlodse od obrotów jalowych. Dopiero wtedy turbosprezarka ma szanse sie rozkręcić. Nawet na hamowani taki moment nie wyjdzie, bo obciążenie jest tam za małe.

Napisano

Nowe, małe, obcięte, doładowane silniki będą miały tylko jeden problem - kierowców. Bez zrozumienia, technicznego wyczucia i kultury będą niszczone. Akurat silniki stają się mniej idiotoodporne.

Może się jednak okazać, że będą tańsze w eksploatacji niż małe common-rail'e.

Pozdrawiam.

Napisano

> ciekawe jak to pojedzie z 5 osobami na pokładzie i pełnym bagażnikiem

Podobnie jak 2 litrowy silnik N/A o mocy 130 koni.

Ciekawe, czy ten silnik zaprojektowali wspólnie z Husqvarną, specjalistą od kosiarek...

Świecie motoryzacji! Quo vadis? facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> fajnie te fordowskie wykresy, jak ktos nie kreci powyzej 4000 (90% kierwcow), to 125KM nie ma

> zadnego sensu.

> kurcze, podoba mi sie ten 1.0

z wykresów mnie też się podoba. Muszę się kiedyś zebrać i przejechać np. Focusem z tym silnikiem (niestety już nie pracuję obok salonu Forda to może być ciężko zlosnik.gif). Tak czy inaczej decydując tak "na sucho" zdecydowanie wybieram ten doładowany 1.0 niż jakiś wolnossący 1.6

Napisano

> z wykresów mnie też się podoba. Muszę się kiedyś zebrać i przejechać np. Focusem z tym silnikiem

> (niestety już nie pracuję obok salonu Forda to może być ciężko ). Tak czy inaczej decydując

> tak "na sucho" zdecydowanie wybieram ten doładowany 1.0 niż jakiś wolnossący 1.6

popatrz sobie na youtube na jakis trackday focusa z tym motorem. Daje rade

Napisano

> moja na trasie Chorzów - Gliwice - Chorzów focusem 1.0 125KM wykręciła 5l/100km średniego

> spalania...

> A z tego co opowiada, to turbinka włącza się płynnie i cąłkiem całkiem to auto jedzie.

Pewnie jechała DTS do Zabrza a potem kawałek po mieście ?

Tez jestem zainteresowany tym silnikiem, bo niestety wolnossące 1.6 potrafi na tej samej trasie 2.5 l więcej wypić.

Napisano

jezdzilem roznymi wolnossacymi o pojemnosciach miejsckich (1.4, 1.6, 1.8) i jakoś sobie nie przypominam by poniżej 2000rpm chcialy sie zbierać...

Napisano

> jezdzilem roznymi wolnossacymi o pojemnosciach miejsckich (1.4, 1.6, 1.8) i jakoś sobie nie

> przypominam by poniżej 2000rpm chcialy sie zbierać...

8V się zbierały bez problemu - choćby Polo 1.4 60KM

mimo niewielkiej mocy jazda takim autem nie była nieprzyjemnością zlosnik.gif

Napisano

> Szczególnie zachwyciła mnie fraza o "waleniu ze sprzęgła" przy szybkim ruszaniu.

Troszkę kolega przejaskrawił, ale nie jest bez racji. Na co dzień mam porównanie 1,2 TSi (105 KM) i 1,9 TDi (101 KM). Zdecydowanie łatwiej dynamicznie ruszyć TDi, a nawet po dłuższym okresie niejeżdżenia TSi zdarzy mi się go udławić ruszając np. pod górę.

