Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lepsze zimówki na tył, szpec z DDTVN

Featured Replies

Napisano

Witam, a więc oglądam sobie rano ddtvn i była rozmowa z facetem od bezpiecznej jazdy czy coś podobnego, zalecił on zakładanie lepszych zimówek na tył, chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat. Rozważmy auta

-rwd

-fwd

Pozdrawiam wink.gif

Napisano

bylo wiele razy.

Ttez widzialem podobny program, ze lepsze opony na tyl, bo mniejsze prawdopodobienstwo, ze tyl wyprzedzi przod.

Testowali wtedy fwd.

Ja teraz w rwd tez mam lepsze z tylu 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ja teraz w rwd tez mam lepsze z tylu

Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu. Gdybym miał odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć dyskusję zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dokładnie, ja u siebie tak samo cool.gif

Dlatego zastanawiało mnie, jak ma mnie wyprzedzić tył skoro nawet nie rusze grinser006.gif

Napisano

> Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu. Gdybym miał

> odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć

> dyskusję

Rozmawiamy o konfiguracji kompletu opon zimowych na aucie. Gdzie lepsze gdzie gorsze.

To że nie stać Ciebie nawet na komplet używek z bieżnikiem 6mm za bardzo nikogo nie interesuje.

Lepsze zimówki zakładam na tył. Wiele osób też robiło wielkie oczy ale teraz jak przyjeżdżają na wymianę to sami już mówią.

Napisano

> Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu. Gdybym miał

> odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć

> dyskusję

A raczej ja otworzyć.

Napisano

> Dokładnie, ja u siebie tak samo

> Dlatego zastanawiało mnie, jak ma mnie wyprzedzić tył skoro nawet nie rusze

spróbuj zacieśnić zakręt równocześnie hamując na ośnieżonej drodze mając zimowe opony z przodu i letnie z tyłu - przestaniesz się wtedy zastanawiać jak to możliwe...

Napisano

> Rozmawiamy o konfiguracji kompletu opon zimowych na aucie. > Gdzie lepsze gdzie gorsze.

No to moja konfiguracja jest właśnie doskonałym przykładem - z przodu lepsze (bo stare, ale zimówki), z tyłu gorsze, bo letnie. Odwrotnie bym nie pojechał, a tak nie było najlepiej, ale dało się jeździć. Podobna sytuacja była by z lepszymi zimówkami z przodu i gorszymi z tyłu.

Napisano

kolega kilka lat temu miał z przodu zimówki z kolcami z tyłu jakieś letnie. No i na wiadukcie z lekkim łukiem tył chciał wyprzedzić przód. Nie wyprzedził bo wcześniej zderzył się bokiem z samochodem z przeciwka.

On już nie zakłada lepszych na przód. A Tobie nie życzę, żebyś musiał nauczyć się poprzez doświadczenie tej prawdy...

Napisano

> spróbuj zacieśnić zakręt równocześnie hamując na ośnieżonej drodze mając zimowe opony z przodu i

> letnie z tyłu - przestaniesz się wtedy zastanawiać jak to możliwe...

Doświadczyłem ładnych kilka lat temu. Pierwsze co zrobiłem po wypchnięciu auta z rowu to pojechałem do gumiarza po zimówki na tył. Zupełnie inna jazda waytogo.gif

Napisano

Pojezdzij w takiej konfiguracji autem bez ABS'u, kazde troche mocniejsze hamowanie na sliskim bedzie sie konczylo tanczeniem tylu. Przerabialem ten temat z 10 lat temu.

Niedlugo bedziesz zmuszony do uzywania 4 opon zimowych tongue.gif

Napisano

> Doświadczyłem ładnych kilka lat temu. Pierwsze co zrobiłem po wypchnięciu auta z rowu to pojechałem

> do gumiarza po zimówki na tył. Zupełnie inna jazda

Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej mieć na wszystkich kołach nowe dobre zimówki zlosnik.gif, a w pozostałych przypadkach trzeba po prostu uważać i dostosowywać zachowanie na drodze do panujących na niej warunków zlosnik.gif.

