Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lepsze zimówki na tył, szpec z DDTVN

Featured Replies

Napisano

> no teraz rozumiem mi do miliona brakuje 50 tys. Czyli już niedługo opanuje sztukę hamowania jednym

> kołem?

widzę lekką drwinę shocked.gif jak już opanujesz mechanikę ruchu daj znać, wrócimy do tematu ok.gif

Napisano

> Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu. Gdybym miał

> odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć

> dyskusję

Widziałem kiedyś na żywo efekt przyhamowanie (wcale nie awaryjnego) minivana z załozonymi na przód kolcowanymi oponami i ze zwykłymi zimówkami z tyłu....

Lekka oblodzona górka i wykrecony potrójny toeloop zakończony efektownym doopnięciem w słup - prędkość wyhjściowa ok 30 km/h

I tym wnioskiem można zamknąć dyskusję...

Napisano

> jeśli miałbym wybierać to wolałbym zimowe na przodzie, bo inaczej nie wyjechałbym z parkingu

Jak sie nie wie o czym sie mowi to wlasnie jtak sie mowi.

wink.gif

Napisano

> widzę lekką drwinę jak już opanujesz mechanikę ruchu daj znać, wrócimy do tematu

Drwina nie jest lekka. Całkiem duża. Do tematu wrócimy jak mi ktoś pokaże hamowanie pojedynczym kołem bez ESP.

Napisano

> Od poslizgow bocznych jest ESP,

Powiem Ci tak, w 1996 skasowalem rocznego MB SL 500 na pelnym wypasie. Mialem do wyboru czolowke z pijakiem ( ktory chwile pozniej siue za mna rozbil ) lub przerysowac sciane tunelu.

SL naszpikowany elektronika po zeby, przyszlo co do czego zawiodla !

Nie licz na elektronike, licz na siebie

wink.gif

Napisano

> Skad wiesz co by bylo gdyby. Moglbym Ci napisac, ze bylo by identycznie a generalnie to bylo by o

> niebo lepiej ale najprawdopodobnie Twego zdania na ten temat to nie zmieni.

Bo nie zmieni. Równie dobrze można by powiedzieć, że bezpieczniej będzie zakładać łańcuchy na tył, bo auto nie wykręci bączka w zakręcie hehe.gif.

Napisano

> nie zgadzam sie. Po pierwsze jedno ESP nie jest rowne innemu.

Owszem ok.gif Są układy działające znakomicie, a są po prostu badziewiaste.

> Dodatkowo ESP rzadko uwzglednia

> opcje, ze kierowca dopuszcza mniejszy lub wiekszy poslizg.

To fakt, ESP wychodzi z założenia, że każdy poślizg to zło i trzeba z tym walczyć. I jeżeli nie mówimy o jeździe wyczynowej, tylko o zwykłej, jest to dobre założenie. I dobremu kierowcy podczas NORMALNEGO ruchu ESP włącza się niezwyke rzadko, jeżeli konktrolka poślizgu włącza się zbyt często, to znak, że coś jest nie tak z naszą techniką jazdy. Oczywiście, jak jadę na jakiś tor ESP wyłączam i zaczyna się zabawa wink.gif Ale nie podczas normalnej jazdy nono.gif

Napisano

Najważniejsze to dostosować styl i sposób jazdy, do tego co mamy założone i gdzie zlosnik.gif

Bo raz będzie lepiej z dobrą oponą z przodu, a raz z tyłu.

Ale do tego potrzebna jest świadomość przewidywania i zachowania się auta itd.

Pół biedy jeśli są zimówki na obu osiach, o ile te słabsze nie będą prawie łyse to problem jest mały.

Potężny problem jest gdy z przodu jest zimówka, a z tyłu letnia (też zależy jaka, bo bardzo różnie się zachowują na śniegu idea.gif).

Napisano

> no teraz rozumiem mi do miliona brakuje 50 tys. Czyli już niedługo opanuje sztukę hamowania jednym

> kołem?

nie wiem, po kilkuset tysiacach przestalem liczyc ile mi do miliona - tym bardziej ze to nie bylo kilkaset tysiecy "bez rysy" smile.gif

Napisano

> Owszem Są układy działające znakomicie, a są po prostu badziewiaste.

