Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak to jest z tym DPF

Featured Replies

Napisano

> spoko luz.

> ale musiało być kilka pierwszych aut ciekawe czy właściciele byli świadomi że są pierwsi

Nawet tutaj klepiesz dla samego klepania. CO za różnica czy wiedzieli czy nie, nic to nie zmienia. Napisany program albo działa albo nie działa, albo działa ale ma jakieś niedociągnięcia, które są usuwane później. My jako konsumenci/użytkownicy od lat jesteśmy "testerami", wchodzi nowy system Microsoftu, userzy wynajdują błędy, niektórzy znajdują rozwiązania, sztab programistów Microsoftu chętnie śledzi takie miejsca i wchodzą kolejne poprawki. Z motoryzacją jest tak samo, często nowe samochody wzywane są na usuwanie jakichś usterek (co też tu pisano) poprzez wgranie nowszego softu, bo poprzedni był niedoskonały, a mimo to produkt był sprzedany, bo na tamtą chwilę i wiedzę działał. Zastanawianie się czy jest się 1 czy 2 czy 1000 użytkownikiem czegoś jest bez sensu. Testowanie jak na królikach doświadczalnych jest wpisane w żywot konsumenta na każdym kroku.

Co do samych programistów i pryszczatych programistów-w dużych firmach często Ci pryszczaci ( w sensie młodzi) robią jako podwykonawcy i to oni niejako są twórcami produktu, który sprzedają za określoną umową kasę dla dużych firm/producentów, a po godzinach piszą drobniejsze produkty np do usuwania programowego DPF itp.

Poza tym programowanie dla producentów oprogramowania samochodowego czy webowego różni się tak naprawdę językiem kodu, więc pisanie wskazujące które jest "łatwiejsze" również nie ma sensu, bo wtedy powstaje pytanie-dla kogo.

Samochody, tak jak i systemy informatyczne czy też inne maszyny składają się z różnych modułów, co nawet widać w drzewie w oprogramowaniu do jakiegoś auta i odłączenie/odinstalowanie jakiegoś modułu wcale nie musi się wiązać z uszkodzeniem jakiegoś układu, kwestia Know How. Pisanie że bez szyby i bez dpfu samochód może jeździć jest nadinterpretacją. Samochód można wyposażyć w dwumas, który można zastąpić jednomasem (sztywnym KZ), jak również można usunąć DPF w mądry sposób nie wprowadzając szkody w samochodzie. Pytanie tylko PO CO?I czy chcemy poprawiać fabrykę. Kiedyś było larum na zapychające się katalizatory i ludziska płakali jakie to ekologiczne zło, obecnie nie znam człowieka co podejmując decyzję o zakupie samochodu uzależnia ją od tego czy samochód ma katalizator, natomiast takich co rezygnują z zakupu bo ma DPF czy DKZ jest wielu. Wszystko zależy od świadomości użytkownika i najpierw niech ludziska nauczą się obsługiwać samochody należycie (zgodnie z zaleceniami producenta) a potem okaże się, że te nowinki nie są aż takie złe. Ci którzy nie akceptują tego, póki co mają wybór-samochody starsze, nie posiadające "wymysłów", co również jest okupione minusami-głośność, kopcenie, mniej mocy...

Napisano

> Nawet tutaj klepiesz dla samego klepania.

zdziwiony? "nawet"? ja sobie piszę gdzie chcę... z tylko mi znanych motywów... czujesz się strażnikiem treści?

ja jeden wiersz... Ty poniżej pierdylion...

>CO za różnica czy wiedzieli czy nie, nic to nie zmienia.

zmienia smile.gif

> Napisany program albo działa albo nie działa, albo działa ale ma jakieś niedociągnięcia, które

> są usuwane później. My jako konsumenci/użytkownicy od lat jesteśmy "testerami", wchodzi nowy

> system Microsoftu, userzy wynajdują błędy, niektórzy znajdują rozwiązania, sztab programistów

> Microsoftu chętnie śledzi takie miejsca i wchodzą kolejne poprawki. Z motoryzacją jest tak

> samo, często nowe samochody wzywane są na usuwanie jakichś usterek (co też tu pisano) poprzez

> wgranie nowszego softu, bo poprzedni był niedoskonały, a mimo to produkt był sprzedany, bo na

> tamtą chwilę i wiedzę działał. Zastanawianie się czy jest się 1 czy 2 czy 1000 użytkownikiem

> czegoś jest bez sensu. Testowanie jak na królikach doświadczalnych jest wpisane w żywot

> konsumenta na każdym kroku.

nie. ja jak integruję się z systemem płatności, nie puszczam wdrożenia publicznie, coby zobaczyć czy działa na pierwszym tysiącu wkurzonych klientów, że kasa poszła w kosmos. tylko ja testuję na specjalnie przygotowanym środowisku wg z góry przygotowanych scenariuszy... teraz jak to zrobić na samochodzie?

także daruj sobie kolejne truizmy.

> Co do samych programistów i pryszczatych programistów-w dużych firmach często Ci pryszczaci ( w

> sensie młodzi) robią jako podwykonawcy i to oni niejako są twórcami produktu, który sprzedają

> za określoną umową kasę dla dużych firm/producentów, a po godzinach piszą drobniejsze produkty

> np do usuwania programowego DPF itp.

> Poza tym programowanie dla producentów oprogramowania samochodowego czy webowego różni się tak

> naprawdę językiem kodu, więc pisanie wskazujące które jest "łatwiejsze" również nie ma sensu,

> bo wtedy powstaje pytanie-dla kogo.

nie farmazonuj ok? rozmawiasz z kimś kto od 10 lat wytwarza oprogramowanie.

różnic jest sporo więcej. począwszy od sposobu wersjonowania, skalowalności, kwestii bezpieczeństwa danych i użytkownika. jak padnie www gazeta.pl to nic sie nie dzieje poza stratą kasy i SLA... jak walniesz literówkę, która wywali poduszkę przy włączaniu wstecznego... to żadne SLA Ci nie pomoże... troche inna skala problemu?

> Samochody, tak jak i systemy informatyczne czy też inne maszyny składają się z różnych modułów, co

> nawet widać w drzewie w oprogramowaniu do jakiegoś auta i odłączenie/odinstalowanie jakiegoś

> modułu wcale nie musi się wiązać z uszkodzeniem jakiegoś układu, kwestia Know How. Pisanie że

> bez szyby i bez dpfu samochód może jeździć jest nadinterpretacją. Samochód można wyposażyć w

> dwumas,

nie ma czegoś takiego jak "dwumas"!

> który można zastąpić jednomasem (sztywnym KZ), jak również można usunąć DPF w mądry

> sposób nie wprowadzając szkody w samochodzie. Pytanie tylko PO CO?I czy chcemy poprawiać

> fabrykę. Kiedyś było larum na zapychające się katalizatory i ludziska płakali jakie to

> ekologiczne zło, obecnie nie znam człowieka co podejmując decyzję o zakupie samochodu

> uzależnia ją od tego czy samochód ma katalizator,

ja bym brał bez. ale NIE MAM wyboru.

>natomiast takich co rezygnują z zakupu bo ma

> DPF czy DKZ jest wielu. Wszystko zależy od świadomości użytkownika i najpierw niech ludziska

> nauczą się obsługiwać samochody należycie (zgodnie z zaleceniami producenta) a potem okaże

> się, że te nowinki nie są aż takie złe. Ci którzy nie akceptują tego, póki co mają

> wybór-samochody starsze, nie posiadające "wymysłów", co również jest okupione

> minusami-głośność, kopcenie, mniej mocy...

zieeeeew. to sie wyżaliłeś... tylko dlaczego akurat mi odpisując? ok.gif

Napisano

> (...)

> Napisany program albo działa albo nie działa, albo działa ale ma jakieś niedociągnięcia, które

> są usuwane później. My jako konsumenci/użytkownicy od lat jesteśmy "testerami", wchodzi nowy

> system Microsoftu, userzy wynajdują błędy, niektórzy znajdują rozwiązania, sztab programistów

> Microsoftu chętnie śledzi takie miejsca i wchodzą kolejne poprawki. Z motoryzacją jest tak

> samo, często nowe samochody wzywane są na usuwanie jakichś usterek (co też tu pisano) poprzez

> wgranie nowszego softu, bo poprzedni był niedoskonały, a mimo to produkt był sprzedany, bo na

> tamtą chwilę i wiedzę działał. Zastanawianie się czy jest się 1 czy 2 czy 1000 użytkownikiem

> czegoś jest bez sensu. Testowanie jak na królikach doświadczalnych jest wpisane w żywot

> konsumenta na każdym kroku.

