Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ocieplacz na aku - jest sens?

Featured Replies

Napisano

Np. taki?

U mnie Koreańczycy nie dali zadnej rączki na aku i jego wyjmowanie i wkładanie do samochodu to masochizm. taki pokrowiec-ocieplacz byłby zapewne bardzo pomocny. Tylko czy to ocieplanie jest potrzebne? W necie spotkałem opinie ze może działac na niekorzyśc, bo aku podczas mrozów nie nagrzeje się od silnika

Napisano

> U mnie Koreańczycy nie dali zadnej rączki na aku i jego wyjmowanie i wkładanie

A po co chcesz wyjmować aku?

Napisano
  • Autor

> A po co chcesz wyjmować aku?

aby doładować oslabiony.gif

Napisano

Jest.Mam taki od miesiąca i mimo ostatnich mrozów do -15 aku "kreci" troche lepiej niż bez owego wynalazku ok.gif

Napisano

> Jest.Mam taki od miesiąca i mimo ostatnich mrozów do -15 aku "kreci" troche lepiej niż bez owego

> wynalazku

A to jest jakoś podgrzewane z aku?

Napisano

> A to jest jakoś podgrzewane z aku?

Nie.To zwykła torba z materiału odpornego na wilgoć która ułatwia wynoszenie aku w celu np podładowania i w mroźne dni chroniaca przed nadmiernym wyziebieniem.Aku sam sie nagrzewa po rozruchu, bo jest ładowany przecież przez alternator

Napisano

> Nie.To zwykła torba z materiału odpornego na wilgoć która ułatwia wynoszenie aku w celu np

> podładowania i w mroźne dni chroniaca przed nadmiernym wyziebieniem.Aku sam sie nagrzewa po

> rozruchu, bo jest ładowany przecież przez alternator

No to nie widzę możliwości, żeby na kilkustopniowym mrozie ochronił aku przed wyziębieniem. niewiem.gif

Napisano

> No to nie widzę możliwości, żeby na kilkustopniowym mrozie ochronił aku przed wyziębieniem.

Nie ma siły żeby przez noc się nie wyziębił. Z drugiej strony blokuje dostęp ciepła od silnika. Lepiej wydać te dwie dychy na piwo.

Napisano

> Nie ma siły żeby przez noc się nie wyziębił. Z drugiej strony blokuje dostęp ciepła od silnika.

> Lepiej wydać te dwie dychy na piwo.

prawda. Jak bateria jest słaba, to żaden ocieplacz jej nie pomoże.

Kiedyś miałam taki ocieplacz w astrze, bo właśnie aku miałem średni i tak mi w sklepie poradzili, żebym ocieplacz nałożył na niego. Efekt był taki, że jak parkowałem wieczorem i odpalałem rano, to rzeczywiście kręcił troszkę lepiej, ale jak przyszły mrozy -30'C i auto stało cały dzień i noc, to już silnik nie odpalił.

Tak czy siak musiałem kupić nową baterię. Ta nowa dawała radę przy największym mrozach bez ocieplacza.

Napisano
  • Autor

> A jeździsz tylko na krótkich odcinkach?

No tak. I jeszcze sie okazało, że klema plusowa jest luźna.

Aku naładowany, zaś klemę przerobiłem usuwając ze śruby tulejke dystansową i podpiłowując krawędzei. teraz po dokręceniu klema trzma się bardzo mocno. W necie czytałem, że niektorzy radzą sobie owijając klemy blacha ołowianą zlosnik.gif

286510378-Klema.jpg

post-147237-14352518191659_thumb.jpg

Napisano

> No to nie widzę możliwości, żeby na kilkustopniowym mrozie ochronił aku przed wyziębieniem.

Ochronić nie ochroni, ale je opóźni, a to czasami wystarczy.

Napisano

> No tak. I jeszcze sie okazało, że klema plusowa jest luźna.

Kup normalną, ołowianą klemę (nie w markecie - tam sprzedają takie co pękają smile.gif). Kosztuje jakieś 5 zł. Przesmaruj nawet zwykłym towotem i porządnie przykręć. Problem powinien się rozwiązać.

Napisano

> Nie ma siły żeby przez noc się nie wyziębił. Z drugiej strony blokuje dostęp ciepła od silnika.

Czasami to "ciepło" od silnika i tak nie grzeje akumulatora, bo ten nie jest w komorze silnika. Co wtedy?