> To fakt, ESP wychodzi z założenia, że każdy poślizg to zło i trzeba z tym walczyć. I jeżeli nie

> mówimy o jeździe wyczynowej, tylko o zwykłej, jest to dobre założenie. I dobremu kierowcy

> podczas NORMALNEGO ruchu ESP włącza się niezwyke rzadko, jeżeli konktrolka poślizgu włącza się

> zbyt często, to znak, że coś jest nie tak z naszą techniką jazdy. Oczywiście, jak jadę na

> jakiś tor ESP wyłączam i zaczyna się zabawa Ale nie podczas normalnej jazdy

dalej sie nie zgadzam - szczegolnie ze stwierdzeniem, ze dobremu kierowcy esp sie nie welaczy bo unika poslizgow jak ognia.

Napisano

> Najważniejsze to dostosować styl i sposób jazdy, do tego co mamy założone i gdzie

> Bo raz będzie lepiej z dobrą oponą z przodu, a raz z tyłu.

> Ale do tego potrzebna jest świadomość przewidywania i zachowania się auta itd.

> Pół biedy jeśli są zimówki na obu osiach, o ile te słabsze nie będą prawie łyse to problem jest

> mały.

> Potężny problem jest gdy z przodu jest zimówka, a z tyłu letnia (też zależy jaka, bo bardzo różnie

> się zachowują na śniegu ).

nie wierze, ze mowisz to Ty, osoba bawiaca sie w jakies rajdowanie. jak widac autokacikowie mistrzowie kieronicy widza to zgola inacze...

Napisano

> 2 zimy przejeździłem samochodem przednionapędowym bez żadnego ABSu czy innych wspomagaczy na

> przodzie mając zimówki i z tyłu letnie. Sytuacji, że trzeba było kontrować, bo tył już

> zdecydowanie uciekał było parę, ale nie wiele +- 5, raz mnie obróciło i wylądowałem na

> przeciwległym pasie ruchu,

Wpadles juz sam na to, ze Twoj wybor byl kiepski, czy mam Ci to drukowanymi literami napisac ?

> Ale chyba lepiej dobre opony na przód, bo jak wiemy każdy czasami się pobawi na parkingu w latanie

> bokiem, na ręcznym itp. i jednak jak tył ucieka to człowiek odruchowo wie co robić, żeby nie

> było bum,

Tak jak juz pisalem ( i jak pisali przedmowcy ) To, ze niestac Cie na pony i dopasowujesz forme do tresci, to tylko i wyjacznie Twoj problem. Fajnie jak ktos jedzie potrenowac baczki i uczy sie kontrowac. Zmienia to cos w temacie ogumienia ? To samo mozesz zrobic na odpowiednich oponach ( zimowych ) - no chyba, ze Twoje auto w zimie na zimowkach nie moze ze wzgledow technicznych zerwac przyczepnosci na osi napedowej, to juz faktycznie problem i wtedy faktycznie trzeba montowac letnie. biglaugh.gif

> weź coś zrób jak słabe opony na przodzie, chcesz skręcić a samochód prosto jedzie.

To moze trzeba miec dobre opony na wszystkich kolach ? ? ?

wink.gif

Napisano

> dalej sie nie zgadzam - szczegolnie ze stwierdzeniem, ze dobremu kierowcy esp sie nie welaczy bo

> unika poslizgow jak ognia.

Jeśli mówimy o dobrej klasy ESP i jeździe maksymalnie skutecznej szybkiej, to ESP sie nie włączy.

Napisano

> dalej sie nie zgadzam - szczegolnie ze stwierdzeniem, ze dobremu kierowcy esp sie nie welaczy bo

> unika poslizgow jak ognia.

Ale to zależy od stylu jazdy itd.

Np. mój ojciec jeździ dobrze i dość sprawnie i ESP to chyba mu się nigdy lub prawie nawet nie mrugnęło.

Ja też mogę pojechać sprawnie i tak, że nie włączy się ani razu. A mogę tak, że na każdym zakręcie będzie się świrować.

O ile kierownik jest w miarę świadomy i wie jak się zachowuje auto i kiedy, to on decyduje czy ESP z nim "rozmawia" czy nie.

Napisano

> Powiedzialem w sprawnym ukladzie. I nie jestem goloslowny, bo testowalem to u siebie i to na

> dodatek na beznadziejnych oponach. Pelne hamowanie 80-0 na mokrym na Debicach Vivo. Auto

> zachowalo prosty tor jazdy.