I pan Kazio z Wąchocka jeśli zauważy, że program który wgrał przy wycinaniu filtra ma wady to robi akcję serwisową, wzywa swoich wszystkich klientów i robi darmowy upgrade w ramach gwarancji?

hehe.gif

> Co do samych programistów i pryszczatych programistów-w dużych firmach często Ci pryszczaci ( w

> sensie młodzi) robią jako podwykonawcy i to oni niejako są twórcami produktu, który sprzedają

> za określoną umową kasę dla dużych firm/producentów, a po godzinach piszą drobniejsze produkty

> np do usuwania programowego DPF itp.

Drobna różnica polega tylko na tym, że producent to potem testuje w samochodzie zanim trafi na rynek. A pryszczaty programista nawet auta dla którego pisze kod nigdy na oczy nie widział.

> (...) Ci którzy nie akceptują tego, póki co mają

> wybór-samochody starsze, nie posiadające "wymysłów", co również jest okupione

> minusami-głośność, kopcenie, mniej mocy...

Są tu tacy, co twierdzą że nie ma różnicy. zlosnik.gif

Napisano

nie wiem, pytam się, póki co nie mam podstaw, żeby nie wierzyć...

z drugiej strony nie rozumiem problemu...jak ktoś kupuje samochód, który przeznaczony jest do innej eksploatacji (wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują) niż miejska to nie powinien bić piany, że coś od takiej jazdy się psuje albo nie jest tak jak powinno...

to trochę tak jak kupienie np. 2 osobowej mazdy mx5 na wyjazdy w 4 osoby na wakacje i stwierdzenie, że nie wiem czemu nie mogę się spakować wink.gif

ew. jak korzysta się z diesla też w mieście to trzeba to robić najlepiej świadomie i tyle...

Napisano

> nie. ja jak integruję się z systemem płatności, nie puszczam wdrożenia publicznie, coby zobaczyć

> czy działa na pierwszym tysiącu wkurzonych klientów, że kasa poszła w kosmos.

> także daruj sobie kolejne truizmy.

Yhm...to przypomnij sobie pierwsze systemy płatności, jakie miały dziury. Przypomnij sobie pierwsze zabezpieczenia bankowe, jak kumpel pisał zabezpieczenie dla banku (nazwy nie wspomnę) to jak rozmawialiśmy to mówił-nie zakładaj sobie u nich konta, bo kasa stoi na wylocie i może szybko zniknąć smile.gif (a poprawiał po dużej firmie programistycznej).

> nie farmazonuj ok? rozmawiasz z kimś kto od 10 lat wytwarza oprogramowanie.

> różnic jest sporo więcej. począwszy od sposobu wersjonowania, skalowalności, kwestii bezpieczeństwa

> danych i użytkownika. jak padnie www gazeta.pl to nic sie nie dzieje poza stratą kasy i SLA...

> jak walniesz literówkę, która wywali poduszkę przy włączaniu wstecznego... to żadne SLA Ci nie

> pomoże... troche inna skala problemu?

Ale się wyżaliłeś...Sam nie farmazonuj. Poza tym jesteś tylko wytwórcą oprogramowania, w dodatku dopiero od 10 lat, czyli tym ogniwem na samym dole, które właśnie jest odpowiedzialne za robienie błędów, więc jesteś mało obiektywny (swoją drogą-jesteś pryszczaty? grinser006.gif ) , do wdrożenia tego co zostało wytworzone (mowa o skali przemysłowej, nie domowej www) jest droga daleka. Skala problemu jest taka sama, w obu przypadkach ktoś za to jest odpowiedzialny, w obu przypadkach jest to sprawdzane przed wdrożeniem, co nie zmienia faktu, że nigdy nie będzie to doskonałe, dlatego producenci samochodów bujają się tak samo jak twórcy portalu który wymieniłeś, w obu przypadkach rozchodzi się o dużą kasę, w obu przypadkach dąży się do tego by działało to najlepiej, w przypadku samochodów dochodzi dodatkowy czynnik życia ludzkiego, co dalej nie zmienia faktu, że oprogramowanie użyte w samochodach jest "dziurawe", stąd co raz słychać o akcjach serwisowych, bo się nagle okazało, że przy jakichś tam warunkach może to nie zadziałać itd. Co z resztą widać również w technice lotniczej, że niektóre katastrofy do których dochodziło pokazywały, że wina leżała po stronie elektroniki i jej zaprogramowania, robiono potem poprawki. A programiści za 10 lat będą się śmiali nt tego co wytwarzane jest teraz w sensie takim, jaki to niedoskonały i kiepski bubel poszedł w świat.

> nie ma czegoś takiego jak "dwumas"!

Daj spokój, już w jednym wątku uczyłeś mnie ortografii zlosnik.gif Ale napiszę Ci o co mi chodziło : Koło zamachowe dwumasowe, w języku potocznym zwane dwumasą, dwumasem, DKZ... hehe.gif

Napisano

> ...Dalej wierzysz w to ,że cząsteczki z takiego pierdziawego 1.7DTI , który spala 6l/100km nawet bez

> DPFa spełnia normy spalin ... przyczyniają się do raka bardziej niż dym tytoniowy od

> przechodniów czy gówniane żarcie ze sklepów i restauracji ? ....

Skoro nie wiesz w jakim celu został wymyślony i do czego służy DPF, to zanim zaczniesz pisać bzdury i powielać bzdury innych "wszystkowiedzących", postaraj zapoznać się szczegółowo z tematem.

Napisano

> I pan Kazio z Wąchocka jeśli zauważy, że program który wgrał przy wycinaniu filtra ma wady to robi

> akcję serwisową, wzywa swoich wszystkich klientów i robi darmowy upgrade w ramach gwarancji?

Zazwyczaj Pan Kazio z Wąchocka nie jest osobą która pisała to oprogramowanie, czy wzywa jeśli oprogramowanie jest wadliwe-pewnie nie, bardziej ludziska to reklamują, jeśli coś się dzieje nie tak, co w przypadku DPFa wychodzi dość szybko i są firmy co sobie radzą z tym dobrze, a są i takie co sobie z tym nie radzą najlepiej i mają właśnie tych niezadowolonych klientów. Sytuacja taka sama jak z ASO, nawet w obrębie tej samej marki są ASO polecane i niepolecane.

> Drobna różnica polega tylko na tym, że producent to potem testuje w samochodzie zanim trafi na

> rynek. A pryszczaty programista nawet auta dla którego pisze kod nigdy na oczy nie widział.

Tego nie wiemy, ale to co napisałem wyżej-to co wychodzi od producentów i było testowane, też nie jest idealne. Działa w danej chwili i na daną chwilę zostało dopuszczone do seryjnej produkcji, a często wychodzi, że dziury ujawniają się po sprzedaży iluś tam tysięcy sztuk, a testowane było na kilkunastu-kilkudziesięciu. Dopiero czy to po jakimś przebiegu czy po iluś tam tysiach sprzedanych sztuk widać, że np w 10-50-100...przypadkach dzieje się coś niedobrego, wtedy jest analiza/poprawka ewentualnie akcja serwisowa.

Napisano

> Yhm...to przypomnij sobie pierwsze systemy płatności, jakie miały dziury. Przypomnij sobie pierwsze

> zabezpieczenia bankowe, jak kumpel pisał zabezpieczenie dla banku (nazwy nie wspomnę) to jak

> rozmawialiśmy to mówił-nie zakładaj sobie u nich konta, bo kasa stoi na wylocie i może szybko

> zniknąć

ale co to maa do rzeczy jakie mialy dziury pierwsze systemy płątności?

> Ale się wyżaliłeś...Sam nie farmazonuj. Poza tym jesteś tylko wytwórcą oprogramowania, czyli tym

> ogniwem na samym dole, które właśnie jest odpowiedzialne za robienie błędów, więc jesteś mało

> obiektywny (swoją drogą-jesteś pryszczaty? ) ,

uahahahahahaha. boki zrywać. ale dżołk!

