Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe Mondeo z "rakietą" po maską ;)

Featured Replies

Napisano

> Bardzo fajnie jedzie ale trzeba redukować żeby przyśpieszyć o 1-2 biegi. Powyżej 140km/h nie jedzie

> mimo że ma 125KM. Z kumplami na pokładzie sporo spali. Drogi ale taka jest cena eokologii. Dla

> tych co z powodów ambicjonalnych nie kupią diesla. Kinetic dizajn i nawiazanie do koreańskich

> korzeni. Kocham to

program super profesjonalny, nie ma co. Ale cóż takie czasy, że każdy sobie może wziąć auto testowe z salonu, nakręcić taki filmik i wsadzić do internetu zlosnik.gif

Napisano

> Bardzo fajnie jedzie ale trzeba redukować żeby przyśpieszyć o 1-2 biegi.

w 1.6 125km tez

>Powyżej 140km/h nie jedzie

jw

> mimo że ma 125KM. Z kumplami na pokładzie sporo spali.

1.6 125km tez spali wiecej przy obicazeniu bagazami i pasazerami

Napisano

> program super profesjonalny, nie ma co. Ale cóż takie czasy, że każdy sobie może wziąć auto testowe

> z salonu, nakręcić taki filmik i wsadzić do internetu

swoja droga fajne rabaty daja. Cennikowo 1.0 125 to 70 tys

Napisano

> No właśnie Zwłaszcza że na dotarciu oszczędzasz dziada, a po dotarciu

chyba, ze sie dociera przez 100 tys km, to przepraszam zlosnik.gif

Napisano

> chyba, ze sie dociera przez 100 tys km, to przepraszam

A to tylko "kultowe" 1.9 TDI, co to są ledwo dotarte po 300 kkm zlosnik.gif

Napisano

> Co to za bełkot. Jeszcze mi się nie zdarzyło, aby samochód po "dotarciu" zaczął wyraźnie spalać

> mniej benzyny

Może być odrobinę mniej. Ale nie 40% smile.gif Coś mi się zdaje że żeby to jechało to trzeba cisnąć. A jak się ciśnie to spalanie oscyluje bardziej w granicach 10/100 niż 5/100

Napisano

> Co to za bełkot. Jeszcze mi się nie zdarzyło, aby samochód po "dotarciu" zaczął wyraźnie spalać

> mniej benzyny

może źle docierałeś, nie było but.gif to nie widziałeś potem różnicy w spalaniu hehe.gif

Napisano

> wystarczy jak wsadzisz taki gdzie toczysz sie 10km/h na II biegu i deptasz w podłogę bez tykania

> sprzęgła

Niestety nie mam tego auta. Uważasz ze przy 10 km/h na dwójce bedzie jechać gorzej niZ przy 34kmh na szóstce ?

A tak btw wspOlczesne turbo maja taki sam a czasem wyższy stOpien sprężania jak kiedyś n/a.

Napisano

> może źle docierałeś, nie było to nie widziałeś potem różnicy w spalaniu

Róznice widziałem, bo wracając z salonu przez 666 km dawałem w palnik i wyszło średnio 11, 3 wg. kompa grinser006.gif

Teraz faktycznie mniej pali....bo nie daję tak po garach hehe.gif

Napisano

w tescie gazety "Motor" wyszło miasto 8, trasa 6,1.

Napisano

V6 ani nawet R6 nie jeździ pod każdym względem lepiej. Taki silnik swoje waży i ma to istotny wpływ na zachowanie auta. Dał mnie ideał, a w zasadzie raczej najlepszy kompromis to 2.0 4 cyl turbo. Spokojnie wychodzi z tego 400KM w razie potrzeby, a mieści sie bez cudowania do kompakta. W wersji komfortowej z mocą np 245KM moze mieć maks momentu przy 1300 rpm.

Napisano

> Passat B5 115 km diesel. Podjeżdża po rampie na parking galerii handlowej na 2 bez gazu. (Jak

> strome są podjazdy w takich miejscach chyba każdy wie) To i taki 1,6 HDI powinien sobie

> poradzić.

Moze sobie nie poradzic (wrecz jestem tego pewien) - u mnie ten silnik ma tak zestopniowana skrzynie, ze I bieg jak najbardziej sluzy do jezdzenie, II wrzucam jak juz faktycznie jade lub jade powoli, ale po rownym, jak obroty spadna ponizej 1500 to jest malo ciekawie (efekt kotwicy). Tyle, ze co to za problem machnac dziwgnia zmainy biegow ? Zaden, chyba, ze mamy rozklekotana, 20 letnia baware, gdzie machniecie lewarkiem moze sie skonczyc jego wyrwaniem.

