Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Do czego służy SUV??

Featured Replies

Napisano

> Tak w szczegolnosci jak uracza milym stukiem dobijania

pamietam w golfie mkII jak pięknie mi nadkola szlifowało smile.gif

> Kazde auto mozna przewrocic, a niejeden suv potrafi pojechac lepiej niz kompakt

nie popadajmy w skrajności. SUV musi być twardszy... żeby nadal być gorszym w zakręcie niż byle kompakt (współczesny).

Napisano

> Był może za komuny. Teraz już nie ma. Wszystko jest w sklepach, gazetach, sieci i w TV. Jest tego

> tak dużo, że nikt nawet oczu za tym nie obraca.

SUV za komuny? seriously?

> Większości, mniejszości...jest wyznacznikiem prawdy.

w tej kwestii nie ma prawdy. są gusta, wizerunek na tym samym poziomie co kultura techniczna.

> Jeśli dla 20 ludzi jest, a dla 10 nie jest to nie znaczy, że prawdę ustala większość. Prawda jest

> silniejsza od demokracji.

ale tu nie ma obiektywnej prawdy.

> Jeśli się zgodzimy z "suvoszpanem" to szpanem może być równie dobrze czapka baseball'ówka, parasol

> i winda w bloku. Jeśli dopuszczamy takie coś to w ogóle sens traci gadanie o tym.

> Zapytam wprost. KOMU imponuje posiadanie SUVa?

WIELU.

> Próbować czy naprawdę szpanować?

pewnie pośrodku. ale dla szpanującego i szpanujących to nadal szpan smile.gif

> Oszuście, pisałem o CR-V.

CRV i Insight to najbardziej szpanerskie aktualnie auta hondy smile.gif

> Zgadzam się. Wady SUVa to zalety limuzyny. Problem w tym, że z tych cech SUVa się korzysta, a z

> tych zalet limuzyny korzystać zabrania prawo (szybka jazda). I właśnie dlatego w SUVach jeżdżą

> normalni ludzie owładnięci systemem, a limuzynami jeżdżą wyjęci spod prawa szpanerzy. W

> CUDZYSŁOWIU.

sęk w tym że cechy SUVa przeszkadzają w korzystaniu... w cudzysłowiu. mnie np. boli spalanie i hałas przy 130 aktualnego auta zastępczego. boli - bo są powodowane bezużytecznymi "dla mnie" cechami, które odbierają przyjemność z jazdy i jeszcze każą za siebie płacić w używaniu i zakupie... gdzie w zwykłej 3ce, miałbym spokojną głowę.

> E38 to idealny szpan - factor. Każdy(!) wie co to jest BMW 7-er. Większość wie ile kosztowało E38

> jako nowe. Dużo ludzi wie jaka technologia była montowana w aucie w swoim czasie. Wiemy jak

> bardzo izoluje się kierowca od świata jadąc tą limuzyną. To jest to, budzi uznanie, uśmiech i

> pewnie zazdrość. Prawdziwie imponująca maszyna. Prowadziłem E38 to wiem, ale jechałem też E38

> w 5 osób na narty i z praktycznego punktu widzenia to beznadzieja obrzydzająca przygodę

> sportową i towarzyską.

no widzisz, Ty to rozumiesz co tylko podkreśla mój punkt smile.gif ale większosć widzi w tym potencjał pod remizę, bo da sie to kupić za 2 krajowe...

zazdrość? tak, w miejscowościach <50 tys mieszkańców smile.gif

> SUV to dokładnie coś odwrotnego. Nie wiem co ma być szpan - factorem? Wysoki prześwit? Koła 18-ki?

to że jest 10-20% droższe od "niższego odpowiednika" w kraju, gdzie auta kupuje się na granicy kredytu, portfelem, opinią sąsiada, a nie potrzebami...

> Trend większości...to coś jak sondaże przedwyborcze. Można stwierdzić tylko, że albo jesteśmy

> głupsi, albo mądrzejsi.

ja to rozumiem. i nie pozwalam decydować większości co mi się podoba, co można zmierzyć. ale rozmawiamy po szpanie... a tutaj nie ma prawdy, miary i mądrych - jest tylko "co myśli większość".

> Mam wrażenie - nie wiem czy słusznie - że szpan jest odbierany negatywnie. Szpan to coś bardzo

> pozytywnego...tylko prawdziwy szpan, wartościowy, taki, którym dzielimy się wartością z

> innymi. Tylko tu mogą być różnice...

na hiperpragmatycznym AK, gdzie samochód jest tylko przyrządem do przemieszczania się - szpan to antychryst... a to forum motoryzacyjne wink.gifok.gif

> Pozdro

Pzdr

Napisano

> pamietam w golfie mkII jak pięknie mi nadkola szlifowało

A u mnie Punto szorowalo dolem o koleiny w Janka (rozjazd 7i 8 ) tongue.gif, przy wyjezdzie z aprkingu w Rivierze musialem prosic pasazerow zeby wysiedli, bo raz tak przydzwonilem dolem ze mnie ciarki przeszly. Od tamtej pory doszedlem do wniosku, ze musze jezdzic wyzszym autem wink.gif

> nie popadajmy w skrajności. SUV musi być twardszy... żeby nadal być gorszym w zakręcie niż byle

> kompakt (współczesny).

Myslisz ze wspomniane x5 czy Forester nie objedzie dajmy na to Octavii na zakrecie ?

Napisano

> Myslisz ze wspomniane x5 czy Forester nie objedzie dajmy na to Octavii na zakrecie ?

Moja Kia zdecydowanie nie objedzie. Na prostej zresztą też zlosnik.gif

Napisano

...

> Myslisz ze wspomniane x5 czy Forester nie objedzie dajmy na to Octavii na zakrecie ?

Nie wiem jak w/w ale X-Trail-em 2.0dCi na ciasnym torze miałem czasy takie same jak Focusie 1.8Tddi

Czuć jednak było wyraźnie, że X-Trail ryje nosem. Nadrabiał na prostych.

Napisano

> Moja Kia zdecydowanie nie objedzie. Na prostej zresztą też

O Kile nie mowie wpysk.gif, chociaz hmm.gif, musze kiedys od ojca Sportage wziac na dluzsze testy grinser006.gif

Napisano

> ...