>do wdrożenia tego co zostało wytworzone (mowa

> o skali przemysłowej, nie domowej www) jest droga daleka. Skala problemu jest taka sama, w obu

> przypadkach ktoś za to jest odpowiedzialny, w obu przypadkach jest to sprawdzane przed

> wdrożeniem, co nie zmienia faktu, że nigdy nie będzie to doskonałe, dlatego producenci

> samochodów bujają się tak samo jak twórcy portalu który wymieniłeś, w obu przypadkach

> rozchodzi się o dużą kasę, w obu przypadkach dąży się do tego by działało to najlepiej, w

> przypadku samochodów dochodzi dodatkowy czynnik życia ludzkiego,

no wyjaśniaj mi dalej... naprawdę... wg Ciebie stwierdzenie: odpowiadam za wytwarzanie oprogramowania = programuję i jestem ogniwem na dole... czad. no to właśnie pokazałeś na jakim poziomie abstrakcji jest Twoja wiedza. tak jakbyś czerpał wiedzę o motoryzacji czytając nagłówki "auto świata".

FYI. odpowiadam za cały proces wdrożeniowy od zebrania wymagań, po przekazanie do rozwoju po gotowym produkcie. i pracuję na 6-7 cyfrowym budżecie. per projekt. pracuję i po stronie wykonawcy i po stronie klienta... jestem najbardziej obiektywnym ogniwem w procesie... ale rozumiem, że masz bloga i profil na FB... to jesteś majster od kwestii informatycznych smile.gif

a dodatkowy czynnik życia ludzkiego, który dla Ciebie to kolejny parametr... powoduje że rośnie hiperbolicznie koszt testu. a sedno sprawy: pryszczaty garażowy tjuner, nie ma na zużycie 10 samochodów, żeby przetestować efekty pracy...

powiedz: kto jest odpowiedzialny za jakość softu? w obu przypadkach.

ale powyższe raczej nie ma nic do rzeczy w temacie który piszemy... to już poszło za daleko obok.

> co dalej nie zmienia faktu,

> że oprogramowanie użyte w samochodach jest "dziurawe", stąd co raz słychać o akcjach

> serwisowych, bo się nagle okazało, że przy jakichś tam warunkach może to nie zadziałać itd. Co

> z resztą widać również w technice lotniczej, że niektóre katastrofy do których dochodziło

> pokazywały, że wina leżała po stronie elektroniki i jej zaprogramowania, robiono potem

> poprawki. A programiści za 10 lat będą się śmiali nt tego co wytwarzane jest teraz w sensie

> takim, jaki to niedoskonały i kiepski bubel poszedł w świat.

widzisz. akcja serwisowa, olbrzymie koszta, organizacja łatki softu, standaryzacja itp.

a teraz obok jest Wiesiek, co wgrał moduł, co pobrał z serwera w Rosji, bo w modelu jest podobny... i się skichało w aucie... i Wiesiek zaprasza na akcję serwisową? no nie ma żadnej różnicy. jak w ASO.

> Daj spokój, już w jednym wątku uczyłeś mnie ortografii Ale napiszę Ci o co mi chodziło : Koło

> zamachowe dwumasowe, w języku potocznym zwane dwumasą, dwumasem, DKZ...

1. dwumasa ok. nie dwumas.

2. nie rozróżniasz ortografiii od interpunkcji.

Napisano

> Skoro nie wiesz w jakim celu został wymyślony i do czego służy DPF, to zanim zaczniesz pisać bzdury

> i powielać bzdury innych "wszystkowiedzących", postaraj zapoznać się szczegółowo z tematem.

Żeby spełniać kolejne wyśrubowane normy spalin w warunkach laboratoryjnych.

Bijesz piane... Daj jakieś argumenty .... konkrety ... a nie puste słowa smile.gif Skoro tak zaznajomiłeś się z tematem to mnie uświadom. Bo może jestem w błędzie

Napisano

> no wyjaśniaj mi dalej... naprawdę... wg Ciebie stwierdzenie: odpowiadam za wytwarzanie

> oprogramowania = programuję i jestem ogniwem na dole... czad.

Albo precyzuj od początku albo nie futrz się potem i zapoznaj ze słowem "wytwarzać" i jego synonimami produkować, wykonywać, wydawać, wydzielać

> FYI. odpowiadam za cały proces wdrożeniowy od zebrania wymagań, po przekazanie do rozwoju po

> gotowym produkcie. i pracuję na 6-7 cyfrowym budżecie. per projekt. pracuję i po stronie

> wykonawcy i po stronie klienta... jestem najbardziej obiektywnym ogniwem w procesie...

hehe.gif serio?

> a dodatkowy czynnik życia ludzkiego, który dla Ciebie to kolejny parametr... powoduje że rośnie

> hiperbolicznie koszt testu. a sedno sprawy: pryszczaty garażowy tjuner, nie ma na zużycie 10

> samochodów, żeby przetestować efekty pracy...

> powiedz: kto jest odpowiedzialny za jakość softu? w obu przypadkach.

Napisałem w powyższych wypowiedziach m.in do Ciebie i Ryba.

> widzisz. akcja serwisowa, olbrzymie koszta, organizacja łatki softu, standaryzacja itp.

> a teraz obok jest Wiesiek, co wgrał moduł, co pobrał z serwera w Rosji, bo w modelu jest podobny...

> i się skichało w aucie... i Wiesiek zaprasza na akcję serwisową? no nie ma żadnej różnicy.

Npaisałem że różnice oczywiście że są, ale Wiesiek zazwyczaj nie jest "wytwórcą" hehe.gif oprogramowania.

> jak

> w ASO.

ASO jako ASO jedne są lepsze inne nie, tak samo jak Wieśki wink.gif

> 1. dwumasa ok. nie dwumas.

Bo?

> 2. nie rozróżniasz ortografiii od interpunkcji.

Chyba Ty...

Napisano

> Albo precyzuj od początku albo nie futrz się potem i zapoznaj ze słowem "wytwarzać" i jego

> synonimami produkować, wykonywać, wydawać, wydzielać

jakbym napisał, że jestem producentem czekolady. to założyłbyś że pracuję na plantacji kakaowców? i ja mam czytać definicje? Twoje ego jest fascynującym zjawiskiem...

FYI. programista/developer to jeden z 6-8 rodzajów stanowisk biorących udział w wytwarzaniu oprogramowania.

> serio?

nie, kłamię. jestem 60 letnim stoczniowcem z niedowagą. chudnę... bo spalam kalorie śmiechem, czytając Twoje posty.

> Napisałem w powyższych wypowiedziach m.in do Ciebie i Ryba.

to prośba. nast razem do mnie nie pisz.

> Npaisałem że różnice oczywiście że są, ale Wiesiek zazwyczaj nie jest "wytwórcą" oprogramowania.

zawsze wyśmiewasz jak nie rozumiesz? czy tylko jak ze mną korespondujesz na priv?

> ASO jako ASO jedne są lepsze inne nie, tak samo jak Wieśki

dokładnie. a piana z białek jest dobra jak nie odpada od miski.

> Bo?

Pstro.

> Chyba Ty...

oja. czekaj, muszę teraz wymyślić ripostę... ino zapytam syna sąsiada jak się teraz przezywa w podstawówce.

Napisano

> hej,mam ja Ci w zafirze ten wynalazek i doprowadza mnie do szewskiej pasji.WYpala sie zawsze jak jz

> jestem przed domem itp,

> Wraz z koncem gwarancji mysle nad jego usunieciem.Orientowalem sie ze taki zabieg to okolo 1000zl.

> Rozumiem ze usuwa sie go fizycznie i wspawuje jakas rurke?oni wtedy zostawiaja mi ten filtr i

> moge go gdzies opchnac na allegro?czy tez musza go rozwalic przy usuwaniu?widze ze ceny sa

> dosyc wysokie i akurat wrócil by sie demontaz,dzieki z gory

Jeśli Ci przeszkadza i masz zbędną gotówkę to jedź do ogarniętego w temacie zakładu który Ci to zarówno programowo jak i fizycznie właściwie usunie. Przy okazji tej operacji możesz sobie programowo też podnieść moc jeśli cię też to kręci.

Bez sensu są te dywagacje skoro działa po coś wymyślono to ma być. Masz kaprys i jest opcja usunięcia czegoś co tak naprawdę z ekologią niewiele w sumie ma wspólnego bo wypalając się i tak idą ostre dymki w atmosferę...

Mnie bardziej by przerażały stare jelcze i inne ciężarówki, które nic z ekologią z diesla wspólnego nie mają a jeżdżą i nikt ich za to nie ściga a w sumie mógłby przecież trują prawda???