Napisano

Jak kupowałem samochód to miałem założone lepsze zimówki na przód - tak zrobił poprzedni właściciel. Powiem tak - po przejeżdżeniu zimy w ten sposób W ŻYCIU więcej tak nie założę opon. Kilka razy udało mi się przejechać cało rondo tylko dzięki rozpaczliwej interwencji ESP. Ogólnie samochód na śliskiej nawierzchni nawet na prostej prowadził się nieprzewidywalnie - czuć było że tył chce gdzieś uciekać.

Po zimie opony poszły do kosza i na następną zimę kupiłem nowy komplet.

Powiem tak: jeżeli ktoś zakłada lepsze na przód bo boi się że na tych gorszych by nie wyjechał, to znaczy że powinien kupić nowe opony a nie kombinować.

Napisano
  • Autor

> Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej mieć na wszystkich kołach nowe dobre zimówki , a w

> pozostałych przypadkach trzeba po prostu uważać i dostosowywać zachowanie na drodze do

> panujących na niej warunków .

Jak pisałem w zeszłej zimie jeździłem na takim zestawie jak ty. Teraz zainwestuje w zimówki ok.gif

Napisano

> Pojezdzij w takiej konfiguracji autem bez ABS'u, kazde hamowanie na sliskim bedzie sie konczylo

> tanczeniem tylu. Przerabialem ten temat z 10 lat temu.

Wbrew pozorom ABS zbytnio nie pomaga - szczególnie jeśli samochód ma kiepskiej jakości układ.

Napisano

> Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej mieć na wszystkich kołach nowe dobre zimówki , a w

> pozostałych przypadkach trzeba po prostu uważać i dostosowywać zachowanie na drodze do

> panujących na niej warunków .

Ja tamtą zimę przejeździłem na letnich. W mieście da się tak jeździć spokojnie, ale jadąc po wsiach to już jest ryzyko.

Jednak jeśli miałbym wybierać to wolałbym zimowe na przodzie, bo inaczej nie wyjechałbym z parkingu nawet. A tak, można ruszyć i pokulać się jakoś powoli, nie zacieśniając zakrętów smile.gif

Teraz jednak kupuję 4x nowe zimówki smile.gif

Napisano

Temat rzeka, trendy zmieniają się w zależności od kierunku wiatru. Kiedyś "zakładało się" "lepsze" na przód, później tam gdzie była oś napędzana, a teraz na tył. Każdy ma swoje preferencje.

Wg mnie śmierdzi tu trochę lobby koncernów oponiarskich na zasadzie "załóż bardziej zużyte opony na przód i szybciej nie dorżnij i przyjdź do sklepu po nowe" oraz rynku USA, gdzie samochody są cięższe, głównie pędzone tyłem, a przestrzenie pokonywane autostradami zdecydowanie większe.

W naszych małych europejskich realiach FWD ważna jest jazda w korkach, zderzak w zderzak, gdzie prędkości nie są znaczne, a prowadzenie auta w łuku na drugorzędne znaczenie w stosunku np. do pracy układu ABS.

Ja osobiście lepsze wolę na przodzie - po co mi "prowadzenie w łuku" skoro na śniegu nie ruszę pod wzniesienie lub nie zatrzymam się przed pojazdem, który jedzie przede mną?

Inna sprawa, że najlepiej mieć 4 takie same, dobre sztuki.

Napisano

> Wbrew pozorom ABS zbytnio nie pomaga - szczególnie jeśli samochód ma kiepskiej jakości układ.

Ale nie zblokuje Ci tylnej osi z letnimi oponami. Wiadomo, ze ten system wydluza droge hamowania na sliskim.

Napisano

> Temat rzeka, trendy zmieniają się w zależności od kierunku wiatru. Kiedyś "zakładało się" "lepsze"

> na przód, później tam gdzie była oś napędzana, a teraz na tył. Każdy ma swoje preferencje.

Zasadniczo te zmieniające się trendy są niezmienne od lat - i to kilkunastu. Inna sprawa, że mentalności wielu kierowców zmienić się nie da.

> Wg mnie śmierdzi tu trochę lobby koncernów oponiarskich na zasadzie "załóż bardziej zużyte opony na

> przód i szybciej nie dorżnij i przyjdź do sklepu po nowe"

Bez przesady...

oraz rynku USA, gdzie samochody są

> cięższe, głównie pędzone tyłem, a przestrzenie pokonywane autostradami zdecydowanie większe.