Napisano

> Troszkę kolega przejaskrawił, ale nie jest bez racji. Na co dzień mam porównanie 1,2 TSi (105 KM) i

> 1,9 TDi (101 KM). Zdecydowanie łatwiej dynamicznie ruszyć TDi, a nawet po dłuższym okresie

> niejeżdżenia TSi zdarzy mi się go udławić ruszając np. pod górę.

roznymi autami jezdzilem ale gasl mi tylko jeden. Mondeo tdci. Jedyny diesel jakim jezdzilem (a troche tego bylo) jakiego potrafilem zgasic w sumie nie wiadomo czemu. Niby duzo momentu, spory silnik i dupa. Czasami wstyd bylo zlosnik.gif

Napisano

> tak "na sucho" zdecydowanie wybieram ten doładowany 1.0 niż jakiś wolnossący 1.6

osobiście do jazdy po mieście mając do wyboru przykładowo

1) 1.6 8V 90KM

2) 1.6 16V 100KM

3) 1.0 turboeco 3zyl 125KM

może jestem dziwny ale wybieram bramkę nr 1 - i wiem że nie będę musiał się spinać żeby wjechać na wyższy krawężnik zlosnik.gif i mieć gumowego pedału gazu z silnikiem żyjącym własnym i kompa zyciem zlosnik.gif

Napisano

> I dla porównania BMW 328ci- proponuję zwrócić uwagę na moment przy 1500 obr.

> pozdrawiam,

> bromsky

te wykresy nie mają nic do rzeczy! NIe porównuj wykresów z excela do wykresów z hamowni, bo nawet na seryjnym aucie te wykresy będą inne.

Napisano

> roznymi autami jezdzilem ale gasl mi tylko jeden.

TDi ruszy bez problemu bez gazu, TSi zdechnie. No i jeszcze jedna rzecz - TSi nie słychać, a TDi może chyba tylko z C-330 konkurować.

Napisano

> TDi ruszy bez problemu bez gazu, TSi zdechnie. No i jeszcze jedna rzecz - TSi nie słychać, a TDi

> może chyba tylko z C-330 konkurować.

mam zgoła odmienne odczucia. Nagminnie gaśnie mi 1.9tdi bls w caddy'm jeśli nie ruszę z gazem.

Żaden benzyniak mi nie gaśnie, ten akurat tdi okrutnie mnie wk... I umiem jeździć, potrafię wyczuć auto, a mimo to potrafi się zadławić przy ruszaniu.

Napisano

> 8V się zbierały bez problemu - choćby Polo 1.4 60KM

> mimo niewielkiej mocy jazda takim autem nie była nieprzyjemnością

8v obecnie praktycznie nie występują, rozmawiajmy o wspolczesnych silnikach 16v

Napisano

> 8v obecnie praktycznie nie występują, rozmawiajmy o wspolczesnych silnikach 16v

a co jest niewspółczesnego w silnikach 8V? to że ich nie produkują nie oznacza że są gorsze. 4 zawory na cylinder to nowość... rodem z początków XX wieku biglaugh.gif

Napisano

> nie jeździłem tym czymś, ale jeździłem podobnie mocnym tjetem w Giulietcie, i tak to właśnie

> wygląda jak chcemy np szybko przeciąć z lewoskrętu przed autobusem i chcemy mieć pewność że

> pod nim nie zginiemy Jest to zapewne pochodna tego że przy 1000 obr ten silnik ma moment

> młynka do kawy

ha ha ha normalnie leżę i kwiczę ,ciekawe jak robia to i robili kiedys kierowcy maluchów i im podobnych ,skoro wg Ciebie Tjet ma moment przy 1k rpm młynka do kawy.

to ten maluch ma chyba szczoteczki do zebów a jakos to idzie.

Osobiście mam A500 i z 3 rusze dynamicznie bez zbednego duszenia gazu.

Normalnie chyba na kurs ruszania kolega powinien sie udac albo na rower przesiąść.

Napisano

> ha ha ha normalnie leżę i kwiczę ,ciekawe jak robia to i robili kiedys kierowcy maluchów i im

> podobnych ,skoro wg Ciebie Tjet ma moment przy 1k rpm młynka do kawy.

> to ten maluch ma chyba szczoteczki do zebów a jakos to idzie.

> Osobiście mam A500 i z 3 rusze dynamicznie bez zbednego duszenia gazu.