Reasumując, możesz, chcesz, masz fundusz zrób to nikt Ci nie broni, pamiętaj jednak, że ASO po gwarancji lubi ingerować w oprogramowanie auta i wgrają Ci soft standardowy i będą kłopociki... grinser006.gif

Napisano

> Wszyscy tym straszą ale nigdzie nie mogłem znaleźć odpowiedzi na pytanie dlaczego olej nie

> rozrzedza się kiedy procedura dojdzie do końca a rozrzedza się kiedy zostanie przerwana w

> trakcie

> Może Ty mógłbyś rozwinąć co powoduje rozrzedzenie oleju podczas przerwania procedury wypalania

> DPF'u podczas jazdy i dlaczego zjawisko to nie występuje gdy DPF jest normalnie wypalony do

> końca?

A z chęcią.

To jest tak:

Regeneracja filtra DPF wymaga specyficznych warunków: jazdy z w miarę stałą prędkością przy określonych obrotach (zazwyczaj nie mniej niż jakiś poziom obrotów na min. silnika - około 2,5-3 tys. obr./min.) i przez określony czas (dopóki np. nie zgaśnie kontrolka filtra cząstek stałych lub dopóki nie zostanie wyświetlony określony komunikat). Nie jest to wymysł internautów, tylko zalecenia producentów aut (odnośnie postępowania przy rozpoczęciu procedury regeneracji filtra cząstek stałych).

Rozrzedzenie oleju silnikowego powoduje paliwo, które jest podawane do komór spalania w zwiększonej ilości po to, aby podwyższyć temperaturę w filtrze cząstek stałych. W optymalnych warunkach (takich, które określił producent) ten problem nie istnieje albo jest marginalny - ponieważ paliwo zostanie w pełni lub prawie w pełni spalone i generalnie nie będzie spływać po tulejach cylindrowych do miski olejowej. Ale takie optymalne warunki nie zawsze jesteśmy wstanie zapewnić - to jest oczywiste.

Taka regeneracja nazywana jest regeneracją aktywną, zachodzi ona z udziałem sterownika silnika co około kilkaset km po przekroczeniu zadanego przez producenta stopnia zapełnienia filtra cząstek stałych. Może ona być dokonana np. poprzez dokonywanie wtrysku dodatkowego paliwa, o którym wyżej wspomniałem, opóźnienie kąta wtrysku, wyłączenie recyrkulacji spalin (albo i wszystko naraz w odpowiednim stopniu). Temperatura w filtrze wzrasta wtedy do około 600 *C.

Istnieje też jeszcze regeneracja pasywna - zachodzi ona w niższej temperaturze - około 350-500 *C i bez ingerencji sterownika silnika.

Sadza spala się w wyniku reakcji z warstwą katalityczną filtra. Ale na pewno jest ta metoda znacznie mniej skuteczna, ponieważ inaczej regeneracja aktywna by się włączała b. rzadko a tak niestety nie jest.

Ostatni rodzaj regeneracji to regeneracja wymuszona - dokonują tego ASO, kiedy filtr DPF jest tak zapchany, że nawet regeneracja aktywna nie radzi sobie z usunięciem/wypaleniem sadzy.

Co jeszcze mogę dodać: filtr DPF czy FAP z czasem i tak będzie trzeba go wymienić, ponieważ zatkany zostanie przez popioły, produkty spalania oleju, sadzy.

Filtr FAP to francuskie rozwiązanie - jest to tzw. filtr mokry - jest on znacznie lepszym rozwiązaniem. Tyle że trzeba pilnować poziomu płynu, który odpowiada za wypalenie sadzy przy niższej temperaturze (obniża temperaturę potrzebną do spalenia sadzy). Nie jest on też tani - koszt około kilkuset zł (ale raczej bliżej 1000 zł) na 100 tys. km.

Ale najważniejsze jest to, że unikniemy wtedy problemów z rozrzedzaniem oleju silnikowego olejem napędowym.

Jak chcesz więcej poczytać na ten temat to odwiedź np. poniższe strony:

http://autokult.pl/2011/03/22/filtry-czastek-stalych-dpffap-czesc-1

http://autokult.pl/2011/03/23/filtry-czastek-stalych-dpffap-czesc-2

http://www.auto-swiat.pl/1-bez-filtra-bez-problemow-zobacz-jak-usunac-filtr-czastek-stalych

http://www.auto-swiat.pl/1-ekspoatacja-auta-filtrem-dpf-mniej-kosztow-ale-wiecej-problemow

http://www.magazynauto.pl/porady/eksploatacja/silnik-2870/news-typowe-problemy-aut-z-dpf-em,nId,646206

http://www.magazynauto.pl/porady/eksploatacja/silnik-2870/news-problematyczne-filtry-czastek-stalych,nId,950311

http://www.cartronic.pl/pl/jak_dziala_dpf/

http://www.godula.pl/index1.php?page=article&kat=art&option=det&artid=54

A dla tych, którzy dalej uważają, że filtry DPF są bezproblemowe (albo prawie bezproblemowe):

Forum VW:

http://forum.vw-passat.pl/threads/79944-Zwiekszanie-sie-poziomu-oleju!

Forum Audi:

http://www.a8team.pl/dpf-a-wzrastajacy-poziom-oleju-vt10697.htm

Forum Mazda:

http://www.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?t=61547

Forum BMW:

http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=70&t=189196

Forum Ford-a:

http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=164748

Forum Fiat'a:

http://forum.fiat.pl/viewtopic.php?t=2211

Forum Opla Zafiry:

http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4581

http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=4519&start=15

http://klubzafira.pl/forum/index.php?topic=62.0

http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=1766

Forum "Alfy":

http://www.forum.alfaholicy.org/159_brer...ate_filter.html

Forum Volvo:

http://volvoforum.pl/viewtopic.php?f=176&t=65318&start=0

http://volvoforum.pl/viewtopic.php?p=491524

To takie szybkie przykłady z google bez jakiegoś zaawansowanego wyszukania.

Co do jakości rozrzedzonego oleju - chyba m.in grupa VAG ma w niektórych modelach aut taką opcję jak badanie jakości oleju - tzn. kiedy należy wykonać wizytę w serwisie i go wymienić. I co? A to, że komputer potrafi zgłosić komunikat już po kilku tys km. I winowajcą jest właśnie ON w oleju silnikowym.

Dodatkowo zignorowanie bardzo wysokiego poziomu oleju (ponad max.) może zakończyć się zassaniem takiego "samrowidła" przez odmę i jego spalaniem.

A wygląda to wtedy tak (tzw. "rozbiegany" diesel, (przyczyną rozbiegnięcia może też być uszkodzona turbosprężarka, która przepuści olej, a z pewnością rozrzedzony olej nie będzie wpływał pozytywnie na jej trwałość, tylko destrukcyjnie):

http://www.wykop.pl/link/1778338/rozbiegany-silnik-kobieta-ktora-nie-ma-pojecia-co-sie-dzieje/ (Polska)

Napisano

> Nie taki diabeł straszny a wymieniłeś same wady , a żadnej zalety ;p

Zaleta jest taka, że nie emitujesz do atmosfery nanocząstek węglowych i innych potężnie reaktywnych syfów. Dla mnie do wielka zaleta, dla prostaczków zapewne nie.

Napisano

> jakbym napisał, że jestem producentem czekolady. to założyłbyś że pracuję na plantacji kakaowców?

> i ja mam czytać definicje? Twoje ego jest fascynującym zjawiskiem...

> FYI. programista/developer to jeden z 6-8 rodzajów stanowisk biorących udział w wytwarzaniu

> oprogramowania.

> nie, kłamię. jestem 60 letnim stoczniowcem z niedowagą. chudnę... bo spalam kalorie śmiechem,

> czytając Twoje posty.

> to prośba. nast razem do mnie nie pisz.

> zawsze wyśmiewasz jak nie rozumiesz? czy tylko jak ze mną korespondujesz na priv?

> dokładnie. a piana z białek jest dobra jak nie odpada od miski.

> Pstro.

> oja. czekaj, muszę teraz wymyślić ripostę... ino zapytam syna sąsiada jak się teraz przezywa w

> podstawówce.

hehe.gifhahaha.giffacepalm%5B1%5D.giflizak.gif

Napisano

> A z chęcią.