A prędkości niższe, zimy w sporej części USA lżejsze...

> W naszych małych europejskich realiach FWD ważna jest jazda w korkach, zderzak w zderzak, gdzie

> prędkości nie są znaczne, a prowadzenie auta w łuku na drugorzędne znaczenie w stosunku np. do

> pracy układu ABS.

Żartujesz, prawda?

> Ja osobiście lepsze wolę na przodzie - po co mi "prowadzenie w łuku" skoro na śniegu nie ruszę pod

> wzniesienie lub nie zatrzymam się przed pojazdem, który jedzie przede mną?

rozważając temat 4 opon zimowych - jak muszą byc zużyte opony zimowe aby nie dało sie w nich ruszyć? no chyba, że to rozważanie "na przodzie 1,6mm, na tyle 4" - wtedy to inna sprawa.

> Inna sprawa, że najlepiej mieć 4 takie same, dobre sztuki.

W tym punkcie się zgadzam.

Napisano

> Ale nie zblokuje Ci tylnej osi z letnimi oponami. Wiadomo, ze ten system wydluza droge hamowania na

> sliskim.

tyle, że poślizg boczny, bo o takim tu mowa, to cos czemu ABS zapobiega stosunkowo słabo. Moje auto można postawic bokiem na suchym asfalcie poprzez zwyaczjne kopnięcie w hamulec - opony są ok, ABS też.

Po mprostu po odciążeniu tyłu leci on w bok i tyle.

Napisano

> Witam, a więc oglądam sobie rano ddtvn i była rozmowa z facetem od bezpiecznej jazdy czy coś

> podobnego, zalecił on zakładanie lepszych zimówek na tył, chciałbym poznać wasze zdanie na ten

> temat. Rozważmy auta

> -rwd

> -fwd

> Pozdrawiam

ameryki nie odkryl. generalnie zalezy od wymagan kierowcy ale jak ktos nie umi jezdzic , nie rozroznia pod i nadsterownosci to w przypadku FWD i RWD dalbym lepsze na tyl

Napisano

oczywista oczywistość, że lepsze w przednionapędowych na przód a w tylnonapędowych na tył zlosnik.gif aczkolwiek znaczenie ma tu podsterowność czy nadsterowność auta oraz jego masa, niemniej jednak zawsze na łuku można zwolnić ok.gif Chyba lepsza trakcja i wyjechanie z zaspy są ważniejsze no chyba, że mamy do czynienia z kierowcą, który jak złapie poślizg drętwieje shocked.gifczerwona.gif w takim przypadku jest to bez różnicy...

Napisano

> tyle, że poślizg boczny, bo o takim tu mowa, to cos czemu ABS zapobiega stosunkowo słabo. Moje auto

> można postawic bokiem na suchym asfalcie poprzez zwyaczjne kopnięcie w hamulec - opony są ok,

> ABS też.

> Po mprostu po odciążeniu tyłu leci on w bok i tyle.

Od poslizgow bocznych jest ESP, natomiast przy dobrych oponach zimowych na tyle i sliskiej nawierzchni jest duzo mniejsze prawdopodobnienstwo postawienia bokiem niz z letnimi gumami.

Napisano

> Kilka razy udało mi się przejechać cało rondo tylko dzięki

> rozpaczliwej interwencji ESP.

u mnie ESP jest wyłączone zimą, najchętniej też wyłączyłbym abs ale się nie da sick.gif

Napisano
  • Autor

> Ja tamtą zimę przejeździłem na letnich. W mieście da się tak jeździć spokojnie, ale jadąc po wsiach

> to już jest ryzyko.

Jako mieszkaniec wisi powiedziałbym że jest na odwrót. Mi zimówki uratowały już kilka razu przód auta w mieście po tym jak np facetowi 30 m przed zakrętem przypomniało się że skręca facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> u mnie ESP jest wyłączone zimą, najchętniej też wyłączyłbym abs ale się nie da

Tak kiepski układ jest w Twoim aucie?