> Nie wiem jak w/w ale X-Trail-em 2.0dCi na ciasnym torze miałem czasy takie same jak Focusie 1.8Tddi

> Czuć jednak było wyraźnie, że X-Trail ryje nosem. Nadrabiał na prostych.

Bo sa suvy ktore zachowuja sie/prowadza jak kompakty a sa takie ktorym blizej do terenowek. Kolega zamienil Forka na Xtraila i twierdzi, ze jest przepasc pod tym wzgledem.

Napisano

> Bo sa suvy ktore zachowuja sie/prowadza jak kompakty a sa takie ktorym blizej do terenowek. Kolega

> zamienil Forka na Xtraila i twierdzi, ze jest przepasc pod tym wzgledem.

Zgadza się. Nawet pisałem o tym w pierwszym poście.

Napisano

> O Kile nie mowie , chociaz , musze kiedys od ojca Sportage wziac na dluzsze testy

Ta nowa ma dużo lepszy zawias. Moja jest rocznik 2005 i silnik z gatunku "pali i nie jedzie". Jak go rozkręcę do 5 tyś to się zastanawiam czy rozpadnie się już czy za chwilę zlosnik.gif Forek mimo mniejszej mocy i archaicznego automatu rozpędza się dużo fajniej.

Napisano

> Ta nowa ma dużo lepszy zawias. Moja jest rocznik 2005 i silnik z gatunku "pali i nie jedzie". Jak

> go rozkręcę do 5 tyś to się zastanawiam czy rozpadnie się już czy za chwilę Forek mimo

> mniejszej mocy i archaicznego automatu rozpędza się dużo fajniej.

Ta nowa tez demonem predkosci nie jest, ma w sumie (jedynie) 163KM i w moim przypadku archaiczny automat, w Subaru co prawda tez mam wolny automat ale 250KM i si-drive co znacznie lepiej wplywa na auto wink.gif

Fakt, faktem ze w nowym Sportage ukl kierowniczy przypomina taki fiatowski, troche gumowaty i zbyt delikatny.

Napisano

> Dokladnie podobnie mozna zapytac w druga strone, do czego sluza kompakty czy auta miejskie?

> Siedzi sie prawie na ziemi, nie wygodnie sie wsiada i wysiada, przed kazdym kraweznikiem trzeba sie

> zastanawiac czy cos sie z auta nie urwie. Kazda wieksza zaspa czy droga z wieksza iloscia

> siegu to wyzwanie. Przy wyjazdach z rodzina tyl zazwyczaj siada i jeszcze latwiej o cos

> zaczepic, nawet o koleiny a zawieszenie potrafi dobijac. Takie auta z nizszym profilem to w

> ogole dla mnie nie porozumienie, bo mozna nie wyrobic z naprawami felg i opon

> Odpowiadajac jednym slowem, po co suv .. Dla wygody.

+1

A porownanie BMW E38 to juz zupelny idiotyzm. Kupno wypierdzianego szrota aby non stop do niego dokladac na naprawy, po to tylko zeby pokazac jakie auta ktos uznawal za szpanerskie 20 lat temu? Osobiscie wole fabrycznie nowa RAV4 lub CRV, auto nowe i pachnace, oraz 10 lat bezawaryjnej jazdy.

Napisano

> +1

> A porownanie BMW E38 to juz zupelny idiotyzm.

to prawda.... dla kogoś kto zupełnie nie zrozumiał kontekstu... i doszukał się porównania SUV do E38, którego nie ma.

>Kupno wypierdzianego szrota aby non stop do niego

> dokladac na naprawy, po to tylko zeby pokazac jakie auta ktos uznawal za szpanerskie 20 lat

> temu?

ale nawet powyższym nieświadomie potwierdziłeś, to o czym piszę. także w sumie, dzięki!

BTW. kolega 4 posty i nawet się nie przywitał... nie ładnie zaczyna nono.gif czyim klonem jesteś? smile.gif

Napisano

> A u mnie Punto szorowalo dolem o koleiny w Janka (rozjazd 7i 8 ) , przy wyjezdzie z aprkingu w

> Rivierze musialem prosic pasazerow zeby wysiedli, bo raz tak przydzwonilem dolem ze mnie

> ciarki przeszly. Od tamtej pory doszedlem do wniosku, ze musze jezdzic wyzszym autem

> Myslisz ze wspomniane x5 czy Forester nie objedzie dajmy na to Octavii na zakrecie ?

dobrze, że nie porównujesz Citroena 2 CV z X6 smile.gif

ryzykowne stwierdzenie i potencjalny materiał na wojenkę. ale jeśli oglądasz "motowizję" porównaj sobie prędkości które "segmenty" utrzymują w slalomie...

Napisano

> dobrze, że nie porównujesz Citroena 2 CV z X6

> ryzykowne stwierdzenie i potencjalny materiał na wojenkę. ale jeśli oglądasz "motowizję" porównaj

> sobie prędkości które "segmenty" utrzymują w slalomie...

Nie ogladam, co to znaczy segmenty utrzymuja w slalomie ?

Poza tym dalem, przyklad ze suv nie musi gorzej jezdzic niz kompakt wink.gif

Napisano

> Nie ogladam, co to znaczy segmenty utrzymuja w slalomie ?

chodzi o prędkość jaką są w stanie utrzymać auta w ich teście.

> Poza tym dalem, przyklad ze suv nie musi gorzej jezdzic niz kompakt

no jak wezmiesz Astre F i postawisz obok X6, to udowodnisz wszystko.

ale środek ciężkosci i dodatkowa masa robi swoje. wez dobrego suva i dobrego kompakta...

Napisano

> Nie. Lampy w zderzaku umieszczano w samochodach z kołem zapasowym na tylnej klapie oraz z tąże

> klapą otwieraną na bok zamiast do góry. Z dwóch powodów:

> 1. W przypadku koła na klapie (zwłaszcza umieszczonego asymetrycznie) kąt widoczności tylnych

> świateł byłby za mały - koło zasłania.

> 2. Po otwarciu klapy światła z jednej strony byłyby niewidoczne.