> To jest tak:

> Regeneracja filtra DPF wymaga specyficznych warunków: jazdy z w miarę stałą prędkością przy

> określonych obrotach (zazwyczaj nie mniej niż jakiś poziom obrotów na min. silnika - około

> 2,5-3 tys. obr./min.) i przez określony czas (dopóki np. nie zgaśnie kontrolka filtra cząstek

> stałych lub dopóki nie zostanie wyświetlony określony komunikat). Nie jest to wymysł

> internautów, tylko zalecenia producentów aut (odnośnie postępowania przy rozpoczęciu procedury

> regeneracji filtra cząstek stałych).

> Rozrzedzenie oleju silnikowego powoduje paliwo, które jest podawane do komór spalania w zwiększonej

> ilości po to, aby podwyższyć temperaturę w filtrze cząstek stałych. W optymalnych warunkach

> (takich które przewidział producent) ten problem nie istnieje albo jest marginalny - ponieważ

> paliwo zostanie w pełni lub prawie w pełni spalone i generalnie nie będzie spływać po tulejach

> cylindrowych do miski olejowej. Ale takie optymalne warunki nie zawsze jesteśmy wstanie

> zapewnić - to jest oczywiste.

> Taka regeneracja nazywana jest regeneracją aktywną, zachodzi ona z udziałem sterownika silnika co

> około kilkaset km po przekroczeniu zadanego przez producenta stopnia zapełnienia filtra

> cząstek stałych. Może ona być dokonana np. poprzez dokonywanie wtrysku dodatkowego paliwa, o

> którym wyżej wspomniałem, opóźnienie kąta wtrysku, wyłączenie recyrkulacji spalin (albo i

> wszystko naraz w odpowiednim stopniu). Temperatura w filtrze wzrasta wtedy do około 600 *C.

[CIACH]

Ok, ja to wszystko wiem i rozumiem, tylko nie wiem co ma do podniesienia poziomu oleju przerwanie wypalania dpf'u. confused.gif

Skoro np wypalanie trwa przez 10 minut, to oznacza że przez 10 minut do silnika jest podawana zwiększona dawka paliwa (w uproszczeniu). Jeśli przerwę procedurę np po minucie to paradoksalnie tego paliwa będzie mniej niż bym czekał do końca procedury.

Więc skąd bieże się zwiększony poziom oleju po przerwaniu procedury?

Napisano

> [CIACH]

> Ok, ja to wszystko wiem i rozumiem, tylko nie wiem co ma do podniesienia poziomu oleju przerwanie

> wypalania dpf'u.

> Skoro np wypalanie trwa przez 10 minut, to oznacza że przez 10 minut do silnika jest podawana

> zwiększona dawka paliwa (w uproszczeniu). Jeśli przerwę procedurę np po minucie to

> paradoksalnie tego paliwa będzie mniej niż bym czekał do końca procedury.

> Więc skąd bieże się zwiększony poziom oleju po przerwaniu procedury?

Nie bierze się z samego przerwania (wyłączenia silnika), ale wykonywania wypalania w warunkach niesprzyjających - np. zejściu z obrotów.

Napisano

> Nie bierze się z samego przerwania (wyłączenia silnika), ale wykonywania wypalania w warunkach

> niesprzyjających - np. zejściu z obrotów.

Jeśli tak, to wychodzi na to że jeżdżąc po mieście nie ma znaczenia czy wypalamy do końca czy nie - i tak poziom oleju będzie się podnosił.

Jedyna różnica to taka że np filtr wypala się średnio co 700km, to przez 15000km będziemy mieli 22 wypalenia, jak przerwiemy co drugą procedurę w połowie to w sumie wyjdzie nam tych wypaleń więcej i to jest przyczyną podniesienia poziomu.

Wniosek - jeżdząc w mieście zamiast usuwać dpf należy skrócić okres wymiany i po temacie.

Napisano

> Filtr FAP to francuskie rozwiązanie - jest to tzw. filtr mokry - jest on znacznie lepszym

> rozwiązaniem. Tyle że trzeba pilnować poziomu płynu, który odpowiada za wypalenie sadzy przy

> niższej temperaturze (obniża temperaturę potrzebną do spalenia sadzy). Nie jest on też tani -

> koszt około kilkuset zł (ale raczej bliżej 1000 zł) na 100 tys. km.

> Ale najważniejsze jest to, że unikniemy wtedy problemów z rozrzedzaniem oleju silnikowego olejem

> napędowym.

W silnikach PSA (1.6 oraz 2.0), ale w Fordach, jaki filtr jest stosowany?

Napisano

> W silnikach PSA (1.6 oraz 2.0), ale w Fordach, jaki filtr jest stosowany?

to zalezy czy sa to silniki PSA czy forda zlosnik.gif

Napisano

> W silnikach PSA (1.6 oraz 2.0), ale w Fordach, jaki filtr jest stosowany?

A tam różnie może być, ponieważ, z tego co wiem, to Ford niektóre modele/wersje silników Diesela kupił od PSA. Ale stosował też swoje. Więc pewnie w Fordach można znaleźć filtr DPF jak i FAP. Ale to już takie moje rozmyślanie.

@Piotrus

Tak jak napisał grogi.

Przerwanie wypalania - w znaczeniu - dalsza jazda z odstępstwem od ustalonej/optymalnej procedury. Gdy będziesz się jej trzymał, poziom oleju na pewno znacznie mniej/wolniej będzie się wtedy podnosił (a może nawet i wcale - w idealnych warunkach), a przynajmniej tak powinno być.

Gdy w czasie t włączyło się wypalanie/regeneracja filtra DPF a Ty byś wyłączył silnik w czasie t+1, bardzo zbliżonym do t - z olejem silnikowym nic by się złego nie stało.

Generalnie to najlepiej jej nie przerywać, żeby nie było jakichś komplikacji po ponownym uruchomieniu silnika (nie wiem - np. włączeniu wypalania filtra na jeszcze dobrze nie nagrzanym silniku, etc. - nie powinno to się zdarzyć, ale no kto tam wie jak to wtedy może być (ja mam samochód na no Pb)).

Napisano

> to zalezy czy sa to silniki PSA czy forda

Wydawało mi się, że zapytałem wyraźnie smile.gif)

- silnik PSA, dajmy na to 2.0HDi,

- montowany w Fordzie - 2.0L Duratorq DOHC DSL 115PS - jako 2.0 TDCi smile.gif

Napisano

> A tam różnie może być, ponieważ, z tego co wiem, to Ford niektóre modele/wersje silników Diesela

> kupił od PSA. Ale stosował tez swoje. Więc pewnie w Fordach można znaleźć filtr DPF jak i FAP.

DPF i FAP to tylko nazwy handlowe, nie ma znaczenia że dpf to suchy a fap mokry. DPF od angielskiego diesel particulate filter lub FAP od francuskiego filtre a particules.

Napisano

> DPF i FAP to tylko nazwy handlowe, nie ma znaczenia że dpf to suchy a fap mokry. DPF od

> angielskiego diesel particulate filter lub FAP od francuskiego filtre a particules.

Oki, rozumiem. Właśnie tę różnicę miałem na myśli, tylko skoro tak, to źle się wyraziłem.

Napisano

> Oki, rozumiem. Właśnie tę różnicę miałem na myśli, tylko skoro tak, to źle się wyraziłem.

ok.gif Tak informacyjnie wrzuciłem bo nie jesteś pierwszy który utożsamia FAP z mokrym filtrem, może dlatego, że kojarzy się z francuskimi samochodami, gdzie to jest popularniejsze rozwiązanie.

Co do fordów to w większości są suche filtry, czy mokre również-do końca nie wiem, wiem natomiast, że dpfy nawet w tym samym roczniku i silniku, a różnych modelach (mondeo/S-max) bywały różne.

Napisano

> (...)

> Wniosek - jeżdząc w mieście zamiast usuwać dpf należy skrócić okres wymiany i po temacie.

Zepsułeś zabawę. hehe.gif

Notabene: nikt jeszcze nie udowodnił jakoby rozrzedzenie oleju slnikowego napędowym, do jakiego dochodzi w samochodach z DPF ma jakikolwiek negatywny wpływ na silnik.

zlosnik.gif

Napisano

> Zepsułeś zabawę.

> Notabene: nikt jeszcze nie udowodnił jakoby rozrzedzenie oleju slnikowego napędowym, do jakiego

> dochodzi w samochodach z DPF ma jakikolwiek negatywny wpływ na silnik.

