Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy większe auto przy dziecku to nagroda czy kara :)

Featured Replies

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

Przy jednym bajtlu oblecisz temat kompaktem. Ani to komfortowe ani wygodne ale można dać radę. Jeździłem Astrą tak w góry i nad morze pare lat.

Robiąc przymiarki do kolejnego szkodnika kupiłem auto numer wieksze i kombi.

Teraz żałuję że tyle czasu sie w kompakcie gniotłem. Jak wspominm ekwilibrystykę z pakowaniem wózka do bagażnika to mi słabo. Teraz tylko klapa w górę, 5 sekund pracy i po temacie. Koszty są wieksze ale nieznacznie. Za to wygoda duuuużo wieksza.

Zaobserwowałem jszcze jedną prawidłowość. Im bajtel wiekszy tym trudniej go upchać na kanapie z tyłu. W Astrze żona musi podjeżdzać fotelem pasażera max do przodu żeby sie dziecior zmieścił z kopytami. Jest to mało wygodne i w trasy sie nie nadaje.

W Audi mam spokój i żadna z dziewczyn nie płacze że ciasno.

Następny kompakt kupię na stare lata biglaugh.gif

Napisano

> Nie używałeś głębokiego wózka?

Ja bezprblemowo pakowalem gleboki wozek i do punto 2 i lanosa,lanosem wyjezdzalismy z wozkiem (teraz bez) na wczasy,to co sie nie zmiescilo do bagaznika to zawsze zmiesci sie na siedzenie obok dziecka badz na podloge za fotelem kierowcy,nie jest zle,ale przy 2 dzieci to juz by bylo ciezko. Obecnie w planach zmiana auta ale to raczej z powodow innych niz brak miejsca,czas na nowsze a przy okazji troche wieksze moze smile.gif.

Napisano

> No tak, maluchem do Bułgarii też jeździli

ale to co... masz wiekszy samochod np cos vanowatego to walizki i plecaka nie wkladasz do samochodu i nie jedziesz?

i pewnie robisz tak samo jak ja ze te walizke i ten plecak wsadzasz do bagaznika a sam pakujesz sie na fotel i jedziesz

Napisano

> Ja wprowadziłem dyscyplinę i zawsze mieściliśmy się w kompakcie - rodzina 2+2.

> Czy to w góry, czy do Włoch na wakacje - bagaże mieściły się w bagażniku.

> Co najwyżej narty wchodziły do kabiny.

o to wlasnie chodzi - bierze sie to co faktycznie potrzebne - czyli tak na dobra sprawe tylko ciuchy - a nie mase rzeczy ktorych i tak sie nie dotknie w czasie wakacji

Napisano

> Myślałem. Krótko.

> Jakoś tak nie chcę zmieniać Golfa na Golfa. Trzeba iść do przodu-rozmiar większy będzie w sam raz.

> mar00ha

to jak o rozmiar większy to może Golf Plus biglaugh.gif

Napisano

> Ja mam Das Auto i roczne bliźnięta. Najpierw, jak się rodziły, miałem sraczkę że auto za małe. Ale

> okazuje się, że wcale tak często nie jeżdżą jeszcze, więc i pożaru z wymianą auta nie ma.

> Nawet na 3-tygodniowe wakacje udało się wywieźć rodzinę Golfem HB, z tym że box na dachu był

> grany.

Ja po pierwszych wakacjach z dzieckiem sprzedałem heczbeka. zlosnik.gif

Wózek (wtedy jeszcze gondola) i łóżeczko turystyczne skutecznie zajęły bagażnik (dopakowałem pierdołami). A gdzie walizki? wink.gif

Napisano

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

Jeśli jako auto "większe" traktujesz analogiczny model jakim jeździsz tyle, że w nadwoziu kombi, to koszty masz takie same.

Jeśli zmieniasz na segment wyżej...cóż, ja nie widzę nic złego w wożeniu powietrza. Komfort możliwości zapakowania większej ilości bagaży choćby raz na miesiąc czy dwa jest ogromną zaletą. Poza tym na wyższym segmencie zyska też kierowca - auto będzie zazwyczaj wygodniejsze, lepiej wyposażone.