Napisano

> V6 ani nawet R6 nie jeździ pod każdym względem lepiej. Taki silnik swoje waży i ma to istotny wpływ

> na zachowanie auta. Dał mnie ideał, a w zasadzie raczej najlepszy kompromis to 2.0 4 cyl

> turbo. Spokojnie wychodzi z tego 400KM w razie potrzeby,

"spokojne" 200KM z litra ? ja bym sie spodziewał dziury w masce w kazdym momencie zlosnik.gif

oczywiście 4zyl mają wiele plusów, przede wszystkim masę. Ale wszystko ma swoją cenę. Poza tym nie rozmawiamy tu o mocnym 2 litrowym silniku mniej więcej przystającym do masy auta w takim 1er tylko o obrzynie w przyciężkiej budzie zlosnik.gif

Napisano

> Róznice widziałem, bo wracając z salonu przez 666 km dawałem w palnik i wyszło średnio 11, 3 wg.

> kompa

> Teraz faktycznie mniej pali....bo nie daję tak po garach

potwierdzam, moje już byłe ufo jak paliło 11 w mieście przy 100km tak paliło przy 20.000 zlosnik.gif

Napisano

> "spokojne" 200KM z litra ? ja bym sie spodziewał dziury w masce w kazdym momencie

> oczywiście 4zyl mają wiele plusów, przede wszystkim masę. Ale wszystko ma swoją cenę. Poza tym nie

> rozmawiamy tu o mocnym 2 litrowym silniku mniej więcej przystającym do masy auta w takim 1er

> tylko o obrzynie w przyciężkiej budzie

Skoro sprzedawano 200 KM z litra w salonie z gwarancja i to w aucie przeznaczonym do szaleństw to uważam ze to jest spokojnie. Kwestia materiałów. OcZywiscie wyszedłem trochę z tematu. Jednak uważam 1.0 125 KM za tak samo niepasujacy jak 1,6 N/A 125 KM. 1.0 to nie same zalety ale zdecydowanie wolał bym go zamiast 1.6 N/A gdybym miał tylko taki wybór. Btw na żart zakrawa w tym zestawieniu 1,6 turbo 100KM które nie tylko w tej wersji rzeczywiście bardzo słabo jedzie na niskich obrotach.

Napisano

> osobiście do jazdy po mieście mając do wyboru przykładowo

> 1) 1.6 8V 90KM

> 2) 1.6 16V 100KM

> 3) 1.0 turboeco 3zyl 125KM

> może jestem dziwny ale wybieram bramkę nr 1

Dziwny, a nawet zaskakująco dziwny. Mówię dlaczego:

Klasyczny silnik 8v z dobrym dołem najbardziej kojarzy się z beznamiętną jazdą Melexem. Wciskam i ma jechać. Nieważne obroty, bieg, warunki.

W silniku 16v i turbo daje o sobie znać mechanika. To czuć. Dużo bardziej odczuwa się ten prymitywizm silnika spalinowego, w którym, żeby koła się kręciły muszą tłoki "latać" góra-dół. screwy.gif

Braki na niskich obrotach w 16v i kop na wysokich jest bardzo ciekawy i przede wszystkim odczuwalny. Oczami wyobraźni kierowca może zobaczyć większą ilość mieszanki, która wpada do cylindra przez dwa otwory, a nie jeden. To oczekiwanie na moment, aż krótkie ruchy tłoków rozkręcą ten wał, żeby nas pchnąć do przodu. Genialne, techniczne odczucie.

To samo w małym turbo. Gaz, a tu nic. Znów siłą woli wpychamy te spaliny na turbinę, żeby sprężarka dała nam więcej tlenu i znów wiooo. Takich odczuć nie da wolnossący diesel, który jednym suwem wydechu wystrzeliłby nas z fotelem przez szyber. zlosnik.gif Nie da takich odczuć elektryczny silnik, który nie potrzebuje nawet biegów, żeby się kręcić. Silnik elektryczny do samochodów jest idealny, spalinowy wręcz przeciwnie i dlatego jest tak fajny. Niskie obroty muszą pozwolić utrzymać silnikowi zasilanie w prąd, chłodzenie wnętrza, chłodzenie siebie i smarowanie. I tyle ich funkcji. Nie muszą jeszcze napędzać samochodu.

Jeśli samochód będzie na niskich obrotach robił wszystko...to będzie Leaf'em. I z tym kojarzą się stare 8v.

Dużo bardziej pasjonująca jest ch-ka wysokoobrotowa, a przy tym bezpieczna bo umożliwia zmienny styl jazdy, a także godzi ekonomię z osiągami. Silnik niskoobrotowy jest bardzo dobry w teren, ale nie na drogach publicznych, a już na pewno nie do miasta. Zauważ też, że w off-road'ówkach nikt się nie podnieca silnikiem. Nie jest on ważny i mało ciekawy przy zawieszeniu, wyposażeniu i nadwoziu.