> Światłom przeciwmgłowym i cofania to nie przeszkadza ale pozycyjne oraz kierunkowskazy (awaryjne)

> muszą być widoczne w każdych warunkach.

Z tą teorią jest coś nie tak grinser006.gif - mam dwa samochody z kołem zapasowym na tylnych drzwiach otwieranych w bok. Jeden świateł na zderzaku po prostu nie ma - zintegrowane światła tylne są umieszczone na narożnikach karoserii. Drugi ma zdublowane światła - w zderzaku i na nadwoziu. W tych górnych (które faktycznie można zasłonić poprzez otwarcie drzwi bagaznika) są światła pozycyjne i stopu, natomiast w dolnych są kierunkowskazy, światło przeciwmgłowe tylne (w lewym) i światło cofania (w prawym). Obydwa samochody są z polskich salonów, jestem pierwszym właścicielem, więc mam pewność, że nie jest to kwestia jakichs nieautoryzowanych przerobek. zlosnik.gif

Napisano

> SUV za komuny? seriously?

Nawet z polskiej Fabryki Samochodów Rolniczych. Ta nazwa fabryki bardzo wyraźnie mówi jak bardzo prestiżowo - szpanerski jest SUV. hehe.gif

00059063.jpg

> w tej kwestii nie ma prawdy. są gusta, wizerunek na tym samym poziomie co kultura techniczna.

Ale gusta są albo dobre, albo czegoś się w ogóle nie pojmuje. Forsowanie bzdur przy zasłonie z prawa do własnego zdania jest nie do zaakceptowania. Gusta, wizerunki, prestiże, dusze i inne bzdety są tylko KONSEKWENCJĄ czystej, namacalnej, mierzalnej techniki i fizyki.

> ale tu nie ma obiektywnej prawdy.

Jest. Wystarczy chcieć zrozumieć.

> WIELU.

Wielu, ale jaki to typ? Czy to ludzie wartościowi, ważni, znani, żeby ich zdanie miało istotny wpływ na moto - świat? Czy jak ja powiem, że na budowie goście noszą szpanerskie kaski i kamizelki to będę miał takie samo prawo do gustu? crazy.gif

> pewnie pośrodku. ale dla szpanującego i szpanujących to nadal szpan

Może powiedzmy co to jest "szpan". Jest to rodzaj "napinki" i poświęcenia dla pokazania lub podzielenia się jakąś niecodzienną wartością, ekskluzywnym czymś, niebanalnym co ma ciekawić, inspirować.

SUV jest banalny, popularny, na rynkach potęg (USA & Rosja) jest częstszym widokiem niż Maluch w latach 80-tych w Polsce. Teraz SUVy z racji ceny są szalenie popularne i codzienne także w naszym zaścianku. W roku 1994 OK, można było zaszpanować RAVką. Nowy pomysł, ciekawa rzecz. Ale mamy rok 2014. Na SUVa zwróci uwagę może 70-letnia babcia, która zobaczy inny wymiar po przejeździe czterech Focusów i ośmiu Octavii. Ale babcia ta zapewne nie rozróżni GAZika od gaźnika. biglaugh.gif

> CRV i Insight to najbardziej szpanerskie aktualnie auta hondy

shocked.gif Nie potrafię tego skomentować...

> sęk w tym że cechy SUVa przeszkadzają w korzystaniu... w cudzysłowiu.

Tak. Przeszkadzają przy wąskim typie zastosowania. Jeśli auto ma być uniwersalne dla każdego i do wszystkiego, musi takie być.

> mnie np. boli spalanie i hałas przy 130

Ostatnio zapłaciłem mandat za 78 km/h, a Ty mi tu o 130! hehe.gif

> aktualnego auta zastępczego. boli - bo są powodowane bezużytecznymi "dla mnie"

> cechami

Ale Ty jesteś elita, a zwykły chłop ze wsi musi wjechać w pole. smile.gif

> które odbierają przyjemność z jazdy

Tylko szpanerskie elity stać na przyjemność z jazdy. Prosty lud musi jeździć autem praktycznym. Bez cudzysłowia. To jest klucz do zrozumienia. Ty jesteś elitą, jeździsz radośnie, szybko na prostych, szybko na zakrętach i się nie męczysz. Prości robotnicy robią dla Ciebie te drogi, gładkie, szerokie, żebyś mógł wykręcać swoją taksówką więcej niż Daniel swoją 406. wink.gif I ci prości robotnicy muszą mieć możliwość wjechania tam ZANIM będzie gładko i szeroko.

> no widzisz, Ty to rozumiesz co tylko podkreśla mój punkt ale większosć widzi w tym potencjał pod

> remizę, bo da sie to kupić za 2 krajowe...

Z taką większością nie ma się co liczyć. Taka większość to jak wyborcy Samoobrony i LPR. My musimy być Jarosławem Kaczyńskim, którego jedynym, ale ogromnym osiągnięciem jest to, że wyplenił te chwasty. ok.gif

Patologii szpanu mówimy NIE! Pokażcie nam coś extra.

> to że jest 10-20% droższe od "niższego odpowiednika" w kraju, gdzie auta kupuje się na granicy

> kredytu, portfelem, opinią sąsiada, a nie potrzebami...

W życiu! W Polsce nie kupuje się aut tanich, prostych i zwykłych. Nr 1 to bardzo droga Octavia. Sprzedaje się jej więcej niż Fabii i Rapida. To nie rok 1999, gdzie top modelem było najtańsze Tico. Cena nie ma znaczenia w szpanie.

> ja to rozumiem. i nie pozwalam decydować większości co mi się podoba, co można zmierzyć. ale

> rozmawiamy po szpanie... a tutaj nie ma prawdy, miary i mądrych - jest tylko "co myśli

> większość".

"Myśli"...daj Boże...

> na hiperpragmatycznym AK, gdzie samochód jest tylko przyrządem do przemieszczania się - szpan to

> antychryst... a to forum motoryzacyjne

Po to się tu pisze i po to się tu czyta, żeby dojrzewać i rozumieć motoryzację każdego dnia lepiej. A świat się zmienia. Postrzeganie ewoluuje 100x szybciej niż technika. Ale zbyt często piszemy wspomnienia i sentymenty. Odgrzewamy mity i stereotypy...a to jest nieprawda. Nie gust. Nieprawda!