Napisano

> Kup normalną, ołowianą klemę (nie w markecie - tam sprzedają takie co pękają ). Kosztuje jakieś 5

> zł. Przesmaruj nawet zwykłym towotem i porządnie przykręć. Problem powinien się rozwiązać.

Tylko za żadne skarby nie ładną, mosiężną - to proszenie się o kłopoty z prądem, prędzej czy później...

Napisano

> Czasami to "ciepło" od silnika i tak nie grzeje akumulatora, bo ten nie jest w komorze silnika. Co

> wtedy?

W Kii Mantooma jest. A o niej rozmawiamy.

Napisano
  • Autor

> Tylko za żadne skarby nie ładną, mosiężną - to proszenie się o kłopoty z prądem, prędzej czy

> później...

Znaczy mosiężna zła czy dobra? zlosnik.gif

Moje oryginalne sa mosiężne, pocynowane chyba. Jak sa dobre po modyfikacji to czemu jeszcze kombinowac?

A kumpel stracił ostatnio kilkaset zł przez teką pierdułkę. Bo luzy na klemie spowodowały uszkodzenie alternatora i auto musiało pojechac do warsztatu na lawecie yikes.gif

Napisano

> Znaczy mosiężna zła czy dobra?

Napisałem Ci - zwykłą, ołowianą.

Napisano

> A jeździsz tylko na krótkich odcinkach?

A co to ma do rzeczy? Oba moje auta jeżdżą po 5km rano, potem 8h stoją i wracają znów te 5km. W swoim zawsze mam włączone obie szyby podgrzewane, lusterka, przynajmniej jedno siedzenie i dodatkową dmuchawę w tylnym nadkolu. Do tego oczywiście radio, światła i przedni nawiew. W aucie żony też używane jest całe wyposażenie elektryczne. Nigdy nie doładowuję akumulatorów, od tego jest alternator w samochodzie wink.gif.

Aha - i jeszcze do tego w moim aucie z silnikiem benzynowym mam baterię 90Ah. Większy nie mieścił się już gabarytowo wink.gif.

Napisano

> Ale od czasu do czasu go przegonisz?

Auto żony nigdy nie wyjechało poza granicę miasta zlosnik.gif. Mój w okresie zimowym baaardzo rzadko jedzie gdzieś dalej - może raz na 2 miesiące zrobię ok. 100km do W-wy.

Sprawny akumulator i sprawna instalacja elektryczna nie wymaga doładowywania akumulatora. Obojętnie jaki duży by on nie był.

Napisano

> Sprawny akumulator i sprawna instalacja elektryczna nie wymaga doładowywania akumulatora. Obojętnie

> jaki duży by on nie był.

Ja też nie mam problemów. Nawet w Matizie gdzie jest jakieś śmieszne 30 Ah a jeździ 10 km dziennie. Natomiast jak ktoś ma diesla i robi kilometrowe odcinki to raczej go nie doładuje.

Napisano

> Ja też nie mam problemów. Nawet w Matizie gdzie jest jakieś śmieszne 30 Ah a jeździ 10 km dziennie.

> Natomiast jak ktoś ma diesla i robi kilometrowe odcinki to raczej go nie doładuje.

A to dlaczego? Diesle mają prądnice jak w starych maluchach?

W firmie mam diesla, ford connect, auto stoi nieraz po 3-4 dni, potem przejedzie z 10km po mieście, znów postoi...ogólnie mało używany, bo od 2006 zrobił 100 kkm, z czego kilka razy był w Niemczech. Nigdy nikt go nie doładowywał, bo nikomu by się nie chciało zlosnik.gif

Akumulator będzie wymagał doładowania prostownikiem jedynie w przypadku nieplanowanego rozładowania - czyli np. jak zostawisz auto na noc na światłach. I sprawny samochód innych przypadków nie potrzebuje skromny.gif

Napisano

> A to dlaczego? Diesle mają prądnice jak w starych maluchach?

Nie. Ale potrzeba dużo na rozruch i bilans energetyczny może być ujemny. Mi się nie zdarzyło ale nie wykluczam takiej sytuacji.

Napisano

> A to dlaczego? Diesle mają prądnice jak w starych maluchach?