> Normalnie chyba na kurs ruszania kolega powinien sie udac albo na rower przesiąść.

nagraj filmik jak jedziesz swoim "A500" 10km/h na IIIb i deptasz gaz do dechy - pokaż nam tą dynamikę. Ja potem nagram taki sam filmik z mojego E12 który ma zbliżony stosunek masa/moc i stary, porządny silnik N/A o 2 zaworach na cylinder.

Poza tym ile on wazy? chyba połowę tego co Giulietta nie? zlosnik.gif

Napisano

> Teoria trafna. Jechałem Pugiem 407 1.6 HDI, przy bardzo małym wzniesieniu ruszałem pod górkę i przy

> około 2,5 krpm wrzuciłem dwójkę, obroty spadły poniżej 2 krpm i auto prawie stanęło. Musiałem

> redukować do jedynki Na tej samej drodze moja 100 konna Marea 1,6 ruszy z dwójki z miejsca.

Passat B5 115 km diesel. Podjeżdża po rampie na parking galerii handlowej na 2 bez gazu. (Jak strome są podjazdy w takich miejscach chyba każdy wie) To i taki 1,6 HDI powinien sobie poradzić.

Napisano

> Passat B5 115 km diesel. Podjeżdża po rampie na parking galerii handlowej na 2 bez gazu. (Jak

> strome są podjazdy w takich miejscach chyba każdy wie) To i taki 1,6 HDI powinien sobie

> poradzić.

1) nie "bez gazu" tylko silnik sobie sam dodaje gazu

2) nie wiem jak z HDI ale jest znacząca różnica w "dole" 1.6TDI i 1.9TDI o którym piszesz.

Napisano

> nagraj filmik jak jedziesz swoim "A500" 10km/h na IIIb i deptasz gaz do dechy -

jak bardzo trzeba byc durnym (no offence zlosnik.gif) zeby przy tych zalozeniach jak powyzej deptac gaz do dechy ?

Napisano

> jak bardzo trzeba byc durnym (no offence ) zeby przy tych zalozeniach jak powyzej deptac gaz do

> dechy ?

przeciez to kolega napisał że jemu tak się udaje a nie ja zlosnik.gif

ale już na IIb to dosc normalne (dojeżdżanie do skrzyżowania i zmiana świateł) a sęk w tym że małe, turbodoładowane jednostki zaczynają jechac dopiero jak turbo wstanie i o tym piszę cały czas zlosnik.gif

Napisano

> przeciez to kolega napisał że jemu tak się udaje a nie ja

koniu jak Cie lubie

Quote:

Osobiście mam A500 i z 3 rusze dynamicznie bez zbednego duszenia gazu.


to kolega napisal

ja widze roznice

> ale już na IIb to dosc normalne (dojeżdżanie do skrzyżowania i zmiana świateł) a sęk w tym że małe,

> turbodoładowane jednostki zaczynają jechac dopiero jak turbo wstanie i o tym piszę cały czas

nie do konca jest jak piszesz zlosnik.gif

a zalezy to od punktu widzenia oraz pojmowania slowa "jechać" grinser006.gif

Napisano

> moja na trasie Chorzów - Gliwice - Chorzów focusem 1.0 125KM wykręciła 5l/100km średniego

> spalania...

> A z tego co opowiada, to turbinka włącza się płynnie i cąłkiem całkiem to auto jedzie.

Eee słabo jak na super nowy silnik zlosnik.gif

Nową foką 1.6 105Km zrobiłem ca. 6 litrów na trasie do Pragi zlosnik.gif

Napisano

> 1) nie "bez gazu" tylko silnik sobie sam dodaje gazu

Wiem o tym.

> 2) nie wiem jak z HDI ale jest znacząca różnica w "dole" 1.6TDI i 1.9TDI o którym piszesz.

Nie wiem jak jest różnica w "dole", ale ten 1,6 HDI chyba taki dychawiczny nie jest?

Napisano

> koniu jak Cie lubie

> Quote:

> Osobiście mam A500 i z 3 rusze dynamicznie bez zbednego duszenia gazu.