Pozdrawiam.

Napisano

> Nawet z polskiej Fabryki Samochodów Rolniczych. Ta nazwa fabryki bardzo wyraźnie mówi jak bardzo

> prestiżowo - szpanerski jest SUV.

Odkąd jeździłem Hi-Lux-em zawsze powtarzałem, że to nowsza wersja Tarpan-a. Nawet napis na tylnej burcie ma tak samo zrobiony.

wink.gif

Tyle, że to nie SUV-y a pick-up-y.

Napisano

> Nawet z polskiej Fabryki Samochodów Rolniczych. Ta nazwa fabryki bardzo wyraźnie mówi jak bardzo

> prestiżowo - szpanerski jest SUV.

to pikapy są smile.gif one mają sens smile.gif

> Ale gusta są albo dobre, albo czegoś się w ogóle nie pojmuje. Forsowanie bzdur przy zasłonie z

> prawa do własnego zdania jest nie do zaakceptowania. Gusta, wizerunki, prestiże, dusze i inne

> bzdety są tylko KONSEKWENCJĄ czystej, namacalnej, mierzalnej techniki i fizyki.

neeeeee. patrz np fiat 500 by diesel. słowo limitowana wersja podnosi rangę miernego pojazdu.

> Wielu, ale jaki to typ? Czy to ludzie wartościowi, ważni, znani, żeby ich zdanie miało istotny

> wpływ na moto - świat? Czy jak ja powiem, że na budowie goście noszą szpanerskie kaski i

> kamizelki to będę miał takie samo prawo do gustu?

nie wiem jacy to ludzie jako ludzie. to nie istotne, czy "zaslugują" na szacunek i aby być naśladowanymi. ale oni tworzą rynek smile.gif

> Może powiedzmy co to jest "szpan". Jest to rodzaj "napinki" i poświęcenia dla pokazania lub

> podzielenia się jakąś niecodzienną wartością, ekskluzywnym czymś, niebanalnym co ma ciekawić,

> inspirować.

> SUV jest banalny, popularny, na rynkach potęg (USA & Rosja) jest częstszym widokiem niż Maluch

> w latach 80-tych w Polsce. Teraz SUVy z racji ceny są szalenie popularne i codzienne także w

> naszym zaścianku. W roku 1994 OK, można było zaszpanować RAVką. Nowy pomysł, ciekawa rzecz.

> Ale mamy rok 2014. Na SUVa zwróci uwagę może 70-letnia babcia, która zobaczy inny wymiar po

> przejeździe czterech Focusów i ośmiu Octavii. Ale babcia ta zapewne nie rozróżni GAZika od

> gaźnika.

a widzisz! szpan - bo 1 wyjątkowy SUV przejechał po 12 zwykłych autach smile.gif

> Nie potrafię tego skomentować...

zapomniałem o CRZ:)

> Tak. Przeszkadzają przy wąskim typie zastosowania. Jeśli auto ma być uniwersalne dla każdego i do

> wszystkiego, musi takie być.

no ja korzystam uniwersalnie z auta i mi przeszkadzają. czyli moje uniwersalne = wąski typ zastosowania smile.gif

> Ostatnio zapłaciłem mandat za 78 km/h, a Ty mi tu o 130!

> Ale Ty jesteś elita, a zwykły chłop ze wsi musi wjechać w pole.

yyyyyyyy. nie wiem jak to skomentować wink.gif

> Tylko szpanerskie elity stać na przyjemność z jazdy. Prosty lud musi jeździć autem praktycznym. Bez

> cudzysłowia. To jest klucz do zrozumienia. Ty jesteś elitą, jeździsz radośnie, szybko na

> prostych, szybko na zakrętach i się nie męczysz. Prości robotnicy robią dla Ciebie te drogi,

> gładkie, szerokie, żebyś mógł wykręcać swoją taksówką więcej niż Daniel swoją 406. I ci

> prości robotnicy muszą mieć możliwość wjechania tam ZANIM będzie gładko i szeroko.

> Z taką większością nie ma się co liczyć. Taka większość to jak wyborcy Samoobrony i LPR. My musimy

> być Jarosławem Kaczyńskim, którego jedynym, ale ogromnym osiągnięciem jest to, że wyplenił te

> chwasty.

jak ja jestem elita, to nie chce wiedzieć jak wyglądają Ci niżej wink.gif

> "Myśli"...daj Boże...

"uważa" smile.gif

> Po to się tu pisze i po to się tu czyta, żeby dojrzewać i rozumieć motoryzację każdego dnia lepiej.

nikt tego nie czyta. nasze dyskusje osiągają długość 3 ekranów - są niestrawne dla internauty którego rozpiętość uwagi na 1 temacie to 3 sekundy smile.gif

> A świat się zmienia. Postrzeganie ewoluuje 100x szybciej niż technika. Ale zbyt często piszemy

> wspomnienia i sentymenty. Odgrzewamy mity i stereotypy...a to jest nieprawda. Nie gust.

> Nieprawda!

> Pozdrawiam.

Pozdrawiam smile.gif

Napisano

> to pikapy są one mają sens

Pick-up - Żuk.

SUV - Tarpan.

Van - Nysa.

Mieszczuch - 126p

Taksówka - 125p zlosnik.gif

Tak wyglądały klasy w PRLu. Tarpan nie był prestiżowy bo był wyższy i miał większe możliwości niż Polonez. Był po prostu do roboty, ale nie tylko z racji wnętrza.

> neeeeee. patrz np fiat 500 by diesel. słowo limitowana wersja podnosi rangę miernego pojazdu.

Nie rangę tylko limitowana = spiesz się z zakupem bo nie będzie.

> nie wiem jacy to ludzie jako ludzie. to nie istotne

To jest najistotniejsze. Bo będę słuchał większości, której warto słuchać. Będę słuchał jeśli będę od tego mądrzejszy, lepszy itp. Natomiast jeśli to większość, która ogłupia, będę z tym walczył.