Napisano

> Jeśli zmieniasz na segment wyżej...cóż, ja nie widzę nic złego w wożeniu powietrza.

Ja również.

Kupiłem "o 1 rozmiar" większe auto które pali dużo mniej hehe.gif

Jest ciszej, przestrzenniej i wygodniej.

Jedyny minus to czasem trudniej znaleźć miejsce do zaparkowania.

Napisano

> to jak o rozmiar większy to może Golf Plus

Moje następne auto ma mieć ~200KM i skręcać. Widzisz w tej roli Plusa? zlosnik.gif Może gdyby mu kółka zamontować na lusterkach... hmm.gif

mar00ha

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

> Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic

> byście nie robili ...

> Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto

> uniwersalne dla rodziny ,

> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej

ja mam Fiata Bravo ponad 6 lat, a syn ma 4 lata. Nawet nie myślałem o zmianie auta. Kompakt przy jednym dziecku wystarcza w zupełniości. Przy dwójce w podobnym wieku było by już pewnie ciasno, ale gdybym teraz miał drugie (gdy dla pierwszego nie trzeba już wozić wózków,pieluch,nocników itd) to też by wystarczył. Zwłaszcza, że i tak z 90% przebiegów robię sam, więc dopasowywanie auta do tych 10% jest imho bez sensu.

Poza tym ja nie lubię dużych aut i nie chcę jeździć niczym większym od kompakta zlosnik.gif

Napisano

> Moje następne auto ma mieć ~200KM i skręcać. Widzisz w tej roli Plusa? Może gdyby mu kółka

> zamontować na lusterkach...

> mar00ha

mam podobne wymagania. Samochód ma mi dać przyjemność z jazdy, a kto się będzie musiał zmieścic, to się zmieści. Nie będę jeździł autobusikami zlosnik.gif

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

> Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic

> byście nie robili ...

> Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto

> uniwersalne dla rodziny ,

> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej

ja zmieniam na mniejsze grinser006.gif

jeździłem dużym sedanem - w123

po ślubie zmieniłem na mniejszą astre kombi

po urodzeniu drugiego dziecka na c-max'a który wymiarami jest mniejszy od astry

teraz myślę o sx4 czy czymś podobnym skromny.gif

czasem żałuje że kupiłem c-max'a "pod wózek", miała być terenówka (grand vitara)

ale właśnie dwójka dzieciaków i głęboki wózek zaważył na wyborze

a w sumie głęboki wózek wozi się pół roku, raptem kilka wyjazdów można się było przemęczyć hmm.gif

na weekendowe wyjazdy pakowałem się do vitardy 3d, do fiesty ... więc po co mi van niewiem.gif

bywając na kempingach widuje czasem naszych zachodnich sąsiadów, podobno bogatszych

jak przyjeżdżają cała rodziną mały kompaktem, ale z przyczepką bagażową lub nawet tylko z box'em

Napisano

> mam podobne wymagania. Samochód ma mi dać przyjemność z jazdy, a kto się będzie musiał zmieścic, to

> się zmieści. Nie będę jeździł autobusikami

przede wszystkim jeśli autem jeździ się na co dzień, zwłaszcza po mieście to gabaryty przeszkadzają nam 365dni w roku, a pomagają w 10?

jeździłem po Krk dostawczakiem, sharanem ale najlepsza była krótka vitarka grinser006.gif

co do zabierania gratów, teraz na ferie zabrałem dwoje sanek dla bąków, a okazało się że hotel ma swoje ... wystarczyło zapytać spineyes.gif

Napisano

mozna i do golfa htb sie upchana ale po co sie meczyc?

Z doswiadczenia powiem ze jedno dziecko i Lanos HTB ujdzie, siedzenie z przodu zamiast BOXa, te kilka razy w roku mozna sie podopychac.

Niestety z faktem iz zona zrobila wkoncu prawko i drugi bojs na poklad zawital to kupione zostalo wieksze i nie zaluje.

Ten litr na 100km wiecej niz jakis kompakt bez znaczenia, a wielkosc rozpiescza a to tylko Croma za grosze;)

Ciezko mi teraz powozic lanosem:)

Napisano

Passat Variant B5 FL był lepszy niż Clio I, a B6 Variant jest lepszy niż B5.