> to kolega napisal

> ja widze roznice

bo kolega zrobi pewnie to o czym wcześniej pisałem - naciśnie wcześniej gaz, rozkręci wiatrak i walnie mniej lub bardziej ze sprzęgła (no ok może sobie je tez płynnie lekko przypalić). Innej opcji nie ma bo jeśli zrobi tak jak ja napisałem to parę sekund będzie się kulał jak Ikarus z kompletem pasażerów zlosnik.gif

> nie do konca jest jak piszesz

> a zalezy to od punktu widzenia oraz pojmowania slowa "jechać"

oczywiście, wszystko jest względne, a świat jest iluzją zlosnik.gif

Napisano

> nagraj filmik jak jedziesz swoim "A500" 10km/h na IIIb i deptasz gaz do dechy - pokaż nam tą

> dynamikę. Ja potem nagram taki sam filmik z mojego E12 który ma zbliżony stosunek masa/moc i

> stary, porządny silnik N/A o 2 zaworach na cylinder.

Jak już przetestujecie przyspieszenie od 10 km/h to proponuję powtórzyć to samo i na tej samej 3-jce wcisnąć pedał przy 120 km/h zlosnik.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Jak już przetestujecie przyspieszenie od 10 km/h to proponuję powtórzyć to samo i na tej samej

> 3-jce wcisnąć pedał przy 120 km/h

> pozdrawiam,

> bromsky

ok, ja moge zrobić filmik na III 10 do ~150, no problemo zlosnik.gifhehe.gif

Napisano

> Pewnie jechała DTS do Zabrza a potem kawałek po mieście ?

> Tez jestem zainteresowany tym silnikiem, bo niestety wolnossące 1.6 potrafi na tej samej trasie 2.5

> l więcej wypić.

A4 jechała, w jakis inne rejon gliwic auto dostarczała klientowi.

Napisano

Za rok. Szczegóły masz w linku autora posta.

Napisano

> osobiście do jazdy po mieście mając do wyboru przykładowo

> 1) 1.6 8V 90KM

> 2) 1.6 16V 100KM

> 3) 1.0 turboeco 3zyl 125KM

> może jestem dziwny ale wybieram bramkę nr 1 - i wiem że nie będę musiał się spinać żeby wjechać na

> wyższy krawężnik i mieć gumowego pedału gazu z silnikiem żyjącym własnym i kompa zyciem

moje doświadczenie z wolnossącymi silnikami 1.4-1.6 jest takie, że na niskich obrotach w ogóle nie jadą, a na wyższych jadą trochę lepiej, a na pewno głośniej hehe.gif. Z tym że nie za bardzo widzę różnicę między 8V a 16V. Nie są złe do normalnej jazdy, trzeba pamiętać, żeby przy wyprzedzaniu zredukować ze dwa biegu w dół i da się jechać. Acha, jedyny samochód w którym przyznam się, nie nauczyłem sie operować gazem tak żeby sprawnie ruszyć, albo podjechać pod krawężnik, był ford fusion z benzynowym 1.4. Przejechałem nim kilka tys. km, a i tak mi gasł przy próbie wjechania na krawężnik, a czasem i przy zwykłym ruszaniu hehe.gif

Nie upieram się, że ten 1.0 turbo od Forda będzie super, bo to jednak bardzo mała pojemność i trzeba by go po prostu sprawdzić. Natomiast mając T-Jeta 1.4 120KM uważam, że małe siniki benzynowe z turbo to bardzo dobry kierunek. Mam w domu też stilo 1.6 16V 103KM i Bravo z T-Jetem jeździ mi się zdecydowanie lepiej. Na bardzo niskich obrotach rzędu 1-1,5 tys. rpm oba nie jadą, ale już trochę powyżej turbo w T-Jecie zaczyna działać i to czuć. Nie jeżdżę ani nie robię testów na zasadzie III bieg, 10km/h i gaz w podłogę, nie widzę sensu takiej jazdy. Przy normalnej jeździe, normalnym przyspieszaniu T-Jet jeździ bardzo dobrze. Do tego jazda jest bardziej bezstresowa. Np. na autostradzie jadąc na 6b, jeśli muszę zwolnić za ciężarówką do 80-90km/h, potem tylko wciskam gaz i zaraz znowu jadę 130. Przyspieszenie nie wciska w fotel i nie urywa dupy, po prostu samochód płynnie i w miarę szybko zwiększa prędkość. W wolnossącym o podobnej mocy, albo pogodzę się z tym, że takie przyspieszenie na najwyższym biegu będzie trwało tyle, że z tyłu będą mnie popychać w zderzak, albo zredukuję i będę musiał słuchać wycia, czego nie lubię. zlosnik.gif