Napisano

> Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej mieć na wszystkich kołach nowe dobre zimówki , a w

> pozostałych przypadkach trzeba po prostu uważać i dostosowywać zachowanie na drodze do

> panujących na niej warunków .

I to zdanie jest doskonałym podsumowaniem całej dyskusji....

Przy zachowaniu odpowiedniej prędkości do danej nawierzchni można jeździć nawet na 4 letnich i nic się nie stanie.

Ale wystarczy trochę sobie pofolgować i już stan ogumienia daje się we znaki.

W swoim życiu jeździłem już różnymi samochodami, z różnym ogumieniem. Np. w takiej konfiguracji: Citroen AX z ciężkim silnikiem diesla z przodu, 4 opony letnie Dębica Vivo. Przez dwie śnieżne zimy tylko raz miałem problemy z utrzymaniem się na drodze, ale to z własnej winy bo za bardzo nacisnąłem na gaz. Opony wymagające dużej rozwagi na drodze - ale jechać się dało.

Do komfortowej jazdy potrzebne są dobre opony i tego nie da się ukryć. Półśrodki typu para zimówek/para letnich - to ani tanie rozwiązanie, ani komfortowe. I tak trzeba się zachowywać jakby były 4 letnie.

Napisano

> Tak kiepski układ jest w Twoim aucie?

Wątpie - zapewne kierowca jest tak dobry.

Napisano

> kolega kilka lat temu miał z przodu zimówki z kolcami z tyłu > jakieś letnie.

no to pojechał po całości czerwona.gif zły przykład równie dobrze można rozpatrywać sytuację kiedy na przodzie ma slicki a z tyłu bieżnikowane na suchym i ciepłym asfalcie sick.gif

Napisano

> I to zdanie jest doskonałym podsumowaniem całej dyskusji....

> Przy zachowaniu odpowiedniej prędkości do danej nawierzchni można jeździć nawet na 4 letnich i nic

> się nie stanie.

> Ale wystarczy trochę sobie pofolgować i już stan ogumienia daje się we znaki.

> W swoim życiu jeździłem już różnymi samochodami, z różnym ogumieniem. Np. w takiej konfiguracji:

> Citroen AX z ciężkim silnikiem diesla z przodu, 4 opony letnie Dębica Vivo. Przez dwie śnieżne

> zimy tylko raz miałem problemy z utrzymaniem się na drodze, ale to z własnej winy bo za bardzo

> nacisnąłem na gaz. Opony wymagające dużej rozwagi na drodze - ale jechać się dało.

> Do komfortowej jazdy potrzebne są dobre opony i tego nie da się ukryć. Półśrodki typu para

> zimówek/para letnich - to ani tanie rozwiązanie, ani komfortowe. I tak trzeba się zachowywać

> jakby były 4 letnie.

dokladnie tak samo uwazam ze w sytuacjach ekstremalnych kombinacja letnich i zimowych w jednym aucie tylko pogarsza sprawe bo auto jest gorzej wyczuc

Napisano

> Wątpie - zapewne kierowca jest tak dobry.

ponad milion kkm bez zadraśnięcia robi swoje ok.gif nie żebym się przechwalał ok.gif nie mówię, że jestem nieomylny zawsze może być jakiś zonk w końcu człowiek to nie robot, ostatnio przydzwoniłbym nieźle ze swojej winy, koleś zmieniał pas na środkowy z prawego a ja w tym samym czasie na środkowy z lewego, także licho nie śpi angryfire.gif

Napisano

> Dlatego zastanawiało mnie, jak ma mnie wyprzedzić tył skoro nawet nie rusze

otóż to zlosnik.gif ja zamieniam zimówki sezon po sezonie odwrotnie, metoda iteracji zawsze zdaje tu egzamin, choć jak mam poniżej 5 mm wywalam i kupuję nowe ok.gif

Napisano

> Przy zachowaniu odpowiedniej prędkości do danej nawierzchni można jeździć nawet na 4 letnich i nic

> się nie stanie.

Z typowo letnimi oponami na osi napędowej nie da się jeździć! Zwłaszcza po lodzie, ubitym czy kopnym śniegu. Przynajmniej ja nie potrafię, bo co mam zrobić jak jest oblodzona górka albo głęboka zaspa i jedno koło kręci się w miejscu?, a nawet stare łyse Frigo dają sobie wtedy radę. W takim przypadku na tyle mogę mieć nawet slicki, ważne że jadę ok.gif.