Sprawdz moze w jakim stosunku przeodu do tylu dziala Twoj uklad hamulcowy ( iel procent ) i sprawdz czy tyl faktycznie masz sprawny - tak jak wspomnial Waldemar.

wink.gif

Napisano

> dalej sie nie zgadzam - szczegolnie ze stwierdzeniem, ze dobremu kierowcy esp sie nie welaczy bo

> unika poslizgow jak ognia.

Inaczej - jeżeli układ ESP jest dobry (a nie każdy jest dobry), to podczas normalnej jazdy dobremu kierowcy włącza się niezwykle rzadko.

Napisano

> Ale to zależy od stylu jazdy itd.

> Np. mój ojciec jeździ dobrze i dość sprawnie i ESP to chyba mu się nigdy lub prawie nawet nie

> mrugnęło.

> Ja też mogę pojechać sprawnie i tak, że nie włączy się ani razu. A mogę tak, że na każdym zakręcie

> będzie się świrować.

> O ile kierownik jest w miarę świadomy i wie jak się zachowuje auto i kiedy, to on decyduje czy ESP

> z nim "rozmawia" czy nie.

Otóż to ok.gif I nie rozumiem "miszczów", którzy wyłączają ESP podczas normalnej jazdy, bo "przeszkadza". Nie ma takiej potrzeby, o ile umie się z tym systemem współpracować.

Napisano

> Bo nie zmieni. Równie dobrze można by powiedzieć, że bezpieczniej będzie zakładać łańcuchy na tył,

> bo auto nie wykręci bączka w zakręcie .

Kolego Twoj przyklad ktory podales swiadczy niestey o tym, ze niemasz podstawowych wiadomsci w tej materi.

Wszystkim ktorzy twierdza, ze lepsze na przod proponuje wykonac prosty experyment.

Wziasc tzw zelaziaka lub inne autko do zabawy i tasma klejaca zablokowac tylna os. Nastepnie na stole czy parkiecie pchamy autko do przodu i obswewujemy. Dla CKM'ow ( ciezko kapujacych mozgownic ) powtarzamy experymet obracajac autko tyl do przodu tak aby zaklejona / zablokowana byla przednia os i ponownie pchamy autko do przodu i obserwujemy.

POtem zadajemy sobie pytanie ktora os jest osia stabilizujaca ?

cbdo.

wink.gif

Napisano

> Sprawdz moze w jakim stosunku przeodu do tylu dziala Twoj uklad hamulcowy ( iel procent ) i sprawdz

> czy tyl faktycznie masz sprawny - tak jak wspomnial Waldemar.

Tak, mam sprawny, kontrolowany co najmniej raz w roku (naprawde kontrolowany, a nie tylko pieczatka w dowod) i dziala tak od nowosci. Stosunek sily hamowania przodu do tylu na pusto to cos ok. 3:1

Napisano

> Drwina nie jest lekka. Całkiem duża. Do tematu wrócimy jak mi ktoś pokaże hamowanie pojedynczym

> kołem bez ESP.

Z całym szacunkiem chłopcze widzę, że jesteś teoretyk, jak już nauczysz się używać gazu i hamulca równocześnie to pogadamy, hej ok.gif

Napisano

> Z całym szacunkiem chłopcze widzę, że jesteś teoretyk, jak już nauczysz się używać gazu i hamulca

> równocześnie to pogadamy, hej

Ciekawe, jak używasz równiecześnie gaz i hamulec w autach z twojego podpisu? hahaha.gif

Napisano

> Ciekawe, jak używasz równiecześnie gaz i hamulec w autach z twojego podpisu?

normalnie, nogami a czym myślałeś ? zlosnik.gif

Napisano

> normalnie, nogami a czym myślałeś ?

W Octavii? cfaniaczek.gif

Napisano

> W Octavii?

nawet w Octavii przy sprzyjającym szuterku ok.gif

Napisano

> nawet w Octavii przy sprzyjającym szuterku

hehe.gif Powodzenia... W VAGach tak się nie da, przy naciśnieciu hamulca odcinany jest zapłon i wtryski... Równoczesna praca gazem i hamulcem jest niemożliwa. Nie wiedziałeś o tym, czy nie zauważyłeś? grinser006.gif

Napisano

> Jeśli mówimy o dobrej klasy ESP i jeździe maksymalnie skutecznej szybkiej, to ESP sie nie włączy.

Nie moge sie zgodzic - szczegolnie gdy jazda ma byc maksymalnie szybka.