Umiłowanie ch-ki 8v nie jest dziwne...ale u Ciebie szokujące. Ch-ka 8v, która jest tożsama z elektryczną czy z zachwytem nad elastycznością 60-100 na V biegu jest adresowana dla ludu, który nie myśli, nie obchodzi go nic czyli pralka, suszarka, samochód i kot to jeden pies. wink.gif Klikam w "Dalej" - post się dodaje, klikam w gaz, auto przyspiesza, klikam zieloną słuchawkę - gadam z ciocią.

Pozdrawiam!

Napisano

> w tescie gazety "Motor" wyszło miasto 8, trasa 6,1.

Czyli tyle, ile 1.8 N/A.

Napisano

> Umiłowanie ch-ki 8v nie jest dziwne...ale u Ciebie szokujące. Ch-ka 8v, która jest tożsama z

> elektryczną czy z zachwytem nad elastycznością 60-100 na V biegu jest adresowana dla ludu,

> który nie myśli, nie obchodzi go nic czyli pralka, suszarka, samochód i kot to jeden pies.

> Klikam w "Dalej" - post się dodaje, klikam w gaz, auto przyspiesza, klikam zieloną słuchawkę -

> gadam z ciocią.

ależ ja nie pisałem że nie lubię "buta na górze" - pisałem tylko że nie lubię jak auto nie jedzie z dołu. Idealnie jest jak ładnie jedzie z dołu i potem dostaje buta na górze wink.gif

Aczkolwiek lubię liniowość pracy, dlatego wybrałem kompresor a nie turbosprężarkę do Uady wink.gif

oto silnik, M30B35

zobacz jak pięknie liniowo porusza się wskazóweczka prawie niezależnie od obrotów. Pięknie ciągnie nawet z niskich obrotów w lekkiej budzie. Przyjemnie jeździć takim autem. Przyjemnie ruszać ze skrzyżowania kręcąc 1000-2000 cool.gif

Napisano

> Czyli tyle, ile 1.8 N/A.

pod warunkiem wsadzenia takiego samego kierowcy i w identycznych warunkach. Auto z tak malym litrazowo silnikiem moze palic malo. Nie znaczy to, ze zawsze i w kazdych warunkach i pod kazda noga. Jest mozliwosc jazdy oszczedniejszej niz w wiekszym silniku bez turbo. Tylko z tej szansy trzeba chciec skorzystac.

Przypuszczam, ze bez problemu takim autem da sie zrobic 2 cyfrowy wynik spalania. Wystarczy tylko go caly czas palowac od swiatel do swiatel. Tylko kto normalny tak jezdzi?

Napisano

> pod warunkiem wsadzenia takiego samego kierowcy i w identycznych warunkach. Auto z tak malym

> litrazowo silnikiem moze palic malo. Nie znaczy to, ze zawsze i w kazdych warunkach i pod

> kazda noga. Jest mozliwosc jazdy oszczedniejszej niz w wiekszym silniku bez turbo. Tylko z tej

> szansy trzeba chciec skorzystac.

> Przypuszczam, ze bez problemu takim autem da sie zrobic 2 cyfrowy wynik spalania. Wystarczy tylko

> go caly czas palowac od swiatel do swiatel. Tylko kto normalny tak jezdzi?

tylko jest jeszcze jeden aspekt - oszczędność w takim silniku będzie odczuwalna pod warunkiem zakupu nówki i sprzedania go przed utratą gwarancji. Drugi i trzeci właściciel już raczej nie pooszczędza bo to co mniej przepali z duzym prawdopodobieństwiem wyda na naprawy, spłynięte tłoki itd, itp. zlosnik.gif Zgadzam się że producent się z tego tylko ucieszy zlosnik.gif

Napisano

> tylko jest jeszcze jeden aspekt - oszczędność w takim silniku będzie odczuwalna pod warunkiem

> zakupu nówki i sprzedania go przed utratą gwarancji. Drugi i trzeci właściciel już raczej nie

> pooszczędza bo to co mniej przepali z duzym prawdopodobieństwiem wyda na naprawy, spłynięte

> tłoki itd, itp. Zgadzam się że producent się z tego tylko ucieszy

Powiedz skąd Ty masz ta fantazje? W latach pięćdziesiątych właściciel v6 o pojemności 3-4 litrów o mocy 120 KM powiedział by ze silnik 1,6 o takiej mocy to szaleństwo które pojedzie 10 tys mil i padnie. Technika idzie do przodu, Raczysz tego niedostrzegac. Ponad 5 lat temu kupiłem Bravo 1,4 150 KM. Argumenty były dokładnie te same. Mam dobry kontakt z właścicielem i wiem, ze silnik nawet oleju nie bierze.