To popatrz na volkswageny z silnikiem 1,9tdi pd jak uszkadzane sa walki rozrzadu i hydropopychacze.

Napisano

> To popatrz na volkswageny z silnikiem 1,9tdi pd jak uszkadzane sa walki rozrzadu i hydropopychacze.

Pokaż. I udowodnij, że to od paliwa w oleju a nie od kolejnego fakapu VW.

BTW. Czy 1,9TDI PD mają DPF???

Napisano

> Zaleta jest taka, że nie emitujesz do atmosfery nanocząstek węglowych i innych potężnie reaktywnych

> syfów. Dla mnie do wielka zaleta, dla prostaczków zapewne nie.

to oczywiste ok.gif

jednak zauwaz-zalaczasz ogrzewanie tylnej szyby i zalacza sie kontrolka.mimo ze jest to pelen automat ktory sam wylaczy sie po 15 minutach.wypalania DPF-u nic nie sygnalizuje mimo ze aby to nastapilo musi byc spelnionych kilka warunkow a ewentualne niepowodzenia powoduja lekki wyplyw gotowki.tu jest przyczyna tej wrecz nienawisci do tego wynalazku.

Napisano

> @Piotrus

> Tak jak napisał grogi.

> Przerwanie wypalania - w znaczeniu - dalsza jazda z odstępstwem od ustalonej/optymalnej procedury.

Zaraz, zaraz - jak będziesz dalej jechał to filtr będzie się wypalał. Przerwanie to zgaszenie silnika w trakcie wypalania i późniejsze uruchomienie filtra z częściowo wypalonym filtrem.

> Gdy będziesz się jej trzymał, poziom oleju na pewno znacznie mniej/wolniej będzie się wtedy

> podnosił (a może nawet i wcale - w idealnych warunkach), a przynajmniej tak powinno być.

> Gdy w czasie t włączyło się wypalanie/regeneracja filtra DPF a Ty byś wyłączył silnik w czasie t+1,

> bardzo zbliżonym do t - z olejem silnikowym nic by się złego nie stało.

A co złego się stanie jeśli wyłączę w połowie wypalania, w 3/4 itd.? IMO nie stanie się nic innego niż po zakończeniu procedury - w przeciwnym razie w misce olejowej musiałyby mieszkać krasnoludki które usuwałyby nadmiar oleju z miski.

Problemem nie jest przerwanie procedury ale ilość procedur wykonanych pomiędzy wymianami oleju. W niekorzystnych warunkach (np. jazda miejska, korki) filtr będzie wypalał się częściej bo nie będzie wypalania pasywnego i oleju będzie również przybywać choć procedura wypalania będzie za każdym razem poprawnie zakończona.

> Generalnie to najlepiej jej nie przerywać, żeby nie było jakichś komplikacji po ponownym

> uruchomieniu silnika (nie wiem - np. włączeniu wypalania filtra na jeszcze dobrze nie

> nagrzanym silniku, etc. - nie powinno to się zdarzyć, ale no kto tam wie jak to wtedy może być

> (ja mam samochód na no Pb)).

Popraw mnie, ale czy Twoja wiedza na temat dpf jest oparta jedynie na lekturze internetu?

Napisano

> to oczywiste

> jednak zauwaz-zalaczasz ogrzewanie tylnej szyby i zalacza sie kontrolka.mimo ze jest to pelen

> automat ktory sam wylaczy sie po 15 minutach.wypalania DPF-u nic nie sygnalizuje mimo ze aby

> to nastapilo musi byc spelnionych kilka warunkow a ewentualne niepowodzenia powoduja lekki

> wyplyw gotowki.tu jest przyczyna tej wrecz nienawisci do tego wynalazku.

Zapewne wszystko mogłoby być lepiej przemyślane, np. kierowca mógłby naciśnięciem jakiegoś guzika wyrazić chęć wypalania itp. Myślę, że skoro samochód potrafi rozpoznać stopień zapchania DPF-a to pewnie dałoby się wypalanie jakoś przyjaźniej dla kierowcy rozwiązać. Natomiast sama idea filtrowania spalin jest moim zdaniem dobra i potrzebna - choć uważam, że istnieje jakiś optymalny poziom oczyszczania spalin, po przekroczeniu którego mamy nieznacznie czystsze powietrze, a dużo więcej złomu... Urzędnicy przesadnie śrubując wymagania prawdopodobnie wyprzedzają/wyprzedzą możliwości techniczne producentów i wręcz pójdą "na rękę" planowanemu postarzaniu produktów...

Napisano

> Zaraz, zaraz - jak będziesz dalej jechał to filtr będzie się wypalał. Przerwanie to zgaszenie

> silnika w trakcie wypalania i późniejsze uruchomienie filtra z częściowo wypalonym filtrem.

> A co złego się stanie jeśli wyłączę w połowie wypalania, w 3/4 itd.? IMO nie stanie się nic innego

> niż po zakończeniu procedury - w przeciwnym razie w misce olejowej musiałyby mieszkać

> krasnoludki które usuwałyby nadmiar oleju z miski.

> Problemem nie jest przerwanie procedury ale ilość procedur wykonanych pomiędzy wymianami oleju. W

> niekorzystnych warunkach (np. jazda miejska, korki) filtr będzie wypalał się częściej bo nie

> będzie wypalania pasywnego i oleju będzie również przybywać choć procedura wypalania będzie za

> każdym razem poprawnie zakończona.

> Popraw mnie, ale czy Twoja wiedza na temat dpf jest oparta jedynie na lekturze internetu?

Tak, jak będziesz jechał, to będzie się dalej wypalał (procedura wypalania filtra realizowana przez sprzęt będzie się wykonywać). Tylko, że filtr cząstek stałych możesz wypalać zgodnie z zaleceniami producenta (zakładam cywilizowane podejście producenta do tego problemu - a więc jest informacja o regeneracji filtra i o tym jak postępować w takim przypadku) - zgodnie z jakąś zaleconą też dla użytkownika procedurą, albo nie - czyli albo w ogóle nie będziesz jej stosował albo przerwiesz ją bo np. kończy ci się odpowiednia do tego trasa, ruch na drodze na to nie pozwoli, nie masz czasu, itp.

>Problemem nie jest przerwanie procedury ale ilość procedur wykonanych >pomiędzy wymianami oleju. W niekorzystnych warunkach (np. jazda >miejska, korki) filtr będzie wypalał się częściej bo nie będzie >wypalania pasywnego i oleju będzie również przybywać choć procedura >wypalania będzie za każdym razem poprawnie zakończona.

Lecz zauważ, że przez przerywaną regenerację może ci się automatycznie zwiększyć liczba wykonywanych regeneracji filtra. 2 - takie przerywanie regeneracji może przynieść kłopoty:

Przykład faq z forum Opla Zafiry:

"Po nieudanym wypalaniu może pojawić się migająca kontrolka świec żarowych. Może się pojawić w dwóch zupełnie odmiennych sytuacjach:

a) kontrolka świec żarowych miga, jeśli proces wypalania został przerwany kilkukrotnie, ale każda z tych prób dotarła do co najmniej 50% regeneracji, jest to równoznaczne z rozpoczęciem kolejnego wypalania i należy bezwzględnie kontynuować jazdę do zakończenia procesu i zgaśnięcia kontrolki.

Kontrolka zapali się tylko w dogodnych do wypalania warunkach. Często włącza się też w korku - silnik jest mocno rozgrzany. Nasycenie filtra jest ponad 105% i jest to ostatnia szansa wypalania filtra, bez jego uszkodzenia lub bez konieczności wypalania serwisowego interfejsem diagnostycznym (ASO, serwis, własny interfejs),

b) kontrolka świec żarowych może migać już po pierwszej nieudanej próbie wypalania, jeśli ta próba została przerwana przed dotarciem procesu wypalania do 50% regeneracji. Można wyłączyć silnik gdyż proces wypalania i tak teraz nie ruszy - proces został odłożony na później. W tej sytuacji kontrolka może już migać zaraz po zapaleniu silnika (silnik jest zimny). Tutaj sytuacja nie jest tragiczna, nasycenie może być np 80% i może być jeszcze kilka prób, które nie będą niczym sygnalizowane – kontrolka świec żarowych.