> ale oni tworzą rynek

Nie! Rynek tworzą producenci i marketingowcy. Ci "oni" to kukły, którymi ci pierwsi sterują...z różnym skutkiem.

> a widzisz! szpan - bo 1 wyjątkowy SUV przejechał po 12 zwykłych autach

Tak. W 1994 roku RAV4 była 1. Teraz RAV4 jest tak dużo, że dwoje oczu brakuje, żeby się oglądać. W tych kategoriach - a mówię z racji tego, że każdy kierowca wypatruje "swoje" auta na ulicy - najbardziej szpanerska jest Dacia...bo jest ich mało w porównaniu do SUVów i kombi klasy średniej.

> zapomniałem o CRZ:)

Nie ma szans, żeby jedna i ta sama osoba zachwyciła się SUVem i techniką CRZ.

> no ja korzystam uniwersalnie z auta i mi przeszkadzają. czyli moje uniwersalne = wąski typ

> zastosowania

To już wiemy.

> jak ja jestem elita, to nie chce wiedzieć jak wyglądają Ci niżej

Ci niżej to np. ja. skromny.gif

> nikt tego nie czyta. nasze dyskusje osiągają długość 3 ekranów - są niestrawne dla internauty

> którego rozpiętość uwagi na 1 temacie to 3 sekundy

To załóżmy profil na FB i wykupmy reklamę w RMF...na pewno poczytność wzrośnie. hehe.gif

Jednak nasze dyskusje mnie imponują. Wielokrotnie był ten sam temat, a my wciąż piszemy...

Dlaczego? hmm.gif

Napisano

> Tyle, że to nie SUV-y a pick-up-y.

Bardziej chodzi o typ użytkowania, a nie o porównanie cech nadwozia.

Dawniej Tarpan był świetny w jeździe na działkę po plony. Ludzie ze wsi, których stłoczono w dużych miastach nie bronili się przed pracą w polu i uprawiali na mikro działkach co tylko się dało. Często dojazd do tych działek i pól uprawnych był "po Ursusie" więc Tarpan dużo lepiej się sprawdzał niż Skoda 105. Miejsce dla dzieci, miejsce na ziemniaki, buraki i marchewkę. Auto wyżej zawieszone i dostosowane do warunków. Teraz SUV jest tak samo dostosowany do przeciętnych ludzi ze wsi. Nie elit, o których pisze np. Ryb, że na lotnisko to wozi taksówka. Nie elit jak Daniel...znaczy Jimbo. wink.gif SUV dla ludzi, którzy chowali się w burokach, a teraz jeżdżą po prostu bo galeria handlowa ich nudzi. Wożą sprzęty, wjeżdżają w lasy, jeżdżą nad jeziora.

Tarpan to samochód rolniczo - użytkowy bo ludzie kopali ziemniaki. RAV4 to samochód sportowo - użytkowy bo ludzie kopią piłkę. Zwyczajne, proste, codzienne, użyteczne, praktyczne i w żadnym momencie szpanerskie. Chyba, że ktoś szpanuje, że ma worek zimnioków na pace.

A pick-up to inna bajka. Pick'upem się pracuje, a SUVem się odpoczywa. Po prostu. Żyjemy w kraju chłoporobotników. W kraju, w którym elity były tępione. To teraz tych ludzi od pługa nazywa się szpanerami bo jeżdżą nowoczesną odmianą Tarpana. A oni chcą przywieźć dla rodziny w mieście niepryskane truskawki. Wariactwo! spineyes.gif

Napisano

> Nie rangę tylko limitowana = spiesz się z zakupem bo nie będzie.

a jak już kupisz to jesteś gość! czyli ranga smile.gif

> Nie! Rynek tworzą producenci i marketingowcy. Ci "oni" to kukły, którymi ci pierwsi sterują...z

> różnym skutkiem.

ale sterowanie bierze się z predyspozycji tych pierwszych, nie odwrotnie.

> Tak. W 1994 roku RAV4 była 1. Teraz RAV4 jest tak dużo, że dwoje oczu brakuje, żeby się oglądać. W

> tych kategoriach - a mówię z racji tego, że każdy kierowca wypatruje "swoje" auta na ulicy -

> najbardziej szpanerska jest Dacia...bo jest ich mało w porównaniu do SUVów i kombi klasy

> średniej.

no jeśli rzadkość jest szpanem, to dacia stoi obok Ferrari w tej kategorii wink.gif

> To już wiemy.

> Ci niżej to np. ja.

oj nie bądź taki skromny smile.gif

> To załóżmy profil na FB i wykupmy reklamę w RMF...na pewno poczytność wzrośnie.

zacznijmy od profilu. o czym profil? jak go nazwiemy? co bedziemy publikować?

> Jednak nasze dyskusje mnie imponują. Wielokrotnie był ten sam temat, a my wciąż piszemy...

> Dlaczego?

ja z powodu próżnej potrzeby dyżurnego trollowania na AK smile.gif

żartuje... bo AK to wyjątkowe forum smile.gif

Napisano

> a jak już kupisz to jesteś gość! czyli ranga

500-ką można sobie co najwyżej rangę...obniżyć. Ranga to Panda.

Tu masz 500-kę z rangą:

Aznom-Fiat-500-Mid-Engine-6.jpg

> ale sterowanie bierze się z predyspozycji tych pierwszych, nie odwrotnie.

Ludzie nie wiedzą czego chcą i co jest dobre i co jakie ma konsekwencje. Producenci robią ludzi w jajo, żeby małym wysiłkiem dużo zarobić. Wystarczy, że zbudują mit szpanu, designu i emocji. Ten wątek dowodzi, że robią to perfekcyjnie. Tylko jest to tak silnie sterowane i mieszane, że ludzie się w tym nie łapią...to potem robi się kogel - mogel i kłócą się co jest szpanem, co ma duszę, co ma wygląd.

> no jeśli rzadkość jest szpanem, to dacia stoi obok Ferrari w tej kategorii

No to jest czy nie?