A wiesz co jest najlepsze? Że Bravo, którym jeździ zdecydowanie lepiej, poza przyspieszeniem, także wyraźnie czuć mniejszą masę nowocześniejszego T-Jeta niż starego 1.6 w Stilo, spala takie same ilości paliwa.

Piszesz, że nie podobało Ci się w Giulettcie 1.4 170KM. Troche mnie to dziwi po moich doświadczeniach z T-Jetem. Być może to wynika z tego, że w 170KM jest większe turbo, ma większą bezwładność i pewnie później się załącza. Ale też jeździłem taką Alfą, tylko ze skrzynią TCT i nie zauważyłem podobnych problemów.

Napisano

> Być może to wynika z tego, że w 170KM jest większe turbo, ma

> większą bezwładność i pewnie później się załącza. Ale też jeździłem taką Alfą, tylko ze

> skrzynią TCT i nie zauważyłem podobnych problemów.

śśę rozpisał wink.gif

ok - nie jeździłem wersją 170KM tylko tą słabszą 120KM ale nie spodziewam się aby sam dół, do którego piję specjalnie się w tym przypadku różnił. Problem z tym autem jest taki że ktoś wpadł na genialny pomysł wsadzenia silnika o wyjściowo małej pojemności do ciężkiej krowy o masie 1,4t. Nie neguję własciwości ekologicznych takiego silnika oraz osiągów gdy suszarka wieje. Jednak dla mnie osobiście wkurzającym jest brak odpowiedzi tego typu silnika na samym dole obrotów, przy ruszaniu. Nie jest to wina silnika jako takiego - bo zdaję sobie sprawę że w mniejszym samochodzie zapewne jedzie lepiej, ale wina głupiego pomysłu pakowania go do takiej budy. Dla mnie, konieczność ciśnięcia, braku chęci silnika do jazdy z dolnych obrotów jest męcząca i irytująca. Zapewne w Fordzie Mondeo, które będzie pewnie ważyć 1,5-1,6t lepiej to nie będzie wyglądać na niskich obrotach spineyes.gif Co do silników N/A - owszem część 4 zaworowych konstrukcji to pomyłki i w tym przypadku można nie czuć regresu (np VW 1.4 16V 75KM, Opel 1.6 16V 100KM - równie dramatyczny brak dołu). Ale większość konstrukcji 8V była jednak przyjemna na samym dole i nie wymagała spinania przy ruszaniu. Np Oplowskie 1.6 8V 75KM vs 1.6 16V 100KM - ten pierwszy znacznie przyjemniejszy "do jazdy" po mieście. Ja wiem że do wszystkiego się można przyzwyczaić, i po prostu z założenia więcej gazu dodawać przy ruszaniu, ale dla mnie to uczucie takiego "zmuszania" jest nieprzyjemne i tyle. zlosnik.gif

Napisano

Quote:

Z danych technicznych wynika, że silnik osiąga 125 KM przy 6 000 obr./min., a maksymalny moment obrotowy dostępny jest w przedziale od 1400 do 4500 obr./min. i wynosi 170 Nm, przy czym chwilowo może skoczyć do 200 Nm.

Po przekręceniu kluczyka nie dochodzą do nas żadne odgłosy świadczące o tym, że pod maską pracują trzy, a nie cztery cylindry. Wrzucamy pierwszy z sześciu biegów i ruszamy.