Co jest takiego trudnego w akceptacji faktu, ze poslizg to nie jest zlo wcielone z ktorym trzeba walczyc wszystkimi silami? Poslizg to element jazdy ktory w wielu wypadkach pozwala sie wykorzystac i uzyc w celu jaki sobie kierowca zaplanuje.

Napisano

fwd - raz spróbowałem gorszych na tył i szybko wróciłem do zestawu gorsze - przód, lepsze - tył przy czym zastrzeżenie jest takie, że na przodzie jeżdżą "gorsze w tych dwóch parach" a nie jakieś łyse wydumki czy np. letnie bo imho różnica pomiędzy osiami za duża być nie może

Napisano

> Nie moge sie zgodzic - szczegolnie gdy jazda ma byc maksymalnie szybka.

> Co jest takiego trudnego w akceptacji faktu, ze poslizg to nie jest zlo wcielone z ktorym trzeba

> walczyc wszystkimi silami? Poslizg to element jazdy ktory w wielu wypadkach pozwala sie

> wykorzystac i uzyc w celu jaki sobie kierowca zaplanuje.

Tyle ze dobry ESP nie reaguje histerycznie na każdy poślizg. Włącza sie dopiero po przegięciu. Mnie czasem wręcz zaskakuje na jak wiele pozwala ESP.

Napisano

Uważam że w ruchu miejskim lepsze na przód. Wołabym mieć ten milimetr czy 2 mm bieżnika wiecej z przodu gdy przyjdzie gwałtownie hamować na błocie pośniegowym bo jakiś z Bożej łaski redaktorzyna nie wyhamuje ze słabymi zimówkami z przodu i wysunie sie z bocznej ulicy biglaugh.gif. O to czy mnie tył wyprzedzi na zakręcie sie nie martwię. Jeśli do tego by doszło to znaczy że jechalem za szybko i tyle. Lepsze laczki z tyłu by nie pomogły bo pewnie wtedy jechłabym jeszcze szybciej.

O oczywistej oczywistości jak ruszanie w dużym śniegu nie wspominam biglaugh.gif ale to tylko w aucie przednionapędowym.

Napisano

> Powodzenia... W VAGach tak się nie da

a to ciekawe co prawisz, bo się da zlosnik.gif

Napisano

> Tyle ze dobry ESP nie reaguje histerycznie na każdy poślizg. Włącza sie dopiero po przegięciu. Mnie

> czasem wręcz zaskakuje na jak wiele pozwala ESP.

Problem tym, ze ciezko jest zdefiniowac "przegiecie". To co dla Ciebie moze nim byc dla kogos innego nie musi. Szczegolnie w kontekscie tego, ze w Twojej opinii brak poslizgu jest rozwioazaniem zdecydowaniem najlepszym - a ürzynajmniej tak Cie zrozumialem.

Napisano

> Problem tym, ze ciezko jest zdefiniowac "przegiecie". To co dla Ciebie moze nim byc dla kogos

> innego nie musi. Szczegolnie w kontekscie tego, ze w Twojej opinii brak poslizgu jest

> rozwioazaniem zdecydowaniem najlepszym - a ürzynajmniej tak Cie zrozumialem.

On nie do końca mnie zrozumialeś. Optymalna jest jazda na granicy poślizgu (uogolniajac i upraszczajac). Niestety nawet najlepszy kierowca nie potrafi tak jechać cały czas. Bywa, ze auto sie slizgnie. Dobre ESP w rozsądnych granicach nie zareaguje.

Napisano

> On nie do końca mnie zrozumialeś. Optymalna jest jazda na granicy poślizgu (uogolniajac i

> upraszczajac).

to jest punkt z kltorym sie zgadzam.

Niestety nawet najlepszy kierowca nie potrafi tak jechać cały czas. Bywa, ze

> auto sie slizgnie. Dobre ESP w rozsądnych granicach nie zareaguje.

Dobry kierowca w razie potrzeby nie tylko pozwoli na üposlizg ale tez go sprowokuje.

co do samego esp - to jeszcze dobre opony, amortyzatory, dopasowanie samego ukladu do mozliwosci zawieszenia i oczekiwan kierowcy... temat est bardzo szeroki.

Napisano

No to zasadniczo sie zgadzamy. A jak to przełożysz na warunki drogowe w ruchu publicznym to okazuje sie że dobry ESP może ew. tylko pomoc nawet najlepszemu.