Napisano

Potrzebuję pomocy w odtwarzaniu filmików z neta. Ten z linku, jak też i inne np. z youtube zaciąga mi powiedzmy 1/3 filmiku i się zatrzymuje (więcej nie zasysa). Trzeba wtedy kliknac np.. kilka sekund dalej na pasku i kawałek idzie dalej i znow staje angryfire.gif

Łącze dobre, laptop też przyzwoity. beksa.gif

Napisano

> tylko jest jeszcze jeden aspekt - oszczędność w takim silniku będzie odczuwalna pod warunkiem

> zakupu nówki i sprzedania go przed utratą gwarancji. Drugi i trzeci właściciel już raczej nie

> pooszczędza bo to co mniej przepali z duzym prawdopodobieństwiem wyda na naprawy, spłynięte

> tłoki itd, itp. Zgadzam się że producent się z tego tylko ucieszy

imho bzdura. Takie same bzdury wygadywano jak wchodzily turbodiesle, potem turbiny i kompresory do benzynowek.

No i oczywiscie pare lat temu diesel, ktory mial 130 km z 2 litrow to juz byl uwazany za taki co rozpadnie sie w 3 roku uzytkowania. Teraz moce rzedu 200km z 2 litrow nikogo nie dziwia.

pojezdzi dluzej i mniej problemowo niz auta sprzed 20 lat

Napisano

> imho bzdura. Takie same bzdury wygadywano jak wchodzily turbodiesle, potem turbiny i kompresory do

> benzynowek.

Nie kop pana, bo się spocisz...

> No i oczywiscie pare lat temu diesel, ktory mial 130 km z 2 litrow to juz byl uwazany za taki co

> rozpadnie sie w 3 roku uzytkowania. Teraz moce rzedu 200km z 2 litrow nikogo nie dziwia.

> pojezdzi dluzej i mniej problemowo niz auta sprzed 20 lat

Ale miłośnikom sprzętu z fabryki VAZ tego nie przetłumaczysz...

"Kieeeedyś paaaanie to byyyyły fuuuury".

Że dla takiego sprzętu 100kkm do NG to był WYCZYN to już śśśśś...

Napisano

> Potrzebuję pomocy w odtwarzaniu filmików z neta. Ten z linku, jak też i inne np. z youtube zaciąga

> mi powiedzmy 1/3 filmiku i się zatrzymuje (więcej nie zasysa). Trzeba wtedy kliknac np.. kilka

> sekund dalej na pasku i kawałek idzie dalej i znow staje

> Łącze dobre, laptop też przyzwoity.

Przeinstaluj/zaktualizuj wtyczkę Flasha.

Napisano

W sumie nie wiem komu mam odpisać, więc tak ogólnie. Nagrałem filmy, na których widać jak z wolnych obrotów przyspiesza auto z silnikiem n/a.

Auto to Fiat Marea 1.6 16V 103 KM, 1250 kg, w pierwszym filmie jedzie od wolnych obrotów do odcięcia na II biegu, drugi film to samo, tylko na III biegu. Zasilanie - lpg. Na filmie widać, że jadę od 1000 rpm (drugi bieg) i od 1200 (trzeci bieg), ale obrotek mi zawyża o równe 200, więc tak naprawdę jadę analogicznie od 800 i 1000 rpm. Sorki za jakość, nagrywałem telefonem i droga była nierówna.

Teraz fajnie, gdyby ktoś wrzucił film z małym doładowanym silnikiem w aucie o podobnej masie.

Napisano

> W sumie nie wiem komu mam odpisać, więc tak ogólnie. Nagrałem filmy, na których widać jak z wolnych

> obrotów przyspiesza auto z silnikiem n/a.

> Auto to Fiat Marea 1.6 16V 103 KM, 1250 kg, w pierwszym filmie jedzie od wolnych obrotów do

> odcięcia na II biegu, drugi film to samo, tylko na III biegu. Zasilanie - lpg. Na filmie

> widać, że jadę od 1000 rpm (drugi bieg) i od 1200 (trzeci bieg), ale obrotek mi zawyża o równe

> 200, więc tak naprawdę jadę analogicznie od 800 i 1000 rpm. Sorki za jakość, nagrywałem

> telefonem i droga była nierówna.

> Teraz fajnie, gdyby ktoś wrzucił film z małym doładowanym silnikiem w aucie o podobnej masie.