Miejsca w bagażniku nigdy za wiele zlosnik.gif

Aby załadować wózek do Clio trzeba było wózek trochę rozłożyć. Kupiłem taki, w którym demontaż tylnej osi i składanie podwozia było łatwe grinser006.gif

Gdy kupiłem B5 syn już nie jeździł w wózku, ale przy dłuższych wyjazdach czy weekednowych wypadach pod namiot bagażnik i tak był z reguły pełny.

Między Clio a Passatem przez ok.1,5 roku nie mieliśmy samochodu. Podróżowaliśmy pociągami a ilość bagażu limitowała pojemność dwóch plecaków (80+65litrów). Pakowaliśmy się z rozwagą.

Później zachłysnęliśmy się ilością miejsca w kombi i zaczęliśmy ładować graty bez umiaru grinser006.gif

Bagażnik B6 ma dodatkowych kilkadziesiąt litrów w porównaniu do B5. Zwykle także wykorzystane zlosnik.gif

Nie lubię wozić bagażu poza bagażnikiem (za przednimi fotelami, na siedzeniach etc.) Dlatego bardzo cenię sobie duży bagażnik kombi.

Napisano

> przede wszystkim jeśli autem jeździ się na co dzień, zwłaszcza po mieście to gabaryty przeszkadzają

> nam 365dni w roku, a pomagają w 10?

mnie po Krakowie najlepiej jeździło się matizem. Serio. Nawet w upalne dni, mimo że nie miał klimy jak miałem coś załatwić gdzieś w centrum, wolałem nim jechać. Mały, wysoki, z super widocznością. Jakbym miał jeździć głównie po mieście, to bym teraz celował w jakąś klasę B z trochę podniesionym zawieszeniem, taki 500L trekking na przykład zlosnik.gif

Jako że jeżdżę głównie po okolicach miasta, ze dwa razy w roku jakaś dłuższa trasa po kilkaset km, to kompakt mi się wydaje wystarczający gabarytowo. Żeby jeszcze miał tak ze 180KM i dobrze się prowadził... zlosnik.gif

> jeździłem po Krk dostawczakiem, sharanem ale najlepsza była krótka vitarka

> co do zabierania gratów, teraz na ferie zabrałem dwoje sanek dla bąków, a okazało się że hotel ma

> swoje ... wystarczyło zapytać

no właśnie, dziś często nie ma potrzeby wożenia ze sobą całej kuchni, łazienki i innego wyposażenia zlosnik.gif

Napisano

> Nie lubię wozić bagażu poza bagażnikiem (za przednimi fotelami, na siedzeniach etc.) Dlatego bardzo

> cenię sobie duży bagażnik kombi.

rozumiem, że pakownością można się zachwycać w przypadku szafy, ale prowadzenie samochodu to przyjemnosć wynikająca z osiągów, czucia przeciążeń, kręcenia silnika, pokonywania zakrętów, a nie pakowania bagażnika, tego nigdy nie zrozumiem zlosnik.gif

Napisano

> mam podobne wymagania. Samochód ma mi dać przyjemność z jazdy, a kto się będzie musiał zmieścic, to

> się zmieści. Nie będę jeździł autobusikami

no to dla żony kombiaka i z głowy.

Napisano

> rozumiem, że pakownością można się zachwycać w przypadku szafy, ale prowadzenie samochodu to przyjemnosć wynikająca z osiągów, czucia przeciążeń, kręcenia silnika, pokonywania zakrętów, a nie pakowania bagażnika, tego nigdy nie zrozumiem

Wszystko zależy od tego jaki tryb życia prowadzisz, jakie masz hobby etc.