WYPALANIE SERWISOWE:

Wypalanie serwisowe jest odpaleniem na postoju za pomocą interfejs-u. Silnik pracuje około 15 minut na wysokich obrotach(około 3500) i nie mamy pewności, że sadza w filtrze wypali siędo wartości książkowej, czyli 15-20%, bywa, że nasycenie po takim wypaleniu jest powyżej 60%. Zabieg ten nie wpływa dobrze na silnik i bije nas po kieszeni, gdyż wiąże się z wymianą oleju, gdyż jest on bardzo rozrzedzony.

Wypalanie to bardzo bogata mieszanka paliwa, którą silnik nie jest w stanie spalić. Część tego paliwa przedostaje się do oleju, co skraca jego żywotność. Zaleca się, szczególnie przy jeździe miejskiej, częstą wymianę w moim przypadku było to 9500km.Oprócz tego należy monitorować poziom oleju. Polecam monitorowanie interfejsem, pilnowanie kontrolki INSP (okresowy przegląd).

"

Trzecia rzecz efektywność - ja jestem zdania, że na pewno bardziej korzystna dla silnika i filtra będzie regeneracja tego drugiego nie na raty, tylko za pierwszym razem (zarówno czasowa jak i skuteczności regeneracji - nie ma jeszcze problemu z ewentualnymi półproduktami procesu takiego szarpanego spalania). Żeby ograniczać rozrzedzanie oleju silnikowego (ten problem dotyczy filtrów suchych - z tego co tak czytałem) warto jest trzymać się zaleceń producenta odnośnie postępowania (czyli procedury dla użytkownika pojazdu) w przypadku włączenia regeneracji filtra lub jeżeli ich nie ma, to poczytać chociażby prasę motoryzacyjną lub net. Tylko, że nie zawsze jest to możliwe (wykonanie tych zaleceń) - o czym napisałem chwilę wcześniej. Inna sprawa - te wszystkie procedury nie są doskonałe, co zresztą widać.

Jeżeli piszę jakieś banialuki - śmiało można ze mną podyskutować. Tylko podajcie jakieś źródło, na którym się opieracie. Ja swoje źródła wam podałem. Jeżeli jednak całość będzie się sprowadzać do np. czepiania za słowa - to ja już w tym nie biorę udziału - szkoda mi wtedy czasu.

Tak jak już pisałem nie jestem użytkownikiem auta wyposażonego w filtr cząstek stałych. Nie będę też pisał o tym, że mam wielu znajomych, którzy mają takie auta, bo tak nie jest. Co jest jednak złego w lekturze artykułów z internetu? Przecież forma papierowa nie doda im wartości. I nie są to tylko fora internetowe. Ja tam swoich źródeł nie ukrywam - wymieniłem je (i polecam ich analizę, nie sposób mi o wszystkim napisać). A gdybym posiadał auto z takim filtrem to wiele by się zmieniło? Statystycznie to prawie nic/nic. Sam fakt posiadania filtra cząstek stałych w aucie nie ubogacił by mnie w wiedzę o nim - prawda, czyż nie? No właśnie. Co najwyżej bym mógł więcej napisać o technikaliach regeneracji dla jakiegoś konkretnego modelu auta wyposażonego w taki filtr.

Napisano

> Wniosek - jeżdząc w mieście zamiast usuwać dpf należy skrócić okres wymiany i po temacie.

jak ujawnił się problem z DPFem w moim aucie to przed wycięciem 3 razy zmieniałem olej co 4 kkm, dzięki postoje

Napisano
  • Autor

tak czytam o tych problemach i zaleceniach które musi wykonywac użytkownik to stwierdzam ze to jest jakies chore.Nie kazdy czlowiek siedzi na forach i pilnuje auta jak dziecka.To ma byc przedmiot zwyklego uzytku.W instrukcji kompletnie nic nie pisze o jakiejs zwiekszonej uwadze,rece opadaja

Napisano

> tak czytam o tych problemach i zaleceniach które musi wykonywac użytkownik to stwierdzam ze to jest

> jakies chore.Nie kazdy czlowiek siedzi na forach i pilnuje auta jak dziecka.To ma byc

> przedmiot zwyklego uzytku.W instrukcji kompletnie nic nie pisze o jakiejs zwiekszonej

> uwadze,rece opadaja

ale bierzesz pod uwage, ze glownie na forach pisza niezadowoleni? Zreszta nawet tutaj sa opinie, ze to dziala. Moj filtr ma jakies 130 tys km i nie ma z nim problemow.

DPF jest elementem eksploatacyjnym. Z tego co pamietam np w BMW jak sie wejdzie w menu przegladowe to wymiana jest po 200 tys.

Napisano

> tak czytam o tych problemach i zaleceniach które musi wykonywac użytkownik to stwierdzam ze to jest

> jakies chore.Nie kazdy czlowiek siedzi na forach i pilnuje auta jak dziecka.To ma byc

> przedmiot zwyklego uzytku.W instrukcji kompletnie nic nie pisze o jakiejs zwiekszonej

> uwadze,rece opadaja

są auta, gdzie działa to dobrze i są inne gdzie pojawiają się problemy jak tylko użytkowanie nie jest modelem idealnym dla projektanta tego rozwiązania.

Znam 4 inne BMW, gdzie problem z DPFem występowal, znam jedno Audi, dzie problemu nie było, mam w rodzienie jednego opla gdzie uzytkowany jest sporadycznie, czasem 7km, czasem 25km, czasem 100 km i problemu z filtrem nie odnotowano.

Wszystko zależy jak się trafi.

Napisano

> DPF jest elementem eksploatacyjnym.

elementem eksploatacyjnym są klocki, olej i filtr kabinowy za 100 PLN

Urzadzenie za 6 172,65 zł + wymiana jak dla mnie absolutnie nie jest częscią eksploatacyjną. Teraz im więcej osprzętu się psuje, tym wiecej jest czesci eksploatacyjnych, czekam tylko kiedy blok silnika i nadwozie będzie określane jako część eksploatacyjna.

Napisano

> są auta, gdzie działa to dobrze i są inne gdzie pojawiają się problemy jak tylko użytkowanie nie

> jest modelem idealnym dla projektanta tego rozwiązania.

> Znam 4 inne BMW, gdzie problem z DPFem występowal, znam jedno Audi, dzie problemu nie było, mam w

> rodzienie jednego opla gdzie uzytkowany jest sporadycznie, czasem 7km, czasem 25km, czasem 100

> km i problemu z filtrem nie odnotowano.

> Wszystko zależy jak się trafi.

wszystko zalezy od implementacji. Sa filtry mokre, sa suche, sa takie ktore wydaja sie bardziej problematyczne niz inne. W renowkach raczej malo kot narzeka na filtry. W HDI tez raczej jest spokoj.

Dla mnie jedna sprawa jest kluczowa. Sprzedawcy powinni odradzac kupowanie diesla do jazdy wylacznie miejskiej bo to moze powodowac klopoty. Zreszta moze i odradzaja ale jak sie klient uprze...

Napisano

> elementem eksploatacyjnym są klocki, olej i filtr kabinowy za 100 PLN

to sa tanie materialy eksploatacyjne.

Do drogich naleza 2masa, sprzeglo, DPF. Na ogol ich kres w dieslach nastepuje w okolicach 200 tys.

Trzeba sie liczyc z takimi wydatkami kupujac takie auto. Kupiles auto premium to niech nie dziwia Cie ceny premium.

Napisano

> to sa tanie materialy eksploatacyjne.

> Do drogich naleza 2masa, sprzeglo, DPF. Na ogol ich kres w dieslach nastepuje w okolicach 200 tys.

> Trzeba sie liczyc z takimi wydatkami kupujac takie auto. Kupiles auto premium to niech nie dziwia

> Cie ceny premium.

czyli dwumasa i dpf wystepuja tylko w klasie premium yikes.gif

kurde,to mam auto premium na stanie bananaevil.gif

Napisano

> tak czytam o tych problemach i zaleceniach

Mam auto z mokrym DPF/FAP z rzeczywistym przebiegiem ponad 250tys km (sam nie wiem ile, kupione od "Mirka"), w moim posiadaniu od 40tys km. Jeśli komputer próbuje wypalić filtr w mieście to nie przejmuje się tym i u celu podróży po prostu gaszę silnik - nie latam jak idi*** wokół komina. Czasami przerywam procedure wypalania nawet kilka razy pod rząd. Od takiego traktowania nic nie wybucha, a olej się nie rozrzedza. Rozrzedzenie oleju nastąpiło dopiero kiedy przy awarii z jednego elementów wykonawczych silnika (niezwiązanej z DPF/FAP) filtr zaczął wypalać się co 100km. Różnica stanu oleju nie była znacząca na bagnecie, ale przy planowanej wymianie oleju mechanik zauważył, że zlewany olej jest wyjątkowo rzadki.