Napisano

> ponad milion kkm bez zadraśnięcia robi swoje nie żebym się przechwalał

A w czym ci przeszkadza ESP? Przecież ESP interwniuje wtedy, kiedy ty już nie dałeś rady opanować. Jeżeli jesteś dobrym kierowcą, to w ogóle przez całą zimę ESP się ani razu nie włączy. A jeżeli się włączył - cóż, dałeś ciała, elektronika musiała cię ratować.

Napisano

2 zimy przejeździłem samochodem przednionapędowym bez żadnego ABSu czy innych wspomagaczy na przodzie mając zimówki i z tyłu letnie. Sytuacji, że trzeba było kontrować, bo tył już zdecydowanie uciekał było parę, ale nie wiele +- 5, raz mnie obróciło i wylądowałem na przeciwległym pasie ruchu, ale to trochę moja wina, bo było dobrze przez dłuższy czas i się rozkojarzyłem i nie jestem z tego dumny.

Ale chyba lepiej dobre opony na przód, bo jak wiemy każdy czasami się pobawi na parkingu w latanie bokiem, na ręcznym itp. i jednak jak tył ucieka to człowiek odruchowo wie co robić, żeby nie było bum, a weź coś zrób jak słabe opony na przodzie, chcesz skręcić a samochód prosto jedzie. Też miałem taką sytuację, może nie w samochodzie, ale w takiej samoróbce (ni to gokart, ni traktor, nie wiem jak nazwać). Z kolegą upalaliśmy na polach podczas zimy i chciałem skręcić, widać, że koła skręcona na maksimum, a pojazd jedzie prosto, przednie koła suną się skręcone.

I tak jakoś mi zostało, że jeśli zakładać tylko 2 zimówki (oczywiście powinno się 4) to na przód smile.gif

Napisano

> Przecież ESP interwniuje wtedy, kiedy ty już nie dałeś rady opanować.

> Jeżeli jesteś dobrym kierowcą, to w ogóle przez całą zimę ESP się ani razu nie włączy. A

> jeżeli się włączył - cóż, dałeś ciała, elektronika musiała cię ratować.

wolę sam założyć lekką kontrę ale jak napisałeś takich sytuacji kiedy muszę jest naprawdę mały procent

Napisano

> Ale nie zblokuje Ci tylnej osi z letnimi oponami. Wiadomo, ze ten system wydluza droge hamowania na

> sliskim.

W sprawnym ukladzie hamulcowym bez ABS tylna os nie jest blokowana. Jesli chcesz dowiedziec sie dlaczego, to podczas pelnego hamowania zaciagnij reczny... Tylko zrob to lepiej na duzym placu. I podziel sie wrazeniami ok.gif

Napisano

> W sprawnym ukladzie hamulcowym bez ABS tylna os nie jest blokowana.

Na lodzie czy innym śliskim może się zablokować i wtedy wrażenia mogą zostać spotęgowane biglaugh.gif. Nawet nowe zimówki nie pomogą.

Napisano

> W sprawnym ukladzie hamulcowym bez ABS tylna os nie jest blokowana.

Nieprawda. Na suchym jest to ciężko wykonalne (aczkowliek możliwe), ale na mokrym czy na śniegu tylna oś w aucie bez ABS blokuje się aż miło. I z auta robi sie bączek ku uciesze widzów.

Napisano

> Nieprawda. Na suchym jest to ciężko wykonalne (aczkowliek możliwe), ale na mokrym czy na śniegu

> tylna oś w aucie bez ABS blokuje się aż miło. I z auta robi sie bączek ku uciesze widzów.

Powiedzialem w sprawnym ukladzie. I nie jestem goloslowny, bo testowalem to u siebie i to na dodatek na beznadziejnych oponach. Pelne hamowanie 80-0 na mokrym na Debicach Vivo. Auto zachowalo prosty tor jazdy. Za to w analogicznej sytuacji (no prawie, bo hamowanie 40-0) w sc z popsutym korektorem sily hamowania prawie zrobilem baczka.