Po kilku kilometrach miejskiej jazdy wyraźnie czuć lekki niedostatek wynikający z małej pojemności. Jeżeli zwolnimy i na "dwójce" będziemy chcieli rozpędzać auto trzeba poczekać, aż wskazówka obrotomierza dojedzie do 1 500 obrotów. Na światłach przy ruszaniu też trzeba dodać więcej gazu.

Kiedy zaś będziemy chcieli pojechać bardziej dynamicznie musimy utrzymywać silnik w zakresie od 3 do 4 tysięcy obrotów. Ale wtedy - i w zasadzie tylko wtedy - odgłos pracy jednostki napędowej przypomina nam o tym, że pod maską pracują trzy cylindry w rzędzie.

Według producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmować ma 11,3 sekundy, a prędkość maksymalna dochodzi do 193 km/h. To całkiem niezłe osiągi jak na samochód, który spalać ma średnio 5 litrów benzyny bezołowiowej na "setkę".

W teście takie zużycie paliwa było nieosiągalne. Komputer pokładowy pokazywał wyniki zbliżone do 9 litrów, ale trzeba pamiętać, że opisywany egzemplarz miał na liczniku trochę ponad 200 kilometrów przebiegu, więc nie był w ogóle dotarty.

Źródło:


Napisano

Bajki wacpan opowiadasz. Mam wstawić filmik jak jedzie 1,4 T jet na szóstym biegu od obrotów jalowych ? A 16v nie znaczy ze dół jest słabszy tylko ze góra mocniejsza. Wiadomo są wyjątki.

Napisano

> Bajki wacpan opowiadasz. Mam wstawić filmik jak jedzie 1,4 T jet na szóstym biegu od obrotów

> jalowych ?

wystarczy jak wsadzisz taki gdzie toczysz sie 10km/h na II biegu i deptasz w podłogę bez tykania sprzęgła zlosnik.gif

Napisano

o jakim przedziale obrotów mówimy przy ruszaniu? Ja jeżdżę tak, że jak np. stoję w korku i podjeżdżam powoli to albo dodaję minimalnie gazu, tak do 1200 rpm albo nawet wcale. Zarówno w wolossącym jak i w turbo. Różnicy nie ma, bo ruszam bardzo powoli. Jeżeli chcę ruszyć szybciej, żadne ściganie, po prostu sprawnie, to podbijam gaz przynajmniej do 2 tys. i puszczam sprzęgło. Co więcej, w turbodoładowanym 1.4 mogę ruszyć szybciej, przy niższych obrotach. Wjeżdżając na krawężnik, czy ruszając pod górkę, jak się da za mało gazu, to oba silniki można łatwo zdławić, nie widzę tu różnicy. Jak chcę wyjechać szybko z podporządkowanej i dam za mało gazu, tak że silnik się przydławi, to w obu autach najpierw będzie zbyt długa chwila takiego przymulenia i wrażenia braku reakcji. Z tym że w turbodoładowanym zaraz turbinka zacznie pompować i samochód szybko ruszy jeszcze poniżej 2 tys. rpm, a w wolnossącym zacznie dopiero powoli się rozpędzać.

Mam wrażenie, że Ty za bardzo patrzysz z perspektywy swojego hobby, dużych silników, całkiem innych aut. Też bym wolał jeździć jakimś V6 i mam świadomość, że pod każdym względem poza spalaniem, jeździłoby mi się lepiej, natomiast porównując 1.4 turbo do 1.6 wolnossącego nie widzę zalet tego drugiego

Napisano

> o jakim przedziale obrotów mówimy przy ruszaniu? Ja jeżdżę tak, że jak np. stoję w korku i

> podjeżdżam powoli to albo dodaję minimalnie gazu, tak do 1200 rpm albo nawet wcale. Zarówno w

> wolossącym jak i w turbo. Różnicy nie ma, bo ruszam bardzo powoli. Jeżeli chcę ruszyć

> szybciej, żadne ściganie, po prostu sprawnie, to podbijam gaz przynajmniej do 2 tys. i