> oj nie bądź taki skromny

Ja nie jestem skromny tylko przeciętnie normatywny. biglaugh.gif Mówię "elita" i nie jest to żaden zarzut, wytyk czy drwina. Po prostu rozumiem Twój punkt widzenia. Lubisz się odizolować od efektów ubocznych ruchu, lubisz rzeczy ładne, eleganckie, pięknie i perfekcyjnie wykończone. To wszystko Twoje słowa. I super, ciesz się tym i ja się cieszę Twoim szczęściem. zlosnik.gif Ale to wszystko dotyczy elit, które 20-letnia wolność odradza i wspaniale. Ja jednak odrzucam te elitarne wartości jak wygląd czy zabijanie efektów ubocznych działań, które cieszą. Cenię proste uciechy i zabawy, pracę, pomysły. Nieważne czy wieś czy miasto, potrafię się odnaleźć. Potrafię żyć bez komórki, Wi-Fi i bez problemu zjem kanapkę z ziemi. hehe.gif Jak taki zwykły, przysłowiowy Kowalski i uważam, że do takiego życia SUV pasuje najlepiej. Ale szpan? hehe.gif

> zacznijmy od profilu. o czym profil? jak go nazwiemy? co bedziemy publikować?

Profil dyskusyjny...o motoryzacji. Nazwiemy go TVN Wolne Ssanie. Publikować będziemy te nasze epistoły, które zaczęły się chyba od...nie pamiętam...to było chyba jeszcze za innej władzy. hehe.gif

Mam też hasło reklamowe: Chcesz zrozumieć świat czterech kół...kup Audi. rotfl.gif

Albo "ssij wolno aby zrozumieć". A może "u nas w żyłach płynie krew, benzynę lejemy do baku". biglaugh.gif

Albo "szpan wozem asenizacyjnym - czyli czy auto może być lepsze niż jego ładunek".

Powiem Ci, że tyle w świecie moto jest bullshitu, że nie dożylibyśmy końca tematów, które trzeba wyjaśniać. wink.gif

> ja z powodu próżnej potrzeby dyżurnego trollowania na AK

> żartuje... bo AK to wyjątkowe forum

No...w tym roku mi pyknie 15 lat na forum. zlosnik.gif Jeszcze chwila i pół życia będzie... hehe.gif

Pozdro

Napisano

Jeden z kolegow na forum juz kiedys pisal do czego służy SUV:

"Mija już 19 lat od premiery RAV4. Po takim czasie niemowlaki robią prawko i głosują w wyborach, a my ciągle nie rozumiemy co to SUV.

Postaram się krótko i jasno:

SUV to samochód sportowo - użytkowy. Nie chodzi tu o motorsport, a sport, który uprawia rodzina, która go użytkuje. Użytkowy to oczywiście codzienna praktyczność. Czyli normalne, codzienne auto, dobre narzędzie do nowoczesnego życia w mieście i na wsi.

SUVy nie chcą być Wranglerem z wyciągarką. Chcą być zwykłym autem dla paniusi z miasta i dla rolnika ze wsi.

SUV to najlepszy, uniwersalny, defaultowy samochód dla każdego. Typ samochodu dla ludzi, którzy żyją aktywniej. Ale to nie jest gadżet, cud techniki czy piękne dzieło sztuki. Po prostu samochód dla Kowalskiego tylko w czasach, gdzie Kowalski nie idzie na 6 do roboty na Hucie i wraca po 8 godzinach do M2 ze ślepą kuchnią, żeby oglądnąć Dziennik Telewizyjny i pójść...powiększać socjalistyczną rodzinę.

Samochody klas kompaktowych były dawniej uważane za takie coś. Golf do wszystkiego. Teraz klasa Golfa jest po prostu tańsza i tyle. I jest adresowana do flot bo rodzinie nic nie oferuje. Autem dla każdego jest teraz SUV i on jest punktem wyjścia. Doszukiwanie się w nich prestiżu, szpanu, wyglądu, terenowości czy pseudoterenowości czy mody jest niepoważne. To my się zmieniliśmy, my inaczej żyjemy. A Kowalski, dla którego SUV jest zbyt drogi, z powodów pozamotoryzacyjnych niestety wypada z rynku nowych samochodów. 

Trzeba zwrócić uwagę jak bzdurną teorią jest teoria o modzie, prestiżu, budzeniu zazdrości czy czymkolwiek wyższym duchowo w aucie tak ohydnie praktycznym jakim jest SUV. Pomijając nawet co jest pseudo, a co nie pseudo i pseudo co... to SUVy są po prostu dobre i drogie, a auta klas B, C, D są mniej dobre, ale NAJLEPSZE bo TANIE.

Dlaczego nie mówimy na Passaty pseudolimuzyna? Skoro SUV to pseudoterenówka, sedany klas ekonomicznych to pseudolimuzyny. Alfa 4C to pseudoferrari. Fiat Barchetta to pseudoroadster. Croma to pseudokombi. Berlingo to pseudovan. Toyota GT86 to pseudowyścigówka. Moja Dacia to pseudopickup. A czym jest Golf? Pseudokompaktem? Oczywiście, że tak. Przecież z definicji "kompakt" to coś co w jednej puszcze ma wiele funkcji. A jakie to on ma funkcje? Chyba niewiele więcej ich ma niż lepszy samochód R/C. Jeździ w przód, w tył, ma proporcjonalne sterowanie. To właśnie SUVy powinny nosić nazwę kompaktów za swą wszechstronność dostosowaną do przeciętnego klienta nowego samochodu. A klasa kompakt powinna nosić nazwę "budżet" albo "flota". Bo ich jedyna funkcja to kręcenie kołami za mniej złotówek. I to właśnie jest w modzie, fajnym jest ten, który emituje mało CO2, fajnym jest ten, który przemyka cicho na eko oponach, a nie dupek, który rzeźbi koleiny swoimi runflatami 235 mm."

Napisano

> Tylko dla szpanu czy ma to jakieś walory użytkowe??

ja widze same plusy względem osobówki - minus to inaczej połozony środek ciężkosci ok.gif

na plus że da się to opanować zlosnik.gif na dzień dzisiejszy nie widzę opcji nad suv czy dużą terenówkę

Napisano

> temu? Osobiscie wole fabrycznie nowa RAV4 lub CRV, auto nowe i pachnace, oraz 10 lat

> bezawaryjnej jazdy.

