Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda bez ładowania...

Featured Replies

Napisano

Witam.

Padł mi dziś pasek osprzętu (się bezczelnie wziął i zerwał), auto zaplumkało komunikatem, zapalił się akumulatorek w zegarach, ot standardzik.

Do pracy dojechałem bez ładowania (jakieś 4km), potem auto postało prawie 8h, pasek kupiłem, ale nie zdołałem go założyć samodzielnie. Więc z sercem w gardle, odpaliłem (dość żwawo zakręcił) i pojechałem do domu (5km).

Tak się zastanawiam - czy aby słusznie się stresowałem? O ile o starych dieslach wiem, że im prąd to w zasadzie tylko do rozruchu i świateł potrzebny, o tyle mój to już nowa epoka, commonraile, komputry, cuda wianki.

Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

Pozdrawiam

Napisano

pasek osprzętu? coś jeszcze na nim było ? np. pompa wody? yikes.gif

Napisano

Kiedyś Maluchem przejechałem 10 km. Potem zdechł.

Napisano

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

> Pozdrawiam

volvo 940 benz ok 20km po centrum Warszawy.

fiat uno 1.0 koło 40km.

Napisano

Pękł mi pasek w Matizie na autostradzie, na szczęście przed zjazdem, więc zjechałem i wracałem ok. 25km do Opola. Na dodatek na wjeździe do miasta był korek ale dało radę.

W sumie jeszcze 2 razy odpalałem auto - raz po zjechaniu z autostrady, jak sprawdzałem co się stało.

Drugi raz już pod serwisem - też zapalił bez problemów, więc jeszcze trochę prądu zostało.

Napisano

> pasek osprzętu? coś jeszcze na nim było ? np. pompa wody?

w normalnych autach traci się ładowanie, wspomaganie, klime ok.gif

można jeździć aż nie padnie i pompa paliwa nie stanie z braku prądu...

Napisano

Brak ładowania to akurat w tym przypadku najmniejszy problem.

Są samochody jak to ktoś napisał "nienormalne" jak mój gdzie pasek wielokllinowy napędza również pompę wody, a druga istotna rzecz, że w pewnych specyficznych konstrukcjach strzępy paska wieloklinowego mogą dostać się pod obudowę rozrządu, a dalej chyba już nie muszę pisać jakie mogą być skutki - polecam google grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> pasek osprzętu? coś jeszcze na nim było ? np. pompa wody?

Sprężarka klimy i alternator. Tylko i aż tyle.

Napisano
  • Autor

> Brak ładowania to akurat w tym przypadku najmniejszy problem.

> Są samochody jak to ktoś napisał "nienormalne" jak mój gdzie pasek wielokllinowy napędza również

> pompę wody, a druga istotna rzecz, że w pewnych specyficznych konstrukcjach strzępy paska

> wieloklinowego mogą dostać się pod obudowę rozrządu, a dalej chyba już nie muszę pisać jakie

> mogą być skutki - polecam google

Skutki to ja znam, kiedyś widziałem u zaprzyjaźnionych mechaników rozgrzebany silnik właśnie po zerwaniu rozrządu.

Napisano
  • Autor

> w normalnych autach traci się ładowanie, wspomaganie, klime

> można jeździć aż nie padnie i pompa paliwa nie stanie z braku prądu...

U mnie traci się ładowanie i klimę. Wspomaganie działa, gdyż jest elektrohydrauliczne (choć to minus, bo zżera cenny w tym momencie prąd).

Napisano

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

> Pozdrawiam

Astra III 1.9ctdi, brak ładowania pojawił się 80km od domu, dojechałem do domu ale...

- 30km od domu w aucie zgasło wszystko co możliwe, liczniki przestały działać, brak wspomagania, brak wycieraczek, brak wszystkiego... ale auto jechało, jak zgasiłem auto to totalnie zero prądu, następnego dnia nowy pasek i ładowanie akumulatora i było wszystko ok.gif

Napisano

U mnie w ibizie 6L 1,9 po awarii ładowania, komputer stopniowo odcinał zasilanie, zostawił na koniec tylko światła przednie, udało sie pokonać ok130km i akumulator zakończył żywot.

Napisano

> U mnie traci się ładowanie i klimę. Wspomaganie działa, gdyż jest elektrohydrauliczne (choć to

> minus, bo zżera cenny w tym momencie prąd).

no właśnie a czemu teraz wszystko robi się elektryczne ???

kiedyś silnik się kręcił i wszystko było napędzane, ja mam nawet wentylator chłodnicy pędzony z silnika ok.gif

minimum elektrycznych rzeczy...

rozumiem że silnik obciążony więcej pali , a ile kosztuje produkcja tych wszystkich pierdół elektrycznych, coraz większe alternatory itd....

hmm.gif

nawet pompy paliwa były z silnika pędzone zlosnik.gif

Napisano

> Kiedyś Maluchem przejechałem 10 km. Potem zdechł.

Maluch to nie zdechł z braku prądu tylko go zatarłeś.