Właściwości jezdne Passata mi odpowiadają (może mam niewygórowane wymagania) a cenię to, że kilka razy w tygodniu ładuję torbę hokejową(czasami dwie lub trzy jeśli jadę z kimś) bez składania siedzeń, a bagaż na wyjazd urlopowy lub wypad weekendowy mogę pakować bez większego stresu i dylematów co zostawić, a co zabrać grinser006.gif

Napisano

U nas bylo Subaru Legacy...po przymierzeniu fotelika stwierdzilismy ze szkoda meczyc plecy schylajac sie aby zapiac dziecko, do tego miejsca miejsca miedzy fotelikiem a przednim fotelem zostalo niewiele...wiec podjelismy decyzje o zmianie na cos wiekszego i tak pojawil sie F-150. Decyzja moim zdnaiem sluszna...miejsca od groma...teraz zrobil bym to samo. Jakis czas temu dokupilismy A4 dla zony zeby miala cos mniejszego do jazdy do pracy i po miescie.

Napisano

> Moje następne auto ma mieć ~200KM i skręcać. Widzisz w tej roli Plusa? Może gdyby mu kółka

> zamontować na lusterkach...

> mar00ha

BMW old.gif

Napisano

miescilismy sie seicento z gondola;) i wozkiem;), ale nie bylo to wygodne, szybko sprzedalismy i kupilem po malych przebojach w cenie seja mondeo mk2 liftbacj i jest cacy;)

auto smiga az milo, koszty utrzymania podobne bo na lpg, czesci klocki, tarcze w miare tanie;) jestem zadowolony bo w mondziaku mam klime, wspomaganie, elektryke i auto bezwypadkowe, a sej byl po przejsciach i bez zadnych dodatkow. Uwazam, ze dobrze zrobilem. Jezdze tez Roomsterem (monadziak zony) i powiem, że do Roomstera z wkladaniem dziecka do fotelika wygodniej, ale mondeo pakowniejsze;)

Napisano

> Ja mam Das Auto i roczne bliźnięta. Najpierw, jak się rodziły, miałem sraczkę że auto za małe. Ale

> okazuje się, że wcale tak często nie jeżdżą jeszcze, więc i pożaru z wymianą auta nie ma.

> Nawet na 3-tygodniowe wakacje udało się wywieźć rodzinę Golfem HB, z tym że box na dachu był

> grany.

> Ale plan jest na zakup większego auta - rozmiar "D" i kombi.

> mar00ha

Zobaczysz jak Golf jest ciasny, gdy dzieciaki zmienią foteliki na większe. Przy trzecim foteliku 18-36 kg to już z tyłu będzie masakra zakładając, że kierowca daje mocno do tyłu fotel.

Napisano

Gdy pojawiło się dziecko przeskoczyłem ze Stilo 3D na Lacetti kombi, potem była Laguna kombi i w międzyczasie kolejne dziecko. Rok temu zamieniłem Lagunę na Almerę HB bo wózków nie ma i takie tam, i w sumie żałuję. Przy rodzinie takie auta są za ciasne. Teraz znowu szukam czegoś większego, najlepiej jakby to był SUV. Wiem, że będę stratny na sprzedaży Almery ale jednak nie jest to wygodne rozwiązanie przy dzieciakach. Zaleta jedna, że wszędzie tym wjadę, ale czuje się utratę komfortu w kabinie, w sensie, że jest za ciasno.

Napisano

Czekałem aż dziecko wyrośnie z wózka i kupiłem Matiza - bo mi się podobał. Golfa kupiłem dopiero przy drugim dziecku, gdy wózek znowu był potrzebny.

Kompaktem spokojnie załatwisz kwestię wózka i gratów, kwestia umiejętności spakowania potrzebnych rzeczy a nie wszystkiego jak leci.

Czasem mam wrażenie że gdyby się dało świeży tatusiowie kupowaliby Ikarusa przy pierwszym dziecku...

Napisano

> Samochód ma mi dać przyjemność z jazdy

I co Ci daje tą przyjemność? W sensie jaki samochód?

hmm.gif

Napisano

mam dwojke dzieci.

nigdy nie zmienialem auta ze wzgledu na dziecko.

zawsze samochod, ktory mialem w danym momencie byl wystarczajaco duzy icon_rolleyes.gif

Napisano

> bylo uno

> pojawilo sie dziecko i dalej bylo uno - nie bylo nigdy problemu z tym by sie zabrac z gratami

> dziecko podroslo pojawila sie panda - odpadla koniecznosc taszczenia sie z wozkiem

> dziecko znowu podroslo pojawila sie kolejna panda

> dziecko dalej podrosnie pojawi sie koniecznosc kupienia drugiego samochodu - dla dziecka

> i w ten oto sposob obeszlo/obejdzie sie bez kombi, bez vanow, bez autobusow

Zdroworozsądkowe podejście. 20.GIF

Napisano

> Zdroworozsądkowe podejście.