Mały, ekonomiczny 1.8 Turbo. Waga podobna, ok 1300Kg, od biegu jałowego do odcięcia

Napisano

> a co jest niewspółczesnego w silnikach 8V? to że ich nie produkują nie oznacza że są gorsze. 4

> zawory na cylinder to nowość... rodem z początków XX wieku

czy ja mowilem gorsze? Rozmawiajmy o tym co mozna kupic, nie o "ideale" ktorego nikt nie widzial smile.gif

Napisano

> Mały, ekonomiczny 1.8 Turbo. Waga podobna, ok 1300Kg, od biegu jałowego do odcięcia

My tu mówimy o silnikach 1.0T, 1.2T, ewentualnie 1.4T, a Ty wyskakujesz ze 180-cio konnym 1.8T. Co więcej, dziwi mnie, że na wolnych obrotach z drugim biegiem jedziesz już 20 km/h. Na pewno tam było poniżej 1000rpm? U mnie dwójka kończy się przy 90 km/h i porównując Twój czas od 20 do 90 km/h z moim, to 2 sekundy różnicy przy prawie podwojonej mocy hmm.gif

Napisano

> My tu mówimy o silnikach 1.0T, 1.2T, ewentualnie 1.4T, a Ty wyskakujesz ze 180-cio konnym 1.8T.

Wg moich standardów 1.8 to nie jest duży silnik, moc jest sprawą drugorzędną

>Co więcej, dziwi mnie, że na wolnych obrotach z drugim biegiem jedziesz już 20 km/h. Na pewno tam

> było poniżej 1000rpm? U mnie dwójka kończy się przy 90 km/h i porównując Twój czas od 20 do 90

> km/h z moim, to 2 sekundy różnicy przy prawie podwojonej mocy

Wolniej na dwójce się nie da, komp podbija obroty które oscylują około 1000.

Wg mnie jest 3 sekundy, ale jeśli nawet 2 sekundy to też całkiem sporo, jeśli postawisz te dwa samochody obok siebie, różnica będzie widoczna a im szybciej tym większa. Następnym razem wcisnę od razu gaz do oporu, wtedy docisnąłem jak już się silnik trochę nakręcił.

Napisano

> imho bzdura. Takie same bzdury wygadywano jak wchodzily turbodiesle, potem turbiny i kompresory do

> benzynowek.

> No i oczywiscie pare lat temu diesel, ktory mial 130 km z 2 litrow to juz byl uwazany za taki co

> rozpadnie sie w 3 roku uzytkowania. Teraz moce rzedu 200km z 2 litrow nikogo nie dziwia.

> pojezdzi dluzej i mniej problemowo niz auta sprzed 20 lat

bzdura że 1.0 turbo będzie bardziej problemogenne niż 1.6 N/A? hehe.gif

Napisano

> Nie kop pana, bo się spocisz...

tak tak wiemy, Ty masz tabelki i statystykę, królową "nałuk"

> Ale miłośnikom sprzętu z fabryki VAZ tego nie przetłumaczysz...

> "Kieeeedyś paaaanie to byyyyły fuuuury".

> Że dla takiego sprzętu 100kkm do NG to był WYCZYN to już śśśśś...

to dopiero bzdura, i sam o tym dobrze wiesz zlosnik.gif

Napisano

> Powiedz skąd Ty masz ta fantazje? W latach pięćdziesiątych właściciel v6 o pojemności 3-4 litrów o

> mocy 120 KM powiedział by ze silnik 1,6 o takiej mocy to szaleństwo które pojedzie 10 tys mil

> i padnie.

ja mam fantazję? a może Ty masz marną wiedzę o motoryzacji lat 50/60 skoro takie banialuki wypisujesz? hmm.gif

> Technika idzie do przodu, Raczysz tego niedostrzegac. Ponad 5 lat temu kupiłem Bravo

> 1,4 150 KM. Argumenty były dokładnie te same. Mam dobry kontakt z właścicielem i wiem, ze

> silnik nawet oleju nie bierze.

Do przodu to idzie przede wszystkim technika wmawiania klientom jakie to cudowne auto kupują + bżdżenie deski rozdzielczej superpotrzebnymi bajerami rodem z chin (zresztą dotyczy to nie tylko motoryzacji), i jak widać odnosi pełne sukcesy. A co do aut po gwarancji - raz zostawiłem GIV TDI po gwarancji zamiast go sprzedać. Przy 250kkm trzeba było w niego wsadzić połowę wartości (zawias, turbina, dwumasa i coś tam jeszcze) więc wiem co mówię zlosnik.gif

Napisano

> "spokojne" 200KM z litra ? ja bym sie spodziewał dziury w masce w kazdym momencie

> oczywiście 4zyl mają wiele plusów, przede wszystkim masę. Ale wszystko ma swoją cenę. Poza tym nie

> rozmawiamy tu o mocnym 2 litrowym silniku mniej więcej przystającym do masy auta w takim 1er

> tylko o obrzynie w przyciężkiej budzie

Zdajesz sobie sprawę, że w Japonii silniki o małej z turbo są od lat stosowane i nie wybuchają?