Napisano

Zrobilem trase Kielce - Krakow bez ladowania, ale jadac na 2 auta i zmieniajac sie akumulatorami co jakis czas. Udawalo sie zrobic 20-40 km na jednym aku. Tylko pierwszy raz zrobilem 50km, bo byl swiezy aku z drugiego auta wink.gif

Napisano

> no właśnie a czemu teraz wszystko robi się elektryczne ???

Silnik elektryczny jest bardziej niezawodny niż skomplikowany układ przekładni/cięgien/pasków itd...

> rozumiem że silnik obciążony więcej pali

A energia elektryczna to z powietrza się bierze grinser006.gif

Napisano

> Maluch to nie zdechł z braku prądu tylko go zatarłeś.

Nie. Akumulator zdechł wcześniej, niż się przegrzał silnik zlosnik.gif

Napisano

> Silnik elektryczny jest bardziej niezawodny niż skomplikowany układ przekładni/cięgien/pasków

> itd...

> A energia elektryczna to z powietrza się bierze

mam wentylator sterowany elektromagnesem, elektromagnes spina a dalej silnik napędza... znaczy tak jak klima zlosnik.gif

jak wpadnę do jeziora zlosnik.gif i te wszystkie elektryczne guana nadają się do śmietnika zlosnik.gif

styki śniedzieją wilgoć robi swoje, przewody pekają, koledze prawie Skoda spłoneła bo zrobiło się zwarcie na wejściu do silnika wentylatora chłodnicy...

a mechaniczne urządzenia zasilane z paska dalej działają alien.gif

wiem wiem, wymyślam teraz....

energia nie bierze się z powietrza ok.gif

ale teraz jest pęd za minimalnym spalaniem i myślę że chcą jak najbardziej odciążyć silnik z odbiorników mechanicznych...

Napisano

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

Lanosem jakies 60km i pewnie jeszcze by pociagnal (wtedy mozna bylo jezdzic bez swiatel jeszcze).

Napisano

Przejechaliśmy ze szwagrem jego focusem '05 1.6 TDCI totalnie bez ładowania (padł alternator) około 50-60 km. Na dodatek w nocy więc cały czas na światłach. Po dojechaniu i zgaszeniu zrobiliśmy eksperyment i spróbowaliśmy odpalić - zagadał od strzała. Po naprawie altka innych problemów nie stwierdzono ok.gif

A z innych przygód z prądem i akumulatorami to jechałem kiedyś Transitem (chyba 94) z Francji i po drodze coś się stało z aku - zaczął się gotować jak czajnik hehe.gif a w kabinie smród siary że oczy łzawiły sick.gif Śmiesznie było grinser006.gif

Po odłączeniu 200 km jechałem bez akumulatora ok.gif

Napisano

> Nie. Akumulator zdechł wcześniej, niż się przegrzał silnik

Obawiam się, że 10 minut pracy akumulator spokojnie wytrzymał, ale głowica zaczęła przybierać formę plasteliny.

Napisano

> w normalnych autach traci się ładowanie, wspomaganie, klime

> można jeździć aż nie padnie i pompa paliwa nie stanie z braku prądu...

Dla mnie w normalnym aucie rozrząd musi być na łańcuchu a pompa wody na pasku smile.gif Niezależnie od przekonań dobrze jest aby kierowca zdawał sobie sprawę z tego jak jest napędzana pompa wody aby wiedział co robić w przypadku problemów z ładowaniem.

Alternatory są coraz mocniejsze, ale z moich obserwacji wynika że coraz bardziej zawodne i nietrwałe crazy.gif

Napisano

> Kiedyś Maluchem przejechałem 10 km. Potem zdechł.

20 km Lanosem w warszawskich korkach 001.gif Jednak z pracy już nie wróciłem sick.gif

Napisano

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

> Pozdrawiam

Clio z padniętym alternatorem spokojnie przejechałem odcinek Warszawa-Puławy (120 km), tylko wtedy na światłach się nie jeździło.

Napisano

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

> Pozdrawiam

Lanosem 23km po Warszawie, wieczorem tylko na pozycyjnych.

Rano odpalił bez problemu.

Przed jazdą był naładowany prostownikiem.

Napisano

> Witam.

> Padł mi dziś pasek osprzętu (się bezczelnie wziął i zerwał), auto zaplumkało komunikatem, zapalił

> się akumulatorek w zegarach, ot standardzik.

> Do pracy dojechałem bez ładowania (jakieś 4km), potem auto postało prawie 8h, pasek kupiłem, ale

> nie zdołałem go założyć samodzielnie. Więc z sercem w gardle, odpaliłem (dość żwawo zakręcił)

> i pojechałem do domu (5km).

> Tak się zastanawiam - czy aby słusznie się stresowałem? O ile o starych dieslach wiem, że im prąd

> to w zasadzie tylko do rozruchu i świateł potrzebny, o tyle mój to już nowa epoka,

> commonraile, komputry, cuda wianki.

> Ile Wam się zdarzyło ujechać na samym aku?

> Pozdrawiam

pad alternatora, jazda bez swiatel, dystans 100 km

Napisano

Renówką 19 bez ładowania z Warszawy do Poznania.

Połowa drogi na pozycyjnych za jednym gościem.

A w Poznaniu jak wcisnąłem stop to zdechł - napięcie było już tak niskie, że zawór odciął paliwo w pompie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.