No jasne, jak Panda jest zdroworozsądkowym podejściem wink.gif W tym aucie jest ciasno samemu a co dopiero z kimś. Bagażnik na reklamówkę i nic więcej.

Napisano

> No jasne, jak Panda jest zdroworozsądkowym podejściem W tym aucie jest ciasno samemu a co dopiero

> z kimś. Bagażnik na reklamówkę i nic więcej.

Przecież pisał że Pandę nabył gdy dziecko wyrosło z wózka. Ja nabyłem Matiza gdy wózek przestał być potrzebny. Urok taki że auto wszędzie i bez kombinacji mogłem zaparkować.

Co z tego że teraz mam der paśnika który jest mega wygodny (bo jest) gdy czasem nie ma go gdzie postawić grinser006.gif ale auto tej wielkości kupiłem gdy już naprawdę potrzebowałem i nie chodzi tu wcale o dzieci, wózki itp.

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

> Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic

> byście nie robili ...

> Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto

> uniwersalne dla rodziny ,

> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej

Zaczynałem od nexii potem była cordoba kombi, następnie scenic, potem grand espace a teraz honda odyssey grinser006.gif Chyba większego vana poza dostawczakami to nie ma, więc nic większego nie kupię. Obecnie jest wystarczająco miejsca i bagażnika dla 6 osób zlosnik.gif Wózków od paru lat już nie wożę, najstarsze dziecko ma 185 cm i pewnie niedługo przestanie ze mną jeździć więc zacznę kolejkę w druga stronę w dół zlosnik.gif

Napisano

> I co Ci daje tą przyjemność? W sensie jaki samochód?

chciałbym mieć samochód, który ma niezłe osiągi, daje dobre "czucie" prowadzenia, dobrze trzyma się drogi, jest zwinny, możliwie lekki, bo takimi samochodami jeździ mi się przyjemniej.

Krowiaste kombi klasy D (nawet niech będzie wygodne, z wypasem itd) nie jest dla mnie fajne zlosnik.gif

Napisano

> No jasne, jak Panda jest zdroworozsądkowym podejściem W tym aucie jest ciasno samemu a co dopiero

> z kimś. Bagażnik na reklamówkę i nic więcej.

kolega z pracy ma dwójkę dzieci i fiata Pandę. Panda ma już z 10 lat, ma ją od nowości, przebieg ze 250 tys. km i LPG. On nie interesuje się motoryzacją, dla niego samochód ma spełniać jeden cel: ma być jak najtańszy w zakupie i eksploatacji. Ludzie są różni zlosnik.gif Ma boxa na dach i Panda z boxem im wystarcza na dłuższe trasy

Napisano

> a w sumie głęboki wózek wozi się pół roku, raptem kilka wyjazdów można się było przemęczyć

Kilka to dalszych. Na co dzień też się wozi. ok.gif

Poza tym rodzi się pytanie o wózek - ja miałem na ten przykład ten sam stelaż do spacerówki, więc wózek po zmianie z głębokiego dużo mniejszy nie był. grinser006.gif

Napisano

> chciałbym mieć samochód, który ma niezłe osiągi, daje dobre "czucie" prowadzenia, dobrze trzyma się

> drogi, jest zwinny, możliwie lekki, bo takimi samochodami jeździ mi się przyjemniej.

No, teraz rozumiem.

To napisz co chcesz kupić 20.GIF

Ja to bym sobie kupił jakąś wielką wygodną krowę ale żona płacze że nie będzie umiała parkować.

Napisano

> No, teraz rozumiem.