> W firmie mam diesla, ford connect, auto stoi nieraz po 3-4 dni, potem przejedzie z 10km po mieście,

> znów postoi...ogólnie mało używany, bo od 2006 zrobił 100 kkm, z czego kilka razy był w

> Niemczech. Nigdy nikt go nie doładowywał, bo nikomu by się nie chciało

> Akumulator będzie wymagał doładowania prostownikiem jedynie w przypadku nieplanowanego rozładowania

> - czyli np. jak zostawisz auto na noc na światłach. I sprawny samochód innych przypadków nie

> potrzebuje

No to podrzuć go do mnie to go szybko zabiję zlosnik.gif

U mnie auto robi koło 6kkm na rok, w zimie potrafi stać nie ruszane 1-2 tygodnie ciekawi mnie który aku to wytrzyma a później jazda z 10-20km i zaś stoi z 2 tygodnie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Nie ma takiego aku który wytrzymał u mnie dłużej niż 3 lata zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie. Ale potrzeba dużo na rozruch i bilans energetyczny może być ujemny. Mi się nie zdarzyło ale

> nie wykluczam takiej sytuacji.

Zwykle mają z tego powodu większą pojemnościowo baterię i mocniejszy alternator.

Napisano

> No to podrzuć go do mnie to go szybko zabiję

> U mnie auto robi koło 6kkm na rok, w zimie potrafi stać nie ruszane 1-2 tygodnie ciekawi mnie który

> aku to wytrzyma a później jazda z 10-20km i zaś stoi z 2 tygodnie

> Nie ma takiego aku który wytrzymał u mnie dłużej niż 3 lata

Słuchaj...jak zaparkujesz auto na 3 lata i nie będziesz go odpalał przez ten czas, to nowy akumulator może nawet tego okresu nie przeżyć. Ja mówię o normalnej eksploatacji pojazdu, o małych przebiegach dziennych ale w miarę regularnych. W takiej sytuacji nie ma potrzeby doładowywania akumulatora. Co innego długi postój - tutaj się zgodzę, to jest kolejna sytuacja poza zostawieniem włączonych świateł na noc, gdzie akumulator może wymagać podpięcia prostownika zlosnik.gif

Napisano

Tu jest coś napisane...

Osłona na zdjęciu wykonana jest z grubej, dwuwarstwowej flizeliny.

286511083-0001V4YCC15NS1U5-C116-F4.jpg

post-10906-143525181923_thumb.jpg

Napisano

> A co to ma do rzeczy? Oba moje auta jeżdżą po 5km rano, potem 8h stoją i wracają znów te 5km.

A te 5 km przejeżdżasz w ciągu 3, 5 czy może 30 minut? Czas ładowania akumulatora ma tu znaczenie a nie kilometry.

Napisano

> Nie ma sensu.

> Sprawny akumulator ma sens.

Całkowicie popieram. Sprawny akumulator+ sprawna instalacja zapłonowa i żaden mróz nie straszny (nie dotyczy diesli grinser006.gif ) . Mój kilkunastoletni lanos nawet przy temperaturach poniżej -30 odpalał bezproblemowo.

Takie zabawki to takie samo nieporozumienie jak wyciąganie akumulatora z samochodu no chyba, że ktoś jest niedzielnym kierowcą i odpala samochód raz w tygodniu.

Napisano

> Takie zabawki to takie samo nieporozumienie jak wyciąganie akumulatora z samochodu no chyba, że

> ktoś jest niedzielnym kierowcą i odpala samochód raz w tygodniu.

Ja wyciągam co jakiś czas akumulator z nubiry. Ale nie to, że niesprawny, czy coś. Jest idealny. Po prostu sporadycznie odpalam Trupka - i to właśnie do niego jest mi wtedy potrzebny akumulator.

Napisano

> Np. taki?

nie

to wynalazek rodem z czasów "zmienników"

jak jest dobry aku to powiniec palić

Jak sie jezdzi rzadko - czasem podladowac

jak sie jezdzi czesciej a aku daje ciala - wymienic aku.

tyle.

Napisano

ja mam obłożone jakimś futrem.... czy pomaga ? nie zaszkodzi

kiedyś w ładzie w latach 90 miało się obłożony futrem królika po coś to było wink.gif

Napisano

> Ja wyciągam co jakiś czas akumulator z nubiry. Ale nie to, że niesprawny, czy coś. Jest idealny. Po

> prostu sporadycznie odpalam Trupka - i to właśnie do niego jest mi wtedy potrzebny akumulator.

Skoro wyciągasz akumulator w celu użycia go w czymś innym to całkiem zrozumiałe, że tak robisz. ok.gif Ja mówiłem o przypadkach gdy ktoś wraca z pracy o godzinie 17 a potem wyjeżdża z rana o godzinie 7 i na te kilka godzin wyjmuje akumulator.