Napisano

> Na lodzie czy innym śliskim może się zablokować i wtedy wrażenia mogą zostać spotęgowane . Nawet

> nowe zimówki nie pomogą.

Hmmm... Na lodzie takich testow nie robilem, na mokrym na oponach dla samobojcow (Debica Vivo) i owszem. Hamowanie 80-0 pelne i zadnych problemow.

Napisano

> Powiedzialem w sprawnym ukladzie. I nie jestem goloslowny, bo testowalem to u siebie i to na

> dodatek na beznadziejnych oponach. Pelne hamowanie 80-0 na mokrym na Debicach Vivo. Auto

> zachowalo prosty tor jazdy.

Sprawdź, czy ci w ogóle tył hamuje smirk.gif

> Za to w analogicznej sytuacji (no prawie, bo hamowanie 40-0) w sc

> z popsutym korektorem sily hamowania prawie zrobilem baczka.

I tak się dzieje nawet jak układ jest całkowicie sprawny. Jeździłem wieloma samochodami bez żadnej elektroniki (sprawnymi!) i niestety, tak się właśnie dzieje. O ile na suchym korektor jakoś tam daje radę (ale nie przy hamowaniu ze 130 do zera w trybie awaryjnym, tutaj z bardzo dużym prawdopodobieństwem postawi bokiem), to na mokrym i lodzie przy "depnięciu" auto zaczyna tańczyć.

Napisano

> Sprawdź, czy ci w ogóle tył hamuje

Hamuje doskonale

> I tak się dzieje nawet jak układ jest całkowicie sprawny. Jeździłem wieloma samochodami bez żadnej

> elektroniki (sprawnymi!) i niestety, tak się właśnie dzieje. O ile na suchym korektor jakoś

> tam daje radę (ale nie przy hamowaniu ze 130 do zera w trybie awaryjnym, tutaj z bardzo dużym

> prawdopodobieństwem postawi bokiem), to na mokrym i lodzie przy "depnięciu" auto zaczyna

> tańczyć.

Powtorze sie, to nie jest sprawny uklad, w ktorym przy byle depnieciu na hamulce na sliskim tyl wyprzedza przod.

Napisano

> A w czym ci przeszkadza ESP? Przecież ESP interwniuje wtedy, kiedy ty już nie dałeś rady opanować.

> Jeżeli jesteś dobrym kierowcą, to w ogóle przez całą zimę ESP się ani razu nie włączy. A

> jeżeli się włączył - cóż, dałeś ciała, elektronika musiała cię ratować.

nie zgadzam sie. Po pierwsze jedno ESP nie jest rowne innemu. Dodatkowo ESP rzadko uwzglednia opcje, ze kierowca dopuszcza mniejszy lub wiekszy poslizg.

Napisano

> Wątpie - zapewne kierowca jest tak dobry.

I potrafi hamować wybiórczo pojedynczym kołem ? icon_eek.gif

Napisano

> I potrafi hamować wybiórczo pojedynczym kołem ?

Quote:

ponad milion kkm bez zadraśnięcia robi swoje nie żebym się przechwalał


Napisano

> Tak kiepski układ jest w Twoim aucie?

Ma lepszy w nodze... zlosnik.gif

Napisano

> Quote:

> ponad milion kkm bez zadraśnięcia robi swoje nie żebym się przechwalał

no teraz rozumiem mi do miliona brakuje 50 tys. Czyli już niedługo opanuje sztukę hamowania jednym kołem?

Napisano

> Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu.

Kogo wali jak Ty przejezdziles zime ? To, ze Ci sie przypadkiem udalo nie znaczy, ze tak nalezy. O ilosc przejechanych km podczas tej zimy nawet nie wspomne.

> Gdybym miał odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć

> dyskusję

Skad wiesz co by bylo gdyby. Moglbym Ci napisac, ze bylo by identycznie a generalnie to bylo by o niebo lepiej ale najprawdopodobnie Twego zdania na ten temat to nie zmieni.

> Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej mieć na wszystkich kołach nowe dobre zimówki

A nie jest tak ?

> w pozostałych przypadkach trzeba po prostu uważać i dostosowywać zachowanie na drodze do

> panujących na niej warunków .

No bo tak niestety jest !

wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.