> To napisz co chcesz kupić

co chcę, a co kupię, to niestety mogą być dwie różne sprawy. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się zmienic samochód, na razie celulę w Leona, mam nadzieję że 1.8 TSI zlosnik.gif

Napisano

e46 touring (niby kombi a jednak nie do końća zlosnik.gif)

zamienione na prawdziwe kombi -accorda 2.4 tourera zlosnik.gif

dziecko teraz już 9 miesięczne ok.gif

mimo tego, że wyjazdów dalszych było ze cztery, a w 95% jeżdże sam- nie żałuję grinser006.gif

na wakacje nad morze wziąłem wszystko, a nawet więcej grinser006.gif

na święta prócz manatków dla małej, w bagażniku spokojnie zmieścił się mój labrador ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Ha... kiedys moja szwagierka pakowala bulke tarta... a jechala ze 150km dalej i raczej nie byla do

> glusza

My pakujemy kartofle, znaczy ziemniaki. I powiem wam od kiedy. Odkąd będąc na wczasach w Ostródzie poszliśmy do sklepu po ziemniaki na obiad. Z ciekawości ktoś zapytał, skąd mają te ziemniaki. Odpowiedź - z Warszawy. yikes.gificon_eek.gifspineyes.gif

Czyli jesli oni tam w Ostródzie sprowadzają ziemniaki z Warszawy, zamiast je uprawiać na okolicznych polach, to ja sam sobie te ziemniaki z Warszawy przywiozę. smile.gif

Napisano

> Kilka to dalszych. Na co dzień też się wozi.

> Poza tym rodzi się pytanie o wózek - ja miałem na ten przykład ten sam stelaż do spacerówki, więc

> wózek po zmianie z głębokiego dużo mniejszy nie był.

ale powyższe spokojnie załatwia kompakt, kombi dla wygodniejszego pakowania

u mnie też spacerówka była 2w1, ale dość szybko kupiliśmy parasolkę smile.gif

Napisano

> ale powyższe spokojnie załatwia kompakt, kombi dla wygodniejszego pakowania

OK, ale w kombi wystarczyło przełożyć pałąk obniżając wózek i wstawić. Do innych bagażników trzeba było rozpołowić, a na samym początku - do espero - dodatkowo zdjąć dwa kółka. facepalm%5B1%5D.gifgrinser006.gif

> u mnie też spacerówka była 2w1, ale dość szybko kupiliśmy parasolkę

My bardzo dużo łaziliśmy z dzieciakami na śpiące spacery - każdy wolny dzień, urlop czy łikend, to dwa razy po 2-3 godziny. W parasolce byłoby niewygodnie. ok.gif

Napisano

> OK, ale w kombi wystarczyło przełożyć pałąk obniżając wózek i wstawić. Do innych bagażników trzeba

> było rozpołowić, a na samym początku - do espero - dodatkowo zdjąć dwa kółka.

zarówno do c-max'a jak i astry kombi wchodził "po złożeniu" z gondolą "na wcisk"

problem był z resztą bagaży wink.gif

wtedy demontaż kółek załatwiał częściowo sprawę

> My bardzo dużo łaziliśmy z dzieciakami na śpiące spacery - każdy wolny dzień, urlop czy łikend, to

> dwa razy po 2-3 godziny. W parasolce byłoby niewygodnie.

mam parasolkę rozkładaną do leżenia, jedyna wada to mniejsze kółka - po plaży nie pojeździ wink.gif

Napisano

> My bardzo dużo łaziliśmy z dzieciakami na śpiące spacery - każdy wolny dzień, urlop czy łikend, to

> dwa razy po 2-3 godziny. W parasolce byłoby niewygodnie.

Dlatego właśnie mam dwa wózki - na drzemki bierzemy duży, a jadąc gdzieś dalej autem parasolkę.

Inna sprawa, że wózek wózkowi nierówny - nasz "duży" w całości, razem z gondolą czy potem budą do spacerówki, spokojnie mieścił się w bagażniku Almery. W środek złożonego stelaża akurat wchodziła gondola. Znajomi mając podobny model innej firmy musieli wozić "budkę" na fotelu. wink.gif

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

Fury dwie, ale auto żony to Lacetti hatchback. Tu rzeczywiście byłoby niewygodnie na wakacjach - bo na co dzień to wózek też się mieścił. Chociaż już nic poza tym.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

> Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic

> byście nie robili ...