Z tą "bezawaryjną" to zaszalałeś zlosnik.gif

Napisano

Gorex, nie słuchaj ich. Jak Ci się podoba to kupuj. Mnie się podoba Grand Vitara i za 2-3 lata jak sprzedam avenę to sobie kupię. Nie interesuje mnie jakie to ma własności terenowe, czy jest pakowne, ile pali i czy ma sens. Siedziałem w tym i podoba mi się, i to wystarczy.

Napisano

> Z tą "bezawaryjną" to zaszalałeś

Jezdze Hondami od 25 lat i jeszcze nie mialem awarii wiec wiem co mowie. Kupuje nowe w salonie i przestrzegam zalecen producenta.

Napisano

> Jezdze Hondami od 25 lat i jeszcze nie mialem awarii wiec wiem co mowie. Kupuje nowe w salonie i

> przestrzegam zalecen producenta.

Kiedy kupiłeś nowy samochód? Ja też jeżdżę nowymi samochodami od 89go. Ostatni nowy (półroczny) kupiłem w 2009tym, bezawaryjny nie jest.

Napisano

to ten kolega chyba zawęża śiwat do IIIRP. hehe.gif

w latach 80-tych, na zachodzie ludzie nie wracali do M2 ze ślepa kuchnią, mieli kasę a suvów nie było jednak hehe.gif

Królowały kompakty hehe.gif

a praktyczność rodzinna suvów przy ich małych bagażnikach lub praktyczność duzych suvów w mieście to dość śmiałe teorie rotfl.gif

auta są modne i tyle.

Owszem, czasem Malinowski znajdzie praktyczne zalety takiego auta dla siebie, kupi suv i będzie zadowolony. Ale dla Kowalskiego?.. ani dla Schmidta to ciągle nie jest samochód uniwersalny clown.gif

Napisano

> Jeden z kolegow na forum juz kiedys pisal do czego służy SUV:

czy przypadkiem nie odpowiadasz koledze pippowi jego własnym postem?

bo pasuje styl pisania i lejąca się demagogia wink.gifsmile.gif

Napisano

> Gorex, nie słuchaj ich. Jak Ci się podoba to kupuj. Mnie się podoba Grand Vitara i za 2-3 lata jak

> sprzedam avenę to sobie kupię. Nie interesuje mnie jakie to ma własności terenowe, czy jest

> pakowne, ile pali i czy ma sens. Siedziałem w tym i podoba mi się, i to wystarczy.

a jechałeś? to najlepsza terenówka wśród SUV, ale tym samym najgorsze auto na trase smile.gif

Napisano

> a jechałeś? to najlepsza terenówka wśród SUV, ale tym samym najgorsze auto na trase

Dwa razy w roku na dłuższej trasie dam radę, a codziennie po Wawie to jak w terenie.

Napisano

> Kiedy kupiłeś nowy samochód? Ja też jeżdżę nowymi samochodami od 89go. Ostatni nowy (półroczny)

> kupiłem w 2009tym, bezawaryjny nie jest.

Ostatni nowy (kupuje tylko fabrycznie nowe z licznikem 1km lub mniej) kupilem w 2010, jak na razie raz wymienilem wklad do wycieraczek. I nie spodziewam sie wymieniac nic wiecej w tej 10-latce. Chyba ze klocki. Na przeglady tez nie jezdze bo po co..

Napisano

> Ostatni nowy (kupuje tylko fabrycznie nowe z licznikem 1km lub mniej) kupilem w 2010, jak na razie

> raz wymienilem wklad do wycieraczek. I nie spodziewam sie wymieniac nic wiecej w tej 10-latce.

> Chyba ze klocki. Na przeglady tez nie jezdze bo po co..

Ja jeździłem. Kupiłem toyotę bo miała być bezawaryjna i trwała. Na przeglądy jeździłem. Jak ją kupowałem miała 6 miesięcy i 8.500 na liczniku. Korozja zaczęła ją wsuwać szybciej niż wcześniejsze ople. Już musiałem lutować klimatyzację bo się rurka urwała, 30tyś wcześniej niż w oplu musiałem zmienić tarcze i klocki (a jeżdżę spokojniej niż oplem), a teraz coś brzęczy w wydechu za kolektorem. Astrami przejeżdżałem taki sam dystans co do tej pory aveną i takich kwiatków nie było. Jestem zwyczajnie nieco rozczarowany bezawaryjnością toyoty

Napisano

> Dwa razy w roku na dłuższej trasie dam radę, a codziennie po Wawie to jak w terenie.

ja pierdziu... ja chyba po innej Warszawie jezdze, niz wszyscy pozostali smile.gif

z tego wątku wynika, że na ulicach Warszawy powinny wszędzie stać losowo porzucone auta zwykłe (=nie SUV), zawieszone na dziurach, krawężnikach itp. armagiedon normalnie smile.gif

Napisano

> ja pierdziu... ja chyba po innej Warszawie jezdze, niz wszyscy pozostali

> z tego wątku wynika, że na ulicach Warszawy powinny wszędzie stać losowo porzucone auta zwykłe

> (=nie SUV), zawieszone na dziurach, krawężnikach itp. armagiedon normalnie

stac nie, ale oslone nieraz polamalem, gume na niskim profiu takze zdarzylo sie zlapac o szorowaniu dolem nie wspomne tongue.gif

Napisano

> ja pierdziu... ja chyba po innej Warszawie jezdze, niz wszyscy pozostali

> z tego wątku wynika, że na ulicach Warszawy powinny wszędzie stać losowo porzucone auta zwykłe

> (=nie SUV), zawieszone na dziurach, krawężnikach itp. armagiedon normalnie

A nie powiem, zdarzają się porzucone niesuvy.

Napisano

> stac nie, ale oslone nieraz polamalem, gume na niskim profiu takze zdarzylo sie zlapac o szorowaniu

> dolem nie wspomne

Przy parkowaniu co chwila listwą pod zderzakiem dre o krawężnik.