Napisano

> kiedyś w ładzie w latach 90 miało się obłożony futrem królika po coś to było

Pomagało jak zającowi dzwonek na polowaniu.

Napisano

Ja w Vendze mam fabrycznie opatulony czymś podobnym akumulator, więc pewnie w Kii coś pomaga wink.gif

Przecież w dobie cięcia wszelkich kosztów produkcji, nie zamontowaliby nawet takiego kawałka materiału na akumulator, gdyby był całkowicie bezzasadny zlosnik.gif

Napisano

> A te 5 km przejeżdżasz w ciągu 3, 5 czy może 30 minut? Czas ładowania akumulatora ma tu znaczenie a

> nie kilometry.

5km w 30 minut to może w W-wie. Na szczęście uciekłem stamtąd 10 lat temu i teraz droga do pracy zajmuje mi tyle czasu, że auto na lpg przy dużym mrozie przełącza się przed bramą firmowego parkingu wink.gif

Napisano

Lepiej zainwestować w jakiś ocieplacz na przyrodzenie wink.gif

Napisano

> mam fabrycznie opatulony czymś podobnym akumulator,

> Przecież w dobie cięcia wszelkich kosztów produkcji, nie zamontowaliby nawet takiego kawałka

> materiału na akumulator, gdyby był całkowicie bezzasadny

Być może masz rację z tymi kosztami... tylko że to może być osłona termiczna, by aku się nie stopił od ciepła emitowanego przez silnik... icon_eek.gifbiglaugh.gifhehe.gif

Napisano

> No to nie widzę możliwości, żeby na kilkustopniowym mrozie ochronił aku przed wyziębieniem.

Ok masz swoje zdanie wink.gif ja pisze co zaobserwowałem podczas ostatnich mrozów po zainstalowaniu tego wynalazku, w odniesieniu do tego co było wcześniej. Jak na wydane niecałe 15zł uważam że było warto zlosnik.gif

Napisano

> Słuchaj...jak zaparkujesz auto na 3 lata i nie będziesz go odpalał przez ten czas, to nowy

> akumulator może nawet tego okresu nie przeżyć. Ja mówię o normalnej eksploatacji pojazdu, o

> małych przebiegach dziennych ale w miarę regularnych. W takiej sytuacji nie ma potrzeby

> doładowywania akumulatora.

Moja żona codziennie dojeżdża do pracy 2,5 km. Potem wraca.

Jednak raz na dwa tyg trzeba go doładować, bo zaczyna resetować się radio przy odpalaniu, co oznacza, że jest bardzo rozładowany.

Nie powiesz, że moja zona jeździ za mało regularnie hehe.gif

Napisano

> Moja żona codziennie dojeżdża do pracy 2,5 km. Potem wraca.

> Jednak raz na dwa tyg trzeba go doładować, bo zaczyna resetować się radio przy odpalaniu, co

> oznacza, że jest bardzo rozładowany.

> Nie powiesz, że moja zona jeździ za mało regularnie

Przyczyn takiego stanu może być wiele, nie powiesz mi jednak, że Twoja żona ma w pełni sprawne auto zlosnik.gif

Napisano

> Przyczyn takiego stanu może być wiele, nie powiesz mi jednak, że Twoja żona ma w pełni sprawne auto

Nie sądzę, aby był problem z 4 letnim punto o przebiegu 20 tyś km.

Po prostu bilans energetyczny jest ujemny, szczególnie zimą.

Napisano

> Nie sądzę, aby był problem z 4 letnim punto o przebiegu 20 tyś km.

> Po prostu bilans energetyczny jest ujemny, szczególnie zimą.

To w takim wypadku zamontuj do tego auta baterię o pojemności 50% większej i prostownik zarośnie Ci kurzem. A 4 letnie punto...hmm... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie sądzę, aby był problem z 4 letnim punto o przebiegu 20 tyś km.

Swego czasu fiat miał problem z pękającymi obudowami alternatora zlosnik.gif

Napisano

> Swego czasu fiat miał problem z pękającymi obudowami alternatora

do tego ten konkretny fiat ma pewnie fabryczny akumulator... po 4 latach jest pewnie pięknie zasiarczony, więc sprawny to on może jest, ale trochę inaczej wink.gif

Napisano

> do tego ten konkretny fiat ma pewnie fabryczny akumulator... po 4 latach jest pewnie pięknie

> zasiarczony, więc sprawny to on może jest, ale trochę inaczej

Od roku jest nowy, bo poprzedni padł.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.