Napisano

> No to zasadniczo sie zgadzamy. A jak to przełożysz na warunki drogowe w ruchu publicznym to okazuje

> sie że dobry ESP może ew. tylko pomoc nawet najlepszemu.

w warunkach drogowych tak. chociaz i tak dobrze jest gdy jest opcja wylaczenia go w sytaucjach tego wymagajacych.

Napisano

> Powodzenia... W VAGach tak się nie da, przy naciśnieciu hamulca odcinany jest zapłon i wtryski...

> Równoczesna praca gazem i hamulcem jest niemożliwa. Nie wiedziałeś o tym, czy nie zauważyłeś?

Ktoś, kto potrafi hamować każdym kołem z osobna na pewno opanował też umiejętność własnoręcznego wtryskiwania paliwa do silnika.

hahaha.gif

Napisano

> a to ciekawe co prawisz, bo się da

Takie bajki to opowiadaj komuś, kto nigdy nie jeździł Skodą zlosnik.gif

Napisano

> Takie bajki to opowiadaj komuś, kto nigdy nie jeździł Skodą

U mnie w Seacie też się da zlosnik.gif

Napisano

> Takie bajki to opowiadaj komuś, kto nigdy nie jeździł Skodą

skoro wiesz lepiej, no cóż... hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ktoś, kto potrafi hamować każdym kołem z osobna na pewno opanował też umiejętność własnoręcznego

> wtryskiwania paliwa do silnika.

hehe.gif

Napisano

> Ja całą poprzednią zimę przejeździłem FWD na zestawie zimówki z przodu, letnie z tyłu. Gdybym miał

> odwrotną konfigurację prawdopodobnie bym zimy nie przejeździł i tym wnioskiem można zamknąć

> dyskusję

Przejezdzilem tak samo. Zalozylem zimowe, zeby moc ruszac z miejsca.

W odwrotnej konfiguracji by sie nie udalo.

Ale tutaj jest mowa o 4 zimowkach. No i ESP mialo u mnie duzo roboty.

Napisano

Quote:

Wpadles juz sam na to, ze Twoj wybor byl kiepski, czy mam Ci to drukowanymi literami napisac ?


Nie wiem jak samochód zachowywałby się z lepszymi oponami z tyłu, wiem, że ten poślizg był z mojego rozluźnienia i wiem jak zachowywała się wspomniana wcześniej samoróbka z oponami lepszymi z tyłu, dlatego uważam, że lepsze opony na przód. Ale jak chcesz to możesz spróbować dotrzeć do mnie drukowanymi smile.gif

Quote:

Tak jak juz pisalem ( i jak pisali przedmowcy ) To, ze niestac Cie na pony i dopasowujesz forme do tresci, to tylko i wyjacznie Twoj problem. Fajnie jak ktos jedzie potrenowac baczki i uczy sie kontrowac. Zmienia to cos w temacie ogumienia ? To samo mozesz zrobic na odpowiednich oponach ( zimowych ) - no chyba, ze Twoje auto w zimie na zimowkach nie moze ze wzgledow technicznych zerwac przyczepnosci na osi napedowej, to juz faktycznie problem i wtedy faktycznie trzeba montowac letnie


Ogólnie nie pojmujesz tematu rozmowy, rozmawiamy czy lepsze opony mają być z przodu czy z tyłu i dlaczego. A mi nie chodziło mi o to, żeby na letnich oponach kręcić bączki itp, ale jak kręcisz bączki nawet na 4 zimówkach to Ci tył samochodu zamiata, kontrujesz, bawisz się, wyprowadzasz go z poślizgu. Potem jak założysz opony letnie na tył a zimówki będziesz miał z przodu to samochód jest podatny na uciekanie tyłu, ale Ty ćwiczyłeś na parkingu co zrobić jak tył ucieka, więc kontrujesz i wyprowadzasz samochód z poślizgu i wszystko się dobrze kończy. Natomiast gdybyś na tył założył zimówki a na przód letnie i chciałbyś skręcić, a samochód jechałby prosto to bum nieuniknione.

Quote:

To moze trzeba miec dobre opony na wszystkich kolach ? ? ?


Też o tym pisałem, ale rozmowa jest czy lepiej lepsze opony założyć na tył czy na przód, a nie czy lepiej mieć 4 dobre czy 2 smile.gif

Napisano

> kolega kilka lat temu miał z przodu zimówki z kolcami z tyłu jakieś letnie. No i na wiadukcie z

> lekkim łukiem tył chciał wyprzedzić przód. Nie wyprzedził bo wcześniej zderzył się bokiem z

> samochodem z przeciwka.