> To ma byc przedmiot zwyklego uzytku.

Jak pisał jeden z poprzedników - ludzie kupują używany samochód od handlarza nieświadomi posiadania filtra i jego stanu. Filtr często jest na granicy przepełnienia, a w przypadku filtrów mokrych brak jest płynu potrzebnego do wypalania. To rodzi potencjalne problemy, o których czytamy w internecie, a na ich podstawie wszyscy forumowi "specjaliści" wyrabiają sobie opinię. Warto posłuchać głosu rozsądku (byc może trochę ironicznych) w postaci opinii Ryba i jimbo, którzy są użytkownikami samochodów z DPF.

Napisano

> czyli dwumasa i dpf wystepuja tylko w klasie premium

> kurde,to mam auto premium na stanie

moze przeczytaj jeszcze raz. Jak sie nie uda to sprobuje wytlumaczyc raz jeszcze w wersji dla slabszych ok.gif

Napisano

> moze przeczytaj jeszcze raz. Jak sie nie uda to sprobuje wytlumaczyc raz jeszcze w wersji dla

> slabszych

poniewaz z gory wiem ze sie nie da to prosze o wytlumaczenie tego tekstu w wersji dla debili[wersja dla slabszych moze tez byc dla mnie nieprzystepna] ok.gif

Napisano

> poniewaz z gory wiem ze sie nie da to prosze o wytlumaczenie tego tekstu w wersji dla debili[wersja

> dla slabszych moze tez byc dla mnie nieprzystepna]

ok.

Filtry DPF w BMW sa drogie

Napisano

>. Warto

> posłuchać głosu rozsądku (byc może trochę ironicznych) w postaci opinii Ryba i jimbo, którzy

> są użytkownikami samochodów z DPF.

Ale właśnie przed chwilą sam powiedziałeś ,że DPF rodzi problemy... wypalał ci się co 100km i doprowadził do dostania się takiej ilości ON do oleju ,że rozrzedził go na tyle, że mechanik zauważył smile.gif

Czyli jakby nie było DPF, problem by nie wystąpił ;p ...

Kolejna rzecz do zepsucia w aucie w takim razie

Napisano

> Ale właśnie przed chwilą sam powiedziałeś ,że DPF rodzi problemy... wypalał ci się co 100km

Doczytałeś również, że problem NIE BYŁ spowodowany przez DPF. Częstsze wypalanie filtra WYNIKAŁO z innej awarii.

Gdybym miał auto bez DPF/FAP najprawdopodobniej widziałbym "stefana batorego" za samochodem.

Napisano

> jak ujawnił się problem z DPFem w moim aucie to przed wycięciem 3 razy zmieniałem olej co 4 kkm,

> dzięki postoje

Po jakim przebiegu nastąpiła awaria?

Filtr jest częścią eksploatacyjną, tak samo jak katalizator w benzynie. W C4 jest wyraźnie napisane że po 180kkm jest konieczna regeneracja filtra w serwisie.

Wychodzi na to że auta z DPF są bardzo czułe na wszystkie usterki silnika z którymi auto bez DPF będzie jeździć - np otwarty EGR, zabity filtr powietrza, lejące wtryski itp.

Napisano

> ok.

> Filtry DPF w BMW sa drogie

za dokladnie.

prawidlowa odpowiedz-filtry DPF sa drogie do KAZDEJ marki ok.gif

Napisano

> Tak, jak będziesz jechał, to będzie się dalej wypalał (procedura wypalania filtra realizowana przez

> sprzęt będzie się wykonywać). Tylko, że filtr cząstek stałych możesz wypalać zgodnie z

> zaleceniami producenta (zakładam cywilizowane podejście producenta do tego problemu - a więc

> jest informacja o regeneracji filtra i o tym jak postępować w takim przypadku) - zgodnie z

> jakąś zaleconą też dla użytkownika procedurą, albo nie - czyli albo w ogóle nie będziesz jej

> stosował albo przerwiesz ją bo np. kończy ci się odpowiednia do tego trasa, ruch na drodze na

> to nie pozwoli, nie masz czasu, itp.

Wieczorem wrzucę instrukcję z mojego auta - w skrócie "specjalna" procedura wymagana jest dopiero gdy sterownik silnika wywali informację o możliwym zapchaniu filtra po nieudanych regeneracjach. Dopóki lampka nie zaświeci się po prostu jeździsz i tyle. Statystycznie pewnie w większości przypadków udaje się wypalić filtr bez zauważenia tego przez kierowcę - przez 5500km tylko raz wyczułem że filtr się wypala i to tylko dlatego że było to zaraz po tym jak zgasiłem silnik podczas wypalania.

Pozostałe 4-5 wypaleń było niezauważalne, a auto ani razu nie było na autostradzie.

> Lecz zauważ, że przez przerywaną regenerację może ci się automatycznie zwiększyć liczba

> wykonywanych regeneracji filtra.

Zgadza się, ale to jest wynik ilości regeneracji a nie przerwania regeneracji samej w sobie. Jak już napisałem - jeżdżąc po mieście będziesz też miał ten sam problem choć będziesz czekał aż filtr się wypali do końca.

> Trzecia rzecz efektywność - ja jestem zdania, że na pewno bardziej korzystna dla silnika i filtra

> będzie regeneracja tego drugiego nie na raty, tylko za pierwszym razem (zarówno czasowa jak i

> skuteczności regeneracji - nie ma jeszcze problemu z ewentualnymi półproduktami procesu

> takiego szarpanego spalania). Żeby ograniczać rozrzedzanie oleju silnikowego (ten problem

> dotyczy filtrów suchych - z tego co tak czytałem) warto jest trzymać się zaleceń producenta

> odnośnie postępowania (czyli procedury dla użytkownika pojazdu) w przypadku włączenia

> regeneracji filtra lub jeżeli ich nie ma, to poczytać chociażby prasę motoryzacyjną lub net.

> Tylko, że nie zawsze jest to możliwe (wykonanie tych zaleceń) - o czym napisałem chwilę

> wcześniej. Inna sprawa - te wszystkie procedury nie są doskonałe, co zresztą widać.

> Jeżeli piszę jakieś banialuki - śmiało można ze mną podyskutować. Tylko podajcie jakieś źródło, na

> którym się opieracie. Ja swoje źródła wam podałem. Jeżeli jednak całość będzie się sprowadzać

> do np. czepiania za słowa - to ja już w tym nie biorę udziału - szkoda mi wtedy czasu.

> Tak jak już pisałem nie jestem użytkownikiem auta wyposażonego w filtr cząstek stałych. Nie będę

> też pisał o tym, że mam wielu znajomych, którzy mają takie auta, bo tak nie jest. Co jest

> jednak złego w lekturze artykułów z internetu? Przecież forma papierowa nie doda im wartości.

> I nie są to tylko fora internetowe. Ja tam swoich źródeł nie ukrywam - wymieniłem je (i

> polecam ich analizę, nie sposób mi o wszystkim napisać). A gdybym posiadał auto z takim

> filtrem to wiele by się zmieniło? Statystycznie to prawie nic/nic. Sam fakt posiadania filtra

> cząstek stałych w aucie nie ubogacił by mnie w wiedzę o nim - prawda, czyż nie? No właśnie. Co

> najwyżej bym mógł więcej napisać o technikaliach regeneracji dla jakiegoś konkretnego modelu

> auta wyposażonego w taki filtr.

Spokojnie, ja wcale nie mam zamiaru Ciebie atakować - po prostu szukam osoby która ma wiedzę popartą własnym doświadczeniem, oryginalną dokumentacją producenta pojazdu itp a nie tylko tym co wyczytała na forach w internecie. Nie twierdzę że nie masz racji, po prostu chciałbym mieć 100% pewności jak działa mechanizmu zwiększania ilości oleju.

Napisano

Ja też, tylko jakoś tak to na początku odebrałem. Może miałem jakiś "zły" wieczór albo jakieś uprzedzenie... W każdym bądź razie to co wiem, to napisałem. A jak teraz zbiorę kolejne doświadczenia, to na plus.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.