Napisano

> V6 ani nawet R6 nie jeździ pod każdym względem lepiej. Taki silnik swoje waży i ma to istotny wpływ

> na zachowanie auta. Dał mnie ideał, a w zasadzie raczej najlepszy kompromis to 2.0 4 cyl

> turbo. Spokojnie wychodzi z tego 400KM w razie potrzeby, a mieści sie bez cudowania do

> kompakta. W wersji komfortowej z mocą np 245KM moze mieć maks momentu przy 1300 rpm.

O ile pamiętam to byłeś przeciwnikiem turbo ze względu na charakterystykę silnika...

Napisano

> bo kolega zrobi pewnie to o czym wcześniej pisałem - naciśnie wcześniej gaz, rozkręci wiatrak i

> walnie mniej lub bardziej ze sprzęgła

ale po co ? ruszyc na 3 ruszy a jak juz ruszy to pierwsze 200m moze sie kulac jak ikarus

zanim obroty wzrosna na tyle ze slimak zacznie pompowac

zreszta kazde auto o pojemnosci mniejszej niz 5L tak bedzie mialo ( moze te z 3.0 motorem beda sie kulac jakies 50 m)

Napisano

> Klikam w "Dalej" - post się dodaje, klikam w gaz, auto przyspiesza, klikam zieloną słuchawkę -

> gadam z ciocią.

> Pozdrawiam!

piekne smile.gifzlosnik.gif

Napisano

> O ile pamiętam to byłeś przeciwnikiem turbo ze względu na charakterystykę silnika...

A nie pomylileś mnie z Markiem F?

Napisano

> bzdura że 1.0 turbo będzie bardziej problemogenne niż 1.6 N/A?

bzdura, ze rozpadnie sie 2 drugim roku uzytkowania.

a czy bedzie czy nie mozna stwierdzic tylko gdyby te silniki byly oferowane w tym samym aucie. A nie beda.

Napisano

> Zdajesz sobie sprawę, że w Japonii silniki o małej z turbo są od lat stosowane i nie wybuchają?

tak zdaję, znam charade turbo ale:

1) widzę tu jednak pewną różnicę mas w stosunku do Forda Mondeo

2) japońcy to japońcy - robili na drogę 240KM z 2l N/A i działało, zresztą średnio wychodzili na swojej zbyt dobrej jakości i troszkę już to zmienili, produkują gdzie indziej zlosnik.gif

to tak jak z TV Sony - 25 letni nadal działa, a 5 letni zazwyczaj już nie zlosnik.gif

Napisano

> bzdura, ze rozpadnie sie 2 drugim roku uzytkowania.

> a czy bedzie czy nie mozna stwierdzic tylko gdyby te silniki byly oferowane w tym samym aucie. A

> nie beda.

sprytne ze strony producenta nieprawdaż? nie dać wyboru i wmawiać że sprzedają jedyne słuszne! genialne! "przecież rynek tego chce" ! hehe.gif

nigdzie nie napisałem że rozpadnie się w 2 roku użytkowania. Napisałem że rozpadnie się drugiemu- trzeciemu użytkownikowi. Dla mnie jest to zazwyczaj tożsame z przebiegiem ok 200kkm - i dam sobie łapę uciąć że silnik 1.0 turbo w takiej krowie, "dymany" cały czas - bo tego będzie wymagał żeby w ogóle jechać - mniej więcej wtedy zacznie się sypać. Oby nie wcześniej!

Napisano

> ja mam fantazję? a może Ty masz marną wiedzę o motoryzacji lat 50/60 skoro takie banialuki

> wypisujesz?

Racja. Wiedza marna. Nie 6 cylindrow a 8 nie 120 KM a ledwie 112KM.

8019E66C-F4F6-4FA9-BF32-ADD6BBE35A5D-4337-000009BD9791E1CA.jpg

Dokładnie identyczne parametry maja współczesne diesle 1,6. Normalnie dramat. Jadę droga to muszę sie co chwile zatrzymywać żeby zbierać ich tłoki co bokiem wyszły. O Panie a jak ja mam 133KM z litra w dieslu do tego to te tłoki już zbieralem 8 razy.

> zostawiłem GIV TDI po gwarancji zamiast go sprzedać. Przy 250kkm trzeba było w niego wsadzić

> połowę wartości (zawias, turbina, dwumasa i coś tam jeszcze) więc wiem co mówię

Kolego rozmawiamy obecnie o Golfie VII. A ty wyjeżdżasz z jakimś zabytkiem. Cały czas mówię ze awaryjność aut spada.