Napisano

> narciarstwo, . Pomaga dojechać w

> miejsca, w których uprawia się owe sporty, pozwala łatwiej przewozić i holować potrzebny

> sprzęt.

no dobra, rozwińmy ten wątek

w jaki sposob SUV niby pomaga narciarzom?

fakt, ma zwykle AWD (ale nie zawsze) ale znowu wiekszosc kurortow narciarskich ma doskonale odsniezone drogi i parkingi

pojemnosc bagaznika zwykle jest mniejsza niz kombi

SUV jest wyzszy więc do boxa na dachu tez trudniej sie dostac

jak dla mnie to SUVy ladniej wygladaja, reszta to marketing i przypisywanie ideologii

Napisano

> Przy parkowaniu co chwila listwą pod zderzakiem dre o krawężnik.

nie wiem hmm.gif od jakies 7 lat jest to dla mnie obce zdarzenie grinser006.gif

Napisano

> w jaki sposob SUV niby pomaga narciarzom?

Kwestia AWD jest jasna. Poza tym mamy:

Większe koło - bez względu na napęd, mniejsza skłonność do "kopania się".

Większy prześwit - czy to wymaga wyjaśnień?

> wiekszosc kurortow narciarskich ma doskonale

> odsniezone drogi i parkingi

Faktem jest, że na Kotelnicę można jechać odkrytym roadsterem na letnich oponach, ale na Białce nie kończą się narty. Wiele miejsc jest bardziej ubogich i działanie sprzętu odśnieżającego jest spóźnione...czego nie odczują jadący na stok "jak słonko wyjdzie". wink.gif

Bywa tak, że człowiek się budzi rano i śniegu jest tyle, że gospodarzowi trzeba pomagać w odśnieżaniu. Sam kurort jest odśnieżony, ale okoliczne górki, w których się śpi już nie. Ale racja, że różnica w stos. do dawnych czasów jest spora.

> pojemnosc bagaznika zwykle jest mniejsza niz kombi

Cała magia SUVa polega nie na litrach pojemności, a na wyższym poziomie podłogi, który bardzo ułatwia całą procedurę. Np. jeśli dziecko siedzi na tylnej kanapie, nogi wystają na zewnątrz, żeby ubrać skarpetki i buty to wysokość, na której się owe nogi znajdują jest bardzo wygodna. Wyciąganie z bagażnika też jest naturalnie wygodne, a robi się to co chwilę w przypadku rodziny i taki kształt nadwozia nie męczy jak klasyczne, niskie auto, na progach którego trzeba się kłaść. Nawet głupie wyciągnięcie kluczyków ze stacyjki jest wygodniejsze w SUVie jeśli masz na nogach buty narciarskie.

Wsiadanie. Dużo łatwiej jest wsiąść w kasku do SUVa. A jak na kasku jest jeszcze GoPro? biglaugh.gif Głupie otrzepanie butów ze śniegu - wszystko łatwiejsze niż w niskim aucie.

Dalej kształt foteli. SUVowe "taborety" są oczywiście mniej wygodne do jazdy, ale siedząc w nich, proces przebierania jest możliwy. W aucie klasycznym jest to dużo mniej swobodne.

Sztywność zawieszenia: To dość istotna cecha. SUV przy ciężkim ładunku nie "siada" tak jak klasyczne kombi. Nie ma więc strachu, że jeszcze zmniejszy się i tak mały prześwit, a czasami wjeżdżając w śnieg, nie damy sobie ręki uciąć za nietykalność podwozia.

> SUV jest wyzszy więc do boxa na dachu tez trudniej sie dostac

To prawda. Ja jestem wielkim zwolennikiem wożenia nart w środku odkąd zamiast nart 185 czy 195 cm jeździ się na 155 czy - jak ja - 168 cm. Jednak zarówno w RAVce jak i w Audi staję na próg, żeby sprzęt ułożyć. Ale przyjmuję argument, że są ludzie, którzy z ziemi ułożą w boksie sprzęt w kombi, a w SUVie nie.

A podsumowując wady i zalety, stwierdzam, że to tylko dla mnie wada (bo ja pakuję), a dla bab i "sirot" zlosnik.gif reszta to błogosławieństwo. Więc w sumie nie ja powinienem być za SUVami. hehe.gif

> jak dla mnie to SUVy ladniej wygladaja, reszta to marketing i przypisywanie ideologii

SUV wygląda zdecydowanie brzydziej. Jest nieproporcjonalny i każdy na jedno kopyto.

Co do marketingu...to nie wiem. Wg mnie SUVy są tak samo reklamowane jak Octavia, ale mają złą prasę. Pseudoterenówka - hasło z gazet. Nie zjeżdża z asfaltu - hasło powtarzane w gazetach częściej niż "dziś w numerze". Czy fajny odcinek Top Gear, gdzie akcent położony był na jednakowość modeli. I takie są właśnie SUVy. Codzienne, byle jakie i głupio wierne przy tych wszystkich czynnościach Kowalskiego i Nowaka. Takie powinny być samochody dla nowoczesnych, zwykłych ludzi. I rynek je oferuje...i dobrze...

Pozdrawiam. waytogo.gif

Napisano

Jak widać po tym wątku SUV spełnia znakomicie swoje zadanie jako narzędzie do wzbudzania zazdrości ok.gif

Napisano

> Jak widać po tym wątku SUV spełnia znakomicie swoje zadanie jako narzędzie do wzbudzania zazdrości

Przed kim ?

Napisano

> Jak widać po tym wątku SUV spełnia znakomicie swoje zadanie jako narzędzie do wzbudzania zazdrości

Chwila, a krawężniki? cfaniaczek.gif

Napisano

> Przed kim ?

bylo pisane juz 10 razy: "Przed właścicielami krawężników!"

Napisano

> bylo pisane juz 10 razy: "Przed właścicielami krawężników!"

Nie zauwazylem hmm.gif, moze nie mam suva ale ilekroc jezdzilem takowym to,watpliwe bylo zeby pod UM wzbudzac zazdrosc ...no moze Dacia na tle starych Golfow tudziez innych Bolidow wink.gif

Napisano

> Jak widać po tym wątku SUV spełnia znakomicie swoje zadanie jako narzędzie do wzbudzania zazdrości

Jak ktoś lubi wzbudzać zazdrość. Mnie patrzenie i wsiadanie do takiej fury sprawia po prostu przyjemność.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.