To nie przez letnie opony a przekonanie, że te kolce są lekiem na brak przyczepności, wyleciał z tego łuku. Nawet jakby miał z tyłu nowe zimowe z najwyzszej półki bez kolców to i tak by wyleciał.

Tej zimy zróbcie test. Oczywiście na pustym, śliskim placu dla bezpieczeństwa.

Opony kompletnie bez bieżnika, ewentualnie z jego resztkami najlepiej letnie na oś skrętną czyli przód a te lepsze najlepiej zimowe na tył. Spróbójcie jak najszybciej przejechać slalom. Potem zamiana kól i ta sama próba.

Wtedy sami się przekonacie jakie ma znaczenie przyczepność osi skrętnej.

Takie badania przeprowadzane były w kilku niezależnych instytutach inżynierii pojazdów. Również wojskowych. Wnioski zawsze były takie same. Podstawą bezpiecznego poruszania się pojazdu jest zachowanie przyczepności kół osi skrętnej.

Jak nie odzyskasz przyczepności osi sterującej to nie możesz zmianić kierunku jazdy.

Z własnego doświadczenia zawodowego wiem, że to prawda. Bez względu czy był to samochód osobowy, dostawczy czy wózek widłowy dobre opony na osi skrętnej pozwalały zachować kontrolę w każdej sytuacji.

> On już nie zakłada lepszych na przód.

Lepiej żeby zaczął myśleć za kierownicą i odrobinę zwolnił.

Napisano

> Ktoś, kto potrafi hamować każdym kołem z osobna na pewno opanował też umiejętność własnoręcznego

> wtryskiwania paliwa do silnika.

Lewym shiftem z klawiatury hehe.gif

Napisano

> Hamuje doskonale

> Powtorze sie, to nie jest sprawny uklad, w ktorym przy byle depnieciu na hamulce na sliskim tyl

> wyprzedza przod.

Układ może być sprawny. Pytanie czy geometria zawieszenia jest poprawna. Jeśli nie to będzie stawiać bokiem w każdym przypadku gwałtownego hamowania.

Napisano

> Widziałem kiedyś na żywo efekt przyhamowanie (wcale nie awaryjnego) minivana z załozonymi na przód

> kolcowanymi oponami i ze zwykłymi zimówkami z tyłu....

> Lekka oblodzona górka i wykrecony potrójny toeloop zakończony efektownym doopnięciem w słup -

> prędkość wyhjściowa ok 30 km/h

Czyli za szybko jechał. Prędkość należy dostosować do najsłabszego elementu układu.

> I tym wnioskiem można zamknąć dyskusję...

Napisano

> Czyli za szybko jechał. Prędkość należy dostosować do najsłabszego elementu układu.

A tym najsłabszym elementem było idiotyczne rozmieszczenie opon o różnej przyczepności.

Gdyby miał 4 kolcowane albo kolcowane na tylnej osi to tył nie wyprzedziłby przodu..

Napisano

> A tym najsłabszym elementem było idiotyczne rozmieszczenie opon o różnej przyczepności.

Zgoda

> Gdyby miał 4 kolcowane albo kolcowane na tylnej osi to tył nie wyprzedziłby przodu..

Kolcowane tylko z tyłu to by miał problem ze skręceniem na lodzie.

Jeśli chodzi o opony kolcowane to obligatoryjnie muszą być wszystkie cztery. W tym przypadku jest zbyt duża różnica przyczepności. Nawet slik z kolcami lepiej trzyma się na lodzie i ubitym śniegu niż najlepsza zimówka bez kolców.

Napisano

> jakiś z Bożej łaski redaktorzyna.

i to jest esencja autokącika, ludzie latami zajmują się profesjonalnym szkoleniem kierowców w autodromach i mówią, że A, potem wyskakuje ktoś komu wydaje się inaczej i mówi oczywiście że B a ci co mówią A się nie znają... zlosnik.gif

taki samochód staje się nadsterowny, niebezpieczny i nieprzewidywalny.

ciekawe dlaczego żaden "z bożej łaski producent samochodów" nie wpadł na genialny pomysł zastosowania szerszych opon na przód aby samochód lepiej hamował, przyspieszał itp. za to samochodów z szerszym tyłem jest pełno... pewnie dlatego, że mają setki inżynierów zamiast poczytać autokącik clown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.