Napisano

> Racja. Wiedza marna. Nie 6 cylindrow a 8 nie 120 KM a ledwie 112KM.

dziś też są produkowane różne samochody, co nie oznacza że wtedy nie produkowano seryjnie aut o np 100KM/litr

dziś zmieniła się po prostu ich dostępność

> Kolego rozmawiamy obecnie o Golfie VII. A ty wyjeżdżasz z jakimś zabytkiem. Cały czas mówię ze

> awaryjność aut spada.

cieszę się że cały czas to mówisz, mam na baczność stać?

mogę się założyć że jakbym potrzymał auta które miałem później czyli O2 TDI albo GVI TDI do 250kkm to byłaby dokładnie ta sama bajka co z GIV palacz.gif

Napisano

> sprytne ze strony producenta nieprawdaż? nie dać wyboru i wmawiać że sprzedają jedyne słuszne!

> genialne! "przecież rynek tego chce" !

> nigdzie nie napisałem że rozpadnie się w 2 roku użytkowania. Napisałem że rozpadnie się drugiemu-

> trzeciemu użytkownikowi. Dla mnie jest to zazwyczaj tożsame z przebiegiem ok 200kkm - i dam

> sobie łapę uciąć że silnik 1.0 turbo w takiej krowie, "dymany" cały czas - bo tego będzie

> wymagał żeby w ogóle jechać - mniej więcej wtedy zacznie się sypać. Oby nie wcześniej!

Pisales o pozbywaniu sie auta jeszcze na gwarancji. Czyli w 2 roku uzytkowania.

jak bedziesz jezdzil normalnie a nie scigal sie od swiatel do swiatel to przez 200 tys zaoszczedzisz na paliwie tyle, ze bedziesz mogl sobie kupic nowe male auto albo ze 4 silniki na wymiane.

Nadal tego nie rozumiesz. To nie jest slinik do palowania i szalenstw na trasie. To jest silnik do bardzo spokojnej jazdy. Jak chcesz sobie poszalec to patrzysz na druga strone cennika i masz tam pozycje z ponad 200 konnymi wersjami.

Ten silnik to alternatywa w stoskunku do diesla - ma malo palic. I bedzie malo palil jesli nie bedzie sie go palowac. Co wiecej, dynamika w tym aucie z tym silnikiem bedzie lepsza niz oferowanym w poprzednim mondeo 1.6, ktory tez nie byl kupowany do szalenstw. Auto z tym silnikiem malo byc tanie i zapewniac przemieszczenie sie z punktu a do b.

I nie przejmuj sie. Jeszcze, ze 2-3 lata i nie bedzie juz nieuturbionych silnikow na rynku. Zostanie Ci jezdzenie starymi struclami

Napisano

> dziś też są produkowane różne samochody, co nie oznacza że wtedy nie produkowano seryjnie aut o np

> 100KM/litr

> dziś zmieniła się po prostu ich dostępność

Tak. Podany przeze mnie przykład był typowy dla tamtych czasów. Tak samo jak typowy dla dzisiejszych czasów jest silnik o identycznych parametrach o pojemności 1,6

> cieszę się że cały czas to mówisz, mam na baczność stać?

Wystarczy ze zaakceptujesz fakty. Taka jest statystyka.

> mogę się założyć że jakbym potrzymał auta które miałem później czyli O2 TDI albo GVI TDI do 250kkm

> to byłaby dokładnie ta sama bajka co z GIV

Może jeździć nie potrafisz? W Polsce jezdzi prawdopodobnie większość tego rodzaju aut z przebiegami powyżej 300-400 tys km skreconych na 120 kkm. Owszem właściciele marudza ze sie czasem coś zepsuje, ale trudno sie dziwić skoro auto przejechało dwa trzy razy tyle co wskazuje licznik.

Napisano

> zakręcisz odpowiednio to pojedzie, podobnie jest z astrami kombi z 1.3mjtd...na początku myślałem

> że popsute bo nie chciało ruszyć

akurat mam słuzbowe 1.3 cdti (nie wiem czy to to samo co fiatowskie mjet) ale generalnie, żeby jechało trzeba biegami pomieszać ... turbo dziura okrutna alien.gif. Ale jak się rozpędzi to nawet fajnie jedzie.

Napisano

> jak bedziesz jezdzil normalnie a nie scigal sie od swiatel do swiatel to przez 200 tys

> zaoszczedzisz na paliwie tyle, ze bedziesz mogl sobie kupic nowe male auto albo ze 4 silniki

> na wymiane.

>obie poszalec to patrzysz na druga strone cennika i masz

> tam pozycje z ponad 200 konnymi wersjami.

> Ten silnik to alternatywa w stoskunku do diesla - ma malo palic. I bedzie malo palil jesli nie

> bedzie sie go palowac.

> silnikiem malo byc tanie i zapewniac przemieszczenie sie z punktu a do b.

ale jazda takim 1.6 sama z siebie wyjdzie taniej bo nie ma tam turbo i pewnie dwumasy. (w tej rakiecie jest dwumasa?)

wiec sumujac koszty paliwa i serwisy przemawiaja na korzysc 1.6

Nioe wspominam o LPG do 1.6 gdzie mozna załozyc instalacje na dobrych komponentach za 2500zł.