> puszczam sprzęgło. Co więcej, w turbodoładowanym 1.4 mogę ruszyć szybciej, przy niższych

> obrotach. Wjeżdżając na krawężnik, czy ruszając pod górkę, jak się da za mało gazu, to oba

> silniki można łatwo zdławić, nie widzę tu różnicy. Jak chcę wyjechać szybko z podporządkowanej

> i dam za mało gazu, tak że silnik się przydławi, to w obu autach najpierw będzie zbyt długa

> chwila takiego przymulenia i wrażenia braku reakcji. Z tym że w turbodoładowanym zaraz

> turbinka zacznie pompować i samochód szybko ruszy jeszcze poniżej 2 tys. rpm, a w wolnossącym

> zacznie dopiero powoli się rozpędzać.

ok wszystko to prawda, jednak to w aucie z mniejszą pojemnością i turbiną (silnik dodatkowo odprężony) występuje takie dziwne uczucie, takie "chce a nie moge" zlosnik.gif

N/A jest tu pod tym względem jakoś taki bardziej "zwarty" pod pedałem gazu" - nie wiem jak to ująć. W momencie przed rozpędzeniem turbiny pedał w takim małym turbo jest "gumowy" i daje nieprzyjemne uczucie bezsilności zlosnik.gif

> Mam wrażenie, że Ty za bardzo patrzysz z perspektywy swojego hobby, dużych silników, całkiem innych

> aut. Też bym wolał jeździć jakimś V6 i mam świadomość, że pod każdym względem poza spalaniem,

> jeździłoby mi się lepiej, natomiast porównując 1.4 turbo do 1.6 wolnossącego nie widzę zalet

> tego drugiego

a jednak to nie tylko moje wrażenie jak widać z tym ruszaniem:

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=286277509&page=0&vc=1

zlosnik.gif

Napisano

> ok wszystko to prawda, jednak to w aucie z mniejszą pojemnością i turbiną (silnik dodatkowo

> odprężony) występuje takie dziwne uczucie, takie "chce a nie moge"

> N/A jest tu pod tym względem jakoś taki bardziej "zwarty" pod pedałem gazu" - nie wiem jak to ująć.

> W momencie przed rozpędzeniem turbiny pedał w takim małym turbo jest "gumowy" i daje

> nieprzyjemne uczucie bezsilności

chyba wiem o czym piszesz, jednak ja mam tak, że w tym z turbo takie wrażenie bezsilności mam gdzieś tak do 1500 rpm, a w tym wolnossącym przez cały zakres obrotomierza hehe.gif

> a jednak to nie tylko moje wrażenie jak widać z tym ruszaniem:

> http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=286277509&page=0&vc=1

dlatego nie upieram się że ten silnik jest super. Pojemność 1.0 i 3 cylindry to już jest zupełnie co innego nawet niż 1.4 i 4 cylindry. Muszę się takim przejechać, żeby wyrobić sobie własną opinię

Napisano

> ale trzeba pamiętać, że opisywany egzemplarz miał na liczniku trochę ponad 200

> kilometrów przebiegu, więc nie był w ogóle dotarty.

Co to za bełkot. Jeszcze mi się nie zdarzyło, aby samochód po "dotarciu" zaczął wyraźnie spalać mniej benzyny icon_eek.gif

Napisano

> Co to za bełkot. Jeszcze mi się nie zdarzyło, aby samochód po "dotarciu" zaczął wyraźnie spalać

> mniej benzyny

No właśnie hmm.gif Zwłaszcza że na dotarciu oszczędzasz dziada, a po dotarciu but.gifzlosnik.gif

Napisano

> film

Bardzo fajnie jedzie ale trzeba redukować żeby przyśpieszyć o 1-2 biegi. Powyżej 140km/h nie jedzie mimo że ma 125KM. Z kumplami na pokładzie sporo spali. Drogi ale taka jest cena eokologii. Dla tych co z powodów ambicjonalnych nie kupią diesla. Kinetic dizajn i nawiazanie do koreańskich korzeni. Kocham to zlosnik.gifyay.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.