Nic bym nie robił. Jak się mały urodził to miałem Lacetti sedana. Wszystko się świetnie mieściło. Po 1,5 roku zmieniłem na Epicę - mieści się tak samo, a nawet lepiej (kilkadziesiąt l pojemności więcej i brak zawiasów włażących do bagażnika).

> Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto

> uniwersalne dla rodziny ,

> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej

Dalej będzie SUV żeby móc wjechać w różne ciekawe miejsca. Ale równie dobrze może się skończyć na uterenowionym kombi lub zwykłym, płaskim 4x4 (biorę pod uwagę nawet sedana, np. Subaru Legacy).

ok.gif

Napisano

> Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie.

> Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus

> itd.

> Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu.

> Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja,

> a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd.

> Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic

> byście nie robili ...

> Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto

> uniwersalne dla rodziny ,

> lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej

Mam dwójkę dzieci - starsze kończy podstawówkę, młodsze zaczyna.

Nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy aby wymieniać samochód na większy jak 8 lat temu urodził się drugi syn.

Nie wiem czy ma to coś do rzeczy ale zawsze jeździłem kompaktami z bagażnikiem o średniej w tej klasie c.a. 350L. W zupełności to wystarczało.

Ponadto uważam, że nawet nie byłoby mnie stać na wymianę samochodu na większy po narodzinach 2go dziecka, ponieważ jego utrzymaniu to kolejne kilkaset złotych mniej co miesiąc w domowym budżecie.

Ale trend rzeczywiście zauważalny, do tego stopnia, ze przy dwójce dzieci ludzie kupują coś wielkości S-maxa albo Tourana twierdząc , że w kompakt nie wejdą. Bzdura totalna i tak na prawdę dobry pretekst dla tatusiów na wymianę auta, którym w większości i tak oni jeżdzą.

Napisano

> Ja po pierwszych wakacjach z dzieckiem sprzedałem heczbeka.

> Wózek (wtedy jeszcze gondola) i łóżeczko turystyczne skutecznie zajęły bagażnik (dopakowałem

> pierdołami). A gdzie walizki?

z jednym dzieckiem? Bez przesady. Z jednym dzieckiem masz wolne pół tylnej kanapy, gdzie wejdą jedna na drugą 2 walizki na kółkach całkiem spore.

Napisano

> mam parasolkę rozkładaną do leżenia, jedyna wada to mniejsze kółka - po plaży nie pojeździ

Nie wiem jaką masz parasolkę, ale różnica w prowadzeniu dużego wózka z pompowanymi kółkami (Tutek Grander) i parasolki z małymi, gumowymi (Maclaren Quest) jest porażająca na niekorzyść tego drugiego - pierwszy prowadzę jednym palcem, odczuwając jedynie wyższe krawężniki, drugi muszę pchać, cały czas ucieka gdzieś na boki. Dziecko też siedzi zupełnie inaczej.

Napisano

> z jednym dzieckiem? Bez przesady. Z jednym dzieckiem masz wolne pół tylnej kanapy, gdzie wejdą

> jedna na drugą 2 walizki na kółkach całkiem spore.

a kwestia bezpieczengo przewożenia bagażu...?

Napisano

> I przy pierwszym bocznym strzale te walizki zmiażdżą dziecko.

Moze ona mieszka w Pakistanie, to nie robi, a osiołek tez zmieści się miedzy przednimi fotelami zlosnik.gif

Napisano

> Zobaczysz jak Golf jest ciasny, gdy dzieciaki zmienią foteliki na większe. Przy trzecim foteliku

> 18-36 kg to już z tyłu będzie masakra zakładając, że kierowca daje mocno do tyłu fotel.

nie żartuj, że 30kg dzieciak u Ciebie siedzi w foteliku?

Mój młodszy syn ma 8 lat i 28kg i od półtora roku jeździ na podstawce.

A wozić 36kg kloca w foteliku to już trąci nadgorliwością.

Ważne tylko, by pas prawidłowo przechodził na wysokości szyi i tyle w temacie.

Bezwładnościowy pas działa prawidłowo od wagi bodajże 21kg.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.