Napisano

> ale jazda takim 1.6 sama z siebie wyjdzie taniej bo nie ma tam turbo i pewnie dwumasy. (w tej

> rakiecie jest dwumasa?)

sama jazda wyjdzie taniej 1.0 bo pali mniej.

> wiec sumujac koszty paliwa i serwisy przemawiaja na korzysc 1.6

> Nioe wspominam o LPG do 1.6 gdzie mozna załozyc instalacje na dobrych komponentach za 2500zł.

a czemu zakladasz, ze te podzespoly maja sie zepsuc tak szybko? icon_rolleyes.gif

no moze w tych cudownych sprowadzanych, jezdzonych tylko do kosciola w niedziele, ktore dokonuja cudownego odmlodzenia to sie popsuje ale w nowym aucie nie sadze. Inaczej wszystkie auta z turbo psulyby sie jeszcze na gwarancji zlosnik.gif

jezdze uzywanymi dieslami. Kupuje 3 latki i jezdze nimi 3 lata. Wg Twojej opinii powinienem w kazdym wymienic turbine, 2 mase i pewnie jeszcze pol auta. Nie wymienialem ani turbo ani 2masy. Cud? Nie, pewne i dobrze utrzymane auta.

Czemu Ford oferuje gwarancje 12 do 10 lat zycia auta, ktora objeta jest rowniez turbina? Gwarancja kosztuje rocznie mniej niz 100zl. Lubia tak doplacac do interesu? A moze te turbiny w normalnie uzywanych autach z pewnej reki jednak nie psuja sie co chwile?

a co do gazu w monedo. Nie bedzie 1.6 w tym aucie. Nie masz do czego zakladac gazu. a gdyby nawet taki silnik byl oferowany to sorry ale psucie nowego auta gazem dobrowolnie pozbywajac sie gwarancji?

Napisano

> Tak. Podany przeze mnie przykład był typowy dla tamtych czasów.

w USA, i 20 lat później też znalazłbyś tam takie auto, ale wynikało to z zupełnie innej koncepcji budowania, a nie z braku możliwości/umiejętności uzyskania większej mocy. Jak trzeba było przejechać przez kawał kraju, bez telefonu, bez warsztatów po drodze w miejscu gdzie nikt nie mieszka to trzeba było mieć niewysilony, prosty silnik. Nie wiele trzeba zrobić z takim amerykańskim silnikiem aby wykrzesać z niego większą moc.

> Tak samo jak typowy dla

> dzisiejszych czasów jest silnik o identycznych parametrach o pojemności 1,6

polemizowałbym co do identyczności tych parametrów, bo poza mocą będzie się on całkowicie różnił każdym innym parametrem pracy

> Wystarczy ze zaakceptujesz fakty. Taka jest statystyka.

Te Twoje fakty i statystyki nie są dla mnie wiarygodne. Ponieważ nie są to statystyki z fizycznego punktu widzenia. Tego typu bełkot dobry jest do telewizora lub gazety - ewentualnie do raporciku dla dyrektora do tabelki - ale nie dla kogoś kto wie co to jest statystyka. W tego typu zjawisku występuje tak wiele zmiennych, że próby matematycznego tego ujęcia są co najmniej tak śmieszne jak liczenie pogody na za tydzień clown.gif

> Może jeździć nie potrafisz? W Polsce jezdzi prawdopodobnie większość tego rodzaju aut z przebiegami

> powyżej 300-400 tys km skreconych na 120 kkm. Owszem właściciele marudza ze sie czasem coś

> zepsuje, ale trudno sie dziwić skoro auto przejechało dwa trzy razy tyle co wskazuje licznik.

jest dokładnie tak jak mówisz, nie potrafię jeździć wazniak.gif

a co do przebiegów - tak masz rację, te skręcone fury mają większe przebiegi i prawdopodobnie już powymieniane większość newralgicznych elementów z 1-2 razy. Wolę kupic auto po 300 niż po 200 tys. km przebiegu. Bo prawdopodobnie poprzedni właściciel już sporo musiał wymienić na nowe ok.gif

Jakiś czas temu, kumpel kupił od znajomego, z pierwszej ręki E46 z 2004 320d. Auto miało 190kkm. W przypadku tego autka moja teoria całkowicie się potwierdza. Wtryski już robił, pompę paliwa, całe zawieszenie a w tym momencie zaczęła mu ostro lać turbina palacz.gif

Tak wiem, to zabytek - nowa 3er jest wręcz REWOLUCYJNIE inna. Szkoda że np zawieszenie w BMW koncepcyjnie nie zmieniło się praktycznie od lat 70 hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.